Dodaj do ulubionych

Mad Man a feminizm

16.05.14, 19:33
po 5 sezonach Mad Mana, stwierdzam autorytarnie, że każda współczesna kobieta (łącznie z żoną redaktora T. i idiotkami z wielodzietnych) wg norm obyczajowych z lat 50-tych i wczesnych 60-tych byłaby uznana za agresywną feministkę. Także, jeśli któraś następnym razem napisze, że nie jest feministką to... jest głupia.
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Mad Man a feminizm 16.05.14, 19:41
      Pojecie feminizmu tez przeszlo dluga droge od tamtych czasow.
      • marychna31 Re: Mad Man a feminizm 16.05.14, 20:43
        > Pojecie feminizmu tez przeszlo dluga droge od tamtych czasow.

        o, to interesujące. Możesz rozwinąć?
    • jak_matrioszka Re: Mad Man a feminizm 16.05.14, 19:47
      Ja MM ogladalam jeden odcinek, niecaly. Pojawil sie w tej ogladanej czesci watek praw wyborczych dla "kolorowych", wiec jedna panienka stwierdzila bardzo przytomnie ze przeciez ona sama nie ma takich praw jak biali mezczyzni, wiec niby czemu ma wspolczuc kolorowym facetom ze maja jak ona?!? Ja przy niej blado wygladam, jesli chodzi o wojujacy feminizm, niestety. Ja tylko harpia domowa jestem.
    • myelegans Re: Mad Man a feminizm 16.05.14, 20:48
      Czasy sie zmieniaja, wiec nie mierzmy miara wspolczesna feminizmu lat 50-60tych. Tez mna trzepalo w sezonie no 1., pozniej sie przyzwyczailam.
      BTW, teraz jest sezon 7 i ostatni sad
      • alexa0000 Re: Mad Man a feminizm 16.05.14, 20:53
        Ostatni, ale dzielony po 7 odcinków, wiec pożegnamy sie defintywnie dopiero za rok. Az mi dziwnie, zakochałam sie w tym serialu, bedzie mi brak zwłaszcza Rogera.
    • wielkafuria Re: Mad Man a feminizm 16.05.14, 22:45
      czy to ten serial o paleniu papierosów? w kazdej minucie kazdego odcinka?
      nudny jak flaki z olejem w tej agencji reklamowej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka