Dodaj do ulubionych

Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka)

23.05.14, 10:51
Córka po raz pierwszy jedzie na dwudniową szkolną wycieczkę więc nie mam doświadczenia w kwestii prowiantu uncertain
Wyjeżdżają w poniedziałek o 6 rano (!!!) więc po pierwsze mam problem z pieczywem, bo dobre piekarnie są w niedzielę zamknięte, a to z soboty już będzie takie sobie, a po drugie ma być upał...
Poradźcie co zapakować, żeby się to nadawało do jedzenia (w autokarze spędzą 6 godzin, a dostaną dopiero obiado-kolację ok. godz. 17-18).
Może jakieś tosty zrobić ?
Obserwuj wątek
    • jagaa Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 10:57
      Muffiny można zrobić w niedzielę wieczorem, warzywa w słupki, owoce nie miękkie. I woda do picia, bo jak się rozleje to żadnych "efektów ubocznych nie będzie.
    • mdro Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:00
      Bułki można zamrozić i w niedzielę wieczorem wyjąć. Jeśli chcesz zrobić klasyczne kanapki, najlepiej z żółtym serem - nawet podtopiony w upale wink będzie zjadliwy.
    • cosmetic.wipes Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:00
      Włóż sobotni chleb czy bułki do zamrażalnika, wyjmij w niedzielę wieczorem.

      Jeśli autobus z klimą, to bym nie dramatyzowała, jak bez, to kanapka z serem żóltym, do tego (osobno) pomidor, kilka rzodkiewek i ewentualnie kabanos jak dziecko mięsne. Kabanos kilka godzin wytrzyma.
    • mood_indigo Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:26
      Ja też bym zrobiła kanapki z żółtym serem, spokojnie wytrzyma. I kabanosy to dobry pomysł, zawsze bierzemy na wyjazdy. Woda, nie słodkie soki, nie cola. Jabłko, nie banan. Jeśli słodycze to jakieś suche, bez czekolady. Kanapki do pudełka to się nie pogniotą, no i każda zapakowana osobno żeby się nie rozwalały podczas transportu i wyjmowania. Chleb kupiłabym w niedzielę, jeśli mieszkasz w dużym mieście spokojnie dostaniesz świeży, jeśli w małym - może faktycznie zamrozić?

      A, no i jakieś chusteczki nawilżane do wytarcia rąk, serwetki papierowe - włóż kilka do pudełka z kanapkami i koniecznie sucha ściereczka kuchenna, można rozłożyć na kolanach/siedzeniu. Do tego kilka czystych woreczków luzem - na ogryzek jabłka na przykład.

      Jak byłam dzieciakiem na takie wycieczki mama zawsze piekła mi udko kurczaka, to były czasy! smile
      • mamaoskarka18 Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:30
        Ja dałabym bułeczki mleczne albo 7 days
        • mood_indigo mamaoskarka18 23.05.14, 11:32
          Bułeczki mleczne jako słodycz - mogą być, rogale z czekoladą średni pomysł. No i chyba nie jako posiłek główny?
          • cosmetic.wipes Re: mamaoskarka18 23.05.14, 11:34
            7days - swietne do wyrzygania w autobusietongue_out
      • bessie_blount Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:33
        Właśnie mi przypomniałaś, że ja na każdą wycieczkę dostawałam schaboszczaka i strasznie mi zawsze wtedy smakował.
        • crulotka Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:48
          ja tak nadal robię dla siebie big_grin Nie ma nic lepszego niż schabowy kiedy same suche bułki dookoławink

          w ramach porad: u mnie piekarnie niektóre są od 5.30 a inne otwierają w nocy okienka...jeśli pieką na następny dzień- zorientuj się, bo może jest tak też u Ciebie..

          Jako dziecko nienawidziłam wody na wycieczki...nie dostawałam zwykle nic słodkiego a po całym dniu w autobusie, to było moje marzenie i soki albo słodzona herbata się świetnie sprawdzały wtedy. Woda najlepsza za to na czas zwiedzania ewentualnego(zwłaszcza przy takich jak teraz temperaturach).

          Różne rzeczy ludzie biorą na wycieczki...mój kolega na wycieczkę w lo wziął sobie wędzoną makrelkę i popijał ją mlekiem... ile on miał wolnych miejsc dookoła big_grin a jacy my nie byliśmy dzięki niemu głodniwink
      • ga-ti Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:35
        mood_indigo napisała:

        >...
        > Jak byłam dzieciakiem na takie wycieczki mama zawsze piekła mi udko kurczaka, t
        > o były czasy! smile

        Moja teściowa na długie wyjazdy smażyła kotlety z piersi kurczaka - odporniejsze na psucie się niż wędlina.
        • wielkafuria Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:42
          moja niedoszła tesciowa jak jechalismy z facetem do chorwacji to ugotowała nam 20 jajek na twardo, usmazyła z 10 schabowych, dała poł kilo pomidorów i ogorkow.
          smiałam sie a potem... wszystko zjedlismy big_grin
          • mood_indigo jajka 23.05.14, 11:51
            Nasza córka uwielbia jeść w podróży jajka na twardo, do tego podróżna solniczka smile Pozwalamy sobie na to jednak tylko kiedy jedziemy sypialnym na wakacje, w zamkniętym przedziale tylko dla nas, bo wiadomo... smile
          • maslova Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 12:07
            Właśnie miałam napisać autorce wątku: tylko pamiętaj, nie jajka! wink
    • maslova Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:35
      Moje dzieci lubią pieczywo chrupkie i wafle ryżowe. Z Wasy robię tradycyjne kanapki, bądź z masłem orzechowym, ta wersja jest dobra na upały, bo jeśli warstwa masła nie jest zbyt grupa, to na pewno się nie rozcieknie. No i oprócz tego właśnie wafle ryżowe bądź mini wafelki smakowe (jogurtowe, jabłkowe, można kupić w Kauflandzie).
    • wielkafuria Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:40
      jak byłam mała to mama zawsze brała mokrą gazę w woreczku i myła mi tym ręce po jedzeniu w pociągu itp niecierpiałam tego smile nawizlane chusteczki sa zbawieniem smile

      dobrze ludzi ci radzą.
      - ja jestem fascynatką mrożenia pieczywa. dzieki temu mam codziennie świeze, mięciutkie a nie musze jezdzić rano do sklepu. Zamroź chleb, wyjmij w niedziele wieczorem, rano bedzie jak znalazł.

      - kanapki z żółtym serem.
      - kabanos do pudełeczka pokrojone
      - ogórek zielony w słupki, rzodkiewka, marchew
      - jabłka
      - woda
      - paluszki, twarde cukierki
    • oqoq74 Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:52
      Też jestem za wodą, w razie rozlania, nie zostawi plam, a do tego można też łapki przepłukać.
      Kanapki tak jak dziewczyny piszą z żółtym serem, jeśli wędlina to sucha (kabanosy). Z owoców najlepiej twarde jabłko, gruszka), warzywa jak lubi może być też papryka pocięta w kawałki.
      A jeśli jakieś ciastka - to słonawe np. krakersy, paluszki z solą. Pomagają w razie mdłości.
      I miętowa guma. Też pomagasmile
      Chusteczki wilgotne plus zwykłe higieniczne, które mogą za papier toaletowy robić.
    • run_away83 Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 11:58
      Ja proponuję opiec lekko kilka kromek pieczywa i po wystudzeniu zrobić z tego kanapki, najlepiej z serem. Opieczoby chleb nie rozpaćka się tak łatwo. Ewentualnie kup małe bułeczki i z nich zrób kanapki. Do tego spakuj w jakieś pudełeczko parę pomidorków koktailowych, obraną i pokrojoną w słipki marchewkę. Z owoców najlepiej sprawdzi się jabłko. Możesz też spakować kilka małych kabanosów (parę godzin spokojnie wytrzymają), serek homogenizowany w tubce (chyba bakoma takie robi o ile pamiętam). Ze słodyczy to jakieś suche herbatniki, wszystko inne się rozpaćka. Do picia woda, najlepiej 2-3 małe butelki ze sportowym ustnikiem.
    • lelija05 Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 12:00
      A może mini pizze?
    • fituq Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 13:03
      kupić świeży chleb/bułki wrzucić do zamrazarki i wyjac w niedzielę wieczorem

      kanapki :
      =masło +żółty ser+zielona sałata
      =usmażony filet z kurczaka/schab+sałata

      jakiś batonik,knoppers, lub cos w tym rodzaju, albo ciastka/ciasto w pojemniku
      paczkę miętusów
      owoce jakie dziecko lubi najpraktyczniej jabłka, marchewki w słupki w pudełku

      niegazowane picie - mineralna ewentualnie napój typu "zielona herbata" , w malych butelkach

      aviomarin
    • eliszka25 Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 13:28
      nie przesadzalabym z iloscia kanapek. oczywiscie, kilka bym spakowala, bo jednak od 6 rano do 17, to kawal czasu. jednak poza tym dalabym sporo "przegryzek", jak mowia moje dzieciaki. oni wola wlasnie takie przegryzki niz tradycyjne kanapki. te ostatnie pokroilabym na stosunkowo niewielkie kawalki, czyli np. kromka chleba na 4. moje dzieciaki lubia, kiedy jedzenie jest w malych kawalkach, bo wtedy latwiej jesc w podrozy.

      poza tym dalabym: ze 2 buleczki maslane, jakis batonik energetyczny, chrupkie pieczywo, wafle ryzowe, pokrojone w kawalki kabanosy, marchewke/ogorek w slupki, jablko, jakies paluszki czy inne krakersy. jesli ciastka, to np. biszkopty. lepiej nie dawac nic z czekolada. oczywiscie to sa pozycje do wyboru, nie wszystko na raz wink

      jedzenie najlepiej pakowac w pudelka, ktore latwo jest otworzyc/zamknac. nie pogniecie sie i latwiej sobie poradzic w autobusie niz np. z tradycyjnie pakowanymi kanapkami.

      co do swiezosci, to dobrze dziewczyny radza: kupic w sobote, od razu do zamrazalnika, wyjac w niedziele wieczorem i na rano masz gotowe. acha, moje chlopaki na wycieczke zdecydowanie wola bulki niz chleb. kanapki najlepiej zawijac w folie aluminiowa, kazda osobno i potem do pudelka, zeby sie nie rozpacialy i nie pogniotly.
    • misterni Re: Porady kanapkowej potrzebuję (wycieczka) 23.05.14, 13:37
      karolciab125 napisała:

      Wyjeżdżają w poniedziałek o 6 rano (!!!) więc po pierwsze mam problem z pieczywem, bo dobre piekarnie są w niedzielę zamknięte, a to z soboty już będzie takie sobie, a po drugie ma być upał...

      Po pierwsze kupujesz pieczywo w sobotę, zamrażasz, w niedzielę wieczorem wyciągasz i masz w sam raz na rano.
      Po drugie robisz kanapki bez wędlin, najlepiej z samym masłem, do tego rzodkiewki, papryka itp. Albo możesz wieczorem w niedzielę upiec drożdżówki. Do tego jabłka, gruszki, paluszki, jakieś krakersy, woda do picia, jakiś soczek i spokojnie dotrwa do pierwszego zorganizowanego posiłku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka