Dodaj do ulubionych

długi weekend-przedszkole...

18.06.14, 10:01
ja sie pytam, kto pracuje na tych wszystkich darmozjadów?

moje dziecko bedzie w przedszkolu w pt, bo musze pracowac i tutaj problem, bo bedzie jedyny !!!! normalnie granda, to nic, ze zgłaszałam juz dawno, panie pytały i odznaczyły, problemu nie było, a dzisiaj zonk, czy moge dziecka nie przyprowadzac....jak moge nie przyprowadzac, skoro IDE DO PRACY!!!! mam zapłacone, mam umowe z przedszkolem!!!!oczywiscie obraza, ze nie mam wyjscia, musze przyprowadzic, nie mam baci, nie mam niani, nie bede jej wynajmowac na jeden dzien....aaaaaaaaaa...nie rozumiem.

ja sie pytam, czy na prawde tak kiepsko jest w tej Pl, ze czlowiek pracujacy, w normalny dzien roboczy jest brany za dziwaka?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:06
      serio będzie jedyny? moje dziecko chodzi do małego przedskzola i jednak przynajmniej jedna grupa zawsze się uzbiera w takie dni. Coś mi się zdaje, że panie u Was każdemu chętnemu wciskają, że będzie jedyny...
      • wuika Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:07
        To inna sprawa. Panie próbują przekonać rodziców, żeby się nie zapisywać na ten dzień, bo jak wyjdzie, że nikt nie przyjdzie, to mają wolne, a tak klops. U nas na 2 maja poszła taka ściema, po czym się okazało, że dzieci było kilkanaście (1/4 normalnego stanu). No ładne mi nikt.
        • mamma_2012 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:20
          To możliwe, ja np. powiedziałam, ze jesli będzie czynne to przyjdzie, jesli nie to nie ma problemu. Czyli dziecko bylo odznaczone jako nieprzychodzace, ale skoro zapadła decyzja o otwarciu, to przyprowadze.
      • misiowamama-2 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 13:32
        slonko1335 napisała:

        > Coś mi się zdaje, że panie u Was każdemu chętnemu wciskają, że będzie jedyny...<

        Dokładnie...
        Jeśli rzeczywiście masz problem z opieką do dziecka, to nie przejmowała bym się Paniami w przedszkolu, w końcu to ich obowiązek. Natomiast jedynym minusem w tym wszystkim to to, iz istnieje duże prawdopodobieństwo, że Twoje dziecko będzie w tym dniu same sad

        ps. Podpytała bym po weekendzie innych rodziców, jak byli informowani o dniu wolnym. Jeśli rzeczywiście Panie celowo kłamały, mówiąc każdemu że " pani dziecko będzie jedyne w tym dniu..." itp., zrobiła bym awanturę
        • misiowamama-2 kietka.. 18.06.14, 13:36
          tak na przyszłość... u nas w przedszkolu praktykowana jest lista ( wystawiana jest dla poszczególnych grup w szatni), na której rodzice deklarują obecność lub nieobecność dziecka w takich dniach. Takim sposobem wszystko jest jawne, czarno na białym i rodzice nie maja wciskanego kitu, bo sami kontrolują ile dzieci w danym dniu będzie.
          Zażądajcie w waszym przedszkolu takich rozwiązań i problem zniknie smile
          • mia_siochi Re: kietka.. 18.06.14, 16:39
            Właśnie miałam taką listę podpowiedzieć, u nas też wisi, każdy się wpisuje i zaznacza czy dziecko będzie, czy nie.
    • wuika Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:06
      Myśmy byli brani za dziwaków, bo 2 maja panny poszły do żłobka - nieważne, że byliśmy w środku przeprowadzki i remontu i na cholerę nam wtedy małe dzieci w domu. Było z całego żłobka kilkanaście dzieci, grupy połączone, panie sfochowane, bo chciały mieć urlop. No sorry, nie wszyscy zawsze mogą wziąć wolne na całe długie weekendy, a oni są od tego, żeby opiekę nad dziećmi w ramach podpisanej umowy sprawować. Paniami się nie przejęłam.
      Ale w ten piątek nie idą, bo akurat wolne mamy smile
    • iwoniaw To taka ściema leniwych cwaniar 18.06.14, 10:07
      "pracujących" w tym przedszkolu. Chcą mieć wolne, więc każdemu z rodziców zamierzających wysłać dziecko tak jak ty teraz, wciskają, że będzie "jedyne" - wielokrotnie były o tym wątki na forum. To jest oburzające i nie do przyjęcia, oczywiście, że przedszkole musi w te dzień pracować, jako w normalny dzień roboczy, którym najbliższy piątek JEST.
      Dodam jeszcze, że szkoła publiczna też ma obowiązek organizować w ten dzień świetlicę dla chętnych, a wiele placówek tego nie robi, oszukując rodziców.
      • imsad 10/10 18.06.14, 10:09
        iwoniaw napisała:

        > "pracujących" w tym przedszkolu. Chcą mieć wolne, więc każdemu z rodziców zamie
        > rzających wysłać dziecko tak jak ty teraz, wciskają, że będzie "jedyne" - wielo
        > krotnie były o tym wątki na forum. To jest oburzające i nie do przyjęcia, oczyw
        > iście, że przedszkole musi w te dzień pracować, jako w normalny dzień roboczy,
        > którym najbliższy piątek JEST.
        > Dodam jeszcze, że szkoła publiczna też ma obowiązek organizować w ten dz
        > ień świetlicę dla chętnych, a wiele placówek tego nie robi, oszukując rodziców.
        >
      • triss_merigold6 Re: To taka ściema leniwych cwaniar 18.06.14, 10:12
        Ano. U mnie w żłobku proszą żeby zgłaszać czy dziecko będzie, czy nie ale bez focha i sugerowania, że zostanie jedyne, kiwając się w kąciku. My akurat wyjeżdżamy, ale +/- połowa dzieci normalnie przychodzi.
    • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:14
      Ale masz pretensje do ludzi, ze sobie biorą urlopy (wystarczy jeden rodzic), ze oddają babci na działkę, żeby pobiegalo sobie zamiast kisić sie w sali czy ich firmy (np. szkoły, przedszkola, male firmy itp) nie pracują tego dnia?
      Będzie jedyne, wiec panie zapytały czy nie ma szans, ze i ty nie przyprowadzisz, bo to choćby i dla dziecka niezbyt komfortowa sytuacja. I po czym ta obrazę poznałas? Język ci pokazały czy sobie ta obrazę zaprojektowalas (skoro ty byś sie obraziła, to pewnie inni tez)?
      • oqoq74 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 13:46
        Panie w przedszkolu potrafią fantastycznie manipulować rodzicami, wmawiając, że będzie mało lub niewiele dzieci. A rodzice organizują zastępczą opiekę, tudzież biorą wolne.

        Prawda jest taka, że przedszkola to jednostki nieferyjne. Tzn. że nie ma długich weekendów, ferii zimowych, letnich. Powinny być czynne cały czas. Ale przez lata wyrobiono praktykę tzw. dyżurów.
        • kannama Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 19:17
          Manipulują tez dziećmi mówiąc, że ich nie będzie danego dnia, że to dzień wolny itp....
    • a.n.i.a.78 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:16
      u nas zawsze lista wisi i rodzice wpisują czy dzieci będą czy nie. więc wiesz, czy dziecko bedzie jedyne czy nie.
      u nas w grupie tylko 4 sztuki zostają, ale u starszych dużo więcej.
    • kagrami Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:22
      To samo przezywałam jak moje dzieci zaczynały SP. Wtedy, tu na forum, inne ematki pisały, że: moje dzieci-mój problem, mam sobie opiekunkę opłacić skoro nie ma babci itp.itd.
      Na szczęście moje dzieci wyrosły, już same zostaja w domu. I SUPER bo teraz rok szkolny trwa aż do końca czerwca (dawniej kończył się w połowie czerwca bo nauczyciele opłacani przez nas przez całe lato musza odpocząć... ).
      Ale wiem, że lekko nie jest. Ferie, okresy świąteczne, dzień nauczyciela, sprawdzian szóstoklasisty itd. Nie starczy ci urlopu ;/ bo nauczyciele musza odpocząć i mają wolnego 3 razy tyle co ty, ale za to głównie w lipcu i w sierpniu, więc (tak twierdzi nasza "rodzinna" nauczycielka) niesprawiedliwie.... ;/

      Ech............... Zacytuję znanego ongiś muzyka, wokaliste zespołu Siekiera "W Polsce żyjemy ludzie, k***. Taka prawda jest."
      • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:42
        miałam IDENTYCZNĄ sytuację na 2 maja. kilka czy kilkanaście dni wcześniej leżała kartka na której rodzice mieli wpisywać dzieci które będą bodajże 2 maja. wpisanych było 5 dzieciaków, dokładnie pamiętam, a na kilka dni przed dwoje dzieciaków z listy się wykreśliło, bo sie pochorowali (znam ludzi, wiec wiem, że tak było). została trójka. dwie mamy wykreśliły dzieci z nieznanych mi przyczyn i został mój Darek. dyrektorka była sfochowana że chcę syna przyprowadzić. jakby nie szło o dziecko bym na złość im przyprowadziła. ale że chodziło o mojego syna i nie chciałam, by mu było przykro załatwiłam mu opiekę. ale wściekła byłam niemiłosiernie.

        • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:48
          Na kogo byłaś wściekła? Na te dzieci, ktore sie pochorowaly, na te których rodzice zrezygnowali bez przyczyny?
          Przecież przedszkole miało zostać dla Twojego dziecka otwarte, ale to ty zrezygnowałas, bo nie było innych chętnych dzieci.
          • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:53
            na focha pani dyrektor pt "ale ja tak szczerze pani powiem, ze to jest dla ans problem, kilka osob musi przyjsc do pracy dla pani syna". nie na dzieci, nie na innych rodzicow ale na to, ze pani dyrektor wyraznie dawala mi do zrozumienia, ze moj syn jest niemile widziany w przedszkolu tego dnia.
            • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:02
              No bo to jest problem. Lepiej byś sie poczuła, gdyby powiedziała Ci, ze te kilka osob przyjdzie z radością i z przyjemnością posiedzi z dzieckiem. Chyba jesteś na tyle rozsądna, ze nie ważne jakby was zapraszali i usmiechali sie, to nikt w takiej sytuacji nikt nie przyjdzie z pieśnią na ustach.
              Czegobys nie usłyszała, to i tak prawdziwy nastroj mógłby być tylko jednen.
              Zreszta czy byłabys szczęśliwa, gdyby kazali Ci siedzieć cały dzień w biurze/sklepie/przychodni, bo przyjdzie jeden zainteresowany. Nawet gdybys mu swojego niezadowolenia nie okazała, to i tak on by wiedział, ze wolałabys być gdzie indziej.
              • anek130 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:23
                a Ty zapewne jesteś nauczycielką bądź przedszkolanką prawda?to pewnie wiesz, ze oprócz godzin dydaktycznych nauczyciele musza tak czy siak wypracować 40 godzinny tydzień pracy, więc nawet gdyby nie było żadnego dziecka a dyrektorka byłaby formalistką to pracownicy pedagogiczni powinni przyjść do pracy i wypełniać papierki, których podobno macie tony i nie nadążacie i siedzicie biedni po nocach. jeśli nie jesteś nauczycielem jednak to może się ockniesz trochę i zmienisz zdanie po tym, co przeczytałaś.
                Ania
                • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:42
                  Matko, cóż za insynuacje i to tylko na podstawie tego, ze rozumiem brak entuzjazmu pracownikow przedszkola w takiej sytuacji?! Pudło, Szerloku.
                  Nie dość, ze nie jestem ani nauczycielka ani przedszkolanka, to jeszcze zdarza mi sie "padać ofiara" takich sytuacji.
                  Ale co sobie popisalas to twoje, nikt ci nie zabierzewink
                  • anek130 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:57
                    bo tak broniłaś postawy pracowników przedszkola, zupełnie niezrozumiale, dlatego postanowiłam Cię oświecić.

                    Ania
                    • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:10
                      Bo rozumiem, ze skoro wszyscy kombinują jak mogą, żeby w pewne dni mieć wolne, to nie widzę powodu, żeby i one próbowały. Próbują, a jak nie wyjdzie przyjdą do pracy i zrobią co do nich należy.
                      Te wpisy o fochach, obrażaniu itp. traktuje jako projekcje postaw osob piszących.
                      Zwykle zdanie, ze coś jest problemem, to juz ciężki cios w matczyne serce.
                      • anek130 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:12
                        bo inni mogą kombinować, a nauczyciele nie, bo nie mogą sobie wziąć urlopu w czasie roku szkolnego
                      • iza232 niebieskie kwiatki 18.06.14, 18:28
                        Nie wdawaj się w czczą dyskusję z anek 130, bo to znany na tym forum zajadły wróg wszystkich nauczycieli. Zieje nienawiscią i jadem, pluje na nich ile tylko może. Musi zaistnieć w każdym wątku o nauczycielach. Nie wygrasz z fanatyczką sad
                    • kk345 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 16:21
                      anek130 napisała:

                      > bo tak broniłaś postawy pracowników przedszkola, zupełnie niezrozumiale, dlateg
                      > o postanowiłam Cię oświecić.

                      Przeczytałam twoje dość napastliwe wypowiedzi i osobiście nadal nie czuję się oświecona- co gorsze, w pełni rozumiem, ze wszyscy normalni ludzie próbują wykorzystać okazję, kiedy można mieć dodatkowy dzień wolny. Nie rozumiem, czego nie rozumiesz...I nie, nie jestem nauczycielką.
              • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:34
                wiesz, tak sie sklada, ze mam taka prace, ze czasem msuze swoje odsiedziec nawet jesli nie ma ludzi. i tyle, i siedze. i nie mam focha jak jednak ktos przyjdzie. nie podoba mi sie zlaozenie po prostu. sprawdzali czy pracuje jak zapisywalam dziecko? sprawdzali. to teraz nie powinni sie dziwic ani meic focha, ze chce wyslac dziecko do przedszkola w dzien pracujacy, no chwileczke. od tego jest placowka, zeby ta opieke zapewnic, prawda?
                • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:48
                  Dlatego nikt nie powiedział Ci, ze dziecka nie przyjmą, tylko, ze to kłopot. Pewnie babka pomyślała, ze i tak byś na to wpadła i rozmawiała z Tobą jak z dorosła osoba.
                  Dorosła osoba mówi, ze rozumie, ze to kłopot, tez wolałaby spędzić ten dzień na zabawach z dzieckiem, a nie w pracy, ale niestety sytuacja jest jaka jest i dziecko przyjdzie.
                  Przecież pomimo tego, ze wolałyby mieć wolne, to przecież znęcać sie nad dzieckiem nie bedą tylko zorganizują jakoś czas.
                  • cosmetic.wipes Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:51
                    Równie dobrze mogą ci powiedzieć w szpitalu, że przyjęcie cię w no sylwestrową to jest kłopot. Byłabyś zadowolona?

                    I może na ten przykład mając uraz głowy potulnie zgodziłabyś się przyjść 2 stycznia, bo pierwszego lekarze będą skacowani i praca też jest dla nich kłopotem?
                  • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:17
                    wiesz co, ale mnie nie interesuje ze to jest klopot. pani pomimo tego, ze sie jej nie podoba,z e musi przyjsc do pracy powinna z usmiechem przyjac do wiadomosci,z e tak, dziecko bedzie i trzeba mu zapewnic opieke. koniec, kropka. nie ma prawa dac mi do zrozumienia, ze komus sie to nie podoba ze nie potrafie czy nie chce sobie innej opieki dla dziecka zapewnic bo pani chce, sytuacja jak dla niedopuszczalna. przedszkole od tego jest by zapewnic opieke. szczegolnie przedszkole publiczne. tak, ja doskonale sobie zdaje sprawe ze pani wolalaby w tym czasie pogrillowac, spedzic czas z rodzina czy wyjechac na dlugi weekend nad jeziorko. ja tez bym wolala. tez pracuje. ale z pewnoscia nie dam odczuc nikomu, ze mi sie nie podoba, ze inni maja wolne a ja nie. taka mam prace i tyle.
                    • imsad dokładnie! 18.06.14, 12:24
                      zastanawiające jest to ,że niektóre forumki nie widzą nic nagannego w tego typu komentarzach pań przedszkolnych.
                      Przecież analogicznie rzecz biorąc w ten sam sposób mógłby komentować różnorakie sytuacje każdy człowiek pracujący zawodowo, a od tego tam przecież jest, po to go zatrudniono.

                      mala-wiedzma napisała:

                      > wiesz co, ale mnie nie interesuje ze to jest klopot. pani pomimo tego, ze sie j
                      > ej nie podoba,z e musi przyjsc do pracy powinna z usmiechem przyjac do wiadomos
                      > ci,z e tak, dziecko bedzie i trzeba mu zapewnic opieke. koniec, kropka. nie ma
                      > prawa dac mi do zrozumienia, ze komus sie to nie podoba ze nie potrafie czy nie
                      > chce sobie innej opieki dla dziecka zapewnic bo pani chce, sytuacja jak dla ni
                      > edopuszczalna. przedszkole od tego jest by zapewnic opieke. szczegolnie przedsz
                      > kole publiczne. tak, ja doskonale sobie zdaje sprawe ze pani wolalaby w tym cza
                      > sie pogrillowac, spedzic czas z rodzina czy wyjechac na dlugi weekend nad jezio
                      > rko. ja tez bym wolala. tez pracuje. ale z pewnoscia nie dam odczuc nikomu, ze
                      > mi sie nie podoba, ze inni maja wolne a ja nie. taka mam prace i tyle.
                      • kk345 Re: dokładnie! 18.06.14, 16:25
                        Raczej tłumaczyłabym to tym, ze forumki znają życie i wiedzą, ze rozmowa raczej nie skończyła się fochem przedszkolanki i pokazaniem języka matce, tylko była prostym pytaniem, czy na pewno nie ma innej opcji, jak przyprowadzenie dziecka. Zaryzykuję jasnowidzenie ze po odpowiedzi matki "nie, nie mam go z kim zostawić" pani nie rzuciła się jej do gardła i nie przegryzła tętnicy, tylko spokojnie przyjęła rzeczywistość do wiadomości.
                        Za to, co sobie matka pomyślała i jakie intencje przypisała rozmówczyni przedszkole nie odpowiada...
              • cosmetic.wipes Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:49
                niebieskie.kwiatki napisała:

                > No bo to jest problem.

                To nie jest żaden problem. W odróżnieniu od szkół (które i tak w takie dni muszą zapewnić zajęcia opiekuńcze) przedszkole jest placówką nieferyjną i pracuje normalnie. To, że część personelu może wziąć urlop (to administracja, nauczyciele się zazwyczaj wymieniają godzinami) w taki dzień zależy wyłącznie od dobrej woli dyrektora, a ta zapewne od ilości dzieci, które potencjalnie nie pojawią sie w placówce.

                Nie ma możliwości, żeby przedszkole było zamknięte na głucho, zawsze ktoś musi być na dyżurze, bo to, że rodzic sie deklaruje, że dziecka nie przyprowadzi, to tylko deklaracja. Zawsze może zmienić zdanie i ma do tego pełne prawo.
                • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:03
                  No i przecież nikt tego dziecka nie wyrzucił, przedszkole będzie otwarte. Cały kłopot polega na tym, ze mama dostała zbyt jasny przekaz, wolałaby, żeby ludzie dookoła udawali, ze problemu nie ma.
                  I jeszcze sa ci paskudni pozostali rodzice, którzy nie idą tego dnia do pracy, fuj jak tak mozna.
                  Jesli przyjadę z nagłym zachorowaniem w Sylwestra do lekarza to oczekuje fachowej usługi, a nie zapewnień, ze to jego wymarzony sposób na spędzenie tego dnia (mimo, ze to dla niego praca za która ma płacone).
                  • anek130 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:08
                    popadasz w skrajności!!!!!! nikt nie oczekiwałby, aby nauczyciele się nawet w ten dzień uśmiechali, w ogóle nie musza się uśmiechać, ale chyba każdy wyczuje ich stosunek do faktu, że jednak dziecko przyprowadzisz? poza tym nawet do głowy nie powinno przyjść paniom przedszkolankom że to byłby jakiś problem!!!!!!
                  • cosmetic.wipes Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:09
                    Czy ty rozumiesz o czym jest ten wątek? Bo mam wrażenie, że nie bardzo.

                    I czy jesteś pewna, że sfochowana nauczycielka dobrze zajmie się dzieckiem, a sfochowany lekarz tobą?

                    Okazywanie emocji/niezadowolenia/focha jest kompletnie nieprofesjonalne, dlatego miałabym duze wątpliwości co do jakości usługi.
                    • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:17
                      Ciekawe dlaczego na mnie nikt sie w takich sytuacjach nie obraza i fochów nie strzela?
                      Moze dlatego, ze ja nie szukam podtekstów w prostych informacjach. A czyjegoś braku entuzjazmu na moje pomysły czy innego zdania nie traktuje jako osobistego ataku na mnie czy potomstwo.
                      A i dzieciom nawet po "takich trudnych rozmowach" nikt nie dokucza i wymówek nie robi.
                      • cosmetic.wipes Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:26
                        > Ciekawe dlaczego na mnie nikt sie w takich sytuacjach nie obraza i fochów nie s
                        > trzela?

                        Bo ty wychodzisz z założenia, że lepiej paniom w przedszkolu nie wchodzić w paradę i dziecka nie posyłasz suspicious
                        • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:46
                          Oczywiscie, ze posylam jesli muszę.
                          W dodatku nigdy nie unikam innych tematów "drażliwych", tyle, ze jestem duża dziewczynka i dawno temu wyrosłam z postrzegania swiata w kategoriach obrażania sie, fochów i zemsty.
                          Rozumiem interesy drugiej strony, nawet jesli sa sprzeczne z moimi, ale jesli muszę to robię swoje i to bez poczucia winy.
                          • cosmetic.wipes Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:56
                            > Rozumiem interesy drugiej strony, nawet jesli sa sprzeczne z moimi, ale jesli m
                            > uszę to robię swoje i to bez poczucia winy.

                            Interesem, a przede wszystkim obowiązkiem drugiej strony jest praca. Odczucia owej drugiej strony mnie, jako klienta, kompletnie nie interesują, więc nie rozumiem po co przekazywać rodzicom informację, że to dla personelu kłopot.
                            Poza tym , jak już wspomniałam, to nieprofesjonalne. Jak sie paniom nie podoba praca w określonym trybie, to swoboda prowadzenia działalności gospodarczej w tym kraju pozwala im na założenie własnej firemki, gdzie dowolnie bedą sobie kształtować czas i wymiar pracy. Załozę się jednak, że w takiej sytuacji praca nawet w niedzielę nie spotkałaby się z fochem. Pytanie za sto punktów, dlaczego? suspicious
                            • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 13:10
                              Dyrektorka postąpiła właśnie w ten sposób, ze wypowiedziała sie wprost, czyli nie obchodziły ja uczucia klienta, a jedynie przekazanie prostej informacji.
                              Zadaniem personelu przedszkola jest profesjonalna opieka nad dziecmi, a nie dbanie o samopoczucie nadwrazliwych rodziców.
                              Idąc Twoim tokiem myślenia, ta sama wolność i swoboda pozwala tez zabrać dziecko z nieprofesjonalnej placówki i przenieść do profesjonalnej. Jesli wszyscy niezadowoleni rodzice tak zrobią, pani straci prace. I teraz pytanie za sto punktów, dlaczego tego nie zrobią?suspicious
                      • imsad Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:27
                        weź może pod uwagę ,że nawet jeśli tobie się to nie przytrafia to nie ma to miejsca gdzie indziej.
                        sytuacja opisana przez autorkę jest dość nagminna i nie należy do rzadkości. wprost przeciwnie.

                        niebieskie.kwiatki napisała:

                        > Ciekawe dlaczego na mnie nikt sie w takich sytuacjach nie obraza i fochów nie s
                        > trzela?
                        > Moze dlatego, ze ja nie szukam podtekstów w prostych informacjach. A czyjegoś b
                        > raku entuzjazmu na moje pomysły czy innego zdania nie traktuje jako osobistego
                        > ataku na mnie czy potomstwo.
                        > A i dzieciom nawet po "takich trudnych rozmowach" nikt nie dokucza i wymówek ni
                        > e robi.
                        • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:53
                          To nie jest tak, ze nie słyszę zdań w stylu " to jest problem", ale ja tego nie traktuje osobiście. Ok, dla drugiej strony to jest problem (sama tez bym na to wpadła), niestety nie mam możliwości go rozwiązać i tyle.
                          Gdzie tu miejsce na te sławetne fochy i poczucie winy. Toz nie zamykam dziecka jako jedynej sztuki w czterech ścianach dla własnej przyjemności, a dlatego, ze nie moge inaczej. W tym czasie idę do pracy, a nie na kawkę z koleżanka.
                          • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:56
                            oki, to ja w piatek klientom bede mowic ze dla mnie to jest problem,z e czegos ode mnie chca a ja wolalabym miec wolne. ciekawe co moj pracodawca na to? w koncu powinien zrozumiec, ze to jest problem a ja nie odpowiadam za samopoczucie klienta, prawda? skoro pani dyrektor zrozumiala...?
                          • imsad Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 13:05
                            Ja rozumiem co masz na myśli mówiąc ,że nie traktujesz tego osobiście.
                            Ja mam tak samo.
                            Odniosłam się jedynie do tego, że ze strony pracownikow przedszkola nie powinny w ogóle padać stwierdzenia ,że to problem przyjść do pracy bo nie będzie większości dzieci etc.
                            Nawet jeśli będzie jedno to powinny nie komentować wcale tego faktu bo co to rodzica obchodzi tak naprawdę. Jest to dzień pracujący , placówka ma obowiązek zapewnić dziecku opiekę i tyle. A personalne odczucia pracowników nie mają tutaj najmniejszego znaczenia. Przecież wybierając określony zawód trzeba sie liczyć z trybem pracy mu przynależnym a nie strzelać focha i dawać rodzicom dziecka do zrozumienia jaki to problem.

                            niebieskie.kwiatki napisała:

                            > To nie jest tak, ze nie słyszę zdań w stylu " to jest problem", ale ja tego nie
                            > traktuje osobiście. Ok, dla drugiej strony to jest problem (sama tez bym na to
                            > wpadła), niestety nie mam możliwości go rozwiązać i tyle.
                            > Gdzie tu miejsce na te sławetne fochy i poczucie winy. Toz nie zamykam dziecka
                            > jako jedynej sztuki w czterech ścianach dla własnej przyjemności, a dlatego, ze
                            > nie moge inaczej. W tym czasie idę do pracy, a nie na kawkę z koleżanka.
              • kannama Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 19:21
                ja jest 60 interesantów to tym bardziej wolałabym być gdzieś indziej, ale to jest PRACA....
      • incubus_0 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:11
        Bardzo żałuje, ze wakacje zaczynają się dopiero pod koniec czerwca, bo mam za mało czasu na zrealizowanie planów wakacyjnych.
        • kagrami Re: długi weekend-przedszkole... 23.06.14, 22:51
          To sie ciesz, bo europa zachodnia ma tylko 1 miesiąc wakacjismile np. UK
    • ewa_mama_jasia Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:39
      Czemu się ciskasz? Masz prawo przyprowadzić i przyprowadzisz. Przecież zgłosiłaś wczesniej. Możliwe, że większość rodziców (lub wszyscy) zaplanowało swoim dzieciom opiekę. Wielu dorosłych albo ma odpracowany piątek, albo biorą urlop albo podrzucają dzieci rodzinie. Mają prawo. A panie pewnie chciały wskazać nie tyle na swoje projektowane przez Ciebie lenistwo czy złą wolę ale na to, że dziecko, będąc samo przez 8 czy więcej godzin nie bedzie sie czuło komfortowo a i obiadu pewnie nie bedzie miało, bo w wielu placówkach w regulaminie jest napisane, że kuchnia jest uruchamiana przy minimum 5 czy 10 osobach.
      • iwoniaw Nie lenistwo czy złą wolę? 18.06.14, 10:50
        No proszę cię - z jakiego innego powodu dziecko miałoby się źle czuć samo pod opieką znanych sobie fachowców - pedagogów, zakładając, że ci ostatni są pełni dobrej woli i pracowici jak mróweczki?
        Pamiętam, jak raz w taki "śródweekendowy" dzień odbierałam dziecko ze świetlicy. Początkowo zgłosiło się kilka osób, ale potem okazało się, że dziecko było jednak jedyne i cały dzień spędziło z paniami (rano jedną, potem drugą). I nie, nie czuło się źle, wyobraź sobie: pani grała z nim w planszówki, na jakiś czas zabrała do biblioteki (na "zaplecze") wciągając w jakieś organizacyjno-porządkowe zajęcia, dopilnowała, by zjadło śniadanie przyniesione z domu (razem sobie herbatę robili) i generalnie dzień minął, zanim się dziecko obejrzało, a ze strony pań nie padło ANI JEDNO słowo czy mina sugerujące, że coś jest z rodzicami/dzieckiem/opieką szkoły w ten dzień nie tak. I owszem, W TYM PRZYPADKU nie ma mowy o lenistwie czy złej woli - ale nie w przypadku opisanym przez autorkę wątku, gdzie panie mają fochy i uwagi nie z nadmiaru pracowitości i pozytywnego nastawienia, zapewniam.
        • ewa_mama_jasia Re: Nie lenistwo czy złą wolę? 18.06.14, 11:17
          No proszę cię - dzieci są różne. Jedne będą szczęśliwe, jak je zostawią same w przedszkolu i mają do dyspozycji wszystkie zabawki. A inne nie. Nawet jeśli koło nich bedzie skakało 5 opiekunek. A autorka nie napisała nic konkretnego poza ujawnieniem własnych negatywnych emocji. Zresztą zupełnie niepotrzebnych, bo dziecko zgłosiła, przyprowadzi i koniec. I nie sądzę, żeby zrobiono mu tam krzywde.
          • iwoniaw Re: Nie lenistwo czy złą wolę? 18.06.14, 12:09
            Tyle że wątek nie jest o tym, czy dzieci chcą chodzić do przedszkola, tylko o nagannych praktykach pracowników tychże instytucji, którzy usiłują wzbudzić w rodzicach poczucie winy i wywierają na nich presję, by mieć dodatkowe wolne.
            Oczywiście - dorosły, świadomy i - przede wszystkim - nie mający wyjścia rodzic i tak wpisze dziecko na listę (BTW, raczej powinno się zgłaszać, że ktoś NIE ma zamiaru się pojawić niż że przyjdzie jak zwykle w normalny dzień roboczy, prawda?) i pośle do przedszkola/świetlicy, co nie zmienia faktu, że praktyka przedszkolanek opisywana w tym (i nie tylko) wątku jest naganna i trzeba to powiedzieć jasno.
            • ewa_mama_jasia Re: Nie lenistwo czy złą wolę? 18.06.14, 13:55
              Tyle że autorka wątku napisała, że zapytano ją..... nie że strojono fochy, że namawiano żeby dziecka nie przyprowadzała, nie straszono brakiem ciepłego posiłku. Reszta - to opis emocji autorki oraz projekcje uczestniczek tego wątku.
              Prawda jest taka, ze w tym czasie bardzo mało osób zostawia dzieci w placówkach. W przedszkolu syna, gdzie wisiała tylko lista do wpisywania, bez nagannych akcji o których wspominasz, z ponad 120 dzieci zawsze wpisanych było kilkanaścioro, góra - dwadzieścia parę. I tak było przez 3 lata. Przez poprzednie 2 w żłobku było dokładnie to samo.
    • aagnes Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:47
      Najblizszy piatek to jeszcze zrozumiale - sporo firm dalo wolne za 1 listopada, ktory wypada w sobote (niby powinien to byc 10.11, ale wiadomo...).
      pisalam o tym juz milion razy - ja sie pytam co ludzie robia, ze po 15-ej w publicznym przedszkolu w ktorym jest ok 120 dzieci zostaje ok 20, chociaz znakomita wiekszosc dzieci odbierana jest po obiedzie po 12-ej. - tacy sa "zapracowani", pewnie wszyscy wolne zawody, nienormowany czas pracy, pol etatu i inna sciema.
      praca rodzicow powinna byc jedynym i podstawowym kryterium przyjmowania dzieci do przedszkoli panstwowych i koniec kropka.
      • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:54
        Przecież nie wszyscy pracują w biurze od 8 do 17.00. od poniedziałku do piątku.
        Znam tez kilka osob, ktore maja pomocne babcie/ ciocie/ opiekunki itp., żeby dziecko nie siedziało przez cały dzień w przedszkolu.
        A co jesli matka pracowała, dziecko od roku czy dwóch w przedszkolu i nagle zachodzi w ciąże/ rodzi i jest w domu, wywalić delikwenta na i niech wróci za pół roku jak mama wróci do pracy.
      • incubus_0 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:13
        A dzieci rodziców niepracujących (w domyśle - jednego niepracującego) nie mają prawa do przedszkola? A poza tym wyobraź sobie, że rodzice są w stanie zorganizować opiekę dziecku tak, żeby ktoś je odebrał przed 14, a już na cały dzień mieliby kłopot.
        • ania357 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 16:05
          > A dzieci rodziców niepracujących (w domyśle - jednego niepracującego) nie mają
          > prawa do przedszkola?

          dopoki nie starcza miejsca dla dzieci rodzicow pracujacych, to jak najbardziej nie powinny miec prawa do przedszkola panstwowego
          • niktmadry Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 16:12
            A jeśli ten jeden pracujący rodzic zarabia tyle ile Ty wspólnie z mężem czyli odprowadza takiej samej wysokości podatki to dlaczego jego dziecko nie ma mieć prawa do przedszkola?
      • wuika Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:14
        Oboje pracujemy po 8 godzin, ale dzieci zapewne będą odbierane z przedszkola max. o 15. Dlaczego? Bo tak zorganizowaliśmy wszystko, że przedszkole jest pod naszym nowym mieszkaniem, rzut beretem od mieszkania moich rodziców, więc 4 na 5 dni w tygodniu oni się 'zlitują' i odbiorą dzieci wcześniej.
    • stacie_o Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:49
      Pewnie panie tak mówią co by jak najmniej rodziców się zapisało. U nas odkąd dyrektorka tego zabronila frekwencja na dyżurach z 5 do 10 % podskoczyla prawie do 70 %
    • tuya Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 10:53
      U mnie przedszkole (prywatne) w piątek czynne 8-13 i bez obiadu bo katering nie działa. W takiej sytuacji nie pozostało mi nic innego niż wziąć wolne, mimo że żadnego wyjazdu nie planowaliśmy...
    • jowita771 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:00
      Trochę już za późno, ale na przyszłość popytaj innych rodziców, może się okazać, że chętnych jest więcej, ale każdemu się wciska kit, że jego dziecko będzie jedyne i czy dałoby się jednak nie przyprowadzać, bo się będzie biedactwo nudzić. Panie są cwane i chcą mieć długi weekend.
    • irima2 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:10
      Standard. U nas jest zasada, że musi być przynajmniej 5 dzieci. Do przedszkola jest zapisanych max. 45, więc panie zaczynają chodzić z listą od tych, którzy na pewno dziecka nie poślą. Potem idą do tych, których łatwo złamać - patrz pani nikt jeszcze dziecka nie zgłosił, Małgosia też nie przyjdzie, prawda?
      Potem idą do najbardziej zatwardziałych z tekstem typu: nie zebrała się wystarczająca liczba dzieci, proszę wpisać, że dziecka nie będzie. To nic, że wyraźnie widać, że na liście jest jeszcze 10 wolnych miejsc, ale panie liczą, że ludzie się ugną.
      • tomelilla Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:22
        Znam ten bol, czesto to przerabialam mieszkajac w PL. Tutaj w Szwecji jest to norma ze zarowno przedszkole jak i mlodsze roczniki podstawowki maja zapewniona opieke przez caly rok, zarowno popoludniami, w czasie ferii, wakacji, dlugich weekendow. Jakos nikogo to nie dziwi, ze rodzice musza pracowac. Wreszcie czuje sie "normalna" a nie jak wyrodna matka, ktora podrzuca swoje biedne dziecko instytucjom panstwowym zamiast wziasc wolne, ktorego ma z pewnoscia conajmniej 4 miesiace.
        • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:54
          To jak czuja sie rodzice, to ich interpretacja sytuacji. Przecież przedszkole będzie otwarte, a ze rodzic czuje sie winny, to juz jego subiektywna ocena własnego zachowania i emocji.
          Jedtem zdania, ze personel szkoły/ przedszkola ma sie dobrze opiekować moimi dziecmi, a nie dbać o samoocene rodziców.
          • anek130 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:04
            naprawdę? Ty chyba nie znasz tego środowiska nauczycielskiego, bo inaczej byś mówiła. Nikt nie chce czuć się napiętnowany, i osądzany o uprzykrzanie życia nauczycielom tylko dlatego, że przysłała dziecko do przedszkola w dzień, który panie przedszkolanki chciałyby mieć wolny. Albo naprawdę nie rozumiesz albo specjalnie stajesz okoniem do naszych argumentów? czy sprzedawczyni tez ma strzelać focha, kiedy przyjdziesz do sklepu i akurat przerwiesz jej rozmowę telefoniczną, bo musi cię obsłużyć? zrobi to, a gdy przedtem zapyta, czy aby na pewno chce Pani to kupić? może się Pani jednak rozmyśli? to będzie ok?
            Ania
            • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:39
              Powiedz mi czy normalny, dojrzały i zrównoważony człowiek, moze dać sie wpędzić nauczycielce przedszkola, w poczucie winy, z powodu tego, ze ... przyprowadził dziecko do przedszkola? A jesli naprawdę podejrzewa, ze nauczycielka "zemści sie" za coś takiego na dziecku, jak godzi sie na zostawianie pod jej opieka dziecka w innych sytuacjach (wszak musiałaby być niezle niezrownowazona, żeby tak postąpić)?
              Czy naprawdę interesuje Cię co o Tobie myśli nauczycielka, skoro boisz sie osądzenia?

              W takich wątkach o nauczycielach, urzędnikach (tez nie jestem) czy innych osobach, ktore wykonują usługi, mam niezmiennie wrażenie, ze chodzi o to, aby mogły sie wyżyć osoby, którym z pracy w takie dni nie udało sie wymiksowac (tez nie zawsze mi sie to udaje)
              • anek130 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:56
                tu nie chodzi o to czy ja mam poczucie winy, bo tez bym nie miała w takiej sytuacji, ja tylko nie lubię jeśli ktoś mnie niezasłużenie źle traktuje- tyle.
                Sama pracuję w szkole w administracji, moje dziecko uczęszcza do tej szkoły i nauczyciele rozdają zawsze kartki , aby rodzice określili, czy dziecko będzie mieć zapewnioną opiekę w danym dniu i wiem tez co mówią, jeśli rodzic opieki nie zapewnia. I gdybym była tym rodzicem to nie obchodziłoby mnie, co mówią, ale dlaczego w ogóle maja czelność komentować niesprawiedliwe często osądy- wiem to tylko ludzie, można powiedzieć, ale szanujmy się- nic więcej.
      • ewa_mama_jasia Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:22
        No to zgłoscie skargę u dyrektorki i organu prowadżacego na takie praktyki. U syna zawsze wisiała lista w szatni na 2 tygodnie przed "lżejszym" dniem. I każdy kto chciał posłac dziecko do przedszkola - wpisywał.
    • totorotot Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:21
      Ty masz dziecko??????
      • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 11:36
        no pewnie, kietke znam z forum rowiesniczego wrzesien 2009. zreszta zdechlo nam forum, co kietka?
        • kietka Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:39
          przez grzecznosc, nie zaprzeczę smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:47
            czy coś ejdnak porabałam?big_grin
            • kietka Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 13:19
              nie, dlaczego? smile wsio w parjadkiesmile
    • dziennik-niecodziennik Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:03
      długi weekend długim weekendem, ale ja sie wczoraj poczulam troche głupio, jak na zebraniu pani ubolewała że niektóre dzieci beda w przedszkolu w lipcu i w sierpniu. no bo jak to tak że dziecko nie ma wakacji. uświadomiłam panią ze normalnie - skoro nikt w rodzinie nie ma urlopu w wakacje to dziecko raczej nie ma wyjscia.
    • lily-evans01 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:08
      Hm, tatko mojej córki, gdy wspomniałam mu o tego typu problemach, odrzekł, że w dawniejszych czasach to 5-latki same krowy pasały, więc można spokojnie zostawić w domu na 9 godzin.
      big_grin big_grin big_grin
    • kawka74 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:27
      > ja sie pytam, czy na prawde tak kiepsko jest w tej Pl, ze czlowiek pracujacy, w
      > normalny dzien roboczy jest brany za dziwaka?

      Powiem Ci, że po tym, jak kilkudziesięciu czy kilkunastu rodziców zgłaszało swoje dzieci, a potem przychodziło dwoje czy troje, też się nad tym zastanawiam - czy aby naprawdę jest tak kiepsko z tą opieką i z pracą.
      Jeśli chodzi o meritum, masz prawo przyprowadzić dziecko, panie pytają, Ty odmawiasz i tyle, do widzenia.
    • karolajna83g Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:35
      Nie wiem, co sie z Wami ostatnio dzieje?
      Ematki a takie......dziwolagi jakies, bez jezyka w buzi.....
      Skoro 2 maja jest normalnym dniem pracujacym, to czemu niby przedszkole ma byc zamkniete?
      Na prawde nei macie zadnych argumentow, zeby podac sfochowanej pani przedszkolance?

      Jak nie katolicka szkola, to sfochowane przedszkolanki.......Na prawde chcialabym miec takie problem.....

      ASERTYWNOSC!!!!!!
      • kietka Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:41
        wszystko fajne, tylo foch dział sie przy dziecku, ktore pewnie bedzie ryczało, ze nie chce byc samo...
        • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:46
          a tak, u mnie tez foch byl przy dziecku. i ze wzgledu na samopoczucie dziecka zalatwilam ta opieke nad nim.
      • niebieskie.kwiatki Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:58
        Ale zabawa polega na tym, ze nikt tych argumentów nie oczekuje, bo jak będzie choćby jedno chętne dziecko, to przedszkole będzie otwarte (bo to niczyja dobra wola, a obowiązek państwowej placówki).
        Dziewczyny sie boja, ze jak przyprowadza dziecko to pani sie obrazibig_grin
        • mala-wiedzma Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 13:01
          nie, nie do konca. nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie dziecko to nie zabawka. i skoro moje dziecko slyszalo, ze to jest problem (a slyszalo) i ze nie bedzie innych dzieci po prostu nie chcialo tam isc. jakby mlody chcial to bym sie nie bawila w goraczkowe posuzkiwanie innej opieki dla niego. ale pani doskonale wiedziala w jakim momencie zapytac, zeby byla mniejsza szansa,z e sie postawie okoniem. jestem asertywna, ale nie kosztem samopoczucia mojego syna.
    • naomi19 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 12:50
      przedszkolanki to chyba najbardziej leniwa grupa zawodowa, zaraz po nauczycielkach...
      • wielkanocnaniespodzianka problem należy zgłosić do organu prowadzącego p-la 18.06.14, 13:01
        czyli do Departamentu Edukacji Urzędu Miasta, który prowadzi, nadzoruje i kontroluje przedszkola publiczne.
        w moim mieście (300 tys.) też był tego rodz. problem, iż przedszkolanki np. pisały ogłoszenie, że w dn. 24 grudnia przedszkole jest nieczynne. podobnie leniuchy kombinowały z in. dniami, wpadającymi w długi weekend.
        rodzice mieli dość, więc złożono pisemnie oficjalne zapytanie do Departamentu Edukacji. Oczywiście odpowiedź zwięzła: przedszkole nie ma prawa robić wolnego w takie dni.
        Kuratorium Oświaty stoi na tym samym stanowisku.
        • mala-wiedzma Re: problem należy zgłosić do organu prowadzącego 18.06.14, 13:05
          tylko, ze nikt nie zglasza, ze przedszkole nieczyne tylko tak kombinuje, by to przedszkole mozna bylo zamknac wink
          • wielkanocnaniespodzianka Re: problem należy zgłosić do organu prowadzącego 18.06.14, 13:18
            to wina rodziców, bo bierną postawą i biadoleniem poza przedszkolem pozwalają przedszkolankom na lenistwo i robienie sobie dodatkowych dni wolnych,co jest niezgodne z prawem.
            to rodzice powinni zgłosić do organu prowadzącego.
    • oqoq74 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 14:05
      Przedszkola to jednostki nieferyjne, pracują cały rok kalendarzowy.

      Dyżury wciągu roku kalendarzowego to wymysł pań dyrektorek i nauczycielek przy aprobacie organu prowadzącego.
      Latem przedszkole też powinno być czynne. Wyjątek, jeśli prowadzone są jakieś remonty itd. Wtedy dzieciom należy zapewnić opiekę w innych przedszkolach.

      Problem w tym, że nauczyciele muszą też wykorzystać urlop, a najlepiej w wakacje. Ale wtedy dyrektor powinien tak zorganizować pracę, aby było to możliwe. A jeśli to konieczne, zatrudnić kogoś na zastępstwo. Ale z tym wiążą się koszty - ponoszone przez gminę, w której interesie jest, aby tych kosztów nie ponosić. Wobec tego stosuje się akcję z zapisami, naciskami na rodziców, że mało dzieci, że to kłopot itd. A nieświadomi rodzice dają się wkręcać.
    • atena12345 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 19:19
      mój syn w piątek nie idzie, ale przedszkole normalnie czynne. Na 30 osób w całym przedszkolu uzbierała się 8-osobowa grupka
    • klubgogo Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 19:22
      MOja córka była jedyną dziewczynką z grupy zgłoszoną na dyżur. Oprócz niej 5 dzieci z innych grup na 100-osobowe przedszkole... odstąpiłam od przyprowadzania jej wtedy, choć idziemy z mężem do pracy. Odstąpiłam, kombinując babcię, bo pomyśłałam, że jeśli odstąpi tamta piątka rodziców, byloby miło sprawić kilku osobom wolny dzień - podejrzewam, że ze 3 osoby są potrzebne do tylu dzieci - nauczycielka, woźna/opiekunka i kucharka.
    • maja.london888 Re: długi weekend-przedszkole... 18.06.14, 21:05
      U nas w publicznym przedszkolu też się dowiedziałam, że moje dziecko jako "jedyne" będzie w przedszkolu w piątek i dlatego jestem zmuszona odesłać je do babci (na szczęście mam taką możliwość). Moim zdaniem, w takie dni nie powinno być żadnych zapisów ani list, jest to normalny dzień pracy. Gdyby takiej listy nie było to jestem pewna, że przyprowadzono by sporo dzieci.

      W przyszłym roku nie odpuszczę - nawet jeśli moje dziecko będzie jedyne, to i tak je zaprowadzę. Może się paniom odechce kombinowania. Jak ktoś chce mieć wole to niech sobie bierze urlop, jak każdy pracujący człowiek.
    • ewa_mama_jasia No i jak było? 24.06.14, 10:38
      Dziecko było jedyne w piatek w przedszkolu? Panie strzelały focha? Powiedziałaś wyraźnie, że płacisz i dziecko w przedszkolu ma być?
    • mondovi Re: długi weekend-przedszkole... 24.06.14, 12:15
      Stała praktyka, pogadaj z innymi rodzicami. W przedszkolu syna każdemu rodzicowi mówili - będzie jedyny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka