rosapulchra-0
20.06.14, 22:47
Najmłodsza jest na balu.
A ja się trzęsę, czy wszystko OK. Ma super sukienkę, buty, biżuterię, fryzurę, paznokcie - wygląda bosko.
Gdy ją odprowadzałam do samochodu to mi powiedziała, żebym tylko nie płakała. Uwierzcie mi, że bardzo się starałam, ale nidyrydy - poryczałam się jak ostatnia wieśniara.
Ostatnie dziecko mi dorosło, psiamać..