mamciunia_kamciunia2 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 15:57 tak moi synkowie dostaja zawsze wszystko oco poproszom cena nie gra roli Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:04 Śłodziusio Mamciuniu Kamciunia, jesteś najlepszą mamciunią pod słońcem Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:02 nie kupiłabym z roku na rok, bo mu się znudził plecak ale przecież dziecko 6 czy 7 letnie ma inny gust, niz to samo dziecko np 12letnie i trudno zeby 12latek biegał np z plecakiem ben10 u nas plecach jest na 2 lata, potem to ciężko nazwać plecakiem Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:32 Nie mowimy o plecaku na cala kariere szkolna tylko o plecaku, ktory ma po sluzyc w klasie drugiej.Jak moj syn ma faze na carsy, a za miesiac na Ben 10 to mam mu wymieniac cala garderobe? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:52 > Nie mowimy o plecaku na cala kariere szkolna tylko o plecaku, ktory ma po sluzy > c w klasie drugiej. zdecyduj sie wreszcie co piszesz, bo w starterze jasno napisałaś "Plecak ma sluzyc przez cala podstawowke wg.mnie" a podstawówka to klas 6 Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 02.07.14, 09:15 U mnie 4 klasy tak wiec.Nie masz sie czego czepic to wymyslasz. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 02.07.14, 18:52 to się zdecyduj. Twoje 3 wypowiedzi z tego wątku- cytaty 1. Plecak ma sluzyc przez cala podstawowke wg.mnie 2. Szkoly podstawowka to dla mnie klasy 1-3.juz to wyjasnilam 3. Nie mowimy o plecaku na cala kariere szkolna tylko o plecaku, ktory ma po sluzyc w klasie drugiej. i bonus 4. U mnie 4 klasy tak wiec.Nie masz sie czego czepic to wymyslasz <cmok> Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:02 Kupiłabym, o ile zmiana nie byłaby na gorzej - czyli w imię Violetty dziecko chciałoby zrezygnować z neutralnego plecaka. Jeśli chciałoby odwrotnie, kupiłabym bez namysłu. Moja córka po 2 klasie poprosiła o nowy plecak, bo jej pudełkowy herlitz przestał odpowiadać. I nie widziałam problemu. Nie kupuję wszystkiego, ale dobrze uzasadnione rzeczy - czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:29 Hmmm.. ja wyszłam z założenia, że tornister/plecak, który dziecko nosi 15-20 minut dziennie nie musi byc super wypasiony, może być "zwykły". Piewrszy tornister syna za jakieś 50 pln był za misiem czy innym autkiem. Po pierwszej klasie poprosił o "normalny" plecak (czyli bez obrazków i innych cudów). Służył mu prawie do końca gimnazjum (cena też około 50 zł o ile pamiętam, plecak z "żołnierskiego" płótna) Moim zdaniem błędem jest przeinwestowanie w akcesoria dla dzieci jezeli nas na to nie stać, a potem trucie dziecku, że będzie coś nosił do zdarcia, bo to rodzica pot i krwawica. A między prośba o wymianę plecaka a "mama musi isć do bankomatu, bo ja chcę!" jest spora przestrzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:36 Moje 20min.bedzie nosic w jedna strone do szkoly, wiec bedzie mi za lezec na dobry plecaku,ktory nie rozwali mu kregoslupa. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:43 To rozwalenie kręgosłupa bywa bardzo dyskusyjne biorąc pod uwagę ciężar wypasionych plecaków. Kazdy kij ma dwa końce i warto w tym wszytskim zachowac rozsądek Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:47 p.s. a jeżeli z jakiegoś powodu uznamy, że z powodów zdrowotnych jest nam potrzebny taki a nie inny typ plecaka, jeżeli wiemy, że dziecko ma ten plecak ma nosic kilka lat, to chyba WARTO kupić plecak neutralny, który można ewentualnie ozdabiać breloczkami czy naklejkami. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:54 p.s.2 Mniejszym problemem jest nieposiadanie wymarzonego plecaka niż obowiązek chodzenia z plecakiem, który stał się obciachowy , a chlopiec, który czuł, że wydoroślał musiał chodzić z plecakiem z misiem czy innym smokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 17:22 O, o to to własnie. Najpierw kupuje sie cos drogiego dla małego dziecka, a potem oczekuje, ze ono to doceni i będzie nosić nawet wtedy, gdy będzie to uznawało za obciachowe, niewygodne czy dziecinne. Albo nawet wtedy, gdy będzie miało zwyczajnie dość - dorosły też bardzo często po roku noszenie dzień w dzień tego samego ma absolutnie dość. Więc lepiej kupić coś na swoją kieszeń i nie rozpaczać, ze dziecko zmienia raz na rok gusta i upodobania. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:25 Tu nie chodzi o upodobania. Plecaki dla drobnego dziecka, Dobrze wyprofilowane sa drogie.Tylko pare firm takie produkuje.Szanuje kregoslup mego syna,bo sama mam zrypany.Dzieci dostaja nowe rzeczy ciagle, bo rosna.Ciuchy, buty to kwestia paru miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:49 Dziecko szkolne to nie przedszkolak. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:54 Za chwile okażę się, że takie dziecko ma samo wracać ze szkoły, w szkole nikt nie ma go pilnować, ma sobie podgrzać obiad w domu, a nie może rozumieć co to jest funkcjonalny i neutralny tornister. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:44 Od tego są rodzice aby uświadamiać różne rzeczy dzieciom właśnie. Dobry plecak kosztuje miedzy innymi dlatego nie wymieniamy go co roku jak się nie zniszczył. Jak kupujemy to w miarę uniwersalny. Jak nas nie stać to kupujemy to na co nas stać i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:33 Zawsze kupuję dziecku wszystko co chce. Serio, serio. Z tym, że moje dziecko wszystkie swoje rzeczy bardzo szanuje i zwykle nie chce się z nimi rozstać. Dlatego sytuację z plecakiem mogę sobie tylko wyobrazić. Ale i tak pewnie bym kupiła ten plecak Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:43 Moje dziecko dostaje nowy plecak co roku, ale... To taki zwykły plecak. Ona w nim poza segregatorem i śniadaniem nic nie nosi. Kosztuje jakies 15 $ i po roku nie jest najwświeższy poza tym jak dla pierwszoklasitki księżniczki są super to dla drugoklasistki to może być obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 16:52 Na razie mam problem taki ze dziecko nic nie chce. Tzn chce banki mydlane szczoteczki do zebow precle piwne kulki i jogurty fantazja - reszte ma w d. Zabawek nie tyka specjalnie - moze dlatgo ze nie kupuje szajsu typu FP wiec woli patyki i otwieracz do butelek. Ogolnie raczej problem mamy z powstrzymywaniem mnie od kupowania mu wszelakiego badziewia jakby chcial inny plecak i lepszy by sie trafil to obawiam sie ze bym kupila. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 17:12 u mnie sytuacja odwrotna,bo moja Emka zupełnie nie przywiązuje uwagi do rzeczy materialnych,kupiłam jej wypasiony tornister HAMA -zestaw za grubo ponad 300zł,a ona i tak potem wybrała w tesco plecak ze Scooby-doo za niecałe 20zł... W drugiej klasie -musielismy jej kupić identyczny,bo tamten się potargał . Teraz idzie do trzeciej-i żadnego innego plecaka nie chce ! A ja chętnie kupiłabym jej jakiś nowy,fajniejszy Ma ostatnio fazę na Krainę Lodu-chciałam ja skusić takim plecakiem za niecałe 200zł,ale skąd ! ten stary jest idealny I tak jest u nas ze wszystkim-baardzo ekonomiczne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
opium74 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 17:22 Nie kupilabym pod jednym warunkiem: jeśli sama nie miałabym na sumieniu ani jednej bluzki, pary butów, spodni czy torebki które kupiłam i mi sie odwidzialy, znudziły itd. A przecież jako kobieta 40 letnia powinnam mieć bardziej stabilny gust niż 7 latek Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:06 wszystkiego nie kupuję, ale plecak bym kupiła, bo rodzice do pierwszej klasy kupują często plecaki w infantylne wzory, a w drugiej, dzieci są juz dorosłe i nie chcą ze star wars lub MH Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowatowe Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:09 edelstein > > Ja bym nie kupila.Uwazam, ze swiat sie nie zawali gdy dziecko bedzie mialo plec > ak z ksiezniczka, a nie z kotkiem.Plecak ma sluzyc przez cala podstawowke wg.mn > ie.Jedynie sklonna bylabym wymienic gdyby sie rozlecial lub byl niewygodny.Z po > wodu obrazka nigdy. > Wasze zdanie? W zyciu, nie wyslalabym 4-rto klasisty do szkoly z Plecakiem z obrazkiem Thomasem lub Bobem Budowniczym, bo sobie taki wybral jak mial 6 lat. A juz tym bardziej mojego 13-sto latka, ktory po wakacjach idzie do 8 klasy. Moje dzieci srednio co 2 lata dostaje nowy polecak, a jak trzeba to I czesciej. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:29 Jest mowa o klasie 2.Nie czwartej.Uwazam ze dziecko moze spokojnie 3lata.Klasy jeden plecak nosic.Tak sie kiedys nosilo i nikt nie czul sie pokrzywdzony . Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:57 kiedyś to miałam prosty plecak czerwono-czarny, a nie z pokemonem. Mogłam go spokojnie nosić do 4 kalsy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:10 Jest obowiazek kupna z pokemonem? Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:50 jak patrzę to większość dzieci w pierwszej klasie ma takie dzieciowe postaci na plcakach Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: a to zalezy 02.07.14, 07:29 A to zalezy, jak dziecko bedzie roslo. Tornister Mlodej tez kosztowal, bo tak jak pisalas wczesniej, rozpietosc cenowa to zazwyczaj od 100€ w zwyz. I za 100€ to przewaznie modele z zeszlych lat i rzadko kiedy pasujace do sylwetki dziecka Mloda jest bardzo szczupla (20 kg), dosc wysoka. Z tych plecakow do 100€ nie pasowal zaden: za duze, za szerokie (mloda wygladala tak, jakby telewizor na plecach miala), spadajace szelki z ramion (bo za duze i za szerokie wlasnie), bez przegrodek w srodku. Wiec dopasowalismy model nieco mniejszy. ALE jezeli mloda zacznie rosnac, a nie wiem, ile przez rok "skoczy", to faktycznie ten plecak moze sie okazac za maly. Kupowalismy taki, by nie byl zbyt "dziecinny". To, czy kupilabym dziecku nowego tylko dlatego, ze zamiat konika chce miec teraz delfina na plecaku, to nie wiem. Zalezaloby od CENY (200€ znowu po 10 mcach bym na tornister nie wydala) i wolnych srodkow w budzecie. Bo pleack 200€ i kolejne 200-300€ na podreczniki. A dzieci przewaznie dwojka. Gdyby wydatek taki nie byl obciazeniem dla budzetu to tak: sprawilabym dziecku frajde. Tez nie lubie nosic 4 lata tej samej torebki. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:15 > Dziecko samo ten wzor rok wczesniej wybralo. nie do końca trochę ci się przeinaczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:29 nie, nie kupuję wszystkiego co chce ale to co w pierwszej klasie jest ok, niekoniecznie dobre jest w 5 czy 6 klasie ja sama miałam dwa czy trzy tornistry w podstawówce - 8 klas, więc dlaczego dziś moje dziecko miałoby chodzić z jednym przez 6, szczególnie, że materiały są dziś zbyt nietrwałe aby przeżyć te 6 lat Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:43 Ja mialam 2 przez 9lat i przezylam. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 21:43 Edel, brzmisz jak babcia Kiedyś było i minęło. Słusznie chcesz nauczyć syna szacunku do pieniędzy, ale nie przeginaj w żadną stronę, bo zaszkodzisz i sobie i dziecku. Jak będziesz rozpieszczać, wiadomo, co będzie Jak będziesz wciąż mówić o kosztach i odmawiać, wychowasz dziecko, dla którego największym szczęściem będzie posiadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 21:47 mój mąż tak troszkę ma w domu głównie ojciec uważał, że wszystko jest niepotrzebne, bo on nie miał i żyje i mój mąż sobie odbija- co prawda w granicach rozsądku, ale widzę jak wiele szczescia daje mu posiadanie czegoś Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:34 gdyby mnie bylo stac to bym kupila. zapewne z jakimis warunkami typu "skoro wydamy sporo kasy na nowy plecak to ograniczymy w najblizszym czasie kupowanie bzdurnych drobiazgow" i tego bym sie trzymala. sama zreszta tez tak robie. i doskonale rozumiem, ze cos co bylo szczytem marzen siedmiolatka, jest obciachem dla osmiolatka, tym bardziej, ze w tym wieku bardzo duze znaczenie ma opinia rowiesnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:37 aha, i pamietam, jak w 8 klasie dostalam kurtke, ktora strasznie mi sie podobala bo byla rozowa. rok oozniej poszlam do liceum i oczywiscie wstydzilam sie ja nosic... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 19:26 Taaa, ja tak kiedyś wybrałam sobie spódniczkę z koronki (bez podszewki!!!) i jaskrawozielony płaszcz wiosenny. Płaszcz nawet fajny był, ale nie miałam do niego żadnych pasujących ciuchów, bo mamusia obkupywała mnie wówczas w obszerne jeansy, jakieś bluzy i obwisłe t-shirty (wszystko na wyrost, bo rosnę...) i adidasy. A ja tak chciałam być dziewczynką, a nie chłopczycą! Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:51 Nie nie kupuję dzieciom wszystkiego co zechcą. Moja córka idzie do drugiej klasy z tym samym plecakiem który miała w pierwszej, wygląda jak nowy więc nie widzę powodu aby go zmieniać. W sytuacji takiej jak ta z wątku na Zakupach natomiast jak najbardziej kupiłabym dziecku nowy plecak. Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 18:55 moje dziecko akurat nie ma wygorowanych potrzeb, za to ja lubie wydawac na dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 19:59 Kupiłabym. W I klasie córka miała 3 plecaki, bo prawda jest tak, że z żadnym nie trafiliśmy i był to mój wybór - bo pierwszy za duży, drugi za mały, trzeciego już nie pamiętam. Całą drugą klasę miała inny nowy i ten był bdb. W III klasie kupiłam jej już plecakowy, tani w kauflandzie, niestety nie dotrzymał do gwiazdki i znów trzeba było kupić nowy, tym razem firmowy, który do tej pory jest jak nowy, więc, gdy usłyszałam 'chcę nowy plecak' tylko zaśmiałam się pusto i odwróciłam na pięcie Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:28 Wszystko co zechcą nie kupuję.Ale gdyby ten nieszczęsny plecak był np.już zbyt dziecinny,to bym kupiła. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:30 edelstein napisała: > Z innego Foruma sytuacja. > Dziecko dostalo do 1 klasy nowy plecak, po roku nie odpowiada mu juz rysunek na > nim i chce inny plecak.Kupilybyscie? > Dziecko samo ten wzor rok wczesniej wybralo. Nie zrozumiałaś tamtego wątku. Dziecko nie miało właściwie wyboru, mogło wybrac jeden wzór z 4, ale żaden z nich dziecku nie odpowiadał - wybrało ten, który najmniej się nie podobał. I tak, w takiej sytuacji bym kupiłam. A w normalnej sytuacji, kiedy dziecko rzeczywiście wybrało coś z pełnym przekonaniem, zostało uprzedzone, że plecak został kupiony na 2-3 lata, i jednak po roku chce coś innego, to tak, odmówiłabym zakupu. Ewentualnie dziecko mogłoby sobie samo kupić z własnych oszczędności, skoro tak bardzo mu zależy. > > Ja bym nie kupila.Uwazam, ze swiat sie nie zawali gdy dziecko bedzie mialo plec > ak z ksiezniczka, a nie z kotkiem.Plecak ma sluzyc przez cala podstawowke wg.mn > ie. A to akurat nierealne mi się wydaje - od I klasy do VI? Od 6 lat do 12-13? Nie, to za długi okres czasu, żeby jeden plecak był odpowiedni, również ze względu na wzornictwo. Moje zdanie jest takie, że przeinaczasz fakty dot. sytuacji wyjściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:37 Gdybym miała kupować wszystko, co moje dziewczyny by chciały, to już dawno bym poszła z torbami. Nie po to dwie starsze poszły do pracy w łykędy, żeby ode mnie brać kasę na ich zachcianki, gdy tylko najmłodsza osiągnie 17 lat, to ruszy na podbój tynku pracy dla młodych ludzi. Uważam, że dla młodych praca w łykędy czy w wakacje to bardzo dobra szkoła życia plus nabranie szacunku do zarobionych własnoręcznie pieniędzy. A to właśnie widzę po moich dzieciach. Nie szlajają się po klubach, nie imprezują, nie piją, nie palą, uczą się świetnie i jeszcze do tego mają swoje własne pieniądze. Polecam ten sposób wychowania szczególnie tym mamusiom, którym już zaczynają się problemy z nastolatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 01.07.14, 20:51 I jeszcze jedno, synowi było wszystko jedno jaki ma plecak,byle z tym co lubi.Przetrwał 2,5 roku,dokupiłam podobny z podobnym motywem. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 07:48 Przeinaczyłaś. Uczciwie byłoby go np. zalinkować, a nie pisać wyłącznie swoją, jak się okazuje - błędną, interpretację. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 09:23 Nic nie przeinaczylam.Dzieciak chce nowy plecak z powodu wzoru.Rozpuszczony dzieciom nie wie na czym ma mu do Opa jezdzic.Przez rok wzor byl dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 09:25 edelstein napisała: > Przez rok wzor byl dobry. nie był dobry. Nie podobał się dziecku od początku Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 09:29 patrz napisała Ci to już kolejna osoba, do wątku można zajrzeć i jeszcze raz przeczytać wiec się nie zapieraj tylko przyznaj, że nie zakumałaś...nie pierwszy raz zresztą.... Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 09:31 może ona sobie z polskiego w google tłumaczy na niemiecki i stąd te nieporozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:16 Idz wylewac swoje frustracje gdzie indziej.Najlepiej do piaskownicy, ten sam poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:17 ale o co Ci chodzi edel? o to, że się mylisz i nie chcesz do tego przyznać? No chyba, że celowo manipulujesz, by nabić postów w wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:20 Ten wateczek jest tylko posrednim nawiazaniem nie bezposrednim. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:27 edelstein napisała: > Ten wateczek jest tylko posrednim nawiazaniem nie bezposrednim. aaaa..... Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:40 Twój post założycielski: Z innego Foruma sytuacja. Dziecko dostalo do 1 klasy nowy plecak, po roku nie odpowiada mu juz rysunek na nim i chce inny plecak.Kupilybyscie? Dziecko samo ten wzor rok wczesniej wybralo. cytaty z wątku Twojego autorstwa: Mamo rysunek mi sie nie podoba, chce inny plecak. Za dwa tyg.mamo ja nie chce juz wiii, chce psp.Za miesiac.Mamo ja nie chce juz tego piornika, chce taki jednokomorowy i od razu te buty, bo wszyscy maja. Raczej watpliwe, ze moj syn chcialby plecak z kotkami. Mojego tez zamierzam uswiadomic, ze plecak nie bedzie kupiony na rok. Mowimy o tornistrze, ktory pasuje wielkosciowo i ma po sluzyc w klasie 2 nie 4. Nie mialam komputera, nie mialam plecaka wymienianego co rok i zyje. Nie mowimy o plecaku na cala kariere szkolna tylko o plecaku, ktory ma po sluzyc w klasie drugiej.Jak moj syn ma faze na carsy, a za miesiac na Ben 10 to mam mu wymieniac cala garderobe? Jest mowa o klasie 2.Nie czwartej.Uwazam ze dziecko moze spokojnie 3lata.Klasy jeden plecak nosic.Tak sie kiedys nosilo i nikt nie czul sie pokrzywdzony . Nic nie przeinaczylam.Dzieciak chce nowy plecak z powodu wzoru.Rozpuszczony dzieciom nie wie na czym ma mu do Opa jezdzic.Przez rok wzor byl dobry. Czy mi sie zdaję, czy cały czas piszesz o plecaku z wątku zakupowego? Jak dla mnie, to Twoje "nawiązania" są bezpośrednie, a nie pośrednie. Pomijając fakt, że mijasz się z prawdą Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:59 Masz misje? Tak zdaje ci sie.To tylko nawiazanie.Osobiscie znam taki przypadek, ze dziecku znudzil sie wzor.Zalozmy wiec, ze chodzi o ten nie o inny i git.Osobiscie nawet gdyby dziecko mialo wybor z czterech i wybralo najmniej brzydki i tak nosilo by go dluzej niz rok. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 12:06 edelstein napisała: > To tylko nawiazanie.Osobiscie znam taki przypadek, > ze dziecku znudzil sie wzor.Zalozmy wiec, ze chodzi o ten nie o inny i git.Oso > biscie nawet gdyby dziecko mialo wybor z czterech i wybralo najmniej brzydki i > tak nosilo by go dluzej niz rok. > Ale się zamotałaś Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Off top 02.07.14, 12:18 Najlepszym sposobem na "fazy" dziecka jest kupowanie rzeczy z ulubionymi bohaterami, które z zalożenie nie muszą trwac długo (bo np dziecko wyrasta) albo nie są drogie, typu skarpetki, notatniki , ołówki czy T-shirty. A jeżeli nasz budżet i/lub światopogląd nie pozwalają na spełnianie 'zachcianek dziecka", to jako przewidujacy dorośli, zadbajmy o to, żeby te bardziej długodystansowe rzeczy były w miarę neutralne. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 12:33 Wiem, ze inteligencja to nie jest cos co posiadasz, wiec das pisanie z toba nie ma sensu.Moze czas bys wreszcie odwiedzila psychologa twoja Fiksacja na punkcie mej osoby jest niezdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 12:49 Edel, ja po prostu mam dobre serce chcę Ci pomóc wiesz? Rozumiem, że czasami kontekst może być dla Ciebie niezrozumiały, więc słuchaj mądrzejszych, to jest szansa, że czegoś się nauczysz. Może nawet (kiedyś....) trafisz w sedno! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 15:41 Edel, według ciebie to całe forum ma na twoim punkcie obsesję. To się leczy. Naprawdę. Polecam dobrego psychiatrę I terapię leczenia nieuzasadnione agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 16:00 Rosencja z toba jest co raz gorzej. W ilosci osob ktore Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 16:09 Jak widać - nie tylko ze mną, skoro coraz więcej osób zauważa, że dyskusja z tobą opiera się na obrażaniu innych osób, ciągłego zarzucania, że ktoś ma na twoim punkcie, zarzucanie innym braku inteligencji, a szczególnie w sytuacjach, gdy ten ktoś udowodni ci, że nie masz racji oraz najczęściej niezgodne z prawdą i wulgarne wycieczki osobiste. Nie mnie pierwszą i nie ostatnią tak traktujesz, więc jeśli już ktoś ma tu problem to ty. I z inteligencją, z brakiem rozsądnych argumentów, chmastwem, agresją - naprawdę coś musi być na rzeczy z tobą, jeśli nie potrafisz pohamować swojego zachowania, więc albo masz bardzo duże problemy osobiste, typu jątrząca samotność, stąd ten wirtualny i idealny partner, albo potwornie zaniżone poczucie wartości, które próbujesz zakryć agresywnym chamstwem, albo jeszcze coś innego.. nie wiem, nie chce mi sie zgadywać. Ale wiem jedno - przydałby ci się dobry psychiatra i terapia zajmująca się leczeniem agresji. Jeśli jesteś taka sama w realu jak i na forum, bo bardzo współczuję twojemu dzieciakowi. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 16:03 Rosencja z toba jest co raz gorzej. W ilosci osob ktore nazwalas swymi psychofankami nikt cie nie przebije. Skorzystaj wreszcie z psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 16:12 Kilka, owszem, nazwałam. Ale nie piszę do każdego, że ma obsesję na punkcie - a ty to robisz za każdym, gdy nie masz argumentów. Złapały cię dziewczyny na kłamstwie? Złapały. A ty zamiast się przyznać (dały ci szansę, że się pomyliłaś), to je obrażasz i miotasz się w tych kłamstwach jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 16:54 Ja pisze do kazdego ze ma obsesje na moim punkcie? Wali cie na ten leb wali Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 17:38 Do mnie też tak pisałaś i jeszcze do wielu innych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:08 W mysl zasady jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma.Skoro nosilo rok ponosi i drugi. Jak widac przez rok swiat sie nie zawalil. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:12 a jak to się ma do tego?: "Dziecko dostalo do 1 klasy nowy plecak, po roku nie odpowiada mu juz rysunek na nim i chce inny plecak.Kupilybyscie? Dziecko samo ten wzor rok wczesniej wybralo. " historia z wątku na zakupach jest jednak troszku inna.... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:17 Dziecko wybralo wzor z czterech. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:18 Poza tym nie analogem w tym Watku konkretnie tej sytuacji.Watek jest o zachciankach. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:26 edelstein napisała: > Poza tym nie analogem w tym Watku konkretnie tej sytuacji. Przetłumaczysz? Bo coś nie gra w tym zdaniu Watek jest o zachcian > kach. A jako przykład podajesz dziecko, które od roku marzy o innym plecaku niż ma i ani trochę nie zmieniły mu się upodobania. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:35 Nie analizujemy konkretnie tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: nie zrozumiałas tamtego wątku 02.07.14, 11:41 edelstein napisała: > Nie analizujemy konkretnie tej sytuacji. Wyżej zacytowałam Twoje wypowiedzi, z których wynika, że jednak tą konkretną. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 cytat matki 02.07.14, 11:21 "rozpuszczonego" dziecka: W ubiegłym roku córka nie miała wyboru, ponieważ pasował na nią tylko Herlitz mini mogła wybierać spośród czterech dostępnych wówczas wzorów. Zatem nie miała możliwości wyboru innego plecaka/tornistra. Widziała, że są inne, bo dużo mierzyła zarówno plecaków jak i tornistrów. Niestety wszystko było za duże. Powiedziałam "córko będziesz miała taki tornister, możesz sobie wybrać wzór". No i wybrała najbardziej fioletowy wzór, ale nie była zachwycona. Od początku już w zeszłym roku chciała "fioletowy z kotem". Dostała fioletowy, ale bez kota. Jak widać przez rok upodobania jej się nie zmieniły, bo znów wybrała "fioletowe z kotem". serio Twoje streszczenie jest zgodne z prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 11:33 Czego nie pojmujesz w slowach " nawiazanie posrednie"? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: cytat matki 02.07.14, 11:39 to jest nawiązanie pośrednie?: "Z innego Foruma sytuacja. Dziecko dostalo do 1 klasy nowy plecak, po roku nie odpowiada mu juz rysunek na nim i chce inny plecak.Kupilybyscie? Dziecko samo ten wzor rok wczesniej wybralo. " Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: cytat matki 02.07.14, 11:43 edelstein napisała: > Czego nie pojmujesz w slowach " nawiazanie posrednie"? nie wytrzymam wczytaj się w to co piszesz ! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 12:02 To popusc.Masz obsesje na moim punkcie.Odpie... sie po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: cytat matki 02.07.14, 12:07 edelstein napisała: > To popusc.Masz obsesje na moim punkcie.Odpie... sie po prostu. Tobie już puszczają nerwy Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 12:27 Na serio myslisz, ze z powodu psycholki puszczaja mi nerwy? jestes Zwyczajnie meczaca Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: cytat matki 02.07.14, 13:44 Edel, spójrzmy prawdzie w oczy, bo widzą to chyba wszyscy tu oprócz ciebie - masz potężne problemy z agresją na forum i jesteś wulgarna. Masz prawdopodobnie niskie poczucie własnej wartości, bo każde słowo krytyczne skierowane wobec ciebie odbierasz 10 razy bardziej emocjonalnie, niż trzeba i odpowiadasz nieadekwatną agresją. Wiem, że zaraz mnie zalejesz jadem, wyzwiskami, podziękujesz za domorosłą psychologię (niepotrzebne skreślić) i podkreślisz, jak bardzo masz wywalone na to, co piszę i jak bardzo jesteś wyluzowana, ale ja naprawdę proponuję ochłonięcie i popracowanie nad sobą. Bo to, że problem masz widzę nie tylko ja, zapewniam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 15:09 Napisala ta ktora czepiala sie mojej rodziny. niskiej poczucie wlasnego wartosci? jestes w glebokim bledzie. Najprawdopodobniej agresywnie na mnie napadacie, a potem placu bo edel celnie oddala Tak masz racje, twoje wywiazal sa o Kant d...potluc.Poza tym to nie waten dla ciebie, dzieci nie masz.bezdzietne Panne nie maja tu czego szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: cytat matki 02.07.14, 15:14 No więc właśnie o to mi chodziło. I gdzie ja się czepiałam twojej rodziny? Chyba mnie z kimś mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 16:05 Owszem czepialas sie i to tak chamsko, ze cie skasowano. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 16:06 Poza tym wyzywalas mnie od popier..noch za co tez cie skasowano. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: cytat matki 02.07.14, 16:13 O, sprytnie, skasowano mnie i nie możesz podać linka? Co za zbieg okoliczności Otóż, kłamiesz - jedyne, co sobie przypominam to moje podśmiechujki względem twego idealnego Niemca i idealnego życia w ogóle, i tam mnie na pewno nie kasowano bo i też nic strasznego tam nie pisałam. Za to ty szeroko i chamsko rozpisywałaś się o moim facecie wyciągając z rozrywkowego posta jakieś bzdurne wnioski (i to kilka razy w różnych miejscach) - rozumiem, że ty możesz, ależ oczywiście, ale cała reszta forum nie - bo wtedy to już prześladowanie i atak na biedną edel. Ty jednak, dokładnie jak rosa żyjesz z tych "ataków" i sama je prowokujesz, może czerpiesz z tego energię do życia, nie wiem. Wiem tylko na pewno, że nikt ze zdrowymi emocjami tak się nie zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: cytat matki 02.07.14, 16:19 O wypraszam sobie. Proszę mnie nie porównywać do edel. Szczególnie od jakiegoś czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 17:00 Nie, nigdy nie pisalas nawet pamietam jaki to byl watek.O Znasz ach zodiaku.Pamietam jak Dostalas wtedy po nosie.Niewygodne lat wo sie zapomina, co nie morgen? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: cytat matki 02.07.14, 15:16 A poza tym, wybacz, ale nie będziesz mi mówić co i gdzie mogę pisać zwłaszcza, że nie napisałam słowa na temat tych nieszczęsnych tornistrów, pisałam tylko i wyłącznie do ciebie i o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cytat matki 02.07.14, 15:58 Nie interesuja mnie twoje wywody. Wiesz gdzie je mam, a wiec Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: cytat matki 02.07.14, 16:15 Zaskakująco zaciekle mi odpisujesz jak na ten brak zainteresowania i dlaczego mnie nie dziwi rozdźwięk pomiędzy tym co piszesz i jak piszesz cała ty. Będziesz gardłować przez pół wątku ziejąc agresją i wulgaryzmami oraz powtarzać, jak bardzo masz to gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: cytat matki 02.07.14, 16:22 Też kiedyś taka byłam. Na szczęście leczenie i coraz lepsza sytuacja rodzinna spowodowały, że mi przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
elle.hivernale Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 02.07.14, 09:05 Pewnie, że bym kupiła. Odpowiedz Link Zgłoś
lineczkaa Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 02.07.14, 10:53 Oczywiście, że tak. Zmieniam dziecku plecak co roku. Dorasta, zmienia się, ma prawo jej się znudzić. Plecak to jednak osobista rzecz dziecka, jego własna. Musi się z nią dobrze czuć i musi mu się podobać. Zmieniam również piórniki i dodatkowe szkolne drobiazgi. To co się podoba dziecku 6 letniemu, nie musi być atrakcyjne dla 8-letniego i dalej. Szkoda, że tego nie widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kupujecie dzieciom wszystko co zechca? 02.07.14, 11:12 Widze, ze dzieciarom w dooopach sie przewraca.Dzieci biednych rodzicow nosza plecaki Flüge niz rok i Traum nie maja.Moje dziecko nie bedzie mialo wymienianego plecaka co rok, chodzby na rzesach stawalo.Pech. Odpowiedz Link Zgłoś