Dodaj do ulubionych

Strategia TV

08.07.14, 10:19
Jaka macie strategie w tej kwestii? Limitujecie czy nie?
Ja moim dzieciom limituje programy, ale jak juz im cos wlacze to siedza jak przyklejone.
A u znajomych (wiekszosci) kanal dla dzieci leci non stop i - o dziwo - ich dzieci nie sa specjalnie zainteresowane. Owszem, zerkaja co jakis czas, ale bawia sie mimo TV.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Strategia TV 08.07.14, 10:22
      Telewizja to dla mnie oglądanie czegoś konkretnego, nie pojmuję z kolei zasady "leci cały czas".
      • kropkacom Re: Strategia TV 08.07.14, 10:25
        U mnie w domu leciała cały czas. Teraz za to cały czas włączony komputer. Czy to taka duża różnica? Albo włączone radio.
        • marzeka1 Re: Strategia TV 08.07.14, 10:30
          Tak, jest różnica, bo włączony laptop (u nas ma każdy swój) to cisza. Nie znoszę bycia tam, gdzie "telewizor leci". Ba- u mnie w domu często używane są słuchawki, gdy ktoś sam chce oglądać coś w telewizji, a ktoś inny nie jest zainteresowany.
          • kropkacom Re: Strategia TV 08.07.14, 10:37
            Moja babcia nie lubiła takiego hałasu. A mój dziadek ubóstwiał radio. Zawsze mi było dziadka żal, bo go babcia męczyła. Jak umarł to w domu zapanowała nieznośna wręcz cisza.
            • aneta-skarpeta Re: Strategia TV 08.07.14, 10:47
              niecierpię tej śmiertelnej ciszy w domu, nie lubię halasu
              lubię brzęczenie. telewizji słucham/ogladam dość cicho

              u mnie jak "leci" to albo tvn24, albo jakaś stacja muzyczna
              • eo_n Re: Strategia TV 08.07.14, 10:54
                A ja b. ciszę lubię - "cisza" to wiatr, ptaki, świerszcze, deszcz. Zależnie od dnia i godziny smile Zimą jest prawdziwa cisza, ale ogień trzaska w kominku smile Takie luksusy mam jednak tylko dopóki rodzina nie wróci do domu, potem Trójka.
                • kropkacom Re: Strategia TV 08.07.14, 10:57
                  Lato kojarzy mi się albo z Latem w radiu, albo z Trójką właśnie. big_grin Mój mąż tez kocha radio, a nie cierpi telewizji non stop włączonej. Mi mało co przeszkadza.
            • marzeka1 Re: Strategia TV 08.07.14, 10:53
              Lubię spokój , bo pracuję tak, gdzie tego nie ma: w szkole zawsze jest głośno, szczególnie na przerwach. Nie oznacza to, że nie oglądam czegoś w telewizji czy nie słucham w radiu- ale nie widzę sensu "lecącego telewizora", szczególnie gdy wszechobecne są reklamy.
              • aandzia43 Re: Strategia TV 08.07.14, 11:10
                Kocham ciszę, szumy w tle męczą mnie i rozstrajają. Na reklamy jestem uczulona. Już nieświadomie łapię za pilota i ściszam telewizor, gdy się zaczynają. Jeśli nie mogę tego zrobić wpadam w rozróżnienie. Uzależnienie od ściszania reklam? wink Dziecku telewizję reglamentowałam. Nie było z tego powodu wielkiego bólu. Radio wlaczam, kiedy chcę go konkretnie posłuchać. Albo kiedy jestem sama w domu i gotuję albo sprzątam. Nigdy, kiedy sa ludzie i prowadzę rozmowę. Czasem RMF Classic gra w tle.
            • ni.mi Re: Strategia TV 08.07.14, 12:56
              dlaczego było ci żal dziadka a nie babci? Ona też miała prawo nie znosić bezustannego hałasu nad uchem i miała prawo żyć w ciszy
    • eo_n Re: Strategia TV 08.07.14, 10:31
      Filmy puszczam tylko w weekendy - zwykle jeden dziennie, czasem (zła pogoda, złe samopoczucie) dwa.
      Nie ma protestów, ani żadnych problemów.
      • kietka Re: Strategia TV 08.07.14, 10:34
        dzieci korzystaja z nagrywarki, nie sa zainteresowane ogladaniem non stoper.
        zreszta, teraz lato, siedzimy glownie na plazy smile
    • zazou1980 Re: Strategia TV 08.07.14, 10:45
      trochę limituję, ale nie jestem ortodoksyjna w tym temacie. młoda ogląda jakieś 5 bajek dziennie, choć mówi że kocha wszystkie...
    • wuika Re: Strategia TV 08.07.14, 10:50
      Moje dzieci nie oglądają TV wcale. Mają 2 lata i 8 miesięcy. Nagraliśmy im kilka odcinków Pszczółki Mai, ale obejrzą chwilę i nie są zainteresowane. Czasem leci tv, ale bardzo rzadko, bo od urodzenia dzieci mało telewizyjni jesteśmy. Bajki je interesowały na b. krótko, jak puszczę coś ze zwierzętami, to już lepiej. Jakbyśmy szukali programu do zajęcia dzieci, to prędzej discovery czy animal planet niż programy dziecięce.
    • edelstein Re: Strategia TV 08.07.14, 10:52
      Nie limituje, syn ma swoje ulubionej bajki, reszta go nie interesuje, a nawet ulubionej przegrywaja ja na rzecz zabawy.
    • joxanna1 Re: Strategia TV 08.07.14, 11:10
      W pewnym momencie przyjęliśmy zasadę, że dzieci mają prawo codziennie do 1 godziny na elektronikę - telewizja, komputer, laptop - i mogą oglądać, grać, robić co chcą. I co wyszło - bardzo szybko okazało się, że telewizja przegrała z grami, albo oglądaniem czegokolwiek na komputerze - tego, co się chciało, a nie tego, co akurat leciało.

      Nie lubię, jak coś mruga bez sensu. Włączam za to często radio, albo muzykę. Telewizor - do oglądania filmów, albo konkretnych programów. komputer do czytania, szukania sobie, gier itp.

      Ale... czasem po prostu czlowiek chce sobie poklikać, albo poprzerzucać kanały.... Mam problem, bo jak nie lubię telewizji, tak jeszcze bardziej nie lubię dogmatyzmu. I szczerze mówiąc nie mam dobrej reguły dla dzieci. Staram się działać ad hoc - jak komputer i tv zabiera nam za dużo czasu, jak trudno znaleźć zabawę poza - to radykalnie to ucinam. ale jeśli mimo komp i tv dzieci mają czas i pomysły na inne rzeczy - to mogą więcej.
      • slonecznik1981 Re: Strategia TV 08.07.14, 11:16
        3 odbiorniki w domu i nigdy nie ograniczaliśmy. Dzieci miały swoje fascynacje kreskówkami, nop. Cliffordem, Bobem Budowniczym czy później Bobem Gąbką, ale nie mieliśmy problemu z uzależnieniem,

        Teraz w zasadzie oglądają sporadycznie, czasem jakąś kreskówkę, albo większy "hit" typu HP, albo coś nagranego z płyty albo pendriva. Większym powodzeniem cieszy się konsola albo komputer i tu już staramy się rozsądnie limitować.
    • dziennik-niecodziennik Re: Strategia TV 08.07.14, 11:19
      limituję, ale nie sztywną barierą, tylko zaleznie od dnia.
      czasem jest tego mniej, czasem wiecej.
      za to w ogole nie interesuje jej komputer (no do oglądania zdjec to owszem), telefony, tabletów nie mamy wcale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka