111ela
10.07.14, 10:40
Przybłąkana kotka powiła mi w ogródku działkowym kocięta. Jednemu już dom zapewniłam, mam chętną panią na kolejnego ale pani koniecznie chce kocura, bo twierdzi ,że jest przeciwniczką kastracji i sterylizacji a kotkę by musiała sterylizować. Obawiam się, że maluchy są jednak płci żeńskiej. Zajdziecie parę argumentów, które pozwolą mi panią przekonać, że kotka jest the best?