Dodaj do ulubionych

Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania?

12.07.14, 15:43
Skoro zdrada nie, wdupiemanie nie, niedbanie o potrzeby rodziny (emocjonalne i finansowe) nie, a ostatnio o zgrozo nawet parę forumek stwierdziło, że można wybaczyć przemoc fizyczną?
Akurat jestem świeżo po zapoznaniu się z historią, w której pan wyzywał panią tuż po porodzie od spasionych loch, zostawiał ją samą z noworodkiem, a później niemowlakiem na całe dnie i noce w tym czasie ostro imprezując z kolegami, jego rzadka obecność w domu polegała na przesiadywaniu na kompie i graniu w erpegi, zaczął wyrzygiwać pani "zbytnie" wydatki na dziecko i dom, chociaż na szczęście w dalszym ciągu zaspakajał potrzeby finansowe. No i pani tradycyjnie usłyszała rady, aby walczyć o tego wspaniałego mężczyznę.
Więc pytam, co Waszym zdaniem jest powodem do zakończenia związku?
Dla mnie wszystko powyżej wymienione, ale ja z tych niewybaczających, na szczęście nie związałam się z "misiem".
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 15:46
      Wiadomo, że jak wirtualny, to nie miś big_grin
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 15:54
        Powtarzasz się Rosa. Bo jak nie zdradza, to musi być wirtualny. Współczuję doświadczeń, ale idź sobie gdzieś indziej.
        • rosapulchra-0 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 18:04
          Tak, tak.. Twój jest tak doskonały, że.. nie istnieje big_grin
        • edelstein Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 23:05
          Dla niej kazdy nie zdradzajacy nie istniejetongue_out mi tez juz zarzucila, ze moj facet jest wymyslony i wcale nie mam zadnegobig_grin
          Co do meritum, wszystko co wypisywać to dla mnie grünt do rozstania oprocz przemocy.Przy przemocy to wiac trzeba.
    • yeerba Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 15:48
      "wszystko powyższe" w moim słowniku nazywa się "brakiem szacunku" i to jest powód. Jedyny właściwie (choć ma wiele twarzy).
    • obrus_w_paski Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 15:50
      na ktorym forum takie kwiatki?
      Bo tutaj to przeciez za niepozmywane naczynia sie wystawia walizki za drzwi.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 15:56
        Serio? Bo ja właśnie tutaj jakiś miesiąc temu przeczytałam, że można wybaczyć przemoc fizyczną. Powyższy wątek akurat wisi na innym portalu, ale i tu takich nie brakuje (życie rodzinne np.)
        • gryzelda71 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 16:33
          A tobie przeszkadza,że pani z panem jeszcze nie po rozwodzie?
    • jola-kotka Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 16:33
      Przemoc to nie jest powód do normalnego rozstania to jest powód do natychmiastowej ucieczki od pana po pierwszym takiej akcji z jego strony. Pamiętajmy też że przemoc w związkach nie dotyczy tylko kobiet mężczyźni również są ofiarami przemocy ze strony swoich partnerek.
      Dla mnie osobiście powodem do rozstania jest brak chemii w związku,marazm,nuda. Tyle tylko że na przemocowca nigdy na szczęście nie trafiłam więc moje powody pewnie są blache
      • najma78 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 17:29
        Wyznawczyni musisz pamietac ze wiele kobiet taki wzor meski ma zakodowany, bo ich matki/babcie/ciotki/kuzynki/kolezanki itd tez tego doswiadczaja i nie rozstaja sie. Mam znajoma ktora jako mloda dziewczyna poznala chlopaka, potem z nim zamieszkala (i z tesciami) a do rodzinnego domu przyjezdzala na weekendy. Kiedys jej matka weszla do pokoju gdy ona sie przebierala i zobaczyla siniaki na jej ciele i od razu wiedziala skad one sie wziely. Znajoma ulyszala od matki ze ma odejsc od chlopaka. Kolezanka powiedziala matce ze nie ma zamiaru bo przeciez 'dziadek bil babcie a tata ciebie i zadna z was nie odeszla'. Kolezanka wyszla za maz za tego faceta, maja dwoje corki, rozwiedli sie kiedy one nie mialy 10 lat. Wyszla za maz ponownie i ma jeszcse jedno dziecko ale nie wiem czy drugi maz tez stosuje przemoc.
        Przemoc fizyczna, psychiczna, ekonomiczna nie dla kazdego jest oczywistym powodem do rozstania. Niestety wciaz w spoleczenstwie kobieta bez meza/partnera jest na gorszej pozycji - tak generalnie. Wiele kobiet trwa przy agresorach ze wzgledow ekonomicznych, dla dobra dzieci i faktycznie jest przekonanych ze to dzieciom sluzy. Wiele kobiet tez czuje sie winnymi, uwazajac ze pewnie robia cos zle, ze jakies ich zachowanie powoduje takie zachowania partnerow. Wiele uwaza ze ich zwiazki przezywaja kryzys a tak naprawde tak nie jest, tylko agresywni partnerzy sa winni.
    • afro.ninja Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 17:15
      To chyba nie na to forum. Oprocz zdrady, gdzie na ematce jest olbrzymie przyzwolenie i walka o zdradzajacego malzonka/malzonke, powyzsze przyklady sa kierunkowane ku jedynej drodze- rozwod.
    • marychna31 nic 12.07.14, 17:24
      > Skoro zdrada nie, wdupiemanie nie, niedbanie o potrzeby rodziny (emocjonalne i
      > finansowe) nie, a ostatnio o zgrozo nawet parę forumek stwierdziło, że można wy
      > baczyć przemoc fizyczną?
      > Akurat jestem świeżo po zapoznaniu się z historią, w której pan wyzywał panią t
      > uż po porodzie od spasionych loch, zostawiał ją samą z noworodkiem, a później n
      > iemowlakiem na całe dnie i noce w tym czasie ostro imprezując z kolegami, jego
      > rzadka obecność w domu polegała na przesiadywaniu na kompie i graniu w erpegi,
      > zaczął wyrzygiwać pani "zbytnie" wydatki na dziecko i dom, chociaż na szczęście
      > w dalszym ciągu zaspakajał potrzeby finansowe. No i pani tradycyjnie usłyszała
      > rady, aby walczyć o tego wspaniałego mężczyznę.
      > Więc pytam, co Waszym zdaniem jest powodem do zakończenia związku?
      > Dla mnie wszystko powyżej wymienione, ale ja z tych niewybaczających, na szczęś
      > cie nie związałam się z "misiem".

      Nigdy w życiu bym nie wyszła/ nie związała się na poważnie z osobą zdolną do jakiejkolwiek przemocy, zdrady w jakimkolwiek znaczeniu, nieodpowiedzialnej względem rodziny i dzieci w szczególności.
      Tak więc jeśli jestem w związku to jest on dożywotni. Zawsze będę przy moim mężu, cokolwiek by go nie spotkało.
      • gryzelda71 Re: nic 12.07.14, 17:52
        Hmmm wychodząc za mąż nie miałam dzieci, więc skąd miałam wiedzieć jaki będzie stosunek faceta do dzieci? I tak samo z resztą.
        • marychna31 Re: nic 12.07.14, 18:08
          Przyznaję uczciwie, że jak wychodziłam za mąż to dzieci nie mieliśmy ale zanim wzięliśmy ślub okazało się, ze cierpię na chorobę nowotworową. Byłam wtedy studentką, mieszkałam w akademiku. Na czas leczenia zabrał mnie do siebie do domu, siedział przy moim łóżku, po operacjach karmił, mył, zmieniał opatrunki. Robił to wszystko z miłością i czułością, ogromnym taktem. cały czas powtarzał, ze nawet w tak trudnej sytuacji jestem niezmiennie piękna...

          Przed ślubem mieliśmy też wspólne zwierzaki. Wspólnie zbieraliśmy je z ulicy, pokaleczone, chore, skrzywdzone przez ludzi- leczyliśmy, karmiliśmy, otaczaliśmy czułością i opieką.

          Nigdy nie narzekał, ze to za dużo kosztuje (a byliśmy studentami- nie mieliśmy za dużo pieniędzy), zajmuje czasu, że trzeba jeździć do weterynarza, podawać leki (również w nocy), przygotowywać specjalistyczne leczenie, sprzątać po chorych zwierzętach. Wszystko przy chorych zwierzakach robił z zapałem, odpowiedzialnie, z poczuciem humoru.

          Wiele było oznak, ze będzie fantastycznym tatąsmile I nie pomyliłam się.
          • rosapulchra-0 Re: nic 12.07.14, 19:32
            To tylko pogratulować smile
            Mój mąż, zawsze gdy chorowałam, byłam w szpitalu, po operacjach również się mną czule i delikatnie opiekował, mył mnie, pomagał się przebierać, zmieniać opatrunki, w każdej ciąży dbał o moje stopy, wiązał mi buty, itd. I do dziś taki jest, oprócz tego, że jest naprawdę bardzo dobrym ojcem, uważam osobiście, że jest lepszym ojcem niż ja matką. A jednak zdarzyło mu się mnie zdradzić.
            Moja koleżanka straciła rękę w wieku 18 lat, jej chłopak w tym czasie był w wojsku, jeszcze przed przysięgą. Gdy dowiedział się, co się stało, to po prostu tak jak stał, pojechał do Warszawy do szpitala i nie dał się ruszyć, dopóki nie miał pewności, że będzie żyć i leczenie zaczęło działać. Potem się z nią ożenił, urodziła im się córka, stanowili wzorcową parę, opiekował się niepełnosprawną żoną, dzieckiem, pracował, dbał o dom itp. Kilka lat później odszedł do innej kobiety.
            Różnie w życiu bywa. Oczywiście życzę ci jak najlepiej i nawet nie biorę pod uwagę, że coś się nie powiedzie w twoim małżeństwie, ale życie nauczyło mnie, że lepiej nigdy nie mówić nigdy.
            • jola-kotka Re: nic 13.07.14, 00:02
              No i co z tego,że cię zdradził,czy to świadczy,że jest złym człowiekiem? Nie,wszyscy jesteśmy tylko ludźmi,popełniamy błędy(zaznaczam,że nie każda zdrada to błąd,ale nawiązuje do twojego przypadku). Nie świadczy to ani o tym,że już cię nie kocha ani o braku szacunku do ciebie, zwykła ludzka słabość. Stało się i co z tego lepiej by ci było bez faceta którego kochasz bo rozwiodłabyś się dla zasady bo tak wypada? Nie każda zdrada to powód do rozstania, ale żeby ją wybaczyć,zapomnieć trzeba nie ślepo kierować się emocjami tylko sercem.
            • marychna31 Re: nic 13.07.14, 14:42
              To co opisałam powyżej to była odpowiedź dla gryzeldy skąd wiedziałam jakim ojcem będzie mój przyszły mąż.
              O tym jaki jest uczciwy i lojalny, jak traktuje swoje zobowiazania, czyli jakim będzie mężem wiedziałam dzięki innym sygnałom. Widziałam jak się rozstał ze swoją poprzednią dziewczyną i jakie ma kontakty z nią i jej rodziną po ich rozstaniu. Widziałam jak traktował swojego ojca (który ma wiele zalet ale charakteru nie ma łatwego). Jak się odnosi do swojej siostry, brata, dalszej rodziny i przyjaciół.

              Reasumując - z wielu rzeczy mogłam wnioskować jakim będzie mężem i ojcem.
              • rosapulchra-0 Re: nic 13.07.14, 15:12
                I bardzo mnie to cieszy. Naprawdę.
      • mama303 Re: nic 13.07.14, 09:29
        ale ludzie sie zmieniają. to jest właśnie problem.
        • andaba Re: nic 13.07.14, 12:28
          mama303 napisała:

          > ale ludzie sie zmieniają. to jest właśnie problem.

          Nie, nie zmieniają się.
          Najwyżej wcześniej się maskują.

          Zmieniają się najwyżej na starość, jak im mózg wapnieje, ale w to, że się ktoś jest w stanie zmienić w ciągu 2 czy 10 lat to nie wierzę.
          • goodnightmoon Re: nic 13.07.14, 14:09
            andaba napisała:

            > w to, że się ktoś jest w stanie zmienić w ciągu 2 czy 10 lat to nie wierzę.

            Jest w stanie się zmienić, szczególnie na lepsze.
            Są kobiety (podziwiam takie!), które potrafią nawet ze "źle rokującego" pana zrobić wspaniałego partnera. Powoli, łagodnie lecz stanowczo, eliminują niepożądane zachowania i wpajają te właściwe.

            Zdarząją się również zmiany "na gorsze". Ktoś, kto np. brzydził się zdradą, może jednak tak się zakochać lub zaznać pożądania, że jednak puszczą hamulce i pójdzie w tym kierunku. Życie jest przewrotne.
    • mary_lu Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 17:31
      Emocjonalne popapranie.

      Jakbym związała się z gościem, który ma jakieś problemy ze stałymi związkami, nie chce dzieci, łazi po forach dla żonatych i namawia ich na rozwody, to... e, w sumie nie ma możliwości, żebym kiedyś się z kimś takim związała.
    • lady-z-gaga Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 17:33
      Maniackie zainteresowanie cudzymi związkami wskazuje na to, że jakis problem na własnym podwórku musisz mieć.
      Analogicznie - jak widzę, że ktos na okrągło zakłada wątki o wyglądzie innych kobiet i rozlicznych skazach na cudzej urodzie, zaczynam podejrzewać, że leczy potężne kompleksy.
      • rosapulchra-0 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 19:35
        lady-z-gaga napisała:

        > Maniackie zainteresowanie cudzymi związkami wskazuje na to, że jakis problem na
        > własnym podwórku musisz mieć.

        Oczywiście, że ma, tzn. nie ma związku i dlatego tak bardzo się interesuje innymi.
    • triss_merigold6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 18:34
      Każdy ma inną odporność i inny system wartości.
      Ogólnie - przemoc, nałogi, olewanie, nielojalność finansowa, obsesje na punkcie hobby, skąpstwo, kierowanie się ideologią, sporo innych.
    • melancho_lia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 19:05
      Przemoc fizyczna i psychiczna
      Nieuczciwość i brak szczerości
      olewanie rodziny na rzecz wlasnego hobby ( jakiekolwiek by nie było)
      romans

      Jednorazowy skok w bok niekoniecznie-zależy od postawy potem.
      • triss_merigold6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 19:08
        Dodałabym: powodowanie konkretnych uciążliwości typu ściągnie bez umiaru zwierzyńca do domu, udostępnianie bezdomnym łazienki dobroczynnie, wynoszenie rzeczy własnych dzieci żeby oddać cudzym.
    • rhysmeyers22 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 12.07.14, 22:42
      no przemoc na pewno,ponadto zbyt lepkie lapy do innych kobiet,emocjonalne popapranie ,czy ja wiem co jeszcze.moj znajomy zostawil babke z powodu jej klotliwego charakteru i ogolnie pojetego czepialstwa.chcial miec spokoj .i tyle.
    • feniks_z_popiolu Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 05:26
      Wszystko to co napisałaś może być powodem rozstania. Ale może być trudne w sytuacjach gdy kobieta nie ma dokąd odejść i z czego żyć sad
    • guderianka Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 09:12
      14lat temu byłam taka jak Ty teraz wink
      Ale teraz po latach, doświadczeniach ale też fantastycznym trwającym ponad dekadę związku nie jestem tak radykalna. Ba, mimo że ciężko jest mi wyobrazić sobie którąś z sytuacji podanych przez Ciebie i są dla mnie abstrakcją-to wysilając umysł wydaje mi się, że byłabym skłonna wybaczyć wiele. Ba, nie tylko wybaczyć ale również walczyć o związek i dalszą przyszłość-bo warto, bo kocham, bo jestem kochana
      W sytuacji, gdy związek jest kiepski ( ale po co w takim tkwić) każdy z podanych powodów sprawiłby, że skończyłabym związek
      • barbibarbi Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 09:50
        zgadzam się z powyższym, mam dokładnie tak samo
      • lauren6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:14
        Dodajmy, że ona ocenia z punktu widzenia singielki niezależnej finansowo. Większość tych kobiet wypowiadających się na ŻR jest w mniejszym lub większym stopniu uzależniona ekonomicznie od męża. Wytłumaczcie takiej, że czasami lepiej znosić ten brak szacunku, niż wylądować na bruku i stracić prawo do opieki nad dziećmi.
        • guderianka Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:24
          I najzupełniej ma prawo do takiej oceny i taka ocena jest słuszna. Podejrzewam też, że jeśli dobrze wiatry zawieją to za kilka lat będzie myślała tak samo, bo może jest tym jednym przypadkiem na tysiąc, który uczy się na cudzych a nie swoich błędach. W innym wątku pisała, -gdy ja 'broniłam" postawy "ekonomicznej" i uwzględniającej dobro dzieci- podobnie jak teraz.
          Trudno jest wejść w cudze buty, uwierzyć na słowo, zmienić swój światopogląd bo ileś tam kobiet pisze inaczej, trudno jest wiedzieć jak to jest być matką, odpowiedzialną za kogoś innego, czy też kobieta w długim związku w którym dorobkiem jest nie tylko czas i doświadczenie ale tez wspólny majątek
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:26
          Czujesz się lepiej, gdy wmawiasz sobie, że jestem singielką? To na zdrowie big_grin
          Miałam rację, atakują mnie wyłącznie nieszczęśliwie mężatki, żony misiów, które powtarzają sobie, że nie ma dobrych partnerów. big_grin
          BTW, nie wyobrażam sobie uzależnić się finansowo od nawet najlepszego faceta. Za głupotę się płaci. I naprawdę dziwię się, że kobiety w XXI wieku, w UE są na utrzymaniu męża i znoszą brak szacunku, przemoc...
          Poza tym, oświecę cię, w Polsce nie istnieje eksmisja na bruk, więc nie ściemniaj. Dzieci też się nie odbiera z powodów finansowych.
          • vre-sna Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:41
            Przez żony misiów, jak to kolokwialnie ujęłaś, przemawia życiowe doświadczenie.
            Nigdy nie byłam w przemocowym związku, ale na pewno dla mnie powodem do rozstania byłoby wypalenie emocjonalne. Nie potrafiłabym być z kimś, kogo bym nie kochała. Pytanie tylko, czy w związku z długim stażem w grę nie wchodzą inne rodzaje uczuć, które niejako główną przyczynę spychałyby na bok i przez to brak uczucia nie byłby najistotniejszy. Nie wiem, nie jestem w takiej sytuacji, to czyste teoretyzowanie.
            W przeszłości byłam w takim związku, gdzie z dnia na dzień coś we mnie umarło, musiałam zakończyć, bo wręcz czułam wstręt do tej osoby.
            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:49
              Na szczęście jestem mądra i nigdy nie nabędę takich życiowych doświadczeń. Nie pozwoliłabym się poniżać, czy bić.
              • lauren6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:53
                Tak tak. Bo wszystkie mężatki, które są bite i poniżane przez mężów wychodziły za mąż za chamów i przemocowców. Tak samo jak wszystkie dzieci z wadami genetycznymi pochodzą z podtrzymywanych ciąż.

                Jakie proste jest postrzeganie świata przez niektóre bezdzietne panie produkujące się na ematce.
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:59
                  Jasne. I nie odchodzą od panów chamów i przemocowców, bo miś przecież kiedyś był dobry i tak kocha... Brnij dalej. big_grin
                  • klamkas Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 11:07
                    Ale zdajesz sobie sprawę, że wiele kobiet dokładnie w to wierzy? Że mają tak zrytą psychikę (przez własnych rodziców, a potem mężów), że wierzą, że są współwinne ("sprowokowałam go"), bo wierzą, że to z miłości i dla ich dobra? W ostateczności myślą "mnie może bije, ale jest takim świetnym ojcem, a ja nie mogę im ojca odebrać"?
                  • sl-14 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 11:17
                    Jeśli chodzi o przemoc domową, to polecam książkę "Fastryga" Grażyny Jagielskiej. Można poniekąd zrozumieć mechanizmy postępowania osoby maltretowanej, która znikąd nie ma wsparcia. Ostrzegam, ciężko zniosłam lekturę.
              • blond_suflerka Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 11:04
                Oczywiście istnieją eksmisje na bruk. Prawo przewiduje, że eksmitowanemu trzeba zapewnic lokal na 30 dni a potem ma sam sobie radzić. Właśnie dlatego u Ikonowicza mieszka rodzina z dziecmi bo inaczej mieszkali by pod mostem. I takich rodzin jest wiele.
                Zabiera sie też dzieci ze wzgledów finansowych.
                To tak gwoli wstępu.
                Są związki gdzie kobiety są krzywdzone ale piszesz o tym z wyższością, która nie jest chyba najlepszą narracją w takiej dyskusji. Oto są dzieci, które są krzywdzone przez swoich rodziców i te dzieci stają się potem dorosłymi, którzy dają się krzywdzić. Czy oni są głupi? Nie, są po prostu poszkodowani i nie umieją sie bronić. To złożony proces, znacznie głębszy anieli stwierdzenia, że ktoś chce miec męskie gacie w domu. Trzeba sobie rozlozyć na czynniki pierwsze dlaczego dana kobieta czuje sie nikim bez faceta. Poczytaj sobie o relacjach z psychoterapii, trochę wiedzy psychologicznej i będziesz wiedziała dlaczego jest tak a nie inaczej.
                No i sa też dobre i zdrowe związki w ktorych czasem się wybacza. Nie, nie przemoc i hardcory ale zwykłe ludzie słabości. Długoletnie związki w ktorych ludzie się też sami zmieniają bo są starsi i zmieniają im się priorytety i preferencje to ciekawa ale i trudna sprawa. Nie da się nie wybaczać ukochanemu tak jak nie mozna nie wybaczać sobie. Tego trzeba się nauczyć oczywiście ze zrozumieniem, że to trudna sztuka wyczaić kiedy, co i jak długo mozna wybaczać.
              • vre-sna Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 12:11
                Pamiętaj tylko, że to raczej nie zdarza się na pierwszej randce.
                Ale z racji braku doświadczenia nie odpowiem, chociaż wiem, że nie potrafiłabym żyć w takiej matni wypełnionej pewnie strachem. Nie mój charakter.
                Tyle, że przyczyn może być wiele, nie tylko przemoc. Jakieś hardcory wyciągasz.
          • lauren6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:51
            WWC jak cię atakuję to piszę wprost, że uważam cię za tłuka itd. Nie wiedziałam, że w twoich oczach słowo singielka jest obraźliwe. W moich nie jest. Stwierdziłam fakt, że jesteś niezależną finansowo singielką i nie jesteś w stanie zrozumieć punktu widzenia mężatki z dziećmi uzależnionej finansowo od męża. A ty to odebrałaś jako atak big_grin I kto tu jest zryty? big_grin
            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 10:57
              Polecam czytanie ze zrozumieniem. Nie jestem singielką, chociaż widzę, że bardzo byś chciała.
              Nie obchodzi mnie zdanie garkotłuka zresztą. Wracaj do obsługi rodziny, zamiast siedzieć na forum.
              • lauren6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 11:40
                Wracaj do męskich gaci, do których chwilowo się przyczepiłaś, bo znowu powrócisz do szacownego grona singielek, którymi tak pogardzasz big_grin
                • vre-sna Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 12:21
                  Ok, nie znam osobiście żadnej pary, która się tłucze.
                  Dwie ze słyczenia, mój sąsiad żyje z żoną, kt. wydziera się na niego w każdej, nawet najprostszej kwestii, histeryczne wrzaski słychać, bo kobieta ma mocny głos. Po siedemdziesíątce ludzie, nie wiem, czemu on to znosi. Podejrzewam, że ona jest chora.
                  Druga para, pobił ją jeszcze przed ślubem, wiedziała więc w co wchodzi, gdy ją spotykam ( w sensie widzę) albo jest pijana, albo uchachana. Czyli pewnie szczęśliwa. Ma lat 39.
                • rosapulchra-0 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 12:54
                  Te jej męskie gacie to wymysł na potrzeby kreacji na tym forum. A i stąd obsesyjne wręcz zainteresowanie cudzymi związkami. Ot, po prostu stara panna, która poprawia sobie nastrój kopiąc innych (misie, garkotłuki, kury domowe, nieszczęśliwe mężatki itp.) Zauważ, że cudze związki to jej temat nr JEDEN, kolejny to mauzułmanie (gdzie wiedzę też ma bardzo powierzchowną i jednokierunkową na ten temat). O niczym innym to biedne, samotne dziewczę nie pisze.
                  • vre-sna Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 13:04
                    Aha, ale może pracuje w takim miejscu, gdzie słyszy o różnych przypadkach.
                  • vre-sna Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 13:08
                    A, misie i garkotłuki dziwne w ustach szczęśliwej, spełnionej osoby.
                    A może WWC jest kochanką? Heh, niby w związku, ale konkuruje z garkotłukiem.
                    • rosapulchra-0 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 13:20
                      Pamiętam jej historię i jej narzeczonego strażaka. Bardzo się nie kleiła. Najpierw zaczęła się spotykać z jakimś starym przyjacielem, z którym doszli do wniosku, że spróbują być razem. Ale pan okazał się plociuchem, więc go rzuciła, by na drugi dzień wrócić do (nagle istniejącego, nigdy wcześniej niewspomnianego strażaka) narzeczonego. I tak po dziś dzień wmawia wszystkim, że ona nie singielka, bo ma chłopa w domu, a nie misia. A reszta mężatek, to jak już wcześniej wymieniłam: kury domowe, garkotłuki, nieszczęśliwe, głupie, etc., etc.
                      Z jej pracą też ciekawa sprawa, bo niby w jakimś korpo pracuje, gdzie zajmuje się danymi wrażliwymi, więc ma swoją szafkę w szatni, w której musi zostawiać nawet telefon komórkowy i ma ustalone przerwy od minuty do minuty (brzmi jak zmiana w normalnej fabryce, ale wiesz.. te dane wrażliwe..confused)
                      Ogółem dziewczyna to zwykła kłamczucha jest, niejeden raz dziewczyny jej udowodniły kłamstwa i krętactwa, podając linki do jej wypowiedzi, ale ona z tych, co to ją oplujesz, to ci powie, że deszcz pada.
                      Biedna, samotna dziewczyna poprawiająca swoje ego siedząc na ematce i obrażając mężatki oraz jednokierunkowo (tylko negatywnie) oceniając muzułmanów.
                      • vre-sna Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 14:02
                        No mnie też dziwi kopanie się z koniem, toć jest pełno miejsc w sieci, gdzie nie byłaby osamotniona.
                        • lauren6 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 18:12
                          Biorąc pod uwagę jej charakter mnie to nie dziwi absolutnie.
                          Kilka przewidywalnych kłamstw, jak tu na ematce i została wygryziona z for dyskusyjnych, gdzie jakoś może by się przypasowała.
              • goodnightmoon Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 14:17
                wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała:

                > Nie jestem singielką

                To w końcu jesteś czy nie jesteś? Czy zmiana sytuacji następuje tak dynamicznie, że sama już nie wiesz? suspicious
      • rosapulchra-0 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 12:40
        Gude, 100% racji.
    • mama303 Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 09:28
      różne rzeczy moga byc powodem ale prawda jest taka, że tez wiele mozna wybaczyć. Nie ma jednej reguły. Napewno przemoc jest powodem do uciekania od gościa.
    • black_halo Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 09:45
      To zalezy dla kogo i na jakichs fundamentach zbudowany jest zwiazek. Niektorzy rozstaja sie z byle powodu, innym lata przemocy fizycznej nie wystarcza. Nie bbierzesz tez pod uwage uzaleznienia ekonomicznego. Jesli kobieta ma malutkie dzieci, sama nie pracuje albo pracuje i zarabia malo to zeby miec czym dzieci nakarmic jakos to wszystko bedzie znosic. Na to naklada sie niskie poczucie wlasnej wartosci (nikt mnie nie zechce, nic nie jestem warta) i gotowe, siedzi kobieta z taka meska gnida do konca swoich dni. zauwaz, ze prawie nigdy sie to nie zdarza kobietom z poczuciem wlasnej wartosci, niezaleznym ekonomicznie, mocno stojacym na wlasnych nogach. Moze one po prostu odpychaja taki typ facetow, oni instynktownie wiedza, ze po jednej takiej akcji wylecieliby na zbity pysk. za to szara lyszka bedzie ich jeszcze przepraszac, za to ze ich zdenerwowala.
    • mrs.petronela Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 11:03
      no właśnie też mnie czasem zastanawia skoro brak szacunku, brak zainteresowania rodziną, przemoc psychiczna pod różnymi postaciami nie jest powodem do rozstania to co? Ma w mordę dać? Regularnie bić i terroryzować? Na jednym z forów zamkniętych, do których należę dziewczyna się skarżyła, że mąż na prośbę o opiekę nad dzieckiem - gdy była wykończona i chora - kazał jej sp.....lać. Nigdy nie dotknął dziecka, nie nakarmił, nie interesował się nim. Dla mnie byłby to ewidentny powód do rozstania. A ile formek go broniło i radziło od razu nie skreślać...Ręce opadają.
    • goodnightmoon Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 14:01
      Poruszyłaś bardzo ciekawy temat.

      Oczywiście, zachowania psychopatyczne, przemocowe, toksyczne, powinny być powodem do rozstania, chyba że ktoś ma osobowość masochistyczną i mu się podoba.

      Natomiast niektóre panie (często te "niewybaczające") prezentują postawę "proszę mi podać gotowy ideał, innego nie przyjmuję". Takich gotowych jest w przyrodzie niewiele, dużo jest natomiast takich, nad którymi należy popracować, a to już wymaga zaangażowania, pomysłu, nieco wysiłku.

      Co do historii, z którą się świeżo zapoznałaś - cóż, również o takiego mężczyznę warto zawalczyć. Ta walka nie ma polegać na przymilaniu się do niego, tylko o to, żeby go sprowadzić na właściwą drogę, używając dyplomacji, technik socjologicznych i innych metod nacisku tongue_out

      A jeszcze apropos postawy "poproszę o gotowy ideał" - zabawne jest to, że często prezentują ją kobiety, które same są od ideału dalekie. Taki syndrom Briget Jones.
    • bei Re: Co Waszym zdaniem jest powodem do rozstania? 13.07.14, 14:36
      Brak szacunku- nie mogłabym kochać kogoś, kto przestałby mnie szanować albo ja bym go nie szanowała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka