Dodaj do ulubionych

Przydasie i pamiątki

14.07.14, 11:32
Mam bardzo ograniczoną powierzchnię, więc muszę z bólem serca wszelkie przydasie wyrzucać. Ale gdybym miała do dyspozycji obszerną piwnicę albo duży strych...

Czy przydasie do czegokolwiek Wam się kiedykolwiek przydały?
Ja zwykle wykorzystuję je w różnych pracach plastycznych tudzież innych robótkach, które lubię robić. Rzadko, raz do roku. I potwornie ciężko mi walczyć z rodzinną, z pokolenia na pokolenie przekazywaną mania zbieractwa.

A jakie pamiątki sobie zostawiacie?
Mam pępowinę swojego dziecka, pozytywny test ciążowy, białą szatkę, miałam przez ponad 10 lat ślubny bukiet, mam kartki z życzeniami na ślub, chleb weselny, mam stare listy, mam mebelki dla lalek, którymi bawiła się moja mama i jeszcze pare sentymentalnych drobiazgów.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:35
      > Mam pępowinę swojego dziecka

      ryli?... nie wiem, może jako nie-matka tego nie kumam...
      • mona_mayfair Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:37
        ja matka, ale tez nie kumam ;p
        Z tego, co wymieniłas mam białą szatke;p I chyba gdzies mam bransoletke z raczki młodego. Generalnie nie jestem sentymentalna ;p
      • mood_indigo Pępowina. 14.07.14, 11:42
        No nie, ja jako matka nie kumam również. To już hardkor...

        Ja mam ślubny bukiet, kartki z życzeniami, zdjęcia - to wiadomo. Mam małą fiksację na zapalniczki, trzymam kilka znamiennych - z ważnych okresów życia, z pamiętnych imprez.
        Piórnik z liceum mam. Pojedyncze stare ciuchy - zasada jak przy zapalniczkach.

        Kilka pierwszych ciuchów córki, głownie skarpetki.

        Z racji kolei losu nie mam żadnych swoich zabawek, ciuchów, zeszytów z podstawówki. Tego bardzo żałuję.
        • mona_mayfair Re: Pępowina. 14.07.14, 11:46
          o, przypomniałas mi, ze mam gdzies w domu w Pl podarte dżinsy z czasów 48kg;p jeździłam w nich na woodstock ;p
          • solaris31 Re: Pępowina. 14.07.14, 11:48
            tez sobie przypomniałam, że mam takie dżinsy - kupione w pewexie za dolary, marzenie każdej nastolatki z czasów PRL-u wink najprawdziwsze i oryginalne Wranglery wink
            • gazeta_mi_placi Re: Pępowina. 14.07.14, 11:51
              Ja mam takie dżinsy i po eksperymencie "na liściu sałaty" w nie spokojnie wchodzę, a mają ponad 10 lat.
              Krój akurat klasyczny.
              Stan bardzo dobry, niestety są przetarcia na (..I..) i boję się, że po kolejnym praniu przetrą się do dziury.
              • mona_mayfair Re: Pępowina. 14.07.14, 11:52
                dziury sa modne, nic sie nie przejmuj tongue_out Ja to tamte swoje sama dziurawiłamp;p Igłą i żyletką ;p
        • daga_j Re: Pępowina. 14.07.14, 12:25
          Ja bardziej rozumiem pępowinę od bukiety, który więcej miejsca zajmuje i bardziej się kurzy smile Mój był rok, i wyrzuciłam, okazało się, że nie odczuwam za nim żalu ani tęsknoty. Przecież mam go na zdjęciach ze ślubu. A pępowinę chyba wyrzuciliśmy w końcu, myśląc logicznie "po co nam to?", ale długo była (mamy dwoje dzieci i nie wiem czemu mieliśmy zachowaną tylko jedną p.)
          Zeszyty mam z ważniejszych przedmiotów. Z rzeczy po dzieciach z maleńkości zachowałam ulubioną grzechotkę obojga, chyba jedne skarpetki i nic więcej, ubranka poszły dalej do rodziny. Z moich ciuchów sentymentalnych nie mam nic, bez przesady czuć sentyment do ubrań, ale jedną sukienkę za małą trzymam, bo była jedną z pierwszych jakie kupiłam sama ze swoich pieniędzy gdy miałam 13 lat, tak mi się podobała, ale mało ją nosiłam, bo już wtedy była taka krótka i obcisła, a chyba na co dzień wolałam wygodniejsze stroje, i tak leży w szafie bo czekam jak moja córka do niej dorośnie! Ciekawe czy się materiał nie rozsypie.
        • goodnightmoon Re: Pępowina. 14.07.14, 12:40
          mood_indigo napisała:

          > No nie, ja jako matka nie kumam również. To już hardkor...

          Why???? Ja też trzymam pępowinę swojego dziecka.
          Powiem więcej - moja mama zachowała moją, czasem sobie oglądam tongue_out
          • mood_indigo Re: Pępowina. 14.07.14, 12:49
            Nie no, pewnie że można. Tyle, że dla mnie zasuszony kawałek, hm, ciała jest obrzydliwy. Nie zaliczam tego do kategorii pamiątek.

            Ja córki, w hormonalnym szale też zachowałam, jakieś 2 tygodnie. Potem szał minął, otrzeźwiałam i wyrzuciłam czarne zasuszone coś.
            • goodnightmoon Re: Pępowina. 14.07.14, 12:54
              No ja, widocznie, nadal w szale (5 lat), bo jeszcze trzymam big_grin
              • tabakierka2 Re: Pępowina. 14.07.14, 12:55
                goodnightmoon napisała:

                > No ja, widocznie, nadal w szale (5 lat), bo jeszcze trzymam big_grin

                ja nie w szale, ale trzymam 'bo tak'. Bez powodu.
        • guderianka Re: Pępowina. 14.07.14, 17:37
          mam wszystkie trzy-pępowiny znaczy się wink
          ponadto bransoletki ze szpitala, zęby mleczne, pierwsze kosmki włosów i odciski stopek w masie solnej
      • cosmetic.wipes Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:30
        morgen_stern napisała:

        > > Mam pępowinę swojego dziecka
        >
        > ryli?... nie wiem, może jako nie-matka tego nie kumam...

        Jako matka, też nie kumam big_grin
        • cosmetic.wipes Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:32
          Tak mi się jakoś skojarzyło - przechowuje ktoś pierwszą zużytą podpaskę na pamiątkę ?

          big_grin
    • tabakierka2 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:36
      oj, nie zbieraczem nie jestem, ale mam:
      - kartki z życzeniami ślubnymi/ na chrzest moich dzieci
      - świecę z chrztu dzieci/białe szatki
      - pępowinę starszego (młodszego pewnie gdzie w pieluszce przepadła)
      - oba testy ciążowe (chłopcy mają wklejone do albumów z fotkami)
      - wszystkie listy, kartki od znajomych, koleżanek, kolegów, byłych chłopaków, męża, stare pamiętniki z czasów nastoletnich, kilkanaście albumów ze zdjęciami...
      Tyle pamiętam.
      • solaris31 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:43
        a ja wszystkie swoje pamiętniki spaliłam uroczyście na działce wink zlikwidowałam dowody rzeczowe w sprawie. i nie żałuję absolutnie, chociaż zaksięgowana tam była praktycznie cała moja znajomość z dzisiejszym mężem wink

        mam swoją opaskę na rękę, którą mi założono po urodzeniu, mam opaski dzieci, szata ze chrztu jest przechodnia po rodzinie, testy ciażowe wywaliłam - nie rozumiem idei trzymania czegoś zafajdanego moczem wink , pępowina - rzecz okropna jak dla mnie, i w życiu bym nie trzymała, świece ze chrztu mam, kartki ślubne mam, listy od ukochanego też trzymam, zdjęcia oczywiscie też.

        zabawki wyrzucam, bo miejsca brak, podobnie z ciuchami. zostawiłam kilka na pamiątkę. i to tylko tych najmniejszych, pierwszych ciuszków.

        oba wózki sprzedałam bez żalu, podobnie łóżeczka i inne niemowlęce sprzety. znam ludzi, którzy płacza za wózkami wink znam tez takich, którzy trzymają 20 lat swoją suknię slubną w szafie - no różnie do tego ludzie podchodzą. ja tutaj sentymentalna nie jestem.
        • cocos_live Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:32
          W sukni slubnej mojej mamy (26 lat) po przerobieniu wystapila moja corkana jaselkach w roli aniolka.
          U mnie sie prechowuja oba testy ciazowe, opaski ze szpitala, biale szatki i wszystkie ubranka bo a noz sie 3 przytrafi
          A
    • ciezka_cholera Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:38
      Nie boj sie, dla kazdego przydasia znajdziesz bardzo sensowne zastosowanie chwile po tym jak sie juz go pozbedziesz smile
    • rhaenyra Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:39
      > Mam pępowinę swojego dziecka,
      WTF ????!!!!
      • morgen_stern Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:40
        Miałam podobną reakcję big_grin
        • aneta-skarpeta Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:07
          mi się zrobiło niedobrzebig_grin

          stare, zasuszone- wyglada jak strup- okropieństwo
      • tabakierka2 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:40
        rhaenyra napisała:

        > > Mam pępowinę swojego dziecka,
        > WTF ????!!!!

        pewnie chodzi o 'zaschnięty kikut pępowinowy' - też mam.
        • afro.ninja Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:43
          Ale po co? Zebyt to chociaz ladnie wygladalo, a to dosc obrzydliwe...
          • tabakierka2 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:48
            afro.ninja napisała:

            > Ale po co? Zebyt to chociaz ladnie wygladalo, a to dosc obrzydliwe...

            czy ja wiem...młody -starszy sobie obejrzał; obrzydliwie to nie wygląda - zasuszone (4lata ma wszakwink), wygląda jak kamień.
            Moja babcia zbierała na przykład mleczaki moje i moich kuzynówwink ostatnio mi je pokazała - mają pewnie ponad 20lat, niektóre się rozpadły. Ot, takie niewinne dziwactwo.
      • heca7 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:59
        rhaenyra napisała:

        > > Mam pępowinę swojego dziecka,
        > WTF ????!!!!

        Eee, nie to ja sobie po prostu dziecko zostawiłam big_grin
        • antyideal Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:03
          big_grin
          to tak jak ja smile
        • rhaenyra Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:45
          big_grinbig_grinbig_grin
    • 3livka Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:44
      Jestem przeciwieństwem zbieracza. Regularnie robię przegląd dobytku i wywalam co niepotrzebne. Mam kilka sentymentalnych pamiątek, mieszczą mi się w małym kartonie. Je też co jakiś czas przeglądam i wywalam.
      Obecnie posiadam kilka pamiętników z czasów szkolnych, zaproszenia ślubne różne, swoją bransoletkę szpitalną(tą od urodzenia), no i zdjęcia.

      Na pamiętniki chyba niedługo przyjdzie czas, bo dojrzewam do tego żeby je ostatni raz przejrzeć i wywalić smile
    • kkalipso Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 11:59
      Mam 2 pudełka do których wrzucam pamiątki po małej. Jest tam pępowina, jej pierwsze ścięte włosy taka kitka, strój kąpielowy wielkości nie wiem męskiej dłoni, bodziak w którym wyszła ze szpitala, pierwszy smoczek i wiele wiele innych pamiątek. Sama mam schowaną suknię ślubną, kartki z życzeniami to coś co na torcie było bukiet spaliłam bo kruszyło się to to. Pilnuję starych zdjęć jak mogę i czasami oglądam sobie z nudów. Ulubione zdjęcia wiszą na ścianie a pamiątki leżą to tu to tam ale takie malutkie to muszelka to 3 kamienie smile
      Ciężko mi się pozbyć zabawek małej chociaż z wielu już wyrosła, większość moich sukienek czy dżinsów już nie oddaję tylko trzymam dla córy za kilka lat spokojnie będzie mogła chodzićsmile
    • antyideal Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:01
      Nie jestem sentymentalnym zbieraczem ale mam
      - dwa pozytywne testy ciazowe - dotyczace tego samego dziecka :p
      - jego pierwszą czapeczke (i druga i trzecia i ..i dziesiatą - jakos nie umiem
      pozbywac sie akurat czapeczek)
      - pajacyk ktory mial na sobie jako pierwsze ubranko po porodzie
      - pierwsze niby buciki
      - jego pierwsze prawdziwe buty
      - laurki otrzymane na dzien matki, od najwczesniejszych
      - obrączkę mojego taty
      - duperelek otrzymany od wielkiej milosci
      i to mniej wiecej tyle.
      W rodzinnym domu sa jeszcze moje ksiazki z dziecinstwa, duuuzo ksiazek.
      • pederastwa Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:08
        > Nie jestem sentymentalnym zbieraczem ale mam

        Nie, w ogóle. wink

        Nie lubię takich gratów. Z pierwszego okresu życia mojego dziecka mam zdjęcia. I wystarczy. Może pierwsze buciki sobie zachowam.
        • antyideal Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:30
          Hehe.
          Gdy sie skupilam jeszcze kilka pierwszych rzeczy sobie przypomniałam (plecak, zeszyty z 1 kl.) wink
    • heca7 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:05
      Staram się ograniczać przydasie i pamiątki. Mimo miejsca gdzie mogłabym to wszystko trzymać. Największą pamiątką jest suknia ślubna, wisi sobie w piwnicy w szafie i tyle. Nie zbieram zaproszeń na ślub oprócz jednego, które sobie zostawiłam. Moja siostra cioteczna zapraszała ponad 25 lat temu na swój ślub z Dżonem big_grin Przy czym Dżon był jak najbardziej Polakiem z obojga rodziców tylko od wielu lat mieszkał za granicą i wrócił.
      Nie zbieram pawie w ogóle prac plastycznych itd dzieci. Świece ze chrztu się przydają do komunii. Ubranko z chrztu jedno- sukienka przechodnia dla wszystkich dziewczynek w rodzinie jest. Ale chłopcy mają zwykle ciuchy, które potem można nosić na co dzień.
    • mid.week Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:19
      Wolę zdjęcia smile

      Wywalanie przydasi cieszy mnie jak mało co.

      Z pamiątek mam opaskę ze szpitala, pierwsze ubranko, odcisk ręki i stopki na kartce i jakies okazjonalne prace plastyczne. Mleczaki wymieniamy z wrózką zebuszką na kasę - schodzą na pniu po 5zyla/sztuka.
      Pępowina....?!? Nie przyszło mi do głowy trzymanie takiej pamiatki. Wyciagasz ją sobie i oglądasz wieczorami.....? big_grin
    • daga_j Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:20
      Ja też mam ograniczoną powierzchnię i staram się nie zbierać, ale trochę pamiątek mam, np. kartki pocztowe z życzeniami to jasne, dawne listy, pamiętniki. Jeśli chodzi o "śmieci" czyli zużyte przedmioty, ubrania "do przerobienia", niby coś co można wykorzystać do prac plastycznych naszych dzieci, do naprawienia coś - leży tak z rok, potem wyrzucam. Mało mam przedmiotów tzw. tutaj durnostojek, nie lubię tego na szczęście. Jak mam powiedzieć czy te różne "przydasie" naprawdę mi się przydały to przyznaję, że NIE.
    • fadilla Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:24
      Czasem takie zbieractwo skutkuje tym, że po latach mozna co poniektóre przedmioty sprzedac z zyskiem. To jedyna zaleta. Sprzedaj jakiemuś kolekcjonerowi stare meble-zabawki, reszty sie pozbądź, jeśli zajmują za duzo miejsca.
    • eo_n Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 12:58
      Przydasie wykorzystuję kilka razy do roku - rzeczywiście najczęściej do prac ręcznych wszelkiego typu.

      A pamiątki?
      Jestem szczęśliwą posiadaczką strychu smile
      Mam swoje prace plastyczne, teraz zbieram dziecięce. Mam swoje znaczki ze schronisk górskich, kilka swoich zabawek, książki moich dziadków, pamiątki z podróży, zabawkę mojego taty, konia na biegunach, sztuczną biżuterię cioteczki, oczywiście albumy ze zdjęciami (też z podróży, jeszcze stare dobre odbitki), stertę słowników (teraz niby bezużyteczne, chyba że przerwa w dostawie netu), składam również książki dziecięce, z których dziecko wyrasta, a które mają np. piękną szatę graficzną.

      Poza tym ostatnio zaczęłam odkładać sprzęty kuchenne, pościel, obrusy itp. które mi przestają odpowiadać - w końcu dziecko kiedyś wyniesie się na swoje big_grin A ja wiem, czy wtedy będę w stanie jej wszystko nowe zasponsorować?
      Zauważyłam z resztą, że np. obrusy takie 30letnie, lniane są znacznie ładniejsze od obecnych (z pominięciem tych po >500 zł wink ) Jak nadal jakość rzeczy będzie lecieć w takim tempie na łeb na szyję, to córka może kiedyś doceni smile Albo sama wywali, to już jej sprawa.

      I wcale nie jestem chomikiem big_grin Bo dwa razy do roku wietrzę szafy oraz wszelkie zapasy i pozbywam się tego, co zbędne.
      • eo_n Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:17
        I jeszcze mam kilka drobiazgów z II wojny...
    • quesuerte Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:00
      Z rzeczy, ktore wymienilas wyrzucilabym.... Hm, wszystkie. Kiedys tez takie zbieractwo mnie pociagalo (moze poza pepowina...) Kilka przeprowadzek ponadtysiackilometrowych uswiadomilo mi, jak przyjemnie oczyszcza sie zycie z tzw. pamiatek. Preferuje zdjecia i video, do nich wracam z sentymentem.
      Fakt, kazde dziecko ma swoje pudelko z czyms "pierwszym i ulubionym", ale zabiora to ze soba, no i jest to tylko jedno pudelko...
      • quesuerte Ps 14.07.14, 13:01
        Szkoda mi tylko paru ksiazek z dziecinstwa, ktorych juz nie mam, a chcialabym je miec dla swoich dzieci.
    • lilly_about Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:02
      Pępowinę? A to jest w kategorii pamiątka czy przyda się???
      • roks30 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:08
        Żadnych pamiątek i przydasi, taka już jestem że wszystko wyrzucam bo tylko mnie po jakimś czasie wk...wia. Kikut pepowinowy kojarzy mi się tylko ze sceną z filmu "Poznaj moich rodziców", tylko tam był napletek po obrzezaniu, który wpadł im do fondue wink.
      • bbuziaczekk Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:09
        Z kategorii przydasie pare rzeczy by się znalazło. Mam duzy strych i dużo miejsca nad kuchnia na meblach wiec lezy.
        Z kategorii pamiątki to mam bukiecik ze slubu który ma ponad 5 lat ale przy najbliższych porządkach raczej się go pozbede.
        Mam tez zdjęcia z usg z obu ciąż, opaski z rak dzieci, plyte z usg polowkowego drugiego dziecka, swiece z chrztu - oboje mieli ta sama swiece, szatka tez była ta sama i powedrowala dalej. I chyba tyle mam
    • joa66 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:07
      Przydasie maja to do siebie, że przydałyby się, gdy już je wyrzucimy.

      Z zasady nie wyrzucam zdjęć, ważnych listów i innych pamiątek papierowo-pisanych, ponieważ są nie do odtworzenia.

      Reszta - kwestia humoru.
      • bbuziaczekk Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:12
        Pepowin nie posiadam i nawet na myśl mi to nie przyszlo żeby takie cos na pamiatke zostawić big_grin
        Pierwsze slysze z tego watku ze ktoś takie cos na pamiatgke zabiera big_grin
        Kosmos
        A lozyska tez macie ? big_grin
        • joa66 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:16
          To do mnie???
        • aneta-skarpeta Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:13
          łożysko zjadają po porodzietongue_out
          • na_pustyni Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:44
            łożysko kochana zakopane zostało na progu mojej kurnej chaty
    • redheadfreaq Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:28
      Liczbę przydasi i pamiątek gwałtownie zredukowały kolejne przeprowadzki - nadal jest ich o wiele za dużo, wciąż sobie obiecuję, że w końcu to ogarnę i wychrzanię co zbędne, ale... jakoś nie mogę się zebrać.

      Dziwnych rzeczy raczej nie trzymam - jakaś pamiątkowa koszulka, pierwszy pierścionek zaręczynowy (okazało się, że jego wartość jest zbyt niska, by zawracać sobie głowę jego zbyciem, eksnarzeczony kilkakrotnie odmówił jego przyjęcia, no to leży), bilety na różne koncerty, pamiętniki z liceum, jakieś śmieszne inaczej bazgroły. Ostatnio matka znalazła karton po butach pełen zbieranych przeze mnie wycinków prasowych o Harrym Potterze i Władcy Pierścieni, datowanych na początek lat 2000. Nie jestem pewna, co z nimi zrobić, jak już odpowiednio mocno porośnie kurzem, to pewnie wywalę.

      Idea trzymania pępowiny i zasikanych testów ciążowych jest dla mnie nieco osobliwa, ale ja się nie znam. Moja matka trzyma w specjalnym segregatorze po puklu moich i brata włosów, kiedyś również pracowicie zbierała nasze mleczaki. No dobra, w sumie to zęby są porównywalnie "fu", co suszona pępowina.
    • jolinka102 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 13:29
      Generalnie staram sie wyrzucac wszystko co mi nie potrzebne i czego nie uzywalam powiedzymy przez ostatnie dwa-trzy lata. Wyrucam co jakis czas swieczki, swieczniki i inne duperele, ktore otrzymuje w prezecie, a nie sa w moim guscie. Z pamiatek posiadam opaski i kikut od pepowiny oraz sukienke slubna (sukienka zajmuje w szafie malo miejsca). Ponadto zbieram kartki urodzinowe z zyczeniami dla mojego dziecka, oraz moje kartki z zyczeniami od meza. Dodam, ze nie sa to takie zwykle zyczenia urodzinowe, tylko raczej wiersze lub inne bardzo osbiste teksty. Maz z kolei nie potrafi sie rozstac z wszystkimi mozliwymi laptopami, ktore juz sie do niczego nie nadaja oraz ze swoimi prywatnymi mleczakami big_grin.
      • elske Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 14:34
        Kiedys mialam duzo pamiatek. Pozniej wyprowadzilam sie z domu rodzinnego i zabralam to co najwazniejsze. Po slubie przeprowadzalam sie kilka razy i za kazdym razem duzo rzeczy ladowalo w smieciach.
        Bukiet slubny spalilam w pierwsza rocznice slubu, taki przesad zeby nasza milosc nie wyschla jak ten bukiet big_grin . W domu mam moje opaski ze szpitala z data i godzina moich narodzin, moje pamiatki chrztu. Pamiatki chrztu i opaski ze szpitala moich dzieci. Moje jart ciazowe , sypis ze szpitala po urodzeniu syna z kartka z gratulacjami i podpisem calwgo personelu , ktory pomagal przy porodzie (panie wreczyly mi karte, kiedy wywozily mnie z sali po porodzie), mam wszystkie listy , ktore naz do mnie pisal kiedy byl w wojsku i wszystkie listy ktore ja do niego pisalam. Mam tez moja suknie slubna , wszystkie kattki z zyczeniami . Mam 3 pamietniki , ktore pisalsm kiedy bylan nastolatka (ciekawa lektora big_grin). Zanim poznalam meza , bylam 2 razy zakochana(bylam wtedy nastolatka).
        . Wspomnienia z tego czasu mam schowane w kopertach (kilka zdjec, jakas kartka , wisiorek). Duzo klisz ze zdjeciami. Duza pamiatke rocznicy slubu. Kupilam ja dla babci na 50 rocznice jej slubu z dziadkiem. W ktores wakacje , kiedy bylam z wizuta oddala mi ta pamiatke. Powiedziala , ze mam ja zabrac , bo ona czuje ze umrze niedlugo, a nie chce zeby pamiatke ktos wyrzucil. Babcia umarla nastepnego roku w wakacje.

        Ostatnio zbieram sie , zeby zrobic albume dla moich dzieci. Mam sporo zdjec, czesc zrobiona w dosc zabawnych sytuacjach. Chce wkleic zdjecia i opisac historie z nim zwiazana.

        Chce tez wykreslic nasze drzewo rodzinne . Mam ogromna rodzine (chodzi tu o rodzenstwo moich rodzicow, moich kuzynow , ich dzieci , moje rodzenstwo , znam wszystkich , mamy ze soba kontakt ). W planach mamy zostac w Norwegii na stale , ale chcialabym zeby moje dzieci wiedzialy jak wyglada ich rodzina w Polsce ( z rodzina ze strony meza juz gorzej, nie znam wszystkich , ale okazuje sie ze wiem lepiej , kto jest kim i jaki ma stopien pokrewienstwa wink ).
    • kagrami Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 14:41
      Strych by się przydał, lubie też buszować po takich miejscach.
      Ale poniewaz nie mam strychu lub piwnicy - wszystkiego sie pozbywam.

      Trochę żałuje starych listów pisywanych z przyjaciółmi dawno temu (jeden z tych przyjaciół jest dziś znanym muzykiem). I jeszcze troszeczkę mi szkoda spalonych w kominku autografów Metalliki zdobytych własnoręcznie. Jeszcze nie byli wtedy tak bardzo znani. Jeszcze miałam kilka gazet z ważnymi wydarzeniami, także z zagramanicy bo z USA.
      Reszty nie żałuję.

      Ja nie mogę miec dużo rzeczy bo się w tym gubię...
      • na_pustyni Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:42
        żałuję listów od mojej pierwszej dziecięcej miłości
        wyrwałam je z łap kuzynki i spaliłam, bo już zaczynała je czytać wink
    • kagrami Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 14:46
      Mam coś!! Mam włosy moich dzieci Bo sobie chciałam zrobić taki blond kiedyś smile Noi i zostały kosmyki Jest pamiątka !!
    • sueellen Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 14:46
      Nie. Cały dorobek 4-os rodziny mieszczę w 10 dużych kartonowych pudłach smile I dobrze mi z tym.
    • triismegistos Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 15:00
      Częste przeprowadzki wyleczyły mnie ze zbieractwa.
    • kobieta_z_polnocy Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 15:01
      Co jest dziwnego w zachowanym kikucie pepowiny? Pytam sie powaznie.
      Ja zachowalam po corce, moja mama ma moj.

      To jest maly uschniety kawalek, nie wyglada moim zdaniem obrzydliwie, a miejsca zajmuje tyle co nic.
      • woi.mi Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:03
        Najlepszą pamiątką jest plik z zapisem rozmowy (nagranej na taśmę około 30 lat temu) moich dzieci i nieżyjącej Babci. Odsłuchałam go dopiero kilka lat temu i było to niesamowite przeżycie. I miejsca dużo nie zabiera.
      • pederastwa Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 17:26
        > Co jest dziwnego w zachowanym kikucie pepowiny? Pytam sie powaznie.
        > Ja zachowalam po corce, moja mama ma moj.

        Nie wiem. A co jest dziwnego w zachowaniu wyciętego wyrostka robaczkowego?
    • na_pustyni Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 16:40
      mam pierwszy lok i pierwszy ząb
      jakieś ubranka w ilości znikomej
      bransoletkę na rączkę ze szpitala
      kartki z gratulacjami
      swoje pamiętniki i listy
      • bei Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 17:34
        Ej, to Wy nie wiecie, ze ślubną wiązankę należy po roku spalić?- inaczej pecha przynosi, tzn deugiego męża smile
        No i wg Feng Shui suche czyli martwe kwiaty to nie jest dobra energia.


        Ja jestem jeszcze na etapie, ze jak nazbieram przydasiów to wstępuję w fazę wywalania albo rozdawania- jeśli kto chętny- boję się tylko, ze nastanie czas i bedę tylko zbierać śmieci i zasypię się nimi sad
        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
        • sueellen Re: Przydasie i pamiątki 15.07.14, 13:44
          > Ej, to Wy nie wiecie, ze ślubną wiązankę należy po roku spalić?- inaczej pecha
          > przynosi, tzn deugiego męża smile
          > No i wg Feng Shui suche czyli martwe kwiaty to nie jest dobra energia.

          Jeśli brały ślub katolicki, to chyba normalne, że nie wiedzą i nie wierzą w gusła smile
    • nanuk24 Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 19:12
      Zbieram przydasie i pamiatki. przydasie mi sie przydaja, ale sa to raczej rzeczy zwiazane z moim hobby. Pepwiny nie rozumiem, takoz i bukietow slubnych - po cholere? Po moich noworodkach zostawilam sobie szpitalna czapeczke, kaftanik i branzoletke i dyplom z puklami wlosow, ktore zostaly sciete pierwszy raz.
      • bi_scotti Re: Przydasie i pamiątki 14.07.14, 19:31
        Przeprowadzalam sie 21 razy, w tym kilka razy z jedna walizka dla 2 osob - opcja zbierania pepowin, suchych bukietow czy innych tego typu slodkich bzdurek ... out of the question wink Szczerze mowiac wspolczuje ludziom, ktorzy nie potrafia sie pozegnac z przedmiotami. Jedyna pociecha w tym, ze nastepne pokolenia maja mniej oporow w wyrzucaniu "uber important" papierow/folderow po mamusi czy tatusiu, babci czy dziadku wink Ziemia, Matka nasza by tych wszystkich pepowin nie utrzymala gdyby tak wszyscy przez kolejne pokolenia ten-tego ... tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka