Dodaj do ulubionych

Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie

20.07.14, 23:40
Pani Agnieszka na wywiadzie pojawiła się wraz z mężem, Jackiem. Oboje postanowiłi opowiedzieć o długich cierpieniach, jakie przeżywali przez kilka ostatnich miesięcy. Pacjentka doktora Chazana nosiła dziecko z wodogłowiem, niedorozwijającym się mózgiem, bez części kości twarzoczaszki. Były dyrektor szpitala przy ulicy Madalińskiego w Warszawie nie udzielił zgody na przerwanie ciąży.

- Pierwszy widok jest trudny do przeżycia - powiedzieli rodzice zmarłego dziecka. - Potem było już łatwiej. Byliśmy przygotowani na najgorsze. Mimo wszystko, tych uczuć nie da się opisać.

Rodzice oznajmili, że rzadko odwiedzali syna i nie zostawali z nim na długo. - Godzina, dwie. Nie byliśmy w stanie zostawać dłużej - mówił pan Jacek. Małżonkowie dodali również, że w większości czasu dzieckiem zajmowały się pielęgniarki.

Podczas wywiadu oboje byli w złym stanie psychicznym. Pani Agnieszka płakała. Ojciec wspomniał o tym, że nikt nie chciał im pomóc. - Kiedy dziecko się urodziło, nikt z żadnych ruchów, fundacji, stowarzyszeń, nikt nie wyciągnął do nas ręki. Nikt nawet nie zapytał, czy może nam pomóc, czy może coś dla nas zrobić - żalił się. Para zwróciła również uwagę na milczenie Kościoła oraz profesora Chazana po urodzeniu dziecka. - Zrobił, co mógł najgorszego - powiedziała kobieta.

Pani Agnieszka i pan Jacek otwarcie przyznali, że nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. Matka do końca uważała, że rozmowa z dyrektorem to tylko formalność. Jednak to był tylko początek męki. W tym wywiadzie widać żal, jaki mają do profesora Chazana. Przyznali się również do swoich uczuć. - To, co czujemy to chyba nie smutek - zastanawiała się pani Agnieszka. - To ciężki stan, depresja. Potrzebujemy chwili wytchnienia.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 08:12
      Im częściej czytam raport, tym bardziej skłaniam się ku opinii, iż lekarzy z syndromem "boga" w tym kraju jest znacznie więcejsad
      Tej pacjentce odmówiono aborcji trzykrotnie, w IMiD, w Szpitalu Św. Rodziny i Bielańskim.
      Na ile muszą być niejasne/źle sformuowane procedury, że umożliwiają lekarzom podejmowanie decyzji na podstawie własnego "widzimisię".
      Poważnie zastanawiam się czy KK to nie jakaś sekts, która pierze mózgi wyznawcom, bo to co wypisują w komentarzach jest poniżej krytykisad
      • solejrolia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 08:38
        saszanasza, a gdzie jest ten raport? gdzie można go przeczytać? możesz dać link?
        • cosmetic.wipes Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:24
          Raport
      • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:14
        saszanasza napisała:

        > Im częściej czytam raport, tym bardziej skłaniam się ku opinii, iż lekarzy z syndromem "boga" w tym kraju jest znacznie więcejsad

        Problemem jest tutaj raczej to ze po oddziałach szpitalnych lata na czarno ubrany obrońca zygot , to ma na pewno wpływ na to jak zachowują sie na oddziałach lekarze.
    • grrrrw Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 08:48
      U zakwalifikowanych do programu 8685 par, uzyskano 2559 ciąż , ale urodziło się tylko 214 dzieci. Kosztowało to podatników 72,4 mln złotych. Według wstępnych szacunków, program mógł pochłonąć nawet 50 – 60 tys. ludzkich istnień.

      W tej sytuacji wnosimy o jak najszybsze wprowadzenie kontroli oraz stałego dozoru medycznego wobec wszystkich ośrodków stosujących w Polsce metody "in vitro” oraz o:

      1. Poinformowanie opinii publicznej, ile dzieci w Polsce poczętych ”in vitro” zostaje abortowanych z powodu wykrytych podczas badań prenatalnych wad płodu, a ile rodzi się chorych.

      2. Pełny dostęp do informacji, co się robi z tzw. nadliczbowymi embrionami oraz czy stosowana jest selekcja i według jakich kryteriów.

      3. Wprowadzenie obowiązku podejmowania przez OŚRODKI (!) wspomaganej prokreacji pełnej OPIEKI OKOŁOPORODOWEJ nad swoimi pacjentkami i ich dziećmi oraz DALSZE monitorowanie ich zdrowia.

      4. Zobowiązanie ośrodków stosujących zapłodnienie pozaustrojowe do podejmowania ODPOWIEDZIALNOŚCI za zdrowie i życie pacjentki oraz jej dziecka w przypadku wystąpienia powikłań lub wad rozwojowych.

      • madamewu Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:19
        > U zakwalifikowanych do programu 8685 par, uzyskano 2559 ciąż , ale urodziło si
        > ę tylko 214 dzieci.

        Taa, katolickie statystyki. Może uczciwie byłoby też podać, ile z tych ciąż po prostu nadal trwa?
        • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:25
          Bardzo mało tych porodów az mi sie nie chce wierzyć.
          Prawda natomiast jest to że wiele spraw jest pomijanych milczeniem i to mnie zastanawia.
          • jdylag75 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:36
            > Bardzo mało tych porodów az mi sie nie chce wierzyć.
            rozumiem, że wątpliwości wynikają z Twoich obliczeń?
            > Prawda natomiast jest to że wiele spraw jest pomijanych milczeniem i to mnie za
            > stanawia.
            Taki tekst budzi niepokój i podejrzliwość. Kozico, wg Ciebie jakie sprawy są pomijane milczeniem?
          • cosmetic.wipes Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:52
            > Bardzo mało tych porodów az mi sie nie chce wierzyć.

            Program twa rok. Biorąc pod uwagę, że przed procedurą pary były badane i kwalifikowane, to pierwsze zapłodnienia miały miejsce najwcześniej w sierpniu. Ciąże powstałe pomiędzy listopadem 2013 a lipcem 2014 jeszcze trwają.
            Nie pomyslałaś o tym?
            • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:56
              Owszem, ale to byłaby świadoma manipulacja, a nie muszę z miejsca zakładać że tak jest.Tym bardziej że mam wśród bliskich osobę uczestnicząca w programie, były juz 2 podejścia i niestety ciąże sie nie utrzymały.
              • cosmetic.wipes Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:07
                Skoro zakwalifikowano ponad 8 tysięcy par, a ciąż jest 2 i pół tysiąca, to chyba nie jesteś zdziwiona, że sa pary, którym się nie udało.

                Widzę, że usiłujesz szukać dziury w całym, ale robisz to na ślepo i słabo ci idzie.
              • kawka74 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:10
                > Owszem, ale to byłaby świadoma manipulacja, a nie muszę z miejsca zakładać że t
                > ak jest.

                Mamy dwie możliwości - albo manipulacja, albo głupota. Co wybierasz?

                Tym bardziej że mam wśród bliskich osobę uczestnicząca w programie, był
                > y juz 2 podejścia i niestety ciąże sie nie utrzymały.

                Ja straciłam trzy ciąże. Żadna nie była z IV.
                Ryzyko utraty ciąży jest zawsze. Robienie z tego argumentu przeciwko IV to - tu możesz wybrać z propozycji podanych kilka linijek wyżej.
                • arwena_11 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 21:44
                  różnica jest taka, że twoje ciąże nic nie kosztowały społeczeństwa a nieudane ciąże z IV jak najbardziej pochłonęły kasę. I w świetle ostatniej zbiórki kasy na leczenie małego KUby, bo NFZ może co najwyzej zrefundować amputacje oka uważam za skandal.
              • anetchen2306 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:27
                Nawet sobie nie wyobrazaz, ile podejsc jest w przypadku "naturalnego zaplodnienia", i ile z tych ciaz ma pomyslne zakonczenie.
                Na moich 5 "podejsc" (oboje przebadani, bez zadnych wyraznych powodow do niepokoju) tylko 2 ciaze zakonczone sukcesem: urodzeniem dziecka.
                O tych poronionych dosc wczesnie (w 2-3 tygodniu trwania) nawet nie mysle, a musze zalozyc, ze byly.
                My mamy w rodzinie takze osobe, ktora poddala sie procedurze in vitro: trzykrotnie.
                Jedna ciaza zakonczona niepowodzeniem, dwie to pelen sukces: dzieciaczki piekne, dorodne, ciaze po in vitro przebiegaly niemalze wzorcowo. Dzisiaj dzieci maja 8 i 4 lata.
          • totorotot Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:55
            kozica111 napisała:
            > Bardzo mało tych porodów az mi
            sie nie chce wierzyć.
            > Prawda natomiast jest to że
            wiele spraw jest pomijanych
            milczeniem i to mnie za
            > stanawia.



            Program się rozpoczął w październiku 2013, ciaze jeszcze się nie pokonczyly - wystarczy policzyć miesiące.
        • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:17
          madamewu napisała:

          > > U zakwalifikowanych do programu 8685 par, uzyskano 2559 ciąż , ale urodzi
          > ło si
          > > ę tylko 214 dzieci.
          >
          > Taa, katolickie statystyki. Może uczciwie byłoby też podać, ile z tych ciąż po
          > prostu nadal trwa?

          Prawda nie zawsze jest dla pewnych ludzi czymś wygodnym.
      • ichi51e Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:25
        A skad wychodzi te 60tys bo nie moge sie doliczyc?
      • kawka74 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:30
        natemat.pl/109503,z-2-5-tys-ciaz-z-in-vitro-na-swiat-przyszlo-tylko-214-dzieci-odslaniamy-banalna-manipulacje-obroncow-zycia
        "Tragedia wynikająca z niewiedzy' to dobre podsumowanie. Dodałabym do tego jeszcze złą wolę i głupotę.
        • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 09:59
          Uważam ze statystyka powinna być zrobiona za jakis czas wtedy będzie to bardziej miarodajne ale obawiam się ze wynik nie będzie wiele lepszy.
          Co do przemilczanych spraw, nie jest poruszany temat co sie robi z nadmiarowymi zarodkami jeśli rodzice nie zgadzają sie na oddanie zarodka do adopcji a sami nie chca mieć juz więcej dzieci.
          • cosmetic.wipes Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:04
            "Realizatorzy Programu mają obowiązek bezpiecznego przechowywania wszystkich zarodków powstałych w wyniku realizacji Programu. Zawierając umowy z Ministrem Zdrowia, każda z wyłonionych klinik zobowiązana jest do przechowywania zarodków, które nie zostaną wykorzystane, także po zakończeniu Programu. "

            Cytat stąd
            • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:17
              No właśnie o to mi chodzi; niby jest informacja a nie jest, okresu mi brakuje ile czasu...
              • cosmetic.wipes Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:29
                A ile by cię satysfakcjonowało? Do sądu ostatecznego?
                • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:54
                  Do momentu az ktoś taki zarodek zechce adoptować a rodzice albo oddać albo przyjmie sie zgodę milcząca bo np rodzice będą juz od 10 lat w ziemi.Widzisz tylko tak nie będzie bo przechowywanie jest drogie i zwyczajnie nie opłaca się i sądy ostateczne tu nie potrzebne.I ok tylko brak informacji na ten temat jest tzw półprawdą i jeśli mówimy o manipulacji to manipulują obydwie strony.
          • kawka74 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:07
            > Uważam ze statystyka powinna być zrobiona za jakis czas wtedy będzie to bardzie
            > j miarodajne ale obawiam się ze wynik nie będzie wiele lepszy.

            Na jakiej podstawie?
            • jdylag75 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:14
              Tak czuje i już smile
              Gdyż ponieważ wiele spraw jest przemilczanych i naprawdę naprawdę jest ich wiele i są bardzo bardzo przemilczane. Bardzo.

              ironia
        • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:20
          kawka74 napisała:

          > natemat.pl/109503,z-2-5-tys-ciaz-z-in-vitro-na-swiat-przyszlo-tylko-214-dzieci-odslaniamy-banalna-manipulacje-obroncow-zycia
          > "Tragedia wynikająca z niewiedzy' to dobre podsumowanie. Dodałabym do tego jeszcze złą wolę i głupotę.

          " Problem w tym, że dzieci poczęte po październiku ubiegłego roku po prostu nie miały jeszcze szansy przyjścia na świat..."
      • nickbezznaczenia Re: Pisz na temat. 21.07.14, 10:26
      • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:16
        grrrrw napisała:

        > U zakwalifikowanych do programu 8685 par, uzyskano 2559 ciąż , ale urodziło si
        > ę tylko 214 dzieci. Kosztowało to podatników 72,4 mln złotych. Według wstępnych
        > szacunków, program mógł pochłonąć nawet 50 – 60 tys. ludzkich istnień.
        >
        > W tej sytuacji wnosimy o jak najszybsze wprowadzenie kontroli oraz stałego dozo
        > ru medycznego wobec wszystkich ośrodków stosujących w Polsce metody "in vitro&#
        > 8221; oraz o:

        Pleban Ci nie mówił ze każde życie jest wprost bezcenne . Poza tym program trwa i mowa o ciążach donoszonych a nie o tych w trakcie
    • grrrrw dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zdrowia 21.07.14, 09:26
      www.mz.gov.pl/in-vitro
      www.invitro.gov.pl/
      • stacie_o Re: dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zd 21.07.14, 09:36
        Może przeczytaj link kawki, co.
        • kozica111 Re: dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zd 21.07.14, 10:00
          Dodam jeszcze że nie wierzę ze słaby wynik to skutek nagminnych aborcji płodów z in vitro myślę że po prostu dochodzi do poronień.
          • pederastwa Re: dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zd 21.07.14, 15:47
            Po pierwsze jak napisały dziewczyny, część ciąż jeszcze trwa.
            Po drugie na pewno część ciąż została poroniona. Przy in vitro o ciąży wie się prawie natychmiast po zagnieżdżeniu, stąd wykrywalność wczesnych poronień będzie wyższa, niż u kobiet, które zaszły naturalnie.

            NIe wiem jak trzeba mieć sprany mózg, żeby z suchych danych liczbowych wyciągnąć straszliwe wnioski o masowych aborcjach płodów z in vitro ;-/
            • kozica111 Re: dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zd 21.07.14, 15:53
              No popatrz czyli się ze mną zgadzasz...
              • pederastwa Re: dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zd 21.07.14, 15:59
                No tak. A co?
      • kolter-nr Re: dane zaczerpniete ze strony Ministerstwa Zd 21.07.14, 17:19
        grrrrw napisała:

        > www.mz.gov.pl/in-vitro
        > www.invitro.gov.pl/

        "Program zaczął działać 1 lipca 2013 r. " No i wszystko juz wiadomo jeszcze dwa lata
    • saszanasza Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:00
      Nie pamiętam źródła, czy to był artykuł czy wzmianka w TV, ale autor w obronie Chazana powołuje się na fakt, iż w raporcie nikt nie sugeruje jego odwołania.
      Kolejna manipulacja, bo jak widać raport jest czysto merytoryczny, zawiera fakty będące wynikiem analizy dokumentów i stanu faktycznego w oparciu o informacje udzielone przez strony, oraz wniosków dotyczących procedur, to nie wyrok sądu, jedynie dowód w sprawie.
      Natomiast osoby nie znające jego treści wywnioskują, że Chazan został odwołany wbrew prawusad
      • yvona73pol Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 10:38
        Rany, ale ilez jest naturalnych poronien, o wieku nawet kobieta nie wie, po prostu ma "obfitszy" okres, i co, to tez jest mordowanie dzieci? Albo pozne poronienia, tez fizjologiczne?
        Argumentacja co najmniej dziwna (pisze o raporcie).
        • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 12:01
          gdzie w tym wszystkim jest to dziecko?
          nawet nie wspominaja, jak ma na imie, tylo jak bardzo nie mogli scierpiec jego widoku, tylko ja i ja, moje cierpienie...nie ogarniam tego.
          przykro, ze musiało dziecko cierpiec, mam nadzieje, ze majac taka historie nie zdecyduja sie na kolejne in vitro, bo kolejne dzieci beda za to "płacic", w imie ich zachcianki. sa masamkrycznie skupieni na sobie i na celu, jakim jest zdrowe dziecko, to az niezdrowe, bo az srtach pomyslec, jak urodzi im sie dziecko z wada, ale taka, ktora nie "łapie sie" na legalna aborcję.
          • una_mujer Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 12:18
            Cóż, można by powiedzieć, że wszyscy obrońcy pana Chazana, którzy składali się na karę dla szpitala, a nie przyszło im do głowy zainteresować się dzieckiem, jak się urodziło (z panem Chazanem włącznie) też mieli to dziecko w "głębokim poważaniu". Panu Chazanowi chodziło tylko o spokój swojego "sumienia", dziecko nie obchodziło go w ogóle.
            A rodzice - dlaczego umniejszasz ich cierpienie? Opowiadają akurat o swoim, a nie o cierpieniu dziecka - uważasz, że nie mają do tego prawa? Jezus na krzyżu też powiedział "Eli, Eli, lama sabathani", zamiast cały czas myśleć o zbawieniu świata... Też rzucisz kamieniem?
            • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 13:17
              masz racje, jezeli chodzi o cierpienie dziecka, rodzice, Chazan i jemu poddobni stoja w jednym rzedzie.
              matka, ktora nie moze patrzec na swoje dziecko z powodu kalectwa, ojciec, ktory nie wzial dziecka na rece, bo nie mogl zniesc tego widoku. na prawde wole nie myslec, jak urodzi im sie dziecko z wada, ktore beda musieli wychowywac i o nie dbac.

              szkoda, ze dla ZADNEJ ze stron dziecko nie jest na tyle wazne, zeby je choc troche spersonifikwac w całej tej historii.

              • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:09
                kietka napisała:
                > masz racje, jezeli chodzi o cierpienie dziecka, rodzice, Chazan i jemu poddobni
                > stoja w jednym rzedzie.

                ŻE CO???? Powaliło Cię?????
              • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:16
                Też mnie to zasmuca. Skoro to dziecko już się narodziło można mu było choć towarzyszyć w ostatnich chwilach.
                • morekac Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 15:36
                  No to trzeba było pójść i towarzyszyć. Matka tego dziecka była po cesarskim, myślisz, że mogłaby wysiadywać tam godzinami?
                  • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:01
                    Miałam dwa razy cc więc wiem jak to jest. Z resztą był też ojciec, prawda?
                    • morekac Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 20:05
                      Może był z żoną. Spoza tym : naprawdę nie wiem, czy byłaby w stanie patrzeć na tak ciężko uszkodzone dziecko. Jesteś pewna, ze tu byś była? Bo ja - nie.
                      -------------------------------------------------------------
                      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                      • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 20:58
                        Mam nadzieję, że nigdy mnie coś takiego nie spotka ale chcę wierzyć, że byłabym w stanie poświęcić umierającemu dziecku więcej niż godzinę dziennie.
                        • mama303 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 21:37
                          mag1982 napisała:

                          > Mam nadzieję, że nigdy mnie coś takiego nie spotka ale chcę wierzyć, że byłabym
                          > w stanie poświęcić umierającemu dziecku więcej niż godzinę dziennie.

                          a jak nie byłabys w stanie to pewnie być cierpiała także i z tego powodu prawda?
                          • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 21:55
                            Oczywiście, ale ja wcale nie twierdzę, że rodzice nie cierpią.
                            • mama303 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:15
                              mag1982 napisała:

                              > Oczywiście, ale ja wcale nie twierdzę, że rodzice nie cierpią.

                              Ale właśnie może to cierpienie jest tym większe, że nie sa w stanie zachowac sie tak jak by chcieli, czyli np. poświecic temu dziecku więcej czasu niz jedna godzina dziennie - to Twoje słowa, że powinni sad
                              • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:29
                                Tak, moim zdaniem rodzic w pewnych sytuacjach powinien schować swoje uczucia do kieszeni. Jest mi tak bardzo szkoda tego dziecka, że w ogóle musiało się urodzić. Jak sobie wyobrażę, że umierało samotnie, w.otoczeniu rurek, kabli i sond. Nie chcę już o tym myśleć bo płakać mi się chce.
                                • mama303 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:35
                                  mag1982 napisała:

                                  > Tak, moim zdaniem rodzic w pewnych sytuacjach powinien schować swoje uczucia do
                                  > kieszeni. Jest mi tak bardzo szkoda tego dziecka, że w ogóle musiało się urodz
                                  > ić.

                                  Takie chowanie uczuc to prosta droga do depresji. Mi tez jest szkoda i dziecka i rodziców, którzy musieli to wszystko przeżyć i ...dalej z tym żyć. podźwignąc sie z takich przeżyc będzie im naprawde trudno.
                                • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 07:20
                                  mag1982 napisała:

                                  > Tak, moim zdaniem rodzic w pewnych sytuacjach powinien schować swoje uczucia do
                                  > kieszeni.

                                  Jesteś jakąś psychopatką pozbawioną emocji?!

                                  > Jest mi tak bardzo szkoda tego dziecka, że w ogóle musiało się urodz
                                  > ić. Jak sobie wyobrażę, że umierało samotnie, w.otoczeniu rurek, kabli i sond.
                                  > Nie chcę już o tym myśleć bo płakać mi się chce.

                                  Trzeba było ruszyć tyłek na oddział i posiedzieć z tym dzieckiem! O tym właśnie mówi ojciec!
                                  • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 09:07
                                    Nie jestem psychopatką, mam za to wprawę w ukrywaniu uczuć. Ciężko byłoby mi ruszyć tyłek bo do Warszawy mam daleko i dwójka małych dzieci, w tym niemowlak.
                        • morekac Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:12
                          Teoretyczne gdybanie- bardzo teoretyczne. Obyś nie musiała tego sprawdzać.
                          -------------------------------------------------------------
                          "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                        • claudel6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:31
                          mam nadzieję, ze będziesz miała w życiu okazję sprawdzić swoją nieskazitelną moralną postawę na własnym przykładzie.
                          • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:36
                            Takich życzeń nie powinno się składać nawet najgorszemu wrogowi. Masz nadzieję, że moje dzieci umrą? Naprawdę?
              • nickbezznaczenia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:17
                Jesteś podła.Inaczej tego nie mogę określić.

                kietka napisała:

                > masz racje, jezeli chodzi o cierpienie dziecka, rodzice, Chazan i jemu poddobni
                > stoja w jednym rzedzie.
              • bessie_blount Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:59
                kietka napisała:

                > matka, ktora nie moze patrzec na swoje dziecko z powodu kalectwa, ojciec, ktory
                > nie wzial dziecka na rece, bo nie mogl zniesc tego widoku. na prawde wole nie
                > myslec, jak urodzi im sie dziecko z wada, ktore beda musieli wychowywac i o nie
                > dbac.

                Czytałaś może jak wygladało to dziecko?
              • turzyca Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 15:11
                ojciec, ktory
                > nie wzial dziecka na rece, bo nie mogl zniesc tego widoku.

                A ten wniosek to skad? Streszczenie Super-Expresu wywiadu we Wprost nie obejmuje wszystkich informacji z wywiadu, bo jest - niespodzianka! - streszczeniem.
              • rosapulchra-0 Kietka, 21.07.14, 17:25
                być może jesteś silniejsza psychicznie od tych rodziców i podjęłabyś się w cichym cierpieniu siedzeniu przy zniekształconym przeraźliwie noworodku z jednym okiem, jednak nie masz prawa oceniać w ten sposób rodziców tego dziecka.
                Nie wiesz, co oni przeżyli przez cały okres ciąży, wcześniej, gdy starali się o dziecko, nie masz pojęcia o ogromie ich cierpienia, więc z pokorą się wycofaj ze swoimi opiniami, bo bredzisz, jak mało kto.
                Dziecko zmarło. A to i tak nie jest koniec tragedii tych ludzi, więc zostaw ich w spokoju.


                P.S. Czy któraś z forumek mogłaby podać linka do zdjęć dzieci cyklopowych i bezmózgich? Będę wdzięczna, niech kietka sobie popatrzy jak te dzieci wyglądają i jest niewielka szansa, ze dotrze do niej, dlaczego ci rodzice tak krótko bywali w szpitalu.
                • cosmetic.wipes Re: Kietka, 21.07.14, 19:14
                  Uwaga, zdjęcia dość drastyczne.

                  Bezmózgowie
                  Bezczaszkowie
                  Cyklopia
                  • rosapulchra-0 Dzięki c_w za fotki. n/t 21.07.14, 21:04

              • mama303 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 21:12
                kietka napisała:

                > matka, ktora nie moze patrzec na swoje dziecko z powodu kalectwa, ojciec, ktory
                > nie wzial dziecka na rece, bo nie mogl zniesc tego widoku.

                No i to jest własnie najwieksze cierpienia dla rodzica. jak dla mnie niewyobrażalne.
              • claudel6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:30
                to nie było kalekie dziecko, tylko zniekształcony człekokształtny twór. nie wszystko co ma DNA ludzkie jest człowiekiem.
              • sanciasancia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 03:53
                > matka, ktora nie moze patrzec na swoje dziecko z powodu kalectwa, ojciec, ktory
                > nie wzial dziecka na rece, bo nie mogl zniesc tego widoku. na prawde wole nie
                > myslec, jak urodzi im sie dziecko z wada, ktore beda musieli wychowywac i o nie
                > dbac.
                Skoro uważasz, że to takie łatwe, zacznij wolontariat na patologiach noworodka, żeby takie dzieci nie były same, były noszone na rękach i głaskane. Ale nie prawda, bo łatwo jest osądzić rodziców, cóż, że z perspektywy wszy.
                > szkoda, ze dla ZADNEJ ze stron dziecko nie jest na tyle wazne, zeby je choc tro
                > che spersonifikwac w całej tej historii.
                Urodzenie takiego dziecka jest błędem systemu, powinno nastąpić wczesne poronienie. Za to rodzice są żywymi ludźmi i tak, im należy się współczucie, troska i opieka psychologiczna.
                Swego czasu uważałam, że urodzenie dziecka skazanego na śmierć jest czymś, czego nie powinno się życzyć najgorszemu wrogowi. Teraz mam wrażenie, że więcej ludzi powinno czegoś takiego doświadczać, żeby przynajmniej wiedzieli, jak to jest, jak dziecko jest tak zniekształcone, że przy cesarce, nagle wszyscy na sali operacyjnej przestają mówić i tak sobie milczą do końca operacji.
            • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:12
              una_mujer napisała:

              > Cóż, można by powiedzieć, że wszyscy obrońcy pana Chazana, którzy składali się
              > na karę dla szpitala, a nie przyszło im do głowy zainteresować się dzieckiem, j
              > ak się urodziło (z panem Chazanem włącznie) też mieli to dziecko w "głębokim po
              > ważaniu". Panu Chazanowi chodziło tylko o spokój swojego "sumienia", dziecko ni
              > e obchodziło go w ogóle.
              > A rodzice - dlaczego umniejszasz ich cierpienie? Opowiadają akurat o swoim, a n
              > ie o cierpieniu dziecka - uważasz, że nie mają do tego prawa? Jezus na krzyżu t
              > eż powiedział "Eli, Eli, lama sabathani", zamiast cały czas myśleć o zbawieniu
              > świata... Też rzucisz kamieniem?

              To jest opis oszołomstwa w pełnej krasie - Kietka opluwa rodziców a jej pro-lifowi pobratymcy nawet palcem dla dziecka nie kiwnęli. Świętsza od papieża się znalazła i oczywiście doskonale wie jak ona by zareagowała na konające własne dziecko.... Szokująca głupota i buta!
          • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:08
            kietka napisała:
            > gdzie w tym wszystkim jest to dziecko?
            > nawet nie wspominaja, jak ma na imie, tylo jak bardzo nie mogli scierpiec jego
            > widoku, tylko ja i ja, moje cierpienie...nie ogarniam tego.

            No tak - cierpiący rodzice mają tańczyć jak im Kietka każe! W artykule nie padło imię, więc 'nie mogą ścierpieć widoku dziecka'????? Upadłaś na łeb?

            Ile można kopać tych ludzi, ile opluwać, ile strofować? Czy wy nie macie żadnych uczuć????
            • mag1982 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:22
              Oczekiwanie, że rodzice będą obok umierającego dziecka jest kopaniem? Sama uważam, że w tym przypadku powinno dojść do zabiegu ale skoro go nie było przydałoby się przedłożyć cierpienie dziecka nad własne.
              • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:27
                mag1982 napisała:
                > Oczekiwanie, że rodzice będą obok umierającego dziecka jest kopaniem? Sama uważ
                > am, że w tym przypadku powinno dojść do zabiegu ale skoro go nie było przydałob
                > y się przedłożyć cierpienie dziecka nad własne.

                Każdy przeżywa żałobę na swój sposób, wytykanie w obliczu takiej tragedii rodzicom, że w artykule nie pada imię dziecka jest PODŁE. Po prostu PODŁE. Kietka z lubością wyszukuje takie rzeczy, żeby się dopie..rzyć. CHORE!
                • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 14:53
                  niczego nie musze sie doszukiwac, bo przekaz jest raczej czytelny. wg mediow i wiekszosci Was najbardziej cierpia rodzice. mysle, ze bol, jaki musialoz nosic to dziecko byl o wiele wiekszy, niz blizna po cesrace i koniecznosc ogladania chorego dziecka.
                  nie jestem zadnym prawicowym oszołomem, uwazam, ze aborcia powinna byc wykonana, ze doprowadzenie do narodzin tego dziecka było okrutne, ale ze wzgledu na nie, na jego bol i cierpienie.
                  rodzice, coz, do konca nie wiem z jakiego powodu ta depresja? z powodu straty dziecka, czy koniecznosci jego urodzenia i ogladania. bo, jak czytamprzytoczony artykuł, to na prawde mam watpliwosci.
                  kazdy ma prawo do wlasnego zdania, ja uwazam, ze prawdziwa ofiara jest tuaj dziecko, bo ono musialo znosic fizyczne cierpienia.
                  to jest tragednia, a nie dakt, ze rodzice nie mogli patrzec na kalectwo dziecka.
                  • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 15:01
                    kietka napisała:
                    > niczego nie musze sie doszukiwac, bo przekaz jest raczej czytelny.

                    A to ciekawe, że Ty widzisz w tym coś innego niż reszta.

                    > rodzice, coz, do konca nie wiem z jakiego powodu ta depresja? z powodu straty d
                    > ziecka, czy koniecznosci jego urodzenia i ogladania. bo, jak czytamprzytoczony
                    > artykuł, to na prawde mam watpliwosci.

                    No tak - jak się nie ma uczuć jak Ty to się człowiek dziwi. Ty byś pewnie z lubością patrzyła na konające własne dziecko. W uśmiechem na ustach!
                    • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 15:22
                      niestety nic nie jest czarno-białe

                      z drugiej strony nie żalujecie sobie ocen, a mnie prawo do oceny odbieracie. nie jest to przejaw ani nadmiernej inteligencji, ani wrazliwosci.
                      • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 15:36
                        kietka napisała:
                        > z drugiej strony nie żalujecie sobie ocen, a mnie prawo do oceny odbieracie. ni
                        > e jest to przejaw ani nadmiernej inteligencji, ani wrazliwosci.

                        Jest różnica między ocenianiem (negatywnym) gwałciciela i ofiary gwałtu. I owszem - zależy to od posiadanej wrażliwości.
                        • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:01
                          znowu zapominasz, kto jest prawdziwą ofiarą tego gwałtu, a jego/jej negatywnie nie oceniam, bo ciezko oceniac negatywnie chore, cierpiace i uierajace dziecko.
                  • memphis90 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:22
                    > rodzice, coz, do konca nie wiem z jakiego powodu ta depresja? z powodu straty d
                    > ziecka, czy koniecznosci jego urodzenia i ogladania. bo, jak czytamprzytoczony
                    > artykuł, to na prawde mam watpliwosci
                    Ach, na pewno z powodu kredytu na kolektor słoneczny. I już nie kłopocz tym sobie główki, i tak nie zrozumiesz.
              • antyk-acap Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:47
                Odpowiem ci tak - jest. Najpierw dopuszczono się gwałtu na tej rodzinie. Teraz zmusza się tych ludzi do kontynuowania tego gwałtu. Tacy jak ty nie zasługują by nazywać ich ludźmi!
          • enita2 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:33
            Gdybyś zobaczyła dziecko z takimi wadami, to nie dziwiłabyś się reakcji rodziców.Ja widziałam.Uwierz ,pielęgniarki które na oddziale pracowały po kilka lat i nie jedno widziały reagowały różnie(wymioty,omdlenia).Rodzinie dziecka nie pokazano . Jestem pewna że personel pracujący na tym oddziale będzie ten przypadek pamiętał przez wiele lat.Dziecko z którym ja miałam styczność urodziło się w 1977 roku a pamiętam wszystko jakby to było wczoraj.Tego się nie zapomina,nigdy!
            • enita2 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:52
              To dotyczy wypowiedzi -kietki-.
        • misiu-1 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 13:53
          yvona73pol napisała:

          > Rany, ale ilez jest naturalnych poronien, o wieku nawet kobieta nie wie, po prostu ma
          > "obfitszy" okres, i co, to tez jest mordowanie dzieci?

          Poronienie z przyczyn naturalnych tak się ma do aborcji, jak śmierć od pioruna do śmierci na krześle elektrycznym.
          • 3-mamuska Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:07
            gdzie w tym wszystkim jest to dziecko?
            nawet nie wspominaja, jak ma na imie, tylo jak bardzo nie mogli scierpiec jego widoku, tylko ja i ja, moje cierpienie...nie ogarniam tego.
            przykro, ze musiało dziecko cierpiec, mam nadzieje, ze majac taka historie nie zdecyduja sie na kolejne in vitro, bo kolejne dzieci beda za to "płacic", w imie ich zachcianki. sa masamkrycznie skupieni na sobie i na celu, jakim jest zdrowe dziecko, to az niezdrowe, bo az srtach pomyslec, jak urodzi im sie dziecko z wada, ale taka, ktora nie "łapie sie" na legalna aborcję.


            Ja tez sie z tym zgadzam.

            Gdyby doszło do aborcji to nie byłoby depresji i bólu.

            Depresja i ból jest tylko dlatego ze mieli chore dziecko, i nie mogli go godnie pożegnać.
            Mysle ze oni sa po prostu egoistycznie nastawieni do posiadania dziecka.

            Mowi sie o wielkim ich cierpieniu jacy to oni biedni? Gdyby aborcja była 2 miesiące wczesniej tego samego ich własnego dziecka to juz by nie cierpieli?

            Tyle ze nie byłoby sprawy na cała Polskę.

            Dla mnie ci rodzice sa dziwni.
            Rodzic któremu umiera dziecko jedt z nim do końca stara sie spędzić jak najwiecej czasu.

            Ale dla takich rodziców jest współczucie , a ci co spędzili ze swoim synkiem , ktory urodził sie bez czaszki , uważają ze sa źli bo zrobili zdjecia i nagrywali film.

            Ciekawe jak mi sie urodzi dziecko z autyzmem urodzi, lub zespołem retta, ktory ujawnia sie po kilku miesiącach od narodzin?

            I możecie pisac co wam sie podoba.
            Ze ich oczernianie czy jestem okrutna czy podla.
            Dla mnie sa podbili ludzie którzy nie potrafią przytulić własnego dziecka bo nie jest doskonale.
            • memphis90 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:51
              Zaczynam wierzyć, że jesteście nie tylko wyprane z empatii, ale i z rozumu i rozsądku. Tylko to tłumaczyć może bzdury, które z koleżanką Kietką wypisujecie.

              > Mysle ze oni sa po prostu egoistycznie nastawieni do posiadania dziecka.
              >
              Och, tak, z pewnością. Egoizmem jest oczekiwanie, że dziecko urodzi się zdrowe, każdy normalny skacze z radości, jak urodzi mu się dziecko ciężko uszkodzone, z wadą śmiertelną.

              > Mowi sie o wielkim ich cierpieniu jacy to oni biedni? Gdyby aborcja była 2 mies
              > iące wczesniej tego samego ich własnego dziecka to juz by nie cierpieli?
              >
              Oczywiście, że by cierpieli, ale pewnie mniej. Każdy miesiąc ciąży to silniejsze uczucie do dziecka, nawet chorego. Naprawdę, jeśli masz dziecko to powinnaś być świadoma, że inaczej cierpi się po plamie na podpasce (kiedy opłakujesz bardziej swoje pragnienie posiadania dziecka, swoje marzenia i wyobrażenia, niż konkretną osobę), inaczej po dziecku poronionym w połowie ciąży (kiedy znasz już płeć, nadajesz imię), inaczej po stracie narodzonego dziecka, inaczej po śmierci kilkulatka. Każdy kolejny miesiąc to też wzrost świadomości tego, jak będzie wyglądał koniec tego dziecka. Plus stres spowodowany tym, że zostali pozbawieni prawa do samostanowienia - to tak, jakby kobiecie kazać rodzić dziecko po gwałcie i kazać jej się cieszyć. Tak, ja jestem zdania, że w 20t.c. byłoby im łatwiej, ale ważniejsze, że ci rodzice też tak uważali.

              > Rodzic któremu umiera dziecko jedt z nim do końca stara sie spędzić jak najwiec
              > ej czasu.
              >
              Mało wiesz, niewiele w życiu widziałaś - tyle powiem, żeby być delikatną. Ja widziałam śmierć dzieci i nie, nie przy każdym byli rodzice, z różnych względów. Ale nigdy nie miałam powodu wątpić w szczerość ich uczuć i rozpacz po stracie. Choć czasami rozpaczy towarzyszyła też ulga - i też to rozumiem.

              > Dla mnie sa podbili ludzie którzy nie potrafią przytulić własnego dziecka bo ni
              > e jest doskonale.
              Widziałaś kiedyś dziecko z bezmózgowiem? Wygooglaj sobie anencephalia w grafikach. Ja się nie dziwię ludziom, którzy są przerażeni. Mają do tego prawo.
            • sanciasancia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 03:58
              > I możecie pisac co wam sie podoba.
              > Ze ich oczernianie czy jestem okrutna czy podla.
              To może jakiś wolontariacik na patologii noworodka, skoro nie jesteś. Tylko, nie schodź kotuś, poniżej dzieci z cyklopią, bo inaczej się nie liczy, wybieramy tylko "niedoskonałe".
              > Dla mnie sa podbili ludzie którzy nie potrafią przytulić własnego dziecka bo ni
              > e jest doskonale.
              Wygóglaj sobie zdjęcia, kotuś, doskonałe to nie jest dobre określenie.
              • misiu-1 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 07:39
                sanciasancia napisała:

                > To może jakiś wolontariacik na patologii noworodka, skoro nie jesteś. Tylko, nie schodź
                > kotuś, poniżej dzieci z cyklopią, bo inaczej się nie liczy, wybieramy tylko "niedoskonałe".

                A właściwie to po co koleżanka ma brać ten wolontariacik? Nie lepiej, jak ty weźmiesz scyzoryk, pójdziesz na tę patologię i pozarzynasz wszystkie wystarczająco niedoskonałe dzie... chciałem powiedzieć - zlepki komórek?

                > Wygóglaj sobie zdjęcia, kotuś, doskonałe to nie jest dobre określenie.

                Brzydkie, co? Jak toto w ogóle ma czelność żyć i szpecić taki piękny świat? Wzięłaś już ten scyzoryk?
                • sumire Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 07:50
                  Ale zdajesz sobie sprawę, że tu nie chodzi o niedoskonałą prezencję, tylko niezdolność do samodzielnego funkcjonowania i sytuację, w której medycyna jest bezradna?
                  • misiu-1 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 24.07.14, 17:07
                    sumire napisała:

                    > Ale zdajesz sobie sprawę, że tu nie chodzi o niedoskonałą prezencję, tylko niezdolność do
                    > samodzielnego funkcjonowania i sytuację, w której medycyna jest bezradna?

                    Istnieją liczne choroby, których skutkiem jest niezdolność do samodzielnego funkcjonowania, a medycyna jest wobec nich bezradna. Czy wobec tego uważasz, że powinniśmy wrócić do hitlerowskich praktyk eugenicznych i w ramach kontynuacji akcji T4 dokonywać ich eksterminacji?
                    • mama303 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 24.07.14, 17:26
                      misiu-1 napisał:

                      > Istnieją liczne choroby, których skutkiem jest niezdolność do samodzielnego fun
                      > kcjonowania

                      ale tu nie ma mowy nawet o funkcjonowaniu ..... jakimkolwiek.....
                • cosmetic.wipes Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 09:29
                  > Brzydkie, co? Jak toto w ogóle ma czelność żyć i szpecić taki piękny świat? Wzi
                  > ęłaś już ten scyzoryk?

                  W ramach sprzeciwu przeciw scyzorykowi proponuję, żebyś adoptował takie "dziecko".
          • memphis90 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:29
            Nie zrozumiałeś: strata ciąży po in vitro najczęściej jest spontaniczna, tak jak utraty ciąży powstałej na skutek stosunku waginalnego. Natomiast nie dochodzi do masowych aborcji płodów z in vitro, jak sugeruje natemat.
            • oteczka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:44
              W sumie ja ten temat mam dawno za sobą ,ale gdyby zmuszono mnie do urodzenia takiego dziecka ,na pewno nie chciałabym go nawet oglądać ,znając mojego męża siedział by po całych dniach do końca ,rok temu no prawie 2 ,córka była w ciąży ,źle odczytane USG w UK i tragedia bliźniaki zroślaki ,za chwilę nowe typowanie jedno już nie żyje ,córka ma już skierowanie na zabieg ,ja na wszystko proszę żeby usunęła ,córka wymienia wady z którymi jest się w stanie pogodzić i nie usuwać ciąży ,dzięki Bogu szpital wzywa na konsultację światowej sławy specjalistę od ciąż bliźniaczych i co się okazuje błędnie odczytany wynik ,córka dostała histerii, zięć chciał pobić pół szpitala ,wnuczka zdrowa ,jedna sztuka ma 15 miesięcy.
    • atrakcyjna.kazia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:22
      Współczuję pani Agnieszce i jej mężowi, a jeszcze bardziej ich dziecku. Mam też nadzieję, że ci państwo zakończyli już swoje próby prokreacji, dla dobra własnego i ich potencjalnych przyszłych dzieci (czy też płodów, bo tak chyba lepiej brzmi...)
      • panirogalik Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:40
        Fałszywa jesteś i podła. Gdybyś naprawdę współczuła tym ludziom to byś im życzyła, żeby wkrótce mieli swoje upragnione dziecko.
        • memphis90 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 16:58
          Zdumiewa mnie ogrom podłości w tym wątku. Straszne. Teraz widać , że jest jeszcze sporo tabu w naszym życiu- np. za nic nie wolno przyznać się, że ciężko zdeformowane dziecko budzi w rodzicach strach, zamiast słodkiego rozczulenia "ale zobacz, to oczko, co mu się dynda to jest kropka w kropkę jak u dziadka Józka". Nie wolno przyznać się, że boisz się zobaczyć swoje dziecko np. po wypadku, po oparzeniu, że brzydzi cię np. zmienianie opatrunków czy ropa sącząca się z rany. A jak masz np. dziecko głęboko upośledzone, to za nic nie możesz powiedzieć, że ci ciężko, że czasem wolałabyś tego dziecka nie mieć. A jak dziecko umrze po długiej, ciężkiej chorobie, to za nic nie wolno przyznać się do tego krępującego poczucia ulgi, że już po wszystkim...
          • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:47
            nie przerysowywuj w druga strone. nikt nie kaze rodzicom cwierkac nad chorym i zdeformowanym dzieckiem.
            podłe jest to, co wlasnie napisałas.
        • atrakcyjna.kazia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:32
          panirogalik napisała:

          > Fałszywa jesteś i podła.

          A ty bezczelna. I chyba też naiwna. Ci ludzie starają sie o dziecko od 13 (!) lat, kobieta dobiega czterdziestki i miała wcześniej kilka poronień. Jaka jest szansa, że dochowają się zdrowego dziecka? I tak, naprawdę współczuję tym ludziom, ale, jak napisałam, bardziej ich zmarłemu dziecku. Wierzyć mi nie musisz.
          Z mojej strony koniec dyskusji.
          • ewa-krystyna Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:43
            atrakcyjna.kazia napisał(a):

            > panirogalik napisała:
            >
            > > Fałszywa jesteś i podła.
            >
            > A ty bezczelna. I chyba też naiwna. Ci ludzie starają sie o dziecko od 13 (!) l
            > at, kobieta dobiega czterdziestki i miała wcześniej kilka poronień. Jaka jest s
            > zansa, że dochowają się zdrowego dziecka? I tak, naprawdę współczuję tym ludzio
            > m, ale, jak napisałam, bardziej ich zmarłemu dziecku. Wierzyć mi nie musisz.
            > Z mojej strony koniec dyskusji.



            i Bogu dzieki ...
          • panirogalik Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:57
            > A ty bezczelna.

            Taak, że zwróciłam ci uwagę królewno? Przeceniasz się. Natomiast ty jesteś podła do granic możliwości, trzeba być podłym, okrutnym, żeby ludziom, którzy się starają o dziecko 13 lat życzyć, żeby tego dziecka nie mieli.
    • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:42
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kobieta-ktorej-prof-Chazan-odmowil-aborcji-przerywa-milczenie,wid,16766214,wiadomosc.html
      Pan Jacek dodaje, że w tym wszystkim najbardziej cierpiało ich dziecko. - Kiedy się urodziło, to nikt z żadnych ruchów pro-life, z żadnych fundacji, nikt z popierających prof. Chazana, żaden ksiądz, dosłownie nikt nie zgłosił się, żeby chociaż zapytać, jak można pomóc, co można zrobić - mówi mężczyzna.

      I co wy na to prolajfowcy z forum?
      • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:50
        nie jestem "prolajfofcem z forum", ale nie jestem tez do konca przekonana, czy to do rodzicow chorych noworodkow zgladszaja sie organizacje pomocowe, czy te rodzice sami szukaja takich organizacji, zeby dziecku pomoc, rehabilitowac, czy zapewnic dobra opieke.

        • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:56
          Organizacje prolajfowskie jakoś bez trudu znajdują szpitale dokonujące aborcje w Polsce, by zakłócać tam ciszę swoimi wystąpieniami. Wiadomo było kiedy ta kobieta urodzi, gdzie urodzi, a szpital jest znany prolajfowcom, bo regularnie tam skandują "mordercy, mordercy".

          Argument o szukaniu uznaję za nietrafiony. Czekam dalej na sensowną odpowiedź na zarzut rodziców.
        • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:57
          A o jakiej pomocy mogła byc mowa? Jeśli ktoś nie jest psychologiem to nie ma kompetencji by z rodzicami porozmawiać.Dodatkowo była informacja że dziecko jest narażone na infekcję więc jakikolwiek kontakt był wykluczony.Jak dla mnie zarzut bez sensu.
          • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:02
            Na zdrowy rozum, jak ktoś nie jest w ciąży z dzieckiem bez mózgu nie powinien się wypowiadać co powinna zrobić matka - a jednak wiele osób i na tym forum wiedziało lepiej.

            Tak trudno tak po ludzku podejść, pocieszyć, spojrzeć matce w oczy: "dobrze że urodziłaś", "widocznie bóg tak chciał"?

            Ci rodzice w tamtych chwilach nie potrzebowali specjalisty z 10 dyplomami, ale zwykłej ludzkiej obecności, pocieszenia, zrozumienia. Gdzie się podziali ci empatyczni prolajfowcy, którzy tak chcieli sprowadzić to życie na świat?
          • ewa-krystyna Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:03
            kozica111 napisała:

            > A o jakiej pomocy mogła byc mowa? Jeśli ktoś nie jest psychologiem to nie ma ko
            > mpetencji by z rodzicami porozmawiać.Dodatkowo była informacja że dziecko jest
            > narażone na infekcję więc jakikolwiek kontakt był wykluczony.Jak dla mnie zarzu
            > t bez sensu.


            zaraz, a czy ten znany i nawrocony doktor nie mowil,ze dziecko moze ktos zaadoptuje? ze sa dobre rokowania? wiec o jakiej infekcji mowa?
            moze niekoniecznie chodzilo o psychologa,bo tego zapewne beda miec zapewnionego w szpitalu; czesto wiele pomaga samo przytulenie, wsparcie samym byciem razem z cierpiacymi i oplakujacymi smierc..... zwyklej ludzkiej empatii ....
            • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:18
              Podczas badań usg nie można było stwierdzić w 100% ze wada jest letalna /acz było takie podejrzenie/ - co do braku 100% pewności wypowiadały sie na tym forum osoby które takie doświadczenia miały też za sobą.
              Po porodzie, zgodnie z opinią dr Dębskiego pojawiło się duże ryzyko śmierci w wyniku infekcji.
              Nie o normalnym przytuleniu nie mogło być mowy bo cała ta tragedia rozgrywała się w atmosferze walki, i wzajemnych oskarżeń. Uważasz ze pani Agnieszka zareagowałaby z wdzięcznością na obecność prolifowca i tekst "Bóg tak chciał"?Raczysz sobie jaja robić.
              • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:42
                kozica111 napisała:

                > Podczas badań usg nie można było stwierdzić w 100% ze wada jest letalna /acz by
                > ło takie podejrzenie/ - co do braku 100% pewności wypowiadały sie na tym forum
                > osoby które takie doświadczenia miały też za sobą.

                Przeczytaj sobie raport, który został wklejony w jednym z wyższych postów. Wypowiada się w nim specjalista od badań prenatalnych, a nie jakaś pindzia z forum.

                W przypadku tego dziecka nie było co robić badań genetycznych, bo podstawowe badania przesiewowe dawały 100% pewności, że urodzi się śmiertelnie chore.

                Wiesz, jak na USG widać mózg pływający w płynie owodniowym zamiast w głowie dziecka, to jakie można mieć wątpliwości co do jego stanu?!
              • nickbezznaczenia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:02
                Po prostu szczyt bezczelności! Zmień sobie nick na kozucha-kłamczucha.

                kozica111 napisała:

                > Podczas badań usg nie można było stwierdzić w 100% ze wada jest letalna
              • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:12
                kozica111 napisała:
                > Podczas badań usg nie można było stwierdzić w 100% ze wada jest letalna /acz
                > było takie podejrzenie/ - co do braku 100% pewności wypowiadały sie na tym
                > forum osoby które takie doświadczenia miały też za sobą.

                OJP! Przeczytaj w końcu oficjalny raport zamiast pitolić w kolejnym wątku głupoty!!! ILE MOŻNA??????
        • ewa-krystyna Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 17:57
          no ale tutaj sam "dr" Chazan podczas ciazy zaproponowal pomoc jakby nie bylo .... czy tylko tak sobie gadal?
          • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:00
            A miałby szanse dostać sie do dziecka bez narażenia sie na lincz?
            • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:03
              Pod szpitalem "sami swoi" wyzywający prof Dębskiego od morderców dzieci nienarodzonych.
            • ewa-krystyna Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:04
              kozica111 napisała:

              > A miałby szanse dostać sie do dziecka bez narażenia sie na lincz?

              no ale czy nawet sprobowali?
              • enita2 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:21
                Po co próbować, oni wiedzą swoje i nic ich nie przekona.Taką "kietke" czy" 3-mamuśkę" wzięłabym za frak i przywlekła do łóżeczka(inkubatora) tego dziecka.Zapewniam że, przestałaby pieprzyć kocopołki o przytulaniu i egoistycznych rodzicach. Niech popatrzą,niech zobaczą jak wygląda karmienie dziecka z takimi rozszczepami a zresztą nie chce mi się więcej gadać z nawiedzonymi osobami.
                • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:26
                  enita2 napisała:

                  > Po co próbować, oni wiedzą swoje i nic ich nie przekona.Taką "kietke" czy" 3-mamuśkę" wzięłabym za frak i przywlekła do łóżeczka(inkubatora) tego dziecka.Zapewniam że, przestałaby pieprzyć kocopołki o przytulaniu i egoistycznych rodzicach. Niech popatrzą,niech zobaczą jak wygląda karmienie dziecka z takimi rozszczepami a zresztą nie chce mi się więcej gadać z nawiedzonymi osobami.

                  Ty kobitom od dziecka mailowali ze mają być jak sam Chrystus , czyli cierpieć cierpieć , cierpieć , stąd u nich nie ma empatii jest twardy talibski dogmat. Bo przecież pan Jezus też cierpiał i nie narzekał
                  • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 21:48
                    czy wy wogole potraficie czytac? chyba jednak piane macie juz na oczach, nie tylko na ustach.
                    smieszne, jest wasze bardzo teoretyczne podejscie do tematu. rzadza wami stereotypy, a moze ja jestem buddystka, albo innym fakirem, co wy z tymi katolikami i Jezusem? poswieceniem? o fak...normalnie armia młotkow powtarzajacych kolejna debilna mantre. w kupie sila, ale czasami warto pomyslec, na prawde to nie boli.

                    tak was boli, ze nie podoba mi sie medialny szum wokol tej sprawy, podsycany, jak juz przygasnie?
                    stala sie straszna tragedia, ze dziecko nie zostalo abordowane, ale to nie znaczy, ze po jego narodzinach powinno biegac sie do gazet i opoiwadac, jak, to nie moglo sie nawet do niego podejsc. tak trudno pomyslec, o tym dziecku, jak o istnieniu, ktoremu nalezy sie szacunek i cisza nad grobem? sadawi nie potrzebne takie artykuly, a wiec komu?
                    • krejzimama Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:14
                      > stala sie straszna tragedia, ze dziecko nie zostalo abordowane
                      A kto miał dokonać abordażu? Jack Sparrow?
                    • antyk-acap Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:21
                      Odpowiedź jest prosta: zemście. Rodzice mają prawo do odwetu na tych którzy zmusili ich do tej strasznej sytuacji Daleka byłabym od oceny moralnej ich zachowania. Mają prawo do głosu. Możliwe, że mówiąc o swoich przykrych doświadczeniach, emocjach, próbują w jakiś sposób poradzić sobie z traumą utraty własnego dziecka. Szukają uzasadnienia dla jego śmierci. Aby przepracować smutek, oprócz akceptacji rzeczywistości, ważne jest zrozumienie tego, co się wydarzyło. Jeśli nie umiemy znaleźć wytłumaczenia dla śmierci, często mamy problem z przepracowaniem żałoby. Może to spowodować lęki i powstawanie pytań: „Jak to się mogło stać?”.
                      • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 08:25
                        oczywiscie, ze moga, ale nie do konca musza.

                    • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 07:26
                      > stala sie straszna tragedia, ze dziecko nie zostalo abordowane, ale to nie znac
                      > zy, ze po jego narodzinach powinno biegac sie do gazet i opoiwadac, jak, to nie
                      > moglo sie nawet do niego podejsc. tak trudno pomyslec, o tym dziecku, jak o is
                      > tnieniu, ktoremu nalezy sie szacunek i cisza nad grobem?

                      Jak tu napisała jedna z forumek, która w przeciwieństwie do ciebie zna temat z autopsji i nie jest teoretyczką życiową, kiedyś takich dzieci się nawet nie pokazywało rodzicom.

                      Jakoś pro lajfowe oszołomy nie macie podobnych dylematów "cisza nad grobem" gdy wywlekacie na plakaty w mieście truchła "abortowanych płodów". No chyba, że się ze mną zgadzasz, że płód to nie człowiek i nie może mieć grobu, wtedy nie mamy o czym mówić.

                      O tej niewyobrażalnej tragedii i okrucieństwie oszołomów od deklaracji wiary usłyszysz nie raz, nie dwa. Sprawa ta będzie wywlekana aż do znudzenia. Żebyście oszołomy wiedziały do jakiej tragedii doprowadziliście i ile bólu sprowadziliście na ten świat.
                      • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 22.07.14, 08:19
                        lauren, ty juz lepiej zamilknij, albo chociaz zmien plyte, bo trzeszczysz niemilosiernie.
            • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:07
              nie rozumiem, kto mialby sie zglaszac, przeciez, to rodzice szukaja pomocy, jak jest potrzebna, poki co dziecko konało w szpitalu, mialo opieke, nie musieli sie nawet zblizac, pielegniarki robily swoje.
              czego jeszcze chcieli? nie rozumiem.
              • araceli Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:20
                Jak widać - Ty w ogóle mało rozumiesz.
              • kozica111 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:20
                Bo nic nie chcieli, co najwyżej spokoju , słowa tego pana traktuje jako wynik traumy.
                • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:30
                  Wcześniej nie wiedzieli czego chcieli, bo nalegali na aborcje. Teraz nie wiedzą czego chcą, bo chcieli dobrego słowa.

                  Dobrze, że prolajfowskie oszołomy wiedzą lepiej.
              • malgosiagosia Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:26
                kietka to bestia
              • enita2 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:31
                Kietka napisała:
                poki co dziecko konało w szpitalu, mialo opieke, nie musieli
                > sie nawet zblizac, pielegniarki robily swoje.
                > czego jeszcze chcieli? nie rozumiem.
                Ty nic nie rozumiesz .Tamto dziecko nie miało mózgu na skutek wad genetycznych.Twój mózg jest w zaniku ale w wyniku czego nie wiem.Czyżby nienawiść do ludzi i brak empatii powodwała takie objawy?
                • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:43
                  Swój rozpoznał swego. Stąd identyfikacja z bezmózgowym płodem, zamiast z cierpiącą matką.
                  • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:55
                    tak, masz racje identyfikuje sie z bezmozgowym plodem, ale odczuwajacym bol, o czym trabilyscie tutaj nie raz, raczej niz z matka, ktora nie moze patrzec na wlasne dziecko smile taki ze mnie wrazliwy polglowek. niech tak zostanie.
                    wazne, ze z was tegie glowy, bo znacie rozne wyrazy i wogolesmile

                    uzywajac waszej nomenklatury podle jestescie i bestie, skoro noworodka nazywacie bezmozgim plodem. lepiej pozalujcie rodzicow i trzymajcie kciuki za kolejny plod, aby okazal sie mozgi i bez innych wad.
                    • lauren6 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:01
                      kietka napisała:

                      > tak, masz racje identyfikuje sie z bezmozgowym plodem, ale odczuwajacym bol

                      Do 24 tc, gdy można było przeprowadzić aborcję, bólu nie odczuwał. To dzięki Chazanowi cierpiał przez 10 dni katusze, o ile z mózgiem na twarzy jeszcze coś się czuje.
                      • arwena_11 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 22:14
                        A na podstawie czego twierdzisz że bólu nie odczuwał? Układ nerwowy już ma.
                    • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:02
                      kietka napisała:

                      > tak, masz racje identyfikuje sie z bezmozgowym plodem,

                      To normalne kiedy beret z moheru na czole świat zasłania .

                      >ale odczuwajacym bol, o czym trabilyscie tutaj nie raz, raczej niz z matka, ktora nie moze patrzec na wlasne dziecko smile

                      No i co w tym śmiesznego ?

                      taki ze mnie wrazliwy polglowek. niech tak zostanie.
                      > wazne, ze z was tegie glowy, bo znacie rozne wyrazy i wogolesmile


                      Wstań z kolan , po prostu.

                      > uzywajac waszej nomenklatury podle jestescie i bestie, skoro noworodka nazywacie bezmozgim plodem.

                      No i to nas rożni ze my mówimy tak jak sprawy się mają.

                      >lepiej pozalujcie rodzicow i trzymajcie kciuki za kolejny plod, aby okazal sie mozgi i bez innych wad.

                      Cieszy ze już chazan za pieniądze podatników nikogo nie skrzywdzi .
                • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 18:57
                  enita2 napisała:

                  > Ty nic nie rozumiesz .Tamto dziecko nie miało mózgu na skutek wad genetycznych.
                  > Twój mózg jest w zaniku ale w wyniku czego nie wiem.Czyżby nienawiść do ludzi i
                  > brak empatii powodwała takie objawy?

                  To niszczący wpływ wdychania kadzidła ?
                  • kietka Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:10
                    jestescie gorsi niz ten kosmita Chazan i jego swita, wszystkie moherowe berety i inne stwory razem wziete, z ktorymi tak zajadle walczycie.
                    zanim cos powiecie, przeczytajcie, zastanowcie sie, obetrzyjcie piane z ust, policzcie do 3, a najlepiej do 10.
                    • kolter-nr Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:15
                      kietka napisała:

                      > jestescie gorsi niz ten kosmita Chazan i jego swita, wszystkie moherowe berety
                      > i inne stwory razem wziete, z ktorymi tak zajadle walczycie.
                      > zanim cos powiecie, przeczytajcie, zastanowcie sie, obetrzyjcie piane z ust, policzcie do 3, a najlepiej do 10.

                      Ruski pytany czemu tak gna Niemca , mówił ; jak mu dzień dasz to się okopie przygotuje linie obronne, zaminuje przedpole .Was należy gonić bez litości bo na nią nie zasługujecie.
                • enita2 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:09
                  A tak na kanwie tych wydarzeń ...Co oni z nami kobietami robią?Mnie to już nie dotyczy(wiek),co najwyżej będę walczyła o eutanazję ale wy, dziewczyny w wieku prokreacyjnym walczcie o swoje prawa. Kobieta nie jest workiem na nasienie ani też inkubatorem.Młodzi ludzie pod szpitalem z transparentami anty/przeszczepom,nawiedzony Chazan opłacany z naszych pieniędzy...itd.Do jakiego punktu granicznego musimy dojść żeby głos ludzi zdrowo myślących został brany pod uwagę?Najbardziej wkurza mnie to że w imieniu kobiet najwięcej do powiedzenia mają faceci(?) typu Jaworski,Terlikowski i inne indywidua.Moja młodość przypadła na czas trudny(stan wojenny)ale z pewnością lepszy dla kobiety.Nie dajcie się zakrzyczeć , macie swoje poglądy i mówcie o tym głośno.
            • zla.m Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 19:51
              kozica111 napisała:

              > A miałby szanse dostać sie do dziecka bez narażenia sie na lincz?

              Miałby niezapomnianą okazję nadstawić drugi policzek oraz raz wreszcie samemu zostać męczennikiem w imię swojej wiary.
        • mama303 Re: Pacjentka dr. Chazana przerywa milczenie 21.07.14, 20:53
          temu dziecku nie można pomóc! Można próbować pomagać rodzicom...dalej żyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka