wyborcza.pl/duzyformat/1,139823,16366600,Byc_jak_Andrzej_Stasiuk__Kogo_udaje_Polak_w_internecie.html
Zawsze zastanawiało mnie, po co ludzie kreują postacie/avatary skrajnie różne od nich samych. Po co "kradną" komuś życie, po co udają kogoś, kim nie są. Jak można mieć satysfakcję i dowartościowywać się w oparciu o kłamstwo. Dla mnie bardziej wartościowa jest opinia "ematki"

która określa mnie jako osobę (nieistotne czy jest to opinia pozytywna czy negatywna), ale nadal jestem to
ja a nie stworzony przeze mnie twór mający za zadanie uleczyć moje kompleksy i podnieść wiarę w siebie.
A więc drogie Panie, jesteście "sobą", czy tworzycie iluzję?