Dodaj do ulubionych

sens jazdy samochodem

30.07.14, 22:33
...w dalekie kraje.

Kto mi wytłumaczy?
Przychodzi mi do głowy jedynie paniczny lęk przed lataniem. Wtedy jeszcze rozumiem, no dobra - przynajmniej się staram smile
Jakie jeszcze są powody rodzinnych wyjazdów na długie trasy (Chorwacja, Włochy...) autem?
Bo np. dwie dorosłe osoby, które chcą się włóczyć, to tak - może być fajnie.
Ciekawość poznawcza mną kieruje wink
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:38
      Chorwacja to daleki kraj?
      • eo_n Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:44
        Wystarczająco daleki, żeby tam lecieć - o to chodzi. Wiem przecież, że do Argentyny nikt autem nie jedzie, ani do Nowej Zelandii...
    • zazou1980 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:40
      Tez tego nie kasam, a bylam w tym roku kuszona chorwacja.
      Kiedys w kiepskich czasach do belgii na studia jechalam autobusem, to byla jedna z bardziej traumatycznych podrozy jakie pamietam. Najdalej autem wybieram sie nad morze, ew. w gory.
      Za granice tylko samolotem, choc na blizsze trasy, do czech, slowacji jestem w stanie sie poswiecic i potrelepac koleja..
      • agni71 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:45
        > Kiedys w kiepskich czasach do belgii na studia jechalam autobusem, to byla jedn
        > a z bardziej traumatycznych podrozy jakie pamietam.

        Autobus a własny samochód to duża różnica. Tez kiedys jechałam autobusem do UK, koszmar. Ale gorzej wspominam ostatnią podróż samolotową (noc w tamtą stronę i z powrotem na lotnisku, jeszcze większy koszmar niż ten autobus do UK).
        • eo_n Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:47
          Do Belgii jechałam w czasach studenckich autem - to nawet było fajne, ale właśnie: bez dzieci i całego z nimi związanego majdanu, no i w dwóch kierowców.
        • volta2 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 11:42
          o tak, też miałam tę przyjemność.

          wylecieliśmy w końcu o 4 nad ranem, na szczęście byłam sama, tym dzieciatym nie zazdrościłam

          i jeszcze przewidziałam, że będzie mi zimno na klimatyzowanym lostnisku więc wrzuciałam skarpetki i sweterek - to na czas oczekiwania wystarczyło.

          ale mimo tych niedogodności jenak co samolot to samolot. gorzej jak potem na miejscu zostaje zbiorkom a tu duże bagaże + małe podręczne.
          • memphis90 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 21:10
            Moje ostatnie loty wyglądały tak, że jeden samolot nie wyleciał w ogóle, a drugi przyleciał nie do tego miasta co trzeba uncertain Za każdym razem czekało mnie kilkugodzinne oczekiwanie na autokar (loty krajowe) i telepanie się godzinami po wertepach we mgle.
      • rene1311 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:11
        no widzisz - ja nad morze Bałtyckie mam taka samą odległość jak na KrK w Chorwacji albo do północnych Włoch, więc do tych "dalekich krajów" mogę spokojnie jechać samochodemwink
    • agni71 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:43
      U nas -
      1. przeświadczenie, że będzie taniej,
      2. swoboda i mobilność na miejscu (np. mąz codziennie podjeżdżał do miasteczka po świeże pieczywo na śniadanie, zjeździliśmy kawał Toskanii, byliśmy po tygodniu w dwóch różnych miejscach),
      3. możliwośc zabrania dowolnych ilości bagażu tam i z powrotem (mogliśmy sobie przywieźć nawet arbuzy i melony, które trochę ważą) bez konieczności ciągania ich z parkingu na lotnisko, po terenie lotniska, później znów do wynajętego auta czy innego środka transportu - co z tego, że na 5 osób przysługuje mi wiele kg, jak i tak bagażami zajmujemy się my, rodzice, a nie dzieci;
      4. oraz trauma związana z ostatnimi naszymi wakacjami samolotowymi (z BP).

      Podsumowując - koszty i wygoda.
      • toxicity1 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:50
        Głównie wygoda.
        Zwiedzamy, zatrzymujemy się na nocleg tam, gdzie nam się podoba.
        Czy to w Czechach, czy to w Hiszpanii, czy to na Łotwie...
    • neffi79 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:51
      po Europie wolę jeździć własnym autem, no chyba, czuję się niezaleznie, bezpiecznie i komfortowo, wyjezdzając poza granice Polski, jazda jest po prostu przyjemnością
      • neffi79 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:53
        po Europie wolę jeździć własnym autem, czuję się niezaleznie, bezpiecznie i komfortowo, wyjezdzając poza granice Polski, jazda jest po prostu przyjemnością
    • heca7 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:53
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,152229277,152229277,Jazda_samochodem_na_wakacje_do_Chorwacji.html
      • eo_n Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 22:55
        Nie zauważyłam tego wątku - myślałam, że znów ktoś szuka porad dot. trasy itp. Nawet nie weszłam. To teraz zerknę.
    • kajak75 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 23:07
      Nie każdy spędza wakacje stacjonarnie przemieszczając sie na trasie dom- miejsce docelowe najszybsza/ najkrótsza droga.
      koszt przelotu i wynajęcia samochodu na miejscu jest porównywalny z przejazdem własnym autem. Nie każdy lubintez jeździć wynajmowanym autem. Często własny samochód jest lepszy/ fajniejszy niż budżetowa wersja z wypożyczalni.
      Do tego komfort zabrania większego bagażu.
      Dopóki młoda nie skończyła 5 lat i mogliśmy wyruszyć z dwoma niewielkimi plecakami, na wakacje jeździliśmy swoim samochodem lub wynajmowalismy na miejscu.
      • eo_n Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 23:09
        Jeszcze jest komunikacja wink
        Ale oczywiście - rozumiem, że też można nie lubić z niej korzystać.
        • kajak75 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 01:20
          Komunikacja, zwłaszcza lokalna jest super, ale chodzi o to, aby jej plusy nie przesłoniły nam minusówsmile
          - bywa, ze w interesujące miejsca jest jedno połączenie dziennie, często o kiepskiej porze
          - jest dopasowana do potrzeb lokalesow, a nie każdy lubi robić zdjecia przez szybę. Fajnie jest sie zatrzymać, tam gdzie ma sie ochotę. Zwłaszcza gdy podróżuje sie z dzieckiem.
          - nie zawsze lokalny transport dociera do atrakcji turystycznych. 4-5 km to prawie godzina spaceru. Niewiele znam dzieci, które po 10 min. Nie zaczynaja jęczeć " daleko jeszcze."
          - wole zostawić plecak w samochodzie niż zwiedzać z garbem na plecach lub szukać miejsca do przechowania.
          • heca7 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:53
            W Albanii komunikacja publiczna jest zrozumiała tylko dla autochtonów wink Autobusy zatrzymują się gdzie chcą, rozkład zwykle istnieje tylko na papierze. Jedna zaleta- jest tani wink
            Samolot poza tym dolatuje tylko do Tirany i wiecie ile bym zapłaciła za 5 osób? Ponad 7 tys złotych z jedną przesiadką!
    • run_away83 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 23:19
      Za kilka dni wybieramy się z UK do Polski - samochodem. Teoretycznnie niby łatwiej samolotem, ale... musielibyśmy wstać o 3 nad ranem, żeby zdążyć dojechać na lotnisko, koszt biletów oraz bagażu naszej piątki, parkingu pod lotniskiem i wypożyczenia samochodu (potrzebujemy suva) w Polsce na dwa tygodnie wyniósłby w sumie ponad 10 000 zł. Mając do dyspozycji cztery ręce musielibyśmy na lotnisku przed odlotem i po przylocie ogarnąć trójkę dzieci, dwa wózki, trzy foteliki samochodowe, trzy walizki i trzy sztuki bagażu podręcznego - awykonalne. Nie mielibyśmy szans zabrać dodatkowych sprzętów, które bardzo nam się przydadzą (łóżeczko turystyczne i krzesełko dla najmłodszego dziecka).

      Wybraliśmy podróż samochodem, rozplanowaliśmy jazdę na dwa dni, z noclegiem w połowie drogi. Dziennie planujemy jechać ok. 8 godzin z dwoma okolo godzinnymi postojami i jednym dwugodzinnym. Koszt paliwa, biletów na eurotunel i noclegów w hotelu zamyka się w ok. 2500 zł - 1/4 tego ile kosztowałaby nas podróż w opcji samolot + wypożyczenie samochodu. Za zaoszczedzone pieniądze po powrocie z Pl pojedziemy na jeszcze jedne wakacje tongue_out
      • aka10 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 23:41
        run_away83 napisała:

        i w
        > ypożyczenia samochodu (potrzebujemy suva)

        Dlaczego suva??
        • run_away83 Re: sens jazdy samochodem 30.07.14, 23:56
          A do czego innwgo zmiescisz trojkę dzieci w fotelikach, bagaże (ubrania dla pięciu osób na dwutygodniową podróż to są trzy duże walizki, mniej się ni huhu nie da, bo nie będę miała jak i kiedy prać) i dwa wózki? Do bagażnika największego nawet sedana wchodzą góra dwie walizy i jeden wózek, a co z resztą? No i w przeciętnym sedanie nie da się zamontować trzech fotelików z tyłu - nie mieszczą się na szerokość.
          • hamerykanka Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 01:18
            ZAraz uslyszysz, ze Ci sie w glowie poprzewracalo...niezaleznie iloma racjonalnymi argumentami dysponujesz sad
            • bi_scotti Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 01:45
              Bo autem jest po prostu fajniej I wygodniej. Mozna zmienic trase anytime gdy sie czlowiekowi (ludziom wink ) zachce, mozna sobie kupic cos niespodziewanie wiekszego/ciezszego/niewygodnego, w skrajnych okolicznosciach mozna sie w aucie przespac etc.
              Szczerze mowiac, trudno mi zrozumiec istote pytania z tytulu watku ...
              • ania_2000 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 03:02
                Ja tez nie rozumialam - bo samochod to road trip, przestrzen - to niezapomniane widoki, przezycia - krajobrazy, to freedom, wiatr we wlosach itpwink

                Ale potem pomyslalam - no tak, jak ktos porownuje jazde po polskich dziurawych drogach w malych zdezelowanych samochodach - gdzie ruch jest ogromny, ludzie nie potrafia jezdzic, a autostrady dopiero raczkuja.. no tak. Mozna wtedy taka osobe zrozumiec.
                • eo_n Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:08
                  Samochodem jeździłam też po Niemczech, Belgii i Holandii. Nie zmienia to faktu, że na wakacje z małym dzieckiem wolę samolot.
              • aneta-skarpeta Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 06:11
                też uwielbiam samochodowe wycieczki, nawet bardzo daleko- autokarowych nie cierpię
          • wtopek Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 07:25
            chociażby do vana, większy i wygodniejszy do takich podróży

            tak samo kombi bije pojemnością wiele suvów
            • run_away83 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:22
              Van większy i wygodniejszy, no niby tak, ale jeszcze droższy do wypożyczenia niż suv tongue_out

              Kombi odpada (jak kupowaliśmy - za wąskie; potrzebujemy auta, które ma z tyłu trzy osobne, pełnowymiarowe fotele.

              Dlatego jedziemy swoim, bo jest idealne smile
              • run_away83 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:29
                > Kombi odpada (jak kupowaliśmy - za wąskie; potrzebujemy auta, które ma z tyłu t
                > rzy osobne, pełnowymiarowe fotele.

                Zeżarło mi kawałek

                Jak kupowaliśmy auto to oglądaliśmy kilka kombi i mierzyliśmy nasze foteliki, w żadnym nie dało się zamontować ich stabilnie - za wąskie
                • wtopek Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:39
                  nie rozumiem jak honda accord albo mazda 6v które są szersze od większości suvów, nie pomieszczą 3 fotelików
                  • aneta-skarpeta Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:49
                    bo nie ma 3 pełnowymiarowych foteli tylko dwa i na środku jakby szeroki "łącznik" na którym sie siedzi?

                    moja kuzynka ma ten problem, a mają audi A6 i hondę crv i musieli honde sprzedać i kupic suwa aby wmontować 3 spore foteliki
                  • wuika Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:53
                    Bo to nie zawsze kwestia samej szerokości, co trzech osobnych foteli. Jak jest jedna kanapa, jakoś tam podzielona, to zamki pasów itp. są umieszczone tak, że nie zamontujesz trzech fotelików. Albo np. na środkowym nie masz isofixa, a wszystkie foteliki tak montowane.
                  • run_away83 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:54
                    Hondy accord nie widziałam. Mazdę 6 mają moi tesciowie i trzy foteliki ni wuja nie dają się z tyłu stabilnie zamontować - niby na szerokość wchodzą,ale opierają się o drzwi, a ze względu na wyprofilowanie tylnej kanapy te, które są po bokach, są przechylone do środka.

                    A wypożyczenie dużego kombiaka na dwa tygodnie jest tylko ociupinę tańsze niż suva (jakieś 3000-3500 za kombi i 3500-4000 za suva). Tak że w sumie nie rozumiem o co ta dyskusja - mam dużą rodzinę, potrzebuję dużego auta, wypożyczenie dużego auta (niezależnie od typu nadwozia) to w połacznie z biletami lotniczymi dla pięciu osób kosmiczna kasa.
                    • aneta-skarpeta Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:58
                      nie wiem na ile to prawda, ale generalnie nawet suva na 3 foteliki trudno znaleść, aby stabilnie to wszystko zamontować
                      • ceide.fields Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:31
                        Ale właśnie to większość vanów ma trzy osobne siedziska z tyłu, a nie dzielone 1/2 jak w innych samochodach.

                        Kia Carnival u mojego kuzyna bez problemu mieści 3 foteliki.

                        A suv, to chyba musiałby jakiś Lincoln Navigator albo największy model Range Rovera, aby pomieścić 3 foteliki z tyłu, bo popularne jak Rav4 czy jeep, nie są wcale szersze od aut średniej klasy i kombi.
                        • aneta-skarpeta Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:37
                          ale to nie ważne
                          eon ma akurat suva, który jej pasuje, dlatego nim jeździ zamiast samolotem
          • agni71 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 12:03
            Z fotelikami sie nie zgodzę, w duzym kombi zmieścisz z tyłu trzy foteliki, my tak mieściliśmy w naszym. Ale faktycznie do bagażnika 3 walizy (my zmieścilibyśmy się w dwóch, co prawda) i dwa wózki raczej juz nie wejdą.
            • wtopek Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 12:10
              do wielu suvów także nie wejdą
              • agni71 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 12:23
                na suvach przyznam się, że się nie znam, założyłam, że autorka wie, co pisze....
                • wtopek Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 12:26
                  wystarczy porównać specyfikacje kilku suvów i samochodów średniej klasy w wersji kombi...
                  • run_away83 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 12:42
                    W MOIM suvie mieszczą się trzy foteliki - to było dla mnie podstawowe kryterium przy zakupie samochodu; przed kupnem obejrzeliśmy ponad dwadziescia aut, fotele przymierzaliśmy do kilkunastu.

                    W zasadzie powinnam była w moim pierwszym poście napisać, że gdybyśmy wypożyczli auto, potrzebowali byśmy CO NAJMNIEJ DUŻEGO SUV-A, LUB CZEGOŚ JESZCZE WIĘKSZEGO - tak czy inaczej koszt wynajęcia odpowiedniego dla nas auta na dwa tygodnie oraz koszt biletów na samolot dla naszej piątki to 3-4 razy więcej niż koszt podróży samochodem.

                    q.e.d.
    • solejrolia Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 07:32
      myśle, ze chyba chodzi o dodatkowe atrakcje "po drodze", ludzie zatrzymują się w drodze na wczasy i przy okazji zwiedzają, zjedzą w lokalnej knajpce,i robi się taka trochę "objazdówka"
    • ichi51e Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 07:47
      Z tych samych powodow dla ktorych ktos sie tlucze 6h nad morze podczas gdy samolot wwa-gdansk robi te trase w 30min...
      • ichi51e Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 07:52
        A ostatnio rozmawialismy z tz ze komunikacja bedzie miala przewage nad autem dopiero w momencie gdy stworzy sie system przewozu bagazu door-to-door...
    • jusytka Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 07:48
      A ty nie potrafisz ogarnąć, że i dzieci mogą mieć ciekawość poznawczą? My w drodze do Włoch zatrzymaliśmy się w Monachium 2 dni, a potem w górach Bawarii 3 dni, a w drodze powrotnej z Włoch, gdzie zabawilismy tydzień zatrzymalismy się w austriackim Tyrolu 3 dni i pod Legolandem 1 noc - wakacje były super Czasem również latami na wakacje, jak w tym roku i nie mogę pojąć, jak można przelezec na hotelowym lezaku cały pobyt w zwykle jakimś ciekawym kraju....
      • eo_n Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:11
        Ogarnąć? Nie skąd smile

        Od początku pisze o małych dzieciach, takich marudzących w aucie... Z nastolatkiem to można i stopem jechać tongue_out
    • pompadur12 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 07:49
      W moim przypadku chodzi głównie o swobodę - wyjeżdżam kiedy chcę, zwiedzam co chcę i kiedy chcę, biorę tyle bagaży ile chcę.
      Lubię prowadzić samochód i to ja w 99% siedzę za kierownicą. W tym roku w czasie 3 tygodni wakacji planujemy zrobić ok. 5tys km
      • zuzanna56 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:33
        Kiedyś jeździliśmy z dziećmi po Europie samochodem ale nie dalej niż 1300 km docelowo. Po drodze oczywiście noclegi. Fajnie było smile. Wtedy zatrzymywaliśmy się w kilku miejscach, taka objazdówka, trudno byłoby lecieć samolotem, nie wszędzie są tanie loty. Ostatnio wygrywa jednak samolot ale dzieci większe, jeździmy na krócej i na miejscu wypożyczamy samochód. Za parę dni jedziemy znowu samochodem ale tylko 7-8 godzin jazdy. Zwykle w czasie wakacji mamy 2-3 różne wyjazdy. Myślałam o Chorwacji ale z Trójmiasta samochodem wydaje mi się za daleko chociaż znajomi jadą. Jak wrócą to pogadamy jak było.
    • mayaalex Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 08:50
      w tej chwili glownie latamy ale do Polski chetnie jade samochodem (poza zima ale wtedy akurat loty tez nie sa takie stuprocentowo pewne).
      za jakis czas (2-3 lata, jak mlodsza bedzie juz bardziej mobilna i kumata) pewnie bedziemy wiecej jezdzic autem i zwiedzac po drodze. planowanie takiej wyprawy to jest duza przyjemnosc, wyszukiwanie hoteli, restauracji, atrakcji dla dzieciakow - super. Nawet teraz jesli lecimy to i tak potem zazwyczaj wynajmujemy samochod na miejscu.
    • mamusia1999 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:00
      bo my po zwiedzaniu wzdluz trasy dekujemy sie w malenkich dziurach bez infrastruktury. kase za samolot na 4 osoby i wynajecie wygodnego samochodu wole wydac....na ca 2 dodatkowe tygodnie wakacji. tym sposobem wyjezdzam w lecie od lat na miesiac.

      bo u nas np. nie ma mozliowsci zwolnienia dziecka 2 dni przed koncem roku szkolnego, lub powrotu 2 dni pozniej, tak zeby bilety lotnicze znacznie mniej bily po kieszeni.

      bo bardzo lubie zabrac wszytsko czego potrzebuje. np. foremki na lody z soku owocowego, 2 zestawy do jazdy konnej, rolki, pianki, pletwy, materace, ksiazki, parasole tudziez odziez na rozne strefy klimatyczne. wszystko na jeden wyjazd. i jade z niemiec przez sudety i krakow w bieszczady, potem przez budapeszt w slowenskie alpy, stamtad przez plitvice (wieczorem tlumy rzedna) na plw. peljesac. wracamy przez alpy austriackie.
      no i samochod mamy sluzbowy, wiec jego zuzycie i koszty paliwa nie odgrywaja roli.
      w pazdzierniku samolotem to moge na tydzien, zeby sie przed zima popluskac w turcji.
      • lucky80 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:23
        Rozumiem niższe koszty takich podróży, to bezdyskusyjne najczęściej.
        No i przy liczbie dzieci ponad 2, też chyba duże auto jest zdecydowanie prostsze niż samolot etc.
        Ja jednak przy moich dzieciach (dwoje - niespełna 5, i nieco ponad) wycieczkom samochodowym pow. 4-5 h mówię stanowcze nie.
        Dzieciaki nie cierpią podróżować, nie widzę powodu by mordować je 15-godzinną wycieczką samochodową do Chorwacji np. (znajomi właśnie wrócili z Czarnogóry, z dwójką dzieci w podobnym wieku). Szczególnie, że umówmy się, w tym wieku nie ma mowy o jakimkolwiek większym zwiedzaniu bo dzieciaki w takim wieku, że średnio je interesuje jakiś tam zamek czy coś.
        Jeśli dzieci większe - czemu nie. Za parę lat planujemy właśnie wakacje camperem po europie.
        Na razie samolot i tyle. 2-3 h jakoś wytrzymują, mogą łazić po samolocie przynajmniej a nie są unieruchomione w fotelikach.
        • eo_n Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:13
          lucky80 napisała:

          > Rozumiem niższe koszty takich podróży, to bezdyskusyjne najczęściej.
          > No i przy liczbie dzieci ponad 2, też chyba duże auto jest zdecydowanie prostsz
          > e niż samolot etc.
          Jak czytam, to tak się to właśnie jawi. Bo z naszą jedną sztuką nijak mi nie wychodzi, że taniej autem...
          • zuzanna56 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:21
            Być może o to też chodzi że z 2-3 dziećmi jest po prostu taniej niż z 1
            • zuzanna56 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:39
              Nie każdy ma blisko lotnisko. My mamy na lotnisko w Gdańsku 20 minut samochodem ale nie mają lotów wszędzie gdzie bym chciała. Inna rzecz to termin. Byliśmy w Londynie 5 dni na przedłużony weekend na Boże Ciało, zapłaciliśmy za lot 1100 zł. Lipiec i sierpień to było ok. 3000 zł. Wiele osób z dziećmi w wieku szkolnym jeździ w sezonie.
              Poza tym dwoje dzieci w samochodzie gra w coś razem i nie marudzi jak jedno ;.
              Nie jestem fanką dalekich podróży samochodem, teraz częściej latamy niż kiedyś ale dobrze wspominamy te nasze wyprawy 😊
    • szamanta Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:26
      Zdarza się ,ze do rodziny na poludnie Włoch ( sycylia) jedziemy autem wszyscy razem lub większość z nam, bo jakby przeliczyć koszt za 8 biletów i 8 bagaży ( nie mówiąc już w 2 strony) to ceny potrafią powalić, ale rzadko się zdarza ze wszyscy razem całą rodzinka jedziemy i przeważnie jednak samolotem lecimy
      Czasami autem ekonomiczniej jest i sporadycznie taka opcje wykorzystujemy, ale nie często, głownie droga lotną się przemieszczamy w odlegle zakątki
    • magata.d Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 09:46
      Wolę np. do Chorwacji jechać samochodem. Oprócz tego co już zostało napisane , czyli wygody, zabrania dowolnej ilości i w dowolny sposób spakowanych rzeczy, zwiedzania, swobody, dotarcia na miejsce bez żadnych przesiadek itp., dodam jeszcze, że nie cierpię tego oczekiwania i kręcenia się po lotnisku nie wiadomo ile czasu przed odlotem i po (dla mnie to nuda i stracony czas) - okienka, dokumenty, bramki, kolejki, pilnowanie walizek, nadawanie bagazu, czekanie i odbieranie bagazu, potem z tym bagażem trzeba się dostać do hotelu czy domu itp. Po prostu tego nie znoszę. Wsiadam sobie w samochód, rzeczy wrzucam do bagaznika (buty osobno w torbie, a nie z ubraniami w walizce) i jadę, zatrzymując się w fajnym miejscu na nocleg).
      Ktoś pisał, że lot samolotem nad morze to 30 min, a jazda samochodem 6 godzin. Ja myślę,że cała podróż samolotem łącznie z plątaniem się po lotnisku i potem jeszcze transportem do celu z lotniska zajmie niewiele mniej.
    • jamesonwhiskey Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:41
      idz na auto moto, zdaj to madre pytanie, napisz ze to dlugie trasy do wloch czy chorwacji
      to ci tam wyjasnia pare spraw
    • gaskama Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:44
      Też nie widzę sensu. Głównie dlatego, że szkoda mi marnować urlopu na dojazdy. My jeździmy natomiast od lat samochodem na narty do Austrii. Długa droga, z 1200 do 1300 km. Zawsze z noclegiem w jakimś fajnym miejscu. Wymieniamy się w drodze a i tak jesteśmy zmęczeni. W naszej sytuacji są dwa główne powody:
      1. Jedziemy w dużej grupie i nikt ze znajomych absolutnie nie chce wydać pieniędzy na bilet lotniczy, bo .... i tu
      2. drugi powód, wszyscy mają auta służbowe i za benzynę płaci pracodawca, więc dzięki temu dojazd kosztuje tyle, ile nocleg. A ponieważ grupa duża i kupa dzieci w drodze, to i postoje są atrakcją i nocleg też.
      Ale generalnie wolę samolot. W przyszłym tygodniu wybieramy się do Chorwacji, samolotem.
    • tol8 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 10:46
      Po pierwsze- samochód jest bezpieczniejszy.
      Po drugie- dojazd kilkuosobowej rodziny jest tańszy.
      Po trzecie- nie grozi ci zakrzeptongue_out
      Po czwarte- jadąc autem, zwiedzamy inne kraje, dzieci odczytują dziwne nazwy z tablic, poznają inne oznakowanie dróg (tablice, znaki).
      Po piąte- brak limitu bagażu, my mamy zawsze ok. 8 toreb na 4 osoby.
      Po szóste- psa w luku wozi tylko barbarzyńcawink
    • peggy_su Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 11:36
      Ale Chorwacja czy Włochy to nie są dalekie kraje big_grin
    • esi1 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 13:35
      Ja tak jeżdżę z rodziną.
      Byliśmy w Bułgarii, dwa razy w Czarnogórze i dwa razy w Hiszpanii.
      Przyczyna? Po pierwsze finansowa, po drugie swoboda w pakowaniu i podróżowaniu.

      Najbliższe lotnisko od naszego domu jest 100 km. Decydując się na samolot muszę dojechać do lotniska, a potem z lotniska do miejscowości wypoczynku.
      Często robimy sobie wycieczki po okolicach. Trzeba by było więc albo korzystać z miejscowej komunikacji lub wypożyczyć samochód. Podliczając wszystko myślę, że jednak dla 4 osób samolot wyjdzie drożej.
      Do tego, do samochodu pakujemy wiele rzeczy, których nie byłabym w stanie wsadzić do samolotu - parasole na plaże, wiaderka, łopatki, dmuchane koła, piłki, paletki, itp. wink
      Zaraz ktoś mi napisze, że wszystko można kupić na miejscu, ale wolę zamiast tego przywieźć sobie śliczne buty z Hiszpanii wink
      • agni71 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 16:36
        > Zaraz ktoś mi napisze, że wszystko można kupić na miejscu, ale wolę zamiast teg
        > o przywieźć sobie śliczne buty z Hiszpanii wink

        Zwróć uwage zresztą, że argument o mozliwości zakupu na miejscu jest trochę bez sensu, bo limit bagażu z powrotem jest taki sam jak w tamta stronę, więc pozostaje albo kupic i zostawić przed powrotem, albo zapłacić za nadbagaż.
    • koronka2012 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 18:41
      Gdybym jechała w jedno miejsce - nie pchałabym się samochodem. A już na pewno nie daleko (Hiszpania), bo tam da się dolecieć za małe pieniądze i w stosunkowo wiele miejsc.

      Tyle, że ja nie znoszę siedzieć w jednym miejscu - i po prostu zwiedzam na maksa. Samochód się przydaje, ale tak, to i po drodze zahacza się o to i owo.

      Chorwacja samolotem jest niewspółmniernie droga i wybór jest słaby. Szukałam takich ofert, kicha totalna, albo badziewny standard, albo hotel-moloch za mega pieniądze. Przeloty i kwatera na własną rękę tez nie wychodzi korzystnie - oferta lotów jest bardzo ograniczona, patrzyłam na same bilety w czerwcu - wychodziło 700 zl w obie strony, no i przelot do Splitu albo Zadaru - mało wakacyjne miejsca, trzeba się stamtąd gdzieś wydostać - nie na piechotę przecież. Za dużo kombinowania.
    • klubgogo Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 18:51
      Samochodem jeździmy nie dalej niż na narty w Dolomity, ale dlatego że są narty, tona bagażu (buty, kaski) i ekonomiczniej i szybciej (lot do Bergamo, wypożyczenie samochodu jest bez sensu).
      Raz jechałam samochodem do Toskanii z jednym noclegiem na południu Austrii. I ta podróż była świetna (4 dorosłych), było wesoło.
      Z dzieckiem nie podróżuję samochodem dalej niż po Polsce. Nie wyobrażam sobie kilkulatka przez 15 godzin w samochodzie .
      • agni71 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 20:12
        > Z dzieckiem nie podróżuję samochodem dalej niż po Polsce. Nie wyobrażam sobie k
        > ilkulatka przez 15 godzin w samochodzie .

        Ja w tym roku jechałam mdzy innymi z 8-latką, było bardzo OK, nawet nie miała choroby lokomocyjnej (większość trasy na autostradzie, więc prosto i szybko)...
    • amidala Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 18:58
      Nie rozumiem, czego nie rozumiesz?
      Mamy fajny, duży, wygodny i pakowny samochód. Ma klimę, wygodne siedzenia, dużo miejsca na nogi. Pali umiarkowanie, jak na ten model i lubimy nim jeździć. 8 godzin dziennie to nie jest wykańczająca trasa, a w tym tempie do Toskanii się dojedzie z jednym noclegiem.
      Mamy jedno, mało wymagające i samo się zabawiające dziecko. Lat siedem. Jeździ z nami odkąd skończył 8 miesięcy. Przyzwyczajony. Wszyscy autentycznie jesteśmy zadowoleni i nie wyobrażamy sobie podróży z ograniczonym bagażem - bo loty jednak takowe ograniczenia nakładają.
    • amidala Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 19:02
      Aaaaa... doczytałam. W naszym przypadku nie wchodzi w grę siedzenie na leżaku i wpatrywanie się w dal. Po jednym dniu nas nosi dalej. I wtedy się wsiada do samochodu i jedzie. Autentycznie nie wyobrażam sobie innych wakacji smile
      • eo_n Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 19:07
        My też z tych włóczących się, ale właśnie - jak dotąd mimo to sprawdzało się nieciągnięcie własnego auta. Ale kto wie... skoro tyle osób zadowolonych, to może jak mała będzie większa też pomyślę o jakichś wakacjach w drodze wink

        Co do bagażu to jesteśmy minimalistami, spokojnie pakujemy się w podręczny, do auta też nie widzę (na teraz przynajmniej) potrzeby brać więcej rzeczy.
        • agni71 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 20:15
          Ja do całkiem niedawna tez wolałam samolotem, w tym roku pierwszy raz na weekend majowy pojechaliśmy w dalszą trasę, a teraz latem okazało się, że i 2 tys. km w jedną stronę nie było dla nas aż tak kłopotliwe, jak można by się spodziewać. Z tym, że moje najmłodsze ma już 8 lat, z maluchami do 5 lat chyba jednak wolałabym też samolot.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka