Dodaj do ulubionych

pijany rodzic

04.08.14, 12:35
Co rusz pojawia się informacja, że pijani rodzice zajmowali się dziećmi. Po głębszym zapoznaniu się z tematem okazuje się, że i owszem rodzic, albo i oboje byli pod wpływem alkoholu (od 0,2 do .....promila), ale................ No właśnie. Ale dziecko wcale nie było pozbawione opieki trzeźwego dorosłego. Kiedy rodzic był pod wpływem alkoholu to był również inny dorosły (ciocia, wujek, babcia, dziadek, inny dorosły) właśnie trzeźwy. Czy już jeden trzeźwy dorosły nie może sprawować opieki nad nie tylko swoim dzieckiem, ale też innymi?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:39
      Jakoś nie bardzo rozumiem bywanie pijanym, gdy ma się małe dziecko- i niby dlaczego upijanie miałoby być wyjaśnieniem, że dzieckiem ma zająć się inna osoba?
      • gazeta_mi_placi Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:41
        Pijanym nie, ale wypicie dwóch piw to dramat?
        • marzeka1 Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:43
          O tu przykład rodziców, którzy są pechem dla tego dziecka- trafiło na mających problem z alkoholem rodziców: pijani rodzice na kajaku
        • melancho_lia Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:43
          najwyraźniej
      • spalona_gora Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:44
        > i niby dlaczego upijanie miałoby być wyjaśnieniem, że dzieckiem ma zająć się inna osoba?

        ??? A to zajęcie się dzieckiem przez innego członka rodziny jest sytuacją absolutnie wyjątkową i wymagającą specjalnego uzasadnienia?
        • marzeka1 Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:47
          A jak w domu jest tylko dziecko i pijani rodzice lub opiekujący się nim któryś z pijanych rodziców? Zawołać babcię, aby spokojnie dalej pić?
          Bo czym innym jest przecież wyjazd na wesele/imprezę i od razu pozostawienie dziecka pod opieką kogoś z rodziny.
          • spalona_gora Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:52
            > A jak w domu jest tylko dziecko i pijani rodzice lub opiekujący się nim któryś
            > z pijanych rodziców? Zawołać babcię, aby spokojnie dalej pić?

            O czym Ty piszesz, Marzeka? Bo joanna29 pisze o sytuacji, kiedy dziecko jest pod opieką osoby trzeźwej, ale tą osobą nie jest rodzic. Rodzic jest "w stanie po spożyciu" (niekoniecznie pijany w sztok), ale w danym momencie nie sprawuje opieki, więc nie powinno być problemu. Mam wrażenie, że Ty piszesz o zupełnie innej sytuacji.
            • marzeka1 Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:55
              Chyba tak: odwołałam się do innej sytuacji.
              Ważne jest jednak to, aby gdy dzieci wymagają opieki, zajmował się nimi ktoś, kto jest trzeźwy.
      • joanna29 Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:47
        Jak spotykają się 3 rodziny, w każdej jest chociaż 1 małe dziecko, wszyscy śpią w tym samym domu to naprawdę nikt z 6 rodziców nie może nawet piwa wypić? Ja nie widzę nic złego, że 1 rodzic nie pije, a 5 rodziców wypije nawet po 2 piwa.

        > Jakoś nie bardzo rozumiem bywanie pijanym, gdy ma się małe dziecko
        - w jakim wieku dziecko przestaje być małe i rodzic może wypić lampkę wina czy piwo?
    • melancho_lia Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:43
      Mnie też to frapuje. Słyszałam jakiś czas temu info o jakimś wypadku na podwórzu, któremu uległo dziecko. Dziecko było pod opieką dziadków i ... pijanego ojca. Czyli pijany ojciec winien wypadkowi.
      Czasem się zastanawiam czy jak np. rodzice wyjeżdżają na wesele i zostawiają w tym czasie dziecko z ciocią/dziadkiem.wujkiem czy nianią i owo dziecko ulegnie wypadkowi to też będzie nagonka że rodzice pijani wtedy byli.
      • ewa_mama_jasia Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:57
        Bo dziennikarze lecą utartym schematem: rodzic pijany - dziecko bez opieki; ojciec zawinił - gdzie była matka itd. Natomiast może być głębszy podtekst rodziców po spozyciu - ze nawet jeśli ktoś w towarzystwie jest trzeźwy a nie jest to rodzic - w momencie gdyby coś się zdarzyło i byłaby konieczność hospitalizowania dziecka, jakichś zabiegów, to teoretycznie nikt poza rodzicem nie ma mocy prawnej podpisania zgody na zabieg/operację itp. A rodzic "po spożyciu" może być niewiarygodny w tych sprawach.
        • joanna29 Re: pijany rodzic 04.08.14, 13:06
          Lekarz nie będzie czekał na zgodę nawet trzeźwego rodzica, jak trzeba ratować życie czy zdrowie dziecka. A poza tym do rodzice nie mogli by wypić lampki wina czy 1 piwa do uzyskania przez dziecko pełnoletności, bo do tego czasu jest potrzebna taka zgoda rodzica.
          • ewa_mama_jasia Re: pijany rodzic 04.08.14, 13:23
            Nie mówię o ratowaniu zycia, ale np. o zszyciu głowy, złożeniu obojczyka itp. Naprawdę w dobie rozkwitu papierologii stosowanej nie daje się prawnemu opiekunowi do podpisu zgody na zabieg? Nie upieram sie.
            Do normalnego lekarza trudno jest posłać dziecko pod opieką kogoś innego niż prawnego opiekuna, lekarze nie chcą przyjmować. Bo od prawnego opiekuna można się dowiedziec, czy dziewcko jest na coś uczulone, na coś choruje itp. Osoba postronna, nawet z rodziny, ma prawo tego nie wiedziec.
            Od trzeźwegop opiekuna można się tego dowiedzieć. Od pijanego czy będącego pod wpływem czasami pewnie też, ale nie dziwię się, ze lekarze wolą rozmawiać z trzeźwymi.
    • niktmadry Re: pijany rodzic 04.08.14, 12:54
      A mnie sie wydaje, że jak jest w domu obecne małe dziecko to się nie pije. Nie piszę tutaj o jednym piwie czy lampce wina. Myślę, że nie jest niczym dobrym dla dziecka uczestniczenie w imprezie pijanych osób dorosłych (w tym jego własnych rodziców) nawet gdy jedna osoba dorosła nie pije. Sama będąc trzeźwa nie lubię przebywać w obecności osób pijanych. Cóż dopiero dziecko. Ja mialam szczęście, ponieważ planując wieczór ze znajomymi zawsze mogłam wcześniej odwieźć dzieciaki do babci. I tak robiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka