Jak ładny, to głupi.
Jak bogaty, to cwany i płytki.
Jak biedny, to sam sobie winien.
Jak dużo czyta, to oderwany od rzeczywistości.
Jak gruby, to żre bez opamiętania.
Jak chudy, to wredny.
I dwa kwiatki związane z moimi wątkami o odchudzaniu:
Jak się odchudza, to próżny.
I ciekawostka (właściwie to dopiero tu się dowiedziałam): jak kupi nowe ciuchy do ćwiczeń, to nie schudnie.
Podpowiedzcie co jeszcze