Dodaj do ulubionych

Wspólny pokój

11.08.14, 14:19
Zgodziłybyście się mieszkać 2 doby w pokoju hotelowym z obcym mężczyzną?
Dostałam od znajomego z pokrewnej branży propozycję wyjazdu na coś w rodzaju festiwalu/targów.
Znamy się kilka miesięcy, wyłącznie na gruncie zawodowym.
On miał jechać z kolegą, ale tamtemu coś wypadło, więc zaproponował mi.
Pokój już zarezerwowany jak pozostałe w tym terminie.
Nie ma opcji zamieszkania inaczej.
Zawodowo propozycja kusząca, ale to mieszkanie z obcym facetem mnie deprymuje.
Pojechałybyście?
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:23
      jechaliśmy na szkolenie- ja i mój kolega z pracy. znaliśmy się od kilku miesięcy. gdy po przyjeździe na miejsce zobaczyliśmy towarzystwo z innych miast, stwierdziliśmy, że będziemy mieli pokój razem. i mieliśmy. w dodatku zapomniałam pidżamy -więc pożyczył mi swoją koszulkę wink
      • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:26
        OMG wink
        Jestem nieśmiałym typem samotnika i mnie to autentycznie przeraża.
        • guderianka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:29
          Ja emocjonalny ekstrawertyk-kolega podobnie wink Przy czym ja o 20 ej byłam jednak w łóżku z książką i delektowałam się chwilą ciszy - on wtoczył się do pokoju ok 3 rano. Ja wstałam o 6 i poszłam na basen a on po 8 i prawie się spóźnił na szkolenie wink

          p.s.mina M bezcenna, zwłaszcza gdy wyjeżdzal po nas ponad 100km bo zamiast pociągiem zdecydowaliśmy się wrócić ze znajomymi autem-(do ich miasta) wink
    • 3eneduerabe Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:25
      Nie pojechalabym. Po pierwsze moj maz by sie nie zgodzil, a ja nie mialabym ochoty sie klocic i osobiscie tez nie bylabym zachwycona pomyslem spedzenie 2nocy z kims obcym. Nie wiadomo czy to nie jakis psychol, nie wiadomo co mu w nocy odbije i krepowalabym sie tez chodzic w pizamce przed obcym mezczyna ktory moze sie slinic albo miec jakies dziwne fantazje z moim udzialem, oblesne wink
      • little_fish Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:28
        obcy w sensie, że nie twój? czy obcy nieznajomy?
        Z nieznajomym bym nie zamieszkała. Znajomych paru mam takich, ze bez żadnego problemu, ale mam też takich, że "noł łej", więc wszystko zależy od okoliczności wink
        • 3eneduerabe Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:31
          obcy czyli nieznajomy balabym sie tak po ludzku, moze jestem przewrazliwona
          • 3eneduerabe Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:34
            nie wiem czy to pytanie bylo do mnie ale nawet nie wiem z kolega ktorego znam nie spedzilabym 2dob hotelowych sam na sam, krepujaca sytuacja, ja potrzebuje prywatnosci
        • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:35
          Tego mojego znajomego znam od lutego, marca.
          Znamy się wyłącznie zawodowo.
          Nasi współmałżonkowie, dzieci się nie znają.
          Po prostu jakoś znajomość nie rozeszła się na grunt prywatny.
          Zawodowo jest rzetelny, uczciwy, pracowity, znany w branży itp.
          Ale jakoś mnie nie przekonuje to do wspólnego pokoju na wyjeździe.

          Chyba się postarzałam, bo jako gó...ara to spałam z obcymi ludźmi w namiocie, schronisku, hotelu i było ok wink
          • guderianka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:37
            Chyba się postarzałam, bo jako gó...ara to spałam z obcymi ludźmi w namiocie, s
            > chronisku, hotelu i było ok wink


            nie, bo nie planowałaś
            ja zaliczyłam taką przygodę tylko dlatego, że nie była planowana
            gdybym miała się zastanawiać, myśleć, planować-też bym się nie zdecydowała. co innego przypadek-a co innego plan
      • kanna Re: Wspólny pokój 11.08.14, 15:01
        moj maz by sie nie zgodzil

        Przykre, że mąż Ci nie ufa sad
        • 3eneduerabe Re: Wspólny pokój 11.08.14, 15:10
          Bardziej boi sie o mnie i chucha i dmucha na nas, na mnie i synka smile Ja jestem zadowolona z wyboru meza i wzajemnie wiec nie musisz mi wspolczuc
          • kanna Re: Wspólny pokój 19.08.14, 16:36
            Bardziej boi sie o mnie i chucha i dmucha na nas,

            Możesz tak sobie to tłumaczyć, ale w rzeczywistości chce Ciebie kontrolować.

            Dorośli ludzie dyskutują problemy/wątpliwości/obawy. Zakazywanie / nie pozwalanie oznacza, ze jesteście w relacji skośnej, jak rodzic-dziecko.

            Mogę czegoś zabronić dziecku, z mężem omawiam problem.
        • dlania Re: Wspólny pokój 11.08.14, 18:09
          A Tobie byłoby miło, gdyby mąż miała spędzić weekend w pokoju z seksowną koleżanką z pracy? Co tu ma zaufanie do rzeczy?
          • ruda_owca Re: Wspólny pokój 19.08.14, 16:11
            > A Tobie byłoby miło, gdyby mąż miała spędzić weekend w pokoju z seksowną koleża
            > nką z pracy? Co tu ma zaufanie do rzeczy?

            A jakby nie byla seksowna?
    • 3eneduerabe Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:27
      i co za problem wynajac sobie jedynke, jesli hotel za drogi bo 5gwiazdkowy to w tej miejscowosci jakis nocleg i dojezdzac sobie na szkolenie
      • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:32
        No nie ma tam niczego innego.
        Jeden hotelik i już obłożony, a ja dodatkowo będę bez auta, więc nie dojadę.
        Chyba po prostu nie pojadę.
        Mąż też nie byłby zadowolony z takiej postaci rzeczy.
    • lady-z-gaga Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:41
      karisma_warusco napisała:

      > Zgodziłybyście się mieszkać 2 doby w pokoju hotelowym z obcym mężczyzną?

      jesli chrapie, to nigdy w życiu
      • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:45
        HA! O tym nie pomyślałamwink
        Mój mąż chrapie, ale na niego działa zwykłe "chrapiesz!" lub lekki kuksaniec bioderkiemsmile
        • lady-z-gaga Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:51
          kuksaniec bioderkiem będzie pewnie możliwy, bo w hotelowych dwójkach są najczęsciej tzw łoża małżeńskie wink
    • laaisa Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:46
      nieznajomy facet proponuje, ni z gruszki ni z pietruszki obcej babie wspólne nocowanie. Albo nie ma on wyobraźni, albo właśnie ma ją bez granic. To mogą być niezapomniane dwie noce, decyduj.
      • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:52
        Nie jest nieznajomy i nie z gruszki i pietruszki, a zaproponował mi wolne miejsce w zamian za kolegę.
        Moja branża i festiwal jak najbardziej mnie interesuje.
        • laaisa Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:53
          to jedź, nie kryguj się.
    • rhaenyra Re: Wspólny pokój 11.08.14, 14:48
      nie widze problemu
      • zuzanna56 Re: Wspólny pokój 11.08.14, 15:00
        Miałam taką sytuację. Był to służbowy wyjazd, za granicę. Zawsze jeździły 2 kobiety a wtedy pojechałam z młodszym kolegą z pracy. Naszym partnerom coś się pochrzaniło i zarezerwowali 1 pokój jak zwykle. Byliśmy trochę wkurzeni ale nie było wolnych pokoi ani w tym hotelu ani w sąsiednim i spaliśmy tak chyba 5 nocy. Nie było wyjścia. Ale normalnie bym tak nie pojechała wiedząc o tym. Wolałabym jedynkę niż spanie z kimkolwiek, nawet z koleżanką
    • nowi-jka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 15:08
      pojechałabym choc sytuacja mało komfortowa
    • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 11.08.14, 15:16
      Mój kolega chyba zorientował się, że ja mam obawy, bo zaproponował, że weźmie żonę.
      Pokój jest 3osobowy- z 3 tapczanami.

      I to nie jest hotel nawet tylko jakiś dawny dom wczasowy.
      • spalona_gora Re: Wspólny pokój 11.08.14, 17:44
        Jeśli faktycznie weźmie żonę to luz, nie ma się nad czym zastanawiać. Gorzej jeśli to blef...

        1. Jak czujesz? Czy to może być propozycja dwuznaczna? Czy gość już teraz, składając propozycję ma niecne zamiary?
        2. Jak sobie radzisz w tego typu sytuacjach? Wpadasz w panikę i zalewasz się łzami? Czy walisz prosto między... oczy wink
    • jola-kotka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 15:23
      Jak nie chrapie w nocy to tak, przecież to nie problem.
    • mayaalex Re: Wspólny pokój 11.08.14, 17:26
      nie, ale ja bym z kobieta w takiej sytuacji tez nie chciala spac. z dobra kolezanka/przyjaciolka -ok, ale z kims kogo znam tylko zawodowo to jednak nie. chyba ze strasznie mi by na tym festiwalu zalezalo smile
      • raczek47 Re: Wspólny pokój 11.08.14, 17:56
        nie, ja nie, wstydziłabym się. Zresztą co na to twój mąż, żona tego faceta?
        Nie wyobrazam sobie,żeby mój mąż miał na służbowym wyjeździe dzielić pokój z koleżanką z pracy. Ani ja, jako żona nie wyobrażam sobie spania w jednym pokoju z obcym facetem, nawet jeśli to długoletni kolega z pracy.
        • memphis90 Re: Wspólny pokój 11.08.14, 18:02
          >Zresztą co na to twój mąż, żona tego faceta?
          OMG, czyli zakładasz, że na bank wylądujesz z obcym facetem w łóżku? Albo mąż na 100% bzyknie pierwszej nocy koleżankę z pracy, bo taka okazja- wspólny pokój?
        • jola-kotka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 21:41
          No ale dlaczego nie? No chyba że ktoś nie ufa sam sobie w tej kwestii to wtedy inna bajka.
          • semihora Re: Wspólny pokój 11.08.14, 21:54
            Na przykład z tego powodu, że można się niekomfortowo czuć w obecności kolegi znanego tylko z pracy? Nie trzeba od razu zakładać pójścia do łóżka, można np. zwyczajnie lubić szykować paczki do wysłania akurat w nocy, spać z gołą pupą na wierzchu, godzinami czytać książki albo robić jeszcze inne rzeczy i obecność kogoś innego niż własny facet może być w tej sytuacji mało przyjemna albo wręcz całkowicie niepożądana.

            A może być też odwrotnie i trafi się szalony nocleg... Kwestia gustu i podejścia do tematu. Każdemu jego porno tongue_out
    • memphis90 Re: Wspólny pokój 11.08.14, 18:01
      Z obcym - nie.
    • jak_matrioszka Re: Wspólny pokój 11.08.14, 19:48
      Tak. Potrafie zasnac z obca osoba w tym samym pokoju, nie chrapie ani mi chrapanie innych nie przeszkadza. Spie nago, ale przykryta, wiec przyzwoicie.
    • 71tosia Re: Wspólny pokój 11.08.14, 20:29
      kilka raz tak wyjezdzalam, w niektorych miejscach gdzie bywam jest strasznie drogo i wydawanie pieniedzy nawet tych sluzobych na dodatkowe pokoje byloby glupie. Zawsze, lojalnie uprzedzam rodzine ze bede dzielic z kims pokoj. Czasami jest to krepujace (szczegolnie dzielenie lazienki), czasami ten czy inny kolega/kolezanka chrapie niemilosiernie ale innych problemow nie widze.
    • 71tosia Re: Wspólny pokój 11.08.14, 20:34
      a dlaczego nie spytasz meza czy dla niego to ok? Sytuacja troche niestandartowa wiec pewnie lepiej poznac jego zdanie.
      • karisma_warusco Re: Wspólny pokój 12.08.14, 08:42
        Zapytałam męża wczoraj wieczorem.
        Powiedział, że mi ufa, ale że dla niego to sytuacja niekomfortowa, że jego żona "spędza noc" z innym facetem, nie będącym np. rodziną.

        Ja się zaczęłam zastanawiać czy ta obecność żony w czymś mi pomoże, bo to nie chodzi o to, że ja się boję, że on się na mnie rzucibig_grin tylko o sam brak komfortu.
        A żony nie znam i to nadal będzie nocowanie obcymi, tym razem dwojgiemwink

        Nasze stosunki są zawodowe, spotykamy się z raz w miesiącu, czasem rzadziej, jest to znajomość oficjalna.
        Nigdy w żadnej sytuacji nie dał mi do zrozumienia, że interesuje się mną pod względem erotycznym.
        Jest między nami b. duża różnica wieku i tym bardziej krępujące może być takie nocowanie
        Np. głupio będzie mi oglądać go w piżamie, a później negocjować ofertę z klientembig_grin
        Do jutra mam podjąć decyzję i chyba nie pojadę, chociaż mój mąż szuka dla mnie innego noclegu, bo może coś przeoczyłam.
        • mozambique Re: Wspólny pokój 12.08.14, 10:31
          ewentualne fanatazje czy wyobrazenia owego pana nie interesowałaby mnie w najmnijeszym stopniu
          o wiele bardziej obawialabym sie wlasnych niemilych wrazen z tego powodu - chrapania którego nie mozna uciszyc kuksancem , smarkania , charkotliwego kaszlu pana ( dlaczego? jak wyzej) , niemilych woni po zjedzeniu przez pana czosnkowej kielbasy na noc itp , puszczania gazów m widoku pana w pizamie lub bez pizamy., o wrazeniach ze wspolnej łazienki juz nie wspomnę

          nie , dla wlasnego komfortu nie
    • mx3_sp Hmm to kolega powinien chyba się bać 12.08.14, 10:48
      patrząc na zdjęcie profilowe karisma_warusco. He he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka