Dodaj do ulubionych

Zmiana diety?

18.08.14, 10:17
Probowala ktoras z Was radykalnie wyrzucic z diety weglowodany (albo chociaz pszenice na przyklad) lub nabial?
Bo ja (niestety?) jestem z tych, co to bez mleczka porannej (i poludniowej, i popoludniowej) kawy sobie nie wyobrazaja a bez chleba i makaronu tez ciezko zyc. Wage mam w zasadzie dobra, jeszcze dwa-trzy kilo mi zostalo po ciazy ale to dopiero dwa i pol miesiaca od porodu wiec tym sie specjalnie nie przejmuje (no i kp wiec zadne ostre diety mnie i tak nie kusza).
Ale czesto ostatnio czytam, ile to dobrego daje odstawienie mleka i produktow mlecznych lub zredukowanie ilosci pochlanianych wegli.
Probowala ktoras? Czulyscie sie lepiej/zdrowiej, mialyscie lepsza cere, plaski brzuch, cokolwiek?
Jutro wylatuje na dwa i pol tygodnia do tesciow do Turcji - beda warzywa, owoce, ryby, jagniecina, oliwa z oliwek - goraco wiec mojej neski z mlekiem nie bede pila, chleb maja niespecjalny wiec nie kusi, moge ostatecznie jesc troche ryzu lub bulgur wiec moglabym sprobowac bez wiekszego bolu. Tesciowa dobra kobieta, ugotuje wszystko o co poprosze smile Tylko czy w ogole warto, czy to cos daje czy to tylko chwilowa moda? Bo moze lepiej sobie serow, jogurtu i pide nie zalowac tylko jesc i nie kombinowac?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:26
      jak Ci dobrze z mlekiem, brzuch Cie nie boli, biegunek nie masz itd to po co masz odstawiac?...
      chleb, makaron wystarczy ograniczyc albo zmienić na żytnie. i juz masz pszenicę ograniczoną.
      • mayaalex Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:32
        na macierzynskim jestem, duzo mam wolnego czasu wiec kombinuje smile
        nie, mleko mi nie szkodzi.
        chcialam wykorzystac ten wyjazd na jakis maly eksperyment bo tutaj (mieszkam w Belgii wiec czesto jest szaro, buro i deszczowo) ciezko by mi bylo bez makaronu, buleczek, croissantow i tym podobnych. A w Turcji warzywa i ryby/miesko i juz jest ok.
        • dziennik-niecodziennik Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:48
          no to w Turcji nie jedz. zobaczysz jak bedzie. moze sie przyzwyczaisz na stałe smile
          • ichi51e Re: Zmiana diety? 18.08.14, 20:26
            Ja bym skorzystala z okazji i zrobila kulinarny turkish experience :p
    • anika772 Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:29
      Na szczęście nie mam zdrowotnych powodów do tego żeby eliminować całe grupy produktów, np. tych zawierających mleko czy gluten.
      Ograniczam węglowodany "puste", te przetworzone, pełne cukru, syropu glukozowo- fruktozowego, białą mąkę, biały ryż, tłuszcze utwardzone.
    • feel_good_inc Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:36
      mayaalex napisała:
      > Probowala ktoras z Was radykalnie wyrzucic z diety weglowodany (albo chociaz ps
      > zenice na przyklad) lub nabial?

      Jest to jak najbardziej wykonalne, choć rzeczywiście na początku ciężko się przyzwyczaić.
      Przede wszystkim trzeba pamiętać o suplementowaniu błonnika, szczególnie na początku.

      > Bo ja (niestety?) jestem z tych, co to bez mleczka porannej (i poludniowej, i p
      > opoludniowej) kawy sobie nie wyobrazaja

      To użyj śmietany.

      > a bez chleba i makaronu tez ciezko zyc.

      To tylko i wyłącznie kwestia przyzwyczajenia.

      > Ale czesto ostatnio czytam, ile to dobrego daje odstawienie mleka i produktow m
      > lecznych

      Mleka tak.
      Produktów mlecznych to już demagogia.

      > lub zredukowanie ilosci pochlanianych wegli.

      A to zawsze. Chyba że zatrzymasz się na etapie pierwszej grypy ketonowej i będziesz potem pisać, jak to cię dieta niemal nie zabiła.

      > Probowala ktoras? Czulyscie sie lepiej/zdrowiej, mialyscie lepsza cere, plaski
      > brzuch, cokolwiek?

      Większość tych "odczuć" to efekt placebo.
      Głównym efektem diety niskowęglowodanowej jest ograniczenie skoków insuliny - w związku z tym brak wyraźnych skoków aktywności/napadów głodu/rozlatania rąk charakterystycznych dla skoków poziomu cukru we krwi. Mniejsza jest wydolność organizmu przy gwałtownym wysiłku, ale zwiększa się odporność na wysiłek długotrwały.
      Nieco inna jest też praca mózgu na diecie niskowęglowodanowej, choć efekt ten może być bardzo ulotny.

      > Jutro wylatuje na dwa i pol tygodnia do tesciow do Turcji - beda warzywa, owoce
      > , ryby, jagniecina, oliwa z oliwek - goraco wiec mojej neski z mlekiem nie bede
      > pila, chleb maja niespecjalny wiec nie kusi, moge ostatecznie jesc troche ryzu
      > lub bulgur wiec moglabym sprobowac bez wiekszego bolu. Tesciowa dobra kobieta,
      > ugotuje wszystko o co poprosze smile Tylko czy w ogole warto, czy to cos daje czy
      > to tylko chwilowa moda? Bo moze lepiej sobie serow, jogurtu i pide nie zalowac
      > tylko jesc i nie kombinowac?

      Nie jest dobrym pomysłem branie się za dramatyczne zmiany na wyjeździe.
    • czarciaryska Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:39
      kup mleko migdalowe zamiast krowiego, lzejsze zdrowsze i po paru dniach odczuwania zmiany bedzie Ci bardziej smakowac. Tak po odstawieniu nabialu calkwicie nie ma porownania, problemy z cera zniknely i czuje sie duzo lepiej.

      Odnosnie makaronu i chleba jedz 2x w tygodniu pelnoziarniste , lub makaron zamien na kuskus

      Nie pozalujesz. To nie sa wielkie zmiany a roznica w wygladzie i samopoczuciu ogromna.
      • mayaalex Re: Zmiana diety? 18.08.14, 10:44
        a co z owsianka? bo ze mozna na wodzie ugotowac, to wiem, ale czy na sniadanie sie w ogole nadaje, czy tez lepiej ja odstawic (nie platki blyskawiczne tylko zwykle, ja zazwyczaj mieszam owsiane, zytnie i gryczane chyba)?
    • 1matka-polka Re: Zmiana diety? 18.08.14, 11:02
      Nie używam mleka i produktów mlecznych od jakiś trzech lat, ponieważ po ciąży uaktywniła mi się alergia z dzieciństwa, a także ponieważ moje dziecko okazało się uczulone, więc solidarnie z nim odstawiłam. Teraz używam tylko mleka do kawy, raz dziennie, jeżeli spożyję więcej nabiału to dostaję swędzącej wysypki i to mnie wystarczająco skutecznie motywuje.
      Co do węglowodanów to od jakiegoś czasu jestem właśnie na diecie, białej mąki, ryżu i cukru nie spożywam w ogóle, pieczywo jem żytnie ale mało, i kasze gryczaną, reszta to strączki, warzywa, jajka, mięso. Chudnę ale samopoczucie bez zmian, cera też raczej constans. Nie czuję się również zdrowiej, tyle że nie mam swędzącej, czerwonej wysypkiwink
    • zona_mi Re: Zmiana diety? 18.08.14, 11:09
      Od półtora roku pszenicę - i różne inne produkty - jem w śladowych ilościach albo wcale.
      Efekt - poza najważniejszym, nierozwijaniem się choroby - to schudnięcie o kilkanaście kg.
      Niemożność życia bez pewnych rzeczy okazała się możnością (obecnie nie napiłabym się słodkiej kawy, zupełnie mi nie smakuje, choć kiedyś nie wyobrażałam sobie, by nie dosypać tych kilkudziesięciu ziarenek), to kwestia przestawienia się wewnętrznego, smaku, a nie rzeczywistej potrzeby organizmu. Z wielu rzeczy zrezygnowałam, ale też wiele odkryłam, jestem zadowolona z wyglądu, samopoczucia, nie mam w głowie jedynie zakazów dotyczących diety - da się z tym żyć czyli i nie cierpieć.
    • ew00 Re: Zmiana diety? 18.08.14, 11:32
      Nie wyrzucaj z diety węglowodanów, pszenicę jak najbardziej możesz, ale te dobre węglowodany zostaw, w rozsądnych ilościach (ryż brązowy, płatki owsiane itd). Całkowite odstawienie węglowodanów niestety bardzo spowalnia metabolizm.

      Odstawienie nabiału robi dużo dobrego (nie wierzyłam, ale przekonałam się na własnej skórze). A na pewno warto ograniczyć.

      Generalnie samo odstawienie pszenicy i nabiału pomaga pozbyć się "oponki" na brzuchu i poprawia samopoczucie.
    • q_fla Re: Zmiana diety? 18.08.14, 11:38
      Przetworów mlecznych nie odstawiłam, bo mi nie szkodzą, szkodzi mi tylko surowe mleko.
      Po odstawieniu słodyczy i białego pieczywa:
      - schudłam 15 kg
      - w ciągu miesiąca pozbyłam się uciążliwego łupieżu, którego za cholerę nie mogłam wyleczyć żadnymi cudownymi i drogimi specyfikami
      - przestał mnie boleć kręgosłup
      - cera gładka pomimo czterdziestki na karku, żadnych pryszczy
      - mocne paznokcie
      - ogólne dobre samopoczucie, rzadsze infekcje

      Dodam, że jem tylko chleb orkiszowy i to góra dwie kromki dziennie, codziennie zjadam także ok. 3-4 żółtek jaj kurzych. Dużo warzyw i owoców, oprócz bananów i winogron.
    • truscaveczka Re: Zmiana diety? 18.08.14, 11:55
      Żyłam bez produktów odzwierzęcych, źle się czułam, mdlałam.
      Żyłam bez pszenicy, miałam nieustające wzdęcia.
      Bez nabiału nie było różnicy.
      Generalnie słucham rodzinnego, który twierdzi, że dorosły człowiek bez jakichś specjalnych chorób nie powinien nic z diety eliminować (mówimy o składnikach, nie o np. wysokoprzetworzonym paskudztwie).
    • triismegistos Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:01
      O jerzu, przestań. Teraz jest moda na nietolerancję glutenu, która jest trochę popłuczynami po modzie na Ducana. O mleku produkuję się głównie słabi na umysle weganie.
      możesz te węgle ograniczyć, zamienic biale buleczki na pumpernikiel, ale nie daj sie zwariować. A mleko? Też jestem zdania, że mleko jest raczej dla cieląt, ale ileż ty tego mleka w kawie wypijesz?
      Jedz i nie kombinuj, bo do końca życia sobie tych pysznych pidów nie wybaczysz smile
    • po-trafie Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:11
      Po wyprowadzce za granice przestalam jesc biala pszenice (jem natomiast wyroby pelnoziarniste, ale raczej niezbyt czesto, wybranych marek).
      Ludzie w Polsce moga smiac sie z mody na rzucanie glutenu, bo mamy zboza naprawde niezlej jakosci oraz chyba wysoka kulture produkcji pieczywa. Po wyjezdzie kiedy zaczelam jesc bialy chleb produkowany ze zboz tutejszych (nawet nie tostowy, tylko wygladajacy mozliwie normalnie chleb czy bulki, bagietki) lub takiz tutejszy makaron i odczucia byly okropne.
      Nie wiem, co to za odmiany, czym szczepione i czym pryskane, ale naprawde doswiadczenia nie polecam nikomu.

      Rzucilam w diably, chyba ze dostane np chleb orkiczowy na jakichs organicznych marketach farmerskich. Roznica ogromna bo odstawienie chleba spowodowalo ogolnie bardziej zaangazowane myslenie o jedzeniu, szukanie lepszych zastepnikow, przepisow i pomyslow, czytanie etykiet: schudlam parenascie kilo (cwicze tez sporo), duzo lepiej sie czuje "wewnetrznie", skora jest zdecydowanie lepsza.
      Polecam goraco.
    • lady-z-gaga Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:42
      mayaalex napisała:

      > Probowala ktoras z Was radykalnie wyrzucic z diety weglowodany

      ja nie, ale znajoma instruktorka to robiła, kiedy przygotowywała się do zawodów kulturystycznych
      stanowczo odradzam, poczytaj sobie o wpływie takiej diety na mózg - ta dziewczyna narzekala, że funkcjonuje jej się koszmarnie, jak z wczesnym Alzheimerem
      • truscaveczka Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:44
        Polecam książkę "Waga startowa", tam są super opisane mechanizmy wtedy działające. No i jeszcze zawiera ona wskazówki co do prawidłowego bilansowania diety, przydatne nie tylko sportowcom.
      • feel_good_inc Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:45
        lady-z-gaga napisała:
        > ja nie, ale znajoma instruktorka to robiła, kiedy przygotowywała się do zawodów
        > kulturystycznych
        > stanowczo odradzam, poczytaj sobie o wpływie takiej diety na mózg - ta dziewczy
        > na narzekala, że funkcjonuje jej się koszmarnie, jak z wczesnym Alzheimerem

        Właśnie, niech poczyta. Może wtedy dowie się, że nie warto słuchać nawiedzonych ematek, które kompletnie nie mają rozeznania w temacie, w którym próbują grać ekspertki.
        blogs.scientificamerican.com/mind-guest-blog/2013/10/01/the-fat-fueled-brain-unnatural-or-advantageous/
        • lady-z-gaga Re: Zmiana diety? 18.08.14, 14:08
          A Ty tez jestes na diecie pozbawionej węglowodanow? i dlatego tak kiepsko u Ciebie z mysleniem i czytaniem? wink
          Autorka prosiła o przykłady z życia.
          Gdyby potrzebowała takich mundrości, jakie zalinkowałas, to by je sobie wyszukała.
          Ja nie udaję ekspertki, tylko powołuję się na przykład znanej mi osoby: młodej, zdrowej, z wieloletnim doświadczeniem sportowca w dziedzinie samodyscypliny i wpływu odżywiania na organizm (wiedza poparta doktoratem). I powtarzam tylko to, co ona mówiła: 1. czuła się bardzo źle psychicznie nawet po dłuższym czasie stosowania takiej diety 2. guzik prawda, że można się przyzwyczaić i nie tęsknic za cukrem
          • feel_good_inc Re: Zmiana diety? 18.08.14, 14:23
            lady-z-gaga napisała:
            > A Ty tez jestes na diecie pozbawionej węglowodanow? i dlatego tak kiepsko u Cie
            > bie z mysleniem i czytaniem? wink

            Och, jak pięknie. Od razu zaczyna się od argumentów ad personam.
            No tak, w końcu to ematka.

            > Autorka prosiła o przykłady z życia.

            Phi, mogę jej podać z dziesięć tysięcy. Albo i sto.
            www.reddit.com/r/keto
            > Gdyby potrzebowała takich mundrości, jakie zalinkowałas, to by je sobie wyszuka
            > ła.

            No niestety zapytała na ematce, gdzie królują powtarzanie wielokrotnie piramidalne bzdury.

            > Ja nie udaję ekspertki, tylko powołuję się na przykład znanej mi osoby: młodej,
            > zdrowej, z wieloletnim doświadczeniem sportowca w dziedzinie samodyscypliny i
            > wpływu odżywiania na organizm (wiedza poparta doktoratem). I powtarzam tylko to
            > , co ona mówiła: 1. czuła się bardzo źle psychicznie nawet po dłuższym czasie s
            > tosowania takiej diety 2. guzik prawda, że można się przyzwyczaić i nie tęsknic
            > za cukrem

            No sama widzisz. Nic nie wiesz, a się wypowiadasz, podpierając anegdotycznym dowodem w postaci wyimaginowanej doktorantki. Z pewnością twoja opinia w temacie o którym nie masz pojęcia jest godna zaufania.
            • lady-z-gaga Re: Zmiana diety? 18.08.14, 16:45
              > No sama widzisz. Nic nie wiesz, a się wypowiadasz, podpierając anegdotycznym do
              > wodem w postaci wyimaginowanej doktorantki. Z pewnością twoja opinia w temacie
              > o którym nie masz pojęcia jest godna zaufania.

              Wklejenie linka świadczy za to o głębokiej mądrosci i znajomości tematu big_grin
              w necie można znaleźć link na poparcie każdej tezy, jak również taki, ktory ją obali
              a potrafisz wnieść do dyskucji cos od siebie, jakies doświadczenia na temat, czy tylko wiarę w zagraniczne strony internetowe?
              • feel_good_inc Re: Zmiana diety? 19.08.14, 09:10
                lady-z-gaga napisała:
                > Wklejenie linka świadczy za to o głębokiej mądrosci i znajomości tematu big_grin
                > w necie można znaleźć link na poparcie każdej tezy, jak również taki, ktory ją
                > obali

                Na razie na potwierdzenie swojej tezy masz jedynie swoje wymysły i wyimaginowaną koleżankę-doktorantkę. Jak pokażesz jakieś naukowe badania dotyczące rzekomego odmóżdżenia na LC, to będziemy mogli zacząć rozmawiać.

                > a potrafisz wnieść do dyskucji cos od siebie, jakies doświadczenia na temat, cz
                > y tylko wiarę w zagraniczne strony internetowe?

                Oj, mnóstwo mógłbym napisać. Tylko że anegdotki nie moę traktować jako dowodu na cokolwiek (tak jak ty to robisz), więc nie wypisuję pierdół jak to LC zrobi z kogoś Einsteina czy Macierewicza.
                A to, że z pierwszej (i drugiej, i trzeciej) ręki wiem, że twoje twierdzenie o tym jakoby dieta niskowęglowodanowa powodowała "objawy podobne do Alzheimera" to kompletna bzdura, jedynie potwierdza moje zdanie na twój temat.
          • zona_mi Re: Zmiana diety? 18.08.14, 14:48
            > 2. guzik prawda, że można się przyzwyczaić i nie tęsknic za cukrem

            Owszem, można za nim nie tęsknić.
            Może to tylko kwestia nie stosowania go w nadmiarze także wcześniej, ale z całą pewnością odzwyczaiłam się do słodkiego smaku do tego stopnia, że teraz wolę wcale nie pić, niż napić się czegoś słodkiego.
            • eo_n Re: Zmiana diety? 18.08.14, 14:53
              zona_mi napisała:

              > > 2. guzik prawda, że można się przyzwyczaić i nie tęsknic za cukrem
              >
              > Owszem, można za nim nie tęsknić.
              > Może to tylko kwestia nie stosowania go w nadmiarze także wcześniej,

              Potwierdzam. Dla mnie cukier może nie istnieć. Słodzików też nie używam. I tak od lat.
              • po-trafie Re: Zmiana diety? 18.08.14, 15:01
                Widze tu jakies kolosalne pomieszanie pojec pomiedzy CUKREM w sensie substancji slodzacej a CUKRAMI czyli weglowodanami (zboza, warzywa straczkowe, orzechy, owoce, skrobia etc)
                • zona_mi Re: Zmiana diety? 18.08.14, 15:09
                  Miałam na myśli słodki smak - nie brakuje mi go, a nawet zastąpiony ksylitolem itp. - raczej przeszkadza.
                  • eo_n Re: Zmiana diety? 18.08.14, 18:42
                    Ja z kolei piszę o cukrze (też jako dodatku do potraw), słodyczach...
    • mruwa9 Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:47
      tak radykalnie to nie, bo z mleka do kawy nie zrezygnuje ani z owocow tez nie. Ale po poltora roku w miare liberanej diety LHCF (mniej tlusto, niz zaklada dieta, i wiecej owocow, niz dopuszcza), bez maki, pieczywa, ziemniakow i skrobi stracilam 25kg i ustapily mi objawy astmy. Tego lata troche odpuscilam i zdarzyla sie kromka pieczywa czy iiny wyrob maczny, i znow zaczelam swiszczec. Odstawiam zboza na dobre. To nie kwestia mody na nietolerancje glutenu, tylko byc moze uczulenia na pszenice.
      Kolezance po wykluczeniu glutenu ustapily objawy zapalenia stawow.
      Cos musi byc na rzeczy.
      A w Turcji maja pyszne jogurty naturalne ( ayran chyba sie nazywaja) swietny sposob na oswojenie tamtejszej flory bakteryjnej i unikniecie problemow brzusznych.. Nie badz glupia i niie rezygnuj smile
    • eo_n Re: Zmiana diety? 18.08.14, 12:54
      Może dbaj o to, by nie jeść za dużo i zrezygnuj z tego, z czego możesz bez bólu?
      Sama kocham makaron, ale bez pieczywa mogę się obejść doskonale.
      Z tym, że ja bardziej dbam o zdrowie, niż o kilogramy. Więc pewnie specjalistki od odchudzania więcej Ci napiszą.
      W ogóle mnie się wydaje, że lepiej wyrabiać zdrowe nawyki niż ostro się odchudzać, a potem znów jeść niefajnie.
      W każdym razie wg mnie całkowite rezygnowanie z ulubionych potraw jest bez sensu na dłuższą metę.
    • peggy_su Re: Zmiana diety? 18.08.14, 13:30
      Jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych, tylko chcesz tak profilaktycznie, nie musisz całkiem ograniczać węglowodanów, przerzuć się na produkty pełnoziarniste, brązowy ryż, dbaj o większą ilość warzyw.
      Jeśli trzeba, to się da oczywiście. Ja porzuciłam najpierw wszystko co wysoko przetworzone, przeszłam na pieczywo pełnoziarniste, kasze. Teraz ograniczyłam powyższe prawie do zera. Owoce tylko niektóre i w ilości dość symbolicznej. Z nabiału jem tylko twaróg i bardzo okazjonalnie kefir lub ser pleśniowy. Bo jak się okazało, też powoduje u mnie skoki insuliny.
      Można się przyzwyczaić.
      • peggy_su Re: Zmiana diety? 18.08.14, 13:54
        Aha, co do samopoczucia - trudny był pierwszy tydzień odrzucenia słodyczy, drożdżówek itd. a następnie pierwszy tydzień odrzucenia produktów zbożowych w ogóle. Czułam się trochę słabo, bolała mnie głowa. Potem moje samopoczucie wróciło do normy, po kilku tygodniach miałam więcej energii niż zwykle. Bardzo poprawiła mi się cera, zniknął trądzik.
        Obecnie różne dolegliwości czuję, po zjedzeniu czegoś z mojej listy zakazanych. I z ulgą wracam do mojego stałego menu.
    • empirical Re: Zmiana diety? 18.08.14, 13:45
      Po przeczytaniu książek "Brain Grain" i "Wheat belly" jestem na diecie bezglutenowej i bezcukrowej od miesiąca. Nabiał jem normalnie. Mam zamiar jeść tak całe życie.

      Jem ile chcę, czuję się bardzo dobrze, schudłam kilogram bez ograniczania jedzenia.

      • lady-z-gaga Re: Zmiana diety? 18.08.14, 13:49
        skoro jesz nabiał, to jesz tez weglowodany
        • empirical Re: Zmiana diety? 18.08.14, 15:41
          Nie napisałam, że nie jem węglowodanów.
          Napisałam, że nie jem glutenu i cukru (w formie glukozy, syropów glukozowo-fruktozowych etc.).

          Nie mam problemu z węglowodanami z produktów mlecznych, warzyw i owoców (unikam tylko tych mocno słodkich typu banany, winogrona).
        • empirical Re: Zmiana diety? 18.08.14, 15:43
          Miałam na myśli zwyczajowy 'cukier', nie w sensie cukier=węglowodany. Sorry za skrót myślowy.
    • ira_07 Re: Zmiana diety? 18.08.14, 16:54
      Pytanie PO CO? Źle się czujesz po mleku? Masz nietolerancję glutenu? Tak, próbowałam odstawić gluten. Z ciekawości. Nic mi to nie dało, absolutnie. Oczywiście, jest makaron kukurydziany, ale gluten jest nie tylko w chlebie i makaronie. Dało tylko po kieszeni (makaron kukurydziany - 5 zł, a pełnoziarnisty 3, mąka gryczana 7 zł, a pełnoziarnista 3-4). Czytałam historie ludzi, którzy chudli odstawiając gluten, ale jak się odstawi ciasteczka i bułeczki to się chudnie, to oczywiste.

      IMO to jest moda, jak każda inna. Z węglowodanów człowiek ma energię, jeśli je mocno ogranicza (ale nie wyrzuca, bogowie! nawet ludzie na niskowęglowodanowej jakieś węglowodany jedzą), to musi je zastąpić innym źródłem energii - tłuszczem. Nie ma przebacz. Na samym białku się nie da, nawet Dukan to tylko dieta odchudzająca.
    • ada1214 Re: Zmiana diety? 18.08.14, 16:56
      chleb i mleko cukier jadlam po raz ostatni w maju 2013. o pardon, poslodzilam sobie kiedys chyba herbate jak mi slabo bylo

      czy lepiej sie czuje? bardzo
      ale ja bylam jedna wielka alergia, gdybym nie odstawila to nie wiem co by sie dzialo dzisiaj, ale fajnie by nie bylo
    • przeciwcialo Re: Zmiana diety? 18.08.14, 18:36
      Z powodów zdrowotnych musialam wyeliminowac gluten i mleko krowie. Jem zamienniki bezglutenowe, mleka roslinne, sery kozie, malo mięsa.
      Schdlam 15 kilo, zdrowie mi sie poprawiło. Nie brakuje mi niczego jeśli chodzi o samki bo wszystko mozna zastapic.
      Mleko jak dopstane takie prosto od krowy przerabiam na twarog i zjadam, sklepowego nie jem.
    • klubgogo Re: Zmiana diety? 18.08.14, 18:45
      Udało mi się porzucić wszystkie słodycze i pieczywo. Z rzeczy pszennych jem makarony, ale wyłącznie z pszenicy durum gotowane mocno al dente, oprócz tego dużo warzyw, owoców, wołowinę, ryby i drób, nabiał w postaci mleka do kawy i sporadycznie małego jogurtu lub zsiadłego mleka, rzadko twaróg, częściej żółty ser.
      Uważam, że jem wszystko, a mogę wymienić 3 rzeczy, których nie jem - słodyczy, wieprzowiny i pieczywa.
    • madzioreck Re: Zmiana diety? 19.08.14, 00:32
      Jeśli nic Ci nie dolega i nie masz kłopotów z wagą, to jedz, ciesz się bogactwem jadalnych dla Ciebie produktów i nie kombinuj wink
      Gdybym nie musiała, to w życiu nie zrezygnowałabym z mleka i przetworów i paru innych rzeczy, więc pojedz tam u teściowej tego jogurtu i za mnie wink
      • mayaalex Re: Zmiana diety? 19.08.14, 01:10
        smile
    • mayaalex Re: Zmiana diety? 19.08.14, 01:13
      dzieki za wskazowki!
    • alba27 Re: Zmiana diety? 19.08.14, 08:31
      Jak przestałam jeść mięso to wielkiej różnicy nie zauważyłam, ale mięsa ostatnie 25 lat jadłam niewiele, natomiast pół roku temu ograniczyłam słodycze o 80% (a jadłam codziennie i to dużo) i zauważyłam ogromną zmianę. Ogromny przypływ energii, przez co więcej się ruszam, mniej śpię, cellulit się zmniejszył, cera poprawiła, ale też dużo orzechów i warzyw jem. Docelowo planuję całkowicie odstawić slodycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka