Dodaj do ulubionych

Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest normalne

22.08.14, 23:59
Pytanie kieruję do matek takich dzieci. Przecież to oszukiwanie siebie i otoczenia.
Wiem, ze tym wątkiem wkładam kij w mrowisko, ale trudno, zaryzykuję.
Obserwuj wątek
    • kocianna Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 01:48
      Dzieci z ZA są różne.
      Część ma zachowania nieakceptowalne dla otoczenia.
      Część nieadekwatnie reaguje na bodźce.
      Ale ze zdecydowaną większością da się pracować w standardowej klasie szkolnej czy grupie rówieśniczej.
      Mój mąż ma ZA. 35 lat temu tego w Polsce nie diagnozowano. Był uważany za dziwaka i tyle.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 08:10
        czy z wiekiem za sie oslabia?
    • ania_2000 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 01:51
      co to jest ZA?
      • wielkafuria Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 08:21
        zespol aspergera
    • nangaparbat3 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 02:01
      Może zacznij od zdefiniowania "nienormalnosci", bo tak trudno pojąc, o co Ci chodzi.
      • hugo43 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 07:35
        moja przyjaciolka ma syna z za i jest on mocno specyficzny.
    • ichi51e Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 07:49
      Sa normalne. Nie sa neutotypowe.
      • bumbunierka1 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 08:55
        > Sa normalne. Nie sa neutotypowe.

        "Normalny" to wlasnie "typowy", czy "zgodny z norma". Wiec nie sa normalne. Tyle ze slowo sie zdewaluowalo, bo "normalny" czy "typowy" w odniesieniu do ludzi ocenianie jest powszechnie jako jedyne prawidlowe, godne zaakceptowania i najlepsze. Tam gdzie nie potrafimy zmienic myslenia, zmieniamy jezyk...
        • ichi51e Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 09:02
          Nie zgadzam sie. Po prostu tutaj te slowa maja specyficzne znaczenie. ZA zdarza sie w populacji - tak? No to te dzieci sa normalne - ekstra ogona nie maja. Za to nie sa takie jak wiekszosc - ta neurotypowa.
          • woman_in_love posiadanie extra ogona też się zdarza w populacji 24.08.14, 00:53
            ale nie jest to uznawane za normalne. Więc....
            Gdyby przyszła wróżka i powiedziała że zamieni dziecko z ZA w NORMALNE dziecko, to byś nie gadała, że "ale przecie pani, ono jest normalne".
            • madziulec Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 11:30
              Mam takie dziecko z ZA.
              Wychodzi na plac zabaw i wiesz co? NIe przeklina (a 5-latki ku.. wami rzucaja aż miło i aż uszy więdną i to bez skrępowania, że dorosły stoi).
              Mój ZA jest bardzo karny i jeśli mu powiem: robimy tak, bo takie są zasady to on tak zrobi.
              Mój ZA bardzo zwraca uwage na bezpieczeństwo - stąd nie wybiegnie na ulice, nie wyjedzie na nią rowerem i nie zrobi miliona głupich rzeczy, które robią dzieciaki "normalne".

              Z prawdziwą przyjemnoscią chadzam z moim dzieckiem z ZA na noce muzeów, festiwale nauki i tego typu imprezy.
              Niestety. Jesli by mi ktos dopłacał i powiedział, że wymieni moje dziecko na moje dziecko bez ZA to ja podziękuję. Nie chce. Nie chcę rozwydrzonego bachora, pyskującego mamusi, lejącego rówiesników, klnącego, nie odrabiającego lekcji...
              Nie i już.
              • pederastwa Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 12:14
                >Jesli by mi ktos dopłacał i powiedział, że wymieni moje dziecko na mo
                > je dziecko bez ZA to ja podziękuję. Nie chce. Nie chcę rozwydrzonego bachora, p
                > yskującego mamusi, lejącego rówiesników, klnącego, nie odrabiającego lekcji...
                > Nie i już.

                Niepojęte. Nawet nie wiem co napisać.
                • iuscogens Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 12:17
                  Znaczy nie znalas wczesniej madziulca?? wink
              • dzoaann Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 12:26
                Hehe, czyli recepta na dobrze wychowane dziecko to ZA? Te z autyzmem to w takim razie anioly, mistrzowie dobrego wychowaniasmile
              • edelstein Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 12:51
                > Niestety. Jesli by mi ktos dopłacał i powiedział, że wymieni moje dziecko na mo
                > je dziecko z ZA to ja podziękuję. Nie chce. Nie chcę nie rozumiejcego otoczenua bachora, chodzacego wylacznie znana mu droga,zle znoszacego zmiany, uciekajacego opiekunom do lasu, awanturujacego sie o nie takie platki i reagujacego histeria na kolezanke, bo jest nowa...
                > Nie i już.--

                "Zu behaupten, Amerika wäre nicht wegen dem Öl im Irak, ist dasselbe, wie wenn man sagen würde, dass Anna Nicole Smith aus Liebe geheiratet hat."
                • madziulec Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:25
                  Popisałaś się znajomością niemieckiego?

                  Mam popisać się znajomością innego języka, którego zapewne Ty znac nie będziesz i będzie Ci głupio? i po co? Przeciez to nie o to chodzi.
                  Watek nie jest o mnie, nie jest o moim dziecku.
                  Zaczęła go jakaś laska dlaczego udajemy, że dziecko z ZA jest normalne. Otóż nie. Nie udajemy. Ono jest normalne.
                  Zadałam jej pytanie dlaczego ona udaje, że jest normalna. Ale ona nie umie odpowiedzieć.
                  Cóż. Widac nie nauczyli jej na sesjach terapeutycznych tego wink
                  • edelstein Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:47
                    Buhahaha tak to jest jak sie tekstu od sygnaturkj nie odrozniabig_grin Podpowiem tesc postaci jest nad niemieckim i zdaniami.
                    • edelstein Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:52
                      Tresc posta jest nad niemieckimi zdaniami.
              • ichi51e Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:14
                Gdzie ci te 5latki kur.ami rzucaja? uncertain wracamy do teorii dzieci z ZA wyroznia przedewszystkim niezwykla grzecznosc i wybitna inteligencja? big_grin
                • madziulec Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:21
                  W domu na 100% nie. Ale uwierz mi, że na placu zabaw a i owszem.
                  Ale sa również "słitasne mamusie", które opowiadaja na forach podobnych jak to, jeśli dzieciątko w piaskownicy radosnie przy stole u rodziny zakrzyknęło "kulwa"....
                • edelstein Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:57
                  Daj spokoj ichi wg madziulca wszystkie dzieci bez za sa niewychowanymi bachorami.Dobrze, ze moj syn nie ucieka opiekunom do lasu ani nie dostaje histerii gdy do grupy dolaczy nowe dziecko.Uwielbiam te teksty o nieprzecietnej inteligencji dzieci z ZA.
                • 18lipcowa3 Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 21:06
                  Znam mnóstwo 5 latków, bo sama mam prawie 5 letnią córkę i nie słyszałam ani jednej 'ku y ''
                • paul_ina Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 25.08.14, 00:28
                  > Gdzie ci te 5latki kur.ami rzucaja? uncertain wracamy do teorii dzieci z ZA wyroznia p
                  > rzedewszystkim niezwykla grzecznosc i wybitna inteligencja? big_grin

                  O ku..., byłam dzieckiem z ZA. Na szczęście przyleciała wróżka i z tego wyrosłam.
                  • chipsi Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 25.08.14, 09:15
                    A moja córa doznała cudownego ozdrowienia. Ni huhu nie chce być grzeczna big_grin
              • grave_digger Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 14:31
                Wychodzi na plac zabaw i wiesz co? NIe przeklina (a 5-latki ku.. wami rzucaja a
                > ż miło i aż uszy więdną i to bez skrępowania, że dorosły stoi).
                > Mój ZA jest bardzo karny i jeśli mu powiem: robimy tak, bo takie są zasady to o
                > n tak zrobi.
                > Mój ZA bardzo zwraca uwage na bezpieczeństwo - stąd nie wybiegnie na ulice, nie
                > wyjedzie na nią rowerem i nie zrobi miliona głupich rzeczy, które robią dzieci
                > aki "normalne".


                O, mówisz o mojej córce - ona nie ma za

                Niestety. Jesli by mi ktos dopłacał i powiedział, że wymieni moje dziecko na mo
                > je dziecko bez ZA to ja podziękuję. Nie chce. Nie chcę rozwydrzonego bachora, p
                > yskującego mamusi, lejącego rówiesników, klnącego, nie odrabiającego lekcji...
                > Nie i już.


                bo wszystkie dzieci nie z za są właśnie takie krnąbrne. szok normalnie.
              • pederastwa Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 17:23
                > Niestety. Jesli by mi ktos dopłacał i powiedział, że wymieni moje dziecko na mo
                > je dziecko bez ZA to ja podziękuję.

                Znaczy, że nie rehabilitujesz swojego dziecka? Nie próbujesz poprawić jego funkcjonowania? Dobrze ci z jego dysfunkcją?
                • madziulec Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 21:25
                  Wiesz po co ma te wszystkie socjo i TUS?? Po to, żeby tacy "normalsi" go nei zadziobali. Bo własnie normalsom się wydaje, że wszyscy się musza do nich dostosowac, że wszyscy muszą być tacy jak oni, że nie wolno byc innym.

                  A jak ktokolwiek jest to zaraz sa plotki, obgadywanie itp.
                  I durne wątki na forum smile
              • 18lipcowa3 Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 21:04
                A ta ucieczka w las to była tak żeby sobie pobiegać?
            • ichi51e Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:11
              Nie znam sie za ZA na tyle zeby sie wypowiadac ze 100% pewnoscia ale jako matka bardzo specyficznego trudnego dziecka powiem ze nie zamienilabym go na inne - nawet takie grzeczne uslychane chodzace za raczke w pozadanym kierunku odpieluchowane w 16mz mowiace w 3 jezykach etc.
              kocham moje trudne dziecko jakie jest.
              • madziulec Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 13:22
                Moje dziecko nie mówi w 3 językach. Mówi za to poprawnie w jednym. Wystarczy.
                Tak myślę.
              • pederastwa Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 15:01
                A czy jesli Twoje dziecko (odpukać) miało jakąś niepełnosprawność, czy zaburzenie urudniające mu codzienne funkcjonowanie, to czy marzyłabyś o jego "wyzdrowieniu"?
                Nie rozmawiamy tu o zamianie niegrzecznego dziecka na spokojne, to nie ta kategoria problemu.
                • bi_scotti Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 16:47
                  pederastwa napisała:

                  > A czy jesli Twoje dziecko (odpukać) miało jakąś niepełnosprawność, czy zaburzen
                  > ie urudniające mu codzienne funkcjonowanie, to czy marzyłabyś o jego "wyzdrowie
                  > niu"?

                  To juz nawet nie o to chodzi o czym marzyliby badz nie rodzice, my sami (przyznajac sie do tego lub nie) mimo wszystko (np. pewnych extra mozliwosci/umiejetnosci ... czasem) marzymy przez cale zycie o tym zeby byc average (normalnym?), zeby sie wreszcie przestac wyrozniac i zeby myslec/funkcjonowac jak "normalna reszta swiata". Oczywiscie, w jakims momencie zyciowym kazdy jakos tam akceptuje siebie i garb, ktory niesie ale ja np. gdybym sie mogla jutro obudzic bedac "like any other person", juz teraz zaraz poszlabym spac ... Life.
                • ichi51e Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 17:06
                  Mysle ze chcialabym zeby sobie znalazlo miejsce na swiecie gdzie bylo akceptowane i rozumiane wzglednie nauczylo sie zyc w swiecie jaki jest - bo marzenie zeby "wyzdrowialo" do nikad nie prowadzi.
                  • bi_scotti Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 17:10
                    ichi51e napisała:

                    > Mysle ze chcialabym zeby sobie znalazlo miejsce na swiecie gdzie bylo akceptowa
                    > ne i rozumiane wzglednie nauczylo sie zyc w swiecie jaki jest

                    O to sie nie martw smile Swiat jest duzy a ludzie sa dobrzy. Miejsc/ludzi oferujacych akceptacje, bezpieczenstwo, kindness etc. jest multum. Problem wiekszy to nauczyc sie zyc samemu ze soba - latwiej sie dostosowac do swiata/pogodzic ze swiatem niz ze soba wink Life.
                  • pederastwa Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 17:21
                    > bo marzenie zeb
                    > y "wyzdrowialo" do nikad nie prowadzi.
                    Wow, dlaczego? Przecież tym marzeniem jest napędzana cała medycyna i rehabilitacja, . Wiele schorzeń jest uleczalna,lub można poprawić funkcjonowanie chorego. ZA nie jest tu wyjątkiem. A nawet w przypadku schorzeń nieuleczalnych marzenia o zdrowiu dla dziecka, to coś najbardziej naturalnego na świecie.

                    A ta cała odnoga wątku jest wywołana wypowiedzią madziulca, z której w skrócie wynika, że lepiej jest mieć ZA, niż go nie mieć. Bo jej synek grzeczny, posłuszny i mądry, a te bez ZA wredne i pyskate. Więc wynikałoby, że jako rodzic nie tylko nie marzy o poprawie u syna, ale wręcz byłaby ona niemile widziana. Dla mnie to bulwersujące. Zwłaszcza w zestawieniu z wypowiedzią BiScotti.
                    • edelstein Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 24.08.14, 23:31
                      Jej syn nie jest grzeczny, posluszny i madry.
            • kocianna Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 25.08.14, 00:46
              Lekko się poirytowałam.
              Znaczy się, k.. m..ć.
              Wiesz, ja mam męża z ZA. Zakochałam się w nim m.in. dlatego, że ma ZA. I nie zamieniłabym go na żadnego innego, mimo jego dziwactw (różne jego odchyły, na które czasami skarżę się na forum, w większości nie są związane z ZA). Zapewne gdybym miała dzieciaka z ZA też bym nie zamieniła go na żadne inne dziecko. ZA to po prostu INNY ŚWIAT - fascynujący. I terapie i cała reszta są po to, żeby dziecko z ZA nauczyło się funkcjonować w naszym, neurotypowym świecie, bo oni są z innej planety, a my ich nie akceptujemy. Innej - ale nie gorszej. Ich świat jest fascynujący i bardzo żałuję, że nie mogę doń zajrzeć.

              Tak, mój mąż jest wybitnie inteligentny, ma niesamowitą pamięć i zdolność łączenia faktów, których inni nie próbowali łączyć - widzi zależności tam, gdzie innym się to nie udaje - dzięki temu jest cenionym naukowcem i pracownikiem. Ma niezwykłe, nietypowe poczucie humoru. Ma problem z rozumieniem intonacji czy mowy ciała, ale wbrew pozorom jest bardzo wrażliwy i potrafi być empatyczny. Jest oryginałem, ale pełnym wdzięku. Kobiety za nim szaleją smile

              Więc nie chciałabym spotkać żadnej wróżki.
              • edelstein Re: posiadanie extra ogona też się zdarza w popul 25.08.14, 09:00
                Piszesz o tym samym mezusiem, ktory robi dzikie awantury przy dziecku z miesem i rzucanie miesem i od ktorego zwialas do Rosji?Faktycznie cudny facet.
        • mamajulki35 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 11:46
          Dzieci z ZA nie są neurotropowe. Podobnie jak rudy jest nietypowym kolorem włosów. Tyle.
          A Norma to taka dziewczyna z Brooklynu.
    • truscaveczka Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 09:44
      Psiakość, mój syn ma ostrą alergię i astmę iw momencie wyrzutu azs bywa nerwowy i agresywny, rozdrażniony. Czy powinnam przestać udawać, że jest normalny?
      Mój PMS powoduje, że zamordowałabym pół świata. Często kończy się na tabsach uspokajających. Czy powinnam przestać udawać, że jestem normalna?
      • bumbunierka1 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 09:54
        > Mój PMS powoduje, że zamordowałabym pół świata. Często kończy się na tabsach us
        > pokajających. Czy powinnam przestać udawać, że jestem normalna?


        A udajeesz? suspicious
        • truscaveczka Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 12:10
          No staram się tongue_out
    • lauren6 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 09:51
      Sio trollu.
    • aga_sama Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 12:01
      Nie nazwałabym syna nienormalnym.
      Jest specyficzny, ma swoje wyzwania, ale tez zdolności.
      Doskonale zdaje sobie sprawę z jego ograniczeń.
    • joa66 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 12:38
      Zastanawiam się nad opiniami NIEKTÓRYCH forumek o normalności.

      Kiedy ktoś ma ochotę wykluczyć - przypina łatkę nienormalnego. Kiedy ktoś "nienormalny" popełnia przestępstwo - staje się "normalny" a tylko cwany adwokat chce, żeby uniknął odpowiedzialności.

    • joanna29 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 12:40
      Ja moge ograniczyc sie tylko do jednego przykladu, o ktorym wiem ze dostal zdiagnozowany. W I klasie chlopiec, po krotkim czasie wyzywany przez kolego: glupek, idiota, debil itp. Matka nie poinformowala szkoly o ZA. Nauczyciel rozmawial z rodzicami, sugerowal badania w ppp przez poltora roku. Dopiero po tym okresie rodzice przyznali sie do posiadania opinii o ZA, chcieli by ich syn byl traktowany normalnie. Nauczyciel mogl dopiero po otrzymaniu opinii mogl tlumaczyc innym dzieciom, ze kolega jest chory i stad jego zachowanie. Wyzwiska sie skonczyly, bo chorego kolege dzieci juz nie wyzywaly od debili.
      • mamajulki35 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 12:47
        Super lekcja dla dzieciaków, nie ma co. Chorego nie można przezywać, zdrowego już tak?
        • joanna29 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 12:59
          Dzieci zrozumialy, ze zachowanie jest wynikiem choroby i zaakceptowaly. Zdrowego kolege zachowujacego sie poza dla nich normalnym zachowaniem trudno bylo im zaakceptowac. Nauczyciel mogl upominac, ale nic wiecej. Coz jak ktos mnie wyzywa bez podstawnie od roznych na ulicy i jest chory to akceptuje to zachowanie. Jak mnie zdrowy wyzywa to reaguje.
          • marychna31 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 16:42
            Większych bredni dawno nie czytałam, Po pierwsze ZA nie jest chorobą a osoba z ZA nie jest chora. Po drugie:
            > Dzieci zrozumialy, ze zachowanie jest wynikiem choroby i zaakceptowaly. Zdrowe
            > go kolege zachowujacego sie poza dla nich normalnym zachowaniem trudno bylo im
            > zaakceptowac.
            No nie wiem, co w takim razie należy zrobić? Może zatłuc na śmierć? skoro tak trudno biedaczkom inność zaakceptować?

            > zaakceptowac. Nauczyciel mogl upominac, ale nic wiecej.
            Och jaki biedny nauczyciel. Nic nie może skoro biedne dziadki nie mogą zaakceptować inności. No więc może. Jesli jakies dziecko nie stosuje sie do ustalonych norm społecznych i krzywdzi innego człowieka to należy: zawiesić w prawach ucznia, usunąć ze szkoły, zgłościc na Policje, zgłosić do Sądu Rodzinnego.

            Rozumiem, że zachowanie wynikające z ZA jest do zaakceptowanie jedynie z orzeczeniem o niepełnosprawności a bandyckie dręczenie...no cóż... wszyscy musimy akceptować.
            • triss_merigold6 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 16:57
              Zależy jakiego kalibru to inność i jak bardzo uciążliwa w kontaktach między dzieciakami.

              Mówisz o reakcjach dzieciaków jako o bandyckim dręczeniu? Wiesz, jeśli ktoś np. wszystko traktuje dosłownie, nie odbiera ironii, nie rozumie żartu, przenośni itd. to będzie przez kilkulatków czy kilkunastolatków nazywany głupkiem czy freakiem dopóki nie będą mieli wyjaśnione, że kolega jest upośledzony i inaczej nie potrafi.
            • bumbunierka1 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 18:48
              Jesli jakies dziecko nie stosuje sie do ustalonych
              > norm społecznych i krzywdzi innego człowieka to należy: zawiesić w prawach uczn
              > ia, usunąć ze szkoły, zgłościc na Policje, zgłosić do Sądu Rodzinnego.


              No niezle... jelsiby kierowac sie Twoim pomyslem to wiekszosc dzieci z ZA musialaby zostac "zawieszona w prawach ucznia, usunieta ze szkoly, zgloszona na Policje..." Nie stosowanie norm spolecznych (ba, nie rozumienie ich) jest niemalze wpisane w definicje tego zaburzenia... i nie, to nie jest tak, ze dzieci z ZA wykazuja tak ogromna empatie, ze nie stosuja sie tylko do tych norm, ktorych zlekcewazenie nikogo nie zaboli.

              I jeszcze cos wstrzasajaco nowego: otoz, fakt posiadania Zespolu Aspergera nie jest jakos scisle zwiazany z anielskim charakterem i dobrocia.
              • echtom Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 18:59
                > Nie stosowanie norm spolecznych (ba, nie rozumienie ich) jest niemalze wpisane w definicje tego zaburzenia...

                A nie można stosować, nie rozumiejąc?
                • jan.kran Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 20:28
                  Ja niczego nie udaję . Mój syn nie jest standartowy. Czy ja wiem czy jest normalny ? Ma IQ powyżej normy , jest na trzecim roku antroplogii kulturowej , zna biegle cztery języki.
                  Natomiast czasem zachowuje się jakby miał kilka lat a nie 20 + , komunikacja z nim to wyższa szkoła jazdy , kalendarz dla niego to niezgłębiona tajemnica takoż godziny dnia i pory roku.
                  Ja mam nabyty autyzm i moja córka też bo obie NT umiemy nawiaząć kontakt z Obcym.
                  Mój ex ma niezdiagnozowany ZA , ja od kiedy to pojęłam lepiej sie komunikuję z nim choć czasem ściana.
                  Córka od kiedy rozgryzla autystycznego brata lepiej funkcjonuje z autystycznym ojcem.
                  Ja mogę wypożyczyć Liliowego zainteresowanym na trzy dni i potem porozmawiamy na temat tego co to ZAtongue_outPP
                  Liliowy ma ksywke Liliowy bo NT mają szare komórki a obcy mają lilasmile))
                  • bumbunierka1 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 20:36
                    No wlasnie Ciebie mialam tu podac jako zdrowy przyklad nie udawania niczego w tym wzgledzie. Nie ma u Ciebie tego strasznego parcia na normalnosc. Panicznego strachu przed odbieganiem od normy. Fajne to.
                    • jan.kran Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 21:55
                      Bumbunierka ja mam ten luksus że mieszkam w kraju gdzie wiedza o autyźmie jest spora . Ale to też nie jest tak że to przyszlo samo z siebie , to pewien proces.
                      Obserwuję że w Polsce też zaczyna być lepiej pod względem akceptowania innych.
                      Poza tym ja nie mam wyboru , mój syn jest z innej planety i staram się żeby sie na Ziemi w miarę dobrze poczułsmile

                      www.wrongplanet.net/
                      To strona netowa która pomogła nam i mojemu synowi wylądować w miarę lekko na tej , naszej planeciesmile
                • totorotot Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 22:51
                  > A nie można stosować, nie rozumiejąc?

                  Tak, można. Na przykład ja nigdy nie lubiłam dzieci. Denerwowałamnie ich obecność, głos, kręcenie się w kółko. Gdybym mogła, to bym ciągle zwracała ich rodzicom uwagę, że mają uciszyć lub uspokoić dzieci bądź zabrać je w ogóle na Madagaskar. Niechęć do dzieci wyniosłam z domu rodzinnego.

                  Niemniej jednak widziałam, jak inni ludzie traktują cudze dzieci, obserwowałam ich i postępowałam podobnie: albo ignorowałam ich obecność i dokuczliwość, albo przenosiłam się w inne miejsce, albo okazywałam sztuczną sympatię (np. dzieciom koleżanek), by szybko a niepostrzeżenie wziąć nogi za pas smile

                  Parę innych rzeczy też staram się robić jak większość ludzi, aby się nie wyróżniać i nie zwracać na siebie uwagi, a z wiekiem nawet całkiem dobrze mi to wychodzi i czerpię z takich międzyludzkich interakcji przyjemność. Oczywiście bez nadmiaru, starczy mi obecności ludzkiej parę minut co jakiś czas big_grin
            • kub-ma Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 23:17
              marychna31 napisała:

              > Och jaki biedny nauczyciel. Nic nie może skoro biedne dziadki nie mogą zaakcept
              > ować inności. No więc może. Jesli jakies dziecko nie stosuje sie do ustalonych
              > norm społecznych i krzywdzi innego człowieka to należy: zawiesić w prawach uczn
              > ia, usunąć ze szkoły, zgłościc na Policje, zgłosić do Sądu Rodzinnego.

              Powoli, powoli. W polskiej szkole nie ma czegoś takiego jak zawieszenie, wyrzucenie to niemalże niemożliwe itd.
        • aandzia43 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 14:25
          Nie tylemożna.przezywac czy dręczyć, co zrozumiała jest niechęć grupy do kogoś prezentującego mocno dziwaczne i rozkładające zabawę czy pracę zachowania. Bez przyjęcia do wiadomości, ze zachowania te są wynikiem choroby czy specyfiki, budzą one lęk, niechęć a czasem agresję. A jeśli dzieci mają przyjąć do wiadomości taką prawdę, to muszą ją mieć najpierw wytłumaczoną.
      • 3-mamuska Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 14:36
        Nauczyciel mogl dopiero po otrzymaniu opinii mogl tlumaczyc innym dzieciom, ze kolega jest chory i stad jego zachowanie. Wyzwiska sie skonczyly, bo chorego kolege dzieci juz nie wyzywaly od debili.

        ZA i autyzm to nie choroba Tylko zaburzenie.
        • chipsi Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 09:25
          > ZA i autyzm to nie choroba Tylko zaburzenie.

          No tak, to wszystko zmienia
    • mruwa9 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 16:48
      nie udal ci sie wsadzic kija w mrowisko, za to udal ci sie wystawic sobie samej swiadectwo bezdennej glupoty. Tez tak mozna.
      • solange123 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 20:27
        Bezdennej głupoty? Nie sądzę.

        Tak myśli wiele osób, ale po prostu nie mówią wprost.
        A do takich wniosków prowadzi lektura wątku o ujawnianiu informacji o Zespole przy zapisywaniu się do szkoły i o dzieciaku, którego nie chcieli zabrac na obóz.
        • kub-ma Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 23:21
          A jak jest norma w tym wypadku?
          Każde dziecko jest inne, nie ma szablonu według którego dzieci się "produkuje". Czy musimy dzielić je na normalne i inne?
          Normalne czyli jakie? Zdrowe?
          A jeżeli mega nieśmiałe to też nie jest normalne?

          Nie rozumiem do czego potrzebna jest taka klasyfikacja.
    • madziulec Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 23.08.14, 23:56
      A dlaczego Ty udajesz normalną?
      Przeciez oszukujesz w ten sposób siebie i otoczenie.
      • solange123 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 00:02
        Madzilucu, nie wtyd Ci się pokazywac na forum, po tym jak rzucałaś oszczerstwa na firmę organizującą obózy dla dzieci? smile Mam nadzieje, ze Cię pozwą smile
        • katriel Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 00:12
          Mnie też Madziulec niektórymi swoimi zagrywkami potwornie wkurza, ale tu akurat ma dziewczyna rację. Przeczytałam dwa twoje świeże wątki (ten i o pepsi w KFC) i widzę, że jesteś ewidentnym trollem. Dlaczego oszukujesz innych, udając normalną ematkę?
          • solange123 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 00:18
            Katriel, jestem obecna od dłuzszego czasu na forum gazety - poczytaj coś więcej niz wpisy z dwóch ostatnich dni i dopiero wówczas zacznij się zastanawiać nad tym, czy jestem trollem.
            • madziulec Solange ;) 24.08.14, 11:26
              Nie rozmawiamy o zeszłorocznym śniegu, moich sprawach i o wielu innych rzeczach smile.
              Rozmawiamy akurat o temacie, który jest mi bliski.

              Odbiłam piłeczke.
              Nie umiesz odpowiedzieć dlaczego Ty udajesz, że jestes normalna? A wydawało się, że to takie proste...
              • edelstein Re: Solange ;) 24.08.14, 12:55
                Zeszloroczny snieg? Buhahaha jaja
                Miesiac mial od twego wystepubig_grin
          • echtom Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 12:06
            Nie jest trollem, tylko wyjątkowo antypatyczną osobą.
          • edelstein Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 12:57
            Faktycznie opinia madziulca, ktora powyzej wyzywa dzieci bez za od bachorow jest b.drogocennabig_grin
      • totorotot Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 01:34
        I co, założyłas już sprawę w sądzie firmie Cogito? Wygraną masz w garści?
        • solange123 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 02:02
          Nie znam takiego pojęcia jak "założyć komuś sprawę". Założyć to można, ale sukienkę smile

          Poza tym nie reprezentuję tej firmy od obozu, ale jeśli zdecydują się na dochodzenie swych praw w sądzie, to będę im życzyć powodzenia. Nalezy walczyć z takimi nadużyciami jakich dopuściła się Madziulec (przez takie akcje, jaką ona urządziła ludziom padają przedsiębiorstwa).
          • totorotot Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 11:12
            Naprawdę nie znasz takiego sformułowania? Wpisz je w google, jest bardzo popularne.
    • 7ewa1039 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 02:38
      autor tego artykułu chyba ma nierówno pod sufitem...mój syn z cieżkiego autyzmu wyszedł dzieki rehabilitacji tak że chodzi do zwyklej szkoły nawija ma mase znajomych,bawi sie na podwórku z innymi, świetnie jezdzi konno swietnie pływa,robi sam zakupy buzia mu sie nie zamyka,a o dzieki 7 latach ciezkich pracy z nim ,żyjemy normalnie..
      • kasiiunia87 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 11:56
        A czy człowiek bez reki jest nie normalny tylko dla tego bo nie ma jej, czy człowiek zamknięty w sobie lub rozgadany jest nie normalny??
        Dzieci z zespołem aspargera odbiegają w pewnych kwestiach od normy ale w pewnych przewyższają inne, mój syn ma iloraz inteligencji większy niż jego rówieśnicy w przedszkolu, ma pamięć wręcz fotograficzną, bardzo łatwo się uczy, używa słów jakich połowa tu z nas nie używa i wiele innych. Owszem mam świadomość ,że pewnych rzeczy nie zrobię z nim tak jak rodzice dzieci bez ZA , i nie oczekuje tego od niego , mam świadomość ,że nasze życie rodzinne jest inne niż innych ale czy nie normalne? Nie nazwała bym tego w ten sposób. Czy za tem Messi jest nienormalny bo ma zasól aspargera, czy Einstein był nienormalny bo miał ZA ? Przecież to był jeden z najbardziej Światłych umysłów świata. Moim zdaniem to o wiele za duże słowo owszem te dzieci odbiegają od normy w wielu sprawach , nie mogą zaakceptować pewnych kwestii i do pewnych spraw nigdy się nie dostosują ale jak się je pozna to wie się już jak z nimi postępować i żyć tak by te życie było normalne. Ja z moim mężem chodzimy z Synem do kina, na basen, do sklepu, na plac zabaw, rower, działkę ,żyjemy normalnie po prostu wiemy już jak postępować by tak było.
        • ichi51e Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 13:19
          Nie ma fowodow ze Einsten mial ZA
    • demonii.larua Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 13:00
      Większość ludzi ma odchyły. Należałoby zdefiniować normalność.
      Moje córki (nie mają ZA tylko inne dysfunkcje) nie są normalne ale to ich ogromna zaleta tongue_out
    • madziulec Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 13:32
      OK wink

      Chcecie usłyszeć PRAWDĘ????


      Dzieki nawiedzonym osobom z niektórych for (patrz dzieci.org) owszem my, ludzie z ZA czy autyzmem jestesmy uznawani za nienormalnych.
      Nasza "nienormalność" to:
      - bycie kosmitą (dziękujemy mamusiom, które tak "czule" nazywają dzieci mające ZA)
      - posiadanie dziur w jelitach (fascynująca przypadłość fizjologiczna jak dotąd nie wytłumaczona przez powaznych lekarzy)
      - inny metabolizm polegający na przemianie mleka i glutenu w narkotyki (bardzo mi się to podoba i niektórym moim znajomym, wspólnie twierdzimy, że te "narkotyki" są super tanie i łatwo dostępne, po co więc legalizowac marihuanę).
      i kilka innych smile

      Do pakietu zaliczymy:
      - autyzm bierze się z kupowania wózka miesiąc prze porodem
      - autyzm bierze się z czytania książek, gdy dziecko jest małe
      - autyzm jest dlatego, że dziecko nie zostało ochrzczone
      (oryginalne pomysły rodzin dzieci z autyzmem lub ZA)

      Jeśli zbierzemy to do kupy owszem - nie jesteśmy "normalni". Odstajemy od was, wspaniałych "normalsów".
      I sorki, ale tak. Rzeczywiście. Udajemy, że jesteśmy normalni. Wtapiamy się w tłum i staramy się was zarazić tymi dziurawymi jelitami. Tylko czy się da?????
      • ichi51e Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 14:00
        Wiem ze to pewnie nie jest smieszne ale rozmieszyl mnie pomysl z brakiem chrztu i ZA big_grin a jak to sie ma do niochrzczonej wiekszosci swiata?
      • edelstein Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 18:25
        Takie Same mity jak te, Które ty rozpowszechniasz.
        -Dzieci z ZA sa Inteligentniejsze
        -Dzieci z ZA sa grzeczne
        -dzieci z ZA nie przeklinaja
        itd.
        • madziulec Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 21:23
          Jak juz piszesz po "niemieckiemuu" to ustalmy:
          - przymiotniki po niemiecku piszemy małą litera wink (który jest przypiotnikiem - co przecież powinnas wiedzieć)

          Teraz odnieśmy się do rzekomych mitów:
          - nie rozpowszechniam ich. Opowiedziałam o SWOIM dziecku, przy czym nie opowiadałam, że jest inteligentniejsze (ma co prawda IQ 133, do którego zapewne nawet nie pretenduje wiekszośc dorosłych ludzi, ale nie umie tego jeszcze wykorzystać). I owszem, jak najbardziej dzieci z ZA przeklinaja. Przykładem tego jest syn mojej przyjaciółki. Spokojnie o tym mogę napisac, ale niezbyt czuje sie upoważniona, by pisac w jej imieniu wink Poza tym nie do końca znam jej dziecko.

          Stąd z całą odpowiedzialnością moge opowiadać jakie jest MOJE dziecko z ZA, ale nie opowiem jakie sa miliony innych dzieci z ZA. Tak jak nie opowiem jakie sa miliony innych normalsów.
          • echtom Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 22:45
            > Tak jak nie opowiem jakie sa miliony innych normalsów.

            Chyba wcześniej opowiedziałaś uncertain
          • edelstein Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 23:28
            Czekam namietnie na wskazanienie bledu w cytaciebig_grin
            Znam dziecko z ZA i w przeciwienstwie do twojego nie zwiewa opiekunom do lasu.133 to on ma jak mu dodasz 1 przed 33.Twoje dziecko jest dysfunkcyjne i chocbys na rzesach stanela to ono nawet nie jest wysokofunkcjonujace.Ot dzieciak z wielkimi deficytami, tak duzymi ze nie nadaje sie do zwyklej szkoly.Najwiekszym problemem twego dziecka nie jest ZA tylko matka, ktora nie potrafi sie pogodzic z jego deficytami.
            Juz napisalas jakie sa wg ciebie normalne dzieci i pieknie
            wyszlo twoje zaklinanie rzeczywistosci.
            Nikt zdrowy na umysle nie bedzie chcial by jego dziecko mialo ZA i to jeszcze tak powazne, ze musi miec orzeczenia o ksztalceniu specjalnym i niepelnosprawnosci.Wniosek nasuwa sie jeden.

            "Zu behaupten, Amerika wäre nicht wegen dem Öl im Irak, ist dasselbe, wie wenn man sagen würde, dass Anna Nicole Smith aus Liebe geheiratet hat."
            • undoo Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 00:20
              Nikt się nie modli o dziecko z jakimikolwiek zaburzeniami, ale jeśli się już takie dziecko komuś urodzi, to szczytem chamstwa jest wytykanie IQ takiego dziecka, jego zachowań, plotkowanie i obrabianie 4 liter dziecku i rodzicom. Oni już i tak mają ciężko, więc ciesz się swoim zdrowym dzieckiem i daj innym żyć spokojnie. Nie pomagasz, to nie przeszkadzaj.
              • edelstein Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 08:54
                Och doprawdy? Madziulec pare postow wyjezdzali pisze, ze nie chce zdrowego dziecka i nie zamienilaby dziecka z ZA na jak to pieszczotliwie ujela"normalnego bachora"
                Jej dziecko jest bezproblemowe, super inteligentne, idealne, wiec nie jest jej ciezko.

                "Zu behaupten, Amerika wäre nicht wegen dem Öl im Irak, ist dasselbe, wie wenn man sagen würde, dass Anna Nicole Smith aus Liebe geheiratet hat."
              • echtom Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 09:43
                Ona sama się o to prosi swoimi prowokacjami. Przezornie nie wchodziłam w poprzednie jatki z nią związane i widzę po tym wątku, że dobrze zrobiłam. Idealizowanie własnego dziecka poprzez chamskie jechanie po innych dzieciach to dość marna strategia na przekonanie kogokolwiek do sprawy.
                • edelstein Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 09:53
                  Potem jest placz, ze "bachory ich matki nie chca kontaktow.Po kiego mam sie kontaktowac z kims, kto uwaza, ze moje dziecko jest be no jest normalne.
    • 3-mamuska Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 24.08.14, 14:30
      solange123 napisał(a):

      > Pytanie kieruję do matek takich dzieci. Przecież to oszukiwanie siebie i otocze
      > nia.
      > Wiem, ze tym wątkiem wkładam kij w mrowisko, ale trudno, zaryzykuję.



      A ty udajesz ze jestes normalna czy nienormalna?
    • undoo Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 00:18
      Lepiej Ci się zrobi po takim wątku?

      Co on Ci da?

      Co Ci zrobiły dzieci z ZA?

      Chyba Ci się szczerość z chamstwem pomyliła sad Z ZA można dobrze żyć, z głupotą i brakiem życzliwości do świata już trudniej o dobre życie. - Może warto, byś o tym pamiętała.
      • solange123 Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 00:57
        "Lepiej Ci się zrobi po takim wątku?

        Co on Ci da?

        Co Ci zrobiły dzieci z ZA?

        Chyba Ci się szczerość z chamstwem pomyliła sad Z ZA można dobrze żyć, z głupotą i brakiem życzliwości do świata już trudniej o dobre życie. - Może warto, byś o tym pamiętała."

        Dzieci z ZA nic mi nie zrobiły - są jakie są i takie pozostaną.
        Watek jest kierowany do ich matek, które opowiadają bzdury o stanie swych dzieci. Twierdzą, że to normalne dzieci, tyle że nadwrażliwe - otóż nie, one nie są normalne i zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Przykro mi. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Poznałam chłopca z ZA i co ciekawe, zostałam pouczona, by o tym nie mówić do matki wprost. Byłam świadkiem jak chłopiec reagował histerią na przesadzenie misia na półce. Sorry, to nie jest normalne zachowanie.
        • gemmavera Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 09:01
          solange123 napisał(a):

          > Dzieci z ZA nic mi nie zrobiły - są jakie są i takie pozostaną.

          > Poznałam chłopca z ZA

          A przepraszam, ile znasz tych dzieci z ZA, żeby się autorytarnie wypowiadać w tej kwestii? i żeby wrzucać wszystkie do jednego worka?

          Znam sporo, naprawdę sporo dzieci z ZA. Są takie, które mają duże problemy i ich dysfunkcje są wyraźnie widoczne dla otoczenia, ale są i takie, które w pierwszym kontakcie w ogóle "nie podpadają" i nie ma szans, żeby laik się zorientował, że mają taką diagnozę. A im starsze, tym lepiej sobie radzą.
          Uogólnianie i wypisywanie mundrości, że dzieci z ZA "są jakie są" jest po prostu zabawne, bo od razu widać, że pisane przez osobę, która o ZA czytała i poznała jedno, no, może dwoje dzieci z tym zaburzeniem.

          Uogólnianie niewątpliwie jest zabiegiem ułatwiającym poruszanie się po naszym skomplikowanym świecie. wink Nie oznacza to jednak, że można sobie na jego podstawie wysnuwać uprawnione wnioski i ogłaszać je światu.

          Problem z dzieckiem mającym diagnozę ZA jest taki, że wszystkie jego zachowania są interpretowane przez pryzmat tejże diagnozy.
          Przykład: jeśli dziecko neurotypowe zacznie się drzeć i histeryzować, bo nie dostanie czegoś, czego chce, to po prostu się nazywa, że dostało histerii, co się zdarza wszystkim małym dzieciom w pewnym momencie rozwoju.
          Ale jak dziecko z ZA wpadnie w histerię (albo ucieknie do lasu smile), to nie ma szans, żeby ktoś to zinterpretował jako po prostu zachowanie małego dziecka - nie, to na pewno są odpały związane z ZA.
    • chipsi Re: Dlaczego udajecie, że dziecko z ZA jest norma 25.08.14, 09:06
      Co znaczy "udajemy"? Nie trzymamy ich w piwnicy ani nie oddaliśmy do specjalnego ośrodka?
      Otóż dzieci z ZA mają różny stopień przystosowania - od zupełnie samodzielnych po prawie autystyczne - że tak to uproszczę. Nie ukrywam choroby dziecka ale i nie zamierzam się tym zasłaniać jak to bywa czasem u rodziców dzieci z ADHD.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka