Dodaj do ulubionych

nie rozumiem fejsbuka

25.08.14, 22:16
a bardziej ludzi, ktorzy go uzytkują.
dziwi mnie to ze wszystcy sie obnoszą ze swoja lokalizacją:
- w klubie Dwa Amorki z uzytkowniekiem X
- w Auchanie z uzytkownikiem Y
- w kiblu - szczęśliwa <3

bez sensu to jest. Raz o mało nie padłam jak mnie ktos oznaczył na zdjęciu, bo wcale nie chce (tak wiem inni moga chciec) zeby inni widzieli ze nie ma mnie w domu np.

druga sprawa to polubienia komentarzy.

ktos napisze pod zdjeciem "jaka sliczna dzidzia" i setka osob lubi ten komentarz. Po xuja?
jeden moj znajomy napisał ze miał wypadek i dlatego sie nie odzywał i nie odbierał telefonu, ze ma duze obrazenia i chyba wszyscy znajomi polubili tą wypowiedz. to było ździebko żenujące.

pomijam kłamstwa w zywe oczy rodzicom dzieci ktore sa niespecjalnie urodziwe ze niby sa piekne skoro są paskudne. Rodzice mimo wielkiej milosci nie sa chyba slepi...

no ale ostatnio najbardziej meczy mnie spam fejsbukowy dotyczacy lokalizacji, z ktorej dla mnie nie włamywacza jest calkiem bez sensu.
Obserwuj wątek
    • jak-nie-ja-to-kto Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:22
      Z tą lokalizacją, to fakt. Ale reszta....
      • sueellen Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 18:38
        o co chodzi z tą lokalizacją/
        • iwoniaw Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 18:43
          No autorce wątku przeszkadza, że inni ludzie ustawiają sobie statusy typu "jestem w miejscu XXX z YYY i robimy ZZZ", a ona patrzeć na to nie może, ale przecież musi (bo się udusi?)
          wink
          • sueellen Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 19:24
            ja to w ogóle nie czaję fejsbooka, za dużo opcji, nie umiem i chyba nie chce z nich korzystac.
    • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:28
      to nie fejsbuk tylko dziwni znajomi Twoi. wcześniej pisali opisy na gadu-gadu, a teraz zmienili platformę

      > bez sensu to jest. Raz o mało nie padłam jak mnie ktos oznaczył na zdjęciu, bo
      > wcale nie chce (tak wiem inni moga chciec) zeby inni widzieli ze nie ma mnie w
      > domu np.

      to można wyłączyć, ale wracamy znów do kwestii dziwnych znajomych. zrób sobie czystkę w kontaktach, albo porób grupy. ja mam taką ukrytą grupę dla ludzi których nie mam odwagi usunąć ze znajomych (bo np. w rzeczywistości są normalni tylko przed fejsem im palma odbija): nie widzę postów-łańcuszków, zdjęć zakatowanych psów, spowiedzi z kibla ani cytatów boskiego Paolo.
      • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:31
        to były przykłady, ale naprawde nie muszę widziec trasy dnia ludzi na fejsie. ja uzywam fb tylko do administrowania stroną. Na fb furiowym jest mi wszystko jedno, ale na prywatnym mnie razi.
        • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:33
          wielkafuria napisał(a):

          > to były przykłady, ale naprawde nie muszę widziec trasy dnia ludzi na fejsie. j
          > a uzywam fb tylko do administrowania stroną. Na fb furiowym jest mi wszystko je
          > dno, ale na prywatnym mnie razi.
          >


          no przecie mówię co zrobić żeby nie raziło to co razi.
          • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:38
            ale ja nie jestem biegła w fb. gdyby nie to ze mnie zmusili zeby załozyc strone to bym go dalej nie miała.
            • demonii.larua Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:47
              Nie rozumiem, jak można zmusić kogoś do założenia fb? Nie wiem, związali Cię, przypalali petami czy co robili, że zmusili i jednak to masz? big_grin big_grin
              Nie chciałabyś, to byś nie zakładała. No i skoro tak irytuje Cię co robią tam Twoi znajomi to nie wiem, może zweryfikuj listę, albo pogrupuj sobie albo poodznaczaj "obserwowane" i już.
              • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:50
                zmusili = truli pupę
                • demonii.larua Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:22
                  No ok, uległaś. Odhacz obserwowanie tych najbardziej irytujących i będziesz dużo mniej wkurzona.
                  Albo bardziej drastycznie, usuń ze znajomych i tyle.
                • chyba.ze sama sobie przeczysz 28.08.14, 20:46
                  Cytuję:

                  > Zachęcam do odwiedzenia mnie na fb i oczywiście polubienia mnie smile
                  Przypominam tylko, żeby przy "Lubię to" zaznaczyć opcję: otrzymuj powiadomienia. Jeśli tego nie zrobicie fb będzie wybierał o których wpisach Was poinformować. Bądźcie na bieżąco.

                  Na blogu jestem raz na kilka dni, na fb jestem codziennie smile

                  Furia


                  Jesteś niewiarygodna i trochę... żenująca?
                  • sumire Re: sama sobie przeczysz 29.08.14, 07:53
                    Skoro Fejs jest taki straszny, to może działanie według zasady "trzymaj przyjaciół blisko, wrogów jeszcze bliżej" wink
                    A serio - wątki z cyklu "portale społecznościowe są głupie i dla głupich" przypominają mi ludzi, którzy upierają się, że gardzą niską rozrywką, oni to tylko opera i Proust, ale w domowym zaciszu nałogowo oglądają "M jak miłość". Bo w końcu zawsze wychodzi zdumiewające - jak na przeciwnika tego typu rozrywki - zorientowanie w temacie.
            • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:21
              wielkafuria napisał(a):

              > ale ja nie jestem biegła w fb. gdyby nie to ze mnie zmusili zeby załozyc strone
              > to bym go dalej nie miała.

              aa, sorry nie załapałam na początku że nie chodzi ci o radę, tylko o ponarzekanie jakie te ludzie głupie som wink
              no i oczywiście konto na obciachowym fejsie jest przypadkiem i na 100% wbrew twej woli, a w ogóle to jak je usunąć big_grin
            • kkokos Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 23:39
              > ale ja nie jestem biegła w fb. gdyby nie to ze mnie zmusili zeby załozyc strone
              > to bym go dalej nie miała.

              nie rozumiem, jak można administrować stronę nie będąc biegłym w fb?
              to żenująca musi być ta strona trochę...
    • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:30
      ja tam nie wiem, u mnie na fejsiku same kotki big_grin
      • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:33
        uwierz mi ze wolałabym kotki a nie dzieci tongue_out
        • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:46
          se znajdź znajomych z kotkami big_grin
      • kkalipso Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:39
        A co tam u twoich kotów, dawno o nich nie pisałaś kupiłaś tego z Paryża?
        Jakieś fotki?
        • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:42
          i z Paryża, i z Czech wink
          • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:46
            Paryżanka
            https://koty-norweskie-amber.blog.pl/files/2014/08/impulsica1.jpg

            Czech (tyż amber)
            https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10641252_886913504670513_1390804363780080454_n.jpg?oh=8a8cedde01b056943c96a2ee490469e0&oe=547AB16F
            • kkalipso Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:50
              Ale dostojny! Mały też śliczny!
              • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:53
                duża - już championka smile małego mamy od soboty i powiem, że jest po prostu oszałamiający, no i przesłodki
                • kkalipso Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:56
                  Widać po niej że wie czego chce smile Bravo.
                  • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:01
                    uwierz, Paryżanka jest trąba przy tej pani big_grin
                    https://forestgate.pl/gallery2/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=1619&g2_serialNumber=2&g2_GALLERYSID=ec116186a727938e796cbb6236137233

                    z kolei ta pani mocno d*powata jest
                    https://forestgate.pl/gallery2/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=907&g2_serialNumber=2&g2_GALLERYSID=5f37a0035e9e3d60c2873964204519b0

                    ten znów jest wredny. Rude to wredne big_grin

                    https://forestgate.pl/gallery2/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=1008&g2_serialNumber=2&g2_GALLERYSID=6e3ca7382ecb280a392df322f8db7e0e
                    • kkalipso Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:21
                      Że tak powiem wymiatają te kotytongue_out Do rudego bym nie podeszła - w życiu!!! oczy wydłubiesmile
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:26
                        rudy wrednie przychodzi nad ranem i liże
                        odsuwasz sierściucha, a ten nadal cię człlowieku wylizuje
                        i tryka tym rudym łbem

                        jak jeszcze raz odsuniesz, to uzna, że pieszczota, więc z tym większym zapałem będzie kontynuować lizanie człowieka i trykanie

                        jak ta adoracja nie poskutkuje, to nieco rozczarowany kładzie się obok i mruczy (a że wredny, to mruczy głośno)
                        jak bardzo zdesperowany, to da się zaciągnąć pod kołderkę big_grin wymiziać big_grin a potem jednak dyskretnie ucieka

                        taki wredny kotek!
                        • echtom Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 07:56
                          > jak jeszcze raz odsuniesz, to uzna, że pieszczota, więc z tym większym zapałem będzie kontynuować lizanie człowieka i trykanie
                          >
                          > jak ta adoracja nie poskutkuje, to nieco rozczarowany kładzie się obok i mruczy (a że wredny, to mruczy głośno)

                          Hehe, moja czarna wiejska kocica robi dokładnie to samo smile A języczek ma jak papier ścierny - nawet jak na kota wyjątkowo szorstki wink
                        • claudel6 Re: nie rozumiem fejsbuka 27.08.14, 22:40
                          mój ma tak samo, tylko nierasowy i nierudy. ale tyż piękny smile
                    • demonii.larua Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:27
                      O! Rudy jest czadowy! smile
                    • ni.mi Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 00:34
                      Boskie, cudowne te koty, no brak słów. Dzieło sztuki po prostu.
                    • lauren6 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 06:59
                      Super kiciory, takie foty rzeczywiście można "lubić" na fejsie.
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 15:37
                        i teraz sobie wyobraź - fejsik zawalony samymi takimi kotkami: co się u kogo urodziło, jak rośnie, jak wygląda wyrośnięte, co zbroiło... big_grin

                        mniodzio
                        kocham fejsika big_grin
                    • jowita771 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 11:30
                      D*powata jest przesłodka, przytul ją ode mnie.
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 15:36
                        d*powata to kotek specjalnej troski - ma padaczkę.
                        przytulę smile
            • nanuk24 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:57
              To paryzanka jeszcze zyje!?surprised
              Myslalam, ze juz palto uszylastongue_out
              • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:58
                zbieram na futro do ziemi big_grin
                już mam dwa lisy big_grin
                • nanuk24 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:01
                  A na kapelusz cos sie u Ciebie znajdzie?
                  • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:03
                    Biba. Ma tyle futra, że czapka na zimę wyjdzie big_grin
                    • nanuk24 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:04
                      Zaklepuje! Reszta pojdzie na pierogi i bombki na choinke.
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:06
                        kocie ząbki na choince będą mile dźwięczały w wigillijny poranek wink
                        • nanuk24 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 02:24
                          No, ale zebys sie do swiat wyrobila.
            • claudel6 Re: nie rozumiem fejsbuka 27.08.14, 22:38
              Twoje koty noszą futra z lisów?? wink
      • zuzanna56 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 18:45
        U mnie też same koty smile
    • cherry.coke Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:33
      Jacy ludzie, taki fejsbuk... Lokalizacje mozna wylaczyc, a nawet nalezy.
      • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:36
        ale ja nic nie wyłączałam i moja lokalizacja sie nie pokazuje, mam wrazenie ze ludzie maja potrzebe zeby sie chwalic ze sa gdzies tam tongue_out
        • kkalipso Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:43
          Więc pogoń ich z listy znajomych albo zrezygnuj z fb.

          Ja mam ze 130 osób połowa ograniczony dostęp, najbardziej mnie denerwują ci piękni ciągle podróżujący- no jak tak można big_grin W lotto wygrali czy co??? Na dodatek jedzą i jedzą a waga piórkowa niech ich........
    • yeerba witaj w klubie n/t 25.08.14, 22:34
    • sumire Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:44
      No i?
      Kiedyś ludzie zbierali obrazki z gum Turbo, teraz lokalizacje na Fejsie. Kiedyś wysyłali pocztówki, teraz mają internety. Mam wyłączone meldowanie, ale nie boli mnie jakoś strasznie, gdy ktoś inny się melduje z plaży na Sardynii. A parę razy dzięki temu namierzyłam kumpla, do którego nie mogłam się dodzwonić, a z którym byłam umówiona na wieczór.

      Lubienie pogrzebów, obrażeń i innych tragedii to inna, smutna sprawa. Ale to też wynika z tego, że ta ikonka kciuka w górę ma zbyt jednoznaczne znaczenie - a czasem, jak sądzę, może wyrażać zwykłe wsparcie.
      • mamaemmy Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:56
        sumire napisała:

        > No i?
        > Kiedyś ludzie zbierali obrazki z gum Turbo, teraz lokalizacje na Fejsie. Kiedyś
        > wysyłali pocztówki, teraz mają internety.

        o to to..
        "Rakotwórcze"gumy turbo tez dziwiły wink
        >
        > Lubienie pogrzebów, obrażeń i innych tragedii to inna, smutna sprawa. Ale to te
        > ż wynika z tego, że ta ikonka kciuka w górę ma zbyt jednoznaczne znaczenie - a
        > czasem, jak sądzę, może wyrażać zwykłe wsparcie.

        No,mam taka nadzieję,bo jednak mam czasem ochotę napisać JAK MOŻNA KLIKNĄĆ TUTAJ LUBIE TO ??? np przy jakiejś tragedii,wypadku czy śmierci.
        Z drugiej strony-od wsparcia są komentarze...można tam napisać cokolwiek w stylu trzymajcie się itd. Ostatnio umarł kilkumiesięczny chłopczyk w naszej rodzinie sad i jakoś pod jego zdjęciem z czarną kokardką nie było żadnego lajka,za to pod zdjęciem-slowa wsparcia i otuchy,współczucia.
        • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:04
          informowanie o smierci dzieci na fejsie tez jest cokolwiek dziwne...
          • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:23
            wielkafuria napisał(a):

            > informowanie o smierci dzieci na fejsie tez jest cokolwiek dziwne...

            no dziwne, dziwne, ale kto wie co siedzi w głowie rodziców w tej chwili. może im lżej jak powiedzą światu i dostaną kondolencje od krewnych i znajomych królika?

            wyrazy zdegustowania formą naprawdę nie są konieczne, przeżyjesz zdjęcie z czarną kokardką. a jak nie przeżyjesz to sobie 1 klikiem ukryjesz.
            • pomidorpomidorowy Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:01
              informowanie a zdjecie niezywego dziecka...widzialam kolaz z 2 zdjez - zywe (kolorowe) i po smierci (czarno-biale) sad
          • mamaemmy Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:27
            wielkafuria napisał(a):

            > informowanie o smierci dzieci na fejsie tez jest cokolwiek dziwne...

            ale dlaczego?
            To komunikator teraz jest,tak samo mogłabys 20 lat temu powiedziec,że informowanie o smierci przez telefon-jest dziwne.
            Tu akurat było tak,że sporo osób wspierało maluszka -był bardzo chory-chyba logiczne jest poinformować o tym,że jego walka sie niestety skończyła sad
            Facebook to nie tylko wygłupy,demotywatory i statusy co sie kupiło/zrobiło/wypiło.
            To jest jedna z opcji komunikowania się z ludzmi w tych czasach.
            • lauren6 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 07:03
              A jaki sposób jest właściwszy? Przez smsy? Kiedyś życie toczyło się w jednej wsi i wszyscy wiedzieli, co się dzieje u sąsiadów. Teraz trzeba wysłać setkę powiadomień. Dla rodziców w żałobie musi być niezmiernie ciężko robić te telefony, zbierać kondolencje itd. Notka na fb ma zadanie informacyjne oraz odcina ich od całej reakcji zwrotnej, w momencie gdy chcą i potrzebują być sami.
            • wielkafuria Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 08:22
              to jest tak prywatna i intymna i dramatyczna sprawa, ze nie uwazam zeby informowanie kogokolwiek oprocz najblizszejj rodziny i przyjaciol było na miejscu. Zwłaszcza ze ludzie maja po 300 znajomych,a realny kontakt utrzymuja z 20. Po cholere ktos "obcy" mialby wiedziec. Jedyne co łaczy ludzi to w dniu kiedy fejs powiadomi o urodzinach to wpisanie sie na tablice z zyczeniami "wszystkiego naj naj naj"
              Nekrolog był zamieszczony wsrod moich bliskich jak zmarły był osoba pubpliczna i kazdy kto chciał mógł go pozegnać.
              jak wam umrze mama czy tata, to tez zamieszczacie info na fejsie?
              • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 08:35
                > jak wam umrze mama czy tata, to tez zamieszczacie info na fejsie?



                Nie, ale jak ktoś zamieszcza coś takiego to nie przychodzi mi do głowy myśl: och to takie nie na miejscu i w ogóle faux pas, ja bym to inaczej zrobiła, lepiej oczywiście.
              • echtom Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 09:41
                > Nekrolog był zamieszczony wsrod moich bliskich jak zmarły był osoba pubpliczna
                > i kazdy kto chciał mógł go pozegnać.

                Co dokładnie znaczy "osoba publiczna"? W kręgu mojej rodziny i znajomych nekrologi są zamieszczane tak po prostu - dawni znajomi, z którymi straciło się kontakt, też mają prawo wiedzieć.
              • ola Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 07:41
                A nie przyszło ci do głowy, że chore dzieci, które majà konta w fundacjach, używajà tych profili do zbiórki pieniędzy na leczenie?
                Albo rodzina rozjechała się po świecie i to najprostrzy sposób żeby poinformować jednoczeßnie ciotkę w Kanadzie i wujka w Australii?
                • lafiorka2 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:16
                  ola napisała:

                  > A nie przyszło ci do głowy, że chore dzieci, które majà konta w fundacjach
                  > , używajà tych profili do zbiórki pieniędzy na leczenie?
                  > Albo rodzina rozjechała się po świecie i to najprostrzy sposób żeby poinformowa
                  > ć jednoczeßnie ciotkę w Kanadzie i wujka w Australii?



                  jeśli nawet,to można napisać wiadomość...jak już przez tgo fejsa.
              • kj-78 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:16
                > to jest tak prywatna i intymna i dramatyczna sprawa, ze nie uwazam zeby informo
                > wanie kogokolwiek oprocz najblizszejj rodziny i przyjaciol było na miejscu.

                A ja sie nie zgodze. Dzieki temu moze na drugi raz nie zapytam dawno nie widzianej znajomej "a jak tam twoj dzidzius, juz chyba chodzic zaczyna?" (bo widzialam ja raz w ciazy), a ona odpowie, ze zmarl pol roku wczesniej...
          • echtom Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 07:59
            > informowanie o smierci dzieci na fejsie tez jest cokolwiek dziwne...

            Zamieszczenie nekrologu w gazecie też?
          • lafiorka2 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:12
            wielkafuria napisał(a):

            > informowanie o smierci dzieci na fejsie tez jest cokolwiek dziwne...

            i tu się zgodzę...
    • kanna Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 22:55
      Z tego, co się orientuję, posiadanie fb nie jest obowiązkowe w naszym państwie, prawda?
      • sumire Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:01
        Nie jest - ale niektórzy lubią sobie nań ponarzekać. Zwłaszcza ci, co nie używają smile
        • czarna_kita Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:07
          Ja nie mam big_grin Mój maż nie ma, dzieci nie mają. I mam nadzieję że długo mieć nie będą.
          Jak chcę coś sprawdzić to znajomi mi swoje konta udostępniają i ilekroć tam wchodzę dziwię się na kij to ludziom jest tak w sumie? Same pierdoły tam są.
          • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:17
            czarna_kita napisał(a):

            > Ja nie mam big_grin Mój maż nie ma, dzieci nie mają. I mam nadzieję że długo mieć nie
            > będą.
            > Jak chcę coś sprawdzić to znajomi mi swoje konta udostępniają i ilekroć tam wch
            > odzę dziwię się na kij to ludziom jest tak w sumie? Same pierdoły tam są.


            ale korcą cie te pierdoły smile na tyle żeby po cudzych kontach surfować
            • czarna_kita Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:23
              Nie. To nie pierdoły mnie korcą. Raczej sprawy prywatne typu- kuzynka z Kanady wyszła za mąż chciałabym zobaczyć jak wygląda jej mąż smile i ogólnie jak wyglądali. A więc wejdę i wyjdę. Gdybym nie miała dostępu do takiego konta po prostu żyłabym w niewiedzy smile Nie umarłabym z tego powodu.
              • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:27
                czarna_kita napisał(a):

                > Nie. To nie pierdoły mnie korcą. Raczej sprawy prywatne typu- kuzynka z Kanady
                > wyszła za mąż chciałabym zobaczyć jak wygląda jej mąż smile i ogólnie jak wyglądal
                > i. A więc wejdę i wyjdę. Gdybym nie miała dostępu do takiego konta po prostu ży
                > łabym w niewiedzy smile Nie umarłabym z tego powodu.

                bo oczywiście cały ten motłoch poza tobą zakłada konta dla pierdół, a nie kontaktu z ludźmi big_grin
                • echtom Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 08:04
                  Moja koleżanka z pracy też nie ma, a potem ciągle zagląda nam przez ramię, żeby być na bieżąco smile Ona z tych, którzy się boją FB, bo chronią swoje bezcenne dane osobowe.
                  • x.i.007 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 08:39
                    echtom napisała:

                    > Moja koleżanka z pracy też nie ma, a potem ciągle zagląda nam przez ramię, żeby
                    > być na bieżąco smile Ona z tych, którzy się boją FB, bo chronią swoje bezcenne da
                    > ne osobowe.

                    Jeśli tylko o to chodzi to pół biedy (chociaż nie ma obowiązku wypuszczania w świat wszystkich swoich danych wraz z uruchomieniem tam konta). Gorzej jak chodzi o lans na brak fejsa, a to co chcę to sobie sprawdzę u koleżanki smile
          • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:23
            wszystko zależy do czego używasz fejsika

            z fejsikiem jak z kompikiem - możesz używać do bzdur, możesz używać do wartościowych spraw

            ja np uważam, że to bardzo wartościowe i pomocne narzędzie do utrzymywania kontaktów związanych z hobby czy też kontaktów zawodowych
            nie pamiętam, żeby człowiek miał taki dostęp do informacji, jak ma teraz dzięki fb (chodzi mi o świat hodowlany) - no genialna sprawa, kopalnia wiedzy/informacji (patrz specjalistyczne grupy fejsikowe) i międzynarodowych kontaktów

            uwielbiam fejsa
            • kanna Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 15:44
              ja np uważam, że to bardzo wartościowe i pomocne narzędzie do utrzymywania kontaktów związanych z hobby czy też kontaktów zawodowych

              Brzmi jak tekst z reklamy big_grin
              • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 15:54
                szukasz dziury w całym
                akurat mi bardzo fb pomaga w utrzymywaniu kontaktów z hodowcami kotów norweskich z całego świata

                to dzięki fb mam poważną bazę linków hodowli z całego świata (prawie wszystkich tongue_out ) hodujących koty w kolorze amber (taki mój szmyrgiel) - w PL takich kotow do niedawna nie było, teraz są, bo sprowadziłam, a nie sprowadziłąbym, gdyby nie fb, bo nie miłabym wiedzy, gdzie warto pukac i starać się o kota big_grin
                • gazeta_mi_placi Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 16:17
                  Widziałam raz razu pewnego jak dwie takie panienki przyszły do piwnego ogródka z takim kotem, na smyczy był.
                  • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 18:08
                    z amberem?
                    niemożliwe big_grin
                    w Polsce jest teraz 5 takich kotów big_grin (1x jasny amber, 1x amber z białym, 2x szylkretka z białym, 1x amber klasycznie pręgoowany), za chwilę będzie 7 i ŻADEN nie wyłazi na smyczy, bo każdy hodowlany big_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 19:13
                      Nie, czarne takie było, ale duże jak na tych wyżej zdjęciach, za duże jak na kota moim zdaniem, ale kot.
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 20:10
                        mógł być norweg, a mógł być ten maine coon albo syberyjczyk
                    • claudel6 Re: nie rozumiem fejsbuka 27.08.14, 22:54
                      amber to rasa czy kolor? sorry za głupie pytanie, ale nie znam się na hodowlanych
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 07:13
                        Niezwykle rzadki kolor u norweskich leśnych
                    • pomidorpomidorowy Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:06
                      a to hodowlane nie wychodza tylko siedza w domu?wink
                      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:15
                        nie wychodzą tongue_out
                        badanka kosztują duuuuużooooo wink i leczenie calego stad potem jeszcze wiecej wink
                        • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:28
                          stada wink a nie stad

                          poza tym jak hodowla ma być wolna od FeLV i FIV, to nie możesz kotka se wyprowadzać na trawkę, gdzie biegają bezdomniaki, potencjalnie chore, i gdzie kot hodowlany może złapać taką syfozę i potem potencjalnie zakazić całe stado
          • 3-mamuska Re: nie rozumiem fejsbuka 25.08.14, 23:25
            czarna_kita napisał(a):

            > Ja nie mam big_grin Mój maż nie ma, dzieci nie mają. I mam nadzieję że długo mieć nie
            > będą.
            > Jak chcę coś sprawdzić to znajomi mi swoje konta udostępniają i ilekroć tam wch
            > odzę dziwię się na kij to ludziom jest tak w sumie? Same pierdoły tam są.



            Tak nie masz to po jakiego grzyba wchodzisz z cudzych kont?
            Po to zeby pierdoły zobaczyć?

            Ja mam przez przypadek kuzynka wylała mi zaproszenie, tylko zeby zobaczyć musiałam wpisać mail adres, a ja zupełnie nie miałam pojęcia co to ten fb wiek glooopol spisalam i mam.
            Długi czas nie używałam , tylko do kontaktu z Polska.( rodzina)

            Teraz czasem sie przydaje, widuje przez zdjecia dzieci z rodziny, wiem chociaż ile maja lat bo nigdy nie pamietam, kto wziął slub zaciazyl. Itp. Śledzę tez kilka fajnych przydatnych stron dla mnie.
          • lafiorka2 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:13
            czarna_kita napisał(a):

            > Ja nie mam big_grin Mój maż nie ma, dzieci nie mają. I mam nadzieję że długo mieć nie
            > będą.
            > Jak chcę coś sprawdzić to znajomi mi swoje konta udostępniają i ilekroć tam wch
            > odzę dziwię się na kij to ludziom jest tak w sumie? Same pierdoły tam są.

            a teraz wytłumacz mi....skoro nie masz fejsa na zuj tam wchodzisz "coś" zobaczyć przez konta znajomych???
    • gretchen184 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 06:44
      też nie rozumiem, nie kumam fenomenu.
      założyłam kiedyś konto, zupełnie się w tym nie odnalazłam, usunęłam.
      znajomi czasem naciskają,bo zdjęcia, bo coś tam. niezmiennie odpowiadam,że nie bo mi to do niczego nie potrzebne.
      • lafiorka2 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:22
        gretchen184 napisała:

        > też nie rozumiem, nie kumam fenomenu.
        > założyłam kiedyś konto, zupełnie się w tym nie odnalazłam, usunęłam.
        > znajomi czasem naciskają,bo zdjęcia, bo coś tam. niezmiennie odpowiadam,że nie
        > bo mi to do niczego nie potrzebne.

        nie znam nikogo,kto by drugiego człowieka naciskał,żeby zakładać konto na fb.
    • rosapulchra-0 Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 07:25
      Ja bym na twoim zapytała tych, którzy to robią. Bo tak rzucony w przestrzeń netową post na pewno nie pomoże ci tego zjawiska zrozumieć.
    • edelstein Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 08:51
      Moj fb zweryfikowaly znajomosci w Pl.Mimo Ustawien prywatnosci zdjecia wyciekaly.Szczytem bylo wstawienie Prywatnych zdjec na tym forum, Które w google nie egzystowaly.Moge sie swietnie obyc bez takich znajomych, fb zlikwidowalam.Swoja droga nie pojmuje nienawisci ludzi z którymi ostatni Kontakt mialam 10lat wstecz gdy chodzilismy do jednej szkoly.Najwyrazniej wystarczylo, ze nie wiedzie mi sie zle.
    • feel_good_inc Twoje narzekanie jest błędnie ukierunkowane 26.08.14, 08:55
      To nie z fejzbuczkiem masz problem tylko ze znajomymi.
      Fejzbuczek to tylko platforma wymiany treści którą dostarczają twoi znajomi. Jeżeli to twoi znajomi czują wielką potrzebę informowania innych o rozmiarze i geolokalizacji stawianego przez siebie klocka to fejzbuczek jedynie im to ułatwia.
    • kocianna Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 08:59
      Nie umiem korzystać z fejsa. Więcej, wkurza mnie, jeśli jakieś wydarzenie nie ma normalnej strony www, tylko fejsa, bo nie potrafię tam znaleźć informacji. Mam konto tylko i wyłącznie po to, by móc zaglądać czasem na inne konta.
    • jematkajakichmalo Re: a o co chodzi z ta lokalizacja? 26.08.14, 09:18
      Bo jelop jestem w tej kwestii, a moze powinnam cos wiedziec?
    • gazeta_mi_placi Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 11:04
      >ktos napisze pod zdjeciem "jaka sliczna dzidzia" i setka osob lubi ten komentarz. Po xuja?

      Ja tak robię jak mam takie samo zdanie lub podobne, a nie chce mi się pisać dodatkowego komentarza, więc "lubię" ten co napisał ktoś inny, a z którym się zgadzam.

      >> jeden moj znajomy napisał ze miał wypadek i dlatego sie nie odzywał i nie odbie
      > rał telefonu, ze ma duze obrazenia i chyba wszyscy znajomi polubili tą wypowied
      > z. to było ździebko żenujące.

      big_grin big_grin big_grin
      Może to "lajkowali" wrogowie?

      >> pomijam kłamstwa w zywe oczy rodzicom dzieci ktore sa niespecjalnie urodziwe ze
      > niby sa piekne skoro są paskudne. Rodzice mimo wielkiej milosci nie sa chyba s
      > lepi.

      Ja pamiętam wymianę zdań między mamą ładnej dzidzi a dzidzi (po mamie zresztą) brzydkiej.
      Mama ładnej dzidzi: Jaka śliczna dziewczynka.
      Mama brzydkiej: A gdzie tam jej do Twojego aniołeczka uncertain
    • z0.0sia Re: nie rozumiem fejsbuka 26.08.14, 12:20
      Z większością Twoich słów zgadzam się i rozumiem. Sama też nie kliam "lubię" pod dziwnymi zdjęciami, nigdy nic nie udostępniłam, nie dodałam swoich zdjęć, nie zaktualizowałam danych (gdzie się uczyłam, gdzie studiowałam, jakie lubie filmy, gdzie pracuję... bo po co), ale fb używam codziennie. Po co? Dla mnie to po 1. jak ktoś wspomniał jakaś forma potrzymania kontaktu - aczkolwiek moje wiadomości są nie dłuższe niż przeciętny sms - służą umówieniu się jesli już z daną osobą "w realu". po 2. - co chyba ważniejsze - sporo różnych firm czy instytucji bardzo fajnie prowadzi swoje fanpage i mogą być źródłem raz ze ciekawych informacji, dwa - nowości (zwłaszcza tych branżowych), trzy - sporo można znaleźć informacji o ważnych, czy po prostu interesujących wydarzeniach. Wchodzę codziennie, po dwa- trzy razy i nie uważam tego czasu za stracony. Znajomi już raczej wiedzą, że mnie się nigdzie nie oznacza, bo po kilku takich sytuacjach wysyłałam do nich wiadomość z prośbą, by więcej tego nie robili i już smile
      Facebook to naprawdę fajne narzędzie, ale trzeba poświęcić chwilkę na dostosowanie go pod siebie - np. zaznaczenie opcji, żeby posty Twoich bardzo aktywnych facebook-owych znajomych nie wyświetlały się u Ciebie na tablicy albo odlikowanie tych firm/instytucji, które zbyt nachalnie się reklamują zamiast przekazywać coś wartościowego smile
    • iwoniaw Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 15:48
      1. uważają FB za doskonale zbędny i bezwartościowy - a analizują wpisy innych na tymże portalu i nawet wątki na forach o tym zakładają
      2. uważają ludzi zamieszczających fotki obślinionej dzidzi/basenu w Hughardzie z cellulitem na pierwszym planie/zmiany statusu po pójściu do wc za bezmózgich debili - a w znajomych mają takich osób co najmniej 90%
      3. uważają, że pisanie pod wspomnianym wyżej zdjęciem obślinionej dzidzi komentarzy "śliczna dzidzia" przez przyjaciół rodziców dzidzi jest dziwne - a nie łączą tego w żaden sposób z normami społecznymi, z powodu których sami nie uważają za słuszne pouczyć komentujących, że nie mają racji
      4. uważają, że wszystko, co robią inni nie tak, jak oni by zrobili, jest "bez sensu" - a jak im ktoś wytyka, że sami zachowują się bez sensu, to się zaraz zapieniają, bo oni to, rzecz jasna, co innego big_grin
      • sumire Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 16:00
        No właśnie też mnie zastanawia, zwłaszcza punkt pierwszy - w kontekście tak licznych ostatnio wątków o tym, że Fejsbuk i spółka to dzieła szatana przeznaczone dla umiarkowanie inteligentnych osób pozbawionych życia towarzyskiego smile
        • una_mujer Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 16:29
          Ale wcale nie trzeba do tego zaglądać na czyjeś konto... Ja nie mam własnego, nigdy nie zaglądałam na cudze, poza rozpaczliwymi próbami dowiedzenia się czegoś z facebookowych stron paru firm (które nie miały strony własnej). Ale wystarczy mi to, co opowiadają mi znajomi - jakimi rzeczami na FB się dzielą i jak bardzo są od tego uzależnieni. Mam też kolegę, który tak ubolewa nad tym, że nie mam konta na FB, że wysyła mi swoje słitfocie przez Skypa, jak tylko zobaczy, że jestem aktywna. Facet ma 50 lat (tak, to nie jest przypadłość nastolatków!!!!!!), jest ogólnie sympatyczny, lubię go i jakoś brak mi asertywności, żeby mu powiedzieć, że mnie to w ogóle nie interesuje. I jak sobie wyobrażam, że miałabym to samo oglądać od setki znajomych, to słabo mi się robi....
          • iwoniaw Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 16:39
            Nie trzeba zaglądać na czyjeś konto, by wiedzieć (!), że treści tam zamieszczane są żenujące/nudne? Telepatia?
            Jak to jest żyć ze świadomością, że setka znajomych na bank prezentuje poziom opisywanego pana od sweetfoci i nic lepiej, a samemu nie jest się w stanie obsłużyć ustawień?

            (I żeby nie było - ja rozumiem, że można nie mieć na FB konta, sama długo nie miałam. I nie miałam problemu z odpowiedzią na ew. zaproszenia dołączenia do grup/znajomych etc., że dziękuję, ale nie mam konta. Ale żeby z tego robić ideologię, że nie mam konta, bo oni wszyscy głupi, a ja mądra? No ludzie...)
          • una_mujer Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 16:43
            Nie robię ideologii; nie mam konta na FB, bo nie rozumiem tej chęci dzielenia się każdym szczegółem ze wszystkimi. Naprawdę nie trzeba zaglądać, żeby wiedzieć - wystarczy spotykać się ze znajomymi w realu smile I nie mówię tu o sieci marketów.
            Moi opowiadają o FB bardzo dużo. I im więcej opowiadają, tym bardziej nie rozumiem...
            Nie, nie uważam ich za głupich, mam stosunkowo niewielkie grono znajomych i wszyscy, z którymi utrzymuję kontakty, są mądrzy i fajni. I tym bardziej nie rozumiem tego, co robią na FB....
            • iwoniaw Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 16:51
              Cytatmam stosunkowo niewielkie grono znajomych i wsz
              > yscy, z którymi utrzymuję kontakty, są mądrzy i fajni. I tym bardziej nie rozum
              > iem tego, co robią na FB....


              Nie rozumiesz, bo jesteś uprzedzona do FB i uważasz, że to jakaś beznadziejna rozrywka dla półmózgów. Podczas gdy mądrzy i fajni ludzie robią tam zupełnie inne rzeczy niż te opisywane tu i w innych wątkach o Strasznym Fejsbuku wink
              Co nie znaczy oczywiście, że jest obowiązek posiadania tam konta - tyle że po co wydziwiać, że ktoś ma?
              • yenna_m Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 17:58
                > Nie rozumiesz, bo jesteś uprzedzona do FB i uważasz, że to jakaś beznadziejna r
                > ozrywka dla półmózgów. Podczas gdy mądrzy i fajni ludzie robią tam zupełnie inn
                > e rzeczy niż te opisywane tu i w innych wątkach o Strasznym Fejsbuku wink

                otóż to!
            • x.i.007 Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 18:09
              una_mujer napisała:

              > Nie robię ideologii; nie mam konta na FB, bo nie rozumiem tej chęci dzielenia s
              > ię każdym szczegółem ze wszystkimi.


              a ty myślisz że FB się automatycznie podłącza pod twój mózg i emituje każdy szczegół twojego życia?

              można mieć konto do kontaktu ze znajomymi, można je traktować jak czytnik newsów z interesującej cię dziedziny, można brać udział w dyskusjach (tak jak tutaj, a jednak konto na gazecie masz).


              Naprawdę nie trzeba zaglądać, żeby wiedzieć
              > - wystarczy spotykać się ze znajomymi w realu smile I nie mówię tu o sieci marke
              > tów.
              > Moi opowiadają o FB bardzo dużo. I im więcej opowiadają, tym bardziej nie rozum
              > iem...
              > Nie, nie uważam ich za głupich, mam stosunkowo niewielkie grono znajomych i wsz
              > yscy, z którymi utrzymuję kontakty, są mądrzy i fajni. I tym bardziej nie rozum
              > iem tego, co robią na FB....

              ok.. cokolwiek sprawi że poczujesz się lepsza big_grin
              • yenna_m Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 18:15
                > > - wystarczy spotykać się ze znajomymi w realu smile

                nie ze wszystkimi
                gdybym chciała się spotykać z dziewczyną, od której kupiłam Impulse, tyle ile potrzebuję, to bym z torbami poszła, bo do Paryża daleko
                łatwiej mi spotykać się z zaprzyjaźnionymi czeskimi hodowczyniami, ale bez jaj, jadę tam autem minimum 4 godziny, więc nadal fejsik wymiata big_grin

                fejsik nie jest za głupich ludzi
                głupi każdą nowinkę technologiczną użyje do głupich, bezsensownych rzeczy
                mądry - użyje jako narzędzia do osobistego rozwoju (fb jest kopanią wiedzy speccjalistycznej, platformą do wymiany doświadczeń w tym zakresie - ale jak napisałam, to dla mądrych, dla głupich jest jedynie miejsce do wrzucania słitfoci i hejtowania realnych znajomków, bo każdy korzysta z nowinek technologicznych na miarę swoich możliwości intelektualnych tongue_out )
                • yenna_m Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 18:21
                  dodam, że hodowców amberów, znających się na rzeczy nie ma (bo NIKOMU w PL jeszcze nie urodził się miot w kolorze amber)
                  więc niestety - wymiana doświadczeń i zdobywanie wiedzy tylko i wyłącznie za granicą u doświadczonych hodowców big_grin
                  • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 19:12
                    Oby nie Amber Gold.
                    • yenna_m Re: Nie rozumiem ludzi, którzy 26.08.14, 19:58
                      a se chyba taki przydomek zaklepię big_grin
    • ola Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 07:54
      Nie chcę cię martwić, ale fejs przez system polubień jest w pewnym sensie odzwierciedleniem nas samych. Gdybyś polubiła profil podróżnika, przyrodnika, galerii sztuki albo stowarzyszenia historyków wojskowości a nie lalek latających po klubach, wyświetlałoby ci się coś zupełnie innego.
      • sumire Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 07:55
        I kropka smile
      • yenna_m Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 10:49
        W samo sedno smile
    • awidyna Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 07:55
      Nad tym ustrojstwem trzeba umieć panować wink To użytkownicy klikają wg własnego uznania "I like" a potem wychodzi jak u kolegi, któremu zmarł tato i poinformował o tym na fejsie, że ponad 100 osób "lubi to" uncertain no żenada. Poza tym wchodzenie na niektóre strony powoduje, że samo potem wyświetla głupoty. I nie sam fejsbuk wyszukuje miejsce w którym jesteśmy wink sami musimy na to zezwolić. Niektórzy ludzie widocznie potrzebują się dowartościować wpisując gdzie są aktualnie - czego też nie rozumiem.
    • myelegans Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 14:41
      A musisz rozumiec? Jak ostatnio sprawdzalam, nie ma obowiazku posiadania konta na zadnym forum spolecznosciowym, mandatami za to nie karza. A jak juz masz konto i zalezy Ci na malej ogladalnosci to sa odpowiednie ustawienia. Suit yourself.

      Sa tacy, ktorzy uwielbiaja ekshibicjonizm spolecznosciowy, za to inni, chowaja sie w kacie, gasza swiatlo i zaciagaja zaslony.

      Jak to powiedzial jeden z popularnych aktorow "wolalbym sie poddac kolonoscopii bez znieczulenia relacjonowanej na zywo przez najwieksza stacje TV niz zalozyc konto na FB"

      Ja mam, raczej jestem podgladaczem, bo lubie wiedziec co sie wsrod dalszych i blizszych znajomych dzieje w roznych zakatkach swiata. Maz nie ma i nigdy mial nie bedzie, mlody liczy lata, kiedy bedzie mogl wlasne konto zalozyc.
    • lafiorka2 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:05
      wielkafuria napisał(a):

      >
      > no ale ostatnio najbardziej meczy mnie spam fejsbukowy dotyczacy lokalizacji, z
      > ktorej dla mnie nie włamywacza jest calkiem bez sensu.

      jak masz w znajomych złodziei,to trudno.
      I to,że ty jesteś poza domem nie oznacza zaraz ,że nie ma w nim nikogo...
      • simply_z Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:35
        zawsze można założyć fałszywe kontowink
        poza tym tak sobie myślę..o ile ciekawsze jest poznawanie nowych i osób i zastanawianie się czym się zajmują,co lubią i robią,zamiast czytania o tym na twarzoksiążce....
    • kerri31 Re: nie rozumiem fejsbuka 28.08.14, 22:29
      Na ten temat można by trylogię napisać. Był już poruszany temat dotyczący "Lubię to". Było wiele ciekawych odpowiedzi, w tym moja, że Lubię to ma wiele, wiele znaczeń. Ale co Ci będę tłumaczyć. Widocznie nie należysz to fejsbukowej rzeszy, nie kręci Cię to i nie rozumiesz podstawowych pojęć dlatego szkoda chary i palców na pisanie. NIe loguj się tam, nie czytaj, nie ironizuj. Fejsbuk jest świetnym wynalazkiem XXI wieku i nic i nikt nie zburzy mi tego obrazu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka