Dodaj do ulubionych

Jest coś ...

28.08.14, 21:10
co podkradacie swoim mężom? Właśnie zdałam sobie sprawę że notorycznie podbieram mu piankę do golenia oczywiście używam do golenia moich nóg. Chodzę często w jego bokserkach i w weekend podbieram piwo, bo on zawsze takie dobre kupuje. Teraz poluję na jedną koszulę którą kiedyś mu kupiłam lekko przy kusą więc wisi bez sensu. Może raz miał na sobie a dla mnie na zimę będzie w sam raz. Takie szerokie wróciły do łasktongue_out No i na laptopa ma nówkę a ja już 6 latka może się skusi zamienićsmile
Co za żona ze mnie?!
To jak ?
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:17
      rekawiczki
      piore we wrzatku i juz sa moje big_grin
    • nickbezznaczenia Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:19
      Marynarki, ale nie podbieram tylko zabieram za obopólną zgodą.
      • 3-mamuska Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:26
        Piankę i nowe maszynki do goleniatongue_out
        Koszulki/koszule flanelowa uwielbiam jego, jest duza długa i ciepła.zwlaszcza we wrześniu wieczorem. I ciepłe skarpety.

        Słuchawki , on kupuje dobre ,a ja mu podbieram, on kupuje nowe , moje sie popsują i znowu mu zabieram.
        To samo kabel do ładowania telefonu.
        I plecak , ale juz mam swój.
        Rękawiczki na siłownie swoje gdzieś zgubiłam i używam jego ( sa za duze, ale lepsze to niz odciski )
    • drinkit Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:21
      piwo, łakocie, t-shirty do spania
    • edw-ina Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:24
      Tylko samochód, bo zwykle zastawia mój, więc jest mi łatwiej wyjechać. Nawet na stałe noszę kluczyki do obu. Poza tym kompletnie nic.
    • aneta-skarpeta Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:24
      uważam że to bardzo fajny zwyczaj związkowy podkradać mężowi jakies rzeczy, ale jak mysle to nic mi do głowy nie przychodzi, aż tu nagle przypomniało mi się

      TO ON PODKRADA MI

      dezodorant - bo uważa, że damskie lepiej na niego działają- ale nie chce, żeby mu kupić
      podkrada mi leginsy w zimę- bo mu kalesony przecież nie są potrzebne
      podkrada mi słody- tfu kradnie!

      mnóstwo smakołyków które kupi dla mnie lądują w lego brzuchu, bo jak nie zjem natychmiast to znaczy, że nie mam ochoty, a co ma sięzmarnować- np piwo, orzeszki etc etc
      • czarna_kita Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:34
        Pianka do golenia i nowe wkłady do maszynki to norma, po co mam sobie kupować skoro on ma?
        Ubrania niestety wszystkie są na mnie za duże a więc jedyne co to czasami tshirt podkradnę do spania.
        Za to on podkrada mi mój żel pod prysznic. Ma swój ale mimo tego używa często mojego, bo ładnie pachnie.
    • cytrynamalina Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:33
      Najczesciej podbieram maszynki do golenia bo czesto jak gdzies jestesmy to zapominam i szczerze uwazam, ze meskie lepiej gola mi nogi i bikini niz damskie gdzie cena jest x3
    • jematkajakichmalo Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:34
      Mam "po nim" 2 pizamki, takie milusie i cieplusie i ze 2 pary spodni dresowych.
      Regularnie podkradam tez cieple skarpety (sobie przeciez nie kupie bo nie nosze! big_grin )
    • daga_j Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:35
      Raczej nie - na pewno nie te rzeczy, co Ty. Swoją drogą w bokserkach męskich czułabym się nieswojo, całkiem inny krój, na pewno niewygodne!
      Koszule męskie też nie będą na mnie leżały, te mężowskie, bo za mała różnica rozmiarów żebym wyglądała jak "kobieta w męskiej koszuli" - wyszłabym na babkę w przydużej koszuli wink
      Oj oj - to mi kurczę coś przypomniało i to odzieżowego właśnie... wink Podkradałam ale to na jego wniosek i z jego życzliwości mężowskie... legginsy do biegania oraz bluzę - gdy wiosną zaczynałam i nie miałam swoich ciuchów a on uznał, że już mu dość ciepło w krótkiej wersji. W pasie miałam ciut luźne te legginsy ale wiązane to dało radę, a tak nogawki przylegające, spoko. No i właśnie ta bluza - nie widać, że to mężowska, tylko, że przyduża, za szeroka. No i rękawiczki jego biegowe włożyłam kilka razy. Dobry mąż - nie dał zmarznąć żonie na pierwszych treningach wink
      • kkalipso Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:00
        Właśnie wygrałam partyjkę w szachy więc humoru mi nie popsujeszsmile

        Swoją drogą w bokserkach męskich cz
        > ułabym się nieswojo, całkiem inny krój, na pewno niewygodne!


        Sprawdzałaś ? Mnie wygodnie.
        Koszule męskie też mają różny krój a ta o której mówię jest boska nie ma nic wspólnego z typowym "kwadraciakiem".
    • mruwa9 Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:47
      nic nie podbieram.. i nie widze powodu, dlaczego on mialby sobie sprawic laptop-nowke, a ja mialabym sie zadowolic 6-letnim zlomem...
      • grave_digger Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:00
        mam dokładnie ten sam punkt widzenia wink
    • grave_digger Re: Jest coś ... 28.08.14, 21:57
      Nie mam swoich maszynek do golenia. Po co, ma mąż wink
    • neffi79 Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:06
      w lecie lniane koszule, bo idealnie nadają sie do spania i łażenia po domu
      czasem wodę kolońską, uwielbiam ten klasyczny, cytrynowy zapach, o tą:
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTTP0ZslEQtrAZzq7DLV-6D58AAyjgs525JS-ci4alCh6stfmKP_A
      mąz używa jej do dłoni ja zaczęłam podobnie.
      Z podbierania maszynki do golenia dawno wyrosłambig_grin, zresztą nie przepadał gdy to robiłam.
    • kanna Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:17
      Chodzę często w jego bokserkach

      blee.. własnie sobie uświadomiłam, ze wymiana płynów ustrojowych z mężem jest jak najbardziej ok wink, ale używanie jego bokserek lub szczotki do zębów - jakoś mnie odrzuca.

      Piwa nie poodkładam, bo jest nasze :p (a w dodatku ja tylko typu Radler piję), ale ostatnio dałam jedno 'jego" kurierowi big_grin
      • kkalipso Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:29
        A jak ci powiem że na majtki jako spodenki bo jakby nie było za szerokie trochę to już można?
    • rosapulchra-0 Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:30
      Maszynki do golenia, czasem piankę, jego żel pod prysznic, bo zapach zdecydowanie bardziej mi się podoba, drobne pieniądze, gdy do czegoś mi brakuje, jeden plecak do tej zwędziłam, bluzy, podkoszulki, ciepłe skarpety.
      Mąż zaś uważa, że wszystko co moje jest jego, ale w moją bieliznę się zdecydowanie nie mieści wink
    • ga-ti Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:31
      Mój mąż dużo większy ode mnie, więc ciuchy na co dzień podkradane odpadają, ale koszulki, które "się sprały" podprowadzam do spania (i do porodu wybrałam sobie jego największą) i w bokserkach zdarzyło mi się sypiać latem (ale ja zmarzluch, więc na krótkie gatki do spania kuszę się tylko w upały), czasem podbieram mu bluzę z kapturem gdy chcę wieczorkiem na balkonie posiedzieć - jest taka cieplutka i milutka wink
      Maszynki nie podbieram, kupuję własne męskie wink
      I tak sobie przypomniałam, że laptop, przy którym siedzę jest właściwie męża. Kupił, bo potrzebował do pracy, mnie w zupełności wystarczał komp stacjonarny, ale jakoś tak bardzo szybko przyzwyczaiłam się do jego laptopka, a on woli duży monitor w komputerze.
      A i kiedyś podprowadzałam mu wodę po goleniu, tak nieziemsko pachniała, że musiałam choć troszkę użyć smile
      I piwko też podpijam, bo ja karmiąca, więc legalnie sobie nie kupuję wink
      A ulubioną szczotkę do włosów, o którą mąż męczył, by mu kupić (sam sobie nie kupił, bo mu głupio było, że chłop i szczotkę kupuje) podprowadziła mu córka smile
    • sanciasancia Re: Jest coś ... 28.08.14, 22:52
      Jedną koszulkę termiczną mu podebrałam.
      Poza tym to on mi podbiera książki, herbatę mi podpija i kawę i z talerza czasem coś uszczknie.
      • andaba Re: Jest coś ... 28.08.14, 23:14
        Nic.

        Raz się umyłam męskim żelem pod prysznic, to mi potem w kaśkę było zimno, bo jakiś miętowy był.
        • kkalipso Re: Jest coś ... 28.08.14, 23:18
          Mój tego żelu używa - jak to to się zwie nie pamiętam też kiedyś skorzystałam to wiem o co chodzitongue_out
    • dzoaann Re: Jest coś ... 28.08.14, 23:12
      Namietnie chodze po domu w jego bluzach z kapturem, ywielbiam to, ze sa takie za wielgachnesmile
      A maz zawsze mi podjada kanapkismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka