Dodaj do ulubionych

kosmetyki z wyzszej polki - warto?

05.10.14, 19:38
Tak sie pytam bo jakos stuknela ta trzydziestka, do tej pory wystarczal ten krem nivea (w przenosni of kors, przewaznie uzywalam ziaja kozie mleko), mydlo i woda oraz cos do demakijazu. Teraz jednak widze, ze nalezy jakos bardziej zadbac o cere a wybor w sklepach taki, ze boli glowa. Jeden bardzo wysokopolkowy krem jaki mialam to byl Chanel Sublimage i okropnie mnie podraznil ale bardzo podpasowal mojej babci jako krem do rak. Krem wybralam z katalogu premiowego dla pracownikow, inaczej nigdy nie wydalabym 250 euro. Wczoraj jednak odwiedzilam dwie drogerie, jedna tansza z markami od tych "bezmarkowych" po L'Oreala czyli srednia polka i druga z markami od Biothermu w gore. No sa jeszcze apteki. Po tym to juz sama nie wiem, rozzut cenowy wielki, sa i kremy za 350 euro (Guerlain) i jakies tansze typu Shiseido za 25-30 i tak wlasciwe to pan w tej drozej drogerii doradzil mi jakis krem o ktorym nic nigdy nie slyszalam i nie pamietam nawet nazwy, powiedzial, ze sam uzywa ale przy blizszym spojrzeniu jakos nie powalal wygladem skory na twarzy. Wyszlam niepocieszona.
Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 19:44
      Nie warto.
      Używaj dobrych kremów nawilżających (Avene, LRP) + wysokie filtry i nic więcej ci nie potrzeba. (rada znajomego lekarza, który prowadzi klinikę piękności i chirurgii plastycznej)
      • black_halo Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 19:58
        No wlasnie o to mi chodzi, czy w tych kremach jest cos super swietnego, co mi zrobi z policzkow "pupcie niemowlaczka" czy tez to jest taki pic na wode. Juz pisalam, po Chanelu zrobilam sie czerwona jak burak i twarz mnie normalnie palila. Moja lekarka stwierdzila, ze w tych kremach to nie wiadomo co dokladnie jest, trudno zgadnac co podraznilo a w ogole najlepszy jest krem na n. Ale ona z tych co nawet sie nie maluja wiec nie ma do niej zaufania w kwestiach kosmetycznych.

        Do tego slysze, ze np. francuzki wydaja sporo kasy na pielegnacje i faktycznie te, ktore znam sa naprawde zadbane ale nie tyle umalowane co wlasnie rzuca sie w oczy naturalna twarz, akceptacja starzenia sie ale jednoczesnie te starzenie to nie sa glebokie zmarchy, obwisle policzki itd.
        • sfornarina Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 20:04
          Ha, właśnie żona tego lekarza to Francuzka z piękną cerą - śpią na pieniądzach, a ona jedynie Avene używa - bo te wszystkie drożyzny to pic na wodęsmile Ważne jedynie by nawilżać i chronić przed słońcem, bo opalanie faktycznie niszczy skórę i postarza.

          Prawda jest taka, że jak ktoś ma ładną cerę, to będzie miał ładną niezależnie czy posmaruje się Nivea, czy Chanelem. A jak cera jest problemowa, to żadne cuda z drogerii nie pomogą (patrz Cameron Diaz).
          I przede wszystkim, jakby te kremy faktycznie działały na zmarszczki, to celebrytki nie musiałyby regularnie na botoks latać tuż po skończeniu trzydziestki smile
      • pomidorpomidorowy Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 21:04
        dzieki za info...avene
      • mozambique Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:18
        Używaj dobrych kremów nawilżających (Avene, LRP) + wysokie filtry i nic więcej
        > ci nie potrzeba. (rada znajomego lekarza, który prowadzi klinikę piękności i ch
        > irurgii plastycznej)

        i juz hoduje sobei przyszłe klientki ?
    • k1k2 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 19:50
      Jesli "odrobina luksusu" sprawia ci przyjemność, bo potrafisz popłynąć na fali marketingu i doceniasz ładne opakowanie, zapach, a do tego dodatkowe składniki cie nie uczulaja - to moze i warto.

      Dla efektu czysto kosmetycznego z całą pewnością nie warto.
      • k1k2 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 19:54
        Przypomniała mi sie opinia dermatologa n/t preparatów wspomagających porost włosów. Powiedział ze można łatwo sprawdzić które sa skoteczne smarując nimi skórzane buty big_grin

        To było wiele lat temu, i owszem sa teraz środki które odrobine pomagają (a im bardziej pomagają, tym większa wykazują toksycznosc), ale i tak jak juz wystąpi prawdziwe łysienie to i tak tylko przeszczep może coś zmienić.
    • leanne_paul_piper Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 19:53
      Nie wiem, czy to wyższa półka, ale raz zamówiłam zestaw kosmetyków Mary Kay ( za 850 zł bodajże) i mimo, że opinie na temat tej marki są podzielone, to ja byłam bardzo zadowolona. Nawet po Cetaphilu moja cera nie była taka gładka.
      Chyba znowu trzeba będzie zaplanować tę pozycję w budżeciewink.
      • mozambique Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:21
        raz poszlam na "prezentacje tych kosmetyków
        zadne kosmetyki wczesniej ani potem nie zniszczyly mi twarzy tak wlasnie jak te
        mialm normlane rany na gebie, potezne liszaje i wrzody ktore leczyalm potem dlugo antybiotykami
        2 kolezanki , ktore byly zemną, mialy to sam, tyle ze w lżejszym stopniu

        nawet jak na zwykly obnośny syf to jest niesamowita masakra
    • gazeta_mi_placi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 19:58
      Nic Ci nie pomoże.
      • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 20:44
        Ale ja nie rozumiem, jesli cie stac , to kupuj najlepsze.
        • burina Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 01:28
          Gdyby to jeszcze było takie proste, że wysoka cena jest gwarancją jakości...
          • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:43
            No ale jezeli byloby mnie naprswde stac, to zaczelabym od najdrozszych i ewentualnie zeszla w dol cenowo.
            Pod slowem stac , mam na mysli nie musze sie zastanawiac, czy wybrac krem za 400, czy za 40zl.I czy kupic jedn czy 5 kremow.
            Wiadomo ze kosmetyk 10×drozszy niekoniecznie jest 10× lepszy, z reguly tylko dajmy na to 5× lepszy,w porownaniu do tego za 10 zl.
        • black_halo Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 09:43
          Ale cena czesto nie ma przelozenia na jakosc i zastanawiam sie czy warto? Moze lepiej zainwestowac w jakies zabiegi?

          Nie to, ze juz musze, wcale zle nie wygladam ale w dobre wygladanie musze wlozyc czas a jeszcze 2-3 lata temu ochlapalam twarz zimna woda i wygladalam jak czlowiek. Teraz zas skora jest tlusta ale wysuszona (od klimy w pracy), jak nie posmaruje sie kremem to zaczynaja sie robic delikatne zmarszczki.

          Tez nie jest tak, ze nie umiem sie pogodzic ze starzeniem, uwazam ze to normale i zadnych liftingow, botoksow czy innych wynalazkow nie bede stosowac. Faktem jednak jest, ze niejako w prezencie dostalam brak wielkich sklonnosci do zmarszczek i w sumie mozna by jakos o siebie troche zadbac zeby ten wyglad zachowac. Jak juz zmarszczki beda sie pojawiac to nie bede z tym walczyc.
          • crises Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 09:52
            Nie warto.

            Należy nawilżać, używać filtrów, poza tym należy stosować kwas hialuronowy, retinol i witaminę C - to są jedyne składniki, które naprawdę działają, cała reszta, te wszystkie rosy z pąków róży zbierane o świcie, i wyciągi z orchidei z dorzecza Amazonki, to jeden pic i fotomontaż.

            Poza tym oczywiście wypełniacze i botoks, jeśli potrzebne - nie rozumiem oporów, skoro mogę wydać 5 stówek i wyglądać o 10 lat młodziej, to czemu nie.
            • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:55
              Wiekszosc to pic reklamowy, szczegolnie w stezeniu 0,00001%, ale juz naturalnych olejkow bede bronic wink
    • klamkas Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 20:44
      Przede wszystkim zadbaj o odpowiedni tryb życia - zróżnicowana dieta, bogata w witaminy dobre dla skóry (A, E, grupa B), zdrowe tłuszcze (kwasy omega wzmacniają skórę, nawilżają od środka), pij dużo wody (nie ma mowy o ładnej skórze, jeśli organizm jest odwodniony) dużo ruchu, szczególnie na świeżym powietrzu i odpowiednią ilość snu.

      Z kosmetyków nie poradzę - jako alergiczka używam Cetaphilu do mycia i oleju arganowego do smarowania i pomarszczona nie jestem wink (a mam 40+).
      • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 20:57
        Malo kto jest pomarszczony w tym wieku wink
    • bei Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 20:50
      Ja, to mogę się nie znać i źle oceniać, ale rankingi wygrywają kremy z niskiej półki.
      Jury testuje na sobie i testuja niezależne laboratoria.
      Pani dermatolog z 30 letni, stazem powiedziała, ze najlepszy wpływ to mają wypelniacze smile, wprowadzane igłą.
      • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 21:00
        Ale starzenie sie, to nie tylko skora, ale i miesnie na twarzy plus rozmieszczenie tkanki tluszczowej, ktora z wiekiem zanika .
        Stad czesto niby zmarszczek nie ma a wiek widac i tak.
        • gazeta_mi_placi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 23:05
          Zatem po co wyrzucać pieniądze w błoto?
          • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 23:12
            No ,nie,jak sie ostrzykniesz hialuronem.i botoksem (prawidlowo) to te 10 lat zejdzie z twarzy.Ale cudow nie ma.
            l
            • gazeta_mi_placi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 23:29
              Całej się i tak nie ostrzykniesz a zabawnie wyglądają Panie z gębą prostą jak z żurnala, dekolt, cyce, ręce, ramiona starszej Pani i myślą, że nikt tego nie widzi, wyglądają żałośniej od zwykłych nie odmładzających się na siłę 40 latek bo to tak (męski punkt widzenia) jakby do eleganckiego kostiumu, bluzki ktoś założył ubłocone adidasy. Niby kostiumik pierwsza klasa, ale buty psują wszystko.
              • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 03:18
                No, ale naprawde taka roznice w ciele (oprocz twarzy) widac u 40-tek?
                Chyba ze mowimy tak blizej 50-tki, bo tu jyz menopauza moze zrobic swoje.
                • gazeta_mi_placi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 12:55
                  Widać, wystarczy popatrzeć nieco poniżej szyi, ramiona, dłonie, głos (co z tego że buźka 25 lat jak z usteczek wiosennych wydobywa się skrzekot starej czarownicy) i to coś w twarzy, nie wiem jak inni (może jacyś Panowie też się wypowiedzą), ale ja na żywo jestem w stanie określić wiek takie super "wyprasowanej" 40 latki, mogę się pomylić maksymalnie o 2-3 lata.
                  • misterni Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 13:03
                    Nie znam ani jednej "skrzeczącej" czterdziestolatki. Znam tylko jedną kobietę mówiąca w ten sposób, ale ona już dawno po menopauzie, a hormonów nie bierze.
                    Mam wrażenie, że obracasz się po prostu wśród jakiś meliniar, stąd twoje wyobrażenie o dojrzałych babkach.
                    • mozambique Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:27
                      alez skad
                      z wiekeim głos sie obniza i to calkeim naturalne zjawisko

                      poza tym zauwazyalm ze wielu kobiet inwestujacych w twarz botoksy i inne cuda panicznie boi sie utyć i kopci pety jak smok ( oczywiscie te eleganckei i cieniutkie i miętowe )

                      i mimo licówek delux na froncie nic nei zlikwiduej wpływu wieloletniego palenia na głos
                      a przepalony glos postarza potwornie - vide perfekcyjną panią domu , ma dobrze po 40-tce a uparcie udaje ze ma 35 lat , do momentu odezwania sięoczywiscie

                      no i spojrzenie - "Poważne" spojrzenie zdradza wiek , zawsze
                      • gazeta_mi_placi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:37
                        Oczywiście, chociaż już są specjalne zastrzyki (poddała się nim min. Madonna) które są wstrzykiwane w struny głosowe i odmładzają głos, ale po co skoro zdaniem niektórych Pań z wiekiem obniżenie głosu mają tylko palaczki?
                      • misterni Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 16:40
                        Niski głos można mieć we wczesnej młodości, tutaj gazeta poruszyła kwestię "skrzeczącego" głosu w kontraście do zadbanej twarzy. Otóż tak jak pisałam, znam tylko jedną kobietę w swoim otoczeniu, która takim mówi - jest to pani po sześćdziesiątce, niebiorąca hormonów, na dodatek właśnie nałogowa palaczka.
                        Kobieta po czterdziestce nie ma zmienionego głosu, bo zazwyczaj jest jeszcze przed menopauzą (w mojej rodzinie menopauzę przechodzą kobiety po pięćdziesiątce)
                      • kobieta_z_saturnem Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 12.11.14, 19:26
                        Przesadzasz z tym głosem. Znana aktorka, Ania Przybylska, miała niski, gruby i ochrypły głos, a mimo to wyglądała młodo.
                        • annajustyna Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 12.11.14, 19:40
                          Akurat dobrze, ze taki miala, bo inaczej wygladalaby jak lalka barbie, a tutaj taki smaczek przez kontrast.
    • misterni Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 05.10.14, 23:22
      Ale odczuwasz taką potrzebę szczególnego zadbania, bo Ci trzydziestka stuknęła? Bo jeśli tak, to bez przesady, w tym wieku to ja używałam żelu przeciwtrądzikowego i lekkich kremów 25 +. Teraz, w wieku 40+ po przejściu przez chanela, lancoma i diora, doszłam do wniosku że podobne, a nawet lepsze efekty dają dobre kremy apteczne chociażby polecany tu avene. Dobre są też kremy Matis. Ostatnio spodobał mi się krem z serii "Mój krem" - koszt około 27- 30 zł smile
    • default Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 07:31
      Nie warto i bez sensu wydawać kupę forsy na smarowidła. W ogóle moim zdaniem skuteczność kremu jest minimalna, jaki by nie był, działa na powierzchni skóry, woęc wiele nie zdziała... Więc po co jeszcze inwestować w to pieniądze, tym bardziej, że jak ktoś już powyżej napisał, rankingi wygrywają kremy najtańsze. Jak np. słynny Cien z Lidla, który obecnie (po ogłoszeniu, że wygrał europejski ranking kremów przeciwzmarszczowych) zniknąl z półek całkowicie, strasznie szkoda sad Ale ja zastąpiłam go kremem Argan Królewski Celii (12 zł) i jestem również b. zadowolona.
      • kariwitch00 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 10:42
        A ja stosuje krem w którego działanie nie wierzyabsolutnie nikt więc nawet się nie zbliża bo uwaza że nie warto( coś jak krem na powiekszenie biustu no ktora z was się zgłosi że wierzy w jego działanie hahaha jestem pewna że zadna nie wierzy)smile
        Dlatego jako nieliczna korzystam na tym że wbrew temu co sie mysli spróbowalam i wiedzę efekty wink
      • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:57
        Dzialanie na powierzchni skory tez ma swoja logike, chroni przed utrata wody i czynnikami zewnetrznymi.
    • chipsi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 10:32
      Ostatnio pisałam tu o kosmetykach kolorowych - wypróbowałam te tańsze (byle nie chińszczyznę z targu) i naprawdę nie były gorsze od tym bardziej markowych i 10-krotnie droższych. Ty 50-krotnie droższych nie testowałam, jakoś nie upadłam na głowę by wydawać całą pensję na szminkę tongue_out
      • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:49
        Pelna zgoda, z wyjatkiem pudrow i fluidow, niestety polscy producenci tu sie nie spisuja.
        • chipsi Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 09:42
          Ja jestem zachwycona pudrem Ingrid. Na fluid tez nie narzekałam.
        • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 10:53
          Bzdura. Podklad Pierre Rene na głowę bije Lancome wg mojej oceny
          • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 12:28
            chodzi o skin balance
            • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 13:45
              Sa cery do ktorych pasuje kazdy podklad.
              U mnie sie sprawdza kazdy cien (nic mi sie nie osypuje i nie osadza) i.kazda pomadka.
              I co z tego?
              Polski fluid jest mnie synonimem za ciemnego podkladu, ktory i tak jeszcze pociemnieje na twarzy, bo producenci tkwia w przekonaniu , ze Polske zamieszkuja wylacznie mulatki.
              O podkladzie do cery tradzikowej mozna sobie pomarzyc.
              Jedynie Pharmaceris i Joko maja jasne podklady, z kiepska trwaloscia zreszta.
              Testowalam wszystkie (mozna nalac probke do pojemniczka i wziasc do domu).
              • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 15:34
                no ale nie mówisz prawdy. Tak nie jest. Jest duzo polskich podkładów z normalnymi odcieniami, wpadających w subtelne żółcie a nie chamskie róże.
                Chociazby wspomniany Skin Balance, by Pierre Rene
                • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 15:51
                  No ale dla mnie sa za ciemne i juz.
                  Poza tym zimnym typom urody pasuje roz , innym zolty.
                  Zolty nie moze byc za ciemny??
                  Mi nie pasuje ani zbyt bezowy , ani rozowy, raczej cos posrodku.
                  A nawet jak znajde kolor, to coz z tego skoro znika z twarzy po dwoch godzinach albo zapycha.
              • landora Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 13.11.14, 12:26
                Vipera ma fajne, jasne podkłady. Konsystencja była dla mnie za ciężka, ale kolor był całkiem ok - a ja jestem naprawdę bardzo blada i lubię to, nie próbuję się przyciemnić podkładem. Używałam tego: podkład
    • gaskama Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 10:37
      Obiektywnie rzecz biorąc, to nie zauważyłam na skórze różnicy (na swojej skórze) między kramami Guerlain a Gelanic z apteki (z różnica w cenie jest duża). Ja dzielę kosmetyki bardziej na te które uczulają (a uczuliło mnie Vichy ale też drogie serum Estee Lauder, mimo że kosmetyki tej firmy bardzo cenię). Ale subiektywnie bardziej luksusowo wink czuję się używając Guerlain i Estee Lauder niż Garnier czy Loreal.
      • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:46
        Vichy jest zdecydowane przereklamowane
        • sfornarina Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 13:32
          Pełna zgoda. Vichy odwaliły kawał dobrego marketingu pozując na kosmetyki apteczne, na co wielu alergików dało się nabrać (i ja też).
          W rzeczywistości to straszny szajs, który kuku na skórze zrobił niejednemu alergikowi (oczywiście skórze normalnej i niewrażliwej krzywdy nie zrobi).
          • konsta-is-me Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 13:50
            Nie jestem alergikiem, ale krem zwezajacy pory zrobil mi na twarzy gule wielkosci , nie przesadzam, uczciwie; sporej sliwki!Zatkany por, ogromna infekcja w ciagu jednej nocy !!!
            2 mies leczylam to u dermmatologa.
            Od tamtej pory omijam szerokim lukiem.
          • madami Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 13.11.14, 12:33
            to prawda, Vichy to nie są dermokosmetyki, to zwykłe kosmetyki jakości L'oreala sprzedawane w aptekach i tyle
    • goodnightmoon Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 11:10
      Przede wszystkim, o cerę warto regularnie dbać. Warto wybrać się do dobrej zaufanej kosmetyczki która poleci zabiegi i produkty odpowiednie dla twojej cery.

      Bo krem X może być sam w sobie cudowny i wspaniały, ale jeśli jest np. dla skóry tłustej, to skórze naczynkowej może zrobić dużo złego.

      Z wyższej półki może i warto, jeśli przy tym nie będziesz sobie przysłowiowego chleba odmawiać. Ale lepiej kupić tańszy krem dobrze dobrany, niż super drogi, lecz niewłaściwy.

      Ja osobiście bardzo lubię Cetaphil - nie zapycha i dobrze nawilża.
    • edelstein Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:52

      • annajustyna Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 14:57
        Niech zgadne: dm czy Müller? tez je lubie...A Yves Rocher uzywasz?
        • edelstein Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:30
          DM.yves rocher mnie uczula,a ich zapachy smierdza na mnietongue_out
    • quelquechose Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:04
      A ja bede glosem, ze warto - niektore (pod warunkiem, ze kogos stac i nie zrujnuje budzetu). Przede wszystkim dobrze oczyszczona cera, delikatnie zluszczona tonikiem z kwasem, a potem dobre serum (ja osobiscie przezylam objawienie przy Estee Lauder Night Repair - wczesniej nigdy nie wierzylam, ze cos dziala big_grin). Na to jakis juz niekoniecznie drogi krem nawilzajacy (byle jakichs swinstw nie zawieral typu oleje mineralne). Po takiej kuracji moja cera zmienila sie niesamowicie na lepsze. Naprawde sa specyfiki, ktore pomagaja - tylko trzeba trafic na ten wlasciwy.
      • jadis76 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:12
        Uzywalam roznych i specjalnych efektow nie widzialam. Kolezanka namowila mnie na nuxe i to jest duza roznica w wygladzie cery, komforcie uzywania, wchlaniania etc.cena nie jest powalajaca, ale na pewno duzo wyzsza niz za kremy ziaja (ok 100 zl za krem placilam)
        • quelquechose Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:20
          No ja wlasnie dochodze do wniosku, ze to sprawa indywidualna. Na mnie wlasnie nuxe nie robi wrazenia, choc uwazam, ze jest ok. Mam za to kilka takich marek z apteki ulubionych i sa ok, choc efektu z powyzszym serum nie powtorzyly. Polecam za to wszelkie toniki z kwasami - to bylo kolejne objawienie. Ostatnio tez masaz twarzy tez poprawil wyglad skory (najlepsze to, ze za darmo smile).
      • edelstein Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 06.10.14, 15:32
        Kupuje tonik i zel z kwaasami marki wlasnej.
    • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 10:49
      Temat mój koniksmile
      Jak juz jesteś po 30 to zacznij powoli retinol - tylko on ma udowodnione działanie przeciwstarzeniowe. Możesz kupic Redermic R albo wersja ekonomiczna - krem z retinolem z Biochemii urody- i stosować co 2 dzień na noc, zamiennie z dobrym kremem nawilżającym. Krem nawilżający LRP albo Bioderma czy Avene. Albo wersja budget - żel hialuronowy z BU. można stosować samodzielnie na mokra cerę albo dodawać do jakiegoś taniego kremu nawilżającego i masz super nawilżacz.
      Jesli włączasz do pielęgnacji retinol to musisz stosować filtry przeciwsloneczne. Ja lubię Bioderme AKN Mat 30, bo nie bieli i można na nią makijaż stosować. Ale Vichy tez jest ok albo LRP. na dzień stosuj serum z witamina C pod filtry - albo Flavo C albo serum z BU.
      No i co miesiąc zrób sobie zabieg kwasem migdalowym. Ja kupuje w necie zestawy Bielendy 40%, koszt zabiegu 15zl (w salonie 150zl...).
      Możesz na noc stosować tonik z kwasami PHA, q ten dzień kiedy stosujesz nawilżacz - np tonik Bandi albo z BU.
      po kilku miesiącach takiej pielęgnacji masz fajniutka cerę i zapobiegasz zmarszczkom. Koszt niewielki jak wybierzesz kosmetyki z Biochemii Urody czy Mazidel etc
      • sonniva Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 11:08
        Mam 43 lata, a najpiękniejszą cerę mam wtedy gdy wrócę z porannego biegania (szczególnie w dni w których temperatura jest poniżej 0). I co najważniejsze taka cera nie wymaga już żadnych zabiegów i długo się utrzymuje.
        Nie nie warto wydawać na drogie kremy! wink
        • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 12:27
          ruch oczywiście poprawia ukrwienie i dotlenia komórki, co jest nie bez znaczenia dla kondycji cery. Więc biegaj na zdrowiesmile
          Ale dobre kremy, a własciwie kosmetyki (niekoniecznie kremy) - warto stosować, bo te ze składnikami aktywnymi (opisałam powyzej) - realnie poprawiaja wygląd cery i spowalniają starzenie.
          Drogie, ale słabe składowo - nie
      • obrus_w_paski Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 15:55
        Hej, gdzie znajdujesz zestawy bielendy za 15 zł? Najtańszy jaki znalazłam przez internet kosztował 142..sad
        • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 20:02
          caly zestaw kosztuje 42zl, ale starczaa na 4 zabiegi
      • only_black Re: do ofelia :) 13.11.14, 12:06
        faktycznie to twój konik, widać, że masz wiedzę na ten temat, mam pytanie odnośnie twojego wpisu, może mi objaśnisz i doradzisz...mam cerę tłustą, wcześniej walczyłam z trądzikiem pozostały niewielkie blizny i przebarwienia, nie jest najgorzej wink od dłuższego czasu szukam idealnego kremu na dzień matującego i na noc przeciwzmarszczkowego, zainteresowałaś mnie tym zestawem opisanym powyżej, na noc retinol na dzień witamina c, twoje propozycje nadają się do cery tłustej prawda? a o co chodzi z tymi filtrami? one są konieczne zawsze?
    • paul_ina Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 11:10
      Ja kupuję kremy apteczne - polecam Avene i LRP. Na noc retinol, na dzień filtry, witamina C.
      Na noc konkretnie polecam Ystheal+ Avene, a na dzień - Redermic C + LRP.
      Peelingi, płyn micelarny - to już ma mniejsze znaczenie, jeśli krem jest dobry, tutaj firma może być dowolna.
      • ofelia1982 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 12:29
        zgadzam sie, ale peelingi nie sa bez znaczenia - pisalam o migdałowym wyzej
        • paul_ina Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 16:02
          Masz Ofelia dużą wiedzę, aż przyjemnie poczytać.
          Ja zaczęłam szukać dobrych kremów po skończeniu 27 lat, jakiś rok zeszło mi na testowaniu, nie mam teraz czasu, bo mam malutkie dzieci - ale korzystam z 'wypróbowanego' zestawu i wszystko się trzyma na swoim miejscu.
          Mimo braku czasu w tzw. międzyczasie odkryłam i doceniłam kwas hialuronowy i mocznik - bardzo dobrze nawilżają.
          Zawsze też warto mieć i stosować serum Flavo C Aurigi, solidna firma.
          • obrus_w_paski Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 07.10.14, 16:07
            Ba! To serum poznałam wlasnie dzięki forum emama i stosuje zachwycona.
            Podoba mi sie zapach, taki...kawowy? W aptekach internetowych można znalezc po przystępnej cenie
    • sl-14 Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 12.11.14, 20:19
      Fajny wątek, trochę się dowiedziałam.smile
      A gdyby ktoś mógł polecić jakiś dobry krem z wysokim filtrem (czyli może być 30, bo słyszałam legendy, że między 30 a 50 nie ma wielkiej różnicy), który jednocześnie dobrze nawilża? Czy może nakładacie krem z filtrem i oprócz tego krem nawilżający?
      Póki co kupiłam Ziaje z filtrem 30 i jednocześnie przeciwzmarszczkową, bo kosztowała dychę i stwierdziłam, że jakby co, to świat się nie zawali, za taką cenę. Ale jeszcze nie używałam, szczególnie po przeczytaniu, że twarz się po nim bardzo świeci, a ja mam tak, że nawet przy "normalnym" kremie ciągle muszę matowić świecący nos. Póki co mam też olejek awokado, kusi mnie dokupienie do niego żelu hialuronowego.
    • 71tosia Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 12.11.14, 21:16
      w twoim wieku z cala pewnoscia nie warto wydawac duzych pieniedy na kremy. W okolicach 30tki wystarczy krem nawilzajacy, Te drozsze zawieraja gliceryne te tansze glikole - zwykle bardziej uczulajace,
    • madami Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 13.11.14, 12:24
      Jeżeli chodzi o pielęgnację to nie warto. Warto w kosmetyki apteczne bo bardzo ważne jest ciągłe, prawidłowe nawilżenie naskórka, zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na botox i kwas hialuronowy.

      Jeżeli chodzi o kolorówkę to ja tylko wyższe półki, te średnie są po prostu niższej jakości. Jeżeli mam chęć na odrobinę luksusu to wolę też zainwestować w perfumy.
    • princy-mincy Re: kosmetyki z wyzszej polki - warto? 30.07.15, 08:46
      Ja wybieram kosmetyki organiczne, ktore nie zawieraja parabenow, silikonow, parafiny i tym podobnych skladnikow.
      Od jakiegos czasu uzywam kolagenu Colway oraz kosmetykow Phenome- nie sa tanie ale i nie najdrozsze.
      Do tego urozmaicona dieta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka