Drogie Bravo.
Dzis syn ujawnil, gdzie podziala sie jego bluza. Otoz pani na swietlicy spakowala ja pare tygodni temu do reklamowki zawiazujac na supelek. Problem? Otoz oprocz bluzy w reklamwce znalazlo sie pare kasztanow, ktore w powyzszej sytuacji (tj braku powietrza) splesnialy, plesniac i zasmradzajac przy okazji bluze

Pytanie

da sie to wyprac? Wygotowac solo? Oplaca sie? - w sensie, czy zejdzie. Bluze moge bez wiekszego zalu spisac na straty jakby co.