Dodaj do ulubionych

W mojej sprawie -prośba

06.09.04, 09:02

Powstal post o mnie.
Wiadomo który.
Wiele z tych rzeczy o mnie napisanych jest prawdą.
Jednak wiele nie jest.
Jedna prośba - bez wywlekania takich rzeczy.
Ja o nikim tak nie piszę, więc proszę nie przeginać.

Jeśli ktoś w ten sposób chce mnie zniszczyć to wolę zniknąć.

Jednak pisanie o mnie w ten sposób uważam za przesadę.

Jeśli zdecydowana większość mam chce bym znikneła to zrobię to.
Obserwuj wątek
    • michiko 18lipiec 06.09.04, 09:06
      nie przejmuj sie . Każdy ma wady i zalety. Ktoś najwyraźniej chce ci dokuczyć.
      Nie daj się. Masz prawo mieć inne zdanie, wszystko co odbiega od standartu nie
      jest mile widziane - wiec wrzuć na luzz. Ja lubie twoje posty.
      • dyrgosia Re: 18lipiec 06.09.04, 09:08
        Ja Cię lubię, razem z Twoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami...
    • umasumak Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:13
      A dlaczego masz znikać? Bo ktoś ma ochotę się powyżywać? nie pierwszy i nie
      ostatni raz i nie tylko na Tobie. Jeśli o mnie chodzi, to nie powinnaś sobie
      tego brać do serca. A post niejakiej ptakun jest prostacki
      • michiko Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:14
        moze poprostu kliknać skasuj watek? niech sammy skasuje te watki
        • 18lipiec Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:16
          jestem ZA i klikam we wszystkie wątki z 18lipiec w tytule.
          • koleandra Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:17
            Są ludzie i taborety. Ten ktos mocno przegiął. Ale nie warto się z tego powodu
            wyprowadzać. Zostań.
      • ewa2233 A ja w SWOJEJ sprawie :) 06.09.04, 09:16
        A swojego zdjęcia niełaska odesłać wink ?
        Chyba moje dawno do Ciebie doszło (wysłane z resztą na wyraźną prośbę) ? smile
        • 18lipiec Re: przepraszam zapomniałam..odeślę wieczorem 06.09.04, 09:18

    • twinmama76 Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:16
      > Jeśli zdecydowana większość mam chce bym znikneła to zrobię to.
      I teraz wszyscy chórem: NIE,NIE,NIE wink)))))
      A tak na poważnie - każdy, kto ma ochotę, może pisać na forum, najwyżej
      zostanie zignorowany. Według mnie twoje posty ubarwiają dysusje, choć wydaje mi
      się, że niekiedy jesteś "przeciw" tak dla zasady. Mogę sie mylić, albo nie, nie
      ma to znaczenia Najważniejsze to się nie przejmować smile
    • jagusia7 Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:18
      Chyba nie powinnaś się przejmować. Wierzę, że nieprzyjemne jest, jak się mnożą
      wątki na Twój temat(od wczoraj powstały bodajże 3), ale w końcu każdy tu może
      pisać jakieś głupoty. To nie jest takie trudne, jak się pisze anonimowo. Raczej
      źle świadczy nie o Tobie, tylko o piszących. Już chyba parę osób z tego forum
      to przerabiało.
      Wiele z nas Cię polubiło, ja wcale nie uważam, że powinnaś zniknąć, bo Twoje
      posty wywołują nieraz całkiem ciekawe dyskusje(ot, choćby wczorajszasmile)
      Pozdrawiam i nie daj sięwink
      P.S.A zdjęcia nie dostałam do dziśsad
      • ewa2233 No to jutro zajrzę "na pocztę" :) 06.09.04, 09:22


      • 18lipiec Dodam że wiele z tych rzeczy to nieprawda. 06.09.04, 09:29
        Nie mam kompleksu szarego pracownika i nie marzę o awansie, w styczniu
        wyjeżdżam..
        Nie mieszkam z rodzicami już.
        Moja mama nie jest mocno wierząca, praktykująca, w
        domu nie mam pism o tematyce religijnej
        Marzę o pracy w urzędzie gminy ale nie pracuję tam, lecz w innym.
    • fiszerowa Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:19
      No nie! Lipiec nie wyglupiaj sie!
      Przeciez tych watkow zaraz nie bedzie
      A co bylo jakby Ciebie nie bylo?
      Byloby... nudno wink

      zostan, zostan
      Fiszerowa
      • kubusala Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:28
        Eee no daj spokój lipiec przeciez chyba się nie obrazisz. Mnie tez nieraz
        wyprowadzałas z równowagi, ale to ja musiałam sobie z tym poradzić. Jeśli jakiś
        post mnie na forum wkurza to go już nie czytam i nie komentuje i tyle. Mamusie
        są i będa przewrazliwione na punkcie swoich dzieci zawsze, więc i One z krytyką
        muszą sobie poradzić. Czasami warto jednak posłuchac obiektywnej opini osoby
        bezdzietnej. nie czytałam ostatnio wątków, więc nie wiem czym tak zaszłaś za
        skórę....smile)
        • 18lipiec Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:35
          Nie obrażam się, ale nie sądzisz że to przesada jest?
          • kubusala Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:37
            No pewnie,że przesada dlatego Gosia skasowała. To cios poniżej pasa i trzeba
            miec nie zdrowo pod sufitem,zeby zadac sobie trud, przeczytac wszystkie Twoje
            posty i wyciągać tzw słabości, o wymyślaniu juz nie wspomnę. Nie przejmuj sie.
    • annous Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 09:22
      Każdy ma prawo do życia i wyrażania opinii ...
      choć rozumiem niektóre mamy. Nie można przewidzieć zmian jakie zajdą w kobiecie
      po urodzeniu dziecka. Nie można wiedzieć jak się je będzie wychowywało dopóki
      ta kruszynka nie trafii do rąk i nie poprosi całą sobą o miłość ...

      Moja córka jest wychowywana jako pełnoprawny członek rodziny. Ma prawo mieć zły
      dzień; może odmawiać; może chcieć - z tej przyczyny wynikają czasem sytuacje,
      których ktoś stojący z boku nie rozumie i nie popiera

      Szacunek dla człowieka i jego poglądów to podstawa zdrowego forum.

      Trochę długachne i osobiste wink)
      pa
      Ania
      • wieczna-gosia istnieje cos takiego jak priw... 06.09.04, 09:28
        hehe nie nie napisze ze lubie lipiec wink))

        Napisze szanownym forumowiczkom, ze jesli ktos ma ochote nawrzucac lipcowi lub
        mnie na ten przyklad to robi sie to na priva.

        To NIE jest forum kobieta.

        Wlasnie dlatego zaglada tu tyle fajnych dziewczyn.

        Watki typu "glupia krowo" bede kasowac niezaleznie od słów w nich uzytych
        (czyli ty swinio tez sie nie przemknie...) poniewaz lamia regulamin.

        I juz.
        • 18lipiec Re: istnieje cos takiego jak priw... 06.09.04, 09:31
          Dzięki że skasowalaś.
    • kubusala Lipiec jedno pytanie.... 06.09.04, 09:32
      A z tą wagą Twoją to prawda?smile)) to ważymy tyle samo!!
      • 18lipiec Re: Lipiec jedno pytanie.... 06.09.04, 09:35
        Kubusalo, o ile nie więcej nawet...wink))
        • kubusala Re: Lipiec jedno pytanie.... 06.09.04, 09:38
          Pocieszyłas mnie, jednak ten dzień będzie dobrysmile))
    • beata32 Re: Do 18lipiec 06.09.04, 10:15
      Lipiec,

      Jestem starą forumowiczką napewno nie tak aktywną jak Ty i kilka burz na forum
      które minęły pamiętam. I osoby, które się pojawiały robiły szum i znikały też.
      Pewno mnie nie kojarzysz, bo nie lubię wdawać się w dyskusje, ale moze
      zainteresuje Cię co mam do powiedzenia w Twojej sprawie. To co piszę to moje
      prywatne zdanie i wynika z moich obserwacji.

      Właściwie nie przeszkadzała mi Twoja obecność, do czasu kiedy mnogość wątków w
      stylu 'jaki jest Wasz ulubiony kolor majtek', albo opis Twojej aktywności
      seksualnej sprawiła, że wątki w których dziewczyny (ja również) potrzebowały
      pomocy zaczeły znikać praktycznie bez odzewu. Wybacz, ale nie o to chodzi w tym
      forum. Rozumiem że masz prawo pisać, że forum jest publiczne, ale ja się dobrze
      zastanowisz, a wiem, że to potrafisz, to zrozumiesz, że to naprawdę jest nie na
      miejscu. Jesteś bardzo popularna, masz spore grono sympatyków, więc swobodnie
      możecie założyć sobie forum prywatne i tam się dogłębnie poznawać i rozmawiac o
      wszystkim co tylko jest 'ulubione' łącznie z pozycjami i szczegółowymi
      godzinami pożycia.
      A nam zapatrzonym w swoje dzieci matkom z naszymi wyolbrzymionymi problemamy
      zwiazanymi z ich wstętnymi i rozkapryszonymi dziećmi daj żyć w naszym małym
      azylu.

      Acha, jeśli kogoś interesuje, na okazję moich przemyśleń popełniłam pierwszy
      raz kilka dni temu taki zaczepny post:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=15126454&a=15433358
      Podsumowując, jeśli forum ma tak wyglądać jak przez tych kilka ostatnich
      tygodni - osobiście wolałabym, żebyś zniknęła. Jednakże ponieważ uważam Cię za
      osobę inteligentną, to widzę, że mogłabyś mieć tu sporo do powiedzenia -
      własnie z punktu widzenia kobiety, która nie lubi i nie rozumie dzieci (10 lat
      temu <chyba nawet 5 lat> chyba byłam bardzo do Ciebie podobna w tym względzie).
      Czasami dla nas matek przypominanie o tym, że są takie osoby też może być cenne.

      Pozdrawiam
      • 18lipiec Re: Do 18lipiec 06.09.04, 10:53
        Przeczytałam i przyjęłam do wiadomości.
      • danik1 Zgadzam sie z Beata32!!! 06.09.04, 20:47
        No prawie we wszystkim!!!
    • yenna_m Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 17:22
      ło matko, ales mnie zjeżyła, lipiec, swymi ostatnimi wypowiedziami... wink

      ale: forum to miejsce publiczne, to raz, a dwa: kontrowersyjni tez są na forum
      potrzebni - ze swymi kontrowersyjnymi poglądami. Bo bez nich i nudno, i
      bezplciowo, i jednomyslnie, a czasem i glupio.

      mi tam jakos nie przeszkadzasz wink

      pozdrawiam smile
    • kingaolsz Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 17:40
      Lipiec!
      Skoro Ty piszesz co Ci sie zewnie podoba to inni tez beda pisac. Ty obrazasz
      niektorych ( piszac, ze sa obrzydliwi, ohydni i co tam jeszcze wykozystywalas)
      wiec licz sie z tym, ze czasem paleczka moze przejsc na druga strone.
      Nie widzialam omawianego watku, moze i byl ostry, ale Ty tez nie jestes milutka.
      A swoja droga to zaczyna mi sie nudzic epoka "18lipiec" na tym forum. Wszedzie
      Cie pelno, wciaz podobne kontrowesryjne watki i wypowiedzi. Dziewczyno,
      zorganizuj sobie zycie, a nie zajmuj sie wylacznie cudzym. Kojarzy mi sie to z
      takimi duuzymi paniami co siedza w oknach i wszystko musza glosno skomentowac i
      o wszystkim wiedza.
      Jakkolwiek pare postow Twojego autorstwa mi sie spodobalo, tak teraz naprawde
      juz mam Cie dosc. Moze inni tez, tyle ze nie maja odwagi pisac otwarcie,
      szczerze i grzecznie.

      Pozdrawiam
      Kinga
    • sakada Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 17:46
      Znasz mnie i wiesz, że nie chciałabym byś to forum opuściła. A tym kimś sie nie przejmuj, mnie też się nieraz dostało. Trzeba po prostu ignorować i przeczekać.
    • bea.bea Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 17:57
      najlepszym sposobem na wrogówjest...nie schodzić im z oczu smile)))...to ich boli
      najbardziej...
      nie odchodź, ja cię lubie smile))
      • cubus1 Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 18:31
        Bardzo ładnie i trafnie ujeła to Beata32.

        Ja osobiście dziwie się jak osobę młodą, bezdzietną (i deklarującą niechęć do
        dzieci) może interesować takie forum.
        Mnie 3 lata temu do głowy by nie przyszło aby tu wejść...
    • aha44 Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 19:05
      Dla mnie lipiec jesteś osobowością narcystyczną.Tak wygląda dla mnie Twój
      portret w necie.Pewnie gdybym Cię poznała bliżej zmieniłabym zdanie.W skrócie
      wszystko ściągasz w swoją stronę ,i wkoło Ciebie się kręci.Powierzchownie,jakby
      zacząć drążyć występuje blokada kontaktu.No i jest to dla mnie interesujące ,
      zawsze czytam Twoje posty.
      Bardzo interesuje mnie Twoja motywacja bycia właśnie na tym forum.Jakoś
      czuję ,pod skórą,że jesteś jednak alter ego jednej z udzielających się tutaj
      mam.Proszę nie bierz tego za bardzo do siebie.Prawdopodobieństwo błędnej oceny
      kogoś w rzeczywistości wirtualnejsmile jest beznadziejnie duże.Pozdrawiam.
      • 18lipiec Re:do aha44 06.09.04, 19:28
        Nie uwierzysz może czemu jestem na tym forum - dlatego że bardzo lubię niektóre
        emamy.
        • aha44 Re:do aha44 06.09.04, 19:30
          18lipiec napisała:

          > Nie uwierzysz może czemu jestem na tym forum - dlatego że bardzo lubię
          niektóre
          >
          > emamy.
          Tak myślałam.
          • marcysia51 Re:do 18lipiec 06.09.04, 20:31
            Wiesz co lipiec,a ja to już sama nie wiem,ale czytam wszystkie posty.
            jednego jestem bardzo ciekawa.
            Jak wygląda osoba która jest zamieszana w tyle "afer"
            Więc bardzo cię proszę o zdjęcie,ja wybrażam sobie ciebie jako niezłą diablicę
            i chciałabym się przekonać jak jest naprawdę.
            Pozdrawiam.
            Martyna
    • izams Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 20:57
      Witaj -
      ja tez jestem bardzo "starą" ale mało udzielajacą sie forumowiczką i musze
      przyznac , że twoje posty wprowadziły uatrakcyjnienie dyskusji a nawet
      zwrócenie uwagi na przedziwne tematy .
      Może dlatego , ze są czasami " na przekór" , czasami " wkładasz kij w mrowisko"
      a czasami zakładasz posty wręcz ekscentryczne.
      Może rzeczywiście Twoja " epoka " minie jak napisała któraś z e-mam , ale
      generalnie masz błyskotliwe uwagi i spostrzeżenia.
      Oczywiscie o ile nie prowokujesz i wdajesz się w ( ...no musze to napisać ...)
      chamskie potyczki.
      Dlatego nie odchodź bo niby dlaczego ,
      a że zwracasz na siebie uwagę ...to pewnie jesteś typowym Lwem smile),
      poz,
      iza
      • 18lipiec Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 21:50
        jestem RAKIEM
        • lideczka_27 Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 22:08
          18lipiec napisała:

          > jestem RAKIEM

          urodziłaś się tego samego dnia co mój ojciec


          i poprawniej byłoby jednak 18lipca...

          Ale nie będę wdawać się z Tobą w polemikę, bo zaraz napiszesz, że to specjalnie
          18lipiec i takie tam. Czasem przyznanie się do błędu świadczy o klasie...
    • danik1 Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 21:10
      Rowniez nie czytalam omawianego postu, ktory tak poruszyl 18lipiec, jezeli byl
      obrazliwy to powinien zniknac tak samo jak wiele postow 18lipiec, ktore sa
      wulgarne i rowniez obrazliwe. Kiedys 18lipiec napisala, ze pisze na tym forum
      aby niektorym matkom przeczyscic zwoje mozgowe! Te ktore czuly sie "madrymi"
      matkami w mniemaniu 18lipiec nie powinny czuc sie obrazone, wiec teraz sytuacja
      sie odwraca, jezeli posty o 18lipiec nie sa prawdziwe to czemu ona sie tak
      oburza???

      Nie jestem fanka 18lipiec, nie przepadam za nia! Mnogosc jej postow w ostatnim
      czasie rowniez uwazam za przesade, tym bardziej, ze nie sa "z tej wyzszej
      polki". Czy jest osoba kontrowersyjna? Pewnie tak, ale jezeli podejmuje takie
      wyzwanie to powinna liczyc sily na zamiary, a ten post wskazuje na to ze sie
      przeliczyla!!!

      I abyscie mnie nie atakowaly - to do 18lipiec i jej zwolenniczek - bo nie
      napisalam tu nic obrazliwego na 18lipiec ani jej stad nie wyganiam! Jednak
      jezeli dajemy jej przyzwolenie na obrazanie innych to dlaczego inni maja byc
      tego prawa pozbawieni???
      • katse Re: W mojej sprawie -prośba 06.09.04, 21:40
        zostań zostań

        czasem się nie zgadzam

        ale czy musze?? wcale nie.
        z wieloma osobami się nie zgadzamsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka