Dodaj do ulubionych

jak to możliwe? praca

25.10.14, 18:58
w pewnej galerii handlowej w renomowanym salonie z biżuterią (znacie tą markę wszystkie) zobaczyłam na drzwiach: szukamy pracownika, wiadomość na miejscu.
Weszłam.
Pytam czy jest osoba odpowiedzialna za rekrutację?
Nie ma, można zostawić cv.
Pytam więc: a w jakich godzinach to jest praca?
Panie (dwie) zgodnym chórem: 9-21
Pytam więc: ale na zmiany tak? dzielicie się panie?
Panie: nie
Ja: jak to? 12 godzin dziennie?
Panie: tak, ale co drugi weekend jest wolny.
Pytam: a macie dzieci?
Jedna: moje dziecko już jest duże.
Druga: mam, jest ciężko.

Pomijam już, że panie zapewne mają taką sytuację, że muszą tak pracować, ale jak wygląda umowa? Jak pracodawca oficjalnie rozlicza pracownika? Nie boi się PIP? Czy tak pracują wszystkie panie we wszystkich salonach?
Bojkotujemy zagraniczne marki za wyzysk pracowników, mamy szum i oburzenie, a tu proszę, rodzima firma, reklamowana w mediach i takie kwiatki.
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:01
      he he zostałaś właśnie uświadomiona jak wygląda polski rynek pracy. Standardowa rada z e-matki - rzuć to, nie daj się wyzyskiwać, znajdziesz coś lepszego.
    • klubgogo Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:02
      W ramach premii dostają kolczyki? Smutne, ale umowa na pewno jest tak skonstruowana, że nie ma nieprawidłowości.
      • taki-sobie-nick Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 23:04
        W ramach premii dostają kolczyki?

        Te przecenione.
      • annajustyna Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:26
        Pewnie automatycznie odciagana przerwe (nieodplatna) maja...
    • atena12345 Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:06
      no niestety, nic nowego ..
    • zielona.limonka Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:08
      Możliwe, jeśli innego dnia pracują krócej albo mają potem więcej dni wolnych. Codziennie po 12 godzin bez dni wolnych (poza weekendami) - niezgodne z prawem.
      • novanicka Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:10
        tak sądziłam właśnie, że dziś 12 a któryś dzień wolne (koleżanka w biurze podróży tak ma) - tu panie wyraźnie powiedziały, że NIE - 12h codziennie z sobotami i niedzielami *(co drugi weekend wolny).
        • zielona.limonka Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:52
          To nie ma siły, na pewno zlecenie albo mają własną działalność. Żaden pracodawca nie byłby tak głupi, żeby aż tak łamać przepisy.
          • lafiorka2 Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 23:12
            zielona.limonka napisała:

            > To nie ma siły, na pewno zlecenie albo mają własną działalność. Żaden pracodawc
            > a nie byłby tak głupi, żeby aż tak łamać przepisy.


            a dlaczego?
            ha! w tym sęk, że tego nikt nie sprawdza.
            • zielona.limonka Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 02:07
              To jest pierwsza rzecz, którą PIP sprawdza podczas kontroli.
              • naomi19 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 07:17
                ale one nie maja nawet umow o prace big_grin wiec co tu sprawdzac big_grin
                • annajustyna Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:27
                  Tylko ze co ma wspolnego bycia sprzedawczynia z sensem umowy zlecenia i wlasna dzialalnoscia. Gdzie jet PUP i inne inspekcje?!
              • lafiorka2 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 19:42
                zielona.limonka napisała:

                > To jest pierwsza rzecz, którą PIP sprawdza podczas kontroli.

                najpierw ktoś musiałby sie pofatygowac z tego PIP na kontrolę.
    • pruszynkaaa Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:13
      Na umowę zlecenia wszystko jest możliwe. WSZYSTKO.
      Najprawdopodobniej taki właśnie rodzaj umowy tam obowiązuje. Jak z reszta w większości tego typu sklepów.
      • zottarella Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:17
        pruszynkaaa napisała:

        > Na umowę zlecenia wszystko jest możliwe. WSZYSTKO.
        > Najprawdopodobniej taki właśnie rodzaj umowy tam obowiązuje. Jak z reszta w wię
        > kszości tego typu sklepów.

        Dokładnie, kiedyś w ogłoszeniu do pracy w galerii było tak: "Umowa zlecenia, praca 9-21 pon-niedziela, MOŻLIWOŚĆ dnia wolnego" Czyli pracujesz, póki nie padniesz uncertain
        • sarah_black38 Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:33
          A pytałaś o zarobki? Pewnie dają 8 zł brutto za godzinę tongue_out
          • novanicka Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:50
            nie pytałam, bo były dwie i pewnie żadna by mi nie powiedziała.
            Nie, no myślę, że za zapierdziel po 12h non-stop to chociaż kasa jest sensowna... albo i nie....
            • gazeta_mi_placi Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 16:18
              Zapierdziel w sklepie z biżuterią?
            • pruszynkaaa Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 02:05
              kiedyś chciałam iść do takiej pracy - warunki jak wyżej - płaca - 11zł brutto.... oczywiście płacone jak leci, bez względu na przepracowaną ilość godzin. Jesteś też odpowiedzialana za kradzieże - jak przekroczy jakiś tam limit na miesiąc to odciągają z pensji. Różowo, nie?
    • awidyna Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:32
      To może jak zatrudni tę trzecią to będzie lżej wszystkim. Może któraś z Pań jest do wymiany, a nie chce i może zniechęcają potencjalne kandydatki wink
      • alicja.sunshine Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:37
        ja pracuje w galerii handlowej i pewnie gdybym nie musiała to bym nie zmieniła pracy - fakt zarobki ( podstawa ) mizerna ale premia od sprzedazy to rekompensuje. Praca od 9-21 ale kolejny dzień wolny ( 12-0-12-0-12) ew. w razie nagłego w, pracujesz 12-12-0-0-12 albo coś w tym stylu.
        • alicja.sunshine Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:38
          Pomyślcie teraz, co byście zrobiły- pytam Panie na pełnych etatach od 9-17, gdyby miały co drugi dzień wolny...to jest plus, a czy siedzisz w pracy 8 czy 11 godzin juz po sześciu godzinach nie robi Ci różnicy big_grin
          • novanicka Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:47
            owszem robi mi różnicę, mam dziecko, które chciałabym widzieć codziennie a nie co drugi dzień a i tak 6-7 godzin jest w szkole, więc 8h pracy to nie dramat.
          • joa66 Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 19:59
            Tłumaczyłam kiedyś (dawno, dawno temu) rozmowy nowego właściciela zakładu pracy, w którym do czasy zmiany praca polegała na 12 godzinnych dyżurach (i chyba co 3 czy 4 dzień wolny). Nowy pracodawca chciał wprowadzić system 5 x 8 h plus 2 dni wolne.

            Pracownicy grozili strajkiem.

            Przypuszczam, że ułożyli już sobie życie wg starego schematu.
            • jowita771 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:30
              Ja pracuje po 12 godzin, potem więcej wolnego. Kiedyś szukałyśmy pracownicy i jedna kandydatka powiedziała, że wolałaby częściej, a po 8 godzin, z miejsca ja skreśliłyśmy, bo żadnej z nas się nie uśmiechało zmieniać grafiku. Ja pracuję cały tydzień, włącznie z nocami, sobotami niedzielami, świętami, ale po dniu mam 24 godziny wolne, potem mam nockę i wolne 48 godzin. W nocy w pracy śpię około 6 godzin, więc nie odsypiam w domu. Nie wyobrażam sobie lepszego grafiku.
              • ainafets Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:46
                jowita771 napisał:

                W nocy w pracy śpię około 6 godzin, więc nie odsypiam w domu. Nie wyobrażam sobie lepszego grafiku. >


                A jakbyś w pracy nie mogła pospać tych 6 godzin, tylko musiała pracować, to też by Ci się podobało?
                • jowita771 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:34
                  Rzadko, ale zdarza się, że nie mogę pospać i wtedy jest faktycznie trudno, zwłaszcza jak się ma dzieci. Chociaż jak miałam jedna córkę i ona już chodziła do przedszkola, to spałam w dzień w takim wypadku. Jak młodsza pójdzie do przedszkola, to znowu będzie bez problemu, będę odsypiać w razie draki. Żeby nie było - firma jest prywatna, szef wie o spaniu, to jego pomysł, bo umowa jest taka - godziny noce płaci nam tak, jak w dzień, więc mu się opłaca. My się zgadzamy, bo nam pasuje.
                  • obrus_w_paski Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:42
                    Można wiedzieć co to za praca? Albo przynajmniej w jakim sektorze? Jestem ciekawa jaka praca dla kobiet wymaga nocek?
                    • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:46
                      Co to jest "praca dla kobiet" ? big_grin
                      • annajustyna Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 07:31
                        Moj wujek w elektrocieplowni tez sobie nieraz pospal. A jak placili, ba przy przechodzeniu na emeryture dawali odprawe, a emerytury niczym generalskie. Ale to byly stare uklady zbiorowe pracy, se nevrati...
                    • slonko1335 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 15:45
                      Ja pracowałam w takim systemie kiedyś na granicy w agencji celnej-wiele moich współpracownic-matek bardzo sobie ten system chwaliło.
                    • anorektycznazdzira Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 20:02
                      Mój mąż przez dłuższy czas pracował w takim systemie na stacji benzynowej, Wymieniali się i zawsze ktoś spał a ktoś pracował, mega-rzadko było, żeby w nocy nie spali nic.
                    • evee1 Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 04:02
                      Na przyklad praca w aptece czynnej cala dobe.
          • jakw Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 23:53
            Mi robi różnicę - mam wrażenie, że dziecię młodsze miałoby nieodrobione lekcje co 2-gi dzień.
          • sl-14 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:03
            > Pomyślcie teraz, co byście zrobiły- pytam Panie na pełnych etatach od 9-17, gdyby
            > miały co drugi dzień wolny...to jest plus, a czy siedzisz w pracy 8 czy 11 godzin juz
            > po sześciu godzinach nie robi Ci różnicy

            Mam dylemat:
            - brakowałoby mi weekendów (bo rozumiem, że nie ma)
            - praca co drugi dzień wytrąca z rytmu
            - jednak 12 godzin non stop to dużo, szczególnie jeśli to reguła, a nie wyjątkowe przypadki, bo akurat trzeba
        • misterni Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 01:35
          No ale tam nie ma systemu 12-0-12-0, tylko 12-12-12-12.
          Uciągnęłabyś?
          • alicja.sunshine Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:09
            Nie, dwa dni po 12 godzin sa męczące i strasznie wyczerpujące psychicznie, czterech nie dałabym rady, aczkolwiek koleżanka florystka kiedyś pracowała 14 dni po 12 godzin ciągiem.

            Co do nieodrobionych lekcji co drugi dzien - z tatą odrabiają smile bo jest ten komfort że tata pracuje od 8-16
    • dorotanagazecie12 Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 22:59
      obecnie w handlu podpisuje się umowę o pracę, gdzie jest wyraźnie napisanie, że obowiązuje zrównoważony system rozliczania godzin - czyli w kwartale pracownik ma przepracować określoną ilość godzin ; czyli jak najbardziej można pracować 12 godzin dziennie, aby ilość godzin w kwartale się zgadzała - i mogę zapewnić, że wiele pracowników galerii handlowych woli tak pracować, niż 8 godzin 5 razy w tygodniu
      • joana.mz Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 00:28
        nawet w równoważnym (nie zrównoważonym) systemie czasu pracy obowiązują kodeksowy normy czasu pracy, które mówią o obowiązkowych "odpoczynkach", nie można pracować dzień w dzień po 12 godzin.
        • pruszynkaaa Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 02:11
          tak joana.mz ... jak się jest szczęściażem i ma umowę o pracę, to się ma zapisy z kodeksu pracy... a jak się nie ma, to się nie ma... generalnie cały handel (w galeriach handlowych, małych sklepikach, butikach itp.) jak i gastronomia polegają na zatrudnianiu na zleceniówki.
      • triismegistos Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 00:56
        Umowa o pracę w handlu? Przestrzeganie praw pracownika? Na jakim ty świecie żyjesz?
      • mejerewa Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 08:42
        Gdybym była młodą dziewczyną, np. studiującą zaocznie, to pewnie taki system 12-0 odpowiadałby mi. Jednak mając na głowie obowiązki domowe i małe dzieci to nie jest komfortowy schemat pracy. Wygodniej jednak, gdy jest on zbliżony do zajęć dzieci w szkole. 

        Podobnie pracują np. pielęgniarki w szpitalu, gdy mogą liczyć na męża, który włącza się w dom i zajmowanie się dziećmi.
    • semihora Re: jak to możliwe? praca 25.10.14, 23:44
      Witamy w polskiej rzeczywistości.
    • leni6 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:16
      Czy wszystkie Panie krytykujące 12 godzinne zmiany są za tym, by centra handlowe były otwarte tylko do 17 ?
      • annajustyna Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:49
        Nie, ale powinien byc system zmianowy.
      • mamameg Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:56
        Czy wszystkie Panie krytykujące 12 godzinne zmiany są za tym, by centra handlow
        > e były otwarte tylko do 17 ?

        Patrz jakie to zabawne, że są fabryki pracujące całą dobę a pracownicy nie pracują 24 h na dobę.
        Jak oni to robią? suspicious
        • leni6 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:00
          Ale to nie rozwiązuje nijak problemu. Można pracować co 2 dzień po 12, albo np. co drugi dzień (lub tydzień) 6h rano, 6h po południu. Mając popołudniową zmian dalej nie da się odrobić z dzieckiem lekcji, a to był koronny argument. Większość znanych mi osób pracujących w sieciówkach woli pracować po 12h i mieć liczne dni wolne.
          • najma78 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:38
            leni6 napisała:

            > Ale to nie rozwiązuje nijak problemu. Można pracować co 2 dzień po 12, albo np.
            > co drugi dzień (lub tydzień) 6h rano, 6h po południu. Mając popołudniową zmian
            > dalej nie da się odrobić z dzieckiem lekcji, a to był koronny argument. Większ
            > ość znanych mi osób pracujących w sieciówkach woli pracować po 12h i mieć licz
            > ne dni wolne.

            W tym przypadku nie bylo mowy o licznych dniach wolnych a o co drugim wolnym weekendzie. Poza tym system zmianowy i praca w niepelnym wymiarze jest lepsza bo wtedy np osoby majace dzieci moga pracowac 6h rano a np studenci czy osoby ktorym popoludniowa zmiana pasuje po poludniu.
            • kolteta Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 13:46
              Dziewczyny najwyraźniej zapomniały dodać, że nie pracuje się codziennie po 12h. Wynikać to może np z tego, że czują się tak uciemiężone pracą po 12h, że zapomniały, że dzięki temu mają w tygodniu 2 dni wolne + co drugi weekend, albo autorka usłyszała tylko tyle, ile chciała. Nikt tak nie pracuje.
              • novanicka Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 18:55
                kolteta
                zapomniały, że dzięki temu mają w tygodniu 2 dni wolne + co drugi weekend, albo autorka usłyszała tylko tyle, ile chciała. Nikt tak nie pracuje.


                a ja właśnie o to dopytałam. Czy mają potem dzień wolnego (po 12h). Nie - nie mają.
                Co tu było do usłyszenia?
                Nie mi oceniać czy panie mówiły prawdę. Z drugiej strony, zgodne odpowiedzi padały chórem, więc myślisz, że wcześniej uzgodniły co mają powiedzieć jak ktoś spyta o czas pracy?
                Jeśli tak, to w jakim celu?
    • mamma_2012 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 09:56
      Zblokowana praca po 12 h czy 24h, dla mnie jest całkiem korzystnym rozwiązaniem.
      Odchodzą dojazdy w dodatkowe wolne dni, szykowanie itp. Jesli tylko da sie to rozsądnie wprowadzić w grafik rodziny, to super sprawa, przynajmniej dla mnie.
      Kazdego dnia po 12h, to chyba nie jest praktykowane, dziewczyny cos sciemnily.
      Poza ludźmi prowadzącymi dg, nie znam nikogo kto by tak pracował.
    • kolteta nie do końca jest tak, jak napisałaś 26.10.14, 10:05
      Moja szwagierka pracuje w takim renomowanym salonie z biżuterią, prawdopodobnie w tym, o którym piszesz i wygląda to nieco inaczej. Owszem, pracuje się 9-21, ale 2 dni a później są 2 dni wolnego. Z co drugim weekendem wolnym bywa różnie, może być i tak, że pracuje się 4 w miesiącu, później 3 ma się wolne, wszystko zależy od grafiku i dogadania się z pozostałymi dziewczynami.
      • najma78 Re: nie do końca jest tak, jak napisałaś 26.10.14, 10:42
        kolteta napisała:

        > Moja szwagierka pracuje w takim renomowanym salonie z biżuterią, prawdopodobnie
        > w tym, o którym piszesz i wygląda to nieco inaczej. Owszem, pracuje się 9-21,
        > ale 2 dni a później są 2 dni wolnego. Z co drugim weekendem wolnym bywa różnie,
        > może być i tak, że pracuje się 4 w miesiącu, później 3 ma się wolne, wszystko
        > zależy od grafiku i dogadania się z pozostałymi dziewczynami.

        To brzmi rozsadniej z tym ze wtedy weekendy pracuje sie jak wypada z grafika w takim systemie, nie powinno byc potrzeby pracy w 4 pod rzad.
        • kolteta Re: nie do końca jest tak, jak napisałaś 26.10.14, 13:05
          Z tego co wiem dziewczyny się po prostu między sobą dogadują i w miarę potrzeby zamieniają. Pracowała tak zarówno na umowę zlecenie jak i o pracę.
      • novanicka Re: nie do końca jest tak, jak napisałaś 26.10.14, 19:05
        to może szwagierka jest w bardziej uczęszczanym CH w centrum miasta, gdzie jest większy ruch i większe obroty.
        To CH nie jest jakoś super oblegane i wg mnie 2 salony z biżuterią (2 na 100% a nie wiem czy nie 3) są tam zbędne.
        Na sklepie muszą być zawsze 2 osoby (choćby dlatego, żeby jedna mogła iść do toalety czy zjeść śniadanie). Jeśli to są jedyne pracownice to nie ma kim ich zastąpić. Choć wtedy nielogiczny wydaje się ten wolny co drugi weekend, bo wtedy co? Jest jedna? Czy biorą kogoś z innego salonu na zastępstwo?

        Jak pisałam ci wyżej, pytałam czy odbierają sobie dzień wolny po 12h - powiedziały, że nie.
        • kolteta Re: nie do końca jest tak, jak napisałaś 26.10.14, 19:44
          Wcześniej pracowała w bardzo obleganym, teraz w takim na obrzeżach miasta i w tygodniu potrafią mieć dosłownie kilku klientów, w weekendy jest lepiej. To jest kolejny salon z biżuterią (z tych jak to nazwałaś "renomowanych") i w żadnym nie pracowała w systemie takim, jak opisały te dziewczyny. Fakt, że dopiero teraz ma umowę o pracę, wcześniej umowa zlecenie. Dziewczyny trafiły na fatalnego kierownika, który je po prostu wykorzystuje. Mi chodzi tylko o to, żeby zaznaczyć, że nie jest to normą.
        • anorektycznazdzira Re: nie do końca jest tak, jak napisałaś 26.10.14, 20:07
          Wiesz co, nie bardzo mi się wydaje, że cała załoga to dwie panie, które widziałaś. Choroby, cokolwiek- i problem. Bardziej prawdopodobne, że jest jeszcze ktoś, kto akurat był w domu, bo to nie jego zmiana.
        • lafiorka2 Re: nie do końca jest tak, jak napisałaś 27.10.14, 07:48
          novanicka napisała:

          > to może szwagierka jest w bardziej uczęszczanym CH w centrum miasta, gdzie jest
          > większy ruch i większe obroty.
          > To CH nie jest jakoś super oblegane i wg mnie 2 salony z biżuterią (2 na 100% a
          > nie wiem czy nie 3) są tam zbędne.
          > Na sklepie muszą być zawsze 2 osoby (choćby dlatego, żeby jedna mogła iść do to
          > alety czy zjeść śniadanie). Jeśli to są jedyne pracownice to nie ma kim ich zas
          > tąpić. Choć wtedy nielogiczny wydaje się ten wolny co drugi weekend, bo wtedy c
          > o? Jest jedna? Czy biorą kogoś z innego salonu na zastępstwo?

          >
          dlaczego?

          a nie ma to studentek,albo kogoś na weekendy? mało to dziewczyn szuka pracy tylko na weekendy?
    • obrus_w_paski Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 10:49
      Dziwne te godziny pracy.
      Mam znajomych pracujących w centrach handlowych, sama tak pracowałam podczas studiów i możliwości jest wiele:
      - 23pracownikow, jeden pracuje na rano, drugi po południu. Czasem jesli jest możliwości, to 3 pracownik pracuje np od 16-21. Dzięki temu sa dwie osoby w godzinach wzmożonego ruchu, a nikt nie pracuje sie ej niż 8h dziennie
      - 2 pracownikow, jeden pracuje od 9-21, ale z kilkugodzinna przerwa w środku dnia (wg mnie bez sensu ale wielu osobom pasuje bo moga dziecko odebrać, dać obiad etc), drugi przychodzi kiedy pierwszy zaczyna przerwe
      - pracują na zmiany
      Pracować 12 h ciągiem codziennie to jakiś koszmar
      • lafiorka2 Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 07:51
        obrus_w_paski napisała:


        > Pracować 12 h ciągiem codziennie to jakiś koszmar




        aaaaaa przypomniało mi się....Pracowałam po 12h w salonie optycznym. i w CH też,w "salonie" z torebkami...też po 12h.

        Ale miałam chyba co 2 lub 3 dni wolny dzień.
    • gauad Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 15:21
      Znajome pielęgniarki pracują na 12-tki. Wbrew pozorom wychodzi im dużo wolnego czasu po pracy. W kość dają nocki jeśli coś się dzieje na oddziale i nie mogą się przespać (najczęściej śpią przynajmniej kilka godzin). Tak sobie układają dyżury, że bywa, iż potem mają kilka dni wolnych pod rząd. Ja pracując codziennie po 8 godzin mam dużo mniej czasu do dyspozycji, żeby załatwić sprawy w urzędzie muszę brać wolne, a na większe zakupy rezerwować weekend gdzie wszędzie wtedy dzikie tłumy. Chciałabym mieć czasem wolny dzień w tygodniu.
      Jeśli w tym przypadku faktycznie jest praca dzień w dzień bez dni wolnych- to jest to niewolnictwo.
      Mam znajomą, która zatrudniona jest w handlu codziennie od 9-18tej plus soboty 9-14. Więc ponad normy godzinowe. To nieduży prywatny sklep kosmetyczny, pracodawca tak wymaga i albo bierzesz tę pracę albo nie. Dodatkowo odpowiadasz finansowo za to, co klienci ukradną.. Realia pracy u prywaciarzy to nie to samo co w dużych firmach z finansów publicznych..

    • ismenamalena Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 20:56
      Pewnie część godzin jest na umowę o pracę, część na zlecenie. Tak ma mój mąż i wielu facetów z tej samej firmy, duży zakład produkcyjny. 5 dni w tygodniu po 12 godz. Jeden tydzień 6-18, następny 18-6. Wiele osób pracuje w takim systemie od lat. Przy jednym pełnym etacie pensja byłaby tak mała, że nikt by nie utrzymał rodziny.
      • maxi3 Re: jak to możliwe? praca 26.10.14, 21:40
        Miałam epizod z pracą w galerii.
        Pracuje się po 12 godzin, co drugi dzień.
        Więc w jednym tygodniu pracuje, pn- śr- pią-niedz, a w następnym wt- czw i sob
        12 godzin na nogach, przerwa 15 minutowa, nogi mi w tyłek wchodziły.
        Każdy weekend w du..., bo jeśli w piątek wracałam do domu po 22, to już marzyłam tylko o łóżku, w sobotę też nie zabalujesz, bo w niedziele po 9 musisz być w robocie.
        W dzień wolny, robiłam zakupy, ogarniałam chałupę i widziałam dziecko 2- 3 razy w tygodniu po 2-3 godziny, gdy wracało ze szkoły.
        Porażka totalna.
        Na 3/4 etatu można było pracować w tygodniu po 8 godzin, ale za to weekendy już po 12.
        I na te 3/4 etatu + w każdy weekend jeden dzień 12 dostawało się wypłaty 1005 zł .......... z premią smile
    • tonik777 Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 08:28
      Pewnie praca na umowę - zlecenie. Mojej żona kiedyś też szukała pracy w galerii handlowej i tam proponowali jej właśnie na umowę zlecenie, ale chyba godziny nawet dłuższe, bo miała przychodzić jeszcze przed otwarciem, aby przygotować wszystko i zostawać trochę po zamknięciu stoiska, aby je posprzątać.
      • maxi3 Re: jak to możliwe? praca 27.10.14, 09:41
        tonik777 napisał:

        > Pewnie praca na umowę - zlecenie. Mojej żona kiedyś też szukała pracy w galerii
        > handlowej i tam proponowali jej właśnie na umowę zlecenie.

        Dziewczyna miała umowę o pracę na 3/4 etatu i wypłatę 1005 wraz z premią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka