Mamy córeczkę 3 letnią, pełną energii dość absorbującą. Pracuję na pełen etat, wychodzimy z mała ok 7 do przedszkola wracamy przed 17. Moje 8 h to dość intensywna praca(księgowa+kady). Wracam z mała, ogarnę wszystko,(obiad, po drodze czasami zakupy małe), córcia zasypia przeważnie ok 21-21.30 i właściwie mam dość, jestem zmęczona. Nie chce mi się czytać, właściwie nic robić. Mam pomoc od swojego partnera ale chodzi o mnie...że okronipe "oklapłam"

przed dzieckiem-pełna energii,praca,studia (broniłam mgr będąc w 5m-cu) wiele pomysłów na wolny czas itp itp -intensywne życie prowadziłam. A teraz.........zero no prawie zero energii, oklapłam....i się zastanawiam czy to wiek, 41 lat

? czy wcześniejsze tempo życia "wychodzi". I co z tym zobić? Jakieś tabletki na pobudzenie?