Dodaj do ulubionych

SV problemik mały

05.11.14, 10:06
W sumie żaden tam problem, ale tak się zastanawiam, że to chyba to było jednak niegrzeczne... co myślicie.
Spotkanie z koleżanką w kawiarni, gadamy sobie, nagle podchodzi do stolika kobieta ze stolika obok, uśmiecha się, mówi "przepraszam, ale tak patrzę od kilku minut, a to ty!" do mojej koleżanki, okazało się, że to jej dawna znajoma z pracy. Rozmawiają sobie 2 minuty o jakichś tam sprawach, po czym ta kobieta żegna się i wychodzi, nawet na mnie nie patrząc. W sumie nie chodzi mi o to, że miałam zostać przedstawiona (choć pewnie wg sv powinnam była), ale jakoś dziwnie się czułam. One sobie rozmawiały w mojej obecności, a ta, która podeszła nie zaszczyciła mnie ani jednym spojrzeniem czy słowem, nie powiedziała "przepraszam, że wam przeszkadzam" czy coś w tym rodzaju. Czułam się jakaś taka przezroczysta smile i to było chyba niezręczne. Gdybym to ja była na jej miejscu, na końcu zwróciłabym się także do tej obcej osoby z jakimś "cześć" czy "do widzenia", w końcu to nie manekin tam siedzi smile mylę się?
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:09
      Nie, nie mylisz się.
      Twoja koleżanka powinna przedstawić Tobie, osobę, która podeszła.
      A tamta powinna się też pożegnać.
    • cosmetic.wipes Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:13
      Nie mylisz się.
      Toż do takich spraw nawet szczegółowych zasad SV znać nie trzeba. Wystarczy brak buractwa.
      • morgen_stern Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:19
        W ogóle ostatnio dochodzę do wniosku, że ludzie trochę za bardzo się wyluzowali. Nie chodzi o sztywniactwo, ale o jakieś takie... zauważanie drugiego człowieka i liczenie się z jego obecnością, nawet jeśli to ktoś obcy.
        W ciągu ostatniego tygodnia zwróciłam uwagę dwóm dorosłym ludziom, żeby nie trzymali butów na siedzeniu materiałowym w autobusie. No bez kitu - siedzieli sobie wygodnie opierając podeszwę o siedzenie naprzeciwko. Mnie by to nawet do głowy nie przyszło... Co to jest, bezmyślność, olewactwo, brak wychowania, rodzice nie nauczyli, że się podeszwami nie włazi na siedzenie?
        Przy okazji apel do rodziców - jeśli wasze dzieci są chodzące, to zwracajcie proszę uwagę, żeby nie właziły butami na siedzenie, bo sobie chcą przez okienko popatrzeć...
        • oqoq74 Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:34
          Bo ludzie, przynajmniej większość, traktuje zasady kulturalnego zachowywania się jako zbyt krępujące i sztywniackie.
          Chamstwo i buractwo towarzyszy nam wszędzie i w sklepie, i w kościele, i w sejmie i w necie itd. itp.
          Mnie trafia jak w sklepie widzę gdy ktoś maca chleb gołą ręką. Są woreczki, rękawiczki, można założyć na rękę i wybrać pieczywo. Ale nie, gdzież tam. I czasem im bardziej wyfiokowana kobieta, tym większa słoma z butów wychodzi.
          Albo dzieci notorycznie wkładane do koszy na zakupy.
          Rzucanie śmieci gdzie popadnie. Idzie taki starszy pan, elegancko ubrany z pieskiem na spacer i robi sobie porządki w kieszeni kurtki wyrzucając na ulicę śmieci. Nic Tylko dać w rękę szypę i niech zasuwa i sprząta całą ulicę.
          • pederastwa Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:03
            W koszach na zakupy są właśnie specjalne siedziska dla dziecka. Czemu korzystanie z nich jest buractwem?
            • madzioreck Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:07
              Raczej nie chodzi o wożenie dzieci w wózkowych przeznaczonych do tego miejscach. Sporo ludzi wozi dzieciaki po prostu na dnie wózka, jeśli są za duże, żeby zmieścić się do siedziska.
            • iwoniaw Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:09
              Jej chyba nie chodzi o siedziska specjalnie dla dzieci w tych koszach montowane, tylko o wsadzanie dziecka do części "zakupowej" (choć akurat w kwestii koszy marketowych to uważam, że są one na tyle niehigieniczne ogólnie, że nie ma to znaczenia, czy oprócz siaty z ziemniakami i wora z ziemią ogrodową ktoś nie wozi tam dziecięcia - sama bym tak dziecka nie włożyła, ale jeśli ktoś ma półdiablę na zakupach, to wolę, jeśli wiezie je w swoim koszu niż puszcza luzem między ludzi i regały...)
            • oqoq74 Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:13
              Owszem są siedziska. Jednak notorycznie dzieci wkładane są do tej części na zakupy.
              • lauren6 Re: SV problemik mały 05.11.14, 20:06
                Notorycznie? Jak zyje czegos takiego nie widzialam.
                • oqoq74 Re: SV problemik mały 05.11.14, 20:20
                  Zauważ, że nie tylko ja o tym piszę.
                  • guderianka Re: SV problemik mały 05.11.14, 20:28
                    Są wsadzane
                    Moje dzieciaki sama tam nieraz wsadzałam gdy wyłaziły mi z miejsca do tego przeznaczonego. Jedyną możliwą formą pacyfikacji było zatkanie czymś gęby a jak i to już nie pomagało to "przesiadka".
    • mayaalex Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:17
      nie mylisz sie.
    • atena12345 Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:21
      nie mylisz się, masz zupełną rację. Zwykłe buractwo
    • broceliande Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:30
      Nawet dzień dobry do Ciebie nie powiedziała. Buractwo. Koleżanka też.
      • morgen_stern Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:32
        Ona mnie potem przeprosiła i wróciłyśmy do rozmowy.
        • broceliande Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:44
          Ale to nie wystarczy. Jeśli odnaleziona znajoma się nie umie zachować, to koleżanka powinna naprawić gafę. Powiedzieć: Morgen, to dawna znajoma, a to Morgen. I wystarczy. Wydaje mi się, że należy przedstawić temu, z kimś się już jest, kogoś nowego.
          No i po co ja uczę młodego, że ma mówić dzień dobry każdemu, kto się wita ze mną (nie każdy mu odpowie)?
          Po co te zadania z polskiego "Przedstaw babci koleżankę"?
    • lilly_about Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:30
      Nie mylisz się, też czułabym się głupio, wystarczyło proste: przepraszam, ale....
      • morgen_stern Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:32
        No niby to powiedziała, to "przepraszam", ale patrząc tylko na moją koleżankę smile
        • totorotot Re: SV problemik mały 05.11.14, 10:43
          buractwo
    • iwoniaw Nie, nie mylisz się 05.11.14, 10:55
      zgadzam się również z uwagami powyżej n/t zachowań w przestrzeni publicznej (autobus, śmiecenie na ulicy) i ogólnego zwracania uwagi na innych ludzi. I to dotyczy, co dziwne, nie tylko "niewychowanych dzieci i lekceważącej wszystko młodzieży", ale całkiem dorosłych czy wręcz w podeszłym wieku (przykład z eleganckim (!) starszym panem rzucającym śmieci na ulicy lub srającym psem i nie sprzątającym - sama widziałam nie raz).
    • loola_kr Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:10
      Może Twoja koleżanka zapomniał imienia tamtej?
      ja kiedyś tak nie przedstawiłam kolegi bo zupełnie mi wyleciało z głowy jak on ma na imię...
      • morgen_stern Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:13
        Ponieważ mam kiepską pamięć do imion, zdarza mi się to bardzo często i robię wtedy zachęcający gest "poznajcie się", delikwenci nie mają innego wyjścia, jak podać sobie ręce i wymienić imiona smile
        • loola_kr Re: SV problemik mały 05.11.14, 20:17
          dobra metoda smile
    • gazeta_mi_placi Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:11
      Trafił burak na buraka big_grin
    • kkalipso Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:16
      Ciesz się, że się nie dosiadła. Kiedyś byłam z koleżanką na kawie poznała ją jej dawna znajoma i się dosiadł. Godzinę opowiadała o swoim kocie. Tak się zdenerwowałam, że wstałam i wyszłam.
      Ja nienawidzę jak ktoś w towarzystwie gada tylko o sobie o swoich sprawach....brrrr
      • morgen_stern Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:20
        Oj, to lipa faktycznie była big_grin
        • kietka Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:22
          z kim ty sie spotykasz? pewnie, ze nieladne zachowanie
          • morgen_stern Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:26
            Idiotyczne pytanie. Żyjemy wśród ludzi, którzy są różni i czasem fajna koleżanka może palnąć głupotę, a nawet idealna ematka strzelić gafę.
            Jak mnie to "z kim ty się zadajesz??" na forum wk...
      • gazeta_mi_placi Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:22
        Może to była Morgenka? Ona ma kota big_grin
        • kkalipso Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:39
          Nie nie tamta to była Marta platynowa blondyna ;P
    • dziennik-niecodziennik Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:31
      nie mylisz sie. grzecznie byoby nie tylko pozegnac Cię, ale także powitac (przedstawiac niekoniecznie - w koncu to osoba ktora widzisz raz w zyciu i do niczego Ci przestawienie jej niepotrzebne) i zapytac czy mozna przerwac wam spotkanie, albo chociaz przeprosic za to.
    • giokonda.it Re: SV problemik mały 05.11.14, 11:44
      Koleżanka powinna Was przedstawić, ale na miejscu tej kobiety bym patrzyła na Ciebie jeśli by coś takiego nie nastąpiło. No i na koniec przeprosiła,że przeszkadzam w spotkaniu. Ja w ogóle zauważyłam,że ludzie dziczeją. Niby nas widzą a nie widzą.
    • guderianka Re: SV problemik mały 05.11.14, 16:38
      Wiesz co, ze wstydem przyznam , że mi się zdarza.. upssss
      Uważam, że jestem dobrze wychowana i potrafię się dobrze zachować ale czasami jestem po prostu zaskakiwana, spotkanie jest króciutkie. Zdarzyło mi się nie przedstawiać sobie nawzajem osób-i jak teraz myślę często to było w sytuacji, gdy byłam z osobą znajomą a nie bliską i spotykałam inną znajomą nie bliską ( gdy jestem np. z córkami, mężem itp. to z automatu jakoś przedstawiam)
    • rosapulchra-0 Re: SV problemik mały 05.11.14, 16:40
      Nie mylisz się. Koleżanka powinna była was sobie przedstawić.
    • mgla_jedwabna Re: SV problemik mały 05.11.14, 16:51
      Masz rację, to było niegrzeczne. Główne faux pas popełniła wspólna koleżanka, bo powinna była was przedstawić, ale i tamta "obca" widząc, że nic takiego nie następuje, mogła się sama krótko przedstawić, np. "a w ogóle jestem Gośka i jestem koleżanką Asi z poprzedniej pracy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka