agnieszka77_11
11.11.14, 20:42
biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/wady-mieszkan-jakich-nie-akceptujemy-a-na-ktore-sie,2056387,4206#iwa_item=9&iwa_img=0&iwa_hash=26046&iwa_block=business_news
Pomijając oczywiście cenę i zadłużenie mieszkania. Jakie są dla Was najgorsze wady mieszkań, które kompletnie je dyskwalifikują w Waszych oczach? Mieszkania z rynku pierwotnego i wtórnego.
Moja lista:
* brudna, stara lub niezbyt bezpieczna dzielnica
* z daleka od centrum lub z kiepską infrastrukturą
* blisko lotniska
* bardzo kiepski stan klatki schodowej, nieodnowiona elewacja
* sąsiedzi alkoholicy
* mieszkanie w 10-15 piętrowym bloku
* okna na hałaśliwą ulicę
* okna tylko od północy (północnego wschodu) albo większość okien od północy
* mieszkanie w tzw studni, kiepsko nasłonecznione
* mieszkanie na parterze lub na ostatnim piętrze
* mieszkanie narożne
* brak windy dla mieszkania powyżej 1 piętra
* brak balkonu
* brak centralnego ogrzewania, piecyk gazowy
* pokoje przechodnie
* pokoje nieustawne
* kuchnia bez okna
* mikroskopijna łazienka
* brak piwnicy lub komórki lokatorskiej
Jeśli chodzi o remont to wolałabym kupić tańsze mieszkanie i remont generalny przeprowadzić według własnych potrzeb i własnego gustu.