Dodaj do ulubionych

wyrzucili ze szkoły mojego syna

20.11.14, 03:03
Klasa 5 szkoły podstawowej.
Dziecko, które cały poprzedni rok spędziło na oddziale dziennym szpitala psychiatrycznego, gdzie została w końcu po latach udręki i tułaczki po ośrodkach postawiona diagnoza ZA. 1-3 chodził klasy integracyjnego, teraz do niej powrócił(jednocześnie jest to jego szkoła rejonowa). Pani dyrektor(nowa, pełni funkcje rok) przekazała przez wychowawców, że Paweł nie może kontynuować nauki w tej szkole - dziś na wywiadówce usłyszeliśmy taką wiadomość. Przeszkadza na lekcji,jest głośny,nie rozumie reguł, agresywny nie jest ale niezdarny ruchowo i może zrobić krzywdę innym dzieciom. Przekazano również, że jej decyzja jest nieodwołalna mamy do niej nie iść w tej sprawie. Ostatni raz rozmawiałam z nią w czerwcu, kiedy zanosiłam świadectwo dziecka do szkoły. W międzyczasie nie było żadnego kontaktu ani rozmowy.

Mamy go zabrać i szukać odpowiedniej szkoły.W zamian nic nam nie zaproponowano. Ewentualnie mogą się zgodzić 8h nauczania indywidualnego ale to po moim drązeniu tematu. Na nasze pytanie czy mamy go jutro nie wysyłać do szkoły usłyszeliśmy, że na okres przejściowy może przychodzić, chociaż dziś pani dyrektor ponoć chciała wysłać nam pismo, że syn ma zakaz wstępu do szkoły bo stwarza zagrożenie.
Ja wiem, że prawnie to chyba jakieś bzdury-tłumaczy panią dyrektor tylko krótki staź na stanowisku. Nie mam siły ani ochoty użerać się z personelem szkoły i zostawiać go tam za wszelką cenę. Przyjęlam do wiadomości, że to nie jest miejsce dla niego. Rozumiem, że są tam też inne dzieci i pogodziłam się z tym, że dla mojego syna szansa na normalną edukację właśnie się skończyła. Problem polega na tym, że teraz w trakcie roku szkolnego nie znajdziemy łatwo miejsca w szkole specjalnej. Moje pytanie i prośba o pomoc brzmi- jak zmotywować szkołę, dyrekcje do pomocy w znalezieniu dobrego rozwiązania.8h zajęć indywidualnych to żadne rozwiązanie a i tak na orzeczenie trzeba trochę poczekać.
Komunikat i przekaz był, że mamy radzić sobie sami. Czy szkoła może zwrócić się do kuratorium w prośbą o wskazanie właściwego miejsca?A może ma obowiązek?
Mamy orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (autyzm atypowy) intelekt na pograniczu normy i upośledzenia w stopniu lekkim (IQ 80)
Poradźcie co robić i gdzie go umieścić. Rzecz dzieje się w mieście Krakowie. Gdzie przeczekać czas do września -wtedy pewnie uda nam się wskoczyć do szkoły specjalnej dla autystyków.
Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 03:44
      Wejdz na to forum: forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html - tam jest szansa, ze trafisz na rodzicow z doswiadczeniem w podobnych sprawach. Good luck!
      • kozica111 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 05:33
        Kurcze, przykre, zostawili was na lodzie.Moze zadzwoń poradzić sie w kuratorium?
    • burina Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 06:18
      Jedna sprawa to co zrobić z dzieckiem.

      Ale to w jaki sposób potraktowała Was szkoła jest nie do przyjęcia. Koniecznie prawnik, zgłoszenie do kuratorium. Nie wiesz, co rzeczywiście powiedziała dyrektorka. Ale jeśli rzeczywiście to, co przekazała nauczycieka, to głupia jak but i nie powinna znajdować się na stanowisku dyrektora szkoły. Nauczycielka nie lepsza, jeśli dała się wkrecić w przekazywanie takch informacji w taki sposób.
    • joshka15.06 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 06:18
      rozumiem, ze wobec tego co się stało, nawet już nie chcesz by Twoje dziecko tam było, ale wydaje mi się ze ten tryb usunięcia jest nieprawidłowy. Na jakiej podstawie go usunęli? W sensie formalnym. To jest na pewno do kontaktu z kuratoriom, bo w końcu jest obowiązek szkolny
    • morekac Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 06:23
      Przede wszystkim skontaktuj się z tą dyrektorka- to nie może być tak, że dziecko wywalaja że szkoły ot tak, i to jeszcze jest ci przekazywane przez wychowawcę, a ty nie możesz się skontaktować z dyrekcją . Dziecko w tym wieku podlega obowiązkowi szkolnemu i jak znam życie zastosowana procedura nie wystarczy, żeby dziecko z tego zwolnić (byłaby to wymarzona szkoła dla różnych gagatkow) . Sposób załatwienia sprawy skandaliczny po prostu.
      • asia_i_p Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:52
        W podstawówce nic nie starcza, żeby ucznia zwolnić. Uczciwie podejrzewam, że gdyby pierwszoklasista zaciukał trzech kolegów, to owszem trafiłby na leczenie psychiatryczne, ale formalnie pozostały uczniem szkoły. Ucznia podstawówki można wyłącznie przenieść za zgodą rodziców.

        Dyrektorka albo jest skrajnie niedouczona (w co nie wierzę), albo doskonale o tym wie, i dlatego unika autorki wątku. Ja rzadko interpretuję szkolne sytuacje na ostro, bo je znam od drugiej strony, ale ta sytuacja jest ewidentna i szybka kontrola kuratorium w szkole prowadzonej tak fachowo byłaby nader wskazana.
    • feniks_z_popiolu Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 06:31
      Wierzyć się nie chce, że tak może się zachować dyrekcja szkoły! Nie było wcześniej rozmowy? Nie ma w szkole psychologa? Pedagoga? I to wszystko dzieje się w galicyjskim Krakowie? Zgłoś się do kuratorium w końcu jest obowiązek szkolny.
    • paliwodaj Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 06:42
      jak sama sie zgodzisz pewnie twoje dziecko powinno miec indywidualny tok nauczania, w regularnej klasie nic nie zyska, ani inni uczniowie. Nuczy sie co to agresja bo inne dzieci sa bezwzgledne widzac odmiennosc rowiesnikow. Twoje dziecko potrzebuje dostosowany program nauczania prowadzony przez specjalistow , na zmiane z terapiami
      Natomiast sposob w jaki ci to zostalo przekazane wola o pomste do nieba!!!
      Sama mam dziecko autystyczne, nie w Polsce. Tak, dokladnie , twoj moze byc wysokofunkcjonalny ale ciagle potrzebuje specjalnego programu
      U mnie nie zawsze bylo latwo i gladko zeby syn dostal to co bylo dla niego odpowiednie. Zasada jest taka ( w Polsce zreszta tez ) ze kazdemu dziecku do pewnego wieku nalezy sie darmowa edukacja. Szkola, kuratiorium powinni cie poinstruowac co masz zrobic.
      My co roku mamy spotkania : rodzic, logopeda, psycholog , ktos jakby specjalista od problemow w szkole , fizykoterapeuta, przedstawiciel z naszego "kuratorium", nauczyciel uczacy mojego syna. Wiec taki tlumek zbiera sie co roku aby przedyskutowac potrzeby i postepy, ewentualnie cos zmienic, Lacznie ze szkola. Owocem tego jest 50 stron wskazan, opisow, zalozen , planu korekcji zachowania i nauczania dziecka.
      Klasy dla dzieci autystycznych sa w prawie kazdej szkole, zwykle jest tam 5-7 dzieci, asystenci, terapeuci dochodza na terapie w wyznaczonym czasie. Klasy takie funkcjonuja obok regularnych klas, dzieci moga bawic sie razem na przerwie pod okiem opiekuna, dzieci z klas regularnych czasmi przychodza na lekcje i w czyms tam pomagaja, razem jedza lunch
      Nie rozumiem jak mozna sobie tak powiedziec zeby dziecko po prostu nie mialo wstepu do szkoly, bo to i tamto...ktos musi was pokierowac.
      Skontaktuj sie z kuratorium, zapytaj czy to jest zgodne z prawem jak was potraktowano i jak wystwiono za drzwi, popros o potwierdzenie legalnosci dzialania szkoly na pismie, nich ci pokaza jakies dokumenty prawne ze tak sobie mozna po prostu drzwi za dzieckiem zamknac i tyle. Placisz podatki , ktore ida tez na darmowa edukacje w Polsce to masz tez jakies prawa do tej edukacji dla dziecka.
      • paliwodaj Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 06:49
        kontakt z dyrektorka ci doda extra nerwow i stresu. Powinnas dostac jakies pismo w tej sprawie, tak "slownie" was wyrzucili?
        Dzwon z samego rana do kuratorium i zbadaj sytuacje, do dyrektorki mozesz pojsc gdy bedziesz odpowiednio przygotowana , gdy poznasz przepisy prawne aby miec argumenty do dyskusji, ale to tylko po to aby jej pokazac jak bardzo nie nadaje sie do pracy z dziecmi .Znasz juz jej zdanie, wiec oszczedz sobie
      • mgla_jedwabna Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 15:08
        "Placisz podatki , ktore ida tez na darmowa edukacje w Polsce to masz tez jakies prawa do tej edukacji dla dziecka."

        Tak zupełnie na marginesie (bo co do meritum, to się zgadzam): ludzie, kiedy wy zrozumiecie, że pewne sprawy to wasze PRAWA, a nie towary zakupione za pieniądze w postaci podatków? Dziecko autorki wątku miałoby takie samo prawo do edukacji, gdyby jego rodzice byli bezrobotni albo byli oszustami i żadnych podatków nie płacili, albo gdyby koszty tej edukacji przewyższały wysokość rodzicielskich podatków.
    • obrus_w_paski Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:23
      Nauczycielka przekazała ci takie rewelacje i to ustnie?!
      Ja bym wysyłała syna do szkoły i udawała ze nic sie nje stało dopóki nie dostanę oficjalnego pisma. A z oficjalnym pismem (jesli w ogole dostaniesz) do kuratorium
      • anorektycznazdzira Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 21.11.14, 18:18
        dokładnie tak.
    • oqoq74 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:44
      Dyrektor nie może tak działać.
      Myślę, że chodzi o to, że nie chcą, żeby wyglądało to, że szkoła sobie nie poradziła, tylko, że Wy rodzice zabraliście dziecko.
      Zachowanie dyrektora i wychowawcy skandaliczne. Jeśli masz świadków, to wniosłabym oficjalną skargę na ich zachowanie na piśmie do organu prowadzącego i kuratorium. Poinformowałabym też rzecznika praw dziecka.
      • mamajaneczki Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:51
        Cześć. Moja córka chodzi do szkoły interacyjnej na Dębnikach w Krakowie (nr 30), poszukaj w necie kontaktu. Może tu uda się przenieść syna? Pani Dyrektor przemiła, zna się na pracy z dziećmi do integracji. U mojej w klasie jest jeden chłopiec, który ma kształcenie indywidualne, na część lekcji przychodzi z dziećmi, był również na ślubowaniu. Jeśli mogę w czymś pomóc, daj znać. Z upośledzeniem w stopniu lekkim, to chyba przyjmują do szkół integracyjnych, nie potrzebna Ci specjalna
        • asia_i_p Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:54
          Masz zupełną rację, nie pomyślałam o tym, a integracyjna u dziecka na pograniczu normy intelektualnej to chyba najlepsze rozwiązanie.
    • asia_i_p Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:48
      W ten sposób tego nie mogą załatwić. Ucznia podstawówki się nie da usunąć ze szkoły.

      Ja bym zgodziła się na indywidualne, tyle że 8 godzin w 5 klasie to chyba jest za mało - po godzinie z przedmiotu? Autystyczna dziewczynka ucząca się w naszym liceum (z tym, że ona chyba była w normie intelektualnej) ma bardzo fajny układ, bo ma zajęcia indywidualne tam, gdzie potrzebuje indywidualnej uwagi i wspólne z klasą tam, gdzie jest to możliwe. Z tym, że ktoś pisał, że tak się już teraz nie da.

      Potem rzeczywiście możesz szukać innej szkoły, chociaż tutaj spytaj jeszcze dziewczyn na forum Inny Świat. Współczuję, bo twój syn jest na granicy - rzeczywiście może mieć problemy w szkole rejonowej, z drugiej strony program szkoły specjalnej może być dla niego zbyt łatwy. Nie wiem, być może da się w szkole specjalnej załatwić indywidualny program nauczania (nie tok, tylko program), tak, żeby z dzieckiem pracowali specjaliści, ale jednak w pełni wykorzystując jego potencjał?

      Życzę powodzenia i nie odpuszczaj, to nie jest normalne zachowanie dyrektora szkoły.
      • bei Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 07:57
        Kilka lat temu podobny problem miala znajoma.
        W efekcie przeniosla syna do innej szkoły ( w starej nie popuścila i gdy juz syna tam nie bylo zlozyla skargi do kuratorium i rzecznika praw dziecka)
        W nowej jej syn pracowal poza zajęciami z nauczycielami kilku przedmiotów.
        Ciekawe, czy to ta sama szkoła, bo sposob informacji o skreśleniu z listy uczniów był dokładnie taki sam!
    • mamasiasiulki Zadzwoń do p. Mączki z kuratorium 20.11.14, 07:59
      i dowiedz się, jaki powinien być tryb postępowania szkoły. Rozumiem, że nie chcesz się użerać, jak najbardziej przepisz syna do lepszej dla niego placówki, ale moim zdaniem MUSISZ zgłosić skargę kuratorium, bo Twoje dziecko potraktowali jak śmiecia, choć nawet agresywny nie jest (to JAKIE DO CHOLERY STWARZA ZAGROŻENIE??? po co klasa integracyjna, skoro dziecko niezborne ruchowo stwarza ZAGROŻENIE???)

      Jeśli Cię stać na 450 zł. miesięcznie, to na Prądnickiej jest podstawówka dla dzieci autystycznych - 4-osobowe klasy.
    • mamasiasiulki O trzydziestce na Dębnikach 20.11.14, 08:04
      też wszyscy u nas wyrażają się w superlatywach - jest integracyjna, znam b. problematyczne dziecko, które tam z powodzeniem chodzi smile
    • kai_30 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:13
      Kuratorium koniecznie. Nie można wyrzucić dziecka z jego szkoły rejonowej, to jakiś absurd jest. Szukaj innej szkoły swoją drogą, ale ja bym tego tak nie zostawiła.
    • kozica111 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:18
      Wg mnie absolutnie powinnaś iśc pogadać z dyrektorką zanim zrobisz awanturę.
      • saszanasza Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:59
        Odpowiadasz na:
        kozica111 napisała:

        > Wg mnie absolutnie powinnaś iśc pogadać z dyrektorką zanim zrobisz awanturę.

        A według mnie powinna zgłosić sprawę do kuratorium i dyrektori nie uprzedzać a postawić ją przed takim samym faktem dokonanym, jak ona postawiła ciebie.
        ---
        Nie jestem zołzą! Po prostu mam strasznie niski wskaźnik tolerancji😜
    • edelstein Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:31

    • triss_merigold6 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:41
      Już Ci napisano, że szkoła nie może z własnej inicjatywy skreślić dziecka z listy uczniów, jeśli rodzice się uprą, że ma chodzić do rejonówki. Przypuszczam, że desperacki ruch dyrekcji jest skutkiem nacisku rodziców z klasy Twojego dziecka i nauczycieli.
      Szukaj szkoły integracyjnej.
    • dziennik-niecodziennik Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:46
      ale zaraz zaraz
      tak na gębę to oni sobie mogą wiesz co zrobic
      zaraz sie okaze ze całą sprawę wymysliła nauczycielka ktora sobie po prostu nie radzi z Twoim synem. stąd przekaz ustny i zakaz kontaktowania się z dyrekcją.
      idz do dyrekcji wyjasnic sprawę.
      • triss_merigold6 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:51
        Trudno żeby sobie radziła z upośledzonym, autystycznym dzieckiem, które w dodatku bywa agresywne. W klasie są też inne dzieci, doświadczenie nakazuje podejrzewać presję rodziców tychże dzieci.
        Skoro dziecko ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, to nie nadaje się do masowej zwykłej szkoły.
        • mamajaneczki Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 10:04
          Czytamy ze zrozumieniem. Autorka wyraźnie napisała że chłopak chodzi do klasy integracyjnej
          • marychna31 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 20:28
            > Czytamy ze zrozumieniem. Autorka wyraźnie napisała że chłopak chodzi do klasy i
            > ntegracyjnej
            Oraz, że syn nie jest agresywny ani upośledzony a na granicy normy.
        • chocolatemonster Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 10:06
          A gdzie autorka watku napisala,ze jej syn jest agresywny? W watku startowym napisala,ze nie jest.
        • dziennik-niecodziennik Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 10:45
          po pierwsze - szkoła jest integracyjna wiec ma "wpisane" radzenie sobie z dziecmi różnego "poziomu".
          po drugie - nawet JEŚLI sobie nie radzi (bo owszem, czasem nie ma innego sposobu jak przeniesc dziecko do innej placówki, i wychodzi to na zdrowie wszystkim, dziecku także), to sposób załatwienia sprawy jest skandaliczny. przypuszczam ze dyrektorce (o ile to jest jej inicjatywa) nie chce sie bawic w papierologię i probuje to załatwic tak, zeby wyszło ze rodzice z własnej woli i inicjatywy dziecko przeniesli. a tego bym nie popusciła juz.
        • mgla_jedwabna Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 15:11
          Kształcenie specjalne nie musi z punktu oznaczać izolacji dziecka od reszty klasy.
    • mayenna Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 09:52
      Ponieważ dziecko jest objęte obowiązkiem szkolnym to ja bym zawiadomiła stosowne kuratorium o decyzji dyrekcji. Na pismie wzięłabym wszystko co mi daja i ode mnie chcą. Usunięcie dziecka ze szkoły jest bezprawne.
      Sposób realizacji obowiązku szkolnego: placówkę lub nauczanie indywidualne powinna ci wskazać szkoła lub kuratorium. Sama nie odbieraj żadnych dokumentów bo w ten sposób dyrekcja pozbywa sie problemu i zwala go na ciebie - jak odbierzesz dokumenty to ty musisz znależć szkołę dla dziecka. Jak nie odbierzesz, to oni ci musza wskazać.
    • akniwlam Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 10:10
      Na ogół tylko czytam, co tam słychać na emamie, ale teraz naprawdę nie dam rady spokojnie otworzyć kolejnego wątku...
      Jestem pedagogiem, pracowałam w szkole specjalnej, jestem przekonana, że dla wielu dzieci taka szkoła jest dobrym rozwiązaniem. Ale nie jestem wcale przekonana, czy dla Twojego syna. Niewiele o nim piszesz - jaki jest, jak funkcjonuje w grupie, czy ma kolegów, czy jest w tej klasie lubiany. Jakie jest zdanie na jego temat terapeutów, czy ktoś w szpitalu, poradni sugerował dotąd posłanie go do szkoły specjalnej. Bo jeśli w grupie funkcjonuje nieźle, a dotąd nikt nie widział potrzeby przenoszenia go - walcz zębami i pazurami. Jeśli dziecko uczy się w klasie integracyjnej, jest na pograniczu normy intelektualnej i społecznie, emocjonalnie sobie radzi, to dyrekcja żądając przeniesienia (i to w środku semestru!) robi Wam niewyobrażalną dla mnie krzywdę. Moim zdaniem powinnaś iść do dyrektorki dowiedzieć się konkretnie, co jej zdaniem uniemożliwia naukę w tej szkole Twojemu dziecku. Jeśli rozmowa będzie w podobnym tonie, jak komunikat wychowawczyni, zażądać powodów na piśmie. I powiadomić kuratorium. Czy nawet media. Jeśli Twoje dziecko jest lubiane przez innych uczniów w klasie, to możesz też prosić o wyrażenie swojego zdania innych rodziców. Czy przeszkadza im obecność Twojego dziecka, podkreślam, w klasie integracyjnej, która dzięki temu, że integracyjna, ma różne bonusy dla "zwykłych" uczniów (jest mniej liczna, przykładowo)? Bo chyba decydując się na posłanie dzieci do kl. integracyjnej, liczyli się z tym, że trafią tam również dzieci w jakiś sposób odmienne, zaburzone? Jeśli rodzice Was wspierają, to sprawę nadać radzie rodziców w szkole, oni też mogą naprawdę wiele. Moim zdaniem możesz walczyć albo o to, żeby syn mógł ukończyć piątą klasę w tej szkole (do końca roku, normalnie w ławce, żadnego indywidualnego toku - dzieciom z ZA najbardziej na świecie potrzeba kontaktu z rówieśnikami, jak mu masz go zapewnić, jak nie w szkole?!). Albo nawet, żeby ukończył tę podstawówkę, do końca szóstej klasy - to jeśli masz poparcie ze strony poradni, innych rodziców, no i przede wszystkim jeśli dziecko dobrze się dotąd w tej grupie, w tej szkole czuło. Tu ewentualnie kompromisowo - część zajęć indywidualnie, część z resztą klasy (np. takie "luźniejsze" przedmioty, typu muzyka, plastyka, z. techniczne, koniecznie g. wychowawcza i wf). To jest do zrobienia, jest praktykowane w innych szkołach.
      A żeby nie było, że bajki piszę... Do klasy mojej córki, rówieśnicy Twojego syna, w zwyczajnej podstawówce bez żadnych oddziałów integracyjnych chodzi chłopiec podejrzewam że też z ZA, diagnozy nikt pozostałym rodzicom nie przedstawił i tego nie wymagamy. Nie jest agresywny, czasem zachowuje się trochę dziwnie, ale nikt go nigdzie nie próbuje odsyłać, chociaż w odległości 20 minut piechotą od naszej szkoły jest szkoła specjalna, a dwie sąsiednie szkoły rejonowe mają klasy integracyjne. Cała klasa wie, że ma temu chłopcu pomagać, jeśli zajdzie taka potrzeba, bronić gdyby ktoś mu dokuczał, wszyscy są nastawieni wobec niego opiekuńczo, ale równocześnie traktują naturalnie - jest zapraszany na urodziny kolegów z klasy, uczestniczy w wycieczkach, nauczyciele realizują z nim zwyczajny program nauczania, oczywiście chodzi na różne zajęcia korekcyjne i wyrównawcze... Tak więc przy odrobinie, naprawdę odrobinie dobrej woli da się.
      Koniecznie pisz, jak się dalej będzie rozwijała sytuacja. Trzymam kciuki!
      • mamma_2012 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 10:21
        Niestety, wydaje sie, ze cała akcja wynika z zadan innych rodzicow. Przeszkadza na lekcji, moze zrobic krzywdę itd., tak pisze Autorka.
        Pewnie rodzice piwiedzieli, ze albo ich dzieci albo ten chłopiec.
        To trudna sytuacja, ale sposob załatwienia kuriozalny i nieskuteczny, bo nikt nie moze wyrzucić dziecka ze szkoły rejonowej "na gębę".
        Albo to najgłupsza dyrektorka w pl albo cos zostało przeinaczone, o czymś nie wiemy.
        • akniwlam Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:24
          O atmosferze wokół dziecka, nastawieniu grupy do niego, czy jest lubiane - tego właśnie autorka nie napisała, ale wcale nie zakładam, że musi być źle - tak jak pisałam o klasie mojej córki, u nas to działa i żadne z rodziców nie ma nic przeciwko, nawet się cieszymy, że nasze dzieci uczą się współistnienia z tym "innym" dzieckiem. To już musi autorka sama sobie odpowiedzieć, czy wśród innych rodziców może szukać sojuszników. Moim zdaniem skoro dziecko z ZA, na pograniczu normy intelektualnej jest w klasie integracyjnej, to ta klasa jest dla niego właśnie, jak się rodzicom tych "zwykłych", niezaburzonych dzieci nie podoba, to po co posyłali dzieci do takiej klasy? Myśleli, że ich pociechy będą "narażone" co najwyżej na towarzystwo dzieci w grubych okularach czy z aparatem słuchowym, a w zamian nauczyciel wspomagający, mniej uczniów w klasie, wyremontowana sala i takie tam przyjemności? No chyba nie na tym polega integracja... Wydaje mi się, że zabranie z takiej klasy dziecka "integracyjnego" będzie dla tych pozostałych uczniów fantastyczną lekcją cynizmu i nietolerancji. Bo integrować to się będziemy my, zdrowi, między sobą, a reszta niech spada i się "przyzwoitym ludziom" nie pokazuje na oczy.
          Jeśli - wbrew temu, co pisze autorka - dziecko faktycznie zachowuje się agresywnie, albo jest w klasie odrzucane, wyśmiewane, jeśli ta integracja w tym miejscu faktycznie nie wychodzi, to trzeba myśleć żeby mu zmienić środowisko na takie, w którym będzie mogło funkcjonować lepiej. Ale na litość boską, może niekoniecznie w środku semestru. Przecież to okropnie skomplikowane, w klasach integracyjnych często nie ma miejsc ot tak, od zaraz; to dziecko ma stały rytm dnia, swoje przyzwyczajenia, może ma kolegów w tej klasie; mają podręczniki dostosowane do wytycznych nauczycieli w tej konkretnej szkole, zmienią szkołę, będzie trzeba kupować nowe - a gdy się płaci za rozmaite zajęcia terapeutyczne, to nie ma się kasy na takie extra wydatki. (No chyba, że faktycznie poślą dziecko do szk. specjalnej, tam podręczniki są darmowe.) Naprawdę nie robi się takich rewolucji w środku semestru, tylko czeka najlepiej do końca roku szkolnego, dziecko odbiera świadectwo, życzy się mu powodzenia w nowej szkole i wtedy odbywa się to w miarę bezboleśnie. Tak przychodziły dzieci do szkoły, w której pracowałam. Naprawdę rzadko trzeba działać aż tak nagle, w środku roku szkolnego.
          • pomidorpomidorowy Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:36
            Niestety wielu rodziców wybiera klasy integracyjne bo :
            1. mniej liczne
            2 . 2 nauczycieli w klasie....z tym ze wiekszosci nie przychodzi do glowy ze ten drugi to wspomagajacy dla dzieci z orzeczeniem a nie ich zdrowych pociech.

            A potem sa pretensje etc wg mnie rodzice zapisujacy dzieci do klas integracyjnych powinni obowiazkowo uczestniczyc przed decyzja o zapisaniu w jakims szkoleniu/pogadance z psychologiem który wylozy kawe na lawe jak moze byc.
          • mamma_2012 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:46
            Ja dobrze wiem jak być powinno, niestety czesto nie pokrywa sie to z tym jak jest.
            Klasy integracyjne czesto tworzone sa na sile, bo jest dziecko, ktorego rodzice proszą, bo szkoda etatów, wiec dzieci integracyjne czesto sa dobierane w nieprzemyślany sposob, a rodzicom dzieci nieintegracyjnych opowiada sie bajki o sielance jaka bedzie, bo coraz mniej chętnych na te dobrodziejstwa wsrod zdrowych dzieci.
            Dodatkowo czesto na klasę integracyjna godzą sie rodzice dzieci z problemami, ktorzy o tych problemach nic nie mowia w nadziei, ze uda sie skorzystać bez przynoszenia papierów. Koniec końców dochodzi do takich nieszczęśliwych sytuacji.
            Z doświadczenia napisze ci, ze za takimi ostrymi akcjami chyba zawsze stoją rodzice innych dzieci, wiec raczej z tej strony wsparcia nie bedzie.
            Natomiast zupełnie absurdalny jest sposob załatwiania tej sprawy, juz nawet pomijając jaki to moment roku.
    • pomidorpomidorowy Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:33
      przede wszystkim bez paniki, moze to i lepiej ze bedzie w innej szkole- mniejsze klasy, poziom i nauczyciele przygotowani pod ucznia. Uposledzenie w stopniu lekkim-dzieci oida tym samym programem co nazwyjmy je "zdrowe" bez deficytów.kadra o niebo lepsza a nie osoby z przypadku. Nie sadze ze moga was tak poprostu wypchac za mury i radzcie sobie a dziecko w srodku roku pozostawione bez edukacji wkoncu jest obowiazek szkolny. Ja udalabym sie do kuratorium albo a moze oraz do wydzialy gdzie zarzadzaja orzeczeniami dot. ksztalcenia i poprosila o skierowanie do odpowiedniej placówki. Przejedz sie na pólkole moze tam ktos cos doradzi.
    • agacz2905 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:52
      "Mamy orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (autyzm atypowy) intelekt na pograniczu normy i upośledzenia w stopniu lekkim (IQ 80) "
      Ja też mam syna niepełnosprawnego, chodzi do tzw. normalnej klasy (obecnie szóstej), ma orzeczenie o potrzebie kszt. specjalnego z uwagi na CZR ze spektrum autyzmu. W orzeczeniu wpisali mu: inteligencja w dolnej normie, naprawdę w testach Wechslera wyszło mu tak jak Twojemu - pogranicze normy i upośledzenia. Syn również nie jest agresywny, choć jakieś frustracje na pewno w sobie nosi. Uczy się dobrze - ma piątki, czwóry i tróje. Jeśli idzie o inteligencję - u "tego typu" dzieci szwankuje motywacja i wiem to na pewno, że zawyczaj testy wychodzą dużo gorzej niż rzeczywisty poziom ich intelektu. Sorry, ale nie uwierzę, żeby mój niespełna 14 letni syn miał inteligencję poniżej normy, pisząc sprawdziany z przyrody lub matmyna 5 lub 4 bez nauki w domu, grając w skomplikowane (dla mnie) gry strategiczne, etc. Gdzie dla takiego dziecka szkoła specjalna" Po co? Ma diagnozę o upośledzeniu umysłowym? Z tego co czytałam, nie. Trzymaj się i nie daj się.
      • pomidorpomidorowy Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:55
        obawiam sie ze po takich akcjach dyr dziecko poprostu nie bedzie mialo zycia w tej szkole....
    • ichi51e Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:53
      Rozumiem uczucia - tez bym w taki j szkoledziecka nie trzymala (chyba ze dziecko jest lubiane ma kolegow i ogolnie swietnie sie czuje-wtedy bym sie zastanowila)
      A dlaczego ED nie wchodzi w gre? Sporo naprawde osob uczy w domu ze swietnymi rexultatami - zobacz na fb grupe Edukacja Domowa.
      • pomidorpomidorowy Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 11:57
        ale czy to dobry pomysl trzymac autystyka z dala od rowiesników, normalnego zycia. bo ED bedzie takim troche zamknieciem go w 4 scianach.Mozna chodzic na jakies zajecia, terapie dodatkowo ale to nie bedzie to samo.
        • ichi51e Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:14
          Lol. Widac ze masz duze pojecie o edukacji domowej big_grin dzieci uczace sie w domu tez czasem wypuszczaja z domu miedzy ludzi big_grin
          • pomidorpomidorowy Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:23
            a to nie taki system gdzie nauczyciel przychodzi do domu ucznia?wydaje mi sie ze jednak interakcja z 20 dzieci w szkole to cos innego niz wypad na plac zabaw czy sklepu.LOL
            • ichi51e Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 15:58
              Matko przeciez te dzieci maja tez zajecia na zewnatrz uncertain organizuje sie np grupy rowiesnicze i robisz im zajecia w grupach - tyle ze grupa nie musi byc wcale w jednym wieku Wiec jedne dzieci naturalnie sa slabsze kazdy wnosi zrozumienie na innym poziomoe itp materialu szkolnego jest na tyle malo ze mozesz tez zupelnie inaczej interakcje miedzy dziecmi rozgrywac - naprawde polecam poczytac
        • akniwlam Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:25
          Dokładnie - gdzie to dziecko ma ćwiczyć swoje umiejętności społeczne, jak nie w szkole? Zajęcia dodatkowe typu malarstwo czy sport mają swoją specyfikę, nastawione są na kształtowanie umiejętności, nie ma czasu na swobodne pogaduchy i zabawę. Terapia często odbywa się indywidualnie albo w małych grupach. Naprawdę szkolna klasa to jedno z najważniejszych środowisk, w którym dzieci uczą się życia w społeczeństwie, te zdrowe też. I dziecko, któremu zaburzenie już utrudnia kontakty społeczne, miałoby uczyć się w domu, zamknięte w czterech ścianach i nie spotykać się z rówieśnikami? Za jakie grzechy? Gdzie ma się nauczyć dogadywać z obcymi ludźmi, nawiązywać z nimi kontakty - jeśli będzie odizolowane od rówieśników i nauczane w domu? Jasne, w domu nauczy się wiele jeśli chodzi o wiadomości. Ale sfera społeczna, emocjonalna będzie leżeć. sad
          Żeby nie było - nie jestem przeciwniczką edukacji domowej u dzieci rozwijających się prawidłowo, którym zapewnia się kontakty społeczne z rówieśnikami np. zapisując do harcerstwa. Ale to inna sytuacja, niż przypadek dziecka z zaburzeniem więzi.
          • ichi51e Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 15:59
            Grupa rowiesnicza wcale nie jest kedynym ani nawet najlepszym sposobem socjalizacji dziecka. Serio.
            • guderianka Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 20:16
              a jakie znasz ichie lepsze sposoby socjalizacji dziecka ?
              • ichi51e Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 23:23
                Zwykle zycie w otwarciu na ludzi np przeciez czlowiek nie bedzie cale zycie w grupie rowiesniczej... Przeciez nauka to maly wycinek dnia dziecka uczonego w domu - w wolnym czasie moze robic bardzo wiele - lacznie z budowaniem fortu z drewna z innymi dziecmi uczonymi w domu...
                • ichi51e Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 23:24
                  jedyny problem jaki widze w ED to czas i pieniadze - niestety zeby to mialo rece i nogi te rzeczy sa bardzo przydatne.
                • guderianka Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 21.11.14, 10:04
                  ale p.*olisz wink
    • makurokurosek Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:43
      Ja natomiast poprę szkołę. Nie wiem czy szkoła postąpiła zgodnie z prawem czy nie, ale zdecydowała się na wyjście najlepsze dla wszystkich uczniów.
      To, że twój syn w obecnej chwili ma IQ 80 i jest na pograniczu normy intelektualnej, nie oznacza że tak musi zostać. Jest bardzo fajny film dokumentalny
      www.youtube.com/watch?v=YzqMRgkdZ1Y
      Zgodnie z wynikami badań zaprezentowanymi w tym filmie Iq określa nasze umiejętności w danej chwili i jest czynnikiem zmiennym. Jeżeli w stosunku do twojego syna zostaną zastosowane odpowiednie metody nauczania, ma duża szansę na wyprostowanie pewnych sfer które w obecnej chwili są zaburzone. Jedna ze szkół specjalnych w poznaniu również na swojej stronie ma hasło i podaje wyniki, że części ich uczniów po skończeniu edukacji na poziomie gimnazjum osiągnęła wyniki umożliwiające naukę w szkole ogólnej.

      Ty troszczysz się o swojego syna, ale oprócz niego w tej szkole są inne dzieci, dzieci dla których twój syn stanowi realne zagrożenie.
      • pomidorpomidorowy Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:48
        zagrozenia nie stanowi bo nie jest agresywny o czym autorka pisze a niezdarny ruchowo...to odczego jest nauczyciel wspomagajacy który zapewne nie ma 20 dzieci na glowie + nauczyciel glowny? najlepiej brac dotacje na ucznia z ksztalceniem specjalnym, miec fikcyjne klasy integracyjne a w razie W wypiac tylek i radzcie sobie sami. Tak jak ktos napisal klasy integracyjne nie zostaly utworzone jedynie dla dzieci z niedosluchem lub zlke widzacych.
        • mamma_2012 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 13:17
          Moja koleżanka miała dziecko w szkole rejonowej, gdzie była klasa integracyjna. Zastanawiała sie czy nie posłać tam dziecka, bo była fajna wychowawczyni i znajoma wspomagająca, w dodatku zajecia tylko rano. W w wyniku pewnego zbiegu okoliczności nie poslala. W klasie integracyjnej trafiła sie dwójka dzieci, ktora rozwalaly każda lekcje.
          Rodzice zaczęli przenosić dzieci do innych klas i szkol. Klasie groziło rozwiazanie, bo nawet rodzice pozostałej dwójki integracyjnych tez chcieli je zabrać.
        • makurokurosek Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 14:55
          Nie jest istotne czy szkoła ma prawo tak zrobić czy nie istotne jest dobro dziecka zarówno zdrowego jak i tego z dysfunkcjami czy zaburzeniami. Dziecko z zaburzeniami jak i IQ na granicy normy wymaga indywidualnego podejścia, pomocy w sferach które są dla niego problematyczne i dlatego według mnie lepiej takiemu dziecku zapewnić albo indywidualny tok nauczania albo posłać do szkoły specjalnej. Jak pisałam zgodnie z obecnymi badaniami wynik testu IQ nie jest wynikiem na całe życie i sfery zaburzone można poprzez odpowiednie ćwiczenia pobudzić. Szczerze mówiąc nie wiem po co autorka mając wcześniejsze wyniki badań które już były wystarczające do zakwalifikowania dziecko do szkoły specjalnej wysłała dziecko na rok do szpitala psychiatrycznego. Co ten szpital dał bo według mnie kompletnie nic oprócz chyba traumy dla dziecka. Diagnozę ZA można było otrzymać bez tak drastycznych posunięć.
          Z jednej strony wszyscy rozczulają się nad tym, że dziecko zostało źle potraktowane przez szkołę, a nikt nie zauważa jak potraktowała go własna matka.
          • 77kunda Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 16:55
            matka nie posłała dziecka do szpitala psychiatrycznego tylko na oddział dzienny a to różnica
            • kasia_de Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 17:14
              litości...

              to, że dziecko ma orzeczenie o specjalnym kształceniu, nie oznacza, że musi chodzić do szkoły specjalnej!!!! orzeczenie informuje, ze dziecko wymaga specjalnych WARUNKÓW kształcenia, nie szkoły specjalnej

              orzeczenie zawiera informację o tym, jaki rodzaj szkoły jest wskazany (masowa, masowa z klasami integracyjnymi, integracyjna, specjalna...), ale to rodzice decydują, do jakiej szkoły posyłają dziecko

              wcale nie jest tak łatwo zapisac dziecko do szkoły specjalnej - w wielu z nich są tylko klasy dla dzieci z UU (w różnym stopniu), jak dziecko nie ma jednoznacznie określonego upośledzenia, to może się okazać, że będzie problem ze znalezieniem dla niego szkoły specjalnej

              • kasia_de Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 17:15
                dodam, ze diagnoza ZA (Zespół Aspergera) WYKLUCZA upośledzenie umysłowe
            • makurokurosek Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 17:43
              Co nie zmiana faktu, że dla 9 latka nie jest to miłe doświadczenie.
              • szmytka1 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 21:22
                nie pleć jak się znasz, jest to sposob stawiania diagnozy w przypadkach niejednoznacznych, trudnych diagnostycznie i funkcjonuje także poza Krakowem, np. w Olsztynie. jak mozesz pisać, że szpital nic nie dał? W koncu dał diagnozę, inne placówki do tego celu powołane nie poradziły sobie. Skąd się tkaie bęcwały biorą co nie uieją cyztac ze zrozumieniem?
          • nangaparbat3 makuro - Ty wiesz co piszesz? 22.11.14, 13:29
            makurokurosek napisała:

            > Nie jest istotne czy szkoła ma prawo tak zrobić czy nie
      • andaba Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:55
        Proponują ci nauczanie indywidualne - to najlepsze rozwiązanie.

        I naprawde nie wiem, dlaczego mając orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (i to z konkretną podstawą) uparłaś się, żeby dziecko dawać do normalnej szkoły

        Podejrzewam, że ani on nie jest w niej szczęśliwy, bo rozdźwięk między zwykłymi dziećmi a dzieckiem z autyzmem i upośledzeniem umysłowym jest potężny, ani dzieci nie są szczęśliwe z nim, zwłaszcza jeżeli rozwala lekcje, a nauczyciel 98 procent uwagi musi poświęcać jemu.


        Znam szkołę integracyjną niedaleko mnie, ale szczerze mówiąc to nie polecam, zwłaszcza, że dziecka z takim orzeczeniem nikt tam nie przyjmie - obecnie podobno kształceniu w takich szkołach podlegają wyłącznie dzieci z upośledzeniami fizycznymi.
        Od psychologa opiekującego się szkołą to wiem...
        • mamma_2012 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 13:06
          Bo jesli szkola ma do wyboru dziecko, któremu trzeba pomoc wjechać do windy czy pilnować diety i trudnego adhdowca, to wybiera takie dzieci.
          Niestety w innych przypadkach, bywa tak, ze aby klasy nie zlikwidować bierze sie np. dwoch autystykow i dwoje adehadowcow i tam efektywnie pracować sie nie da.
        • akniwlam Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 13:10
          No toż ona posłała dziecko do szkoły integracyjnej. Nie do zwykłej. Integracyjna powinna zapewnić jej dziecku właśnie to, czego ono potrzebuje do właściwego rozwoju: adekwatne wyzwania intelektualne i przyjazne środowisko społeczne. Dziecko jest na pograniczu normy intelektualnej, naprawdę takich dzieci na pograniczu jest w zwykłych podstawówkach bardzo wiele i funkcjonują dobrze, jeśli tylko nauczyciele są w porządku i mają wsparcie w domu. Najczęściej w ogóle nie wiadomo, że te dzieci są na tym pograniczu normy - no może nie są orłami z matematyki, ale na ogół jakoś tam sobie radzą z nauką na dwójki i trójki, nie wybierają się potem do renomowanych LO, tylko do zawodówek i kończą zwyczajną edukację. Naprawdę łatwiej im potem w życiu np. znaleźć pracę, niż komuś, kto ma świadectwo ukończenia edukacji z pieczątką szkoły specjalnej sad Wiem, egzaminy zawodowe są te same. Ale mimo wszystko pogarda, z jaką odnosi się nasze społeczeństwo wobec osób upośledzonych umysłowo jest ogromna i wstyd tych dzieciaków i ich rodzin (że szkoła specjalna) jest potworny sad
          • andaba Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 14:05
            akniwlam napisał(a):

            > No toż ona posłała dziecko do szkoły integracyjnej. Nie do zwykłej. Integracyjn
            > a powinna zapewnić jej dziecku właśnie to, czego ono potrzebuje do właściwego r
            > ozwoju: adekwatne wyzwania intelektualne i przyjazne środowisko społeczne.


            No ale właśnie od jakiegos czasu, nie chce rzucac datami, bo nie pamiętam dokładnie, integracja dotyczy dzieci z problemami fizycznymi - niedowidzenie, częściowa głuchota, niepełnosprawność ruchowa, cukrzyca itp. Nie dotyczy dzieci z adhd, autyzmem, upośledzeniem umysłowym.

            Dla takich dzieci sa szkoły specjalne lub nauczanie indywidualne - ewentualnie zwykłe szkoły rejonowe, jeżeli dziecko nie sprawia większych problemów - bo bywa i tak.
            • mamajaneczki Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 16:18
              Nieprawda. Moja córka, jak wspomniałam, chodzi do klasy integracyjnej. Jest zdrowa. U niej w klasie są np dzieci z zespołem downa. I tak, posłałam ją do klasy integracyjnej, bo takie były między innymi w naszej szkole rejonowej, zrobiłam to w pełni świadomie, popieram ideę kształcenia integracyjnego. Syn autorki był w klasie integracyjnej, wyrzucanie go z tej klasy jest dla mnie niepojęte. Owszem, zdaża się że dziecko jest tak głęboko zaburzone, ze integracja w jego przypadku się nie sprawdza i konieczne jest nauczanie indywidualne. Nie wiem czy to był przypadek autorki, niemniej sposób załatwienia tej sprawy przez dyrektorkę jest skandaliczny i nadaje się do kuratorium w pierwszej kolejności
        • marychna31 Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 20:45

          > I naprawde nie wiem, dlaczego mając orzeczenie o potrzebie kształcenia specjaln
          > ego (i to z konkretną podstawą) uparłaś się, żeby dziecko dawać do normalnej sz
          > koły
          Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego nie oznacza, że dziecko ma się kształcić w szkole specjalnej. Może nawet taką szkolę wykluczać i zawierać informację, ze najlepsza forma kształcenia jest szkoła masowa.


          > Proponują ci nauczanie indywidualne - to najlepsze rozwiązanie.
          To może by i było rozwiązanie, gdyby nie oznaczało 8 godzin tygodniowo.

          > eci nie są szczęśliwe z nim, zwłaszcza jeżeli rozwala lekcje, a nauczyciel 98 p
          > rocent uwagi musi poświęcać jemu.

          Od poświęcania szczególnej uwagi dziecku jest nauczyciel wspomagający. Wszak to klasa integracyjna.

          > bo rozdźwięk między zwykłymi
          > dziećmi a dzieckiem z autyzmem i upośledzeniem umysłowym jest potężny,
          chłopak nie jest upośledzony
      • asia_i_p Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 20:56
        Ale jakie zagrożenie może stanowić nieagresywny, a tylko niezdarny jedenastolatek dla innych jedenastolatków? Że się potknie i na nich przewróci? No to się potknie i przewróci, ze szkła nie są, to się nie stłuką.

        Szkoła usiłuje pozbyć się problemu i wymyśla fantazyjne argumenty.
    • atojaxxl Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 12:48
      Skargę oczywiście zawsze możesz złożyć, ale ... nie masz żadnej "podkładki", że tak było. Nie ma papieru, nie ma sprawy. Dyrektorka zawsze może się wyprzeć, wychowawczyni też. Dziecko niech normalnie chodzi na zajęcia, Ty szukaj w tym czasie innego miejsca i czekaj na papier z "decyzją". Zakładam się o grosik, że żadnej decyzji na piśmie nie będzie, bo każda, powtarzam każda będzie niezgodna z prawem i narobi szkole kłopotów.
    • lejdi.lilka Re: wyrzucili ze szkoły mojego syna 20.11.14, 13:06
      Spróbuj się skontaktować z Rzecznikiem Uczniów Niepełnoprawnych:
      wszystkojasne.waw.pl/kontakt/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka