Dodaj do ulubionych

Norwegia według GW :)))

21.11.14, 21:05
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,16969574.html
Przeczytalam z zapartym tchem jak mały Jasio sobie wyobraża życie w Norwegiismile))
GW to jednak totalna porażka.
Mieszkam w Norwegii od 1998 roku , przedtem Francja i DE i wiem jak naprawdę wygląda emigracja.
Co jest pocieszające to fakt że komentarze pod artykułem w dużej mierze sa lepsze od samego artykułu.
Ilość głupot i bzdur jakie dziennikarze GW napisali na temat Norwegii mnie zarazem rozbawiło i osłabiło ...
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 21:16
      wycinek z artykułu Pracuje od poniedziałku do piątku. Soboty i niedziele ma wolne

      niesamowite !
      mieszkam w Norwegii ?
    • stacie_o Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 21:17
      To może wypunktujesz błędy i przeinaczenia, co?
    • kj-78 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 21:34
      Ale dlaczego glupot? Ja tez mieszkam Norwegii od 1998 roku i nie rozumiem, o jakie glupoty Ci chodzi. Godziwe pensje, mniej stresu, ludzcy pracodawcy, Norwegowie mili, ale na dystans, ceny takie jak opisuja. Zupelnie nie rozumiem Twojego komentarza.
      • jan.kran Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:01
        ### W Norwegii pracuje się inaczej - nie ma mobbingu, krzyku, pośpiechu. Pod warunkiem że w danym zakładzie nie ma wielu Polaków, bo jeśli są, przenoszą polskie przyzwyczajenia - twierdzi Jarosław, były gdyński stoczniowiec.

        ------> Tak się składa że w mojej fabryce jest wieku Polaków i osób z krajów dawnej Europy Wscodniej i są świetni , kompetetni i odpowiedzialni.
        A mobibng to nam zaprezenowała nasza norweska szefowa...


        ### . Feriepenger ... to nie jest żaden bonus ala Polacy pracujacy w Nowegii nie kumaja o co chodzi...

        ###
        Mieszkając w Norwegii w pojedynkę, trudno byłoby opłacać mieszkanie - podkreśla córka Olgi - Sylwia.

        ----> Zero komentarza tongue_outPP A moze jednak ... w pojedynkę co miesiąc się cieszę ze że daję radę zapłacić czynsz 1000 euro , do tego internet i prąd
        Pokój z kuchnia w Oslo.
        Chętnie podrzucę dka osob zachwyconych tanim życiem w Oslo propozycje pokojów , osiem metrów za kwadratowych za sporą kasesmile)0
        • bumbunierka1 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:09
          > Mieszkając w Norwegii w pojedynkę, trudno byłoby opłacać mieszkanie - podkreśl
          > a córka Olgi - Sylwia.
          >
          > ----> Zero komentarza tongue_outPP A moze jednak ... w pojedynkę co miesiąc się cie
          > szę ze że daję radę zapłacić czynsz 1000 euro , do tego internet i prąd
          > Pokój z kuchnia w Oslo.
          > Chętnie podrzucę dka osob zachwyconych tanim życiem w Oslo propozycje pokojów ,
          > osiem metrów za kwadratowych za sporą kasesmile)0


          Artykul mi sie nie otwiera. Ale Twojej wypowiedzi tutaj nie rozumiem. Ktos tam mowi, ze w Norwegi trudno jest zaplacic mieszkanie w pojedynke. Na to Ty odpowiadasz, ze nieprawda, bo w Norwegii trudno jest oplacic mieszkanie w pojedynke???
          • fadilla Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:16
            big_grin
          • jan.kran Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:23
            Nie mówię o Norwegii , mówię o Oslo.
            Serdecznie zapraszam wszystkich świetnie wykształconych Polakós do najbogatszego kraju świata.

            Tylko trzeba sobie zdać sprawę że zarobki brutto to nie netto , podatek w Norwegii to 36 %
            Żeby wynajać jakiekolwiek mieszkanie w Oslo trzeba mieć referencje plus trzy miesiące kaucję
            Coraz trudniej jest znależć pracę znając tylko angielski , norweski jest coraz cześciej wymagany.
            Ja żyję wtym kraju i nie kupuję jedzenia w PL jak niektórzy polscy emigranci wymienieni w artykule GW.
            Mam swoje polskie ściezki w Oslo ale ceny polskich produktów są noweskiesmile))
            • bumbunierka1 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:38
              eh dalej tego nie rozumiem, no wszyscy twierdzicie, ze mieszkania sa drogie i tyle...
            • najma78 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:39
              jan.kran napisała:

              > Tylko trzeba sobie zdać sprawę że zarobki brutto to nie netto , podatek w Nor
              > wegii to 36 %

              hmmm,, a na co ida te podatki?

              > Żeby wynajać jakiekolwiek mieszkanie w Oslo trzeba mieć referencje plus trzy m
              > iesiące kaucję

              A co w tym dziwnego? Chcialabys wynajac mieszkanie niewiadomo komu, liczc sie ze moga byc zniszczenia i po dwoch miesiacach zostac bez kasy z czynszu plus z rzeczami do wymiany lub naprawy?

              > Coraz trudniej jest znależć pracę znając tylko angielski , norweski jest coraz cześciej wymagany.

              Wow, no tez dziwota.

              > Mam swoje polskie ściezki w Oslo ale ceny polskich produktów są noweskiesmile))

              a jakie maja byc?
          • aankaa Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:23
            Artykul mi sie nie otwiera

            zaznacz link, wrzuć do gugla
            pojawi się w pełnej wersji

            w ten sposób możesz przeczytać wszystkie "płatne" artykuły
        • kj-78 Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 19:14
          Ja mieszkam w Bergen i wciaz pamietam te radosc, jak pracujac na 60% etatu (tu etaty w procentach) wynajelam bez problemu mieszkanie 35m w pieknej okolicy, kupilam meble, wyjezdzalam 2 razy w roku do Pl i raz gdzies dalej (Nwy Jork jednego roku, Barcelona nastepnego). Praca w budzetowce smile Place w Norwegii sa cudowne w stosunku do cen!
    • szpil1 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 21:43
      A konkretnie jakie głupoty i bzdury? Nie każdy zna norweskie realia, może sprostujesz to co napisano?
    • inguszetia_2006 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 21:45
      Witam
      Nie chce mi się czytać, bo mówisz, że bzdury. A ja ci wierzę. Ale powiedz, dlaczego Norwegowie to takie straszne pijaki, co?;-P Miałam kolegę z Norwegii i tyle, co on potrafił wypić, to "o mój Boże"! Każdy przy nim wymiękł. A przy tym fantazja ułańska i zero zahamowań. Wyrodził się, czy jak? Czy syndrom psa zerwanego z łańcucha? Fajnie się z nim czas spędzało, nie powiem;-D
      Tym bardziej, że przy okazji przygody były, w dużej ilości. Niezapomniane...
      Pzdr.
      Ing
      • ichi51e Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 12:30
        Brak swiatla - cos ludzie musza robic...
    • najma78 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 21:53
      jan.kran napisała:
      > Mieszkam w Norwegii od 1998 roku , przedtem Francja i DE i wiem jak naprawdę w
      > ygląda emigracja.
      >
      Naprawde? Jak wiec wyglada prawdziwa emgracja? Ja tez wyemigrowalam i moja historia z tamtego okresu bedzie inna niz twoja wiec oznacza ze nie prawdziwa?
    • fadilla Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:22
      Wciąż tak trudno niektórym uwierzyć w to, że sa ludzie zadowoleni z emigracji.
      jan.kran w innym watku piszesz, że Twoja praca jest z doskoku, musisz być pod tel. Moze Ty zwyczajnie mało pracujesz i dlatego mało zarabiasz?
      • jan.kran Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:32
        Ja kocham Oslo o reszcie Norwegii sie nie wypowiadam bo nie znamsmile
        Ale mówię i pisze nieźle po norwesku , duński i szwedzki kumam , mam małe wymagania i zalapałam sie w pracy gdzie jestem potrzebna i jakos wiażę koniec z końcem mimo że jestem samotna matka.
        Norwegia jest ok ale to o nie jest Raj i trzeba mieć troche dystansu ...
        • bumbunierka1 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 22:45
          Ty kochasz Oslo, wiec dlaczego irytuje Cie, ze im podoba sie ich zycie w ich norweskich miasteczkach. Ci ludzie wyrwali sie z biedy, dostali pewna, stabilna, przyzwoicie platna prace. Daj im sie cieszyc. Czy Ty zdajesz sobie sprawe z tego, ile bys zarabiala, gdybys zatrudnila sie jutro jako opiekunka staruszkow w jakims polskim domu starcow? Sprobuj sobie wyobrazic, ze pracujesz tak, wciaz jako samotna matka, w Polsce przez jakis rok. Mysle, ze tez bys w pierszym okresie po wyprowadzce do Norwegii myslala, ze to raj. Bo, w prownaniu, bylby to raj. W Polsce mozna zyc na bardzo wysokim poziomie, ale nie dotyczy to ludzi ze swietnymi zawodami albo naprawde operatywnych.
          • najma78 Re: Norwegia według GW :))) 21.11.14, 23:02
            Samotna matka dwojga bardzo pelnoletnich dzieci z ktorych jedno z powodu formy autyzmu dostaje od panstwa pomoc finasowa choc juz dorosly, studiujacy. Jednak ponarzekac na te 36% podatku trzeba. Poza tym tez o tym przeniesieniu sie do pl i wykonywaniu takiej samej pracy pomyslalam, byloby to bardzo dobre doswiadczenie, pomagloby otworzyc oczy i zobaczyc wiecej niz tylko nowoczesne tramwaje, automaty sprzedajace bilety itp.
        • piepe Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 00:14
          > Ale mówię i pisze nieźle po norwesku , duński i szwedzki kumam

          Matkobosko, wreszcie coś co robi wrażenie. Naprawdę. Szkda ze tak mimochodem.
          Moim marzeniem jest wyprowadzka do Szwecji/Norwegii, ale sposób, w jaki przedstawiasz swoje zycie tam nie zachęca, byś była "przewodniczka". Zachowujesz sie jak nuworysz, totalne zafiksowanie wykluczające obiektywne spojrzenie na ogólne warunki.
          Nie wiem czy masz faceta, moze dlatego Twoje opowiesci są troche ADHD, bo stałas sie nagle niezalezna? Moze troche za duzo dobrego na raz czy jak, nie wiem. Coc na pewno nie styka.
          • aankaa Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 00:36
            obiektywne spojrzenie na ogólne warunki.

            jakie ogólne ? Jan cały czas pisze, że kocha Oslo a reszta Norwegii to pewnie inny świat smile
            • piepe Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 00:48
              Ok, moze za duzo wymagam, ale tutaj krytykuje artykuł o Norwegii, a nie o Oslotongue_out Niestety nie dowiadujemy sie, dlaczego artukuł jest badziewny. Oczywiscie my to wiemy i bez znajomości krajów skandynawskich i nawet ja mogłabym załozyć taki watek po przeczytaniu pierwszych kilku zdan tego "artykułu".
              Moze Oslo to taki polski Kraków - wszyscy sa szczesliwi, jesli zdobeda prace za 1500 i mają pół godziny tramwajem do rynku.
              • aankaa Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 01:17
                odnoszę wrażenie, że dla Jan Norwegia to Oslo
                tak jak 2 miasta z innych krajów Europy to Niemcy i Francja
        • rosapulchra-0 Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 02:08
          Janie.kranie, nie ma raju na ziemi. Ale jeśli ktoś po długim bezrobociu np. wyjeżdża do bogatszego kraju i zaczyna zarabiać, mało tego z jego pensji udaje mu się utrzymać siebie za granicą i rodzinę w Polsce, to się nie dziw, że dla tych ludzi to jest właśnie raj.
          Mieszkam w UK, spotykałam się ludźmi, którzy brali pożyczki w Providencie, aby kupić bilet w jedną stronę. Najczęściej jechali do znajomych z jakimiś groszami w kieszeni. I w ciągu kilku miesięcy ciężkiej harówy stawali na nogi. Przykład - facet ze Śląska, w Polsce zostawił żonę i piątkę małych dzieci i j.w. właśnie w Providencie wziął pożyczkę na bilet, nie znał języka, przyleciał do kolegi, kolega zaprowadził go do fabryki, w której sam pracował. Podjął tam pracę, zarabiał najniższą krajową, ale był tak zdeterminowany, że harował dzień w dzień po 12 godzin. Po sześciu miesiącach spłacił wszystkie kredyty, Providenta też i zaczął oszczędzać kasę na remont domu. Jednak rozłąka z rodziną była dla niego i jego bliskich zbyt bolesna, więc wynajął dom i sprowadził ich do UK. Dziś oboje pracują w tej fabryce, dzieci się kształcą, żadne z nich nie chce wracać do Polski. Dlaczego? To pytanie retoryczne, ofkors.
          Podejrzewam, że właśnie w takim tonie wypowiadali się Polacy z zalinkowanego artykułu.
        • edelstein Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 09:06
          Nie jestes samotna matka,twoje dzieci sa juz dawno pelnoletnie i nie mieszkaja z toba.
          Co ci po tych jezykach skoro ledwo koniec z koncem i mieszkasz w kawalerce.
          Zawsze jak cie czytam to mam wrazenie,ze g...próbujesz przedstawic jako zloto.
          • bumbunierka1 Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 09:49
            Dorosly syn Jana mieszka razem z Janem. W jednym pokoju. I mniej wiecej widze to jak edelstein. U Jana jest w bardzo duzej czesci syf. Ale jest tez troche fajnych rzeczy. I jakis totalny chaos w glowie, ktory nie pozwala jasno i klarownie na swoje zycie popatrzec. Syf jest pozlacany. Radosc innych z polepszenia bytu na emigracji jest krytykowana. Z takim spojrzeniem, to raczej trudno musi byc, budowac sobie fajne zycie.
            • edelstein Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 11:42
              Mi to wszystko zgr0zyta,niby wyksztalcony poliglotka,a efekty marne.Znam go spodnie domowa z zawodu,jezyk jeden,oczy ty i wiedzie jej sie o niebo lepiej.Aha tez "samotna matka " córka nie mieszka z nia.No nie pojmuje jak znajac biegle tyle jezykow mozna mieszkac w kawalerce i jakos zyc od 1 do 1.
        • kj-78 Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 19:08
          <Ale mówię i pisze nieźle po norwesku , duński i szwedzki kumam
          Dodaj tylko, ze znajac norweski, automatycznie rozumie sie pisany dunski (to prawie to samo, w przeciwienstwie do mowionego) i szwedzki w kazdej postaci, te jezyki sa bardzo do siebie podobne. Moj maz jest Szwedem,nigdy nie mialam problemu z rozumieniem go, na studiach obowiazkowe ksiazki sa po nor, dk, se i angielsku. Skandynawscy wykladowcy wykladaja w swoich jezykach, skandynawskie konferencje odbywaja sie we wszystkich trzech.

          To tak dla sprostowania...
          • baltycki Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 19:30
            Drzewo, bo ladnesmile))

            https://mentalfloss.com/sites/default/files/196.jpg
            • baltycki Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 19:36
              Tu w calosci)))


              feast-your-eyes-beautiful-linguistic-family-tree
    • elske Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 11:09
      Ale w artykule jest opisana emigracja teraz. Sama moglabym sie podpisac pod kilkoma wypowiedziami z artykulu. Ja pracuje tylko z norwegami , mam rewelacyjna szefowa z ktora bez problemu mozna sie dogadac. Ja i maz nie zarabiamy jakos super , ale stac nas na duzo . I nie robie zakupow w Szwecji , a z Polski przywozimy przy okazji wizyty to, za czym tesknimy : kielbase jalowcowa , biala kielbase. Maz kupuje kaszanka i flaczki . Bo lubi i teskni za smakiem.
      Nigdy w zyciu nie chcialabym mieszkac w Oslo. Dla mnie Oslo jest ciasne , przeludnione, zbyt glosne . Moj maz choruje, kiedy mamy jechac do konsulatu . Czesto planujemy jakies zwiedzanie po wizycie i zawsze konczy sie tak, ze po wyjsciu z konsulatu wsiadamy w samochod i wracamy do domu . Jazda po Oslo jest nie na nasze nerwy (maz co jakis czas ma wyjazdy do Oslo z pracy, zawsze jedzie jako pasazer ).
      Oslo jest drogie . Tydzien temu rozmawialam z kolezanka. Od 2 lat mieszka w Oslo . W miedzyczasie rozstala sie ze swoim facetem, teraz mieszka razem z bratem. Wynajmuja mieszkanie 50m2 . Mowila ze planuje kupic mieszkanie. Za takie mieszkanie, ktore aktualnie wynajmuje, musialaby zaplacic 2.5 mil koron . Za ta cene w naszym miescie (130 km od Oslo) , kupi spory dom z ogrodem . Kolezanka jest pedagogiem. I u nas i w Oslo ma taka sama prace : nauczyciel asystent (pomoc dla dzieci polskojezycznych w nauce jez. norweskiego) .Ja jeszcze 8 mies temu wynajmowalam duzy dom z ogrodem w miescie (3 syp, salon, kuchnia, 2 lazienki , duza piwnica z 3 pomieszczeniami , 1 lazienka byla wlasnie w piwnicy). Za wynajecie placilam tyle ile jan.kran placi za wynajecie swojego mieszkania w Oslo. W malych miasteczkach ceny sa mniejsze.
      Mam troche znajomych. Duzo dziewczyn pracuje w firmach sprzatajacych lub sprzata prywatnie w domach . mezowie najczesciej pracuja w budowlance, dwoch4 prowadzi wlasna firme remontowa ( zarejestrowana w Norwegii, tutaj odprowadzaja wszystkie podatki, tu mieszkaja). Sa tez nauczycielki (jedna pracuje jako nauczyciel matematyki w szkole sredniej, druga nauczycielem jez. norweskiego w szkole jezykowej, 2 pracuja jako nauczyciel - asystent ), pracuja na kasie w sklepie, na poczcie, pracuja tez w fabrykach. Maz kolezanki jest szefem kuchni w dobrej restauracji. Moja przyjaciolka jest fryzjerka. Jest swietna fryzjerka. Teraz na urlopie maciezynskim. 2 mies temu dostala telefon z salonu fryzjerskiego . Wlasciciel (norweg ) szuka nowej fryzjerki. Ktos polecil mu moja przyjaciolke. Facet powiedzial, ze bedzie na nia czekal. Jak tylko bedzie chciala wrocic do pracy po urlopie, ma do niego dzwonic ( poprzednio pracowala w inny, salonie, do ktorego nie chce wracac).
      W Norwegii dobrze miec konkretny fach w reku . Jesli jestes dobra w tym co robisz, to nawet jesli jest to tylko sprzatanie, twoj telefon urywa sie od propozycji pracy . I uczyc sie jezyka. Nawet jesli kaleczysz jezyk, ale rozmawiasz po norwesku, to calkiem inaczej na ciebie patrza.
      Wlasnie tak wyglada zycie w Norwegii w mojej okolicy. Nie wszystkim sie ono podoba . Sa tez narzekacze , ale to najczesciej osoby, ktore przyjechaly tu zarobic jak najwiecej i wrocic do Polski , do rodziny . Moi znajomi tu mieszkaja, tu pracuja i tutaj wychowuja swoje dzieci. Dzieciaki chodza do przedszkoli, szwietlicy szkolnej, majazajecia pozalekcyjne platne i bezplatne ( gra na nistrumencie, szkoly tanca, sztuki walki, plywanie, zajecia plastyczne ).Z drugiej strony, znam tez osoby ktore : nie ucza sie jezyka, bo po co , dziecko nie chodzi do przedszkola, bo za drogo. A pozniej szesciolatek urodzony w Norwegii idzie do szkoly i nie zna ani slowa po norwesku i jest mu ciezko. Ludzie ktorzy zarabiaja w norweskiej walucie, ale wszystko w sklepie przeliczaja na zlotowki marudza jakie to wszystko drogie, ze w Polsce taniej.
      • najma78 Re: Norwegia według GW :))) 22.11.14, 11:24
        elske napisała:

        > W Norwegii dobrze miec konkretny fach w reku . Jesli jestes dobra w tym co robi
        > sz, to nawet jesli jest to tylko sprzatanie, twoj telefon urywa sie od propozyc
        > ji pracy . I uczyc sie jezyka. Nawet jesli kaleczysz jezyk, ale rozmawiasz po n
        > orwesku, to calkiem inaczej na ciebie patrza.

        nie tylko w Norwegii ale i w kazdym kraju w ktorym zamierza sie zyc a nie jest sie tylko turystycznie znajomosc jezyka to podstawa. Jan kran chwali sie swoja znajomoscia jezykow ale wykonuje prace slabo platna ktora moga wykonywac osoby z bardzo slaba znajomoscia jezyka. Czemu wiec nie znajdzie innej pracy, w ktorej znajomosc jezykow by wykorzystala, czemu nie zrobi kursow aby zdobyc konkretne kwalifikacje? Mieszka tam przeciez wiele lat i nigdy nie bylo okazji zmienic prace albo zdobyc kwalifikacje?

        > Wlasnie tak wyglada zycie w Norwegii w mojej okolicy. Nie wszystkim sie ono pod
        > oba . Sa tez narzekacze , ale to najczesciej osoby, ktore przyjechaly tu zarobi
        > c jak najwiecej i wrocic do Polski , do rodziny . Moi znajomi tu mieszkaja, tu
        > pracuja i tutaj wychowuja swoje dzieci. Dzieciaki chodza do przedszkoli, szwiet
        > licy szkolnej, majazajecia pozalekcyjne platne i bezplatne ( gra na nistrumenci
        > e, szkoly tanca, sztuki walki, plywanie, zajecia plastyczne ).Z drugiej strony,
        > znam tez osoby ktore : nie ucza sie jezyka, bo po co , dziecko nie chodzi do p
        > rzedszkola, bo za drogo. A pozniej szesciolatek urodzony w Norwegii idzie do sz
        > koly i nie zna ani slowa po norwesku i jest mu ciezko. Ludzie ktorzy zarabiaja
        > w norweskiej walucie, ale wszystko w sklepie przeliczaja na zlotowki marudza ja
        > kie to wszystko drogie, ze w Polsce taniej.

        Taka grupa narzekaczy znajdzie sie w kazdym kraju.
        • mamalyga78 Re: Norwegia według GW :))) 28.11.14, 14:59
          Jak ktoś szuka pracy w Norwegii, to wystarczy wg Was szukać sensownych ogłoszeń czy trzeba mieć znajomości?
    • jan.kran Re: Norwegia według GW :))) 30.11.14, 18:46
      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,17041950,Biznesmen_w_plaszczu_wartym_jej_miesieczna_pensje.html
      Kolejny artykuł GW o Norwegii smile)
      Polecam uważne poczytanie komentarzy pod artykułem...
      Ja mieszkam w Norwegii od 1998 roku i widzę jak się zmienia rynek pracy.
      Jeszcze kilka lat temu wystarczył niezly angielski , dziś norweski jest wymagany u wielu pracodawców.
      Ja uważam ze Polacy w Norwegii zmienilli na plus obraz naszego kraju I chciałabym zeby jak najwiecej Polaków tu przyjechało.
      Będę posadzona o rasizm ... ale widzę jak osoby z innych kontynentów , zwlaszcza z dwóch tongue_outPP żyją na koszt norweskiego podatnika ... w tym mnie.
      Przyjeżdżaja analfabeci , osoby nie majace ochoty sie integrować , płodzą dzieci w ilościach przemysłowych , siędzą latami na zasiłkach a Norwegia obchodzi sie z nimi jak ze śmierdzącym jajem.
      Dodatki na mieszkania , kursy jezyka , kasa na dzieci i zero ochoty do integracji za to roszczenia z Kosmosu.
      I do tego niechęć do białego człowieka i ekstermizm.
      Polacy za to przyjeżdżają , szukają pracy , uczą sie jezyka .Dzieci polski dobrze integrują się w norweskiej szkoleą
      Polaka na bezrobociu nie zobaczysz zbyt często , natomiast inne nacje owszem.
      Jedyne przed czym ostrzegam to hurra optymizmu bo w Norwegii sie dobrze zarabia ale też i dobrze wydaje.
      Ale jak ktoś ma plan , zaparcie i fach w ręku plus minimum dobry angielski to powinien spróbować.
      Ja się tu bardzo czuję w Norwegii choć jest to trudny kraj i trzeba czasu żeby się tu zasymilować . Ale na dzis nie chciałabym mieszkać nigdzie indziej jak wOslosmile))

    • kernel.panic Re: Norwegia według GW :))) 30.11.14, 22:46
      ---> Jeszcze chyba zapomniałaś dodać, że mówisz po norwersku, niemiecku i francusku, a reszty się domyślasz ze względu na konstrukcję języków, a twoje dzieci podobnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka