Dodaj do ulubionych

zle zrobilam

27.11.14, 23:56
Zaufalam finansowo facetowi. Poszlam na calosc. Wyzbyłam sie pieniedzy i mieliśmy zyc za jego kasę, ale u mnie. Teraz slysze, ze mieszkanie moje, ale to on placi... Jesteśmy ze sobą 10 lat, są dzieci i taki brak zaufania. Dotąd wynajmowaliśmy, ale ja mialam w spadku kase. Teraz kupilsmy swoje i moja kasa na to poszła. Zawsze mozna sprzedać, ale gdzie wtedy iśc.
Normalnie wylazło to z niego dziśsad
Ze slubem tez sie spieszy, jak go przytne, to niby zartem puszcza: ze nie ze mna.
Ale niech sie nie martwi-nie chce gosad

Ogolna beznadzieja.
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: zle zrobilam 28.11.14, 00:01
      Przecież to Ty jesteś w lepszej sytuacji - jak się rozstaniecie, to Ty wyjdziesz z mieszkaniem, a on z niczym.
    • kamunyak Re: zle zrobilam 28.11.14, 00:08
      powiedz żeby płacił ci za wynajem wtedy będziesz też miała "swoją" kasę.
      Mozesz jeszcze zażądać kasy za wikt i opierunek, i niech się buja.
    • mayaalex Re: zle zrobilam 28.11.14, 00:52
      na kupno poszla Twoja kasa ze spadku? Wiec mieszkanie jest Twoje. A on moze Was utrzymywac, to i tak niczego nie zmienia.
      • majka003 Re: zle zrobilam 28.11.14, 07:16
        Znajdź pracę jeśli nie pracujesz,wykop go i podaj o alimenty. I kto wtedy będzie w gorszej syt.? Mieszkanie jest Twoje,więc na ślub się nie zgadzaj,bo to on cię wykopie.Działaj nim będzie za późno,otwórz oczka a emocje odłóż na bok.
        • pieskuba Re: zle zrobilam 28.11.14, 12:34
          Jeśli mieszkanie jest jej, to po ślubie też będzie jej smile O wykopaniu nie ma mowy.
    • mamusia1999 Re: zle zrobilam 28.11.14, 07:30
      Po 10 latach to może warto przeprowadzić rzeczowy rozrachunek? Ile wynosi czynsz za porównywalne mieszkanie, ile wydajecie na życie itd
    • default Re: zle zrobilam 28.11.14, 07:51
      Eee tam. Poszłabyś na całość, gdybyś za tę swoją kasę kupiła mieszkanie na imię swoje i faceta (na współwłasność), ale skoro mieszkanie jest tylko Twoje, to on niech się buja. Nie chce dawać na dom, niech nie daje, ale wtedy fora ze dwora. I szlus.
      No chyba że Ty w ogóle nie pracujesz i tylko z niego żyjesz ????
      Mam nadzieję, że nie... Taka lekkomyślność ?? sad
    • rosapulchra-0 Re: zle zrobilam 28.11.14, 07:58
      Błagam, tylko nie mów, że mieszkanie kupiłaś na was oboje..
    • dziennik-niecodziennik Re: zle zrobilam 28.11.14, 11:41
      nie rozumiem.
      facet ma gorzej, bo jakby co to on zostaje bez mieszkania.

      > Dotąd wynajmowaliśmy (...)Zawsze mozna sprzedać, ale gdzie wtedy iśc.

      znowu na wynajem. bedziesz miała kasę ze sprzedazy mieszkania przeciez.

      > Jesteśmy ze sobą 10 lat, są dzieci Ze slubem tez sie spieszy, jak go przytne, to niby zartem puszcza: ze nie ze mna.

      a to juz w ogole kosmos. jestescie razem 10 lat, macie dzieci - i uwazasz ze on sie ze slubem SPIESZY?? jak dla mnie to raczej zwleka. puszcza zartem ze nie z Tobą bo Ty jak rozumiem dajesz mu odczuć ze tego ślubu nie chcesz, to i co ma chłop robic...
    • marzeka1 Re: zle zrobilam 28.11.14, 12:00
      To masz teraz wyjątkowo mocny argument, aby do tej pracy iść, bo masz faceta, na którego liczyć nie można i który z płacenia "na życie" robi super powód do nacisku.
      Ba- jeszcze więcej, nie wyobrażam sobie ślubu z takim facetem, no chyba że jesteś z tych wierzących, że "po ślubie się zmieni"- wtedy idź, zmarnuj dalej życie.
    • woman_in_love chyba masz świetnie 28.11.14, 12:12
      mogłaś włożyć kasę w mieszkanie męża / dom teściów (jak wiele takich tu było), a ty kupiłaś mieszkanie (tylko na siebie miejmy nadzieję smile ) i możesz w każdej chwili pana pogonić, natomiast jego argument "on placi" ma taką samą rangę, jak płakanie "włożyłam oszczędności po babci w dom teściów, a teraz spadkobiercy chcą zabrać mi połowę". No i teraz trzeba to strasznie strasznie długo udowadniać i szukać rachunków, których prawie nikt nie ma, więc możesz życzyć panu powodzenia w udowadnianiu czegoś. Więc nie jest beznadziejnie tylko zajebiście smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka