Dodaj do ulubionych

jak zbic nadciśnienie dietą?

28.11.14, 15:18
otóż mój mąż się wziął za siebiewink

pochodził po lekarzach, trochę zbastował z pracą, wiecej odpoczywa, lepiej je etc

ale ma nienajlepsze wyniki badań- z powodu- i tu nie trzeba byc lekarzem- stresu, złej diety, kilogramów i obecnie braku ruchu ( wynikającego z braku czasu)

nie są to wyniki jakies złe, ale dające sygnał ze trzeba sie wziąć za siebie

i ma dość wysokie cisnienie

i moje pytanie, bo jestem przeciwna braniu lekartsw i suplementów gdy to nie jest konieczne

jakimi produktami spozywczymi mozna poprawic sobie cisnienie?
Obserwuj wątek
    • depompadur Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:21
      Ograniczyć sól. Dużo warzyw. Jeśli mięso, to raczej gotowane i białe. Dużo czosnku.
      • aneta-skarpeta Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:25
        czyli genralnie lekkostrawnie i zdrowo? nie ma jakis magicznych owoców i warzyw typu- jedz duzo ananasów?
        • ichi51e Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 16:26
          Nie badz dzieckiem.
        • koralik12 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 17:17
          czosnek, z suplementów: omega3, koenzym Q10
        • misterni Aneta 28.11.14, 20:56
          aneta-skarpeta napisała:

          czyli genralnie lekkostrawnie i zdrowo? nie ma jakis magicznych owoców i warzyw
          typu- jedz duzo ananasów?


          Dieta lekkostrawna i zdrowa, ale można ją wspomóc sokiem z żurawiny. Przez 2 tygodnie po 300 ml dziennie zmieszanego z wodą źródlaną, potem zmniejszać dawkę, żeby zakończyć na 50 ml dziennie. Sprawdzone na kilku osobach.
          • misterni Re: Aneta 28.11.14, 20:58
            Z tłuszczy olej lniany i oliwa z oliwek, a do duszenia, smażenia olej kokosowy.
    • marzeka1 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:25
      Mój mąż kiedyś lata całe brał leki na nadciśnienie, które po czasie zaczęły tak sobie na niego działać- sam zaczął najpierw ograniczać te leki (zmniejszał tabletkę + sam badał ciśnienie + wszystko notował) + zmiana sposobu odżywania, więcej ruchu- od 3 lat nie bierze leków i ma normalne ciśnienie.
      Poczytaj sobie chociażby: dieta
      Ważne jest tylko jedno: to chodzi o zmianę na stałe, a nie "na trochę zmienię jedzenie".
    • kawka74 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:25
      Potas reguluje ciśnienie, więc włączyć do diety to, co zawiera potas.
      Oprócz zmiany diety ruch jest konieczny.
    • kozica111 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:29
      Zmienić samochód na komunikacje miejska i spacerek min. 2 przystanki codziennie.
      • marzeka1 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:33
        A to swoją drogą: musi być ruch, chodzenie, jak może wjechać do góry, to niech wejdzie - taka zmiana stylu życia.
    • bambzgrozja Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:43
      polskieserce.pl/index2.php?IdStr2=1271947431
    • run_away83 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 15:45
      Przede wszystkim trzeba się pozbyć nadwagi. Dietę najlepiej ułożyć pod nadzorem dietetyka, ale tak na szybko, to przede wszystkim ograniczyc tłuszcze pochodzenia zwięrzecego (masło, smalec, tłuste mięso) na korzysc wysokiej jakości tłuszczów pochodzenia roślinnego (oliwa z oliwek, olej lniany, olej z pestek winogron, absolutnie nie margaryna!) , zwiększyć ilość ryb morskich w diecie. Zredukować ilość soli dodawanej do potraw na korzyść naturalnych przypraw (pieprz, papryka, czosnek, przyprawy korzenne, zioła). Zredukować ilość węglowodanów prostych i wysokoprzetworzonych (cukier, produkty zawierające glukozę i syrop glukozowo fruktozowy, potrawy mączne, biały ryż, ziemniaki, białe pieczywo) na korzyść weglowodanów złożobych zawartych w produktach z mąki pełnoziarnistej (pieczywo razowe, makaron razowy, brązowy ryż, kasza gryczana, pęczak, płatki owsiane). Wyeliminować slodycze i wysokoprzetworzone przekąski (chipsy, paluszki, etc) na korzyśc suszonych owoców i orzechów. Potrzawy smażone zastąpić pieczonymi/duszonymi/gotowanymi.
      • aneta-skarpeta Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 16:20
        wielkie dzięki

        wielkie dzieki, w zasadzie to wiele sie domyslałam, ale nie pomyslałam o soli
        • kolter Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 17:07
          aneta-skarpeta napisała:

          > wielkie dzięki
          >
          > wielkie dzieki, w zasadzie to wiele sie domyslałam, ale nie pomyslałam o soli

          Sól ino himalajska
      • 1matka-polka Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 16:47
        Jeżeli chodzi o tłuszcze pochodzenia zwierzęcego to nie udowodniono jak do tej pory, że działają gorzej na organizm ludzki niż tłuszcze roślinne. Te badania, które wskazują na taką zależność zostały źle wykonane. Jeszcze dużo wody upłynie zanim "dietetycy" naprawdę zrozumieją jak działa organizm ludzki.
        • run_away83 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 17:30
          To nie pochodzenie (roslinne lub zwierzęce) tluszczów ma znaczenie, tylko ich skład, a konkretnie proporcje nasyconych kwasów tłuszczowych (których nadmiar szkodzi) i nienasyconych kwasów tłuszczowych (pożadanych w diecie). W przypadku tłuszczow zwierzęcych te proporcje sa niekorzystne (zawierają one głównie nasycone kwasy tluszczowe i nieznaczna niosć nienasyconych), w przypadku tłuszczów roślinnych roślinnych wysokiej jakosci - są korzystne (bo zawierają one więcej nienasyconych kwasow tłuszczowych). Dlatego lepiej ograniczyć tłuszcze zwierzece na korzyść roslinnych, bo to pomaga osiagnąć prawidłowe proporcje nasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych w diecie.
          • 1matka-polka Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 13:36
            run_away83 napisała:
            >To nie pochodzenie (roslinne lub zwierzęce) tluszczów ma znaczenie, tylko ich skład, a konkretnie proporcje nasyconych kwasów tłuszczowych (których nadmiar szkodzi) i nienasyconych kwasów tłuszczowych (pożadanych w diecie).

            Oba rodzaje tłuszczów są tak samo zdrowe. Jak ci się chce to poczytaj - ajcn.nutrition.org/content/91/3/535.full.pdf+html
            • 1matka-polka Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 13:52
              Poprawka, nasycone kwasy tłuszczowe są tak samo zdrowe jak nienasycone a niektóre badania wskazują nawet, że zdrowsze. Ten mit na temat tłuszczów powstał, jak każdy inny, na zamówienie koncernów produkujących określony rodzaj pożywienia, tu producentów tłuszczów roślinnych.
      • asia-loi Re: do run_away83 28.11.14, 20:15
        run_away83 napisała:

        ... absolutnie nie margaryna!)
        >


        A te margaryny, które podobno obniżają cholesterol to mogą być czy nie? Są dużo droższe niż masło, a smaku masła nie mają.
        • run_away83 Re: do run_away83 28.11.14, 20:48
          Naleźy unikać margstyn zawierajacych utwardzone tłuszcze roślinne (a taka jest przeważająca większość). Mają one wysoką zawartość nienadyconych kwasow tluszczowych, ale to są głównie izomery trans (to pojecie odnosi się do budowy geometrycznej czasteczki), które nasz organizm metabolizuje w nieco inny sposób, niż izomery cis tych samych nienasyconych kwasów tłuszczowych (zawarte w nieutwardzonych tłuszczach roślinnych). Wg najnowszych badań znaczny udzial tluszczów bogatych w izomery trans w diecie zwiększa ryzyko niektórych nowotworów i podwyższa poziom tzw. złego cholesterolu. Tak więc margaryny są "zdrowe" mniej wiecej w ten sam sposób co nutella i słodkie platki śniadaniowe - marketingowa ściema.

          Sto razy zdrowsze jest najzwyklejsze masło, ew. jak ktoś chce miękkiego smarowidła do pieczywa, to trzeba poszukać mieszanki masła z oliwą/olejem, ale BEZ dodatku przemysłowo utwardzonego tłuszczu roślinnego.
          • misterni Re: do run_away83 28.11.14, 21:00
            run_away83 napisała:

            Sto razy zdrowsze jest najzwyklejsze masło, ew. jak ktoś chce miękkiego smarowidła do pieczywa, to trzeba poszukać mieszanki masła z oliwą/olejem, ale BEZ dodatku przemysłowo utwardzonego tłuszczu roślinnego.

            Albo nie trzymać w lodówce. w temp pokojowej masło robi się miękkie i naprawdę nic się z nim nie stanie przez 2-3 dni.
          • asia-loi Re: do run_away83 28.11.14, 21:27
            run_away83 napisała:

            Tak więc margaryny są "zdrowe" mniej wiecej w ten sam sposób co nutella i słodkie platki śniadaniowe - marketingowa ściema.>


            To znaczy, że te wszystkie drogie margaryny, które niby obniżają poziom cholesterolu, to tylko na niby obniżają?, czyli nie powinno się tego kupować. Informacja na opakowaniach, że obniżają cholesterol jest napisana dużymi literami i na czerwono, pozostałe informacje małymi literkami, których nie mogę przeczytać. Napisz mi wyraźnie: powinno się je kupować czy nie.
            Mam cholesterol (ten zły) prawie 300, lipicośtam też złe, nadciśnienie i blok serca. Mam jeść masło czy te margaryny?
            • run_away83 Re: do run_away83 28.11.14, 22:30
              Pozwole sobie zaznaczyć, że NIE JESTEM dietetykiem, tylko chemikiem (z wykształcenia i zamiłowania). Nie postawię ci diagnozy, ani nie ułożę szczegółowej diety, bo nie leży to w moich kompetencjach. Moge jedynie trochę pogawedzić o składzie chemicznym masła i margaryny.

              Te rzekomo "zdrowe" margaryny tak naprawdę zawierają niewielkie ilości składników które faktycznie wpływają na obniżenie poziomu złego cholesterolu (jak np. stenole w reklamowanym szeroko benecolu), ale oprócz tego zawierają duże ilości składników podwyższających jego poziom (izomery trans nienasyconych kwasów tluszczowych oraz nasycone kwasy tłuszczowe pochodzące z tłuszczu palmowego i kokosowego, który stanowi znaczny procent mady tych produktów). Reklamy zwykle w cwany sposób wprowadzają konsumentów w błąd powołując się na badania naukowe. Sęk w tym, że owe badania zwykle dotyczą skuteczności jakiegoś tam składnika danej margaryny (czyli np. tych stenoli zawartych w benecolu) w obniżaniu poziomu zlego cholesterolu. W żaden sposób nie potwierdzają obe skutecznosci samego produktu, zawierającego jedynie niewielką domieszkę tego składnika, oraz duźe ilości substancji o wręcz przeciwnym działaniu.

              Masło zawiera dużą ilość nasyconych kwasów tluszczowych, ale tylko nieznaczną ilość izomerow trans nienasyconych kwasow tłuszczowych.

              Ani masło, ani margaryna nie wpłyną na obniżenie poziomu cholesterolu, za to mogą go podnieść JEŚLI SPOŻYWA SIĘ ICH DUŻĄ ILOŚĆ.

              Z punktu widzenia profilaktyki chorob serca najistotniejsze jest OGRANICZENIE zawartości nasyconoch kwasow tłuszczowych (a zatem i masła i margaryny) w diecie. Dopuszczalna ilość to ok. dwie małe łyżeczki dziennie (czyli tyle, żeby cienko posmarować dwie kromki chleba); oraz WZBOGACENIE diety w naturalne, nieprzetworzone tłuszcze roślinne bedące źrodłem pożądanych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych - a wiec oliwę z oliwek, olej lniany, olej z pestek winogron (na zimno, ewentualnie do doprawiania ugotowanych/upieczonych potraw), olej ryżowy, ewentualnie rzepakowy (do pieczenia, duszenia, smażenia). A i tu nie należy przesadzać z ilością ze wzgledu na kaloryczność.

              Czyli: jeżeli ktoś przerzuci się ze zjadania codziennie szesciu kanapek z masłem ikotleta smażonego na smalcu, na sześć kanapek z margaryną i kotleta usmażonego na margarynie, to raczej nie obniży sobie w ten sposób poziomu zlego cholesterolu, zwiększa za to ryzyko na zachorowanie na pewne typy nowotworów. Jeżeli natomiast przerzuci się ze zjadania codziennie szesciu kanapek z masłem na dwie kanapki z masłem, dwie porcje sałatki ze świeżych warzyw skropionych oliwą, porcję grillowanego lub duszonego miesa lub ryby i garstkę orzechów, wtedy jak najbardziej ma szanse osiągnąć pożądany efekt.
    • bumbunierka1 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 16:36
      > stres
      > u, złej diety, kilogramów i obecnie braku ruchu

      Rada:
      1. pozbyc sie stresu
      2. schudnac
      3. ruszac sie wiecej

      Ciesze sie, ze pomoglam wink
      -
      • bumbunierka1 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 16:36
        A jeszcze zapomnialam:

        4. jesc zdrowo wink
      • asia-loi Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 20:34
        bumbunierka1 napisała:

        > Rada:
        > 1. pozbyc sie stresu


        Nierealne.

        > 2. schudnac

        Bardzo trudne, ale do wykonania.


        > 3. ruszac sie wiecej

        Też trudne i też do wykonania

    • kolter Zobacz to ... 28.11.14, 16:36
      Coś w tym musi być ,mój kolega był 20 lat Policjantem ledwo łaził od rożnych prochów na ciśnienie i inne, po przejściu na emeryturę został adwentystą. Po trzech latach stosując się do rad żywieniowych swojego kościoła udało mu się odstawić wszelkie prochy na ciśnienie schudnął ze 20 kilo choć nie odchudzał się. Teraz zajada dania jarskie a z mięsa ino drób i to tylko taki który sam na podwórku ekologicznie uchował .;

      "Adwentyści nie tylko żyją dłużej, ale i zdecydowanie rzadziej umierają na choroby nowotworowe czy układu krążenia. Okazało się, że połowę sukcesu zawdzięczają abstynencji od palenia tytoniu, a drugą połowę lepszej diecie. Połowa adwentystów to wegetarianie, reszta stosuje… biblijną dietę. Adwentyści nie piją alkoholu i unikają używek.
      Na sto lat przed sformułowaniem przez Światową Organizację Zdrowia definicji zdrowia jako dobrego samopoczucia nie tylko fizycznego, ale i psychicznego oraz społecznego, uczynili to adwentyści, zwracając uwagę na holistyczną definicję zdrowia zawartą w Biblii.(...)W połowie XIX wieku, gdy edukacja medyczna trwała tylko kilka miesięcy, a lekarze stosowali np. upust krwi, okłady musztardowe, proszki rtęciowe (kalomel), a nawet strychninę, adwentyści głosili rewolucyjną naukę — mówi dr n. med. Anna Słonecka-Polok, wykładowca Instytutu Promocji Zdrowia Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistycznej w Podkowie Leśnej. — Że wieprzowina jest niezdrowa, że alkohol i tytoń to trucizna, że napoje kofeinowe, kawa i herbata, są szkodliwe, że nie służą nam tłuste ciasta, ostre przyprawy, nadmiar mięsa, że należy ograniczać apetyt, nie jeść między posiłkami. Uczono, by pracować uczciwie, ale z umiarem, bo przepracowanie niszczy umysł i ciało. Zwracano uwagę na leczniczą moc natury i polecano stosowanie ziół zamiast ówczesnych tzw. lekarstw — a pamiętajmy, że były nimi m.in. rtęć i strychnina! Było wiele innych zasad zdrowotnych i warto podkreślić, że wszystkie znalazły naukowe wsparcie współczesnej medycyny i nowoczesnej dietetyki.

      Jaką dietę stosują adwentyści? Nie jedzą pokarmów uznanych w Biblii za nieczyste1. Jeszcze pół wieku temu traktowanie wieprzowiny, koniny, mięsa zająca, królika czy owoców morza za toksyczne dla człowieka wydawało się absurdem, a biblijny podział zwierząt uchodził za ceremonialny przepis. Dopiero niedawno medycyna przyznała, że mięso tzw. nieczystych zwierząt niesie zagrożenie zdrowotne.
      Za nieczyste Biblia uznaje zwierzęta mięsożerne (kaniwory) oraz wszystkożerne (omniwory, np. świnia). Do konsumpcji zostały dopuszczone zwierzęta roślinożerne (herbiwory), jednak i tu znalazły się wyjątki. Rozwój badań i poznanie fizjologii tych zwierząt przyniosły odpowiedź, dlaczego ich mięso szkodzi zdrowiu.
      Na przykład zając, choć należy do zwierząt roślinożernych, podobnie jak „czysta” owca, krowa czy sarna, jest kaprofagiem — zjada własne odchody. — Zając nie ma przedżołądka, dlatego rozwiązuje problem trawienia inaczej — wyjaśnia prof. dr Walter Veith z uniwersytetu w Kapsztadzie, który badał zasadność biblijnego podziału zwierząt2. — Jego woreczek z kwasami, gdzie dokonuje się fermentacja, znajduje się tuż przed odbytem, na końcu jelita grubego. Z tego miejsca substancje odżywcze nie zdążą się wchłonąć do organizmu, więc zając zjada własne odchody, by zdobyć produkty pofermentacyjne, a te obfitują w drugorzędne rakotwórcze osady żółciowe. Mięso zająca wykazuje wysoki poziom toksyczności, podobnie jak — z tego samego powodu — mięso świstaka, myszy, szczura czy kreta.

      Reszta tutaj
      • mag1_k Re: Zobacz to ... 28.11.14, 21:09
        dzięki, wciągnęłam się. Człowiek całe życie się uczysmile
        • kolter Re: Zobacz to ... 28.11.14, 22:50
          mag1_k napisał(a):

          > dzięki, wciągnęłam się. Człowiek całe życie się uczysmile

          Stasiu od lat nie ćpa prochów na ciśnienie i nie amcia czerwonego mięcha.
    • woman_in_love wiem, że czosnek obniża 28.11.14, 16:44
      ale jedzenie 8 ząbków czosnku, mimo że pomoże też na inne choroby, może źle wpłynąć na relacje społeczne
    • przeciwcialo Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 17:21
      Na weganizm przejsc. albo chociaz zrezygnowac z nabialu, mleka, miesa i mocno ograniczyc tłuszcze.
    • hema14 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 19:51
      A tak najpierw pytanko - o której mąż wraca z pracy, że nie ma już czasu na "ruch"? O 20 dopiero? No bo jak zwykły etat to 8 godzin, z dojazdem trochę więcej, także, o której mąż jest w domu?
      • kropkacom Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 21:01
        Może lepiej spytać czy mąż jest gotowy na to co dziewczyny tu piszą, bo to raczej nie chodzi o jedzenie i nie jedzenie czegoś. Raczej o całkowita zmianę trybu życia.
    • princess_yo_yo Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 20:52
      Ograniczyc sol w takim chlebie jest calkiem sporo np. Dieta oparta na warzywach, rybach, bialym miesie, nasionach- ogolnie racjonalna dieta.
      A co wazniejsze ruch- pobodka 40 min wczesniej I pol godziny rano najlepiej wg planu poczatkujacego biegacza. Doskonaly sposob na wysokie cisnienie I ulozenie sobie planu dnia co powinno ograniczyc stres. Programy runners world as calkiem niezle Maja daly zestaw bezplatnych rozpisanych planow
      • myelegans Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 23:16
        powinien unormowac wage, obnizyc konsumpcje soli, zdbac o regularny ruch aeroboowy, taki, zeby tetno podniesc i utrzymac go przez minimum 30'.
    • black_halo Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 28.11.14, 23:39
      Dosc wysokie cisnienie to jakie? Troche podwyzszone czy wysokie?

      Ja dorobilam sie nadcisnienia ze stresu, niedosypiania i picia kawy na litry. Dopoki nie zmienilam pracy na mniej stresujaca to bylo bardzo kiepsko. Nie mialam czasu na ruch, zywilam sie gotowcami i daniami na wynos i wozlam dupe samochodem wszedzie. Po zmianie pracy na taka blizej i mniej stresujaca inne zmiany przyszly same, mialam wiecej czasu na sen wiec nie bylam notorycznie wykonczono, zaczelam chodzic na silownie. Jednak jedyna zmiana, ktora przyniosla realne efekty bylo zaprzestanie picia kawy. Cisnienie spadlo na tyle, ze przestalam brac leki, a mialam 170/120.
    • jola-kotka Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 00:34
      Poczytaj na temat soku z buraków.
    • hermenegilda_zenia Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 01:42
      Sok z aronii ma bardzo dobre działanie obniżające ciśnienie
    • kol.3 Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 13:43
      Jak ma nadciśnienie to powinien je regulować lekami. Z nadciśnieniem żartów nie ma, bo dostanie wylewu i będzie rośliną.Dietą się niewiele zalatwi. Na pewno powinien rzucić palenie i alkohole wysokoprocentowe.
      • black_halo Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 13:53
        Palenie na pewno, alkohol okazjonalny podobno nie ma wielkiego wplywu na nadcisnienie. Jesli cisnienie na poziomie do ma. 140/100 to zamiana trybu zycia powinna wystarczyc, powyzej trzeba brac leki tyle i w miedzyczasie probowac zmienic zycie na mniej stresujace, prace na mniej czasochlonna i blizej domu (dlugie dojazdy wykanczaja i brakuje czasu na sport i dopoczynek).

        Do tego jeszcze bym dodala, zeby maz nie dal sobie wmowic, ze schudniecie jest recepta na wszelkie przypadlosci. Lekarze to lubia bo zanim pacjent schudnie to troche czasu mija, czasem nie schudnie i wtedy mozna to ciagnac dlugo i mozna zaoszczedzic na badaniach. Dlatego nalezy sie upierac przy szukaniu przyczyn roznych dolegliwosci a chudnac przy okazji.

        Przy nadcisnieniu warto zrezygnowac z soli (unikac chipsow, piec chleb w domu bez soli, maslo tez niesolone, unikac solenia potraw itd. Ograniczyc kawe do minimum albo zrezygnowac calkowicie , odpowiednio dlugo spac i zminimalizowac stres. Innych rad nie ma. Mozna pic herbatke z pokrzywy i glogu, pierwsza dziala moczopednie, druga obniza cisnienie. Do tego zupa z porow - tez dziala nieco moczopednie.
      • kolter-rm Re: jak zbic nadciśnienie dietą? 29.11.14, 15:03
        kol.3 napisała:

        > Jak ma nadciśnienie to powinien je regulować lekami. Z nadciśnieniem żartów nie
        > ma, bo dostanie wylewu i będzie rośliną.Dietą się niewiele zalatwi. Na pewno powinien rzucić palenie i alkohole wysokoprocentowe.

        Bardzo dużo ludzi uregulowało sobie ciśnienie dietą/zmiana trybu życia ,ale faktycznie trwa to czasem latami zanim organizm zacznie funkcjonować w miarę normalnie ,więc prochy są potrzebne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka