loqia
04.12.14, 22:03
Tak czytam sobie różne wątki i zaczęłam się ostatnio zastanawiać czy tylko ja się tutaj taka trafiłam czy może takie jak ja są ale siedzą cicho albo sobie wyrobiłam zdanie na podstawie kilku wątków i wypowiedzi. Mianowicie większość ematek robi zakupy dla dzieci w smyku, kupują markowe perfumy, buty i ciuchy, jedna osoba nawet wyraziła dezaprobatę dla czekolady z biedronki, a inna dla rzeczy z pepco... Hm ja głównie robię zakupy w biedronce, czasem w lidlu, dzieci ubieram na bazarku albo na targu, czasem ustrzelę jakąś promocję w markowym sklepie, używam perfum z avonu i kupuję czasem jakąś rzecz w pepco. Nie twierdzę że klepiemy bidę ale też nie mam za bardzo jak szastać kasą bo wydatki są jakie są i pensje są jakie są. Reasumując wszystkie jesteście tak dobrze sytuowane, czy może częściej udaje się wam coś upolować w promocji? A jak sobie radzą takie średniaki jak ja? Jeśli są takowe...