www.blog-n-roll.pl/pl/niemiecka-csu-obcokrajowy-powinni-w-domu-m%C3%B3wi%C4%87-po-niemiecku-rmf24pl#.VIV-00eIXqA
Chociaz uwazam,ze nalezy zmuszac obcokrajowcow do poznania jezyka kraju w którym zyja.To jednak pomysl inwigilacji jest poroniony,po pierwsze kto mialby to kontrolowac i jak?
Po drugie istnieje cos takiego jak nienaruszalnosc miru domowego,niby jak wiec sprawdzac?bedzie to stalo z sprzecznoscia do artykulu 13.
I niby jak mieliby rozwiazac fakt odwiedzin z innego kraju?obcokrajowcy w Niemczech dostawaliby Kary za rozmawianie w innym jezyku z rodzina,ktora ich odwiedza?
Z drugiej strony rozumiem potrzebe nakazu.Nie jest wesolo,czasem czesciej slysze turecki niz niemiecki
"...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."