Dodaj do ulubionych

Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na Świę

17.12.14, 10:52
ta?

Taka propozycja padła od skarbnika klasowego aby prezenty nauczycielkom wszystkim ( nie tylko pani wych. ale i tej od religii, w-fu, angielskiego i świetliczance zakupić po 30zł/szt z puli klasowej gdzie na semestr rodzice płacili po 50zł każdy z przeznaczeniem na dzieci ( urodziny, mikołajki itd.). Teraz dowiaduję się, że jak jeszcze dzieciom trzeba robić prezenty na Gwiazdkę to trzeba dodatkową składkę bo się pomysłowa pani skarbnik nie wyrobi finansowo po obdarowaniu pań.

Pytanie moje jest takie? Czy to kupowanie prezentów na Święta nauczycielom praktykuje się jeszcze gdzieś
w szkołach? Czy nie wydaje Wam się to absurdem totalnym - no obdarowanie Pani wych. jeszcze przełknę ( na urodziny dostała prezent za 160 i niech jej będzie bo sympatyczna jest) ale dzieci na mikołajki po czekoladowym mikołaju za 7zł/szt. prezenty urodzinowe po 13 zł na łebka a teraz mają dostać na Święta tylko jeśli się dołożymy, a przecież jak się dowiedziałam to jest całkowicie zbędne - każde dostaje prezenty w domu a idąc tym tokiem rozumowania każda pani też. I nie chodzi o dokarmianie dzieci paczkami pełnymi słodyczy bo wyszliśmy już z biedy pogierkowskiej ale można było coś co nie jest czekoladą a jednocześnie fajne dzieciakom pokupować bo na to właśnie dałam ja i inni rodzice kasę.
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 10:57
      Podlasie, największe miasto, szkoła podstawowa - prezenty tylko na zakończenie roku szkolnego (symboliczne) .
    • broceliande Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:05
      Pierwsze słyszę. Dolny Śląsk.
      Trzeba by spacyfikować panią skarbnik.
      I niech Ci nawet nie będzie głupio, jeśli inni rodzice będą za.
      Absurd, nic dodać, nic ująć.
      • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:09
        napisałam wiadomość, że pieniądze dałam na dzieci i odmawiam wykorzystania mojej składki na panie a zrobione będzie tak jak większość zadecyduje albo tak jak pani skarbnik ma w zamiarze jeśli nikt nie zaprotestuje oprócz mnie i jeszcze jednej mamy.

        Jeśli ma to jakieś znaczenie- mieszkam na mazowszu w mieście 50tys. szkoła publiczna
        • broceliande Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:11
          Tylko dwie osoby protestują?
          A w ogóle skąd ten dziwny pomysł? Jeszcze zrozumiałabym dla wychowawczyni, ale dla wszystkich?
          • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:17
            A w ogóle skąd ten dziwny pomysł?

            nie zamierzam dociekać ale jeśli będzie zrealizowany to ani grosza nie dam z góry na przyszły semestr i niech się pytają czy się dołożę za każdym nowym pomysłem - na dzieci i wychowawczynię zawsze dam
    • atena12345 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:12
      nie spotkałam się z tym
    • zana781 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:19
      Jestem skarbnikiem, ale skapym.Jak doszlo do omawiania prezentow, to jedna mama wyskoczyla, ze dla nauczycieli to wyszywany recznik i dla jej meza, bo przeciez jak to bedzie wygladalo w lazience, na co odpowiedzialam, ze jej maz mnie nie interesuje, a takze nie wyobrazam sobie, zeby pani dostala drozszy prezent od dzieci.I stanelo na moim, wszyscy dostana imienne, grawerowane notesy, dzieci olowki, pani dlugopis i takie same slodycze.Pozniej jeszcze dzwonila, zeby dziewczynkom zamiast notesow kupic gumki, spinki do wlosow, na co jej odpowiedzialm, ze przynajmniej 2 maja za krotkie wlosy do wiazania.Ogolnie byl problem tylko z ta matka, ale przy ostatniej rozmowie wytlumaczylam jej, ze to ja jestem skarbnikiem i to ja odpowiadam za skladki i nie wyobrazam sobie, zeby pozniej byc pytana przez rodzicow na co wydalam 20zl, skoro wg.niej na dzieci mialam wydac z 7-8zl a reszte dla pani.
      • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:23
        no nie jesteś skąpa dla dzieci, takiego skarbnika chcę wink
      • dziennik-niecodziennik Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:50
        toja tezjestem skąpiradło big_grin wlasciwie wszystkie nasze klasowe pieniadze są wydawane na potrzeby dzieci. paniom kupujemy kwiaty, a na koniec przedszkola planuje fotoksiążki całej grupy. żadnych bizuterii, prezentów osobistych i innych takich.
      • agaja5b Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 23:51
        He, he ja tez jestem skąpym skarbnikiem, poza tym nie mam zamiaru kupować nawet dzieciom prezentów choinkowych po powiedzmy 50 zł, bo nie zamierzam odpowiadać za większą sumę pieniędzy, aż takim jeleniem nie jestem (nasze składki są max po 30 zł. )
    • afro.ninja Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:20
      Przedszkole prywatne, prezenty dla trzech opiekunek z okazji Bozego Narodzenia, lekko mnie zdziwily, ale sie dorzucilam...
    • pomidorpomidorowy Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:21
      wkurza mnie osobiscie to obdarowywanie...ostatnio jedna z przodowniczek pracy w p-kolu do ktorego uczeszcza moje dziecko wymyslilo bizuterie recznie robiona chyba przez jakas psiapsiolke...bizuteria okazala sie sztucznym badziweiem z chinskich koralików sad koszt ponad stowa na bransoletke big_grinDkwiatki na zakoncznie roku i dzien nauczyciela to w zupelnosci wystarczy
    • wuika Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:23
      Jakieś jaja.
    • triss_merigold6 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:23
      Wyśmiać delikatnie panią skarbnik.
      Tak, prezentomanię uważam za absurd, podobnie jakwłazidupstwo niektórych matuś.
      • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:25
        >>Tak, prezentomanię uważam za absurd, podobnie jakwłazidupstwo

        tylko właśnie skąd się to bierze?
        • pomidorpomidorowy Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:28
          to jest chyba we krwi, mamy w p-kolu jedna taka ktora zawsze chce byc pierwsza do pomocy, organozacji, wlazenia w d.... taki typ...i oczywiscie notorycznie zacheca innych do tych aktywnosci wystajac w korytarzu przedszkolnym i filujac na innych rodziców.
        • triss_merigold6 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:29
          Bo część rodziców chce być fajna? Chcą zostać dostrzeżeni i zapamiętani jako fajni? Mają za mało roboty i umierają z nudow więc całą energię ładują w przedszkole/szkołę?
          • lily-evans01 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 18.12.14, 08:54
            Ale wiesz, to zupełnie coś innego, że ktoś się podejmuje różnych funkcji, pieczenia ciast, dekorowania przedszkola, czy czego tam, bo ma na to czas - a co innego podlizywać się nauczycielom w taki sposób...
        • aneta-skarpeta Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 20:38
          Jasno i wyraźnie się sprzeciwić. Kiedyś znałam taka zaangażowana mamusie. Każdemu by ciągle fundowala prezenty. Spacyfikowalismy
    • nowi-jka Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:28
      ja pierwsze słysze o prezencie urodzinowym dla pan i dzieci w szkole a co dopiero o prezentach na swieta
      • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:33
        też mnie prezent urodzinowy zdziwił ale powiem tak, pani jest fajna ( mój syncio łobuz dał jej popalić kilkakrotnie) i dodatkowo kiedy widziałam jak się wzruszyła ( dostała jakąś fajną srebrną bransoletkę) to naprawdę absolutnie nie żałuję, że na to się składałam i jeśli panią skarbnik fantazja poniesie na imieniny pani wych.( czego się można spodziewać) to też dołożę ale nie zgadzam się na inne panie absolutnie
        • nowi-jka Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:43
          inne panie pewnie tez by sie wzruszyły a synek nie mniej daje im popalić
          co im tak załujesz?
          • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:49
            nie rozumiem jak można żałować dzieciom ty rozumiesz?
            • nowi-jka Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:58
              napisałam już
              nie, nie rozumiem ani prezentów siwatecznych ani urodzinowych
              dzieci tez na swieta w szkole prezentów miec nie musza
              dzien nauczyciela, koniec roku, dzien dziecka i mikołajki wystarczą
    • yenna_m Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:29
      Pierwsze słyszę.
    • aknaszilak Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:29
      Absurd, absurd, absurd i to jeszcze pewnie bardzo krępujący dla nauczycieli Nie uznaję prezentów dla nauczycieli innych niż ewentualnie na koniec szkoły, nawet nie roku szkolnego. Nie znam nauczyciela, który nie byłby skrępowany czymś takim.
      Pacyfikujcie skarbnika.
      A jak się upiera to czekolada ładnie owinięta to max.
      • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:36
        dodatkowo o czym nie napisałam, pani wych. sama zasugerowała skarbniczce prezenty dla dzieci, ale ta powiedziała, że będą tylko jeśli się dołożymy - to jest niezły "wałek"
        • aknaszilak Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:41
          W sensie, że prezenty dla dzieci będą jeśli będzie osobna składka? Jest to możliwe, jeśli było dużo wyjść i np, na dzień chłopaka kasa zeszła. 5 dych na semestr to nie jest tak dużo.
          • aquella Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:45
            ale 5 razy 30 wychodzi 150 na panie ( i tak źle policzone bo świetliczanki są dwie) a mogło to być na dzieci wykorzystane, o to mi chodzi

            nie było dużo wyjść i nie będzie, na mikołajki już dokładałam 36zł na warsztaty
            • aknaszilak Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 12:10
              Hm, to trzeba skarbnikowi zajrzeć w rachunki i utemperować zapędy, bo przegina.
              • aneta-skarpeta Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 20:40
                Jeśli już to ręcznie zrobione bombki od dzieci. Np 3 dzieci robi prezent dla 1 nauczycielki etc jak juz koniecznie trzeba lub kartka świąteczna malowana
    • przeciwcialo Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:40
      Nauczycielka dostała prezent urodzinowy???

      • aknaszilak Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:43
        Łomatko, rzeczywiście, ale idiotyzm. Skąd wiedzieli, swoją drogą.
    • mag1982 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:46
      Moja dopiero przedszkolna (przedszkole niepubliczne) ale dla nauczycieli były tylko kwiaty na koniec roku i tu się składaliśmy osobno. Pieniądze z RR idą w całości na dzieci.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 11:49
      Mama skarbnik z klasy córki chciała pani (i pani świetliczance, pani od angielskiego i nie wiem komu jeszcze) kupować prezent na mikołajki, mimo że nauczycielka na początku roku na zebraniu prosiła, żeby nie dawać jej prezentów, bo czuje się nimi zażenowana, a potem to powtórzyła znów przy wszystkich rodzicach, gdy mimo to dostała prezent na dzień nauczyciela, że bardzo dziękuje, ale prosi, żeby uszanować jej prośbę. Nawet to nie wystarczyło, żeby owa mama nie wpadła w szał prezentowy dla nauczycielek. Na szczęście odpuściła gdy paru rodziców się sprzeciwiło.
      • lena36 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 12:15
        Ludzie potrafią być nadgorliwi i już, ja z innej beczki ale kiedyś dawno temu padła w pracy propozycja (właściwie to nie propozycja a konkretnie już zbierali) na prezent dla szefa na...walentynki!!! myślałam że padnę, w dodatku szefa nie cierpiałam (z wzajemnością) i powiedziałam że absolutnie nie dam. Kilka innych osób tez się wyłamało.
        • plater-2 arytstyczne pomponiki 17.12.14, 23:03
          Na walentynki dla szefa to proponuje, zeby pracownicy zrobili pomponiki w ksztalcie serduszek (jest do tego do nabycia taka specjalna mini-maszynka) z czerwonej welny. Dowiazac wstazeczke z zielonej tasiemki.

          W starych dobrych czasach, gdy moje dzieci chodzily do szkoly zdecydowanie na zebranich wypowiadalam sie, ze mnie nie stac na wydawanie na bzdety (jestem Kobieta Wielodzietna) i uprzejmie prosze o zakupienie z MOICH pieniedzy dzieciom tego, co im posluzy do nauki;

          - kompleciki do geometrii ?
          - flamastry (bo te z wrzesnia juz zdazyly sie wypisac);
          - wycinanki do zajec z plastyki (o ile pani od plastyki wypowie se,ze warto i ze wykorzysta)....itd. itp.

          Jak komus sie nie podoba moj pomysl, to niech swemu dziecku z wlasnych funduszy cos kupi, mnie do tego nie miesza, bo ja zyje ekologicznie.


          Natomiast zdecydowanie nie zycze sobie "uchwalania" klasowych wycieczek prowadzonych przez biuro pani XYZ, ktora miala corke w naszej klasie.

          Uwazam ze moje dzieci do Paryza maja czas jezdzic, prosze im zorganizowac wycieczke np. "Szlakiem Kopernika" albo na Wawel.

          Dzis gdy jestem babcia .... powiedzialam to samo mojej corce i synowej.


          • lily-evans01 Re: arytstyczne pomponiki 18.12.14, 08:58
            He he, dopiero co w jednym z wątków było o tych zagranicznych wycieczkach szkolnych wink. Dziewczyna opisywała propozycję wspólnych wczasów dziećmi z rodzicami w Alpach. W podstawówce publicznej, z tego, co zrozumiałam wink.
            I już się cieszę, że w naszej obecnej szkole jeździ się tylko na wycieczki po Polsce, bo założeniem tych wyjazdów jest edukacja i poznawanie polskiego dziedzictwa kulturowego.
    • anika772 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 12:24
      W życiu się z czymś takim nie spotkałam. Bzdura, absurd, niepotrzebne i niestosowne zawracanie głowy.
      Byłabym bardzo skrępowana gdybym dostała od klasy prezent na gwiazdkę czy na urodziny.
      A Tobie chodzi o zasadę w ogóle, czy szczegóły typu- jaka kwota i czy pani sympatyczna?
      • niktmadry Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 12:31
        To ja chyba nadgorliwa jestem. Nie jestem w trójce klasowej więc paniom, które się tego podjęły nie zamierzam marudzić i okazywać swojego niezadowolenia ale dziwnie się czuję gdy dzieci dostają prezenty na mikołajki, gwiazdkę a dla pani trójka nie kupiła nawet "głupiej" czekolady. No wstyd mi. Nie piszę tutaj o ręcznikach dla całej rodziny czy wypasionej biżuterii ale nie miałabym nic przeciw temu gdyby się jakaś kawa lub czekolada znalazła także dla pani gdy dzieciaki będą dostawały prezenty.
        • lily-evans01 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 18.12.14, 09:01
          E, kawa to dziś nie jest towar deficytowy. Natomiast za kilkanaście zł faktycznie można kupić coś fajnego i słodkiego, typu Toffifee albo Merci, i wtedy jest miło.
    • arwena_11 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 12:39
      u nas dzieci same robią albo bombki ( malują, ozdabiają cekinami itd ) albo kartki świąteczne.
      Prace wykonywane po szkole ( szkoła daje nam pomieszczenie ) w piątek wieczór lub sobotę pod kierunkiem rodziców z RR i tych którzy chcą. Zawsze są to inne własne wyroby i wszyscy są zachwyceni.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 13:13
      o takiej formie korupcji w szkole jeszcze nie słyszałam.
      ale pytanie: czemu nawiedzone mateczki nazywają to "prezentem" ??
    • beata7305 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 13:31
      Nie czytałam wcześniejszych odpowiedzi więc może się powtórzę. Nie we wszystkich szkołach praktykuje się kupowanie prezentów nauczycielom. W żadnej nie powinno się tego robić. Już nie raz pisałam, że czułabym się zażenowana jakimkolwiek prezentem, nawet na urodziny. Nawet na koniec roku wolę jeden bukiecik od całej klasy niż 20. Ale gdybym tego bukietu nie dostała to też bym się nie pogniewała.
      To co opisujesz to jakaś chora sytuacja.
    • mum2004 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 13:40
      Mam obecnie na stanie dwójkę szkolniaków. I niestety w jednej klasie trafiła się taka nawiedzona trójka klasowa - która uwielbia obdarowywać nauczycielki ze wspólnej kasy. Zaczęło się od prezentów na Dzień Nauczyciela, teraz prezenty na Gwiazdkę. Powiem szczerze - ku...ca mnie bierze. Zawsze chętnie dawałam na fundusz klasowy - ale naprawdę w tej klasie chyba przestanę- bo więcej kasy idzie na nauczycielki niż na dzieciaki. Pomijam, że po 3 miesiącach kasy zabrakło (było 10 zł.mies) i panie zażyczyły sobie dopłaty.
      U starszaka w normie - na Dzień Nauczyciela kwiaty, na Gwiazdkę robią własnoręczne kartki.
      Także dużo zależy od rodziców.
      • koronka2012 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 19:09
        mum2004 napisała:

        > Mam obecnie na stanie dwójkę szkolniaków. I niestety w jednej klasie trafiła si
        > ę taka nawiedzona trójka klasowa - która uwielbia obdarowywać nauczycielki ze w
        > spólnej kasy. Zaczęło się od prezentów na Dzień Nauczyciela, teraz prezenty na
        > Gwiazdkę. Powiem szczerze - ku...ca mnie bierze.

        Z ciekawości - co zrobiłaś żeby ukrócić te praktyki? podniosłaś temat na zebraniu? uświadomiłaś któremuś z tej trójki, że nie zgadzasz się na takie gospodarowanie kasą?
        • mum2004 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 22:37
          Tak - powiedziałam, że chciałabym aby składki klasowe wydawane były na potrzeby dzieci, a nie prezenty dla nauczycielek. Niestety pomimo tego prezenty zostały zakupione...Właśnie dlatego poważnie zastanawiam się nad kolejnymi wpłatami. Tak naprawdę to nie wiem co zrobić, pierwszy raz spotykam takie nadgorliwe mamuśki.
    • asia_i_p Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 13:52
      U nas w szkole tego nie ma - od osobistej klasy zdarzało mi się czasem dostać coś słodkiego (ale ja z reguły piekłam im ciasto) albo własnoręcznie robione dekoracje, raz się jedna klasa wyrwała przed szereg i każdemu nauczycielowi wręczyła zdobiony pierniczek własnej roboty, a raz od zadeklarowanego satanisty dostałam piękną pisankę na Wielkanoc. Ale to raczej wyjątki niż norma.
      • yenna_m Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 14:25
        Aśka no mówie i mówie że Cię uwielbiam smile

        (Chociaz cos mi sie tez zdaje, że dla statystycznego nauczyciela takie prezenty od nadgorliwych rodzicow wqrwiajace są i bardziej żenują niż cieszą)
      • myelegans Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 19:09
        No to u nas w mlodszych klasach 0-4 to nauczyciele kupuje swojej klasie jakies drobne prezenty na gwiazdke i zakonczenie roku. tak z wlasnej pensji.... 25 glow w klasie...
        • yenna_m Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 20:14
          Też przegięcie.
    • q_fla Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 13:55
      W szkole mojego dziecka (zwykła osiedlowa podstawówka) jest zakaz obdarowywania nauczycieli prezentami bez względu na okazję. Wyjątek stanowią kwiaty, oraz prace wykonane przez dzieci.
      Tak zostało zapowiedziane w pierwszej klasie przez szanowną dyrekcję. Uważam, że bardzo słusznie.
    • slonko1335 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 14:15
      Nie praktykujemy, także dla wychowawcy. Jestem skarbnikiem-20 zeta klasowego miesięcznie wystarcza na wszystkie wyjścia, wycieczki, prezenty dla dzieci, kwiaty dla nauczycieli(koniec roku, DN) i imprezy klasowe . Póki co nie trzeba było robić żadnej dodatkowej składki a z zeszłego orku pieniądze zostały..
    • myelegans Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 14:24
      za czasow PRL pani dawalo sie kwiatka na Dzien Nauczyciela i zakonczenie roku i tyle...

      W tubylczej szkole nie ma zwyczajow prezentow na zadna okazje, zreszta materialnych prezentow nauczyciele i tak by nie przyjeli. Dzieci moga zrobic laurke jak maja taka potrzebe, albo podarowac nauczycielowi .... jablko (tradycyjny gest wdziecznosci i sympatii)
      • jolunia01 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 16:28
        myelegans napisała:

        > za czasow PRL pani dawalo sie kwiatka na Dzien Nauczyciela i zakonczenie roku i
        > tyle...

        W mojej szkole jeszcze na Dzień Kobiet.
        • plater-2 Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 23:06
          Ja tez zylam w PRL i pamietam, ze niekoniecznie i tyle.

          Dodatkiem bylo szczere dziekuje za to, co wynioslam ze szkoly dzieki pani uczciwej pracy, Droga Nauczcielko !



          I o to chodzi !
    • pani.jezowa Re: Absurdy szkolne - prezenty dla nauczycieli na 17.12.14, 18:58
      Wydaje mi się, że trzeba jasno i stanowczo przypomnieć pani skarbnik, że nie jest ona dysponentem klasowych pieniędzy.
      Nie ma prawa ich wydawać bez zgody pozostałych rodziców.
      A skoro zostały zebrane na określone cele, to każdy musi wyrazić zgodę by cele te zostały zmienione.
      Jeśli pani skarbnik wyda pieniądze bez Waszej zgody będzie to kradzież.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka