Dodaj do ulubionych

Lekkie ale dobrze napisane czytadła

30.12.14, 19:58
Po końcówce roku spędzonej nad wytycznymi, przepisami i innymi pracowymi dziełami mam ogromną ochotę na czytanie dla zwykłej przyjemności.
Ostatnio wchłonęłam Agencje Złamanych Serc Matuszkiewicz i zastanawiam się czy inne ksiązki tej autorki są równie zabawne i przyjemne w czytaniu?
Podobało mi się też Fryczkowieskiej Starsza Pani Wnika ale juz Trafiona-Zatopiona nie bardzo. Za to obecnie czytany Kurort Amnezja jest całkiem, całkiem.
Strajk na Boże Narodzenie, choć nie było w nim trupa też sprawił mi dużo frajdy. Ale opowiastek w stylu serialowej wersji (ksiązki nie czytałam, film mnie zniechęcił) Nad rozlewiskiem nie strawię. Polecicie mi coś? Może jakies inne ksiązki wymienionych autorek? Albo coś w podobnych klimatach? Lekkie, z trupem (lub bez) i poczuciem humoru, sprawnie napisane. Chmielewską znam.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:03
      Matuszkiewicz napisała tez takie jakby kryminałki - Nie zabijać pająków i coś jeszcze. Fajne było.
      Szwaja tez nieźle pisze.

      Jak nie musi byc polskie to zawsze i wszystkim polecam Evanovich.
      • mid.week Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:08
        O Szwaje widziałam w sklepie, ale nie znam i się nie zdecydowałam w końcu.
        Evanovich to te kryminaliki o Plum?
        • ebes Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:10
          Szwaja w dużej ilości zaczyna się robić za słodka, najlepiej przeplatać ją czymś innym.
          • echtom Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:38
            Czytałam tylko "Gosposię prawie do wszystkiego" - podobała mi się bardzo, choć to nie mój ulubiony gatunek. Genialne czytadła kryminalne to cała seria Camilli Lackberg.
          • ga-ti Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:15
            Dokładnie. I trafiłam na nudnawe, naciągane i pisane językiem gimnazjalistki uncertain
            • latarnia_umarlych Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 16:39
              Ja kiedyś włączyłam sobie do rysowania audiobook "Jestem nudziarą". Rany, co za zgroza. Głupie jak but, słitaśne, naiwne i jeszcze ten język... Przestrzegam. Innych nie próbowałam.
    • ebes Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:09
      Matuszkiewicz polecam w podobnym stylu: Dziewczyny do wynajęcia, Gry nie tylko miłosne, Seryjny narzeczony. Fajne też jej kryminały: Nie zabijać pająków (cz. I) i Czarna Wdowa atakuje (cz. II). Inne idące w obyczajowy nie podobały mi się, jakby pisał je ktoś inny.
      • opium74 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:32
        A ja polecam "słomiana wdowa" oraz "zdrada pachnie pomarańczami"
    • gulcia77 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:32
      Romansidła Kathleen E. Woodiwiss, takie bardziej przygodówki, wczesną Chmielewską, ostatnie moje odkrycie na przyjemne odmóżdżenie - M. Wollny. Zakochałam się w Kacprze Ryxie smile
      • brzoza1644 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:48
        Wszystkie co do jednej książki Emily Giffin, np. ,,Dziecioodporna'' i kilka innych.
        • chocolate_cake Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 20:51
          Giffin też bym poleciła.
    • mruwa9 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 21:49
      Bill Bryson.
      Chyba wsystko. Ale to nie sa romansidla.
      • mid.week Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 09:36
        Brysona znam - czytałam kilka, też mogę polecic innym.
    • zwariowana_wariatka Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 22:00
      seria o Fjallbace autorstwa Camilli Lackberg - bardzo dobrze się czyta, taki lekki kryminalik
    • na_pustyni Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 22:09
      jak z przymruzonym okiem i trupem to Rudnicka, Noszczynska, Gacek&Szczepanska, Doncowa
      • andaba Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:04
        Rudnicka! Jak mogłam o niej zapomnieć. Zacisze 13 jest rewelacyjne, inne tez się dadzą przeczytać, poza Cichym wielbicielem, który nie jest ani zabawny, ani ciekawy.
        • cauliflowerpl Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 02.01.15, 22:54
          O, właśnie skończyłam Martwe Jezioro, miło słyszeć, że reszta też da się przeczytać.
          Jezioro - do połknięcia w parę godzin. Podobało mi się.
      • semihora Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 05.01.15, 23:21
        No to jeszcze Obuch.
    • zona_mi Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 22:09
      Mnie ostatnio zachwyciła Zyskowska-Ignaciak, a konkretnie Nie lubię kotów. Teraz czytam z tej samej serii WNK (Cztery pory roku) Wieczną wiosnę - ale raczej nie nazwałabym tego czytadłem, bo podejmuje dość nielekki temat.
      No i niezmiennie polecam Fryczkowską (Z grubsza Wenus, też nie czytadło w mojej ocenie, ale czyta się dobrze, lekko) i Wardę - Miasto z lodu - jej ostatnia.
      • ga-ti Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:21
        Zyskowskiej polecam "Ty jesteś moje imię" ale łatwe to to nie jest, podobnie jak "Upalne lato Marianny" (Karoliny jeszcze nie czytałam). Dużo lżejsze i jako czytadło właśnie "Ucieczka znad rozlewiska" i "Niebieskie migdały" smile
        • zona_mi Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 06.01.15, 12:21
          Mnie Niebieskie migdały trochę zniechęciły, bo to książka, jaką zapominam natychmiast o zamknięciu i prawie zaszufladkowałam pisarkę jako autorkę takich sprawnie napisanych, ale niezbyt ważnych treści. Na szczęście dostałam jej książki z serii Cztery pory roku Naszej Księgarni i się nawróciłam smile
    • zona_mi Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 22:10
      Ale Fryczkowskiej najbardziej lubię Kobietę bez twarzy - polecam bardzo.
      I Wardy Jak oddech.
      • zona_mi Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:22
        Ach, jeszcze Jeromin-Gałuszka!
        Czytałam jej Złote nietoperze - bardzo fajne - a podobno ostatnia, Magnolia, też jest świetna.
        • andaba Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:24
          O, tego nie znam!
          • zona_mi Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:31
            Ma mylące okładki i tytuły, kojarzące się z jakimiś romansidłami, ale nie daj się nabrać - polecam.
            W ogóle miałam okazję ją poznać, bardzo fajna babka.
            • iwles Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 12:47

              Magnolia mnie zawiodła. Złote nietoperze - kocham smile
              A i Wardy nie zaliczyłabym do "lekkiej", ale zdecydowanie obowiązkowej.
    • mikams75 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:24
      szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
    • sanciasancia Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:39
      Liane Moriarty.
    • mdro Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 30.12.14, 23:39
      "Kobieca Agencja Detektywistyczna Nr 1" Alexandra McCalla Smitha. Kryminału w tym co prawda za dużo nie ma, ale czyta się świetnie.
      • mid.week Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 09:46
        Tego samego autora czytałam Opowieści przy kawie i zupełnie mi nie podeszło. Takie nijakie, rochę mdłe. Znasz ten tutuł? Kobieca Agencja jest inna?
        • mamameg Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 10:41
          Kobieca Agencja jest zupełnie inna, ja trafiłam najpierw na nią a potem chciałam poczytać inne książki tego autora i też stwierdziłam, że są nijakie.
        • mdro Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 12:40
          Czytałam pierwszą część, "44 Scotland Street" i też mi nie podeszło. "Kobieca agencja" jest dużo lepsza i zupełnie inaczej napisana, no i "egzotyczne" realia też interesujące. Jeśli w miarę znasz angielski, to możesz nawet spróbować w oryginale, ja znam bardzo przeciętnie i też dobrze mi się czytało wink (pierwszej części nie mogłam dorwać po polsku).
    • lilly_about Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 09:41
      Nostalgia anioła Alice Sebold
    • mid.week Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 09:49
      Dziękuje dziewczyny już mam długą listę uprzyjemniaczy czasowych wink Ale piszcie, piszcie takich dobroci nigdy zbyt wiele big_grin
      • marzeka1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 10:11
        Tatiana Polakowa -seria o Oldze Riazancewej- czytałam i nieźle mi się to czytało smile
        Tu masz to ponumerowane
        • marzeka1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 10:18
          I specyficzne kryminały Darii Doncowej - też dobrze mi się to czytało.
    • mamameg Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 10:43
      Bez trupa ale lekko i zabawnie napisana jest trylogia "Owocowa" Izabeli Sowy.
    • mamakasienki1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 10:59
      lubię i kryminałki i fantastykę
      niewiele miałam okazję ostatnio czytać, ale chyba nadrobię
      spisuję wasze propozycje
      Mi bardzo lekko i przyjemnie czytało się Agnieszki Grzelak "Herbatę szczęścia", potem są jeszcze dwie kolejne książki taki cd. ale nie takie fajne (Córka szklarki i ścieżki Avenidów) - no ale to fantastyka.
    • anusia_magda Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 11:56
      Mnie kiedyś zachwyciła Szwaja , ale tylko dwie ksiązki dla mnie są super:
      "Jestem nudziarą" oraz "Stateczna i postrzelona"
      poza tym Ficner-Ogonowska - Alibi na szczęście - cała seria
      Giffin - Siedem lat później
      i bardzo dobrze czytało mi się "Służące"
      • marzeka1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 12:11
        O tak, "Służące" świetnie się czytało i niezły jest film.
        • alakart Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 14:55
          Dla mnie super okazała się Cukiernia pod Amorem Gutowskiej Adamczyk
          • wiotka_trzpiotka Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 18:45
            Służace- bardzo tak
            Cukiernia pod Amorem super
            a ja uwielbiam np Nepomucką i jej niedoskonałości
            pierwsza jest : lubimyczytac.pl/ksiazka/53220/malzenstwo-niedoskonale
            polecam bardzo
    • beataj1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 14:59
      Dwie rzeczy moge polecić. Lekko, absurdalnie i do śmiechu..
      O stulatku który wyskoczył przez okno i znikł.
      I seria o Wilcie - Toma Sharpe.
      Cacuszka...
      • jadis76 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 17:20
        Jak ktos wczesniej polecam Janet Evanovich i serie o Stephanie Plum. Naprawde zabawne, lekkie, i jest watek kryminalny. Okladki pierwszych czesci sa lekko odstraszajce, nie zrazaj siesmile
      • mid.week Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 18:15
        Stulatka znam, pękałam ze smiechu czytając. W zapowiedziach WAB ma drugą powieść tego autora. Ma się ukazać w pierwsyzm kwartale wink
        • beataj1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 21:25
          To sprawdź Wilta. Spodoba ci się...
          • sanciasancia Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 23:03
            Wilt jest boski, ale tylko pierwsza część jest warta kupienia. Resztę lepiej z biblioteki.
      • beataj1 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 01.01.15, 23:59
        O i jeszcze przypomniało mi się:
        Marion Zimmer Bradley - trylogia o Avalonie zacznająca się od "Mgły Avalonu"
        Świetnie się czyta, jest bajkowa i bardzo plastyczna. Polecam.
    • default Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 18:04
      Polecam dawniejsze przeboje czytelnicze - Judith Krantz, kapitalne powieści romansowo-sensacyjne, solidne rzemiosło pisarskie. Kiedyś seriale nakręcone wg jej powieści były hitami prl-owskiej tv : Tylko Manhattan, Dopóki się znów nie spotkamy, Córka Mistrala. Nie wiem czy są teraz wznowienia, ale na Allegro na pewno się kupi.
      No i rodzime super-czytadło - cała seria "......doskonałe" Krystyny Nepomuckiej.
    • jolcix Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 18:50
      Jodi Picoult, Emili Giffin, Joy Fielding, każdą pozycję
      • meres8 Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 31.12.14, 22:28
        Ja polecam Charlotte Link ; "Lisia Dolina", "Ostatni ślad" fajnie sie czyta ciekawa fabuła.
        • maxsgsp Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 01.01.15, 11:35
          Ja polecam książki Stephanie Laurena szczególnie serie cynsternowie. Lekkie romansidła z humorem i wątkiem kryminalnym. Zabawna jest reż seria jak poślubić wampira milionera, ale to już po 1 rozdziale wiadomo czy humor odpowiada.
    • attiya Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 01.01.15, 11:40
      wszystkie książki Matuszkiewicz są fajne i polecam, właśnie czytam jej najnowszą książkę smile
    • dr.kalina Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 01.01.15, 23:24
      Może E. Mendoza- seria o obłąkanym detektywie?
    • a-bara Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 03.01.15, 09:35
      Rybałtowska cała Saga. Jest chyba 5 lub 6 tomów.
      Pierwszy to "Bez pożegnania" reszty nie pamiętam.

      Innych jej książek jeszcze nie czytałam ale Sage polecam gorąco.
    • mid.week Re: Lekkie ale dobrze napisane czytadła 03.01.15, 12:32
      Wpadła mi teraz w ręce książka Renaty Kosin Tajemnice Luizy Bein. Jest w niej stara tajemnica, jest wątek kryminalny, poczucie humoru, jest lekko ale nie banalnie.
      Na LC sporo recenzji, słusznie pozytywnych:
      lubimyczytac.pl/ksiazka/215765/tajemnice-luizy-bein
    • cauliflowerpl Pytanie o Emily Giffin 04.01.15, 14:46
      Słucham właśnie audiobooka "Siedem lat później" i.. już dosłucham, ale nudzi mnie pieruńsko.
      Tymczasem jej książki cieszą się dużym powodzeniem i nie chciałabym się zrazić jedną pozycją.

      A zatem mam pytanie: czy w innych książkach też jest tyle ględzenia o dzieciach? Bo kurde, opowieści o zachowaniu trzylatki podczas śniadania czy dialogi sześciolatka z lekarzem o muzyce klasycznej - nieeee, to zdecydowanie nie dla mnie. Usnąć można.
      Czy ona tak zawsze?
      • mid.week Re: Pytanie o Emily Giffin 04.01.15, 14:54
        A inne audiobooki cię wciągają? Ja próbowałam żeby oczy mogły sobie czasem odpocząć ale nie daję rady. Odpływam myślami, nudzę się. Ta sama treść na papierze potrafi mnie wessać.
        • cauliflowerpl Re: Pytanie o Emily Giffin 04.01.15, 15:36
          Tak, bez problemu. Słucham ich masowo przy robotach domowych i przed snem, i niektóre wciągają mnie do tego stopnia, że chodzę po domu i szukam, co by tu jeszcze zrobić.
          I po kolejnej Agacie Christie chciałam posłuchać czegoś babskiego dla odmiany i.. klops. No ale tematyka okołodziecięca znudziłaby mnie również na papierze.
          Zresztą wygląda na to, że i męża głównej bohaterki i matkę jego dzieci zaczyna nudzić wink Może to taki specjalny wybieg.
          • cauliflowerpl Re: Pytanie o Emily Giffin 04.01.15, 15:36
            *męża głównej bohaterki i matki jego dzieci - miało być.
      • na_pustyni Re: Pytanie o Emily Giffin 05.01.15, 17:52
        wrecz przeciwnie, o dzieciach minimalnie
        posluchaj "Cos pożyczonego"
        • cauliflowerpl Re: Pytanie o Emily Giffin 06.01.15, 11:57
          Dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka