Dodaj do ulubionych

co ja zrobiłam :(

06.01.15, 20:04
robiłam backup laptopa przez przeinstalowaniem go i wszystkie dyski, dokumenty, obrazy, muzyke itp skopiowałam. Myslalam ze z pulpitem jest podobnie. zrobiłam kopiuj prawym przyciskiem i potem wklej na dysku zewnetrznym. Miałam na pulpicie wszystkie zdjecia z ostatnich wakacji, wszystkie zdjecia z telefonu (juz na telefonie skasowane).
wchodze dzisiaj na ten folder na dysku zewn a tam TYLKO skrót i pokazuje sie to co mam aktualnie na pulpicie czyli nic.
Załamałam się sad pomijam dokumenty i jedna oferte dla klienta, ktorej własnie szukałam...
pewnie nie da sie juz nic zrobic, prawda?
Obserwuj wątek
    • peonka Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:16
      Pewnie takie firmy, które odzyskują dane coś by poradziły, pytanie, za ile? sad

      A z ciekawości spytam: gdzie kliknęłaś na pulpit prawym klawiszem, że pokazało się "kopiuj"? U mnie tak nie można, muszę zaznaczyć konkretny plik... czy może robiłaś to z poziomu dysku zewnętrznego?
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:29
        no ja mam taki na pasku zółty folder aktówki wink
        jak tam wejde to po lewej sa wymienione wszystkie elementy komputera w tym pulpit, pod nim pobrane i reszta czyli c, d, e... i jak sobie tam klikne kopiuj to sie kopiuje. własnie sprawdzałam. jest tam opcja przywroc poprzednią wersje, ale z kolei boje sie kliknac zeby ta obecna mi nie znikneła...
    • iwoniaw Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:21
      No ale jak to miałaś "na pulpicie" zdjęcia etc? Nie były to skróty właśnie? Sprawdzałaś na kopii folderów z dysku, czy tam tego nie ma?
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:27
        no normalnie. klikam prawym przyciskiem myszy na pulpicie pojawia sie okienko, klikam nowe, folder i tam sobie zgrywałam zdjecia.
    • kropkaa Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:24
      Ale nie jest tak, że Pulpit to cześć dysku twardego, jakby skrót?
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:31
        bardzo mozliwe, ja na dysk d przegrałam obrazy, muze, dokumenty i ten nieszczesny pulpit, po czym zrobiłam czyszczenie dysku c i formatowanie. wiec jak cos było na c to juz nie ma sad


        co z tym pulpitem? macie w domu jakiegos speca?
      • aankaa Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:29
        Ale nie jest tak, że Pulpit to cześć dysku twardego, jakby skrót?

        nie
        możesz na pulpicie utworzyć folder, we właściwościach jego umiejscowienie wygląda tak: C:\Users\Admin\Desktop
    • iziula1 Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:30
      Zanieś laptop do informatyka.
      Powinien odzyskać dane.
      Ja wiele razy usuwałam pliki, foldery itp. Później się okazywało że dane były do odzyskania.
      Oczywiście, każdy informatyk zanim zacznie uraczy Cię informacjami ogólnie mało przyswajalnymi od czego to zależy oraz innymi, ogólnie dla mnie niezroumiałymi.
      W takich sytuacjach zawsze kiwam głową i mówie "yhmm" udając że "łapię, łapię" wink

      A nie masz przypadkiem dysku zewnętrznego typu dropbox? Moża tam są pliki ze zdjęciami. Usunięte dane dropbox przechowuje jeszcze przez miesiąc.
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:32
        zrobiłam formatowanie dysku...
        • rosapulchra-0 Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:34
          Z tego co wiem, to nawet po formacie można odzyskać część danych.
          • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:45
            sformatowałam dysc c ktorego czescia jak sie okazało jest pulpit. zainstalowałam od nowa system operacyjny i zainstalowałam wszystko od poczatku, zrobiłam ze 300 aktualizacji bo mialam starego windowsa.
    • z_lasu Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:31
      Zaraz, zaraz, skoro na pulpicie były tylko skróty, to gdzie były pliki? Może masz je skopiowane tylko nie wiesz gdzie? Jaki to system operacyjny?
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 20:33
        windows. nie nie.... nie miałam skrótów na pulpicie. teraz jak weszłam na dysk zewnetrzny zeby własnie znalezc to co sobie skopiowałam to nie ma tam tych plików TYLKO sam skrót pt "pulpit" ktory jak klikne to sie pokazuje moj obecny pulpit a nie to co chciałam skopiowac przed formatem sad
        • z_lasu Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:09
          Ja myślę, że windows, ale który? big_grin Tzn. na starym komputerze jaki miałaś? Chcę ustalić katalog, w którym pierwotnie były pliki pulpitu. Może jednak je przekopiowałaś (niechcący).
          • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:13
            kuźwa dobre pytanie wink
            7? tongue_out nie mam pojecia tongue_out
            • jakw Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:16
              Jeśli skopiowałaś cały dysk to powinnaś mieć. C:\użytkownicy\nazwa_uzytkownika?
              • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:25
                no własnie ja tak nie zrobiłam.
                z c skopiowałam tylko biblioteki. tam nic innego nie mialam oprocz plikow systemowych.

                własnie zbladłam znowu jak sobie uzmysłowilam ze na starym pulpicie były wszystkie zeskanowane dokumenty firmowe ktorych juz nie mam uncertain masakra...
                • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:34
                  skany mam ufff - okazalo sie ze na pulpicie miałam tylko skrót do chwilówek, które mam na d.
                  ze tez do tych pieprzonych chwilówek nie wrzuciłam zdjec sad(((((((
            • y_y Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:21
              C:\ documents and settings\(tu powinna byc twoja nazwa uzytkownika)\pulpit
              Ale to sprawdz na backupie dysku c (robilas?)
    • niktmadry Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:08
      Powodzenia. zanieś do informatyka - jeśli od formatu nie minęło zbyt dużo czasu to program do odzyskiwania danych powinie choćby część odzyskać.
      • niktmadry Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:18
        A... jeśli chcesz by ktoś Ci to odzyskał programem do odzyskiwania danych to nie cmyraj za dużo na tym dysku... im mniej będzie "ruszany" tym więcej się odzyska.
        • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:28
          przed chwilą konsultowałam sie z magikiem od kompów. powiedział ze praktycznie juz po ptokach.
          • bei Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 21:29
            Tak sobie kiedyś wykasowałam muzykęsad
          • niktmadry Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:10
            Są specjalne programy do odzyskiwania danych. Nie zawsze da się odzyskać wszystko ale coś zawsze. Wiem, bo mój exs jest takim magikiem. Wciąż dostawał jakieś lapki czy kompy z utraconymi danymi (najczęściej zdjęciami) i większość odzyskiwał.
          • fragile_f Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:23
            Smetne chrzanienie wink

            Moj kumpel mial kiedys cynk, ze policja zarekwiruje mu komputer (pracowal na zlecenie w firmie w ktorej jakis geniusz zainstalowal sobie mase pirackiego softu bez jego wiedzy). Poniewaz kumpel krysztalowy nie byl (jakies gry, jakies filmy), to kazdy dysk formatowal a potem nadpisywal danymi (sa specjalne programy). Kazdy dysk iles cykli format/nadpisanie - a i tak cykal sie, ze cos dadza rade odzyskac wink Nam w firmie padla kiedys macierz i to tak na cacy - jakies 80% danych udalo sie odzyskac.
          • ruda_owca Re: co ja zrobiłam :( 12.01.15, 14:29
            Praktycznie nigdy nie jest po ptokach, jest to tylko kwestia ceny.
            Sama mozesz sprobowac programem EasyRecovery Professional.
            Jeśli nie pomoże, to faktycznie po ptokach, bo co prawda profesjonalisci odzyskaja ci te dane, ale skasuja kilka tysiecy, wiec pewnie sie nie oplaca.
            Natomiast w/w program potrafi naprawde czynic cuda smile Wersja probna wystarczy do podgladu plikow, bedziesz wiedziala czy warto zdobywac pelna.
            Oczywiscie celem maksymalizacji prawdopodobienstwa sukcesu nalezy natychmiast zaprzestac uzywania dysku z ktorego zostaly usuniete dane.
    • maderta Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:22
      Dane można by odzyskać pod warunkiem, że po skasowaniu ich nic nie było robione na komputerze, np nic instalowane. Jeśli natomiast na komputerze masz nowy system to raczej marne szanse. Po skasowaniu najlepiej nic nie ruszać i udać się do specjalisty, tam można odzyskać do 100% danych. Wiem, bo mój mąż czasem wykonuje takie zlecenia.
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:23
        zainstalowałam na nowo "wszystko"
        rozpacz czarna po prostu rozpacz
        • ceide_fields Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:31
          Kopii zapasowej nigdy się nie robi na dysku komputera. Trzeba było użyć zewnętrznego.
      • zona_mi maderta 06.01.15, 23:00
        Proszę zmniejszyć sygnaturkę do wys. maksymalnie 70 pikseli (ok. 4 wersów) wysokości.
        • maderta Re: maderta 06.01.15, 23:08
          Zapomniałam usunąć, przepraszam smile.
          • zona_mi Re: maderta 06.01.15, 23:57
            Spoko smile
    • araceli Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:40
      wielkafuria napisała:
      > robiłam backup laptopa przez przeinstalowaniem go i wszystkie dyski, dokumenty,
      > obrazy, muzyke itp skopiowałam. Myslalam ze z pulpitem jest podobnie. zrobiłam
      > kopiuj prawym przyciskiem i potem wklej na dysku zewnetrznym

      Momento - to to znaczy 'skopiowałam dyski'. W jaki sposób to zrobiłaś?
      • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:48
        klikneła kopiuj na muzykę, potem na dokumenty, potem na obrazy i pulpit. Wszystko sie pieknie skopiowało oprócz tego cholernego pulpitu. na nim miałam wszystkie najwazniejsze biezace rzeczy, ide sie upić chyba.
        • peonka Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 22:56
          Taaaaa.... Mój mąż zawsze na mnie krzyczy, że mam za dużo na pulpicie. Teraz będę go słuchać smile
          • wielkafuria Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 23:00
            ide z rozpaczy połozyc sie na kupce sniegu i płakac z rozpaczy sad
            • peonka Re: co ja zrobiłam :( 07.01.15, 00:36
              Nie no, lepiej się upij, zdecydowanie smile
    • hermenegilda_zenia Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 23:01
      W zeszłym roku padł mi dysk, ot tak, bez żadnych znaków ostrzegawczych. Oddałam go do laboratorium, gdzie odzyskuje się dane, bo miałam nóż na gardle (materiały do pracy, termin "na jutro") za tę przyjemnośc musiałam zapłacić prawie 4 tysiące. Teraz radzę podobnie - dysk zewnętrzny albo nawet serwer zewnętrzny.
      • rosapulchra-0 Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 23:16
        Na cztery tysi cię skasowali?? Gratuluję.
        • malwa51 Re: co ja zrobiłam :( 12.01.15, 16:22
          To calkiem mozliwe - w Szwecji taka usluga kosztuje okolo 8000-10000 koron.
    • kkalipso Re: co ja zrobiłam :( 06.01.15, 23:15
      Może pomoże program EasyRecovery Professional oczywiście pełna wersja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka