hiacynta333
30.01.15, 19:09
To są znajomi moich teściów, całą sytuację znam z ich opowieści.
Ludzie już w podeszłym wieku, moi teście mają po 70 lat, to ich równolatki mniej więcej.
Jakiś czas temu wzięli kredyt we frankach, ze względu na wiek mieli krótki okres kredytowania, nie wiem jak pan, ale pani była po studiach prawniczych.
Ostatni raz z nimi widziałam się w sierpniu zeszłego roku i wtedy narzekali, że rata kredytu przekracza ponad 3500 zł, że rozważają złożenie pozwu.
Nie wiem co tam się dalej działo u nich.
Dopiero tydzień temu, będąc u teściów dowiedziałam się, że ten znajomy tak przeją się uwolnieniem franka i podwyżką kredytu że umarł, dostał wylewu i umarł.
Zostawił żonę z apartamentem w Szczecinie i z kredytem, którego ona sama chyba nie jest w stanie ze swojej emerytury spłacić.