Dodaj do ulubionych

Obowiązki domowe naszych dzieci

08.02.15, 11:41
Mam prośbę do mam dzieci w wieku 8-15 lat.
1.Jakie obowiązki mają wasze dzieci?
2.Jakie konsekwencje ponoszą za ich nie wykonywanie?

Natchnął mnie wątek o obowiązkach dzieci i rodziców.
Zacznę od naszego domu.
Przez długi czas dzieci nie robiły w domu praktycznie nic, podobnie jak ja w dzieciństwie. Ich obowiązkiem było chodzenie do szkoły i nauka.. Pewna mądra osoba podpowiedział mi, że jest to niedopuszczalne. Wspólnie ze znajomą psycholog stworzyłyśmy listę, która wisi na lodówce. Wykonany obowiązek daje punkt, brak wykonania=brak punktu. Żeby móc włączyć jakikolwiek elektroniczny sprzęt(tv, xbox, PS, tablet, net) nie wolno im stracić ani jednego punktu.
Przedstawie wam listę, a wy powiedzcie, czy nie jest tego za dużo. Chłopaki maja po 10 i 12 lat.

-wstanie z łóżka przed 7:10
-pościelenie łóżka
-mycie zębów
-zjedzenie śniadania
-brak uwag ze szkoły
-przebranie się po szkole w ubrania bardziej domowe
-odrobienie lekcji
-spakowanie plecaka do szkoły
-naszykowanie szkolnych ubrań na następny dzień
-porządek na biurku
-zabawa z psem
-wynieść śmieci
-wyjście na spacer z psem, po szkole
-odkurzanie całego domu
-karmienie psa, wymiana wody w misce
-wyzbieranie lego z podłogi
-poukładanie zabawek na miejsce
-wytarcie kurzu z parapetów i mebli
-umycie zębów wieczorem
-kąpiel
-powynoszenie z pokoju resztek jedzenia, kubków, talerzy, butelek itp
-pozbierać porozrzucane po domu ciuchy i buty
-położyć się o 20 do łóżka
-zgasić światło o 21
-mycie stołu i krzeseł
-utrzymać porządek koło ich tv- kable, konsole, gry itp

Dzieci mają pretensje, że po rozmowach w szkole wyszło, że ich rówieśnicy nic w domach nie robią. Mają żal, że tyle od nich wymagam. Na liście obowiązków widnieje wszystko to, od czego się migali. Poza tym, w sytuacji gdy oboje z mężem pracujemy i wracamy późno (ja o 17, mąż o 19), te wszystkie czynności wykonywałam JA.

Napiszcie jak jest u was? Wymagacie cokolwiek od swoich dzieci, czy robicie wszystko za nie?


Od razu dodam, że TAK- te wszystkie czynności wykonujemy codziennie, mieszkamy na parterze, strasznie się u nas gromadzi kurz plus psia sierść.
Obserwuj wątek
    • naomi19 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 11:46
      nie podba mi sie ta lista
      jest za dluga
      czesci rzeczy wcale nie musieliby robic az tak czesto (wycieranie paraetow) a czesci na tej liscie powinno w ogole nie byc (mycie zebow?!)
      w ogole idea mi sie nie podoba, idea listy
      moje dzieck myje i plucze zeby, zeby miec je zdrowe i ladne, ma klepsydre na scianie, ktora pomaga jej w tym, zeby nie myc za krotko
      gdybym stosowala twoje metody, w starszym wieku, gdy nie czulaby juz bicza w postaci tv i gier, w ogole by przestala myc
      da mnie to metoda antywychowawcza
      • naomi19 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 11:48
        mam dziecko duzo mlodsze, bo 6-letnie, ale rowniez ma swoje obowiazki, wychodzi z psem, sprzata swoje biurko, scieli lozko, myje umywalke, zbiera zabawki, karmi swinke morska, pomaga w kuchni itp
        ale nie mamy list i punktow
        • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:45
          Dziękuję za wypowiedź na temat tongue_out
          U nas świnka była, ale że po okresie euforii nikt sprzątać nie chciał, to została oddana do zaprzyjaźnionego domu.
          • naomi19 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 22:45
            i z tego powodu ją oddaliscie? ojej sad
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:44
        Zaznaczyłam, że do tej pory nie robili praktycznie nic.
        Metoda podpowiedziana przez najlepszego psychologa w mieściesmile
        Mycie zębów i kąpiel pojawiły się, bo chłopakom się nie chce tego robić. A ja tego nie odpuszczę.
        • jakw Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 22:44
          tol8 napisała:
          > Metoda podpowiedziana przez najlepszego psychologa w mieściesmile
          Jeśli chodzi o psychologów - szukaj dalej.
        • peonka Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 23:31
          Wiesz co.. juz tu dziewczyny po tobie pojechały, nie będę się dokładać. Powiem tylko, że z wątków wyglądasz na osobę, która swoje dzieci może i kocha, ale ich nie lubi.

          Mam kolegę, który jest dla mnie ideałem rodzica. Bez przegiec "parentingowych", ot, wychowanie oparte na miłości i zdrowym rozsądku. I u niego w domu wiszą dwie białe tablice, na których dzieci mają rozpisany swój plan tygodnia (każde osobno). Np. 7.30 wstajemy, 14 - obiad, 16.30 - lekcje, 19 - bajka, zęby, spać. Dzieci wiedzą, co mają robić, co jeszcze je czeka, ale nie jest to w formie nakazów i kar, tylko informacji.

          Ty chyba swoje dzieci traktujesz jak podwładnych, i to jeszcze takich nielubianych. Popatrz na nich jak na swoje DZIECI, ukochanych członków rodziny...
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 10:57
            Tu się mylisz, może jesteś właśnie takim dorosłym, nielubianym dzieckiem.
            Swoje dzieci kocham, uwielbiam i pilnuję, by w tym zapatrzeniu w ich boskość się nie zatracić.
            Mam dwójkę mądrych, ładnych i wspaniałych dzieciaków.
            • peonka Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 10.02.15, 02:24
              Ok, źle napisałam, przepraszam. Nie miałam zamiaru Cię zdolowac, co zaznaczyłam na początku.
              No więc może Ty tak dzieci nie traktujesz, ale tak brzmią Twoje posty.

              A ja może tez jestem takim nielubianym dzieckiem, przywalilas mi, ok. Tylko co to zmienia w Twojej sytuacji, oprócz tego, że poczułas się lepiej?

              W pilnowaniu, żeby nie przekroczyć granic uwielbienia można wybrać lepsze lub gorsze metody. Moim zdaniem wybrałaś źle, i bardzo ich bronisz. No cóż, Twoje dzieci,zrobisz jak zechcesz. Nie wiem tylko po co pytasz na forum.
    • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 12:05
      Z jedzenie sniadania,umycia zebow,kapier jako obowiazek?dobrze sie czujesz?
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:46
        Zjedzenie śniadania- tak, oni najchętniej poszliby głodni, a wiadomo że lepiej się przyswaja wiedzę z pełniejszym żołądkiem.
        Kąpiel i mycie zębów - tak, nie wyobrażam sobie, że nie myją zębów, które się zaczną psuć. Albo chodzą brudni- im to naprawdę nie przeszkadza, próbowaliśmy.
        • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 09:15
          To ich zdiagnozuj,bo mój 5 latek ogarnia to sam.
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 10:58
            Moje, jako pięciolatki, tez uwielbiały się kąpać.
            Teraz im przeszło, wiem z doświadczenia życiowego, że w okresie dojrzewania ponownie zaczną okupować łazienkę.
    • zazou1980 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 12:10
      15latek w lozku o 20? Chyba jakis zart.
      • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 12:18
        Mnie nie dziwi,autorka marzy namietnie,by pozbyc sie pasierba,wystarczy poczytac jej wypowiedzi,jak widac dla wlasnych dzieci wcale lepsza nie jest.
        • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:49
          Nie mam żadnego pasierba, stety lub niestety jak kto woli. I mieć nie zamierzamsmile
          • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:52
            A kim jest syn twojego meza?
            • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 20:00
              Bękartem tongue_out
              • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 20:04
                Wrogiem nr.1 sadzac po to nie wypowiedzitongue_out
              • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 10:59
                Jakby istniał, toby nim był...
            • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 10:59
              Nie wiem.
              Mój mąż nie ma syna.
              Chyba, że o tym nic nie wiesmile
              • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:12
                Hmm zdaje się, że cztery dni temu jeszcze miał suspicious

                tol8 ☺ 05.02.15, 11:13 Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz
                Tak, eks mojego męża.
                Jako przelotna znajomość mojemu mężowi odpowiadała. Gdy chciał zakończyć ten związek wrobiła go w dziecko
                • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:23
                  Choć faktycznie, nigdzie nie napisałaś, że to syn, być może to córka, co nie zmienia faktu, że twój mąż ma dziecko z inną kobietą.
                  • kwiat_w_kratke Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:40
                    He, he, faktycznie. Wątek o "wydreptanym związku". Jeszcze chyba wisi na pierwszej stronie. Wypowiedź naszej autorki jest jedną z pierwszych.


                    tol8 05.02.15, 11:13
                    Tak, eks mojego męża.
                    Jako przelotna znajomość mojemu mężowi odpowiadała. Gdy chciał zakończyć ten związek wrobiła go w dziecko.Do tej pory nie wiemy, czy na pewno jest to dziecko męża. A alimenty płacimy... Jako, że mąż nie zrobił badań odpowiednio wcześnie, to teraz, po upłynięciu ustawowego czasu, nie ma już szans na rozwiązanie sytuacji...


                • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:38
                  No czterech dni temu mial.Teraz nie mabig_grin
                • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:45
                  NIGDY nie miał syna.
                  Nie wiem, która z was wie więcej ode mnie...
                  • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:51
                    No to zostało sprostowane, że być może córkę, w każdym razie dziecko kłamczuszko.
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:48
        Starszy ma 12 lat. O 20 ma być w łóżku, gdzie może czytać, grać itp.
        Na razie śpimy w salono-sypialni, przechodniej na dodatek, więc też chcemy mieć trochę wieczoru dla siebie. Biegający co chwilę do kuchni czy łazienki chłopacy to nic fajnego...
        • gryzelda71 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:51
          I te czytanie koniecznie w łóżku?
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:05
            Nie, niekoniecznie.
            Czytają też w tramwaju, autobusie, w aucie, przy biurku, na podłodze...
        • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 20:09
          Ty jednak nie jesteś normalnauncertain
          A jak ma sraczkę, to też ma leżeć?
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:07
            Dobrze, że ty jesteś.

            Zapewniam Cię, że choroby psychicznej nie mam. Ba, mam nawet to udokumentowane.
            Tak jak i opinię, że zajmuję się dziećmi wzorowo.
        • zazou1980 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 22:29
          Ale w lecie tez? Moja 5 latka o tej porze czesto dopiero do domu wracala. Dla mnie to jakies totalne nieporozumienie, majace zastosowanie moze jedyj
          • zazou1980 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 22:29
            jedynie do przedszkolakow...
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:08
            Podczas dni szkolnych.
            W piaąki, soboty, ferie, wakacje obowiązuje luz prawie totalny. Można siedzieć do której się chce.
            Zasada jest dzieciom znana i z powodzeniem działa.
    • pade Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 12:50
      Skoro wracasz o 17, to nie wracasz późno, a wcześnie.
      Skreśliłabym z listy odkurzanie całego mieszkania i wycieranie kurzy. To mi wygląda na wyręczanie się dziećmi.
      Jedzenie śniadania np. to nie jest obowiązek. Długie listy są baaardzo zniechęcające, troszkę to terrorem pachnie.
      Jestem za obowiązkami dla dzieci, ale nie jednakowych dla 10 latka i np. 15 latka.
      Jestem za nauką sprzątania po sobie (np. w łazience), nauką ogarniania przestrzeni wokół siebie. Obowiązki domowe to wkład w rodzinę.
      • miruka Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:05
        skreśl z listy rzeczy, które każdy robi wokół siebie sam, zaraz może to lepiej wyglądać, obowiązki to są takie czynności, którymi pomagamy, wyręczamy, zastępujemy innych domowników, albo robimy coś dla dobra wspólnego, wstawanie i kładzenie się o konkretnej porze to też nie są obowiązki,
        moje dzieci nie mają obowiązków, sprzątają swoje pokoje, dbają o higienę, uczą się, przygotowują sobie proste posiłki
        mogłabym szczególnie starszej córce powierzyć sprzątanie, mycie garów, ale nie zrobi mi tego dokładnie, więc unikam
        śmieci się wyrzuca w drodze na przystanek,
        reasumując jestem zdania że jak każdy zrobi jak najwięcej wokół siebie, to już tych tzw. obowiązków niewiele zostaje
        • pade Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:11
          mogłabym szczególnie starszej córce powierzyć sprzątanie, mycie garów, ale nie zrobi mi tego dokładnie, więc unikam

          to jak ma się nauczyć zrobić to dokładnie, bez prób i błędów?
          mój 16-latek, jak zrobi coś na odwal to poprawia
          to jest bardzo skuteczne, bo uczy się robić raz, a porządnie, zamiast kilka razysmile
        • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:53
          Zgadzam się- u nas każdy niejako dba o swoje rzeczy, łóżko każdy ścieli swoje, ciuchy zbiera swoje itp.
          Cała ta lista nie obowiązuje codziennie, połowa rzeczy jest podzielona między dzieci tydzień na tydzień(w jednym tygodniu jeden ma kurze i odkurzanie, a drugi np psa i śmieci)
          Nie wyobrażam sobie robić wszystkiego sama.
          Po pracy robię obiad, ogarniam swój zakres obowiązków, odpoczywam.
          • lily-evans01 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 18:03
            A oni kiedy odpoczywają?
            Dla młodego, rosnącego organizmu nauka to jak dla Ciebie praca umysłowa dzień w dzień (a 10- i 12-latki to mają po 7 lekcji dziennie).
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:51
        Obowiązki mamy podzielone: mąż zmywa, naprawia, sprząta łazienkę, myje okna
        Ja gotuję, myję lustra, podłogi, robię zakupy, robię, prasuję i składam pranie, płacę rachunki
        Dzieciom przydzieliłam kurze i odkurzanie.
      • iwoniaw Pade, żartujesz? 09.02.15, 11:18
        CytatSkreśliłabym z listy odkurzanie całego mieszkania i wycieranie kurzy. To mi wyg
        > ląda na wyręczanie się dziećmi.


        No i cóż takiego, że rodzic "wyręcza się" 10- czy 12-latkiem w tej jakże skomplikowanej i mozolnej czynności? Stosowniej, aby robił za służbę w każdym aspekcie domowych zajęć do 18-stki potomstwa?
        Jakie zatem obowiązki _domowe_ proponujesz dla dzieci w tym wieku? Bo na propozycję wpisania na listę przełykania, oddychania oraz korzystania z przywileju edukacji spuszczę litościwie zasłonę milczenia...
        • tol8 Re: Pade, żartujesz? 09.02.15, 11:20
          Dokładnie. Nie wyobrażam sobie, że nastolatki nie pomagają w domu.
          Wg pade wszystko w domu powinna robić kobieta.
          • lily-evans01 Re: Pade, żartujesz? 09.02.15, 18:06
            Pamiętam, jak byłam młodszą nastolatką i bardzo lubiłam odkurzanie. Ale nie sprzątałam całego mieszkania - odkurzałam swój pokój, wycierałam kurz z mebli. I pewnie dlatego to lubiłam, bo nie musiałam pucować całego mieszkania. Myślę, że z powodzeniem wystarczyłoby, gdyby chłopcy regularnie sprzątali w ten sposób własne pokoje.
    • tryggia Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:00
      Dzieci 5 i 8,5.
      Ubieranie sie i mycie nie jest na liscie (nie mam listy) obowiązków, bo to nie są dzieci upisledzone psychoruchowo.
      Starszy robi lekcje i dba o biurko/tornister. Ale czasem dopytam, czy stroj spakowany.
      Obaj muszą sprzątać po sobie - po zabawie i jedzeniu, wiadomo.
      Raz w miesiącu jest akcja-segregacja i ukladanie zabawek, wywalanie zepsutych itd.
      W sobotę starszy odkurza duży pokój, młodszy pokój dzieci.
      I wynoszą drobne smieci - typu kartony do papierow, butelki do plastikow.
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:11
        Ubierania u nas też na liście nie ma.
        Mycie jest, tylko dlatego, że tego unikali.
        Przebrani w ciuchy po przyjściu ze szkoły jest, bo nie wyobrażam sobie wycierania nowych jeansów podczas zabaw na podłodze.
    • kwiatyirabaty Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:01
      Szkoda, że jeszcze nie dopisałaś gotowania dwudaniowych obiadów i zarabiania na własne wydatki. uncertain

      1. Mycie zębów, jedzenie śniadania, kąpiel - to nie jest obowiązek domowy, tylko samoobsługa. Oczywiście chłopcy w tym wieku powinni to sami robić, to nie ulega wątpliwości. Ale z was trojga to ty jesteś dorosła, i do tego jesteś prawnym opiekunem tych dzieci. To twoim obowiązkiem jest dopilnować, żeby chłopcy zjedli śniadanie i wykąpali się. Nawiasem mówiąc - ty przez całe życie ani razu nie zaniedbałaś którejś z tych czynności? Karanie kogoś za to, że padł zmęczony i nie umył zębów to absurd. Oni powinni sami mieć świadomość, że trzeba się umyć i zjeść. Robienie z tego obowiązków to zupełny idiotyzm.

      2. 10 i 12-latek o g. 20. w łóżku, o 21. zgaszone światła???! Mam nadzieję, że żartowałaś.

      3 "Wynoszenie z pokoju resztek jedzenia, kubków, talerzy, butelek " "pozbierać porozrzucane po domu ciuchy i buty" itp. - chłopcy sprzątają w ten sposób tylko po sobie (tzn. wynoszenie własnych kubków, talerzy, zbieranie swoich ubrań itd., czy po tobie i mężu też? Jeżeli po was też - to już tego nie skomentuję.

      4. Zabawa z psem - obowiązek. Świetny sposób, żeby dziecko znienawidziło zwierzęta domowe.

      5. Codziennie odkurzają cały dom, wycierają kurze, myją stoły i krzesła?! Jesteś maniaczką czystości?

      6. Brak uwag ze szkoły. To już największa głupota. Z wielu powodów. Po pierwsze nie każda uwaga jest sprawiedliwa. Po drugie taki warunek jest wielką zachętą, aby nie pokazywać uwag szkolnych mamie, nie zwierzać się z problemów szkolnych, bo dla mamy i tak każda uwaga to zło i obniżona punktacja.

      Ogólnie cały pomysł listy i punktów za to idiotyczny.
      • tryggia Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:11
        Nie jestem adresatka twoich zdań, ale od kiedy masz prawo do okreslania jak ktos ma wychowywac SWOJE dzieci? Czy tobie ktos narzuca co ma byc a co nie w TWOIM domu?
        • tak_to_nowy_nick Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:25
          > od kiedy masz prawo do okreslania jak kt
          > os ma wychowywac SWOJE dzieci?

          Od momentu, gdy autorka wątku opisała swój sposób wychowania na forum, jeszcze bardzo konkretnie prosząc o opinię słowami:
          "Przedstawie wam listę, a wy powiedzcie, czy nie jest tego za dużo."
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:21
            Prosiłam o ocenę listy, a nie zaleceń psychologa.
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:19
        1. Mycie zębów, jedzenie śniadania, kąpiel - to nie jest obowiązek domowy, tylk
        > o samoobsługa. Oczywiście chłopcy w tym wieku powinni to sami robić, to nie ule
        > ga wątpliwości. Ale z was trojga to ty jesteś dorosła, i do tego jesteś prawnym
        > opiekunem tych dzieci. To twoim obowiązkiem jest dopilnować, żeby chłopcy zjed
        > li śniadanie i wykąpali się. Nawiasem mówiąc - ty przez całe życie ani razu nie
        > zaniedbałaś którejś z tych czynności? Karanie kogoś za to, że padł zmęczony i
        > nie umył zębów to absurd. Oni powinni sami mieć świadomość, że trzeba się umyć
        > i zjeść. Robienie z tego obowiązków to zupełny idiotyzm.

        To nie jest tabela obowiązków, tylko czynności do wykonania.
        Ja zaniedbywałam czasem kąpiel, przyznam sięsmile
        Zęby zaniedbywałam, skutkiem tego są liczne plomby. Dlatego nie odpuszczam mycia rano i wieczorem. Ja myję 3-4 razy dziennie.

        >
        > 2. 10 i 12-latek o g. 20. w łóżku, o 21. zgaszone światła???! Mam nadzieję, że
        > żartowałaś.

        Nie, napisałam że mamy obecnie takie, a nie inne warunki mieszkaniowe i nie wyobrażam sobie łażenia po naszej sypialni wieczorem.
        >
        > 3 "Wynoszenie z pokoju resztek jedzenia, kubków, talerzy, butelek " "pozbierać
        > porozrzucane po domu ciuchy i buty" itp. - chłopcy sprzątają w ten sposób tylko
        > po sobie (tzn. wynoszenie własnych kubków, talerzy, zbieranie swoich ubrań itd
        > ., czy po tobie i mężu też? Jeżeli po was też - to już tego nie skomentuję.

        Każdy swoje, my z mężem nie bałaganimy.
        >
        > 4. Zabawa z psem - obowiązek. Świetny sposób, żeby dziecko znienawidziło zwierz
        > ęta domowe.

        Jakbyś była mądrzejsza, to wiedziałabyś, że wzięcie psa którego chcą dzieci oznacza dla nich właśnie obowiązki. chcesz mieć psa- wiedz, że trzeba z nim będzie wychodzić , karmić go i się bawić. Gratuluje głupoty- twoje dziecko będzie chciało psa, a ty będziesz się im zajmować?
        >
        > 5. Codziennie odkurzają cały dom, wycierają kurze, myją stoły i krzesła?! Jeste
        > ś maniaczką czystości?
        Tak. Tak. Mam mieszkanie, w którym się niesamowicie kurzy. Poza tym włochaty pies zostawia po sobie kłaki. Mamy manie chodzenia w butach po domu, co powoduje konieczność odkurzania.
        >
        > 6. Brak uwag ze szkoły. To już największa głupota. Z wielu powodów. Po pierwsze
        > nie każda uwaga jest sprawiedliwa. Po drugie taki warunek jest wielką zachętą,
        > aby nie pokazywać uwag szkolnych mamie, nie zwierzać się z problemów szkolnych
        > , bo dla mamy i tak każda uwaga to zło i obniżona punktacja.

        Biedna wiejska kobieto- nic nie muszą ukrywać, mamy dziennik elektroniczny. O uwagach wiem jeszcze, zanim dzwonek na przerwę zadzwoni...Dzieci zwierzają się ze wszystkiego jak na razie. Przyjrzyj się relacjom w swojej rodzinie, bo nie u każdego jest tak jak u ciebie.
        >
        > Ogólnie cały pomysł listy i punktów za to idiotyczny.

        Wg mnie nie. Większość psychologów, pedagogów, niań stosuje takie listy.
        Przypomnij sobie chociaż supernianię.

        W weekendy ematka staje się matką.
        • gryzelda71 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:08
          Tak. Tak. Mam mieszkanie, w którym się niesamowicie kurzy. Poza tym włochaty pi
          > es zostawia po sobie kłaki. Mamy manie chodzenia w butach po domu, co powoduje
          > konieczność odkurzania.

          Może psa wyczesywać i nie łazić w buciorach,zwłaszcza w dni kiedy pada i takie tam wówczas podłogi w lepszym stanie.
          W roku szkolnym po 21 nie mogą łazic po domu a w wakacje już mogą?
        • morekac Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 10.02.15, 17:46
          Tak. Mam mieszkanie, w którym się niesamowicie kurzy. Poza tym włochaty pi
          > es zostawia po sobie kłaki. Mamy manie chodzenia w butach po domu, co powoduje
          > konieczność odkurzania.
          Wy po prostu fleje jesteście. Twoje synowe kiedyś ci 'podziękują' za to niezdejmowanie butów. To jak - w ubranko poszkolne trzeba się przebrać, a kapci nie da się włożyć?
    • lily-evans01 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:19
      Wydaje mi się, że trochę ich wystraszyłaś tą listą, bo jest niemożebnie długa i ja sama z trudem zmusiłam się do czytania wink.
      Jest tam pełno elementów typu dbanie o własną higienę, wstanie rano i położenie się spać, co chyba robi każde normalne oraz pełnosprawne dziecko - nie nazywałabym tego obowiązkami. Chyba oczywiste jest, że nie będziesz 10-latkowi myć zębów?

      Moja 8-latka z tego wszystkiego nie sprząta w sensie wycierania kurzu, odkurzania, ścierania stołu itp (oczywiście porządkuje swoje biurko, szuflady, zabawki na półkach itp. itd.). I wygląda na to, że w ogóle nie będzie tego robić, nawet jako o wiele starsza, z przyczyn medycznych, że tak powiem (silna atopia i alergia na roztocza). Ubiera się, pakuje, odrabia lekcje, układa rzeczy w swoim pokoju, po przyjściu ze szkoły odkłada zużyte ubrania do kosza na pranie, nie rzuca nic na podłogę itp. Zwierzaków szczęśliwie nie mamy, Obowiązki jak dla mnie - to sprzątanie, zakupy opieka nad zwierzęciem itp. Reszta, jak napisałam, to normalność.
      I teraz się zastanawiam, czy synowie rozżaleni, bo muszą odkurzać i wyprowadzać psa - czy może ich kolegom mamy wsztyściutko sprzątają i pakują ich do szkoły wink.
      • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:24
        Powiem tak.
        W pierwszym tygodniu, lista była krótka- około 10 pozycji.
        W trakcie tego tygodnia obserwowałam, co jest jeszcze możliwe do wykonania przez dzieci i systematycznie co tydzień dopisywałam kolejne pozycje.
        Planuję zmniejszać ilość zadań, gdy tylko wejdą im one w krew.
        Chce sprawić, by takie czynności były dla nich naturalne.
        • lily-evans01 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 18:08
          Ale z połowa tego to nie zadania, tylko samoobsługa i podstawowe, elementarne dbanie o sprawy szkolne (np. pakowanie się). Nie znam dziecka w tym wieku, które tego nie robi i nie potrafi.
          Jakby mi matka w swoim czasie wypisała, że mam się myć, pakować i odrabiać lekcje, to bym się zastanawiała, która z nas jest upośledzona wink.
    • loola_kr Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 13:35
      Mycia zębów czy zjedzenia śniadania nie zaliczam do domowych obowiązków.
      Przede wszystkim mają się bardzo dobrze uczyć, posprzątać swój pokój (nie będę osobno wymienić zebrania klocków czy ubrań czy ścierania kurzy), odkurzać i "mopować" cały dom, rozpakować zmywarkę, wynosić śmieci, w zimie odśnieżać i nosić drewno i to co poproszę - np. gdy chcą szarlotkę pomagają przy szarlotce, chcą chrust to robią razem ze mną itp. Do tego córka ma karmić kota, sprzątać kuwetę
      • troompka Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:03
        lista za długa!! a sprawy higieny w ogole byc tam nie powinny-to tak jakby bez listy zebow nie umyli czy sie nie ubrali?! Moj niemal 11 latek ma poscielic swoje lozko, panowac nad swoimi ubraniami smile i zabawkami, uczyc sie i przygotowywac do szkoly to wiadomo, w sobote odkurzc swoj dywan i dywan w salonie+kanape i fotele "z kota", czasem wypakuje zmywarke lub rozwiesi pranie (rzadko-jak go poprosze), czasem pojdzie po jakies podręczne zakupy. Generalnie wymagam aby ogarnial swoj pokoj, ale rzecz jasna nie robi tego idealnie.
        A zapytam dziwiace sie.....czy to faktycznie jakies kuriozum, zeby w trakcie roku szkolnego 10/12 latki byly o 21 w łozkach? Syn wstaje przed 7 a dwa razy w tyg. o 6 wiec polozenie sie o 21 to chyba tak akurat?
        • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:31
          Np.moj syn wracac kolo 20 z treningu,zanim ogarnie wszystko jest po 21,a jest przedszkolakiem.Jak jeszcze dodatku prace domowe to szans nie bedzie zadnych.
          • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:28
            Moi wracają koło 18 w dni treningowe. Zmień godziny treningu i tyle.
            • gryzelda71 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:04
              Wracają o 18 i do 20 maja wykonac wszystko z listy plus lekcje i nauka?
            • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 13:36
              Jasnebig_grin ja nie wiem czy wiesz,ale niektore dzieci sa w przedszkolach i szkolach do 16.30
              • mamameg Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 22:45
                Jest w przedszkolu do 16:30 a potem na treningu do 20:00? CODZIENNIE???
                • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 10.02.15, 07:45
                  Co drugi dzien,W pozostale dni wracamy gdzies kolo 17.30.
        • tol8 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 09.02.15, 11:27
          Zębów nie umyjauncertain Nie przeszkadza im brzydki zapach rano, czy konieczność leczenia psujących się zębów...
          Ubierania nie ma na liście. Jest info, że wymagam przebrania się w dresowe spodnie po szkole, żeby nie niszczyć jeansów i szkolnych mundurków.
          Widzisz, musisz prosić swoje dziecko żeby coś zrobiło- ja chce nauczyć swoje, żeby robiły same z siebie.
          Co do wstawania- 21 to musowa godzina. Moich budzę o 7:00 i są bardzo niewyspani.
    • slonko1335 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:01
      Mam dwoje dzieci, jedno ma 6,5 drugie 9 lat.
      Obowiązków mają niewiele.
      Rano po wstaniu zaścielić łóżka/ewentualnie po przyjśicu ze szkoły jak nie zdązyli rano. Wieczorem ogarnąć pokój tak zeby nadawał się do spania, przygotować łóżka i sprzatnąc biurko. Odrobić lekcje, spakować plecak. Wyjąc z plecaka sniadnaiówkę i bidon i przynieśc do kuchni po powrocie ze szkoły. Włożyć do zmywarki nacyznia ze stołu po poisłku. Przy opróznianiu zmywarki rozłożyc sztucce do szuflady. Raz w tygodniu odkurzyć swój pokój, co jakiś czas odsuwamy meble i myjemy podłogę ale w tym pomagamy.Rozlożyć do szaf swoje uprane i wyprasowane ubrania.
      Acha myją jeszcze lustra i pomagają mi w rozwieszaniu, ściaganiu prania i wsypuja proszki i włączaja pralkę ale to trudno chyba do obowiąkzow zaliczyć bo to straszne atrakcje i tak sie kłócili które to zrobi, że etraz robią to na zmianę żeby bylo psrawiedliwie.
      Konsekwencje-jak nie ogarną swojego pokoju(ten raz w tygodniu) to nie będzie grania(grają tylko w weekendy), jak nie ogarną i nie przygotuja pokoju do spania nie będzie wieczorynki, jak nie odrobią lekcji będą się w skzole wstydzić, po drodze dodtakowo ominą ich zajecia dodtakowe z tego dnia i coś w stulu wspólna gra czy wyjście na sanki.
    • e-kasia27 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:18
      Ło Jezu, a co to za psycholog, który takie idiotyzmy wymyśla????????????????????????

      W trolla się bawisz, czy naprawdę Cię tak porąbało?

      Nie, moje dzieci nie maja żadnych obowiązków. Robią to, co uważają, że powinny zrobić, albo to, o co je poproszę. Przy czym poproszę, nie znaczy, że każę. Mają święte prawo odmówić, może im się nie chcieć, mogą nie mieć czasu, albo ochoty.

      Jedyną konsekwencją nie zrobienia czegoś, jest to, że nie jest to zrobione.

      Obowiązek zjedzenia śniadania, spakowania plecaka do szkoły, wstanie z łóżka...?? - to mnie najbardziej rozbawiło!

      No, dobra ja się tu śmieję, ale może Ty masz dzieci niepełnosprawne?
      Znaczy się ze znacznym opóźnieniem umysłowym?
      Jeśli tak, to przepraszam, bo wtedy to zupełnie inna sprawa i trzeba je nauczyć samoobsługi, ale nic o tym nie wspomniałaś.

      • sarah_black38 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:41
        > Nie, moje dzieci nie maja żadnych obowiązków. Robią to, co uważają, że powinny
        > zrobić, albo to, o co je poproszę. Przy czym poproszę, nie znaczy, że każę. Maj
        > ą święte prawo odmówić, może im się nie chcieć, mogą nie mieć czasu, albo ochot
        > y.

        Ty z kolei jesteś na przeciwległym biegunie tongue_out. Ło Jezu, że się tak wyrażę.
        • tryggia Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:09
          Pozwól, że podpisze się pod twoim "ło Jezu".
          Takim dziecią szczerze współczuję, a konkretnie pózniejszym dorosłym, którzy nie mają pojęcia czym jest samodyscyplina nawet w minimalnym stopniu.
          • e-kasia27 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:18
            Naprawdę jesteś aż tak naiwna, że myślisz, że samodyscypliny można kogoś nauczyć poprzez zmuszanie go do wykonywania obowiązków i karanie za ich niewykonanie??

        • e-kasia27 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:10
          Tak, na przeciwległym biegunie, bo traktuję dzieci, jak rozumnych ludzi, co widocznie w większości rodzin się rzadko zdarza.
          Dziecko ma być posłuszne, ma nie dyskutować, tylko wykonywać rozkazy rodziców i to natychmiast, bo jak nie to kara.
          • mamameg Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:29
            A masz dzieci starsze niż 10letnie?
            • e-kasia27 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:24
              Tak, nawet znacznie starsze.
    • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:28
      Codziennie każesz małym jeszcze dzieciom odkurzać i ścierać kurze?

      Poza tym, w sytuacji gdy oboje z mężem
      > pracujemy i wracamy późno (ja o 17, mąż o 19), te wszystkie czynności wykonywał
      > am JA.
      >
      Zmuszasz dzieci do harówki żeby się odegrać za męża?

      Pomyślałam sobie, że coś z tobą nie tak. A potem mi się przypomniało

      To ty jesteś tą sadystką, która chciała ukarać syna, za to, że nie ucieszył się z prezentu jak ty tego chciałaś

      Ten wątek tylko to potwierdza.
      • andaba Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:47
        Nie mają obowiązków, jak cos trzeba robić, to robią wszystko, jak nie, to nie.
      • sarah_black38 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:56
        Swoją drogą dziwi mnie to święte oburzenie e-matek. Przecież autorka wątku nie każe dzieciom w przodku fedrować. Starcie kurzu z parapety przecież nie przekracza możliwości intelektualnych i fizycznych dwunastolatka. Pomijając codzienne czynności higieniczne , to zostaje nakarmienie pasa i odkurzanie. Ale straszne! A chodzenie spać dzieci 9/10/12 letnich o dwudziestej pierwszej to dla mnie norma, a nie powód do wyrażenia zdumienia. Za dwadzieścia lat taki chłopiec nauczony czynności porządkowych to skarb. W przeciwieństwie do leniwego misia e-matki , co nie wie jak obsługiwać mopa i świata niewidzącego zza telewizora lub laptopa.
        • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:09
          chyba nie zrozumiałaś oburzenia. Dzieci ematek, też sprzątają, wynoszą śmieci itp. ale są jakieś granice.
          Nie znam dorosłych, którzy odkurzają codziennie albo nie odpuszczą jakiejś czynności, bo im się zwyczajnie nie chce albo mają zły dzień. Dodaj do tego wyręczanie się dziećmi, bo pan mąż nic nie robi i ten wpis Wykonany obowiązek daje punkt, brak wykonania=brak punktu. Żeby móc włączyć jakikolwiek elektroniczny sprzęt(tv, xbox, PS, tablet, net) nie wolno im stracić ani jednego punktu. i ze zwykłych obowiązków/pomocy w domu robią się tortury.
        • lily-evans01 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:23
          Nie znam ludzi codziennie wycierających parapety i odkurzających dom.
          Sorry, ja to robię, bo dziecko ma silną alergię na roztocza, a właściwie to każdy dzień kończę z mokrą szmatą w garści tongue_out. Ale ja z musu. W innym przypadku robiłabym to raz, dwa w tygodniu maksymalnie.
          Tu nie chodzi o zakres obowiązków, ale o ich częstotliwość. Te porządki też wymagają czasu, młodzieńcy muszą już spać o 21, a przecież jeszcze nauka, wyprowadzanie psa itp.
          Pani zrobiła sobie z dzieci darmowe gosposie.
          Gdyby te same zadania z zakresu czyszczenia powierzchni płaskich wykonywały np. w sobotę rano, uznałabym ten dom za normalny - gdzie przyucza się dzieci do dbania o czystość otoczenia.
      • alakart Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:17
        Lista rzeczywiście jest głupia bo jak można na niej umieść mycie zębów, wstanie z łóżka... Ale czy naprawdę uważacie, że odkurzanie mieszkania i zajęcie się psem to obowiązki przekraczające możliwości 10 latka???
        • nenia1 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:28
          Absolutnie tak nie uważam, dziecko powinno mieć swoje obowiązki, dla mnie dziecko nie jest nadzwyczajnym członkiem rodziny, który może nic nie robić i spod nóg mu trzeba usuwać pyłek, bo "jeszcze się w życiu namęczy", Osobiście uważam, że najlepiej na psychikę robi zdrowa równowaga, czyli "ja jestem ważny, inni są ważni", "ja pracuję, inni pracują (w domyśle na rzecz domu, rodziny) czyli sprawiedliwi podział, jedna osoba nie stoi ponad drugą. Oczywiście główna władza spoczywa w rękach rodziców, ale jest realizowana nie na podstawie drobiazgowych poleceń, ale na zasadzie wyznaczenia zasad, które mogą być realizowane w bardziej swobodny sposób, żeby dziecko czuło, że też ma prawo o czymś decydować. Jednym słowem - ustalamy co masz zrobić, ale jak to zrobisz to już twoja sprawa. Ja jako rodzic nie wkraczam w każdy obszar życia dziecka by je ściśle regulować, ale tylko wtedy gdy zachodzi ważna potrzeba.
        • morekac Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:36
          Ale czy naprawdę uważacie, że odkurzanie mieszkania i zajęcie się p
          > sem to obowiązki przekraczające możliwości 10 latka???
          Zależy jakim psem, jakiego mieszkania i jak często.
          Duży pies może być nad siły 10-latka.
          Co do odkurzania - jeśli wypada to tak, że raz w tygodniu odkurza jeden chłopak, a w następnym tygodniu drugi i nie jest to pałac, to ok. Ale odkurzanie codzienne uważałabym za przesadę.
      • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:36
        A to Znasz?

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,156510038,156510243,Re_Wydreptany_zwiazek_.html
    • izak31 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:49
      To starsze dziecko to już możnaby było uczyć dbania o swoje ubrania. Juz mozna by je uczyć włączania pralki, segregacji ubrań i prasowania i układania ubrań w szafie. (oczywiscie swoich). I nie żartuje, piszę serio.
    • mid.week Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:51
      Nie mam listy, traktuję córkę jak człowieka.
    • gryzelda71 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 14:54
      Wykonany obowiązek daje punkt, brak w
      > ykonania=brak punktu. Żeby móc włączyć jakikolwiek elektroniczny sprzęt(tv, xbo
      > x, PS, tablet, net) nie wolno im stracić ani jednego punktu.

      Pal licho długa listę. Ale to co wyżej to jakaś masakra.
      • izak31 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:00
        Ale to jest własnie super. to jest dyscyplina. To są jasno określone zasady. Z listy bym wywaliła mycie zębów i takie tam ale reszta jest ok.
        • gryzelda71 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:10
          Cikawe, czy dla siebie też sporządziła taką liste i nagradza się po jej dokładnym wykonaniu.
        • jakw Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:14
          izak31 napisała:

          > Ale to jest własnie super. to jest dyscyplina. To są jasno określone zasady. Z
          > listy bym wywaliła mycie zębów i takie tam ale reszta jest ok.
          Ale działa to w drugą stronę. Złapie uwagę w szkole (np. "Jaś patrzył nauczycielce prosto w oczy") i po tablecie, więc po co ma wyrzucać śmieci?
        • edelstein Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:39
          Dobrze,ze ty nie masz dzieci.
    • nenia1 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:01
      Nigdy nie robiłam żadnych list, żadnych tabelek na lodówkach czy ścianach, żadnych punktów dodawanych czy odejmowanych - ogólnie mam wrażanie, że obecnie podchodzi się do wszystego zbyt poważnie i za bardzo serio, do sumie prostych rzeczy angażuje się psychologa...dla mnie już cała ta otoczka sprawia wrażenie, że mam do wykonania ciężką pracę, tyle drobiazgowych punktów, jakiś system dodawania i odejmowania, nie wiem, może się nie znam, ale lubię żyć prosto uznając, że moi najbliżsi to ludzie inteligentni, którzy nie muszą mieć drobiazgowo ustalonej każdej dziedziny życia. W związku z czym córka nigdy nie musiała a/wynosić kubka b/wynosić talerza c/wynosić łyżeczki do herbaty d/wynosić butelki e/wynosić resztki jedzenia itd. itd ile po prostu miała sprzątać swój pokój. Śmieci wynosi zazwyczaj ten kto pierwszy wychodzi z domu. Własna higiena to oczywistość nie obowiązek. Ogólnie mnie odrzuca od takiego życia pod linijkę, nigdy tak nie żyłam, zawsze było dużo luzu i w efekcie każdemu życzę takiego dziecka jak moje.
      • triss_merigold6 Tak 08.02.15, 15:19
        Czy mogę się podpisać?
        Nie robiłam list, punktacji, plusików i minusików itd. Syn ma sprzątać swój pokój, zajmować się lekcjami i wykonywac inne polecenia/prośby w miarę potrzeb - iść po gazetę/mleko/inne, wyrzucić śmieci, pozamiatać. Ścielenie łóżka rano czy mycie zębów uważam za oczywiste, to norma, a nie czynności które mają być jakoś wyszczególnione.
    • jakw Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:12
      Czyli jak nie wstanie z łóżka o 7:11 to już może do końca dnia nic nie robić (z myciem zębów włącznie), bo tableta i tak nie dostanie? Taki system jest chyba jednak bez sensu.
      • 3fanta Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:19
        Syn 20 lat
        Wyprowadzanie psicy,pomoc w sprzątaniu,wynoszenie śmieci,naprawy wszelakich zepsutych gratów,opieka nad laptopem mamusi i smartfonem też jak mamusia sobie z czymś nie radzi,mycie okien jak się uzna,że tego potrzebują.
        Córka lat 3,5
        Na razie sprzątanie swoich porozwalanych wszędzie zabawek w towarzystwie mamysmile
        • izak31 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:31
          chłopak lat 20 to uz powinien trochę więcej chyba robić. Prasujesz synowi? To juz tez moze robić, poza tym także może przygotowywac posiłki dla rodziny.
          • 3fanta Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 16:51
            No to tak ogólnie napisałam.Gotować umie.Zapomnialam dodać,że pracuje i dorzuca się do utrzymania domu
          • lily-evans01 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:26
            Może ma większość ciuchów nie wymagających prasowania?
            Ja mam w tej chwili głównie takie, odkąd urodziłam dziecko - wolę chwilę błogiego lenistwa niż prasowanie snieżnobiałych koszulowych bluzeczek wink.
      • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:53
        > Czyli jak nie wstanie z łóżka o 7:11 to już może do końca dnia nic nie robić (
        > z myciem zębów włącznie), bo tableta i tak nie dostanie?

        Gorzej jak wszystko zrobi a o 21.10 zachce mu się siku wink
        • jakw Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:57
          kota_marcowa napisała:
          > Gorzej jak wszystko zrobi a o 21.10 zachce mu się siku wink
          Niech sika w łóżko. Niesikanie w łóżko nie ma na liście wink
        • morekac Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:59
          Pozostaje mu tylko lanie w łóżko.😄
    • morekac Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:30
      Brakuje mi tu jeszcze zrobienia kupy przed wyjściem z domu...
    • rosapulchra-0 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:42
      Sorry, ale dla mnie to obóz, nie dom. Wspułczujem tfoim dziecią.. tongue_out
      • kota_marcowa Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:51
        > Sorry, ale dla mnie to obóz, nie dom.

        O właśnie takiego sformułowania mi brakowało.
        Już w tym wątku postawa autorki wydaje się mało sympatyczna, ale dodając do tego watek z prezentem, wątek w którym pisze autorka, że wydziela dzieciom dziennie garść orzeszków, wyłania się postać co najmniej zaburzona.
        • jakw Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:47
          Biorąc pod uwagę wątek pt "Jak wyglądają wasze weekendy" w którym tol8 przedstawia listę rzeczy które ma zaplanowane na następny weekend jest to osoba, która nie jest w stanie obejść się bez list. I chyba na dokładkę nie jest w stanie osiągnąć psychicznego spokoju jak wszystkiego nie odfajkuje.
          • morekac Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:12
            Nie wiem, czy taki stan da się wyleczyć- ale to jakaś ciężka nerwica, o ile nie gorzej (bo po wątku prezentowym podejrzewam gorsze zaburzenia psychiczne) . Natręctwa się leczy, a codzienne sprzątanie wszystkiego nie jest z reguły konieczne (chyba że ktoś ma jakieś choroby 'kurzopochodne' typu alergia czy astma, ale co wtedy w domu robi pies? )
            Co się dzieje, jeśli tych punkcików nie da się odfajkować, bo coś zajmie za dużo czasu albo - co gorsza -ktoś nie zrobi czegoś umyślnie albo przez zapomnienie?
    • guderianka Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 15:49
      To co napisałaś, to nie są obowiązki. W większości to powinności ( Twoim obowiązkiem też jest wstanie z łóżka i umycie zębów ? Jaką karę dasz jak 14latek nie umyje zębów?). U nas w domu nie ma listy z obowiązkami. Starszaki mają obowiązek uczyć się i dbać o porządek u siebie w pokoju, odkładać na miejscu rzeczy, których używały/brały.
    • heca7 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:13
      I ta biedna psina czy chce czy nie musi codziennie pobawić się z dwójką dzieci... A jak pies woli sobie pospać to oni go ciągają na smyczy w te i z powrotem albo rzucają w niego piłeczką?
      • jakw Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 17:50
        heca7 napisała:

        > I ta biedna psina czy chce czy nie musi codziennie pobawić się z dwójką dzieci.
        > .. A jak pies woli sobie pospać to oni go ciągają na smyczy w te i z powrotem a
        > lbo rzucają w niego piłeczką?
        Pies też ma pewnie listę obowiązków , na której między innymi widnieje punkt "zabawa z dziećmi", być może jeszcze "przynoszenie państwu kapci i dawanie łapy". Jak nie zrealizuje - nie będzie michy wink
        • heca7 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:31
          big_grin
          I jak się nie wysika przed 7.30 też.
          • morekac Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:16
            Mój też nie dostanie michy. Bo śpi, a pluszaka porzucił na podłodze. 😒
    • melancho_lia Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:09
      Straszna ta lista. Zabiegi higieniczne i jedzenie to tez obowiązek?
      Moi sa w wieku wczesnoszkolnym. Ich obowiązkiem jest utrzymanie porządku w ich pokojach, nagrywanie do stołu, sprzatanie po sobie po posiłku, pomoc przy robieniu prania i rozpakowywaniu zmywarki.
      O lekcjach i pakowaniu plecaka nie wspominam bo to z automatu juz idzie.
      U mnie nie ma kar za niezrobienie czegos bo jak do tej pory działa (wystarczy czasem zwrócić uwagę).
      A i pomagają jeszcze przy większych porzadkach- myja listwy przy podłodze, lustra i szyby w drzwiach itp.
    • yuka12 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:25
      8 i 9 lat. Jako takich obowiazkow na liscie powieszonej w kuchni i odhaczanych nie maja smile, za to poproszeni bez problemow odkurzaja w obu sypialniach i salonie, wycieraja kurze w domu i chowaja swoje uprane ubrania. Klada na miejsce rozrzucone zabawki i dbaja o porzadek w swoich pokojach. Podlewaja kwiaty. Poza tym robia sobie sniadanie, jak wstana za wczesnie w dzien wolny od pracy rodzicow, Regularnie sprzataja ze stolu po posilku i wokol stolu rowniez. Potrafia rowniez myc naczynia i podlogi, ladowac pranie do pralki. Sami dbaja o swoja czystosc i przygotowanie do szkoly. Ja tylko sprawdzam, czy wszystko zrobione. Nie karam, wymagam jedynie, zeby jak cos robia, robili porzadnie i do konca. Ostatnio cora sama siega po szczotke czy szmatke, jak widzi balagan, a syn jak nabrudzi.. Mysle ze lista podobna do spisu autorki powodowalaby u moich dzieci, zwlaszcza syna, glownie bunt.
    • setia Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:34
      Najbardziej przeraża mnie to wstawanie przed 7.10 (również w weekendy?) i leżenie w łóżku od godz.20 (przecież to już duże dzieci). Bo sprzątanie jest jak rozumiem w miarę potrzeb (chyba nie muszą odkurzać całego domu codziennie?).
      Masz jakieś zapędy sadystyczne, podyskutuj o tym z psychologiem, ale z innym.
    • mamameg Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 18:41
      Syn 13latek:
      -ścielenie łóżek rano i wieczorem
      -poranny spacer z psem w dni robocze, co drugi dzień popołudniowy spacer
      -odkurzanie dywanu co drugi dzień
      -czasem zamiata i myje podłogę
      -czasami karmienie zwierząt(kotów i psa)
      -pomagał i pomaga w opiece nad młodszym bratem(to jest nie do końca sprawiedliwe i słuszne, wiem, z drugiej strony raczej nie będzie ojcem który się boi niemowlaka albo nie wie jak zająć roczniaka)
      Syn4,5roku:
      -sprzątanie zabawek
      -odnoszenie naczyń po sobie
      -odnoszenie brudnych ubrań do łazienki jeśli się przebiera w ciągu dnia
      • najma78 Re: Obowiązki domowe naszych dzieci 08.02.15, 19:23
        Nie ma listy wywieszonej i sprawdzania czy wykonane zostalo oraz przyznawania punktow badz nie ale dzieci jako czlonkowie rodziny biora udzial takze w roznych pracach. Dzieci maja 7 i 12 lat ale sa wdrazani od niemal poczatku w miare mozliwosci bo my rodzice nie jestesmy do ich obslugiwania czy uslugiwania. Kazdy robi wiec cos tak aby wszystko dzialalo. Dvanie o porzadek w calym domu i ogrodzie, karmienie, zabawa oraz wyprowadzanie psa i kota (ten sie sam wyprowadza), podlewanie roslin, wkladanie naczyn do i ze zmywarki, rozpakowanie zakupow ktore rohie raz w tygodniu itp rozne rzeczy ktore moga zrobic. Czyms nienormalnym jest dla mnie to ze dzieci nie robia zueplnie albo prawie nic a rodzice ich obsluguja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka