tol8
08.02.15, 11:41
Mam prośbę do mam dzieci w wieku 8-15 lat.
1.Jakie obowiązki mają wasze dzieci?
2.Jakie konsekwencje ponoszą za ich nie wykonywanie?
Natchnął mnie wątek o obowiązkach dzieci i rodziców.
Zacznę od naszego domu.
Przez długi czas dzieci nie robiły w domu praktycznie nic, podobnie jak ja w dzieciństwie. Ich obowiązkiem było chodzenie do szkoły i nauka.. Pewna mądra osoba podpowiedział mi, że jest to niedopuszczalne. Wspólnie ze znajomą psycholog stworzyłyśmy listę, która wisi na lodówce. Wykonany obowiązek daje punkt, brak wykonania=brak punktu. Żeby móc włączyć jakikolwiek elektroniczny sprzęt(tv, xbox, PS, tablet, net) nie wolno im stracić ani jednego punktu.
Przedstawie wam listę, a wy powiedzcie, czy nie jest tego za dużo. Chłopaki maja po 10 i 12 lat.
-wstanie z łóżka przed 7:10
-pościelenie łóżka
-mycie zębów
-zjedzenie śniadania
-brak uwag ze szkoły
-przebranie się po szkole w ubrania bardziej domowe
-odrobienie lekcji
-spakowanie plecaka do szkoły
-naszykowanie szkolnych ubrań na następny dzień
-porządek na biurku
-zabawa z psem
-wynieść śmieci
-wyjście na spacer z psem, po szkole
-odkurzanie całego domu
-karmienie psa, wymiana wody w misce
-wyzbieranie lego z podłogi
-poukładanie zabawek na miejsce
-wytarcie kurzu z parapetów i mebli
-umycie zębów wieczorem
-kąpiel
-powynoszenie z pokoju resztek jedzenia, kubków, talerzy, butelek itp
-pozbierać porozrzucane po domu ciuchy i buty
-położyć się o 20 do łóżka
-zgasić światło o 21
-mycie stołu i krzeseł
-utrzymać porządek koło ich tv- kable, konsole, gry itp
Dzieci mają pretensje, że po rozmowach w szkole wyszło, że ich rówieśnicy nic w domach nie robią. Mają żal, że tyle od nich wymagam. Na liście obowiązków widnieje wszystko to, od czego się migali. Poza tym, w sytuacji gdy oboje z mężem pracujemy i wracamy późno (ja o 17, mąż o 19), te wszystkie czynności wykonywałam JA.
Napiszcie jak jest u was? Wymagacie cokolwiek od swoich dzieci, czy robicie wszystko za nie?
Od razu dodam, że TAK- te wszystkie czynności wykonujemy codziennie, mieszkamy na parterze, strasznie się u nas gromadzi kurz plus psia sierść.