Dodaj do ulubionych

Koszmarne sny

09.02.15, 19:11
Miewacie? Macie jakiś sposób, żeby się pozbyć? Dziś mi się śniło, że przekroiłam kota na pół, oczy miały być przysmakiem. Wystraszyłam się we śnie tego, prawie się obudziłam, po czym w kolejnym śnie ktoś się ucieszył i kota przyrządził. Ratunku! Macie jakieś patenty na pozbycie się straszliwych snów? Cały dzień mam okropnie zły humor po takich nocnych atrakcjach.
Nowy nick, a i owszem. Zmieniam, nie kryję.
Obserwuj wątek
    • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:20
      Świadome śnienie, trenowane lub indukowane. Ja indukowałam afrykańskim korzeniem snów i efekty były świetne. Wyśniłam sobie cały sezon Sherlocka za jednym zamachem wink
      • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:23
        I jeszcze - w moim przypadku aks uwolnił mnie nie tyle od koszmarów, co od powtarzających się motywów, bardzo męczących. Po korzeniu miałam nawet kilka snów w nocy, wstawałam zrelaksowana, miałam większy wgląd w to co mi się w głowie kołacze.
      • kkalipso Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:24
        A Ty wiesz że mój mąż tym się zainteresował- świadomym śnieniem- Zapisuje słucha jakiejś relaksującej muzyki itd. Twierdzi, że w końcu zaczyna śnić bo zawsze mi zazdrości jak mu opowiadam o moich koszmarach....
        • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:26
          Ja podchodziłam do tematu bardzo sceptycznie, ale jeżeli można osiągnąć treningiem takie efekty jak po korzonku, to czemu nie. Mnie tam brak cierpliwości, wolę żuć patyk smile
          • kkalipso Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:32
            Nie wiem o co chodzi ale powiem mu o tym niech poszuka.
            • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:37
              Krótkie wyjaśnienie
              • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:38
                Zgubiłam link:
                www.esemoka-kwiaty.cba.pl/gatunki/afryka.html
                • kkalipso Re: Koszmarne sny 09.02.15, 19:43
                  Dzięki pokażę mu jak wróci!
                • ruda.anka2 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:41
                  Nie słyszałam o tym dotąd. Wrzuciłam w googla i czytam, że to powoduje intensywniejsze sny. Ktoś opisywał, że po jakimś nie mógł się pozbierać cały ranek. Ja nie chcę intensywniejszych! Ja chcę milszewink
                  • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:54
                    Clou jest tutaj świadome śnienie, czyli masz świadomość, że to sen, więc możesz niejako tym sterować. Incepcja taka smile Ale wiadomo, ile ludzi, tyle doświadczeń, mogę mówić tylko o swoich. Z zaburzeniami snu borykam się od lat i zapomniałam już jak pozytywnie potrafi naładować dobrze prześniona noc, a aks mi to dał w 100%.
          • peonka Re: Koszmarne sny 10.02.15, 03:01
            Zamówiłam patyk z ciekawości, kiedyś udawało mi się śnić świadomie i to było wspaniale, chcialabym znowu tak umieć. Ile patyka zuc, jak to się stosuje? Dostanę w poniedziałek smile
            • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:17
              A w jakiej formie zamówiłaś? Jeżeli korzeń cięty, to musisz sobie podzielić 2 g na 3 równe porcje. Sposobów jest kilka, ja wybrałam żucie wieczorem i dawkę ok. 700 mg jednorazowo. Piszą, że nie ma smaku, ale grubsze kawałki były gorzkie.
              • peonka Re: Koszmarne sny 10.02.15, 20:58
                Zamówiłam 10 g na ebayu, a co tam smile
                Czyli pociąć na porcji i zuc.. Dzięki. Napisze jak mi idzie smile
      • rhaenyra Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:09
        a gdzie się to cudo kupuje ?
        • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:15
          W magicznym ogrodzie np. Widzę, że najmniejsza ilość to 5 gram, strasznie dużo. Na początek wystarczy 2 g podzielone na 3 dni, potem 3 tygodnie przerwy.
          • rhaenyra Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:38
            a to działa od pierwszego dnia ( a raczej nocy) czy dopiero 3 ?
            • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:59
              To indywidualne i trochę też zależy chyba od sposobu przyjmowania. Można wytrząsać i spijać pianę, można żuć, mielić i dosypywać do czegoś. Ja żułam i efekty były zauważalne od pierwszej nocy, ale po trzech dniach zadziałało w pełni. Wtedy Sherlock i Watson budowali klatkę Faradaya big_grin
              • rosapulchra-0 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 07:29
                U mnie najmniejsza porcja to 10 g. A dlaczego trzeba trzy tygodnie przerwy robić?
                • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:19
                  Szybko podnosi się tolerancja, nie ryzykowałabym przyjmowania jednorazowo więcej niż 700-750 mg.
                  • rosapulchra-0 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:25
                    Ale to nie działa jak narkotyk?
                    • rosapulchra-0 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:25
                      Bo ja już sobie kupiłam przez net..
                    • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:27
                      Nie wiem co przez to rozumiesz.
                      • rosapulchra-0 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:51
                        Zrozumiałam, że można się od tego uzależnić - większa tolerancja.
                        • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:10
                          Chodzi raczej o to, żeby nie żuć gałęzi po próżnicy skoro nie ma takiej potrzeby. Na spróbowanie wystarczą na początek trzy dni, potem trzy tygodnie przerwy. Po sześciu dniach robi się przerwę sześciomiesięczną, w trakcie której efekty utrzymują się. Po przyjmowaniu mniejszych dawek (ok.500 mg) przez trzy miesiące efekty mogą być stałe.
                          • rosapulchra-0 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:13
                            OK, dzięki za odpowiedź.
      • beataj1 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:15
        Ja indukowałam afrykańskim korzenie
        > m snów i efekty były świetne
        Chyba mam owulacje bo mi sie tak skojarzyło że hohohohohohoh.
        Mimo że afrykańskie korzenie snów normalnie nie wydają mi się seksowne...
        • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:26
          Wytrząsanie piany z korzenia też?
          • beataj1 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:45
            Litości smile
    • 18lipcowa3 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 20:01
      Nie wiem skąd sie biorą, najgorsze że są naprawdę straszne. Miałam w ostatnim czasie kila, najgorszy jaki był niedawno i chyba w calym moim życiu- że robiłam sekcje zwłok mojego brata.
      Dodam że z bratem mam dobre stosunki, bez zazdrości, dymania siebie nawzajem, bez faworyzacji ze strony rodziców.
      • ichi51e Re: Koszmarne sny 09.02.15, 20:06
        Ja bym raczej ten sen interpretowala ze martwisz sie o brata i chcesz sie w jakies sprawy wtracic zeby pomoc.
        Mnie sie nigdy nic nie sni chyba ze sie stresuje. Wtedy dokladnie tego typu sny.
        • korag100 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:01
          A jak już wiecie jestem po łyżeczkowaniu ( ciąża umarła). Było to w środę i od tego dnia przespałam 1 godzinę wczoraj.
          Jak sobie z tym poradzić żeby spać?
          Może wiecie dziewczyny?
          • ichi51e Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:02
            Pojdz do lekarza po srodki usypiajace/nasenne.
            • ichi51e Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:03
              Uspokajajace/nasenne mialo byc.
            • elle-hivernale Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:07
              Albo natura - łyżeczka-dwie scullcapa (tarczyca bocznokwiatowa), gotować przez 5 minut, odstawić na kolejnych pięć. Można dosłodzić jak ktoś jest mało tolerancyjny na gorycz.
          • lily-evans01 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:26
            Moja koleżanka, która straciła bliźniaki w 30 tc, została w trybie pilnym zarejestrowana przez siostrę do psychiatry, a była w naprawdę złym stanie. Twierdzi, że bardzo jej wtedy pomógł.
        • 18lipcowa3 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:32
          ichi51e napisała:

          > Ja bym raczej ten sen interpretowala ze martwisz sie o brata i chcesz sie w jak
          > ies sprawy wtracic zeby pomoc.
          > Mnie sie nigdy nic nie sni chyba ze sie stresuje. Wtedy dokladnie tego typu sny
          > .
          >

          o to prędzej
    • ophelia78 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:50
      a bierzesz jakieś leki? Niektóre leki mają w ulotkach w skutkach ubocznych, że mogą wywoływać koszmary. Tak działają np.niektóre leki przeciw astmie. Jak zaczełam brac Fexofast (na astmę) to zaczęłam mieć takie własnie "intensywne" sny (a normalnie to nigdy nic mi się nie śni, tzn.nie pamiętam). Syn bierze Singulair (też na astmę) - u nas akurat bez atrakcji, ale znajmomi po kilku dniach musieli odtswić, bo dziekco miało straszne koszmary.
      • ruda.anka2 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:32
        Nic nie biorę, przewlekły stres jedyniewink
    • dzoaann Re: Koszmarne sny 09.02.15, 21:59
      NIe mam pojecia jak pozbyc sie koszmarow. Ja miewam bardzo czesto. Najgorsze sa noce, gdy budze sie z takiego snu, ide do ubikacji, pije wode. Jestem swiadoma, ze sie obudzilam z nieprzyjemnego snu. Zasypiam, a ten sen sni mi sie dalej!
    • s.q.u.o.n.k Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:21
      Kiedyś śniło mi się, że smażyłam na patelni psa mojej babci. Koszmar, bo kochałam tego psa, ale niestosowność poczułam po obudzeniu się, dopiero. Pamiętam te skwierczące aksamitne uszy smile
      • ruda.anka2 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:33
        Dobrze wiedzieć, że inni też miewają takie poryte snysmile Koszmary wiadomo, ale robić coś we śnie zwierzakowi, to jest przerażające. Bałam się, że mi się mózgownica przepala.
    • redheadfreaq Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:32
      Ostatnio śnię bardzo intensywnie, ale powodem jest silny stres.

      Jakiś czas temu śniło mi się na przykład, że postanowiłam kupić cielęcinę - zamiast tego na stoisku dostałam małego, brązowego i kudłatego cielaka wielkości kota. Nosiłam go w torbie, coraz bardziej przerażona, że on umrze, i szukałam dla niego surowego mleka. Za następnych kilka dni przyśniło mi się, że urodziłam martwe dziecko i błagałam w szpitalu, żeby przyjęli je chociaż na organy... Po każdym z takich snów chodzę jak przytruta.

      Ponadto mam taki powtarzający się sen o grzybach w zimie. Wiem, że to nie sezon, ale jestem w lesie, jest jakoś tak... lepko, źle, ciężko. I w tym lesie szukam grzybów - owszem, są, ale z nimi też jest coś nie tak, wyglądają bardzo dorodnie, ale wiem, że kiedy ich dotknę, to okażą się śliskie, robaczywe i rozpadną mi się w rękach. Ten sen powtarza się w różnych sceneriach, grzyby i las są różne, ale zawsze wspólne jest to wrażenie ciężkości i jakiejś takiej nieokreślonej obrzydliwości. Zastanawia mnie, skąd się wziął i co oznacza (jeżeli coś w ogóle, poza tym, że w sezonie grzyby bardzo lubię zbierać).
      • ruda.anka2 Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:35
        Coś o co walczysz nie jest tego wartesmile
        • redheadfreaq Re: Koszmarne sny 10.02.15, 02:34
          Głupia sprawa, szukam pracy i uczestniczę w kilku procesach rekrutacyjnych wink
        • ichi51e Re: Koszmarne sny 10.02.15, 07:37
          I brak wiary w siebie -> grzyby sa ok dopoki ich nie dotknie.
          Czy pracujesz w zawodzie ktory daje ci satysfakcje btw?
          • redheadfreaq Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:40
            Brak wiary w siebie to mój chleb powszedni wink

            Co do pracy, to nie, raczej nie. Jestem dość dobra w tym, co robię, ale mam poczucie traconego czasu (korpo-agencja) i bezsensu. Jesienią chciałam iść na studia, a teraz na przygotowujący do tychże kurs rysunku, ale jeżeli nie znajdę pracy, to nic z tego nie wyjdzie.
    • agaja5b Re: Koszmarne sny 09.02.15, 22:34
      Czasem miewam, zwykle jak wina wieczorem wypijęwink Rano staram sie o nich zapomniec i nie analizować, a jezeli juz to interpretuję je jako wyraz moich lęków, które sobie na co dzień spycham, starając sie nie myslec o niemiłych kwestiach ale nigdy nie przyjmuje wykładni wprost, że jak mi sie sni że np ktos zmarł to tak sie stanie. Zwykle głupoty przestaja mnie nekać kiedy sobie jednak te kwestie dopuszczę do głosu, przemyśle i przetrawię.
      • zlotonaiwnych Re: Koszmarne sny 10.02.15, 06:55
        W moim przypadku sprawdziła się poczciwa melisa, kolacja najpóźniej trzy godziny przed snem i obowiązkowy wieczorny spacer, nawet króciutki. No i nie robić treningu interwałowego i aerobów przed snem - mnie osobiście tak dają kopa, że przez pół nocy spać nie mogę.
        • rosapulchra-0 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 09:29
          Ale masz dobrze.. Naprawdę zazdroszczę.
          Dziś śnił mi się zmarły przed kilku laty kolega. I całe stado kotów różnej maści. Ale gdy chciałam się zbliżyć do jednego z nich i pogłaskać (kociara jestem), to jeden, taki największy rzucał się na mnie z zębami i pazurami, a podczas tego skoku zamieniał się karła, ale nie w typie Petera Dinklage'a, tylko takiego o proporcjonalnych kształtach i jakby z porcelany, w dodatku szczerbatego. Najgorszy jest ten moment, kiedy chcesz uciec i nie możesz, czujesz taką niemoc i potworny strach, że zaraz coś złego nastąpi.. Tego najbardziej nienawidzę w tych moich koszmarach.
    • dziennik-niecodziennik Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:01
      a śniło Ci sie coś naprawde straszliwego?...
    • default Re: Koszmarne sny 10.02.15, 10:04
      Jeden z gorszych koszmarów, jakie mi się śniły: budzę się na jakimś takim wąskim łóżku, jakby dawnym szpitalnym w sali też jakby szpitalnej, ale brudnej i ciemnej. Obok na łóżku też ktoś leży, wygląda na trupa... Przyglądam mu się bliżej - i widzę, że to ja !
      Darłam się tak, że mój mąż mało zawału nie dostał, powiedział, że to było jakieś zwierzęce wycie, a nie ludzki krzyk.
    • premeda Re: Koszmarne sny 10.02.15, 11:57
      Moją metodą jest chodzenie spać głodnym, bo ja mam koszmary, gdy mam pełny żołądek. Ale ogólnie ostatnio kiepsko sypiam, bo budzę się po kilka razy i snów nie pamiętam.
    • inguszetia_2006 Re: Koszmarne sny 10.02.15, 21:13
      Witam
      Dziewczyny, tylko nie wsuwajcie po uważaniu tego ziółka! Saponiny trójterpenowe to 50 mg na kilogram ciała. Potem toksycznie jest. Ziółko składa się pewnie w 20% z saponin, ale mimo to, ostrożności, nigdy dość. Może być też toksyczne jak z czymś połączycie. Doczytajcie w wujku google. I... miłych snów;-D
      Pzdr.
      Ing
    • kkalipso Re: Koszmarne sny 10.02.15, 21:21
      Mój jednak stwierdził że żadnych wspomagaczy nie chce. Sam sobie poradzi.
      Co do snów to gdzieś kiedyś czytałam, że od wilgoci/grzybów można mieć koszmary-warto sprawdzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka