Dodaj do ulubionych

Zawód: inseminator

17.02.15, 11:18
No dobra - to co myślicie?
To zboczenie?
Moja przyjaciółka skończyła zoologię i z tego, co opowiadała, to działo się, oj działo.
Inseminator krów, świń, koni, psów... A to nasienie jakoś trzeba pobrać. To krzywda dla zwierząt i upokorzenie? Czy powinno być to karalne?
Jak myślicie, jak się pobiera nasienie knurowi?
Czy jeśli nasienie knurowi pobiera chłop z wąsami, to jest ok, a jeśli roznegliżowana kobieta, to już karalne? A jeśli ktoś się podnieci oglądają film instruktażowy z chłopem z wąsami, to powinno się go skazać za zoofilię?
No bo wg mnie tu krzywda zwierząt, i tu krzywda zwierząt. Osobiście mnie potwornie to obrzydza. Trzeba mieć coś nie tak pod czachą, żeby w ten sposób pracować. Niezależnie od intencji. Bo jak powie, że lubi swoją pracę, no to jest to jednoznaczne, czyż nie? A jak nie lubi, to po co tak pracuje?
Obserwuj wątek
    • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:21
      A, i nie zoologia, a zootechnika
    • payuta Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:25
      Inseminator to osoba, której praca polega na wprowadzeniu nasienia za pomocą specjalnych narzędzia do dróg rodnych samicy zwierzęcia, aby została zapłodniona. Nasienie natomiast pozyskiwane jest z banków nasienia,wiec o czym ty piszesz?
      • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:33
        A te banki nasienia to skąd?
        Jak się pozyskuje owe nasienie? Sztucznie hoduje?
        Z tego, co kiedyś czytałam (Mary Roach), to lochę przed podaniem nasienia trzeba pobudzić seksualnie. Człowiek pobudza seksualnie lochę. No halo...
        • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:46
          A jak się pozyskuje nasienie od samców człowieczych?
      • ciezka_cholera Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:36
        payuta napisała:

        > Nasienie natomiast pozyskiwane jest z banków nasienia,wiec o czym ty piszesz?

        Tia, a mleko ze sklepu wink. Podejrzewam, ze jednak autorce chodzi o pozyskanie nasienia bezposrednio od zwierzecia.

        Wg mnie krzywdy zwierzat tu nie ma i rozpatrywanie tego w tych kategoriach uwazam za bledne. Co do samego pozyskiwania nasienia, no jest to niewatpliwie zajecie specyficzne, ale moim zdaniem korzysci przewazaja (od doskonalego egzemplarza, ktory splodzil duzo pieknych zwierzat, mozna pobrac na zas, wysylac w swiat, mrozic itd). Podchodze do tematu mocno praktycznie i bez kontekstu pornograficznego, aczkolwiek nie dziwia mnie takie skojarzenia.
    • aamarzena Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:33
      A mleczko od krowy lubisz? Takie ze wsi? Od chłopa? A wiesz, że aby krowa mleko dawała trzeba ją co roku zacielić? Więc przyjeżdża pan zboczeniec inseminator i sruuu nasieniem ze strzykawki krowie wiadomo gdzie. Więc mleko to krzywda dla zwierząt, bo nasienie trzeba pobrać od byka, zaaplikować krowie itd. Kto pije mleko ten zbok, o!
      • lafiorka2 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:38
        aamarzena napisała:

        > A mleczko od krowy lubisz? Takie ze wsi? Od chłopa? A wiesz, że aby krowa mleko
        > dawała trzeba ją co roku zacielić? Więc przyjeżdża pan zboczeniec inseminator
        > i sruuu nasieniem ze strzykawki krowie wiadomo gdzie. Więc mleko to krzywda dla
        > zwierząt, bo nasienie trzeba pobrać od byka, zaaplikować krowie itd. Kto pije
        > mleko ten zbok, o!
        >


        i tak się dzieje od lat
        a tu ci takie odkrycie ;D
        • annajustyna Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:39
          A filmiki z inseminacji to gdzies w sieci som?
      • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:38
        I co, zawsze tak było? 300 lat temu też był inseminator? Czy po prostu byk z krową?
        Bo może to właśnie zoofile sobie uprościli sprawę - po co robić to nielegalnie, jak można legalnie i jeszcze w dodatku będą im za to płacić?
        • payuta Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:40
          Tak sie pobiera
          www.youtube.com/watch?vshock-q91KS496U
        • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:47
          A 300 lat temu było in vitro? I banki spermy? Czy po prostu chłop i baba?
        • lafiorka2 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:49
          fin-dus napisała:

          > I co, zawsze tak było? 300 lat temu też był inseminator? Czy po prostu byk z kr
          > ową?
          > Bo może to właśnie zoofile sobie uprościli sprawę - po co robić to nielegalnie,
          > jak można legalnie i jeszcze w dodatku będą im za to płacić?

          yyy 300lat temu nie żyłam sorry...
        • aamarzena Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:57
          No pewnie, bo 300 lat temu, jak chłop zaprowadził krowę do byka, to dyskretnie się ulatniał z obory, zasłaniał rolety, by krowia para miała godnie i intymnie. A tera te zboki okropne podkradają się i cap spermę do worka.
      • ciezka_cholera Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:39
        Nie co roku. Wystarczy regularnie doic i bedzie miala laktacje nawet przez kilka lat. Tak jak ludzie.
        Poza tym krowe mozna tez zacielic naturalnie, uzywajac byka bezposrednio. Jak kto woli. Podejrzewam jednak, ze krowie wszystko jedno, naprawde.
        • annajustyna Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:40
          I jednak takie zacielenie naturalne bywa dla krowy niebezpeiczne (w sensie - sam akt). Taki byk to litosci nie zna!
          • lauren6 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:42
            Ale co tu porównywać: jurnego byka z gumowa rekawica i pipeta?
            Takiej krowie tez cos się od życia należy za mleko, które nam daje.
            • ciezka_cholera Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:54
              Krowom, jak psu buda, nalezy sie spacerowanie cale dnie po pastwiskach i zarcie trawy, w przeciwienstwie do sterczenia na sznurku w oborze i dostawanie zarcia do zloba. To jest istotne i na pewno poprawia im komfort zycia. Tak samo jak swiniom, kurom itd. W sytuacji, kiedy te zwierzeta, przetrzymywane sa w warunkach, ktore uniemozliwiaja im swobodne przemieszczanie sie, dywagacje na temat wplywu na ich samopoczucie sposobu ich zapladniania uwazam za mocne oderwanie od rzeczywistosci.
              • lauren6 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:43
                Z choinki się urwalas? Od wczoraj trwa żywa dyskusja o potrzebach seksualnych trzody i możliwości ich zaspokojenia, a ty o jakiś ciasnych boksach piszesz.
                • ciezka_cholera Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 13:19
                  Racja, glupia bylam, wstyd mi teraz.
        • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:44
          A bykowi? Czy bykowi wszystko jedno, czy bzyka krowę, czy też człowiek mu, hm, wali gruchę?
          No bo jeśli ten, kto obejrzy seks z koniem (z tego co słyszałam, to tam chodziło dokładnie o pobudzenie ręczne przez nagą kobietę), to kosmiczny zboczeniec, odpad atomowy itd, no to ten, który sam tego konia/byka/knura wielokrotnie pobudza jest przecież o wiele gorszy.
          • memphis90 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:48
            Ale zwierzętom nikt nie wali gruchy.
        • aamarzena Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:02
          "Nie co roku. Wystarczy regularnie doic i bedzie miala laktacje nawet przez kilka lat."
          Teoretycznie tak, ale mąż ma rodzinę na wsi i jednak cielaki były co rok, dwa. To się pewnie znikąd nie bierze, Może mleka więcej, albo lepsze jakieś? Człowiekowi też skład mleka zmienia się w miarę rozwoju potomka.
    • memphis90 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:45
      Eeee, a to się ręcznie pobiera, naprawdę? Bo w muzeum widziałam stanowiska do pobierania, takie sztuczne krowy to były.

      A jeśli ktoś się podnieci oglądają film instruk
      > tażowy z chłopem z wąsami, to powinno się go skazać za zoofilię?
      Nie, bo chłop z wąsami to jednak nadal człowiek. Taki z brodą również.
      • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:46
        Chłop z wąsami+ knur/byk/pies/cokolwiek męskiego.
        Lub chłop z wąsami pobudzający erotycznie lochę.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:47
          Ale czy chłop się przy tym podnieca?
          • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:50
            Ma założony czujnik na prącie? Powinien mieć.
            Jeśli się podnieca, to przecież zoofilia. Powinno się go skazać za znęcanie się nad zwierzęciem.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:56
              o_O Sobie załóż czujnik na prącie. Z prądem. Używaj podczas oglądania zoofilskich filmików.
      • kk345 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:48
        > Eeee, a to się ręcznie pobiera, naprawdę?
        Niesmile Ale autorce wątku tak się wydaje, pewnie ma 15 latbig_grin
    • mozambique Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:46
      nie wiem w czym ta podnieta ?
      ale dawno temu wielokrotne asystowałam inseminatorowi w pracy z ogierami
      i nie bylo zadnych durnych komentarzy czy innych kretynizmów, raczej oczy dookola glowy bo ta praca moze byc niebezpieczna
      wokolo sami koniarze wiec wiadomo ze to sie robi i tyle

      o wiele wiecej bylo radochy gdy czasami w stajni pojawiły sie tzw osoby tworzyszące a ja akurat dokonywalam niezbenych czynnosi pielegnacyjnych w wiadomym obszarze u mojego wałacha smile
      koniary wiedzą o co kaman a nie-koniarom upzrejmie wyjaśniam , ze wałachy nie "prezentują " sie z przyczyn naturalnych , czasami tzreba im nieco pomóc smile))))
      • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:48
        jesteś zboczona.
        rzyg.
        nie wiem, z czego tu się śmiać.
        poczytaj wątek o seksie z koniem, tam wszyscy ci to powiedzą.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:49
          Idź trolloo.
      • memphis90 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:50
        Jak to się nie prezentują z przyczyn naturalnych? To ja trafiałam na wałachy- zboczeńców, które nie dość, że się bezwstydnie prezentowały, to nawet usiłowały pobzykać klacze w rui?
        • konwalka Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:54
          ożesz rwa.... tego jeszcze na ematce nie grali...
          walenie gruchy knurowi ...
          • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 11:57
            W celu pobrania nasienia do inseminacji w celu uzyskania podniety inseminatora. Nie ogarniam big_grin
            • aamarzena Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:06
              No jak nie ogarniasz. Wyżej było wyjaśnione: inseminację wymyśliły zboki co to nie dadzą bykowi pobzykać, tylko pobierają nasienie podniecając się przy tem, po czym owe nasienie aplikują krowie, pewnie też się podniecając. I jeszcze kasę na tym robią, a powinni siedzieć za zoofilię. No proste jak drut, no.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:14
                Dzięki! Teraz rozumiem wink
              • annajustyna Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:15
                No to taki jeden pan jak mu kariera w TV faktycznie padnie i nie bedzie mial powrotu, moze sie przekwalifikowac zgodnie z upodobaniami tongue_out.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:18
                  Nie ośmieszaj się.
                • semihora Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 18:20
                  10/10 big_grin
        • mozambique Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:26
          Jak to się nie prezentują z przyczyn naturalnych? To ja trafiałam na wałachy- z
          > boczeńców, które nie dość, że się bezwstydnie prezentowały, to nawet usiłowały
          > pobzykać klacze w rui"
          moze swiezo ciachniety był ?
          • memphis90 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:39
            Nie, stare wałachy to były...
    • amy.28 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:51
      CO ty bredzisz? Praca jak praca, bykowi cała akcja zajmuje chwilę - albo wskakuje na taką maszynę z dziurką i do niej oddaje nasienie - i namawiać go nie trzeba specjalnie więc mu się żadna krzywda nie dzieje - albo podchodzi chłop (czy jak wolisz kobieta) z tubką i bykowi w parę sekund podkłada i tyle.

      Ale rozumiem, że ty masz wizję rodem z 50 twarzy greya - gdzie kobita, obowiązkowo seksowna, ze skórkowym pejczem i w białym futerku z czarne łatki - przez 40 minut obrabia bykowi jeszcze mając przy tym uciechę.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 12:52
        Nie kobieta. Facet - z tym problem ma autor postu.
        • konwalka Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 13:00
          wątek jest super!
          jest taki stary kawał- dlaczego dawniej w stajniach był wbity gwóźdź w sciane? żeby inseminator miał gdzie spodnie powiesić

          zainteresowanych tematem zachęcam do zgłebienia zbioru opowiadań "Nie tylko Hrabal", gdzie znajduje sie opis pana- zoofila (specjalizacja: nieloty), który zatrudnił się na kurzej fermie
          no i tam dał do wiwatu...
          • memphis90 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 21:09
            Dobra, to ja też mam dowcip w temacie:
            Żona rolnika odkłada cosmo i mruczy zalotnie do męża "wiesz, napisali tu, że tylko samice gatunku ludzkiego mogą odczuwać orgazm, może chcesz to sprawdzić....?". Chłop się zdziwił, ale wstał, wyszedł z sypialni i wrócił po godzinie. "No więc- mówi- jest tak: krowa i owca na pewno nie, ale świnia kwiczała tak, że nie jestem pewien...".

            Proszę, nie zjedzcie mnie teraz za promowanie zoofili wink
    • ophelia78 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 13:00
      >A jak nie lubi, to po co tak pracuje?

      Może np.dla pieniedzy.....? ot, taka siurpryza: ktoś pracuje dla pieniędzy, a nie dla przyjemności....
    • straszny.upal Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 13:11
      Jezu inseminator zawod jak kazdy inny juz w filmie Kogel Mogel bylo ze jedna butelka wodki "poszla dla inseminatora" - czyli pewnie zaplacili za zacielenie czy tam zaprosienie. Bez tego nie byloby ani miesa, ani mleka ktore wszyscy spozywaja
      Trollujesz prawda?
      • payuta Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 13:19
        straszny.upal napisała:


        > Trollujesz prawda?

        Juz nie troluje.Teraz pewnie nakreca pornolka dla buchaja i pana inseminatora tongue_out
    • hamerykanka Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 17:59
      Ja asystowalam kilka razy przy pobieraniu nasienia z byka.
      Byka wprowadzalo sie do metalowej klatki, wkladalo mu w odbyt elektrode, ktora stymolowala prostate i po parunastu sekundach byk z glupia mina napelnial czerpaczek podstawiony przez asystenta. Ta elektroda NIE byla na 220Vsmile i wygladala jak duzy wibrator.
      • memphis90 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 21:12
        No widzisz- a na ematce zawsze piszą, że to niemożliwe żeby misio tak wbrew woli, przypadkiem i w ogóle (wątek o przypadkowym lodzie wink ). A co ma taki byk żonie powiedzieć?
      • lauren6 Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 22:10
        Te hamerykanskie byki maja dobrze- wibrator zamiast reki pana Zdziska.
    • turzyca Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 19:17
      Bo jak powie, że lubi swoją pracę, no to jest to jed
      > noznaczne, czyż nie? A jak nie lubi, to po co tak pracuje?

      A to praca jest jednowymiarowa? Nie moze lubic jej za jej ogolna uzytecznosc? Za to ze dzieki niemu zwierzeta sa zdrowsze, bardziej wytrzymale, bardziej mleczne/miesne?
      • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 19:26
        Tak samo można powiedzieć o filmie z koniem. Dzięki temu, że jakaś kobieta zaspokoiła konia (koń szczęśliwy), to oglądacz nie zgwałcił kury (kura jeszcze szczęśliwsza).

        • fin-dus Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 19:27
          I tak, trolluję.
          Że też trzeba to tłumaczyć...
    • jadena Re: Zawód: inseminator 17.02.15, 21:02
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3787368,2,1,fotka.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka