wyznawczyniiwielkiegoczerwia
01.03.15, 11:16
Jak kobieta nie potrafi spuścić na drzewo faceta- na pewno cieszą ją zaloty i w głębi duszy ich pożąda, a poza tym daje przyzwolenie.
Jeśli facet-wiadomo, biedny nie wie jak odmówić, żeby nie sprawić przykrości.
Kobiety wysyłają sygnały. Faceci nie.
Kobieta ledwo zdąży się przyjacielsko uśmiechnąć- wysyła sygnały, wredna, namolna baba podrywa misiaczka.
Facet składa propozycje seksualne łącznie z obietnicami cudów na xuju- on tylko chciał być miły dla koleżanki; ach te baby, miłe słowo od razu interpretują jako chęć romansu i wyobrażają sobie nie wiadomo co.
Kobieta jest miła- uwodzi chłopa. Reaguje krótkim sp...laj na zaloty pana- też uwodzi (na wredną sukę). Nie zwraca uwagi- to samo (bierze na obojętność).
Faceci nie uwodzą nigdy.
Pan zdradza żonę- kochanka szmata. Pani zdradza męża- sama jest szmatą.
Wszystko wyczytane na ematce.
Naprawdę daje wam coś takie samooszukiwanie się?
Dlaczego od kobiet wymagacie większego stopnia moralności? Pytam serio.