Dodaj do ulubionych

Zosia leżała brudna i głodna

10.03.15, 11:25
w szpitalu.
www.kurierlubelski.pl/artykul/3779337,skandal-w-lukowskim-szpitalu-zosia-lezala-brudna-i-glodna,id,t.html?cookie=1
Nie dość że bez rodziców, nie dość że chora to i jeszcze na opiekę pielęgniarek nie mogła liczyć. Pielęgniarek, od słowa pielęgnacja chyba. W sumie, mogły zakleić buzie taśmą i przywiązać sznurkiem...
Obserwuj wątek
    • afro.ninja Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:29
      Byl reportaz w ekspresie reporterow, wierze rodzicom, ktorzy przebywali aktualnie na oddziale. To mala miejscowosc, nikt nie chce sie wychylac, dziecko musialo byc kompletnie pozbawione opieki, skoro ci rodzice postanowili zrobic szum na cala Polske.
    • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:32
      Biedne dziecko. Dzieci z DD są traktowane jak śmieci. Jak rodzic (którego tutaj nie ma) nie stanie za dzieckiem nikt za nim nie stanie, najgorszą sytuację mają dzieci z DD.
    • lauren6 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:36
      Kilka tygodni temu był wątek poswiecony skardze samotnej matki 3 dzieci, która nie dała zatrzymać najmłodszego dziecka w szpitalu, bo sama nie mogła mu tam zapewnić opieki.

      Taka rzeczywistość polskich szpitali pediatrycznych. Dobrze, że w końcu głośno się o tym mówi.
      • sniyg Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:42
        No już nie histeryzuj, że taka jest rzeczywistość. Gdyby taka była rzeczywistość nikt by tej sprawy nie nagłaśniał i nikt by o niej nie pisał.
        Niestety gazeta ma rację, dzieci z DD są źle traktowane, to nie pierwszy przypadek zaniedbania takiego dziecka. Niby jesteśmy ludźmi, ale wiele od zwierząt się w tej materii nie różnimy. Dziecko bez rodziców staje się po prostu łatwą ofiarą.
        • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:47
          I to nie tylko w szpitalu. Czytałam artykuł o nastolatkach z DD wykorzystywanych przez bogatych "Panów", koniec końców one zostały oskarżone o czerpanie korzyści z nierządu. Albo wykorzystywanie przez całe lata takich dzieci przez zboków, zawsze powtarzam - aż tak bardzo nie bójcie się, że Wasze dziecko skrzywdzi jakiś zbok, po co mu kłopot skoro mniej problemów będzie miał z zaniedbanym dzieckiem które nie ma za sobą E-mamy i Taty sad Większość pedofilów wykorzystuje takie dzieci, a nie przypadkowo spotkane dzieci z dobrych domów.
          • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:57
            no moment - przeciez w polsce seks z 15-latką nie jest karalny
            • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:02
              To nie znaczy, że można wykorzystywać 15 latkę z DD, cwaniaki, dobrze wiedzieli że są bezkarni bo nikt za nimi nie stanie w obronie.
              • antyideal Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:07
                Dzieci, ktorym brak ciepła i zainteresowania na co dzien, chetnie przyjmą je od obcego
                pana. A ze pan przytuli, powie cos milego a potem wsadzi rękę w majtki...
                Bylam kiedys na kolonii, gdzie bylo rowniez kilka dziewczyn z DD.
                Opiekunkami byly dwie glupie pindy. Do jednej z nich przyjechał brat z kolegami
                i sypiali z tymi dziewczynami z DD. To byly 13-14 latki.
            • pulower8 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:21
              A prostytucja nieletnich nie jest w Polsce nielegalna?
              • annajustyna Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 21:11
                Nie, karalne jest czerpanie z niej korzysci przez osoby trzecie (streczycielstwo).
          • damodia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:13
            Pamiętam tę historię, i wypowiedzi świętojebliwych damulek broniących tych ustawionych facetów oskarżonych o wykorzystywanie dziewczyn z DD
            paniusie to nastolatki z DD uważały za winne, że one są puszczalskie, wyzywająco ubrane, chętne - a panowie niewinni i normalni.
            Wg norm społecznych ukarać należy zdeprawowane dzieci a nie deprawujących je dorosłych..
            • marychna31 Oczywiście, że ukarać należy dzieci 10.03.15, 12:48

              Z błogosławieństwem arcybiskupa Michalika. Taka ciekawostka- bliskiego przyjaciela Jana Pawła II.
              www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,17543078.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
              Fronda modli się za mądrego i sprawiedliwego arcybiskupa.
              • mozambique Re: Oczywiście, że ukarać należy dzieci 10.03.15, 15:32
                bo polskie prawo jest pod tym wzgledem schizofreniczne

                dopuszcza seks z 15-latką ale nie pozwala tej 15-latce kupic gumek albo samej pojsc do ginekologa czy kupic papierosów

                pozwala kazdemu/kazdej uparwaic seks za forse i placic za seks ale za za seks za awans to juz grozi prokurator

                za seks z dzieckiem grozi wyrok ale tylko obywatelom polskim - takim np cyganom za to samo nie grozi nic a spróbujcie ich skontrolowac pod tym względem itp
                • akniwlam Re: Oczywiście, że ukarać należy dzieci 10.03.15, 16:41
                  Komu nie grozi nic? Cyganom? Jak są obywatelami polskimi, to oczywiście, że podlegają polskiemu prawu, co najwyżej sami ukrywają fakt, że ich dzieci poniżej 15 r. ż. zawarły już małżeństwo wg ich prawa zwyczajowego. Jak rodzice czy inni krewni tego nie zgłoszą, to skąd prokuratura ma wiedzieć i kogo ścigać? No chyba, że zgłosi szkoła, tylko że takie małżeństwa bywają chyba i przed szkołą ukrywane.
                  • landora Re: Oczywiście, że ukarać należy dzieci 10.03.15, 19:46
                    Jeżeli ktoś nie jest obywatelem polskim, a przebywa w Polsce, to również podlega polskiemu prawu.
                    W przeciwnym razie mój szkocki mąż nie mógłby dostać mandatu za przechodzenie na czerwonym świetle, bo w UK to jest legalne.
                    • akniwlam Re: Oczywiście, że ukarać należy dzieci 10.03.15, 19:51
                      Tak, oczywiście masz rację. Po prostu prawo wbrew temu co pisała Przedpiśczyni nie ignoruje mniejszości etnicznych czy narodowych, cudzoziemców itd. I na terenie Polski nikomu prawo nie zezwala na seks z dzieckiem poniżej 15 roku życia (co nie znaczy, ze nigdy się takie sytuacje nie zdarzają). Ale odchodzimy od tematu.
                      • mozambique Re: Oczywiście, że ukarać należy dzieci 11.03.15, 11:10
                        bzdura - nie znacie polskiego prawa

                        za seks z osobą ponizej 15 lat nie grozi nic osobie która nie ukonczyla 17 lat
                        czyli -parwie 17 latek moze dowolnie wykorzytwac 14-latke i nic mu za to nie grozi

                        ale wystarczy juz ze skonczone jest 15 lat i kazdy moze taką gimnazajlistke wyobracac na wszystskie strony bez zadnych konsekwencji pod warunkiem ze gimnazjalistka wyrazila na to zgodę
                        ta sama gimnazjalistka nie moze sama pojsc wyrwac zęba ani zdiagnozowac sie ginekologicznie, nie moze sama przekroczyc granicy ani kupic fajek czy drinka ( przynajmniej teoretycznie)

                        a co do cyganskich dziewczynek w ciazy - czy ktos z was slyszał o przypadku zarzutu , rozprawy, aresztowania cygana za gwalt na dziekcu cyganskim ? dzieci te nie chodzą do szkoły , zwykle tez nie bywaja u lekarza a jednoczesnie widac dziewczynki w zaawansowanej ciązy ? ktos pilnuje ich praw ?

                        wg mnie nie

                        jak to niej jets paranoja to co to jest ?
                        to jest schozforenia
                • marychna31 pedofil arcybiskup Michalik 10.03.15, 20:09
                  usprawiedliwia pedofilii w sutannach a cygan winien. Polska mądrość ludowa: kowal ukradł a cygana powiesili" wciąż żywa.
        • lauren6 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 15:13
          To sa fakty nie histeria. Jeśli w to watpisz zapraszam z dzieckiem do szpitala. Jak ty sie nim nie zajmiesz pies z kulawą noga tego nie zrobi. Będziesz musiała sama zmieniać zarzygana, zakrwawiona pościel, bo jeśli tego nie zrobisz dzieciak będzie w tym leżał i personel się nie zainteresuje.

          Też bym chciala wierzyć, że rzeczywistość wygląda inaczej, ale takie są moje doświadczenia i to widziałam na własne oczy.
    • dziennik-niecodziennik Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:47
      ja tam nie wiem, moze za mało leżałam po szpitalach, ale pielęgniarki też nie sa maszynami
      ja sie w sumie przez całe moje życie i wszystkie bycia w szpitalach ze sobą czy z innymi nie spotkałam z pielęgniarkami ktore tylko kawkują i mają wszystko w d...
      • stacie_o Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:52
        Tu nie tylko pielęgniarki dały ciała, ośrodek nikogo nie wysłał przez tyle dni, matka nie odwiedziła, sprawdziłam szpital ma kapelana, gdzie on był...Biedne, biedne dziecko. Dobrze, że matki były empatyczne.
        • rhaenyra Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:57
          >sprawdziłam szpital ma kapelana, gdzie on był...
          lol
          ty tak serio ?
          • stacie_o Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:00
            A nie? Dopiero przy wątkach na co kapelan w szpitalu za państwowe pieniądze, się dowiedziałam, że po to by pocieszać, doglądać, nieść wsparcie w trudnych chwilach.
            Może etat opiekuni zatem?
            • damodia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:09
              Wyobrażam sobie kapelana przewijającego niemowlaki.
              Za chwilę byłby wrzask, że czarny dzieci molestuje..tongue_out
              • stacie_o Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:13
                Proponuje zatem etat opiekunki dziecięcej w szpitalach zamiast etatu dla kapelana.
                i czemu sprowadziłaś od razu do przewijania mógł zauważyć, że dziecko jest zaniedbane, przestraszone i głodne.
                • damodia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:21
                  Wyobrażam sobie jaki wrzask byś podniosła, gdybyś przyłapała kapelana w szpitalu pochylającego się nad twoim dzieckiem bez twojej obecności i bez twojego pozwolenia.
                  Nie byłabyś pierwsza która rzuca się do gardła księdzu, że bez zgody rodzica śmiał cos koło nie-jego dziecka robić.

                  • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:25
                    cally wic w tym ze ta ZOasi nie ma nikogo kto by mógł o nia podnieśc wrzask
                    bo mamusia , istnieje i sie nei poczuwa

                    dlatego od dawan uwzam ze nie powinno istniec zaden DD ani czasowe czy ograniczone zaden odebranie praw rodzicielkskich - od razu rodoznych rodziców za płot a dziecko do normalenj uczciwej adopcji jak najwczesniej
                    • damodia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:32
                      Też nie bardzo łapię o co chodzi z czasowym odebraniem lub ograniczaniem praw. Dzieciom to zamyka drogę do życia w normalnej rodzinie a biologiczni i tak na ogół maja dziecko w nosie.

                      Przypomniało mi to leżących w szpitalu staruszków z DPSu. Też nie miał się kto o nich upomnieć ani dopilnować, brrrrr.
                      • stacie_o Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:47
                        A ja znam, znajomej (nieletniej) wtedy ograniczono czasowo prawa rodzicielskie do syna. Powód główny to chyb alkoholizm jej rodziców i melina zamiast mieszkania. dziewczyna się sprężyła skończyła szkołę zawodową, ale dobry fach bo krawcowa, odzyskała dziecko, obecnie chyba kupuje mieszkanie by przestać żyć na wynajmowanym. zakład dalej ma, a syn taki jak inne dzieci w jego wieku.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:25
                    i zagladającego dziecku w pieluchę!!
              • dziennik-niecodziennik Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:14
                dokładnie to samo pomyslałam big_grin
        • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 11:59
          a jak tu jakas ochotniczka pisała z chcaalby byc przez rok wolontariuszką w DD to same niemal ją zeżarłyście zeby lepiej sobei chomika kupiła
          • nihiru Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:08
            Serio? Właśnie czytam nową książkę Wałkuskiego. M.in. bardzo chwali rozpowszechnienie wolontariatu w USA. Przykładowo, na początku ich pobytu w Stanach, nauczycielka przez kilka miesięcy uczyła ich syna angielskiego ZA DARMO. W ramach wolontariatu.
            Łza się w oku kręci.
            • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:09
              Ja też, fajna, choć pierwsza część chyba ciekawsza jednak była.
              • nihiru Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:25
                Też tak uważam.
              • beverlyja90210 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 16:24
                uwielbiam obie części, świetne ksiązki
            • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:26
              serio , mloda dziewczyna , studentak pytala czy to jest przyjete i czy mozna sie starac o wolontariat w DD

              tutejsze e-matki niemal zagryzły ją żywcem i wyzwały od nudzacych sie księżniczek

              pewne te sam co teraz tak pyskują ze nie mial sie kto Zosią zająć
              • nihiru Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:37
                Serio?! OMG!
                Chyba założę ten wątek o wolontariacie, o którym myślałam.
            • azja-od-kuchni Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 14:03
              Ja nie znam tej książki, ale pamiętaj, że w Stanach wolontariat się opłaca.... Młodzi mają dodatkowe punkty na studia, a rodzina gdzie pracuje tylko mąż , a zona zasuwa w wolntariacie może liczyć na ulgę podatkową... ( tutaj obowiązuje w każdym stanie inne prawo)...Mi bardzo podoba się podejście do niepełnosprawności .... w moim osiedlowym sklepie pracują osoby upośledzone i czasem na zmianie jest jedna pełnosprawna kierowniczka oraz 10 osób które w Polsce pracy w sklepie by nie dostały....Niektóre z nich nie mają nawet świadomości pieniądza i nie potrafią 20 dol od 5 odróżnić, ale wtedy przychodzi kierowniczka i pomaga....
              • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 16:30
                I dostają taką samą pensję jak zwykli kasjerzy? A może właściciel zatrudniający takie osoby ma jakieś dofinansowania i ulgi wink ?
              • arwena_11 Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 08:56
                Też to widziałam, byłam w szoku, był rok 1997, w wielkim cetrum handlowym, połowa obsady na oko z ZD. Ale mieli opiekuna, chyba 1 na 3 ( tak mówiła mi ciocia u której bylismy ). Ale tezmówiła, że sklepy mająjakies duże upusty w podatkach, tzn im więcej niepełnosprawnych zatrudniają tym mniej podatków płacą i a na tych opiekunów też mają jakieś zniżki. Opłaca im sie po prostu a nie dlatego ze tacy empatyczni
                • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 13:20
                  smile Jasnowidz- gazetka smile
      • damodia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:01
        Moja znajoma jest pielęgniarką. Przez lata pracowała na oddziale noworodków, miały maksymalnie kilkanaście dzieci na 2 dyżurujące. Oddział zamknęli, znalazła pracę w innym szpitalu - na 2 dyżurne pielęgniarki mają kilkadziesiąt dzieci i to czasem muszą biegać między 2 piętrami..

      • zona_mi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 20:58
        > am po szpitalach, ale pielęgniarki też nie sa maszynami

        Na oddziale, gdzie prawie każdym dzieckiem opiekuje się jego mama, nie powinno być mowy o takim zaniedbaniu samotnego małego pacjenta.
    • mama.nygusa Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:02
      tO prawda pielegniarki na odzzialach dzieciecych maja luz, totalny luz.Mam kuzyne pracuje w A.M w Gdansku, nie napisze jaki oddzial, ostatnio narzekala, ze trafilo dziecko bez rodzicow i trzeba bylo sie z nim chociaz w minimalym stopniu zajac.Mowie wam prawie lamentowala.
    • lelija05 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:12
      Czy ktoś je zmusza do tej pracy? Wybierając ten zawód nie wiedziały z czym się wiąże?
      • nihiru Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:35
        Niedawno był wątek pt.: "teksty na forum, które Was wkurzają" - powinnam była wpisać właśnie ten powyższy.
        Jest wyjątkowo debilny.
        Kobiety decydujące się na ten zawód doskonale wiedziały, że nie będą miały pracy "od 8-ej do 16-ej" i nie o to mają pretensje. Pretensje mają o to, że praca jest tak zorganizowana, że nie są w stanie prawidłowo zadbać o pacjentów.
        Jak nie zaprotestują, to nic się nie zmieni, a na forum będą pojawiać się kolejne takie wątki.
        Jak ktoś rzuca tekst "nikt nikogo nie zmusza", to tak jakby mówił, że
        a) wszystko jest tak, jak powinno być lub
        b) jest źle, ale na zmiany nie ma co liczyć, więc przestańće zawracać ...
        Obydwa stwierdzenia są idiotyczne.
        • damodia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:37
          Dokładnie.
        • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:46
          co tak sie czepiacie tylko pielegniarek ?
          a lekarzy z tej pedaitrii to wymiotło czy co ? slepe i gluche nie zauwazyly ze mala w zfajadanej pileuszce i odparzeniami dugi dzien lezy ? nie badali i nie dotykali tej Zosi ?
          waidomo ze na kazdym oddziale rządzi ordynator i przed nim wszystkei pielegniarki ucieakja ze strachu a ryba psuje sie od głowy
          jakby lekarz zazradzal wi ymagala porzadnie ( takze od lekarzy) to nie byłoby zaniedbanych pacjentów
          tylko takich ordynatorwów personel nie cierpi i donosi gdzie może ( vide przypaek Ordynadorra doktora G, - glownie piguly zeznawałay ze wyrzucił telewizor z duzyrki, wywalał z robotu za tipsy i codziennei sparwdzał czystosc białych skarpetek 0- to byl powód do oskarzen o mobbibng ! )

          ja raz sie pzrezlezalam sie na oddziale w szpitalu wosjkowym gdzie personel byl "wytresowany" tip-top - i baaardzo nie lubil ordynatora , cieakwe dlaczego smile))
          • nihiru Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:09
            > co tak sie czepiacie tylko pielegniarek ?

            Akurat pielęgniarek dotyczy ten wątek, ale samo stwierdzenie wkurza mnie i w innych przypadkach. ostatnim razem pojawiło się przy okazji mobbingu i molestowania w mediach.
            któraś mundra napisała, że skoro w mediach jest taka atmosfera pracy, to nikt nikogo nie zmusza do bycia dziennikarką.
          • rosapulchra-0 mozambique OT 10.03.15, 16:14
            Jesoo, mozambique, pisz proszę składniej, bo naprawdę oczy bolą..
        • lelija05 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:46
          A wiesz, że ja ma to gdzieś, że cię to wkurza?
          Mnie wkurzają zołzy, które znęcają się nad innymi pod płaszczykiem bo taki mamy system.
          A goowno, to nie system, a ludzie. Jaki krwa system zmusza do olewania pacjentów?
          Dziś był na Gazecie artykuł o domu opieki, czytałyście?
          Gdy przychodzi kontrola to nagle wśród personelu mamy same anioły i dotyczy to nie tylko służby zdrowia, a np nauczycieli także.
          I nie mam na myśli narzekania, że nie mogą pracować od 8 do 16, czy ja gdzieś o tym wspomniałam? Praca pielęgniarki, to nie tylko podawanie leków, a niektóre widocznie myślały, że tak będzie.
          • mary_lu Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:50
            Żadna nie sądziła, że tak będzie, bo choćby cały pierwszy rok pielęgniarstwa to zmienianie pieluch i słanie łóżek, ale też żadna nie przypuszczała, że szpitale zmniejszą obsadę pielęgniarską o połowę, zatrudnią niepełnosprawne salowe z impela i pozwalniają opiekunki. A do tego dowalą kilka godzin wypełniania papierków.
            • lelija05 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:54
              I to ma być usprawiedliwienie?
              • mary_lu Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:03
                A co, mają zostawać kilka godzin po dyżurze i kończyć robotę? Jak drugi, dziesiąty i setny raz nie wystarczy im czasu na pielęgnowanie pacjenta, pobycie z nim przez chwilę, a wpiszą to w papiery, to rozwija im się całkowita odporność na potrzeby i cierpienie ludzi. Czysta psychologia, sponsorowana przez "system".
            • arwena_11 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 16:55
              chcesz mi powiedzieć że jak było ich więcej to się zajmowały pacjentami? Żartujesz?
              Kiedyś po prostu nikt nie był w stanie sprawdzić co robią.
              Jak byłam mała i po szczepionce wylądowałam w szpitalu, moja mama opowiadała mi co widziała jak tam wchodziła. A wchodziła po bardzo dużych znajomościach, żaden inny rodzic nie wchodził, bo nie mógł/nie chciał. Leżały tam dzieci z wodogłowiem, ciężko chore itd.
              Moja mama zmieniała im pieluchy, dawała pić. Pielęgniary dupy z dyżurki nie ruszyły, bo to potworki, które i tak umrą. Dzieci chciały pić, miały bąble z pragnienia na ustach a te .... piły kawkę.

              Więc nie mówcie że kiedyś było inaczej, lepiej. Było ale dla pielęgniaek, bo nikt im nie patrzył na ręce.
              • asia_i_p Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 19:28
                Kiedy leżałam na Korczaka we Wrocławiu z zapaleniem miedniczek nerkowych, pielęgniarek na oddział było tyle, że miały dla nas czas. Do tego stopnia miały, że dwie + jeden pielęgniarz mogły zabrać zdrowsze dzieci na spacer do przyszpitalnego parku, w tym pielęgniarz był całkowicie zatrudniony do Krzysia z dziecięcym porażaniem mózgowym, niósł go na rękach. Teraz dwie są z reguły na cały oddział (wtedy były przynajmniej cztery).
                • mamameg Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 19:58
                  Leżałam w dziecięcym szpitalu w Poznaniu, do teraz pamiętam pobyt a miałam wtedy 4 lata. Pielęgniarki chyba miały dzieciom za złe, że w ogóle tam są i się na nas wyżywały. Wrzaski, wyśmiewanie, przywiązywanie dzieci do łóżeczek(i nie były to dzieci np. z kroplówką, którą mogły wyrwać). Mieliśmy leżeć w łóżkach i nie zawracać im głowy.
                  Bardzo się cieszyłam jak zmieniono przepisy i rodzice mogli być z dzieckiem w szpitalu.
              • landora Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 19:54
                O właśnie, w 1994 moja babcia leżała na Szkolnej po ciężkiej operacji. Moja mama spędzała tam praktycznie cały czas po pracy, pielęgniarki się nie interesowały zupełnie. Za opiekę po operacji (w nocy) trzeba było dodatkowo zapłacić.

                Ja ostatnio wylądowałam na kilka dni na Polnej, pielęgniarek było kilka, zwijały się jak w ukropie - złego słowa nie mogę na nie powiedzieć.
          • nihiru Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:11
            > Mnie wkurzają zołzy, które znęcają się nad innymi pod płaszczykiem bo taki mamy
            > system.

            Mnie też.
            Ale ja odróżniam sytuacje, kiedy pielęgniarka nie może oklepać pacjenta, bo ma górę "strasznie ważnych papierów" do ogarnięcia i przełożona pojedzie jej po premii jak ich nie zrobi, a kiedy pielęgniarka nie oklepie pacjenta, bo w tv leciał jej ulubiony serial.
            • lelija05 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:36
              A gdzie wyczytałaś, że ja nie odróżniam?
          • asia_i_p Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 19:24
            Do olewania pacjentów zmusza system, w którym pod opieką dwóch kobiet zostawia się tych pacjentów kilkudziesięciu.
        • mary_lu Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:46
          Nie ma się co dziewić, ludzie nie znają realiów pracy na oddziałach. Trudno im sobie wyobrazić, że praca jest zorganizowana tak, że pielęgniarki, opiekunki, rehabilitanci muszą właściwie fałszować dokumentację (i tracą na to minimum godzinę na każdym dyżurze), a o porządnym wykonywaniu obowiązków nie ma nawet co mówić, bo czasu jest tylko tyle, co na wykonanie najbardziej podstawowych procedur.

          Niestety, jak są dwie pielęgniarki na dwadzieścioro dzieci, to niech będzie jakieś bez rodziców, jakieś w izolatce i jakieś ciężko chore, potrzebujące podania kilkunastu leków i pobrania kilka razy badań, to pozostaje czas tylko na leki dla reszty dzieciaków i wypełnianie papierów.
    • run_away83 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 12:50
      Wierzę, że tak mogło być, bo jak byłam z jedenastomiesięcznym dzieckiem w szpitalu to trafilam na takie piguły, że do dziś mi się flaki przewracają na samo wspomnienie - zostałam nazwana leniwą królewną której się w dupie poprzewracało, jak poprosiłam pielęgniarkę by przypilnowała przez dwie minuty żeby dziecko nie wypadło z łóżeczka, bo chciałam pójść do ubikacji. Jakby moje dziecko było sierotą to pewnie leżałoby tam przez tydzień przywiązane do szczebelków za ręce i nogi i obsrane od pięt po czubek głowy. Po wyjściu ze szpitala zadbałam by dwie wyjątkowo szurnięte piguły rozstały się z etatem, ale cholera wie kto się tam zjawił na ich miejsce; a reszta pielęgniarek z tego oddziału też empatią nie grzeszyła, bardziej się nadawały na strażniczki w pierdlu niż na pielęgniarki.

      Ale mam cichą nadzieję, że takie traktowanie porzuconych dzieci w szpitalach, to jednak nie jest norma. Jak urodziłam drugiego synka, to na neonatologii leżał noworodek, którego mama zrzekła się praw rodzicielskich i zostawiła go w szpitalu. Mój synek leżał przez dobę w inkubatorze a potem kolejna dobę pod lampą, a ja chodzilam go karmić, więc nasiedziałam się trochę na oddziale noworodkowym i napatrzyłam się jak pielęgniarki traktowały tego osieroconego maluszka - hołubiły go jak laleczkę, biegły do niego na każde piśnięcie, nie tylko karmiły i przewijały, ale i nosiły i tuliły - mimo że miały pełne ręce roboty (co druga matka oddawała dziecko na noc na noworodki pod byle pretekstem). Ale to był szpital z naprawdę cudownymi położnymi i pielęgniarkami, babki były do rany przyłóż.

      Tak więc chyba dużo zależy od tego jaki jest stosunek personelu do pacjentów. Takie przypadki jak ta biedna Zosia trzeba koniecznie nagłaśniać, a szpitale w których pacjenci są traktowani w sposób urągający ludzkiej godności powinny podlegać surowym karom.
      • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:00
        co druga matka oddawała dziecko na noc na noworodki pod byle pretekstem).

        skad wiesz ze opd byle ???
        czy z zasady kazda inna matka to scierwo ?

        jak tak mialam , po cc nie przespalam pod rzad 4 nocy bo personel szpitalny postawil lampe do nasiwetlan mi kolo lozka z poleceniem, "matka wstaje co godzine i zajmuej sie dzieckiem , czyli pustaiwa i pilnuej naswietlan " majac w dupie to ze matka mdleje z bólu, anemii i obfitych krwotoków
        w 5-ej nocy po porstu starcilam przytomnosc z wycienczenia , małz zrobil awanture i u rodynatora i nagle sie okazalo ze miejsce naswietlan to odrebny pokój obslugiwany wyłącznie pzrze personel a polozne sobei ulatwily parce wstawiajac go do sal pacjentek, niezgodnie z przepisami , bo naswietalnai moaze robic wyłącznie osoba przeszkolona

        wyobrazasz sobei ze ciezarna sama sobei obsluguje aparat do KTG , EKG albo USG ?

        jak akurat nie zdziwiłąbym się
        • run_away83 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:38
          Nie, stan po cesarce to nie "pretekst" do oddania dziecka pod opiekę pielęgniarkom tylko realny powód, podobnie jak po trudnym porodzie SN. Ale nie wszystkie porody naturalne są ciężkie, a ja widziałam babki po porodach SN, na chodzie, nie mające problemu z wyskoczeniem z oddziału do kiosku po gazetkę, albo wymknięciem się na papieroska, które jak przychodził wieczór to robiły się nagle śmiertelnie wyczerpane i umierające z bólu do tego stopnia, że nie czuły się na siłach karmić i przewijać dziecka. I masowo zwoziły te dzieci na oddział, na którym w nocy były tylko dwie pielęgniarki. Na czym najbardziej traciły te pacjentki, które naprawdę potrzebowały pomocy i wsparcia i nie mogły się na tę pomoc doczekać.

          Ahha - pierworodnego urodziłam przez CC i przez pierwszą dobę był na noworodkach i donosili mi go tylko na karmienie (i pomagali orzystawiac bo mi szło nie sporo), dopiero jak stanęłam na nogi i poczułam się na siłach to dostalam dziecko na salę.

          Drugiego urodziłam ekspresowo SN, leżał w inkubatorze bo się strasznie wychładzał, i pielęgniarki wolały mnie jak trzeba go było nakarmić lub przewinąć (w pierwszej dobie nie mogłam go wyciągać i karmilam odciagniętym mlekiem ze strzykawki i z kieliszka i przewijałam w inkubatorze, potem już był tylko pod lampa i karmilam normalnie) - budził na karmienie średnio co półtorej-dwie godziny, ja wyczołgiwalam się z wyra i zasuwałam na noworodki karmić - przez dwie doby praktycznie nie spałam. Miałam nawet momentami ochotę poprosic pielęgniarki żeby następnym razem mnie nie budziły tylko dały mu odciągnięte mleko, ale jak widzialam jaki miały taśmociąg, to balam się że mlody będzie leżał i płakał w kolejce innych głodnych dzieci. Potem dołączył do mnie na sali, spaliśmy sobie razem i karmiłam go praktycznie przez sen - i to był już luksus.

          Trzeciego, też urodzonego SN praktycznie nie wypuszczałam z rąk bo byłam na takim hormonalnym haju, że rozsadzala mnie energia. I jeszcze pomagałam babkom z mojej sali które były pokiereszowane i obolałe i doradzalam tym, które chciały karmić piersią a szło im po górkę - w tym szpitalu na położne nie można było liczyć uncertain
    • ga-ti Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:02
      A obchodów lekarskich nie było? Lekarze dziecka nie badali? Nie kazali rozebrać? Nie zauważyli, że dziecko brudne, z odparzoną pupą? I przez dwa tygodnie nie trafił się na dyżurze nikt, kto by wypełniał swoje obowiązki i zajmował się pacjentem?
      Byłam z dziećmi razem w szpitalu, ale były tez dzieci bez rodziców, czy zostawiane same na noc i jakoś zawsze pielęgniarki do nich zaglądały, nawet w nocy.
      Choć nie przeczę, że zdarzają się zołzy, niemiłe, nieczułe, niewrażliwe... jak w każdym zawodzie, jednak żeby 100% takich tam pracowała?
      • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:03
        fakt, ja mialam nieprzyjemnosc z poloznymi które poiwnny odbierac porody krów a nie ludzi
        • ga-ti Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:07
          mozambique napisała:

          > fakt, ja mialam nieprzyjemnosc z poloznymi które poiwnny odbierac porody krów a
          > nie ludzi

          No widzisz, a ja trzykrotnie trafiłam na wspaniałe położne, wrażliwe, delikatne, kulturalne i mądre. Zupełnie za darmo wink
          • rosapulchra-0 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 16:17
            Ja również.
    • tol8 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 13:41
      Za czasów szpitalnych mojego syna był zakaz podchodzenia do łóżeczek takich dzieci. Pielęgniarki nie pozwalały się zbliżyć, bo były za to dziecko odpowiedzialne. W sytuacji, gdyby komuś dziecko się zakrztusiło/upadło/tp miałyby wielki problem.
      • thea19 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 23:55
        w 2011 bylam z mlodym w CZD na oddziale niemowlecym. mialam w pokoju taka dziewczynke, ktora matka zostawila. tez byl zakaz dotykania cudzych dzieci. mialam wybor: pokolysac dziecko, zmienic pieluche, isc po mleko albo sluchac cala noc placzu. dziewczynka byla malenka, miala 3mce, wygladala jak noworodek. pielegniarki sie nie kwapily. nie mialam serca zostawic tak tej sieroty.
    • rosapulchra-0 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 16:18
      Jeśli to prawda, to jest to porostu skandal i osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy powinny ponieść surowe konsekwencje.
      • akniwlam Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 16:49
        Tyle że pewnie odpowiedzialność się rozmyje, bo okaże się, że w papierach wszystko się zgadza i na papierze dziecko miało odpowiednią opiekę sad
        ale inna rzecz, że jeśli na dyżurze było za mało pielęgniarek i po prostu nie miał kto tego dziecka nieszczęsnego doglądać (nie dlatego, że leciał serial, tylko dlatego, że pracownice były obarczone milionem obowiązków), to nie jest to wina samych tych pielęgniarek czy lekarek ani nawet ordynatora, tylko całego systemu, który przyjął założenie, że choremu dziecku towarzyszy rodzina, która wyręcza w obowiązkach personel.
        • arwena_11 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 17:10
          a co miały do roboty? Ile razy dziennie roznoszą leki, mierzą temperaturę?
          To było jedyne dziecko bez opiekuna, reszta rodziców wyręczała pielęgniarki.
          • akniwlam Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 20:06
            Co jeszcze mają/powinny mieć do roboty? Myć, karmić, pielęgnować innych pacjentów tudzież pomagać w tym ich rodzicom (niektórzy rodzice straszliwie się boją wykonywania zwykłych codziennych czynności przy chorych dzieciach, boją się im niechcący zrobić krzywdę, potrzebują, żeby ich wspomogła osoba z doświadczeniem). Masować, pionizować, pomagać dojść do toalety, podawać basen. Bo ja wiem, co jeszcze? Te lekarstwa do podania trzeba przygotować, podzielić - co dla którego pacjenta. Opatrunki przygotować i zmienić. No i wypełnić całą tę dokumentację. Samo się to wszystko nie zrobi. Ja nie mam pojęcia, czy panie zatrudnione w tamtym szpitalu wszystko to robiły, czy sobie olewały obowiązki. W każdym razie jeśli pielęgniarek na oddziale jest za mało, to rzeczywiście nie ma komu się zająć pacjentami, tak samo jak wtedy, gdy w supermarkecie jest za mało kasjerek, tworzą się kolejki do kasy (bo panie nie nadążają z obsługą klientów na bieżąco). Nie jestem znawcą tematu, rzadko bywałam w szpitalach i nie jestem zatrudniona w służbie zdrowia, więc nie wiem dokładnie, ile pielęgniarek jet realnie potrzebnych, żeby oddział dobrze i sprawnie funkcjonował i żeby każdy pacjent dostał tyle uwagi, ile potrzebuje. Ale jestem w stanie uwierzyć, że w polskich szpitalach bywa ich za mało w stosunku do potrzeb. Wyżej pisałaś o sytuacji patologicznej, ale naprawdę nie wszędzie tak jest/było, że pielęgniarki tylko kawę piją i seriale oglądają.
            • arwena_11 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 20:15
              Kilka razy byłam w szpitalu z dziećmi.

              NIGDY nie widziałam pielęgniarki myjącej czy przewijającej dziecko, zajmującej się nim. Zawsze robił to rodzic
              • guderianka Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 21:39
                ja kilkanaście ..ale mam te same spostrzeżenia..
      • afro.ninja Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 10:08
        Mysle, ze nikt za to nie beknie, mimo, ze prokuratura sie tym zajmuje. Dwie pielegniarki zostaly przeniesione na inny oddzial, nie beda sie opiekowac dziecmi. Wielka mi kara.

        • arwena_11 Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 10:09
          no ukarzą dorosłych, którymi będa miały się zajmować
          • afro.ninja Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 10:26
            arwena_11 napisała:

            > no ukarzą dorosłych, którymi będa miały się zajmować


            Tez o tym pomyslalam, mam nadzieje, ze beda to dorosli w sile wieku. Niestety, ale starsi ludzie maja w szpitalach zazwyczaj przerabane...
            • ksqz Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 10:43
              Spotkałam się w niemieckim szpitalu, że leżąca chyba z zapaleniam płuc staruszka nie była w stanie sama zjeść posiłków. Pielęgniarki przynosiły, kładły koło łóżka i wychodziły. Za 30 minut wracały i zbierały talerze, nie obchodziło ich, że staruszka albo akurat spała i nie wiedziała że był obiad, albo była tak słaba, że nie dawała rady sięgnąć ręką. Przerażające. Niby odwiedzała ją rodzina, ale oni tego nie widzieli, bo staruszka nie wszystko kojarzyła. Nikogo z personelu nie obchodziło, że babci nikt nie karmił, by zmarła z głodu w tym szpitalu gdyby nie osoba która z nią na sali leżała, młoda i sprawniejsza po prostu babcię własnoręcznie karmiła, a rodzinie babci kablowała że personel znowu nie zrobił zaleconych przez lekarzy zabiegów (oklepywania, inhalacje..)
              Trzeba być silnym i zdrowym żeby przetrwać w szpitalu.
              • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 11:00
                to norma w polskich szpitalach

                az sie nie chce wierzyc ze w niemieckich tez
                • ksqz Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 11:19
                  Tam akurat lekarze byli nieźli. Ale pielęgniarki się trafiły na tamtym oddziele okropne. Nadęte purchawki obrażone, że się im uwagę zwraca.
                  • mozambique Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 13:34
                    POllki ? smile
                    • ksqz Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 14:23
                      Nie, tamtejsze lokalne.
    • na_pustyni Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 17:23
      Z mojego doswiadczenia - dzieci, przy ktorych nie ma rodzicow bywaja olewane przez pielegniarki. To samo dotyczy staruszkow i wszystkich bezbronnych
    • nickbezznaczenia Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 20:51
      Urodziła się już, więc reszta nieistotna. suspicious

      U nas dba się o 'dzieci' nienarodzone, a potem choćby potop.
    • lola211 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 21:22
      Wierze,ze tak było.
      Straszne.
      Sama naoglądalam sie w szpitalach pediatrycznych zaniedbanych dzieci i do dzis mną to wstrzasa.
      Jak kiedys pisalam o zaniedbanej 3 latce zdanej tylko na siebie, to forum malo mnie nie zjadło.Usprawiedliwiajac rodziców, ze pewnie biedni i nie maja jak dojechac do szpitala.Dziewczynka brudna, bez opieki, ja jej pomagalam jesc, ubrac sie, przywiozlam mydlo i szczoteczke do zębów.Pielegniarek prawie sie na sali nie widywało poza czasem,gdy przynosily leki i zmienialy kroplówki.
      W szpitalach takich dzieci jest wiecej.Leza samotne, zdane na laske i nielaske personelu.
      • gazeta_mi_placi Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 21:36
        Może faktycznie biedni, nie wiesz tego tylko z góry pogardzasz, zresztą bez znaczenia w sumie bo i biednymi też gardzisz.
        • lola211 Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 21:38
          I ta bieda ma usprawiedliwic porzucenie chorego dziecka? Nikt nawet nie zadzwonił dowiedziec sie ostanie zdrowia.To personel musial poszukiwac matki, by odebrała zdrowe juz dziecko.
          Przestan pitolic gazeta.
    • guderianka Re: Zosia leżała brudna i głodna 10.03.15, 21:36
      nihil novi..

      moja Starsza ( 14l miała) leżała na sali w szpitalu z dziewczynką niepełnosprawną, głuchą, niemową, upośledzoną , bez władzy w nogach i dializowaną. Córka była pomocą dla niej- bo jak tamta leżała sama na sali to wpadała w chorobę sierocą. Pielęgniarka u której monitowałam mówiłą by...nie słuchac jej próśb o pomoc i ignorować ją, bo dziewczyna wykorzystuje innych..
    • stacie_o Pomoc dla Zosi 11.03.15, 08:39
      skontaktowałam się z ośrodkiem, Zosia czuje się dobrze, otoczona jest opieką. Ośrodek w imieniu Zosi chętnie przyjmie dla niej pomoc rzeczową, ja przygotowuję paczkę, jakby ktoś chciał się dołączyć to proszę o priv.
      • guderianka Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 09:56
        Ale na jaki priv ? Daj maila, bo profil gazetowy masz nieaktywny
        • stacie_o Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 09:59
          stacie_o@gazeta.pl
      • annajustyna Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 13:33
        A czy osrodek wyjawil tajemnice roku, dlaczego tak bardzo zazagazowana uczuciowo mamusia Zosi nie zostala pozbawiona wladzy rodzicielskiej, a Zosia nie moze isc do normalnej rodziny?
        • guderianka Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 14:20
          anna justyna-najlepszą i pożądaną sytuacją jest zrzeczenie się przez rodzica praw rodzicielskich, najlepiej gdy dziecko jest małe. Z odebraniem nie jest tak łatwo jakby się mogło wydawać. Dużo dzieci w DD ma nieuregulowaną sytuację prawną, bo rodzic odwiedza raz na jakiś czas, bo coś przyniesie, bo mówi że kocha ale nie ma pieniędzy bo nie ma z nim żadnego kontaktu itd.
          • annajustyna Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 15:56
            Matka Zosi podobno nie odwiedzila jej nigdy - powinno sie szybciej pozbawiac wladzy, a dziecko do adopcji.
            • naomi19 Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 19:13
              spokojnie, zaczną spływać paczki, rodzicom się przypomni o córci
            • asmarabis Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 19:20
              No zgadzam sie, straszni smutna historia...................
        • ga-ti Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 22:09
          annajustyna napisała:

          > A czy osrodek wyjawil tajemnice roku, dlaczego tak bardzo zazagazowana uczuciow
          > o mamusia Zosi nie zostala pozbawiona wladzy rodzicielskiej, a Zosia nie moze i
          > sc do normalnej rodziny?

          Wczoraj w programie "Sprawa dla reportera" Olszańskiego, reporter, który podobno jako pierwszy w tym programie przedstawił reportaż o Zosi, stwierdził tylko krótko, że mama Zosi kończy leczenie (nie powiedział jakie) i jest chętna zabrać dziecko i stworzyć dla niej dom.
          Super, tylko tak jak mówicie, dziecko było w szpitalu w czasie świąt (dobrze zrozumiałam, od 21. 12. do 2.01.?) i nikt z rodziny jej nie odwiedził? Chyba nie pracowali całe święta? Czy może byli tak zajęci świętowaniem, że nie byli w stanie dotrzeć do szpitala?
          A personel z DD? Czy oni nie mają obowiązku zainteresować się swoim wychowankiem przebywającym w szpitalu? Nie orientujecie się, jak to wygląda prawnie? Czy może też na ręke im było, że się dziecka na czas świąteczny 'pozbyli'?

          Chore realia. A moi znajomi czekają na dziecko, przeszli całą procedurę i czekają już kilka miesięcy... A dzieci czekają na kogoś, kto je pokocha... uncertain
      • mozambique Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 13:36
        jaka pomoc jest potrzebna ?
      • ewa_mama_jasia Re: Pomoc dla Zosi 11.03.15, 13:54
        Ośrodek wypowiedział się, czemu zaniedbal Zosię w szpitalu? Czy było to na zasadzie "baba z wozu" i Zosia schodzi nam ze stanu do czasu powrotu do placówki?
    • mama.gucia Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 11:14
      Dramatyczna sytuacja. Czy to dziecko lepiej miało w domu dziecka, czy w rodzinnym domu?. Jesli tego typu sytuacje beda mialy miejsce niestety duzych plusow po stronie domu dziecka nie widze. Dziecko bedace na liscie placowki trafia do szpitala i nikt nie monitoruje jego sytuacji?. Szpital nie zajal sie dzieckiem, ale dlaczego nikt z placowki domu dziecka nie zweryfikowal co dzieje sie z nim dzieje?. Przerzucono odpowiedzialnosc i nie zrobiono nic. Zero troski o jego dobro.
      • ksqz Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 11:17
        Dokładnie..dom dziecka zgarnął kasę za wychowanka i ma dziecko w nosie...
      • annajustyna Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 13:31
        Uwazam, ze po takim incydencie powinien z urzedu wkroczyc rzecznik praw dziecka, wystapic o pozbawienie wladzy rodzicielskiej mamusie i jak najszybciej skierowac Zosie do normalnej adopcji - a i tak jest juz pozno, bo 13 m-cy jej zycia zostalo zmarnowane w DD, wiec deficyty dziewczynka juz ma. Jest tyle rodzin czekajacych na dzieci, ba, gotowych nawet przyjac dziecko chore, majacy przygotowanie pedagogiczne, warunki lokalowe etc.
        • mama.gucia Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 16:27
          Z jakiej racji matka przez ta okolicznosc ma zostac pozbawiona wladzy?. Nic o niej nie wiemy poza tym, ze odebrano jej dziecko, umieszczono w dd, a stamtad przewieziono do szpitala, gdzie bylo na cos leczone i razaco zaniedbywane.
          • arwena_11 Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 16:48
            Skoro dziecko jest w DD, było w szpitalu i matka ani razu nie przyszła, to co to oznacza? Potrzebne jej to dziecko czy nie?
            Dobro dziecka się liczy a nie mamusi. dziecko mające 13 miesiące i bedące w DD nie ma żadnej więzi z taką matką. Trzeba dać mu szansę na normalne życie i kochającą rodzine
            • mama.gucia Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 19:57
              Ok. Czytajac wyrywkowo artykul zrozumialam, ze to matka Zosi rozmawiala z tvp, a to jakas inna mama dziecka lezacego na tej samej sali.
              • asmarabis Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 20:14
                A ja zrozumialam ze to dziecko lezalo w innej sali-sali obok....
    • naomi19 Re: Zosia leżała brudna i głodna 11.03.15, 19:11
      caly personel tego oddzialu powinien zostac dyscyplinarni zwoniony. caly, do do jednej sztuki.
      • czarodziejka000 Re: Zosia leżała brudna i głodna 12.03.15, 08:45
        Jak zwykle szum medialny zrobil ktos komu sie nudzilo... Konfrontacja rodzicow z pielegniarkami,..rodzice wskazali 2 ktore dziecko "zaniedbaly" w ten sposob, ze akurat byly zajete czym innym, a nie dlatego ze takie mialy widzimisie....o innych wypowiadali sie w dobrym tonie. Szkoda slow... A moze teraz by tak przeprosic caly oddzial??? Caly,,co do jednej osoby....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka