Wątek ichi i wspaniałe cytaty z WP mnie zainspirowały

.
Macie jakieś pozostałości w stroju/ogólnie pojętej stylizacji?
Ja od zawsze z okazji, które wymagają swobody (park, las, zakupy w CH

) zakładam właśnie te nieszczęsne koszulki z nadrukiem, bojówki/rurki i noszę plecak. Czarny zresztą. Mam nawet ze 3 takie "kultowe" koszulki z AC/DC, Metallicą i z wielkim wilkiem z napisem "Żołnierze wyklęci".
Z pozostałości subkultury u "starszych pań" nie podobają mi się jeno tatuaże, ale przede wszystkim dlatego, że skóra już nie taka jak u 20-latki. Zresztą nigdy żadnych nie robiłam m.in. właśnie i z tego powodu.
A, jeszcze lubię i namiętnie zbieram hinduską biżuterię, zwłaszcza wisiorki z kości słoniowej

.
Podzielcie się stylizacjami

.