Dodaj do ulubionych

wf na dworze

23.03.15, 19:01
szlag mnie jasny trafil dzis
dzieci cwicza na sali i maja stosowne stroje - krotkie spodenki i biale koszulki (brak bialej koszulki, a np niebieska jest uwazany za nieprzygotowanie do cwiczen)
dzis bylo u nas 11 stopni, zimny wiatr i sloneczna pogoda
jednak zimno bardzo, ludzie w kurtkach chodza
dzieci na wf zostaly w takich strojach pogonione na dwor, gorzej ze za angielski mialy zastepstwo rowniez wf i 2 godziny w krotkich spodenkach i krotkich koszulkach spedzily na dworze
pan w cieplej bluzie dzieci pilnowal
co byscie zrobily w takiej sytuacji? nie certolac sie zbytnio, bo pana generalnie uwazam za kretyna, czego nieraz dowiodl?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:09
      Interweniowałabym.
    • amoreska Re: wf na dworze 23.03.15, 19:11
      Jak chyba rok temu założyłam wątek z podobnym pytaniem, to wiele osób mnie wyśmiało w stylu, "co ty chcesz, ruch to zdrowie", "nie trzęś się tak".
      Jak syn się przeziębi - idź do pana i rób awanturę. Jeśli nie - czego życzę - też możesz zrobić, ale na spokojnie.
    • kota_marcowa Re: wf na dworze 23.03.15, 19:17
      Dobre, ja dzisiaj w zimowej kurtce chodzę smile
    • kropkacom Re: wf na dworze 23.03.15, 19:18
      U nas są też stroje na ćwiczenia na dwór. I wtedy, tak, można robić w-f na zewnątrz. Takie mam zdanie. tongue_out
      • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 19:21
        kropkacom napisała:

        > U nas są też stroje na ćwiczenia na dwór.

        jakie to stroje?

        I wtedy, tak, można robić w-f na zewn
        > ątrz. Takie mam zdanie. tongue_out
        • kropkacom Re: wf na dworze 23.03.15, 19:24
          Długie spodnie dresowe i bluza. A jakie mają być? smile
        • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:24
          Pewnie dresy.
          Dlatego z całego serca nienawidziłam wf w podstawówce, bo czasem trzeba było oprócz koszulki i spodenek przynieść dres. To + buty na wf, bo przecież nie mogły być kapcie, dawało w cholerę wypchany i ciężki plecak.
          • kropkacom Re: wf na dworze 23.03.15, 19:27
            No niestety. w boksie maja czekać na dzieciaka krótkie spadnie, długie, bluzka i bluza plus buty. Dwie pary. Z tym ze u nas młode czasami po prostu chodzą w butach sportowych i one są też na sport na zewnątrz. Dla mnie układ idealny. Poza początkiem roku i tym jak wyrasta z ciuchów wink
          • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 19:27
            gdyby dzieci byly uprzedzone, mialyby dresy
            wowczas rownie nie mialabym nic przeciwko
            opisuje konkretna sytuacje z klasy mojego dziecka
            nijak ma sie do tego twoje doswiadczenie
            • kropkacom Re: wf na dworze 23.03.15, 19:29
              No to może warto przeforsować taki układ z ubraniami. Pan idiota raczej nie zmądrzeje nawet jak mu zrobisz dżihad.
            • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:29
              To off top, nie irytuj się.

              Dzieci powinny być uprzedzone.
            • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 19:32
              to byla odpowiedz do kropki
              ktora od czapy zupelnie sie udzielila
              moofka - dzieci 2 godziny spedzily rozbrane na dworze
              kropka - moje cwicza w dresach nie mam nic przeciwko
              i jezorek do tego
              no ludzie smile
              • kropkacom Re: wf na dworze 23.03.15, 19:42
                No dobrze. Tak, pan głupi. Lepiej?
              • lily-evans01 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:36
                Nie ma siły, jak panu nic nie wyperswadujesz, musisz też dawać dres.
                A w szatni ogólnej mają jakieś szafki, żeby to tam sobie leżało pod kluczem, jeśli np. nie będzie wykorzystywane?
                • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:39
                  nie maja szafek, szatnia jest wspolna dla wszystkich klas 4-6
                  • lily-evans01 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:46
                    Czyli niestety pozostanie noszenie... Chociaż spójrz na to z tej strony, że podkoszulek nadal ten sam wink.
                    Serio serio, kupiłabym cienki dresik. Jest duża różnica między odczuwaniem zimna przez gołe ciało, a nawet cienką warstwą (dzisiaj wyszłam w spódnicy i rajstopach, nie wyobrażam sobie wyjścia bez rajstop wink).
                    • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:49
                      alez on ma i dresy i bluzy
                      to dziecko ktore trenuje od przedszkola i jezdzi na obozy sportowe
                      wystarczyloby ze facet by uprzedzil, ze maja sie ubrac na wf na dworze
                      tylko pewnie on sam nie wiedzial
                      nie mial pomyslu na lekcje i wykopal ich na dwor w stroju, ktorego sam wymaga na sale
                      • lily-evans01 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:56
                        Porozmawiaj, żeby uprzedzał.
                        U nas pan przynajmniej raczył powiedzieć dzieciom, że idziemy na dwór i możemy założyć bluzy.
                        W szkole była też kartka na tablicy ogłoszeń, że należy dzieci zaopatrzyć w dodatkowe rzeczy, bo wf może być na dworze.
    • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:27
      Wf na dworze jest ok, ale w dresach. Przynajmniej na czas rozgrzewki, potem mozna zdjąc bluzę, jeśli komus zrobi się gorąco.
      • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 19:29
        w taka pogode jak ide na trening zakladam dlugie spodnie, bielizne termiczna i softshell
        i nie robi mi sie goraco na tyle zeby sie rozebrac do tiszerta i krotkich gaci
        • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:37
          Ja będąc dzieckiem sciągałam bluze po 10 minutach, zadnych termicznych rzeczy nie potrzebowałam, było mi gorąco. Innym też. Ale czym innym jest rozgrzanie w cieple, a czym innych wyłazenie od razu na zimno w krótkich spodenkach i koszulce.
    • ichi51e Re: wf na dworze 23.03.15, 19:37
      Znowu ten watek? Moje dziecko dzis w bawelnianym golfie i spodniach bawelnianych (plus pielucha i skarpetki przekicalo na tarasie pol dnia i za boga nie chcialo sie dac zaciagnac do domu pod haslem "mama zamarza". Wieczorem mial poliki jak dwie maliny odmarzniete i siakal nosem ale ogolnie szczesliwy tzn nieszsliwyy chlipal pod drzwiami tarasowymi ze swinie zamnely
      • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:40
        A w morzu się kapiesz? Bo ja juz tylko po 10 sekund, a kiedys panie, to sine usta...I do tego lezec na plazy tez juz nie mogę. A przeciez wciąz mam 20 lat.
        • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 19:44
          alexa0000 napisała:

          > A w morzu się kapiesz? Bo ja juz tylko po 10 sekund, a kiedys panie, to sine us
          > ta...I do tego lezec na plazy tez juz nie mogę. A przeciez wciąz mam 20 lat.

          ja sie kapie
          i moje dzieci sie kapia
          ale na swaroga
          nie w marcu
          • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:48
            Na Swaroga, toc wiem,że nie w marcu. W lipcu. W Bałtyku, nie daje rady, a kiedys dawalam do sinych. I nawet w greckim czy włoskim nie daję juz tyle, co kiedys, odczucia termiczne juz nie te, co w wieku 10 lat. Dlatego tez uważam,że w dresach jest OK, w samych krótkościach z marszu, od razu-moze byc niefajnie. Wspomne tylko, że w moim miescie chadzało sie kiedyś na odkryty basen, w mrozie- rozgrzane pływaniem dzci w mokrych włosach lazły mroźnym korytarzem z mokrymi włosami do wyziębionej szttni. Nie chorowały, le do dzis nienawidze basenu, to fakt.
        • ichi51e Re: wf na dworze 24.03.15, 16:20
          Nie kapie sie big_grin jak pamietam brzydzilam sie naturalnych zbiornikow. Za to jak wzielam dzieciaka w zeszlym roku nad Baltyk w czerwcu to trzeba bylo dwoch doroslych zeby go z wody wywlec - w ostatniej chwili jak sie okazalo bo byl siny i drzacy (czego w wodziejakos nie okazywal) zasnal nim doszlismy do zejscia z plazy.
          Dzieci jakos inaczej to czuja...
    • lisciasty_pl Re: wf na dworze 23.03.15, 19:42
      moofka napisała:
      > co byscie zrobily w takiej sytuacji? nie certolac sie zbytnio, bo pana generaln
      > ie uwazam za kretyna, czego nieraz dowiodl?

      Myśmy w liceum sami wychodzili w gaciach na dwór, nawet jak śnieg lekko prószył
      i nikomu krzywda się nie stała. 11 stopni? Kurde, bez przesady, przy takiej temperaturze
      można się zagrzać w 5 minut. A że facet w bluzie? Skoro nie biegał w kółko to był
      w bluzie, logiczne.
      A potem płacz jest i akcje "stop zwolnieniom z wuefu".
      • kropkacom Re: wf na dworze 23.03.15, 19:45
        Jakoś mało widzę biegaczy w krótkich spodenkach w taką pogodę. Dorosłych. Może to jakieś mięczaki...
        • lisciasty_pl Re: wf na dworze 23.03.15, 20:01
          kropkacom napisała:
          > Jakoś mało widzę biegaczy w krótkich spodenkach w taką pogodę. Dorosłych. Może
          > to jakieś mięczaki...

          Kwestia psychiki tylko. Ja jestem mięczakiem, a zimą na bosaka biegałem.
          Jak człowiek jest w ruchu to nie zmarznie suspicious
          • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:08
            > Kwestia psychiki tylko. Ja jestem mięczakiem, a zimą na bosaka biegałem.

            ciekawe
            tej zimy dziecko ktore wyszlo boso wyladowalo w skrajnej hipotermii na 3 miesiace w szpitalu
            doszlo do siebie, co lekarze okreslaja jako wyjatkowy cud, ktorego medycyna nie zna
            • lisciasty_pl Re: wf na dworze 23.03.15, 20:58
              moofka napisała:
              > tej zimy dziecko ktore wyszlo boso wyladowalo w skrajnej hipotermii na 3 miesia
              > ce w szpitalu
              > doszlo do siebie, co lekarze okreslaja jako wyjatkowy cud, ktorego medycyna nie zna

              A widzisz różnicę pomiędzy uprawianiem sportu a lunatykowaniem w nocy?
              Bo jak nie to chyba nie mamy o czym rozmawiać...
              • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 21:02
                chodziles dzis ubrany w spodenki i t-shirt?
                a jesli nie to dlaczego?
              • kalina_lin Re: wf na dworze 23.03.15, 21:04
                Uprawianie sportu powiadasz? Cytat z autorki:
                "dzieci sie wymarzly, bo 2 godziny graly w nomen omen palanta i po bazach staly "

                Mogli wyjść pograć w szachy na powietrzu, to też sport ;-/
                • lisciasty_pl Re: wf na dworze 24.03.15, 07:45
                  kalina_lin napisała:

                  > Uprawianie sportu powiadasz? Cytat z autorki:
                  > "dzieci sie wymarzly, bo 2 godziny graly w nomen omen palanta i po bazach staly
                  > "
                  >
                  > Mogli wyjść pograć w szachy na powietrzu, to też sport ;-/

                  Nie grałem w palanta to nie skumałem.
                  Zatem trzeba opieprzyć wuefistę, żeby jak jest zimno to ganiał dzieci
                  za piłką albo robił biegi przełajowe czy co tam się da, a nie żeby zamykał w sali.
                  Ćwiczenia na sali zimą to była u nas katorga, ciasno, gorąco, smród wink
      • baltycki Re: wf na dworze 23.03.15, 19:47
        "Stary byk" byles, a tu mowa o dzieciachwink

        moofko, dziecko zmarzlo?
        Narzekalo na zimno?
        Inne dzieci?
        Sa jakies ujemne skutki?
        • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 19:54
          5 klasa gwoli scislosci
          dzieci sie wymarzly, bo 2 godziny graly w nomen omen palanta i po bazach staly
          moje boli gardlo i jest rozbity - dostal maliny, aspiryny, tantum verde i zostaje w domu jutro
          • incubus_0 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:09
            Aspirynę? W 5 klasie???? A nie wiesz, że dzieci nie powinny dostawać aspiryny?
            • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 23.03.15, 21:11
              Poniżej 12 rż się nie powinno dawać. Fakt.
            • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 21:13
              do aspiryny mam wieksze zaufajnie niz do paracetamolu
              lecze dzieci aspiryna, rzadko bo rzadko choruja
              • incubus_0 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:16
                Ale aspiryny nie powinno się dawać dzieciom z powodu powikłań wątrobowych. Poczytaj. Paracetamol jest toksyczny przy przedawkowaniu, a aspiryna może zrobić krzywdę niezależnie od dawki.
                • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 21:18
                  mnie leczyli apiryna i w zyciu zadnych powiklan nie mialam
                  bez przesady
                  • incubus_0 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:20
                    Mnie też. Ale ja nie ryzykuję. Można mieć pecha. Zresztą masz rację o tyle, ze paracetamol też może powodować powikłania, ale dużo rzadziej.
                • mama303 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:58
                  w okolicach 12 roku życia już można smile
                  • ichi51e Re: wf na dworze 24.03.15, 16:21
                    To chyba bardziej od masy zalezy niz wieku w sumie?
                    • mama303 Re: wf na dworze 24.03.15, 20:12
                      ichi51e napisała:

                      > To chyba bardziej od masy zależy niż wieku w sumie?

                      nie, od wieku. Im młodsze dziecko tym większe ryzyko skutków ubocznych
          • incubus_0 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:11
            chorobyrzadkie.blogspot.com/2012/08/zespo-reya.html
      • natalia.nat Re: wf na dworze 24.03.15, 14:17
        To, że sam głupio robiłeś (ubierałeś się niestosownie do pogody) to twoja sprawa. Jaki to argument? - inni tez maja głupio robić, bo lisciasty robił i krzywda mu się nie stała. Tutaj dzieci zostały zmuszone do przebywania na dworze ubrane nieadekwatnie do pogody. I nie powinno tak być. Jeżeli już ktokolwiek miałby decydować o takim ryzykownym hartowaniu dziecka to tylko rodzic, bo zna swoje dziecko i to on będzie ewentualnie ponosił tego konsekwencje.
    • pulcino3 Re: wf na dworze 23.03.15, 19:57
      Czyżby twoje dziecko chodziło do byłej szkoły mojego dzieciaka?suspicious
      Nagminne tego typu akcje były, nawet mżawka i poranne przymrozki nie zniechęciły wuefistę do zajęć na dworze, gdzie uczniowie nie byli odpowiednio ubrani, sam pan oczywiście (jak u ciebie- cieplutko ubrany). Mój syn bardzo często chorował, głównie zatoki, gardło, angina.
      Na takich typów nie ma lekarstwa, jak dla mnie to lekka odmiana sadyzmu wink Trzeba przeżyć swoje i ty, myślę, że rozmowy nie wiele dadzą...
      • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:00
        Wfisci bywają , eufemistycznie mówiąc, specyficzni.
        • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:03
          ten jest wyjatkowo wredny
          mam z nim na pienku od poczatku czwartej klasy niemalze
          chamski, zlosliwy i napastliwy w stosunku do uczniow
          po interwencjach i rozmowach w obecnosci wychowawcy i pdegagoga przynajmniej w stosunku do mojego dziecka sie pilnuje i sobie nie pozwala
          dlatego pytam o rade, jak zainterweniowac w takiej sytuacji
          zeby zrozumial ze przesadzil, a nie przewrazliwiona matka sie czepia
          • amoreska Re: wf na dworze 23.03.15, 20:11
            To idźcie na "interwencję" w dwie lub trzy matki.
          • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:13
            Nie wiem. Ale wiem, że znam z 7 wfmanów i kazdy ma cos nie teges z głową/podejściem. I do tego zarabiają tyle samo co np. polonistki. Słabe to.
            • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:16
              slabe, bo najczesciej ich praca polega na tym, ze rzuca pilke a sami ida do kantorka
              natomiast od uczniow oczekuja dyscypliny jak w kompanii karnej
              znalam jedna cudowna wfistke, byla moja wychowawczynia w liceum
              lubilysmy i ja i wf
              • alexa0000 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:30
                A w kantorku potrafią sobie tak ustawić drzwi od szafy na tzw wysoki połysk,ze widzą odbicie sali i moga siedziec do upęku. W razie wu wychodza i ordynuja skakanie obunóż przez 2 kólka wokół sali. I potem wracaja i odchylaja drzwi.
          • mama303 Re: wf na dworze 23.03.15, 22:01
            moofka napisała:

            > dlatego pytam o rade, jak zainterweniowac w takiej sytuacji
            > zeby zrozumial ze przesadzil, a nie przewrazliwiona matka sie czepia

            librusa masz?
            • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 22:05
              mam smile
              • mama303 Re: wf na dworze 23.03.15, 22:12
                moofka napisała:

                > mam smile

                to bardzo dobre narzędzie do interwencji i ślad zostaje i można DW wysłać do kogoś w razie braku reakcji lub reakcji niezadowalajacej.

    • sonniva Re: wf na dworze 23.03.15, 20:10
      Byłam dzisiaj biegać w spodenkach do kolan i koszulce z krótkim rękawem. Syn miał 2 godziny treningu na stadionie. Biegał ubrany tak jak ja. Krakow. Żyjemy i nie pamiętamy kiedy mieliśmy katar i byliśmy chorzy. 😃 Ale my tak od dawna.
      • natalia.nat Re: wf na dworze 24.03.15, 14:25
        Widzisz, a ja ubieram się stosownie do pogody i też nie pamiętam kiedy byłam chora. Także ubieranie się za lekko nie jest wcale koniecznie, aby być zdrowym. Niech każdy sam decyduje o sobie. Dzieci nie mogły wybrać, strój został im narzucony.
    • gazeta_mi_placi Re: wf na dworze 23.03.15, 20:20
      Dzieci trzeba hartować, a nie robić z nich cieplaków.
      • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:24
        g. wiesz o hartowaniu
    • murwa.kac Re: wf na dworze 23.03.15, 20:24
      ale co Ty chcesz robic?
      cieszyc sie tylko, ze dzieci cwicza na swiezym powietrzu.
      bez przesady juz z tymi dresami
      • kawka74 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:29
        Ilu dorosłych biegaczy w krótkich spodenkach i koszulkach widziałaś w ostatnich tygodniach? Ja jednego, biegł do sklepu po browara, żeby mu było przyjemniej oglądać zaćmienie słońca. Poza nim wszyscy biegający ubrani na sportowo, owszem, ale stosownie do pogody, długie spodnie, odpowiednie bluzy, czapki. Ja rozumiem, że jest trynd nieprzegrzewania i bardzo go pochwalam, ale umiar by się jednak przydał.
        • murwa.kac Re: wf na dworze 24.03.15, 06:40
          chociazby mnie.
          jak sie czlowiek rusza to jest cieplo.
          zakladam, ze dzieci nie staly kolkiem przez cala lekcje.
          • kawka74 Re: wf na dworze 24.03.15, 14:33
            No to jesteś druga obok tego gościa, co leciał po piwo. Jest Was już całe dwie sztuki, reszta jednak woli nieco cieplejszy strój.
            Nie wiem, co tym biegaczom uderza do głów, żeby się tak przegrzewać, pewnie tylko udają, że biegną, a zaraz za rogiem wskakują do autobusu.
      • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:33
        murwa.kac napisała:

        > ale co Ty chcesz robic?

        jazde zamierzam
        tylko nie wiem, czy juz, czy poczekac na zebranie
        czy wychowawca czy od razu do dyrekcji?

        > cieszyc sie tylko, ze dzieci cwicza na swiezym powietrzu.
        > bez przesady juz z tymi dresami
        >

        no tak mamy marzec przypominam w polnocnym kraju niby srodkowym, ale badz co badz polnocnym smile
    • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 23.03.15, 20:25
      Mój byłby szczęśliwy, dzieciaki biegają to im ciepło.
    • kawka74 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:34
      Pan najwyraźniej należy do specgrupy wuefistów, krzyżówki półboga i półgłówka.
      Ja bym interweniowała, niech sobie myśli, co chce, ale niech się pilnuje.
      • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 20:35
        kawka74 napisała:

        > Pan najwyraźniej należy do specgrupy wuefistów, krzyżówki półboga i półgłówka.

        smile
        ten typ, bardzo trafne

        > Ja bym interweniowała, niech sobie myśli, co chce, ale niech się pilnuje.
    • lily-evans01 Re: wf na dworze 23.03.15, 20:35
      Zaraz Cię tu zeżrą żywcem, bo przecież wf w krótkich gaciach i podkoszulku wczesną wiosną na wietrze to samo zdrowie wink.
      Też mieliśmy takiego nawiedzonego wuefistę, rano +6, wilgoć w powietrzu, on już od 9 pędzał dzieciaki na dwór w strojach. U młodszych zgadzał się na cienkie bluzy i legginsy, ale nigdy nie wiadomo było, kiedy wyjdą i moja córka ćwiczyła tak samo w tych legginsach w sali, jak i na dworze. Fakt, że miał też inne zalety, więc zamiast dzielić się z nim opinią na ten temat kupiłam dziecku stosowny strój, z materiałów odprowadzających wilgoć wink. BTW, córka przestała chorować dopiero po zmianie szkoły, tutaj wf jest z wychowawczynią w sali, bez upocenia się do upadłego, a na dwór wychodzą często, ale stosownie ubrani wink.
      Pozostaje Ci zakupić cienką bluzę (grubszą nie ma sensu, bo się dzieciaki ruszają), a zamiast tych spodenek cienkie spodnie dresowe... albo wykłócać się z panem do bólu.
    • kamunyak Re: wf na dworze 23.03.15, 20:40
      Ja chodziłam do szkoly z klasami sportowymi i choc sama w takiej nie byłam to jednak WF takze mialam z trenerką, a nie "panią od WFu"
      Zawsze wywalała nas na zewnątrz kiedy tylko mrozu nie było. Sama pamiętam nasze jęki i protesty, z który nauczycielka nic sobie nie robiła.
      Jakos żadna z nas nie zachorowała.
      Dzis było bardzo cieplo, 11 stopni to chyba w cieniu albo jakas średnia temperatura.
      Przechodziłam obok szkolnego boiska gdzie chłopcy grali w piłke. Mieli na sobie stroje a na koszulki założone bluzy. I na własne uszy słyszałam, jak narzekali, że im za gorąco w tych bluzach.
      • kalina_lin Re: wf na dworze 23.03.15, 20:56
        >Dzis było bardzo cieplo, 11 stopni to chyba w cieniu albo jakas średnia temperatura.

        U nas było zimno. 11 stopni to moze bylo w samo południe, w pełnym słoncu.
        • kamunyak Re: wf na dworze 23.03.15, 21:02
          > U nas było zimno. 11 stopni to moze bylo w samo południe, w pełnym słoncu.

          no, dobra, ale autorka pisze, że u niej było 11 stopni. U mnie było jeszcze cieplej.
          I dzieciaki pewnie nie wyszły na boisko o 18.00, myslę.
          • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 21:04
            bylo 11 dokladnie po wf
            wtedy odbieralam dziecko, a termometr mam w samochodzie
    • q_fla Re: wf na dworze 23.03.15, 20:53
      Ja bym wiele dała, żeby mojemu dziecku przy takiej pogodzie pozwolono ćwiczyć w takim stroju. tongue_out No ale dla większości rodziców nawet przy + 25*C dzieci powinny ćwiczyć najlepiej w puchowych kurtkach i ocieplanych spodniach.
      • kalina_lin Re: wf na dworze 23.03.15, 20:59
        Ale co za problem? Jesli masz takie życzenie, to mozesz przez cała zimę wysyłac dziecko na dwór w t-shircie i spodenkach
        • q_fla Re: wf na dworze 23.03.15, 21:10
          Nie problem. W każdy weekend biegamy w trójkę, w ostatnią sobotę w krotkich spodenkach i t-shircie. Ale chcialabym żeby zajęcia wuefu przy takiej pogodzie odbywały sie na dworze - nie do przejścia bez względu na strój. Moja corka w dresie spociłaby się jak mops i to jest dopiero zagrożenie.
          • kalina_lin Re: wf na dworze 23.03.15, 23:12
            .
            >W każdy weekend biegamy w trójkę, w ostatnią sobotę w krotkich spodenkach i t-shircie.
            W ostatnią sobotę było znacząco cieplej niż dzisiaj.

            >Moja corka w dresie spociłaby się jak mops i to jest dopiero zagrożenie

            Większość dzieci nie poci się jak mopsy w bluzie od dresu w marcu. Co ona biedna będzie nosić od maja do października ? Nawet Tshirt będzie za ciepły.
            • q_fla Re: wf na dworze 24.03.15, 01:06
              Co ona biedn
              > a będzie nosić od maja do października ? Nawet Tshirt będzie za ciepły.

              Nie wiesz? To przecież oczywiste. Od maja do października biega nago po dworze. tongue_out
              • kalina_lin Re: wf na dworze 24.03.15, 09:32
                Ale serio. Pada z przegrzania przy najmniejszym wysiłku? Chodzi cała zlana potem i jest bez przerwy chora? Przecież spocenie się jest zagrożeniem, sama napisałaś.
                • q_fla Re: wf na dworze 24.03.15, 11:22
                  Ty się nie pocisz latem w upały?
                  Nie pada, choruje niezwykle rzadko, w tym roku szkolnym 100% frekwencji.
                  Hartowana jest od małego dziecka.
      • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 21:00
        q_fla napisała:

        > Ja bym wiele dała, żeby mojemu dziecku przy takiej pogodzie pozwolono ćwiczyć w
        > takim stroju. tongue_out

        ubierzcie sie tak jutro i idzcie do parku
        potem wpisz sie do watku prosze

        No ale dla większości rodziców nawet przy + 25*C dzieci powin
        > ny ćwiczyć najlepiej w puchowych kurtkach i ocieplanych spodniach.
        • q_fla Re: wf na dworze 23.03.15, 21:13
          > ubierzcie sie tak jutro i idzcie do parku
          > potem wpisz sie do watku prosze

          Mówisz i masz.
          Z miłą chęcią. tongue_out
      • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:01
        To wygoń dziecko tak ubrane na dwór po południu i pilnuj żeby biegało/ćwiczyło, w czym problem.

        Nie było +25 stopni. Rano w Warszawie było poniżej zera, a w południe zimno, +10 to może w pełnym słońcu w zacisznym miejscu.
        • q_fla Re: wf na dworze 23.03.15, 21:12
          Ależ proszę, dzisiaj wyszła na dwór w cienkich długich getrach i bluzce z krotkim rękawem i w tenisówkach, wczoraj podobnie. Żyje i ma się dobrze. tongue_out
          • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:13
            Nie stać Cię na kurtkę dla dziecka czy jak?
            • q_fla Re: wf na dworze 23.03.15, 21:17
              Stac, ale moje dziecko ze względu na dbałość o swoje zdrowie kurtki przy takiej pogodzie będąc w ciągłym ruchu nie założy. Jak ktoś lubi być spocony i widzi w tym korzyści - nie wnikam. tongue_out
            • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 23.03.15, 21:19
              Rozumiem, że należy mieć w dupie preferencje grzewcze dziecka i ubierać je w kożuchy BO TAK...
              • lily-evans01 Re: wf na dworze 24.03.15, 09:58
                Nie każde dziecko ma nadczynność tarczycy i poci się przy byle ruchu... wink.
                Na taką pogodę cienka bluza jest w sam raz na zajęcia ruchowe.
                I wreszcie tyle jest teraz tkanin odprowadzających wilgoć, nawet dla biegaczy.
                Przy takiej temperaturze, w biegu na pół goło, to można sobie stawy kolanowe skutecznie załatwić.
                • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 24.03.15, 10:02
                  Moje dziecko nie ma nadczynności ani żadnych innych chorób. Ale nie lubi jak jest ciepło. Ja też. I co? Mamy popełnić samobójstwo z tego powodu. Ani ja ani syn nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować jak temperatura przekracza 25C. Od miesiąca śpimy przy otwartym oknie, kaloryferów nie odkręcam od kiedy mieszkam w bloku. Mój mąż za to - chodzi w polarze w domu bo mu zimno. O ile on się może ubrać, to ja skóry z siebie nie zedrę.
                  • natalia.nat Re: wf na dworze 24.03.15, 14:51
                    No to sobie żyj jak chcesz, możesz nawet spać na balkonie zimą, ale zrozum też innych. Sa tacy, którym przy 11 stopniach w krótkim rękawie i spodenkach jest zimno.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 24.03.15, 16:23
                      Ale to takie skomplikowane w szafce trzymać dres? Naprawdę? Wow.
                      • natalia.nat Re: wf na dworze 24.03.15, 16:42
                        Wow! A ty umiesz odpowiadać na konkretne posty, czy tak piszesz co ci akurat pasuje? Ja na temat szafek nie pisałam, możliwe, że nauczyciel nie dał dzieciom szans, aby te dresy ubrały, część dzieci mogła nie mieć dresów, bo wcześniej nie korzystały lub nie były wymagane.
                        W nieodpowiednim stroju się po prostu na dwór nie wychodzi.
                        • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 24.03.15, 20:06
                          Pisałam do Ciebie, że jak komuś zimno to ma trzymać dres w szafkach - w szkołach takie istnieją.
                          • moofka Re: wf na dworze 24.03.15, 21:00
                            w szkole mojego dziecka nie ma szafek
                            jest wspolna szatnia dla wszystkich
          • natalia.nat Re: wf na dworze 24.03.15, 14:45
            No żyje, bo jeszcze od wyjścia na dwór w krótkim rękawie przy 10 stopniach się nie umiera, ba nawet się nie choruje. Bo często nie zachoruje się wcale, nawet jeżeli człowiek ubierze się niestosownie do pogody. To tak nie działa. Na chorowanie, odporność ma wpływ wiele innych czynników (np. ilość snu, dieta, psychika). Tyle tylko, że czasem takie przemarznięcie może mieć znaczenie i nie ma potrzeby się na nie narażać. Nic nam to nie daje a może nam zaszkodzić. Rozumiem, że wszyscy powinni chodzić ubrani tak jak Ty i Twoje dziecko?
            • q_fla Re: wf na dworze 24.03.15, 19:31
              Kiepsko rozumiesz, bo nigdzie nie napisałam, że każdy ma robić i ubierać się jak my.
              Śmieszy mnie tylko twierdzenie, że jedno takie wyjście powoduje szereg tragicznych następstw i jest powodem do szkolnego jazgotu w stronę nauczyciela.
              Btw, kiedys był wątek w ktorym pokazano zajęcia szkolne norweskich nastolatków, którzy mieli zajecia polegające na skakaniu do przerębli w ubraniu przy ponad 10-stopniowym mrozie.
        • kamunyak Re: wf na dworze 23.03.15, 21:16
          > Nie było +25 stopni. Rano w Warszawie było poniżej zera, a w południe zimno, +1
          > 0 to może w pełnym słońcu w zacisznym miejscu.

          no, nie opowiadaj. Wychodziłam dzis ok. 13.00, w Warszawie. Było bardzo ciepło, u mnie na termometrze 13 stopni, a termometr (właściwie czujnik) przecież nie leżał w pełnym słońcu bo nie moze. W pełnym słońcu na pewno było cieplej.
          Nie czułam żadnego wiatru więc nie wiem, co masz na mysli pisząc 'zaciszne miejsce".
          Miałam na sobie (już) płaszcz, pod nim tylko koszulę flanelową. Chwilami było nawet za gorąco.
          Chłopcy, których widziałam a którzy grali w piłke i narzekali, że im gorąco, też byli w Warszawie
          Piękna wiosna!
      • mynia_pynia Re: wf na dworze 23.03.15, 21:04
        Ja jestem wyluzowana w kwesti ubioru u siebie. W weekend chodzilam po dworze z golymi mogami i w crocsach tak przwz 15 min z psem i co... chwycilo mi zatoki i lamie mnie w kosciach z pracy mnie na zbity pysk wywalili, jutro do pekarza jestem umowiona.
    • lola211 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:01
      Z okien widze boisko szkolne- codziennie chlopaki harataja w gałe.W ostatnich dniach, gdy temp na plusie -wszyscy w krótkich spodenkach i t-shirtach.Chyba da sie taksmile bez wiekszych ofiar w ludziach, choc pierwsza mysl to taka,ze kogos porąbało.
      • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:04
        Co robią? To jakieś niszowe gwarowe wyrażenie?
        • zuleyka.z.talgaru Re: wf na dworze 23.03.15, 21:07
          grają w piłkę.
        • moofka Re: wf na dworze 23.03.15, 21:15
          ja tez to znam z tym charataniem smile
          • triss_merigold6 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:20
            Ja też znam, były premier był uprzejmy tak publicznie z okazji EURO. Niemniej, to mocno gwarowe, a nie literacka polszczyzna, a Lola przecież zawsze taka ęą, bułkę przez bibułkę. tongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: wf na dworze 24.03.15, 09:08
              U mnie pocharatać to zranić porządnie o coś np. rękę czy nogę. Albo porysować, zniszczyć.
        • nenia1 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:19
          Wyrażenie stale używane przez Kabaret Moralnego Niepokoju w skeczach o byłym premierze Tusku.
          • lola211 Re: wf na dworze 24.03.15, 09:41
            Wlasnie z kabaretu zaczerpniętesmile.
    • anorektycznazdzira Re: wf na dworze 23.03.15, 21:21
      Jak pan kretyn to tylko interweniować przez wychowawcę używając słowa "dyrektor".
    • run_away83 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:27
      Generalnie wf przez cały rok na świeżym powietrzu to super sprawa, bo dzieciaki się fajntastycznie hartują. Ale w przypadku który opidujesz można się o parę drobiazgów przyczepić. Po pierwsze - dzieciaki nie miały strojów stosownych do pogody (powinni mieć bluzy z opcją zdjęcia kiedy się rozgrzeją). Po drugie - do tej pory mieli wf na sali i nagle w marcu ich wywalają na dwór, tak ni z gruchy ni z pietruchy? Kretynizm. Po trzecie - piszesz że grali w grę przy której niektórzy gracze byli stacjonarni - przy takim stroju i takiej pogodzie którą opisujesz to już jest lekki sadyzm.

      Moje dziecko (8 lat) ma WF na dworze przez cały rok. Jesienią i wiosną temperatury oscylują w granicy 10-15 stopni, zimą tak 5-10. W czerwcu i lipcu bywa i ponad 20. Za to prawie zawsze wieje. Nie, wróć, "wieje" to eufemizm. Tutaj nie wieje tylko piździ wink A dzieci jakoś nie chorują. Ale do przebywania na zewnątrz przy najróżniejszej pogodzie przyzwyczajają się stopniowo, od maleńkosci (mój czterolatek minimum trzy z sześciu godzin spędzonych w przedszkolu siedzi na dworze). A opócz wfu dzieci spędzają na dworze wszystkie przerwy.
    • mama303 Re: wf na dworze 23.03.15, 21:54
      u nas pani wf-istka tez miewała takie pomysły. Zainterweniowałam aby pani ustaliła w planie kiedy jest wf na dworze aby dzieci wzięły odpowiednie stroje i teraz jest OK.
    • princess_yo_yo Re: wf na dworze 23.03.15, 22:08
      nie widze nic niestosownego w takim stroju przy takiej temperaturze. co najwyzej nalegalabym zeby mieli kurtki / bluzy pod reka jesli spedzaja jakis czas stojac w miescu/ nic specjalnego nie robiac. wtedy moze sie komus zrobic zimno.
    • mamma_2012 Re: wf na dworze 23.03.15, 23:36
      "jednak zimno bardzo, ludzie w kurtkach chodza"
      Tym bym się zupełnie nie sugerowała. W sobotę w Warszawie była piękna, ciepła pogoda. Chodziłam w japonkach i cienkim sweterku, mijałam ludzi zapakowanych w kurtki i czapki, a chyba i ja i oni czuliśmy się komfortowo.
      Pamiętam też scenkę z wakacji nad naszym morzem, gdzie dzieciaki kąpały się w basenie, a my pilnowaliśmy ich ubrani w polary i dodatkowo ponakrywani ręcznikami i marzyliśmy o ciepłej herbacie (dzieci siedziały w tym basenie z własnej, nieprzymuszonej woli).
      Codziennie mijam dwa boiska szkolne i boisko w klubie sportowym. Już od jakiegoś czasu widać dzieciaki w krótkich rękawkach i w czasie lekcji (więc chyba przypadek waszego nauczyciela nie jest odosobniony) i po lekcjach.

      Brakuje mi w tym wszystkim informacji (albo nie zauważyłam) o tym czy dziecko skarżyło Ci się, że zmarzło. A jeśli marzło to dlaczego nie zgłosiło tego nauczycielowi, nie poszło po bluzę (pewnie coś tam miał w szatni).
      "Awanturę" zrobiłabym, gdyby np. nauczyciel nie pozwolił, dziecku, które zgłasza, że marznie, pójść po ubranie.
    • myelegans Re: wf na dworze 24.03.15, 00:07
      Pewnie nic bym nie zrobila, bo nie takie grzechy mam na sumieniu, a ojciec jeszcze lepsze.
      Na treningu na basenie zima, przeganiaja plywakow z wody do przebiezki naokolo basenu, pozniej do wody, przebiezka i tak kilka razy. Moga zalozyc tenisowki, albo jest opcja na bosaka, w zaleznosci od stanu zasniezenia.
      Ja tez biegam w czasami ekstremalnych temp, przez pierwsze kilka km moge nie czuc palcow u rak i nog, zanim sie rozgrzeje, wracam zawsze spocona, pierwsza warstwa mokea, glowa tez.
      Zamiast dresow daj czapke i rekawiczki, moze lekka bluze z dlugim rekawem, ktora moze sciagnac jak sie rozgrzeje. W krotkich szortach moze byc, jak korpus i glowa ochronione.
      Ja czesto w temp okolo 10C w krotkim rekawie, rekawiczkach i termicznej opasce na czolo i uszy.
      Nic mu nie bedzie....
    • mid.week Re: wf na dworze 24.03.15, 06:26
      Byłam biegać - było mi ciepło w 1 warstwie ubrania. Nie chce bronić pana od wf ale jak sie człowiek rusza, a raczej na wf tak powinno być, to zdrowiej być rozebranym niż ubranym.
      • moofka Re: wf na dworze 24.03.15, 06:38
        mid.week napisała:

        > Byłam biegać - było mi ciepło w 1 warstwie ubrania. Nie chce bronić pana od wf
        > ale jak sie człowiek rusza, a raczej na wf tak powinno być, to zdrowiej być roz
        > ebranym niż ubranym.

        brak rekawa i nogawki to nie jest 1 warstwa
        • princess_yo_yo Re: wf na dworze 24.03.15, 13:14
          to nie jest wielka roznica. brak nogawki nie jest zadnym problemem bo najwieksze miesnie rozgrzewaja sie najszybciej. rekaw w tym kontekscie jest tylko sprawa personalnego komfortu, jedna warstwa z dlugim rekawem po prostu oznacza ze rekaw sie tak czy tak podciaga bo nie da sie bardziej rozebrac, jak jeszcze rozepniesz zamek pod szyja to masz idee bardziej skapej koszulki osiagnieta troche inaczej i tyle.
        • myelegans Re: wf na dworze 24.03.15, 14:33
          Jezeli juz, to daj mu w dzien w-f cienka bluzke z dlugim na t-shirta , ktora moze sciagnac jak sie rozgrzeje, w nogi zawsze cieplo, sie bym nie przejmowala spodenkami, Czapke cienka mozesz mu tez sprawic, ale na prawde cienka, np. basebolowke, albo taka cieniusia dla biegaczy.
      • lady-z-gaga Re: wf na dworze 24.03.15, 07:57
        Też pamiętam takie wuefy w latach podstawówkowych mojej corki i widziałam na własne oczy, jak to wyglądało: dzieciaki stały w kolejce, aby oddać skok w dal i tym podobne kwiatki.
        Ty ruszasz truchtem po wyjściu z domu i biegasz przez cały czas, dostosowując tempo do własnych potrzeb i pilnując, aby się nie spocić, ani nie zmarznąć. Dzieci na wuefie takiej szansy nie mają. Poza tym gołych nog i rąk to ja u biegaczy nie widziałam od zeszłej jesieni smile
        • gazeta_mi_placi Re: wf na dworze 24.03.15, 09:04
          A ja widziałam już nieraz licząc od początku roku.
          • aqua48 Nie przesadzajcie 24.03.15, 09:22
            Moje dziecko przez trzy lata miało wf na dworze, własnie w krótkich majtkach i t-shircie. Zimą również. Dzieciaki cały czas w ruchu - często marszobiegi to były, gra w piłkę. Początkowo sama miałam obawy, ale tak jak mi się chorowite dotąd dziecko uodporniło przez ten szalony wf, to po prostu cud.
            • moofka Re: Nie przesadzajcie 24.03.15, 09:37
              moje dziecko jest bardzo odporne
              od dziecka, infekcje łapie rzadko i przechodzi je lekko
              uklad odpornosciowy w wieku mniej wiecej 12 lat osiaga dojrzalosc i jest rownie mocny jak doroslego
              w tej chwili dziecko lezy z goraczka, pierwsza odnie pamietam kiedy
              wiec to nie jest tak ze wystarczy zgola pardon dupa na mroz wypuscic zeby wszyscy cudownieprzestali chorowac
              ja jestem czlowiek doswiadczony o zdrowiu co nieco wiem
              to jest bezmyslne zdrowia narazanie a nie hartowanie

              odnosnie tematu - przekonalyscie mnie ze pan jest imbecyl, a kolejen z nim rozmowu skutej przynosza sredni
              zwrocilam sie do dyrekcji z kopia do wychowawcy ptrzez librus
              jutro zebranie
              zobaczymy
              • triss_merigold6 Re: Nie przesadzajcie 24.03.15, 09:53
                Go, Moofka, go!
                To jest bezmyślne i tyle. Dzieci powinny mieć przynajmniej te bluzy, żeby móc ubrać się w momentach kiedy nie wykonują ćwiczeń i stoją, czekają etc.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Nie przesadzajcie 24.03.15, 16:25
                  A czemu nie mają bluz? Nie mogą dresów w szafkach trzymać. To już przedszkolaki są lepiej przygotowane....
                • aqua48 Re: Nie przesadzajcie 24.03.15, 16:41
                  triss_merigold6 napisała:

                  > To jest bezmyślne i tyle. Dzieci powinny mieć przynajmniej te bluzy, żeby móc u
                  > brać się w momentach kiedy nie wykonują ćwiczeń i stoją, czekają etc.

                  Nie, dzieci nie powinny stać i czekać na coś na dworze jeśli tak są zajęcia prowadzone to bezmyślność. Wszyscy powinni się ruszać i stopniowo się hartować.
              • morsk2 Re: Nie przesadzajcie 24.03.15, 14:52
                Założyłam swego czasu podobny wąteczek, gdy moje dziecko zostało pod koniec pażdziernika/na początku listopada przy temp. 8 st. zziajane po jednym wf na sali, wystawione na drugą lekcję na dwór w krótkich gaciach. Następnego dnia ze szkoły dzwonili, żeby dziecko z gorączką odebrać.
                Ematki uznały, że dziecka nie hartuję i się trzęsę bez sensu, bo to na pewno nie od tego córka chora.
                Interweniowałam wtedy u wychowawczyni.
                Obawiam się jednak, że wuefiści tak już mają i na wszelki wypadek od 2 tyg. każę dziecku brać leginsy i dodatkową bluzę w dzień w-f, chociaż tornister pęka w szwach.
        • myelegans Re: wf na dworze 24.03.15, 14:36
          Ja gole nogi u biegaczy widze caly czas. Sama wchodze w leggingsy jak temp. okolo zerowe sie zaczynaja, 10C tylko w szortach, albo spodnicy.
          ZAWSZE wracam po biegu spocona, nawet jak biegam przy -10- -20C. Nie do dostostosowac tempa zeby sie nie spocic, bo to zaden trening.
          Biegacze ja temperatury spadaja, to najpierw nakladaja czapki, pozniej rekawiczki, pozniej dlugi rekaw, na koncu idzie cos dluzszego na nogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka