agni71 Re: koszmar! 31.03.15, 15:58 Z ubrań nie daj sobie wmówić, że na 56 cm się nie przydadzą - chyba nie chcesz dziecka dwa razy zawijac w pajacyk? Najlepsze dla mnie ubrania to były body (przy pierwszym dziecku wolałam zapinane kopertowo, przy kolejnych juz takie przez głowę) i pajace (pajace najbardziej lubiłam z Mothercare - przejdź sie do nich w okresie wyprzedazy, można w dobrych cenach kupić)... Wózek - wszystko zalezy od potrzeb, miejsca zamieszkania, nie patrz na celebrytki, tylko przeanalizuj, jakiego rodzaju wózka potrzebujesz. Ja nie polec am tych różnych modnych z małą i wąską gondolką. Równiez bardzo polecam Bepanthen, na bolące brodawki byl idealny, jako krem przeciw odparzeniom również po stokroć lepszy od Sudocremów i innych wynalazków. Równiez mam wciąz tubkę Bepanthenu w domu, chociaż najmłodsze dziecię ma już 8 lat. Co do gadżetów, to ja akurat lubię, przy pierwszym dziecku robiłam wyprawkę oszczędniej, przy kolejnych sobie bardziej poszalałam i praktycznie wszystko mi się przydało z rzeczy, jakie kupiłam. Nie wyobrażam sobie wkładania pociętych podpasek jako wkładek laktacyjnych. Miałam 2-3 marki wkładek sprawdzone, Chicco pamiętam, że były dobre. Najtańsze niestety były bardzo mało chłonne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: koszmar! 31.03.15, 16:15 po 2 dzieci wiem, że najlepiej się sprawdzają ramprersy i pajacyki. wszelkie kaftaniki są do kitu. i niestety na początku idzie tego dużo. bo dziecko ciągle gdzieś "przeciekuje" W szpitalu z 5 kompletów na zmianę szło. ewentualnie bodu jak zimno. bluza i polar na chłodniejsze dni. dużo pieluch tetrowych i kilka flanelowych. ja miałam 2 rożki - też prane na zmienę. Do tego cieniutki kocyk. łożeczko, pościel - po 2 komplety, fajne są prześcieradła nie przeciekające. do szpitala przydają się też maty do przewijania - dla dziecka i dla siebie też. czapeczki ale tylko na początku. nie miałam "łepek". ale w szpitalu nie chcą, żeby obcinać paznokcie i syn bardzo się drapał, więc przydawały się różne rozwiązania w domu przydają się nożyczki. nie uczulający płyn do kąpania, patyczki, sudocrem co do wózka - najważniejsza była dla mnie gondola - duża, duże koła i przekładana rączka - super sprawa. Fotelik mieliśmy odzielny maxicosi. Pózniej też kupiłam spacerówkę baby joger- rewelacja. dla siebie - ważna wygodna rozpinana koszula - min. 2. laktator - przydał się tylko jak córka miała operację. ale takto to zbędny wydatek. mozna kupić później jak będzie potrzeba. fajna jest duża pakowna torba Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: koszmar! 31.03.15, 16:16 przewijak jak masz stół 80x80 to nie potrzebny. Kładziesz koc i na to matę i wystarczy. stelaż do wanienki - też dla mnie zbędny na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: koszmar! 31.03.15, 16:18 a co do rozmiarów. moje dzieci urodziły się duże. 62 było ok. ale siostra (choć wyższa ode mnie) urodziła o dziwo bardzo małą dziewczynkę i ojciec musiał na szybko szukać ubrań do szpitala, bo we wszytkim topiła się. warto mieć więc choć 2 egz. na 56cm. bo wszytko trzeba wyprać i wysuszyć przed użyciem... Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: koszmar! 31.03.15, 16:40 żadnych przewijaków, żadnych wymyślnych wanienek, podgrzewaczy no chyba że nie wiesz co z pieniędzmi robić ja rodzę za 2 tyg. trzecie, nic nie kupiłam i nie kupuję bo mam po poprzednim dziecku ubranka, dokupię tylko butelki, kosmetyki mam bo używamy całą rodziną niemowlęcych. Sudocremu nawet nie kupuję bo dadzą mi małe pudełeczko w szpitalu w wyprawce , w tamtym roku dostałam 3 opakowania kremu na odparzenia próbki, sudocrem, ziaję i bepanthen, starczy ci spokojnie bo jeśli pupa nie jest odparzona nie trzeba smarować tymi kremami, wystarczy przypudrować mąką ziemniaczaną . Do szpitala szlafrok, kapcie i koszula. Dla dziecka, hmm na allegro itd. ludzie sprzedają paczki ubrań , no ale pewnie nie będziesz chciała przy pierwszym dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:57 przy pierwszym nie mialam przewijaka teraz mam- tzn taka otwartą komodę z półkami i na tym przewijak- matko, jaka głupia byłam ze przy pierwszym tak nie zrobiłam po 1 wygoda dla kręgoslupa, po drugie nie ma problemu gdy dziecko sobie lezy bez pieluszki i się z nim bawię czy go masuję i nasiusia po 3- rewelacyjny przy kąpaniu Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: koszmar! 31.03.15, 17:03 Podpisuję się, przewijak na stelażu z ceratowymi półkami to sprzęt wymyślony przez geniusza, do tego jest wanienka, wprawdzie mała, ale na 3 miesiące spokojnie wystarczy. Służył nam całe lata. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: koszmar! 31.03.15, 17:32 Takich wynalazków nie miałam, ale zwykły przewijak opierany na łóżeczku jest jak dla mnie niezastąpiony! Nie wyobrażam sobie schylać się za każdym przewijaniem nad łóżkiem, czy wymyślać z kocem na stole. Poza tym przewijak kładę na pralce w łazience i mam kącik do oporządzania dziecka po kąpieli. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: koszmar! 31.03.15, 17:35 olewka100procent napisała: > Sudocremu nawet nie kupuję bo dadz > ą mi małe pudełeczko w szpitalu w wyprawce , w tamtym roku dostałam 3 opakowani > a kremu na odparzenia próbki, sudocrem, ziaję i bepanthen, starczy ci spokojnie > bo jeśli pupa nie jest odparzona nie trzeba smarować tymi kremami, wystarczy p > rzypudrować mąką ziemniaczaną . No można się zdziwić mnie przy ostatnim porodzie nic nie dali A maka ziemniaczana kawaliła się w pachwinkach i wszelkich innych fałdkach, które trzeba było chronić w upalne dni. Niezastąpiony Linomag Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:55 Ja przy drugim też tylko jakieś pierdoły, ulotki. Przy córce miałam próbki kremów, płynów do mycia, a potem dosyłali mi próbki mleka czy kaszek (przydawały się w sytuacjach nagłych i w terenie) Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: koszmar! 01.04.15, 10:23 u nas od lat w szpitalu dają kartonowe pudełko, a tam próbki kremów, herbatek, mleka, czasopisma, książeczki z poradami, rok temu dali nawet smoczek z avent Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: koszmar! 01.04.15, 10:25 linomag nie mówie ze zły, też stosowałam, ale mąka ziemniaczana jest dla mnie ok, nie sypię pół worka , teraz kupię zasypkę diatomitową Odpowiedz Link Zgłoś
limonka23 Re: koszmar! 31.03.15, 16:22 Do szpitala spakowałam dwie torby - jak jakaś głupia W trakcie ciąży planowałam zabrać minimalną ilość rzeczy, ale później naczytałam sie różnych porad i popłynęłam. 90% rzeczy maż zabrał do domu kilka godzin po porodzie, bo okazało się ze na oddziale, albo nie można korzystać z części rzeczy (np. majtki siatkowe), albo wszystko co potrzebne jest bezproblemowo dostępne. Żałowałam, ze nie zrobiłam jak koleżanka z łóżka obok: zabrała tylko koszule i kapcie. Ubranek w rozmiarze 56 miałam sporo, ale większości nie założyliśmy. Młodemu przez ponad miesiąc goił sie pępek, wiec najwygodniej było w kaftaniku, pieluszce i skarpetach. A po miesiącu juz był za duży na 56. Z kosmetyków polecam do pupy maść Linomag. Po taniości można kupić w każdej aptece a jest bardzo dobra, wręcz rewelacyjna Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: koszmar! 31.03.15, 16:31 Lekarz ginekolog szacuje wage dziecka na USG.Jesli dziecko jest duze to sensu 56kupowac nie ma,mój sie nie miescil,a czapki pasowaly mu na czubek glowy jesli mialabym teraz kupowac wozek to bylby to joolz day.Zadnych czolgow.Skoro urodziny w lecie to kup malo ciuchow. Licza sie osobiste preferencje,to co jednemu zbedne,innemu mega potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: koszmar! 31.03.15, 16:47 niby szacuje na USG, siostrze też miało być duże a córcia urodziła się malutka. i nie wiesz nigdy czy nie będzie wcześniak. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: koszmar! 01.04.15, 00:26 Mi na usg dzień przed porodem przestrzelili się o ponad pół kilo w dół. Miał był "normalny" ok. 3400g, wyszedł smok ponad 4 kg. Ubranka na 56 cm były ok na długość, ale sporo było za wąskich. Jak kupujesz wózek, to żadnych 3 w 1. Lepszy jest fotelik osobno (zazwyczaj lepszej jakości, niż te z zestawów i do tego adapter na stelaż). Ja mam mutsy evo, decydowała waga, zwrotność i regulowana rączka, i maxi cosi z adapterem, Super zakup, szczególnie za kasą, którą dysponowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 jedna ważna rada 31.03.15, 16:41 zebys poszła na forum wózkomania i poradziła sie w sprawie wózka zanim kupisz koszmarek typu 3 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: koszmar! 31.03.15, 16:47 Ja na razie planuję ciążę, ale wiem co kupię, a czego nie. Mam doświadczenie w temacie. Kupię: wózek, chustę, ubranka, łóżeczko i monitor oddechu. Nie kupię: mm, butelek, smoczka, ręcznika z kapturem. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: koszmar! 31.03.15, 16:54 Z kosmetyków dzieciowych polecam z serii rossmanna Babydream. Tanie, naturalne. Pieluchy biedronkowe Dada. W zasadzie poza Pampersami żadne inne nam nie pasowały, a różnica w cenie duża. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:58 ja tez polecam dadę- pampersów nie lubię na sam poczatek kupowałam happy bo chyba jako jedyne mają wycięcie na pepuszek- ale nie jest to konieczne ale dada są super Odpowiedz Link Zgłoś
plain-vanilla Re: koszmar! 31.03.15, 17:04 Termometr do ucha, aspirator do nosa. Wozek 3 w 1 - nie. Porzadny nowy fotelik samochodowy i gondola. Widze od jakiegos czasu trend na wozenie noworodkow i niemowlat na spacery w fotelikach samochodowych wpinanych w stelaz wozka. Jest to bardzo niezdrowe. Czytalam opublikowane opracowanie amerykanskich pediatrow na temat zaburzen oddychania i natlenienia u dzieci wozonych w ten sposob przez kilka godzin dziennie. W samochodzie nie ma wyjscia, ale na dluzsze spacery dziecko powinno lezec plasko. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 17:09 matko boska- ja mam wozek 3 w jednym i nigdy na spacer nie bralam dziecka w foteliku fotelik wpinam w stelaz jak ide na szybkie zakupy i zeby nie dzwigac dziecka w ręku jak byl zaraz po urodzeniu to nawet do sklepu przekladalismy go do gondoli natomiast do lekarza bardzo wygodnie zabrac dziecko w fotliku i na stelażu lepiej miec mozliwosc niz jej nie miec- bo czasem trudni niesc w reku fotelik, a wygodniej wpiac w stelaz gdy sie np idzie na pocztę, czy do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
plain-vanilla Re: koszmar! 31.03.15, 17:15 Tez uwazam, ze lepiej miec stelaz taki, zeby fotelik i gondole wpiac. Moim zdaniem jednak wiele matek i ojcow po prostu nie widzi roznicy pomiedzy wozeniem dziecka na spacery w foteliku a w gondoli. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 17:16 ale to nie jest wina wózka 3w1, ze ludzie źle z takiego korzystają a napisałaś, że wózek 3w1 nie, bo... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta wózek 3w1 31.03.15, 17:21 mam pytanie takie ogólne czemu wozek 3w1 uwazany jest za takie zło? i dlaczego niby jest traktowany jako do wszystkiego? przeciez wozek 3w1 sluzy jednemu- wożeniu dziecka, tylko w roznych okolicznosciach i wieku zresztą uwazam, że na etapie spacerówki wygodnie miec 2 wozki- wiekszy, lepszy- od gondoli + parasolka na szybkie wypady natomiast jesli gondola sie nie sprawdzi- a w szcegolosci nie bedziemy zadowolone ze stelza to mozna zaraz jak dziecko z gondoli wyrosnie sprzedac wszystko i kupic samą spacerówkę choc ja osobiscie z mojego bebecara byłam bardzo zadowolona i sluzyl mi dlugo i intensywnie Odpowiedz Link Zgłoś
plain-vanilla Re: wózek 3w1 31.03.15, 17:26 Napisalam wlasne subiektywne zdanie. Chyba o takie autorka watku sie wlasnie pyta. Co ktos poleca, a czego nie. Jak chce, to przeciez moze kupic i wozek 3 w 1 i chodziki i inne gadzety dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: wózek 3w1 31.03.15, 17:59 Ale jednak stawiasz znak równości między wózkiem wielofunkcyjnym, a chodzikiem i innymi "gadżetami" dla dziecka Ja miałam gondolę ze spacerówką, służyła mi kilka lat- łącznie obsłużyła 3 dzieci i uważam to za bardzo dobre rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wózek 3w1 31.03.15, 18:08 dla mnie 3 w 1 ze zintegrowanym fotelikiem to warunek konieczny do funkcjonowania z malym dzieckiem jestem czlowiek miejski i samochodowy na spacery po lasach, gorach i plazach mam dobrej jakosci chuste wiec dla mnie gondola jak czolg to uwiazanie i klopot wybor wozka to kwestia indywidualnych preferencji nie jakosci i jedynie slusznego wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 18:43 moj sie urodzil na pczatku stycznia od poczatku wychodzilismy na spacery mimo pogody czesto do lasu, zeby pies sie wybiegał nie wyobrazam sobie noszenia maluszka w chuscie przy takiej pogodzie- duzo trudniej panowac nad jego cieplotą i moją Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 18:45 urwalam wiec tak jak mówisz- wszystko zalezy od potrzeb i wlasnych preferencji, bo ja nawet jezdzac wozkiem tylko po galeriach i tak upilabym z wiekszymi kołami, bo ytakie wozki lubie Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wózek 3w1 31.03.15, 18:49 ja wiem, ze na poczatku stycznia, bo ja tez ani razu z dzieckiem w lesie nie bylam jeszcze, a na szybkie przebiezki do szkoly po dziecko chusta byla idealna Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 18:57 no faktycznie zapomnialam ja gdyby nie pies to tez jeszcze w lesie bym nie była ale juz teraz bedzie szła w ruch chusta, tymbardziej, że wylosowałam w loterii strasznego cycusia mamusi, który najchętniej by ciągle był wtulony we mnie Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wózek 3w1 31.03.15, 18:56 Zartujesz sobie? Dziecku w chuscie/nosidle zalozonym pod kurtka jest dokladnie tak samo jak osobie w tejze kurtce i niosacej dZiecko Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:01 no tylko musialabym kupic odpowiednią kurtkę zeby mi sie zmiecil pod moją- na 2 czy 3 miesiace- nie oplaca mi się, ale przede wszystkim i musialabym na zimnie, w lesie zdjąc swoją i jego wlozyc tez na zimnie lekko ubranego ( bo przeciez nie zawine go w chuste w zimowym spiworku) przy dziecku do 3 miesiecy i poczatkującej chusciarce tez zapewne nie jest to takie hop siup- szubko i sprawnie, na kolanie etc- do lasu dojeżdzamy autem mi pasuje na razie gondola w lesie, tymbardziej, ze jak ide na ten spacer to w wozku mam wszystkie graty, zabawki psa etc inaczej musialabym tachac to na sobie, albo krążyc dookoła samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:03 Bynajmniej - wystarczy kurtka z odpinanym kapturem przepinasz kaptur na przod i robisz sobie kieszonke albo zakladasz kurtke ciazowa - przy takim maluchu to mie potrzeba duzo wiekszej kurtki Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:18 Z przodu chusta z dzieckiem, z tyłu plecak z niezbędnikiem dla dziecka. Ja jednak lubię mój kręgosłup i na takie dłuższe spacery preferowałabym wózek. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:47 Chyba bym się za płakała gdybym miała przed autem w zimie siebie i miesięcznika rozebrać. Załadować siebie i jego w chustę. Za.lozyc na brzuch kaptur. Na plecy plecak i rzucać patyk czy piłkę psu Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:56 aneta-skarpeta napisała: > Chyba bym się za płakała gdybym miała przed autem w zimie siebie i miesięcznika > rozebrać. Załadować siebie i jego w chustę. Za.lozyc na brzuch kaptur. Na p > lecy plecak i rzucać patyk czy piłkę psu i biegowki na nogi Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:14 Nosiłam obie w chuście, starsza zyła w łagodniejszym klimacie jakos grudniową córkę miałam w chuście i do tego polar Pętelka z kieszenią na dziecko, było to wygodne, ciepłe ( na tyle że ja pod polar byłam goła ) i słodko wyglądało Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:23 Nosilas bo tak ci było wygodnie. Mi było wygodniej zabrać gondola na ten spacer z psem. W czym macie problem? bo dla mnie moja gondola na moje spacery jest super W moim przypadku czyli zima. Auto. Las pies. Chusta to byłoby dla mnie niepotrzebne komplikować ie sobie życia. Choc prwnie se moglabym sie uprzec. Będzie cieplej to będzie chusta ale też nie zawsze bo juz teraz młody waży 6 kg a wózek mam bardzo wygodny Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:26 aneta-skarpeta napisała: > Nosilas bo tak ci było wygodnie. Mi było wygodniej zabrać gondola na ten spacer > z psem. W czym macie problem? bo dla mnie moja gondola na moje spacery jest > super Hola hola, ja i nosiłam i woziłam. obie opcje dla mnie miały swoje plusy. Nie rozumiem wybory tylko jednej opcji. > W moim przypadku czyli zima. Auto. Las pies. Chusta to byłoby dla mnie niepotrz > ebne komplikować ie sobie życia. Choc prwnie se moglabym sie uprzec. Będzie ci > eplej to będzie chusta ale też nie zawsze bo juz teraz młody waży 6 kg a wózek > mam bardzo wygodny No i dobrze. Jakbym szła z psem do lasu to tez brałabym wózek. 6 kg? Nie przejmuj sie. Tu są takie dziwadła co targają 2-3 latki.... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:32 Ja teraz tez będę czasem używała chusty. Do tej pory nie potrzebowałam bo nie bywała w miejscach niedostępnych dla wózków. Jak będzie cieplej to będziemy rodzinni częściej jeździć w miejsca typu zamki ruiny etc i wtedy będzie chusta. Ale raczej niech sobie tatuś nosi na dłuższe odcinki Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:20 Z psem na spacer autem jezdzisz? Ja mieszkam pod lasem wiec nigdy nie mialam problemu pt motanie na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:26 Tak . Takie cuda ze jeżdżę z psem autem na spacer bo uwaga. Nie mam lasu pod nosem. Nie sądziłam ze to aż takie dziwne ze można nie mieszkać pod lasem. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:01 Bo jest to kompromis - za cene nieco nizszej ceny 3 za jeden masz 3 srednie elementy. Lepszej jakosci i bardziej dosotosowane pod czlowieka sa nie zestawy tylko pojedyncze elementy. Czyli jesli skladanie wozka trafi sie do bani bedziesz sie z nim meczyc do koca wozkowania. Albo jak ci kola stukaja... Moim zdaniem kupic najlepsza mozliwa gondole (czyli emme ) wykorzystac ja na maksa a potem kupic spacerowke pod potrzeby uzytkownika. Do tego jest sie skazanym na jakies siedzonko 0-9 prawdopodobnie (tez takie mialam - i dzIeciak mi wyrosl z niego w 3 mcu bo byl dlugi) obecnie kupilabym siedzonko zerowe z wieksza rozpietoscia wagowa i lepszymi atestami. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:07 w każdej chwili 3w 1 mozna sprzedac i kupic cos innego- co najwyzej przemeczyc sie przez gondolkę ja osobiscie nie widze wiekszego sensu tymbardziej, ze predzej sprzeda się 3w1 niz samą gondolę- a to tez ma znaczenie- bo odzyskujesz kasę na nowy wózek i lepiej np kupic uzywaną emmę 3w1 niz dziadowski 3w1 nowy natomiast np polskie wozki są dobre i niedrogie nawet jako nowe- a mają bardzo dobre wyposażenie - np jedo fyn to fantastyczny wozek- a w dobrej cenie- a uzywane to mozna kupic za grosze baby design jest z pewnoscia delikatniejszy, ale tez ja az tak strasznie nie eksploatuje wozka, bo mieszkam w domu z ogrodem, nie jezdze komunikazją etc Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:11 No i ile za tego uzywanego 3/1 fyna wyciagniesz? A jak kupisz uzywana emme to opchniesz za tyle co kupilas... Odpowiedz Link Zgłoś
kill.emall Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:59 Kurde, ja zainwestowałam ponad 3 kafle w wózek 3w1, i MUSI być dobry, bo się pochlastam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:15 Nic o Concordzie nie słyszałam ale na pewno będzie dobry Odpowiedz Link Zgłoś
kill.emall Re: wózek 3w1 31.03.15, 20:21 Nie jest to polski wózek, w każdym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
meganiedzwiadkowa Re: wózek 3w1 31.03.15, 21:52 Będziesz zadowolona. Ja mam Concorda Neo 3w1. Płaciłam i płakałam, ale jako jedyny spełniał WSZYSTKIE moje wymagania. Przede wszystkim jest ultra lekki. Byłam w stanie taszczyć po schodach gondolę z półroczniakiem w środku. Kółka są piankowe, ale w razie czego można dokupić pompowane. Póki co, nie widzę takiej potrzeby. Przednie kółka, mimo że małe, dają radę na wybojach, krawężnikach i wertepach. Wózek leciutki, ale gondolę ma dużą. Córa przejeździła w niej od sierpnia do marca, a wcale nie jest małym dzieciątkiem. Teraz mała ma 7 miesięcy, przesiadła się w spacerówkę i też nachwalić się nie mogę. Składa się to rewelacyjnie, do małych rozmiarów. Spokojnie wchodzi do bagażnika mojego mikro auta. No i fotelik- dobry, porządny, z atestami. Myślę, że spokojnie posłuży nam jeszcze kilka miesięcy, zanim kupimy następny. Aha... po 7 miesiącach nie widać żadnych śladów użytkowania . To był strzał w dziesiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kill.emall Re: wózek 3w1 31.03.15, 22:16 Super wiadomość. Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wózek 3w1 31.03.15, 19:12 Ale emma ma również dobre spacerówki i całkiem przyzwoity fotelik 0-13. Wiadomo, że spacerówka z wózka 3w1 nigdy nie zastąpi małej i lekkiej parasolki, ale ja uważam, że warto mieć i taki i tak wózek. Dla młodszego dziecka imo lepsza i wygodniejsza będzie spacerówka na większych kołach z większym siedziskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: koszmar! 31.03.15, 17:40 nosic fotelik to w ogole jakis dziwny wymysl co ciekawe, niektorzy sa przkonani, ze palak na gorze do tego wlasnie sluzy, a fotelik samochodowy czesto jest nazywany przez sprzedajacych "nosidelko" idzie potem taki taka z dzieckiem na wysokosci butow i kolan przechodniow i majta radosnie jak czerwony kapturek koszyczkiem okropienstwo - dla mnie jezeli chodzic z fotelikiem, to tylko na stelazu wlasnie a lepiej wypiac fotelik ze spiacym dzieckiem, niz wypinac i budzic Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 17:43 ja sie wybralam na pierwszą wizytę do lekarza bez stelaza- chyba bog mnie wtedy opuscił- byłam sama i myslałam że zostawie ze zlosci ten fotelik w przychodni Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 17:47 Faktycznie, ostatnio sporo widzę dzieci noszonych w fotelikach, chyba jakiś nowy trend Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: koszmar! 31.03.15, 19:13 Jeśli będziesz miała CC to tym bardziej nie chcesz nosić dziecka w foteliku Odpowiedz Link Zgłoś
kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 20:01 Noszenie dziecka w foteliku? O matko. Mój ma funkcję bujaczka, będzie używany w domu i do auta, zgodnie z przeznaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 20:04 moje córki się w 56 topiły, nosiły je około 3 miesiąca 1 córka urodziła sie 3070 i niecałe 50 cm, mąż leciał do tesco po ubrania ( bodziaki i pajace ) na early baby czyli wcześniaki, w rozm do 3,4 kg i 48 cm. nauczona doświadczeniem dla drugiej tez kupiłam + miałam po starszej i też je nosiła jako noworodek, a urodziła sie 50 cm i 3100 czyli odrobine wieksza niz siostra. A 74-80 to w ogole kosmos, około roczku nosiły. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 20:05 Czapeczki też miały wcześniakowe, mówię o czapach na dwór,a nie o zgrozo do szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 20:11 Mój miał 3400 i 57 cm wiec żaden kolos. Teraz ma niecałe 3 m i nosi 68 Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 20:18 aneta-skarpeta napisała: > Mój miał 3400 i 57 cm wiec żaden kolos. Teraz ma niecałe 3 m i nosi 68 No 57 a 47 u noworodka, to jest róznica, tak samo jak 0,5 kg wagi. 68 moje córki nosiły na pół roczku. Żeby nie było, starsza jest teraz wysoka i zgraba żyrafa ( najwyższa w grupie 5 latków , jak szła do 3 latków była najmniejszym chucherkiem ), młodsza jeszcze na dolnych centylach ( 2 lata 3 miesiace, 85, 10 kg ) ale tez pewnie nadrobi ( idzie rozwojowo identycznie jak siostra ) . > Na hasło naturalnie włącza się czerwona lampa. Na hasło antyszczepion > kowcy włącza się halogen, bo to oznacza, że na 100% ludzie są powaleni i ni > ebezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 20:29 Mój pierwszy miał 57 i 4 kg i jest chudy i wysoki teraz i taki już chyba zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 21:27 ale dzieci z waga ok. 3 kg to małe są, przecietna waga chyba ok. 3500g. Co nie zmienia faktu, ze na takie przeciętne ok. 3,5 kg dziecko pasuje rozmiar 56 cm, a nawet mniejszy jak noworodek drobny. Ale ludzie mają tendencje do ubierania dzieci w za duże ciuchy, żeby za szybko nie wyrosły. Często widuje dzieciaki w kurtkach duzo za duzych, ktore za rok okazują się przymałe. Tym sposobem dziecko nigdy nie ma ubrania dostosowanego do wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Co wy z tym 56-62 ? Bycze dzieci ? 31.03.15, 21:42 agni71 napisała: > ale dzieci z waga ok. 3 kg to małe są, przecietna waga chyba ok. 3500g. Co nie > zmienia faktu, ze na takie przeciętne ok. 3,5 kg dziecko pasuje rozmiar 56 cm, > a nawet mniejszy jak noworodek drobny. Ale ludzie mają tendencje do ubierania d > zieci w za duże ciuchy, żeby za szybko nie wyrosły. Często widuje dzieciaki w k > urtkach duzo za duzych, ktore za rok okazują się przymałe. Tym sposobem dziecko > nigdy nie ma ubrania dostosowanego do wzrostu. A to tak. To te noworodki z wiszącymi nogawkami i pozawijanymi rękawkami. Ja wolałam dopasować córkom ubrania Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: koszmar! 31.03.15, 21:01 Sporo już zapomniałam. Wózek miałam chicco 3w1 ale bez gondoli, rodziłam pod koniec kwietnia. Spacerków szczerze nie lubiłam (jak już to w foteliki samochodowym mała jeździła) a później to już spacerówce. Z wózka byłam bardzo zadowolona, córka sobie w nim siedziała w domu, bawiła się, nawet karmiłam ją tam czasem. Koła po spacerach myłam wężem, mam przed wejściem do domu. Szybko poszła do żłobka więc nawet za bardzo z tego wózka nie skorzystała, leży jak nowy w pawlaczu. Niepotrzebnie kupowałam tony pościeli/kocyków/ręczniczków/grzechotek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: koszmar! 31.03.15, 21:39 Witam Lekki wózek ma być i ma się łatwo składać, patrz - samochód. To był dla mnie priorytet, bo ja mam rakietę w du..pie i niemowlęctwo córki wspominam przez pryzmat wycieczek do Łazienek, Kampinosu i Powsina Resztę już koleżanki opowiedziały. Aha, jak jesteś wysoka i twój mąż też, to dziecko raczej też będzie długie. Poczekaj z zakupem bodziaków i pajacyków jeszcze jakiś czas. Moja wskoczyła od razu w 62. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: koszmar! 31.03.15, 22:03 Aha, jak jesteś wysoka i twój mąż też, to dziecko raczej też będzie długi > e. Aha jasne. Ja 172, mąz 185 córki po urodzeniu krótkie. ( 50 cm ) Znajomi, oboje kurduple, córka 58 cm. > Na hasło naturalnie włącza się czerwona lampa. Na hasło antyszczepion > kowcy włącza się halogen, bo to oznacza, że na 100% ludzie są powaleni i ni > ebezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 22:13 my tez kurduple- ja 164, maz 172- podobno 174 Odpowiedz Link Zgłoś
maxsgsp Re: koszmar! 31.03.15, 21:51 Z mojego doświadczenia to co możesz kupuj używane , tylko fotelik do samochodu lepiej nowy. U mnie co kupiłam nowe, to tylko sprzedałam ze stratą, bo nie używałam. Nawet łóżeczko nie było mi potrzebne, bo młoda nie chciała w nim spać. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: koszmar! 01.04.15, 01:09 Potwierdzam. Szkoda przeplacac kupujac nowe to, co spokojnie mozna kupic uzywane (wozek, lezaczek, fotelik, rogal). Warto jednak wczesniej obejrzec stan, bo ludzie niekiedy chca wcisnac komus zlom. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: koszmar! 01.04.15, 01:23 Wolałabym nie kupować używanego rogala, w końcu to normalna poduszka. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: koszmar! 01.04.15, 01:06 Karmienie: - zamów sobie wcześniej purelan w wiekszej tubce, bo bedziesz tym smarowala sutki, a w sklepiku szpitalnym za mala tubke zaplacisz jak za zboze - przez pierwsze 10 dni karmienia Twoje sutki przejda przez koszmar. W tym okresie czlowiek ratuje sie oslonkami silikonowymi na sutki. Ale jak przezyjesz te 10 dni bez oslonek, to potem bedzie juz z gorki. - pomimo nagonki na karmienie wylacznie piersia, zycie pokazuje, ze niedobory pokarmu potrafia wpedzic matke w depresje (dziecko Ci wisi na cycku kilka godz. non stop, nawet do wc nie wyjdziesz). Dlatego mozna kupic sobie butelke w rozmiarze dla dziecka 0-3 mies. i mleko modyfikowane dla najmlodszych. - laktator tez lepiej miec w zanadrzu przez caly okres karmienia. Jak dostaniesz niespodziewanego nawalu, albo dziecko straci apetyt , to mozesz nie zdazyc sobie zorganizowac. - polecam rogala do karmienia. poki dziecko jest malutkie, rogal pozwala je wygodnie ulozyc. Karmienie bedzie zajmowac kupe czasu, wiec nie warto sie meczyc. MYCIE: - wanienka i przewijak. Odpusc sobie gabki na dno do wanienki. - po kazdej kupce myj dziecku pupe, a nie tylko wycieraj chusteczka. Unikniesz zapalenia ukladu moczowego. Dermatolodzy polecaja zwykle mydelka dla dzieci np. Bambino, ale jakis lepszy zel do mycia mysle, ze tez bedzie ok (Mustella). Do mycia glowki polecam szampon w piance (A-derma). Po kapieli jakis krem (Nivea) pielegnacyjny albo balsam do delikatnej skory dziecka. Recznik kapielowy z kapturkiem. Koniecznie czapeczka na glowe po kazdym myciu glowy (radze to robic az do podstawowki; uszy musza miec cieplo i sucho ZAWSZE!!) - do czyszczenia noska w razie katarku sol morska (disne mar) i rurka Frida CIUSZKI: - oprócz rzeczy oczywistych nie zapomnij o skarpetkach, malutkiej czapeczce i rekawiczkach do szpitala. Nie wiem kiedy rodzisz, ale jesli w kwietniu, to moze jeszcze jakis niegruby kombinezon na dwor jeszcze sie przyda SPANIE: - monitory oddechu i inne glupoty nie beda Ci potrzebne, jesli dziecko bedzie spalo z Toba i bedzie Cie czulo blisko. Nie bez powodu smierc lozeczkowa jest lozeczkowa, bo dziecko powinno spac przy matce, tak jak kotki czy szczeniaczki. To rowniez ulatwia nocna logistyke, gdy dziecko sie bedzie budzic do karmienia. Przez pierwsze 3 mies oczywiscie trzeba bedzie podnosic dziecko po karmieniu do odbicia. - bardzo przydal mi sie lezaczek. Poki dziecko nie zaczelo siadac, to taki 0-9kg byl super (Bright Starts). Mialam dziecko caly czas na oku, bo moglam je zabrac ze soba do kazdego pomieszczenia. SPACERY: - wiadomo, na poczatek musi byc wozek gleboki. Mysle, ze warto zwrocic uwage, zeby gondola byla jak najwieksza (Jedo Bartatina?). Niektore wozki maja bardzo male gondole, ze dziecko zdazy urosnac, jeszcze jest lezace, a gondola juz za mala. Spacerowka z zestawu 3 w 1 tez przez jakis czas sie przyda, bo te maja duzo miejsca. POtem i tak zaczniesz szukac jakiejs parasolki, zeby bylo lzej i mniej zajmowalo miejsca w aucie. Ze wzgledu na kolka i bude polecam wowczas Maclarena Techno XT. Wracajac jeszcze do wozkow 3 w 1 , to radze zwrocic uwage na fotelik jaki wchodzi w sklad zestawu. Dobrze, zeby to byl jakis sensowny, bezpieczny fotelik (Maxi Cosi), a nie byle fotelik. - jak dziecko zacznie chodzic polecam szelki z uzdą do trzymania dziecka. Takie szelki kosztuja 10 zl, dziecko ma sie "w reku", a nie trzyma za kaptur, jak niektorzy to robia. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: koszmar! 01.04.15, 09:33 autorka chce najpotrzebniejszych rzeczy! a laktator w razie braku mleka albo w razie nawału pokarmu to pierwsza rzecz do kupowania na wyrost tak samo jak osłonki na sutki - boli na początku karmienie i trzeba przez to przejść i tyle (chyba, ze ktoś nie chce albo z innych względów karmić piersią nie będzie) rogal do karmienia? dla mnie rzecz zbędna - nigdy nie korzystałam (jak setki albo miliony innych kobiet) mleko modyfikowane '1" jest w rosmanie w saszetkach (jednorazówkach) - po cholerę kupować na zapas całe wielkie pudło ?! skoro nie wiadomo czy będzie potrzebne (i co ona potem z tym zrobi?) do autorki wątku - nie kupiła bym na zapas nawet saszetki jednorazówki. do kąpieli dla niemowlaka - niemowlak jest "czysty" więc żadne środki typu "detergenty" nie sa konieczne - niektórzy myją samą wodą - my nasze dzieci musieliśmy natłuszczać więc myliśmy parafiną za 3 zł (albo oilatum za kupę kasy którego głównym składnikiem jest... parafina) potem już niczym smarować nie trzeba. czapeczka do podstawówki? przegięłaś! (potem się ludzie dziwią, ze są dzieci napiętnowane przez rówieśników za dziwactwa wyniesione z domu) ja żadnej czapki ani o kąpieli ani po domu nie miałam. na dwór - tak, ale nie po domu! Teraz jak mam dziecko starsze 17m - zdarza mi się "już' wyjść z nim bez czapki. To jakaś polska maniera, ze czapka przynajmniej do 15'C MUSI BYĆ! (w żadnym innym kraju się tego nie stosuje) Przegrzanie jest gorsze niż lekkie odchodzenie. aaa z czapka - sama zboczysz na ile twoje dziecko będzie mieć potrzebę - czy nie będzie miało wiecznie spoconej główki. leżaczek nie jest zakupem pierwszej potrzeby - nie kupuj na zapas szelki do chodzenia się u nas nie sprawdziły - dziecko sząłu dostawało jak mu je zakładałam. I po kolejne - to nie jest artykuł pierwszej potrzeby dla niemowlaka dzieci karmionych piersią podobno nie trzeba odbijać - moje trzeba było i jedno i drugie (ale to zobaczysz jak będzie u Ciebie) < Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koszmar! 01.04.15, 10:07 przede wszysytkim teraz mozna wszystko kupic bez problemu, jesli nie mieszkamy na pustyni i calkowicie samotnie to nie ma problemu z kupnem Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: koszmar! 01.04.15, 10:11 mnie sie laktator przydal dopiero przy trzecim dziecku jak sie okazalo, ze juz w drugim miesiacu po porodzie zaczal sie cykl szkolen, w ktorych chcialam brac udzial pompuje wiec raz w tygodniu i chlopaka zostawiam z tatą na kilka godzin butelke kupilam aventu - calkiem fajna, z krolewskiej promocji butelka z koroną i 2 smoczki z brytyjska flagą za jedyne dwajścia pięć bo royal baby juz podroslo, a linia sie nie wyprzedala nic fajnego taki latator, dyskomfort duzy, i to wydaje mi sie, ze daje rade - bo w karmieniu mam wprawe, polecanie laktatora i butelek matce, ktora chce karmic a ma klopoty, to nie jest dobra rada uwazam na klopoty nalezy po prostu przystawiac dziecko, a nie meczyc obolaly biust laktatorem Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: koszmar! 01.04.15, 01:07 Teściowa nakupiła mi rożków, leżą i się kurza, mały odmówił spania w nich - musi mieć jak porozrzucać kończynki. Póki co nie uzyłam tez pościeli, kocyki wystarczyły. Jeśli chcesz karmić piersią, zaopatrz się w nakładki na piersi. One trochę uratowały mi laktację. Jeśli chodzi o sprzęt do przewijania, mam przewijak, do tego materiałowy przybornik i taki zestawik z ikei kosz na pieluchy + 3 pojemniczki na wode i sprzęt kosmetyczny, wszystko do zakładania na łóżeczko. W sumie okazało sie, ze póki co łóżeczko robi za stelaż na te ustrojstwa, a mały śpi w nim jakieś 4-6 godzin na dobę, resztę czasu spędza w naszym łóżku. Łóżeczko ma jeszcze szufladę, cudowne rozwiązanie. Łóżeczka turystyczne wcale nie sa małe po złożeniu... Pieluch tetrowych nigdy dość, na początki kiedy szalała mi laktacja potrafiłam używać 3 na raz podczas karmienia i tylko wtedy nie zalewała mlekiem wszystkiego łącznie z sufitem. Dobrze jest mieć też kilka pieluch bawełnianych, przykrywam nimi małego jak jest ciepło. Jesli chodzi o wózek to póki co sprawdza mi sie mutsy evo 2 w 1 i fotelik maxi cosi z adapterem. Stelaż składa sie na płaściutko, wchodzi do bagażnika średniego miejskiego auta i zostaje sporo miejsca. Do kąpieli ustrojstwo typu emolium. Nie kupuj oliwek, wysuszają i zatykają pory. Od razu kup urządzenie typu katarek. Do pupy uzywam musteli 123. Miałam próbki alantanu, mały dostał takich odparzeń, ze poszedł w ruch tormentiol. Laktator kupiłam ręczny canpolu (najtańszy jaki był), ale pod koniec ciąży miałam w zasadzie już laktacje i wiedziałam, ze mi się sprawdzi. Karmię systemem mieszanym, więc kocham mój podgrzewacz. Sterylizator jest doskonale zbędny. Butelki Avent sa świetne, canpolu niekoniecznie. Co do ubranek to kup dużo body, mam na długi i krótki rękaw po ok. 10 sztuk, do tego śpioch i pajace, ewentualnie spodenki i skarpetki. Półśpiochy i kaftaniki nie sprawdziły się. Kup tez rozmiar 56 - mój synek miał ponad 4 kg i 57 cm, pochodził w tym rozmiarze z miesiąc (ale wszystko miałam ze smyka, oni mają duuużą rozmiarówkę). Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: koszmar! 01.04.15, 01:10 a, i jeszcze rogal do karmienia, poza ułatwieniem karmienia, bardzo wygodnie sie na nim spi (nie miałam gdzie go dac i wylądował jako moja poduszka) Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: koszmar! 01.04.15, 10:14 Jesli mozesz sobie pozwolic na drogi wozek, koniecznie kup bugaboo (gondola i spacerowka + adaptery do maxi cosi) . Lepszy stary i uzywany wozek niz nowy z nizszej polki. Powaznie mowie - my mamy bugaboo i kazda mama z mojej grupy zaluje, ze nie kupila wlasnie tego. Jezdzisz po najwiekszych wertepach i blocie jedna reka, a sklada sie cudownie. Jezdzimy malym golfem i bugaboo + gondola jezdza z nami, tyle ze jedno siedzenie zlozylismy. Z ubranek potrzebujesz po 5 bodziakow z krotkim rekawem lub bez (najlepsze sa nietoperki, czyli rozpinane z przodu zamiast wkladane przez glowe - o takie z klapka z przodu) oraz 4-5 pizam - spiochow ze stopkami. Rozpinane wylacznie z przodu, oczywiscie z rozpinanymi nogawkami! Odpusc sobie kupowanie sweterkow, kurtek i innych takich. Moje dziecie urodzone w styczniu pierwszych 6 tygodni wylacznie w pizamie przechodzilo, bo najwygodniej No dobra, jeszcze ciepla czape mialo i cieply sciagany spiworek do wozka i NIC wiecej Do wozka wystarczy Ci latem cienki kocyk. Wszystkie inne ciuszki dostaniesz w prezencie albo dokupisz pozniej. Standard to 54-56cm. Moje dziecko ma obecnie 11 tygodni i 62cm i jest na 95 centylu (co oznacza ze w jego wieku tylko 5% dzieci jest dluzszych). Wiec nie rozumiem skad tyle postow, zebys dla noworodka na 62cm kupowala - dziewczyny, bez przesady, prawie kazdy noworodek sie w tym utopi, a bodziak zamiast zapinac sie w nogach na pieluszce bedzie smetnie zwisal w okolicach kolan/kostek. Poza tym kilka kocykow + max 2 reczniki + wanienka najlepiej z wkladka niemowleca + ok. 12 pieluszek tetrowych (do wycierania wszelkich rozlan, rzygow, etc ) Mata do przewijania, pampersy newborn oraz duze platki kosmetyczne do wycierania tylka (znow -jesli mozesz sobie pozwolic finansowo, polecam cheeky wipes zamiast platkow, sciereczki do tylka wielorazowego uzytku, bardzo poreczne w uzyciu!). Zadnych szamponow, oliwek, mokrych chusteczek i innego marketingowego badziewia - male dzieci myje sie dlugo wylacznie woda! Termometr sie porzadny przyda oraz krem na odparzenia od pieluszek - my mamy bepanthen. Sudocream jest dobry dopiero dla starszych niemowlat. No i na lato czapeczka na glowe oraz krem z wysokim filtrem. Jesli chcesz karmic piersia, to nie inwestuj w sterylizator. Lepsze i tanie jak barszcz sa tabletki do sterylizacji - rozpuszczasz w misce z zimna woda, zanurzasz na 15 min to, co chcesz wysterylizowac i gotowe. Jesli sie po drodze okaze, ze sterylizator jest potrzebny, mozna dokupic pozniej. Wszystkie maty edukacyjne, zabawki i inne cuda na kiju sobie odpusc - poki dziecko nie skonczy 2 miesiecy nawet ich nie dotkniesz, poza tym dostaniesz mnostwo w prezencie, wiec szkoda marnowac kasy. W razie czego dokupisz pozniej. Do spania mielismy koszyk mojzesza, ale z perspektywy czasu widze, ze nie byl potrzebny. Dzieciak mogl spac w gondoli bugaboo (wygodniejsza niz kosz), a jak mial 7 tygodni to zaczal spac w lozeczku, ktore o niebo bardziej lubi niz ten nieszczesny kosz. To chyba tyle na start, napisze wiecej, jak mi sie przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: koszmar! 01.04.15, 10:23 Karmienie - zadnych nakladek na sutki, to rozleniwi dziecko i masz male szanse na dlugie karmienie piersia. Trzeba swoje przecierpiec (krem z lanolina bardzo pomaga na sutki) i wtedy karmienie sie uda. Prawie kazda mama ktora zaczynala z nakladkami (oraz smoczkami i butelkami) albo konczy karmienie piersia bardz szybko, albo karmi mieszanie, czyli i piers, i butelka, bo niestety mleka w piersiach jej brakuje. Laktator sie przyda, ale pozniej. Nie kupuj na zapas, bo szkoda pieniedzy - jeszcze nie wiesz, czy nie skonczysz na mleku modyfikowanym. Jesli bedziesz karmic wylacznie piersia, kup laktator elektryczny Medela swing. Lepszego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś