Dodaj do ulubionych

pośrednicy kredytowi

13.04.15, 19:04
czy warto korzystać z firm open finance ,expander? czy lepiej pytaćw konkretnych bankach o oferty? chodzi o kredyt hipoteczny
Obserwuj wątek
    • drinkit Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 19:15
      Właśnie jestem w trakcie korzystania, tzn złożyłam wnioski za pomocą doradcy. Czy warto to jeszcze nie wiem, napiszę jak dostanę kredyt smile Ale jak pomyślę, że miałabym łomotać się do każdego z np 3 banków sama, osobno kompletować papiery, oczywiście wszystko w połączeniu z wyprowadzką, planowaniem remontu i milionem drobnych rzeczy, które trzeba zrobić, to mi się odechciewa. W wypadku ogromu spraw na głowie chyba wolę mieć kogoś, kto mi palcem pokaże i łopatologicznie wytłumaczy co mam robić. A poza tym ekspertem od kredytów nie jestem, doradca w takim wypadku zawsze się przyda.
    • koronka2012 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 19:54
      Korzystałam - i w moim przypadku pojawił się problem na koncu - miałam już decyzję kredytową, bank ściągnął kasę za wycenę nieruchomości - tylko do podpisania umowy nie doszło, bo w ostatniej chwili bank zaczął domagać się dodatkowych dokumentów. Gdyby to było bezpośrednio - mialabym wszystkie kwity i domagałabym się zwrotu kasy za wycenę, ponieważ wszystko było u pośrednika, nie miałam za bardzo jak.
      Generalnie korzystanie z pośredników ułatwia życie, ale łatwiej negocjować warunki bezpośrednio.
      • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:07
        Hmm.. a nie było tak,ze mialas po prostu dec. wstepna i była pozytywna, a po wycenie i wydaniu dec. ostatecznej bank zazadal dodatkowych dokumentów jako warunkow do umowy,co jest normalna procedura?
        Zaden bank nie zwróci ci oplaty za wycene, ktora zostala wykonana.Bo analityk zazadac dodatkowych dokumentów moze zawsze, na kazdym etapie, do uruchomienia włacznie.
    • mynia_pynia Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 20:01
      My wstepnie wybralismy 3 banki z dobra opinia i najlepszymi ofertami. Odwiedzilismy je. W domu przeanalizowalusmy ich oferty. Kolega teraz bral kredyt kozystajac z doradcy w końcu sam nalazl najlepsza oferte, a ze kolega bajerant przez telefon to sie nasluchalam wink jak rozmawial przez tel. z kobietami wink
    • antyk-acap Nie 13.04.15, 20:09
      I piszę to jako bankowiec. Płacisz im? Nie. Więc kto im płaci? Banki. W czyim więc interesie będą działać?
      • gogologog Re: Nie 13.04.15, 21:40
        to jest cale clou tego prostego zagadnienia
      • lola211 Re: Nie 13.04.15, 22:12
        Płacą banki, wiekszosc tyle samo, wiec doradcy jest z punktu widzenia finansowego obojetne gdzie klient kredyt otrzyma.Byle otrzymał.
        I nie bardzo rozumiem jak fakt,ze prowizje płaca banki miałby uzasadniac niekorzystanie z usług takiego doradcy? Ze co, ze namówi na kredyt zamiast odradzic? Przeciez do niego trafiaja ludzie, którzy juz decyzje podjeli.To o co chodzi?
        • antyk-acap Re: Nie 13.04.15, 23:02
          Nie jest doradcy obojętne czy dostaną kredyt czy nie. Nawet jeśli banki płaca tyle samo to nie płacą jeśli klient nie weźmie kredytu. Czyli że pensja doradcy zależy od tego ilu klientów dostanie kredyt a nie ilu będzie zadowolonych. Każdy klient to kolejna prowizja. Ziarnko do ziarnka. A więc doradzenie klientowi nie brania kredytu to strata doradcy. Co najwyżej może doradzać kredyt w innym banku.
          • lola211 Re: Nie 13.04.15, 23:24
            O tym wlasnie napisalam.Ze doradcy zalezy,by klient kredyt dostał.Czyli zrobi wszystko, by tak było.Nie bedzie go zbywał ani na marne wniosku skladal, tylko sie przyłozy.Bo chce zarobic.
            Zadowolenie jest takze wazne, bo ci doradcy zyja z rekomendacji- zadowolony klient podesle znajomego.Zatem jak najbardziej zalezy im na zadowoleniu klienta.
            A więc doradzenie klie
            > ntowi nie brania kredytu to strata doradcy. Co najwyżej może doradzać kredyt w
            > innym banku.
            Ale przeciez do tego doradcy trafiaja ludzie, którzy kredyt chca, oni podjeli juz taka decyzje.On nie jest od tego, by doradzac, czy w ogóle BRAC kredyt, tylko GDZIE.
            • fnutaki Re: Nie 13.04.15, 23:26
              Czyli tacy doradcy loli to są po to, żeby wcisnąć klientowi kredyt na jaki go nie stać. tongue_out Byle dostał i sami zgarnęli prowizję.
              • lola211 Re: Nie 13.04.15, 23:45
                Ja sobie to wyobrazam tak, ze ktos chce sie budowac czy kupic mieszkanie i doradca kredytowy naprawde ma nikły wpływ na to, co klient kupuje/buduje.Policzy zdolnosc kredytowa, a ile kredytu wezmie klient to juz tylko jego decyzja.Co ma do tego doradca?
                • antyk-acap Re: Nie 13.04.15, 23:48
                  Ale może promować bank w wyższą prowizją/.
                  • lola211 Re: Nie 14.04.15, 10:10
                    Doradca przedstawia kilka ofert.
                    Klient liczy i wybiera, co mu najbardziej pasuje.
                    Prowizje sa tak bardzo porównywalne, ze naprawde nie bedzie promował jednej kosztem utraty klienta, któremu łatwo sprawdzic czy go doradca nie robi w bambuko.
                    Faktycznie wyzsza prowizja jest zwiazana z podwyzszeniem prowizji klientowi, co jest zauwazalne od razu na tle pozostałych ofert.
                • gogologog Re: Nie 14.04.15, 00:02
                  Jak to bylo z chf-ami?
                  Kto to sprzedawal/wciskal/podnosil zdolnosc/dawal na 120% wartosci kwadratu?
                  • lola211 Re: Nie 14.04.15, 00:18
                    Według mnie banki.Bo to przeciez nie doradca kredytowy wymysla ich procedury.Przedstawiał co miał w ofercie.
                    • mozambique Re: Nie 14.04.15, 09:30
                      robili to doradcy klienta w bankach

                      takie same sily fachowe jak owi posrednicy w expanderach ,
                      po szybkim mieisieczym szkoleniiu , wynagardzania od obrotu , z obowiazkiem wykonanai limitu udzielonych kredytów, pozyczek , zalozonych lokat

                      niestety obecnie pracownicy banków to praktycznie akwizytorzy, ztraudnianii na umowe czasową - wcisną ci wszystko z zerową odpowiedizlanosćią bo za polr oku moze ich jzu nie być
                      • lola211 Re: Nie 14.04.15, 10:11
                        Ale co robili? To, co mieli robic na swoich stanowiskach pracy.Mieli sprzedawac kredyty chetnym.Sprzedawali to, co bank oferował.Wykonywali swoja prace.
            • misiekzdzisiek2 Re: Nie 13.04.15, 23:29
              Sprzedawca w pierwszym rzędzie sprzeda Ci ten kredyt, na którym najwięcej zarobi.
              • lola211 Re: Nie 13.04.15, 23:43
                Mocno sie mylisz.
                • antyk-acap Re: Nie 13.04.15, 23:47
                  No to czym się kieruje doradca?
                  • lola211 Re: Nie 14.04.15, 00:25
                    Budowaniem portfela zadowolonych klientów.Z tego ma sie zarobek na lata.I tym sie kieruje dobry doradca.Oferuje nalepsze rozwiazania, bo mu zalezy by klient go polecal.I to sie duzo bardziej kalkuluje niz jednorazowe oskubanie - bo naprawde łatwo jest sprawdzic czy doradca faktycznie przedstawil najlepsza opcje.
                    • fnutaki Re: Nie 14.04.15, 00:32
                      A to ciekawe. Dopiero co twierdziłaś, że ludzie nic nie wiedzą o kredytach, umów nie czytają, nie rozumieją, nic nie kumają i sami sobie nie poradzą muszą mieć doradcę. A teraz twierdzisz, że żaden problem dla takiego kredytobiorcy ot tak sobie sprawdzić czy oferta którą doradca właśnie dał jest najlepsza z dostępnych na rynku big_grinbig_grinbig_grin
                      Może zdecyduj się co twierdzisz, bo zwyczajnie wstyd tak motać, chyba że jako jako osoba która wciska mniej kumatym ludziom kredyty może taki styl masz na co dzień.
                      • lola211 Re: Nie 14.04.15, 01:08
                        Latwo sprawdzic czy doradca faktycznie przedstawił najlepsza opcje w wybranym przez niego banku- w sensie nie kroi klienta,nie dorzuca dodatkowych opłat.Porównac to co przedstawil z tym co przedstawi inny doradca lub bezposrednio pracownik wybranego banku.Czy prowizja jest faktycznie taka czy nie jest nizsza w aktualnej ofercie.Bo mitem jest, ze doradcy opłaca sie jakis bank bardziej niz inny-jesli sie oplaca to tylko wówczas, gdyby narzucił dodatkowy haracz, a to jak napisalam łatwo sprawdzic.
                        Ja rozumiem, ze bardzo chcesz mi tu dowalac,widac taki masz sposób na zycie,cos sobie rekompensujesz.
                        Jestes ignorantka i agresja starasz sie nadrabiac.
                        Moze zamiast tego wiecej uwagi poswiecisz na czytanie ze zrozumieniem, przyda ci sie w zyciu.
                        I nie, nie wciskam na co dzien ludziom kredytów.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Nie 14.04.15, 10:21
                      lola211 napisała:

                      > Budowaniem portfela zadowolonych klientów.Z tego ma sie zarobek na lata.I tym s
                      > ie kieruje dobry doradca.Oferuje nalepsze rozwiazania, bo mu zalezy by klient g
                      > o polecal.

                      Widzę Lola, że żyjesz w idealnym świecie, który istnieje może gdzieś tak do 1 roku marketingu...

                      Jeszcze raz prawdy podstawowe:

                      (1) Doradcę opłacasz Ty.
                      (2) Kolesia w Expanderze czy OF opłaca bank albo firma w której pracuje jest więc to zwykły sprzedawca.
                      (3) Każdy sprzedawca sprzedaje to co mu się akurat opłaca sprzedawać.
                      (4) Sprzedawca nie musi modyfikować produktu, żeby czerpać zyski ze sprzedaży. Wystraczy, że producent telewizorów za 10 sprzedanych sztuk dorzuci mu 11 dla niego... Albo do 25 telewizorów wycieczkę na Bali w pakiecie...
                      • lola211 Re: Nie 14.04.15, 11:02
                        Kredyt hipoteczny jest specyficznym towarem.
                        Prawda jest taka- zdecydowana wiekszosc bankow płaci doradcy taka sama prowizje, róznica to moze byc jakies 0,1%,czyli tyle co nic.Doradcy nie maja najczesciej dodatkowo placone za ubezpieczenia,karty kredytowe i ten cały cross-sell,wiec im nie zalezy by klientowi to dosprzedawac.
                        Doradcy zalezy na tym, by kredyt zrobic.Czyli tak dobierze banki, by kredytobiorca kredyt otrzymal.To jest najwazniejsze.Bo mnie sie wydaje, ze wiekszosc uwaza, iz kazdy moze kredyt dostac wszedzie i chodzi tylko o to, by dostac najlepsza oferte na rynku.A figa.Wybór jest zawezony najczesciej do kilku bankow.A klient nie wie, gdzie faktycznie ten kredyt ma szanse byc wypłacony.Po to mu jest potrzebny doradca,by wyselekcjonowac banki.Z tych wybrac z kolei najlepsza opcje.I tu warto sobie sprawdzic dodatkowo, czy faktycznie doradca nie dorzuca np wyzszej prowizji.Wystarczy zweryfikowac przedstawiona oferte w konkurencyjnej firmie.
                        Swego czasu robilam za tajemniczego klienta i autentycznie przedstawiano mi najtansze opcje.
                        Ja wiem, ze zla opinia nie wziela sie znikąd, lata czarnej roboty OF zrobiły swoje.
                        Nieprawda natomiast jest,ze z zasady doradcy sa nieuczciwi.Wiekszosc jest w porzadku, no ale o tym sie nie mówi, słychac tylko negatywne opinie- stara zasada-zadowolony klient powie o tym 3 osobom, niezadowolony -dziesięciu.
                        • pitahaya1 Re: Nie 14.04.15, 12:44
                          Przyjmij więc, że wciskanie kredytu może być transakcją wiązaną.
                          Pan, który wciska kredyt jest jednocześnie...o, jaka zbieżność, bratem pani, która przygotowywała umowę w bankusmile Dla niepoznaki nazwisko pani wypłynęło przy okazji.

                          Pan z jedne z firm doradczych, który wcisnął mi niezłe g.wno, po jakimś czasie już tam nie pracował. Powodem było wciskanie klientom ciemnoty. Ktoś się wkurzył i zwrócił uwagę. Wtedy pewnej wiedzy nie posiadałam, zaufałam więc "doradcy". A, że wtopiłam trochę, cóż, doradca wzruszył ramionami i skubnął należną prowizję.
                        • triismegistos Re: Nie 14.04.15, 16:27
                          Lola, nie piernicz. W zależności od banku i wciśniętych klientowi dodatkowych ubezpieczeń etc. na takim samym kredycie mozna zarobić od stówy do kliku tysięcy. Wiem, bo pracowałam jako posrednik.
                          Na franki się nie załapalam, ale w gazeciane wywiady twierdzące, że przy franku/złotówce prowizje różniły się jeszcze bardziej wierzę bez żadnych zastrzeżeń.
                          • lola211 Re: Nie 14.04.15, 21:53
                            Nie wiem w jakiej firmie pracowalas, moze mialas wlasne posrednictwo- ale wiem, ze najwieksi gracze na rynku nie maja takim umów z bankami.Jesli jest roznica to drobna w zaleznosci od oferty, naprawde nieznaczna.A juz te kilka tysiecy to chyba od kredytu na kilka milionów.
                            Moze firmy koguciki maja takie prowizje.
                            • triismegistos Re: Nie 14.04.15, 22:08
                              Tak lolu, na pewno firmy koguciki mają wynegocjowane wyższe prowizje niż taki open big_grin
                              • lola211 Re: Nie 14.04.15, 22:13
                                Rzecz w tym,ze taki doradca z Open dostaje ułamek prowizji jaka płaci bank OF.I naprawde nie ma cisnienia na konkretna oferte, bo róznica jest prawie zadna.Dlatego tak dosprzedawali regulary,zeby cos zarobic.
                                A w firmie kogucik cala prowizja trafia do własciela czyli posrednika, który te kredyty sprzedaje.
                                • antyk-acap Re: Nie 14.04.15, 22:37
                                  No proszę cię! Wkleiłem już tabelkę. Ale skoro nie wierzysz w nią to mam jedno pytanie: skoro bank nie płaci doradcom to na czym polega ten biznes? Klient nie płaci. Bank nie płaci. Czy w tych firmach pracują krasnoludki? Nikt nie płaci, doradcy zarabiają, żadna nie padła. Cuda jakieś.
                                  • lola211 Re: Nie 14.04.15, 22:54
                                    Ta tabelka zawiera przeklamanie chocby w tym, ze wysokosc prowizji od banku okresla jako prowizje doradcy.To bzdura jesli chodzi o duze firmy posrednictwa.W firmie kogucik doradca tyle moze otrzymac(jesli jest to jego DG),ale w przypadku duzych posrednikow juz nie, zdecydowanie.Do doradcy trafia tylko czesc tej prowizji.Stad te wyliczenia w przypadku OF czy Expandera maja sie nijak do rzeczywistosci.Druga rzecz- kredyt z 5% prowizja?? Widzialam cos takiego faktycznie- firma kogucik nie dosc ,ze przywalila klientowi taka prowizje(doradca w banku tez moze tak zrobic) to jeszcze zainkasowala 4 000 zł za zajecie sie sprawa.Zaden doradca duzej firmy tak nie zrobi.
                                    Jaki klient łyknie 5% prowizji mogac sobie bez problemu sprawdzic, ze srednio wynosi ona 2%?
                                    Na czym polega biznes?Na zarabianiu nie wiecej niz zarabia sie w banku.
                                    Co do firm, to przeciez kilka padło, w tym Money Expert np.
                                    Na rynku zostana najlepsi, własnie ci, którzy dbaja o klientów.
                                    • antyk-acap Re: Nie 14.04.15, 22:57
                                      Nadal nie odpowiedziałaś na pytanie kto płaci.
                                      • lola211 Re: Nie 15.04.15, 09:21
                                        Przeciez wiadomo,ze płaci bank.
                                        • antyk-acap Re: Nie 15.04.15, 17:34
                                          Czyli to bank na tym zarobi.
                                • triismegistos Re: Nie 15.04.15, 09:07
                                  Tia, i dlatego doradcy z open wciskają ludziom hipoteki w Getinie posuwając się do dostarczania niekomompletnych dokumentów do innych banków. Dajże spokój.
                                  • lola211 Re: Nie 15.04.15, 09:17
                                    Na temat Open mam wyrobione zdanie i juz je tu prezentowałam.
                                    Co z pozostałymi? Bo na Open swiat sie nie konczy.
                                    • antyk-acap Re: Nie 15.04.15, 17:43
                                      Myślisz że Open to wyjątek? Niby dlaczego? Problem nawet nie leży w prowizjach. Mogą być gdyby były jawne. Czyli klient dowiaduje się ile doradca dostaje od każdej umowy. Układ byłby jasny. A tak mamy doradców udających obiektywnych i banki które pod stołem dają im kasę za klientów. I nie mów mi o zadowoleniu klientów. Doradcy sprzedają w większości hipoteczne. Kredyty drobne bierze się albo w swoim banku albo w chwilówkach. Produkty inwestycyjne to inna działka. Nie wielu się w to bawi a ci co się bawią idą do profesjonalistów. I tu jest klient pogrzebany - nikt nie bierze kilku kredytów hipotecznych. A żeby mówić o kliencie powtórnym musiałby wziąć ich co najmniej trzy. Nie znam nikogo takiego. Ludzie mają jeden kredyt. Jeśli więc klient wyjdzie to Bóg z nim.
                                      • lola211 Re: Nie 15.04.15, 22:36
                                        Nie masz pojecia o czym piszesz.
                                        Po pierwsze- czy ty pytasz sprzedawce lodówki ile on otrzymuje kasy za to, ze ci ja sprzeda? Co za brednie z ujawnianiem prowizji? Serio wysokosc prowizji od róznych bankow niewiele sie rózni.Banki, ktore proponuja wysokie stawki sprzedaja drogie oferty- który doradca pojdzie na ryzyko utraty klienta oferujac mu najdrozsze rozwiazanie, wiedzac ze klient prosto ze spotkania pomaszeruje do konkurencyjnej firmy?
                                        W dobie netu kazdy moze sobie wszystko sprawdzic.Doradca proponuje ci oferte banku, nie ufasz mu, to idziesz i weryfikujesz.
                                        Banki nie daja nic pod stołem, normalnie sie rozliczaja, jak kazda firma.
                                        Co do zadowolenia klientów to znowu nie masz racji- to zadowolenie przeklada sie na rekomendacje.Doradcy zalezy na tym, by byc polecanym.A kazdy, kto bierze kredyt hipoteczny ma znajomych, którzy równiez o taki kredyt sie beda starac.I tak poczta pantoflową krazy numer tel. do doradcy.O ile klient był ze wspolpracy zadowolony.
                                        Takich co licza na jednorazowe strzały rynek odstrzeliwuje szybko.
                                        Dobry doradca utrzymuje z klientami relacje długoletnie, pomaga takze po wypłaceniu kredytu.
                                        • antyk-acap Re: Nie 15.04.15, 22:41
                                          Po pierwsze - czy producenci lodówek płaca sprzedawcom? Po drugie - nie przesadzaj z dobrą opinią. Większość opinii piszą pracownicy. Klienci mają lepsze rzeczy do roboty.
                                          • lola211 Re: Nie 15.04.15, 22:54
                                            Producenci lodówek jak najbadziej premiuja sprzedawców za sprzedaz ich towaru.
                                            Idac twoim tokiem myslenia wszyscy sprzedawcy nic innego nie robią, tylko wciaskaja wszystkim jak leci najdrozszy towar.
                                            Ja sie z tym nie spotykam jakos.
                                            I dane firm posrednictwa tez temu przecza- gros wypłaconych kredytów jest w tych bankach, ktore na dany moment maja najlepsza oferte.
                                      • lola211 Re: Nie 15.04.15, 22:39
                                        Tak, OF to wyjatek.Niechlubny.
                                        Firma powiązna kapitałowo z bankiem.W dodatku z GNB, który słynie z nienajlepszej opinii.
                                        Doradcy z ulicy, zmuszeni wpychac regulary.
                                        Tego w szanujacej sie firmie posrednictwa nie ma.
        • triismegistos Re: Nie 14.04.15, 14:52
          lola211 napisała:

          > Płacą banki, wiekszosc tyle samo, wiec doradcy jest z punktu widzenia finansowe
          > go obojetne gdzie klient kredyt otrzyma.Byle otrzymał.

          Bzdura. CA, BNP Paribas pośrednikm płaci takie nędzne grosze, że szkoda gadać. Za to Getin, BOŚ, czy jakimtam na F płaca naprawdę sporo. I jakoś tak sie składa, że istnieje silna korelacja między wysoką prowizja dla posrednika a fatalnymi warunkami dla klienta.
          • lola211 Re: Nie 14.04.15, 21:54
            Masz widze mocno nieaktualne dane.
      • premeda Re: Nie 14.04.15, 14:46
        A to zależy ja załatwiałam przez doradcę ale nie żadna firma tylko chłopak który się tym zajmuje, niektóre banki mu płaciły ale w przypadku innych trzeba się było z nim bezpośrednio dogadać. I tutaj nie było tematu zły bank, bo chłopak by stracił po pierwsze inne tematy typu kredyt samochodowy, a po drugie innych poleconych przez mnie klientów. Co w przypadku takich kredytów firmowych już jest bardzo wymierną stratą.
    • nenia1 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 20:09
      Córka kupowała mieszkanie i średnio ta pomoc wyglądała, przede wszystkim facet nie potrafił nam zrobić sensownego porównania ofert bankowych i nadużywał języka bankowego, zamiast mówić w sposób zrozumiały dla laików smile Teraz wiem, że solidnie wypytałabym znajomych o to czy nie znają dobrego doradcy, bo później w trakcie rozmów okazywało się, że moi znajomi korzystali z takich usług i byli zadowoleni, no ale my już tkwiłyśmy po uszy z innym. Suma summarum córka kredyt dostała, mieszkanie kupione, nawet udało się skorzystać z MDM-u i choć wszystko rodziło się w bólach sądzę, że miałabyśmy więcej pracy i zachodu, a niestety nie mamy tyle wolnego czasu, by za wszystkim samemu latać.
    • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 20:13
      Ja najpierw tydzień intensywnie szperałam w necie doszkalając się z kredytów i rankingów aktualnie najlepszych, przeleciałam też wcześniej przez kilka banków biorąc z nich listy potrzebnych dokumentów i kalkulacje różnych wariantów spłat potrzebnych mi pieniędzy oraz opłat bankowych jakie aktualnie mają (co kilka miesięcy jakaś nowa promocja wchodzi, albo prowizja niższa, albo bez ubezpieczenia, albo opłata za udzielenie, albo oprocentowanie korzystniejsze; , trzeba sobie policzyć co bardziej opłacalne)
      Później poszłam do pośrednika po poradę, okazało się, że on mi proponuje dokładnie te same rozwiązania, które ja sobie sama już znalazłam jako dla moich potrzeb najtańszy i najkorzystniejszy. Chłopak był miły, ale cóż... niepotrzebny jak już sama sobie znalazłam co trzeba. Złożyłam papiery do 2 banków (miałam do trzech ale nie zdążyłam donieść papierów i machnęłam ręką) , oba banki mi dały decyzję pozytywną, wybrałam tańszy i tyle.
      JAk nie masz czasu szperać sama to pośrednik pomoże, o ile jest uczciwy i faktycznie da ci kredyt aktualnie najlepszy dla ciebie a nie taki od którego to jemu największą prowizję bank płaci...
      • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:14
        Pozostaje jeszcze porównanie tresci umów - tego w internecie nie znajdziesz.Dlatego nie majac szerszej wiedzy nie wiesz czy faktycznie masz NAJLEPSZY kredyt.
        • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:24
          To się sprawdza w banku jak się idzie po info. Życzysz sobie wydruk spłat w wersji liniowej i degresywnej, i pokazujesz paluszkiem żeby ci wypisali tu obok wszystkie koszty jakie będziesz musiał ponieść przystępując do kredytu, rzeczywistą stopę procentową, prowizje za przyznanie, za zmiany, za skrócenie czasu, za zawieszenie wpłat, za wpis do księgi, za wyceny, itd. Wszystkie opłaty które bank będzie łaskawy zedrzeć.
          A jak dadzą decyzję to jest sporo dni na spokojne przeczytanie umowy i sprawdzenie, czy aby wszystko w niej ujęli tak, jak było uzgodnione.
          Nie ma tu wielkiej filozofii. Czytać każdy umie. I tak, ja wzięłam najlepszy kredyt wtedy dostępny na rynku.
          • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:37
            Ale umowa kredytowa to nie tylko dane dotyczace wysokosci opłat.
            • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:39
              no popatrz..... nie wiedziałam.... dobrze, że mi powiedziałaś.
              • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:46
                Z twojego postu powyzej wynika, ze nie wiedzialas. bo poruszasz kwestie tylko i wyłacznie opłat.
                • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:53
                  tak tak , oczywiście tongue_out
            • antyk-acap Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:05
              Czyli podpisujesz umowę w ciemno? Każdy klient musi mieć umowę do wglądu przed jej podpisaniem. No chyba że jest analfabetą.
              • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:14
                Przed podpisaniem, ale po decyzji.A wnioski juz sie zlożyło.
                Kto jest w stanie uzyskac informacje na temat zapisów umowy zanim w ogóle wniosek złozy do konkretnego banku?
                • antyk-acap Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:18
                  Oto umowa hipoteczna mbanku. Nie występowałem o wniosek. Twierdzisz że są tajne zapisy?
                  • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:41
                    Maja chyba rózne wzory, taki widze po raz pierwszy.
    • nastjaa Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 20:22
      Braliśmy kredyt w pekao SA - z Notusa dostaliśmy lepsze warunki niż bezpośrednio w banku (pośrednik wpisał nas do jakiejś promocji z targów mieszkaniowych), w open finance pan bardziej nalegal na zalozenie lokaty, kredytu nam interesującego nie zaproponował smile Pośrednik złożył tylko wniosek, potem już kontaktowalismy się bezpośrednio z bankiem.
    • atena12345 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 21:29
      nie warto. Zawsze przedstawią ofertę najkorzystniejszą dla siebie, a nie dla Ciebie
      • nenia1 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 21:34
        Nie masz racji. Konsultowałyśmy się przed ostateczną decyzją z paroma innymi osobami, które nie miały w tym żadnego interesu i potwierdziły wybór tych 2 banków, które polecał nam doradca.
        • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 21:58
          Nie, bo działają w swoim najlepszym, a nie Twoim najlepszym interesie.
          Poza tym mają mierną wiedzę o produktach i rynkach finansowych.
        • misiekzdzisiek2 To nie są doradcy - to zwykli sprzedawcy 13.04.15, 22:36
          usług finansowych
    • semihora Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:16
      Na pewno nie korzystać z Open Finance.
    • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:18
      Open odradzam.
      I tak, warto korzystac.
      Samemu sie tematu naprawde dobrze nie ogarnie,chyba ze ktos opiera sie tylko na porównaniu marzy i prowizji, co jest mocno niemiarodajne.
      • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:23
        Lola, nie uogólniaj. Ja jestem w stanie sama porównać oferty banków.
        • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:29
          Widać lola nie jest w stanie i myśli, że wszyscy tak mają tongue_out
        • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:43
          Tresc umów takze?
          I masz oczywiscie pewnosc,ze kazdy bank ci kredyt przyzna, dlatego mozesz decydowac z góry,gdzie bedziesz sie ubiegac.

          Z bankami jest tak,ze trzeba przede wszystkim wiedziec, który jest w stanie kredyt przyznac w naszej sytuacji.Bo kazdy ma inna.
          • aamarzena Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 09:59
            Jeśli większość banków odmawia ci kredytu to trzeba przemyśleć czy cos nie jest na rzeczy i na pewno cię na owy kredyt stać. Bo potem jest płacz i zgrzytanie zębów. I zwalanie winy na banki, państwo, polityków, pośredników i świętego Mikołaja.
            Poza tym pośrednik może wybierze najlepszą ofertę, ale z puli tych, które jemu się najbardziej opłacają. I nieprawdą jest, że wszystkie banki płacą mu jednakowo. Poza tym jeśli pojdziesz bezpośrednio do banku masz szansę wynegocjować lepsze warunki cenowe, bo bank nie musi się wtedy dzielić prowizją z pośrednikiem.
        • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:45
          I jeszcze kwestia samego procesu kredytowego.Moze tak zmeczyc,ze czlowiekowi odechciewa sie juz na starcie.Zawezanie doradztwa tylko do wyszukania oferty jest nieporozumieniem.
          • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:47
            Tak, Lolu, treść umów także smile
            • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:51
              To super.Jestes w moze 1% kredytobiorców, którzy to ogarniaja.
          • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:50
            Lolu, to nie jest doradztwo. To raz.
            Dwa: mnie proces kredytowy zajął 8 dni roboczych (od dnia zlożenia wniosku do podpisania umowy).
            • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:54
              To fajnie,zdarza sie szybko i prosto.Czasem.Moj znajomy załatwiał kredyt przez 3 miesiące.Bo bank, który mial dla niego najlepsza ofertę mial megaproblem z wyrabianiem sie w sensownym czasie.Tu nie ma zadnych reguł, decyduje gdzie i kiedy sie kredyt załatwia.
              • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:56
                aha, i cudownie gdyby robił przez pośrednika, to nagle bank by miał więcej czasu i pracowników do ogarnięcia kredytu tongue_out
                • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:16
                  Wyobraz sobie, ze istnieja specjalne sciezki dla wnioskow posrednikow.Niektóre banki tak maja, bo im zalezy na wspolpracy.I wniosek od posrednika zostanie rozpatrzony duzo szybciej.Rekord- jeden dzien od spisania wniosku do gotowej umowy kredytowej.
                  • antyk-acap Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:43
                    Ale to nadal jest biznes bank - doradca a nie doradca klient.
                    • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:49
                      Jak przychodzisz do miesnego po kilo łopatki to oczekujesz,ze ekspedientka wybierze ci najladniejszy kawałek czy strzeli pogadanke o szkodliwosci jadania czerwonego miesa?
                      Do doradcy przychodza ludzie zdecydowani na kredyt,a onma impomoc go uzyskac.Nie przychodza po to, by im pomógł podjac decyzje, czy kredyt brac.
                      • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:52
                        Tak tak, wiem, kilka lat temu zachwalałaś ludziom kredyty we frankach i mbank tongue_out
                        Pozwali cię już czy udało ci się firme zmienić przed jajami? tongue_out
                      • antyk-acap Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:59
                        Ale co jest lepsze dla sprzedawczyni? Karkówka za 10 PLN/kg którą kupiła w hurcie za 8 PLN czy polędwica za 40 PLN/kg która w hurcie kosztowała 20 PLN? Bo smakowo to dla niej żaden wybór bo żadnej nie zje. Czasami dla klienta lepiej jest nie brać kredytu na danych warunkach w ogóle.
                        • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 00:06
                          I co- jak ja nie chce poledwicy to mi nikt jej nie wcisnie, bo to ja decyduje, a nie ekspedientka co kupie.
                          Kredytu to w ogole najczesciej lepiej nie brac.Tylko co to ma do pracy doradcy, od którego klienci wymagaja, by im kredyt załatwil?Po to do niego przychodza, nie po rade czy lepiej brac czy nie brac.
              • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:58
                Nie Lolu, to nie jest tak, ze się "zdarza".
                Jeśli masz udokumentowane dochody, dobrą historię kredytową (albo brak "złej") i nie porwałaś się na nieruchomość, na którą Cię nie stać i nie trzeba wszelkimi sposobami "podkręcać" zdolności (bo przedwstepna juz zawarta) to tyle to trwa. Niemal zawsze.

                Obstawiam, ze kolega wcale nie mial takiej czystej i klarownej sytuacji jak deklarował. Ludziom z klarowną sytuacją banki szybciutko dają kredyt.
                • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:03
                  Tu akurat sie mylisz.
                  Na to wpływa przede wszystkim fakt ilosci wniosków do przerobienia przez bank w danej chwili oraz jakosc ich procedur i systemu.Nie ma znaczenia sytuacja klienta.Moze byc jasna(ta wlasnie taka byla, temat nieskomplikowany).Wniosek bedzie czekal w kolejce na rozpatrzenie i tyle.Czesc dokumentów zdazy sie przeterminowac i trzeba na nowo załatwiac, czas biegnie.
                  W wiekszosci bankow na decyzje czeka sie 2 tygodnie, w ubiegłaym roku srednio 3.

                  >Ludziom z klarowną sytuacją banki szybciutko dają kredyt

                  W sensie jakim- nadaja tym wnioskom priorytet i ida jako pierwsze do rozpatrzenia?Omijaja kolejke?
                  • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:07
                    Szybciutko dlatego, by nie poszli do konkurencji smile A ich jasna sytuacja to ułatwia - nie tzreba zbierac dodatkowych dokumentów.
                    • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:12
                      Przeskakuja kolejke? Ja rozumiem, ze szybciej niz ktos, kto musi cos donosic,ale niby jak przyspieszyc wydanie decyzji,gdy bank jest zasypany wnioskami?
                      • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:13
                        Zasypani wnioskami to byli w 2006-2008.
                        Teraz jest bryndza smile
                        • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:18
                          I znowu sie mylisz.Sa banki zasypane i obecnie.Ponadto- wówczas banki zatrudniały wiecej pracownikow, teraz redukuja zatrudnienie i dlatego ciagle jest problem z terminami.
                          • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:23
                            Gdzie ten problem z terminami?tongue_out Znajomy właśnie dostał, w ciągu tygodnia, i to mając dział.gosp. Co wg loli ma być masakryczną przeszkodą i bez pośrednika nie da rady.
                            Drugi właśnie hipoteczny bierze, w ciągu 10 dni bank daje decyzję. Znowu cud nad cuda w świecie loli big_grinbig_grin
                          • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:23
                            Banki są obecnie zasypane wnioskami????????????????????? Przywołaj, proszę, źródło smile
                            • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:51
                              Zródlo? Centrala banku.
                              • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:54
                                Przywołaj poprzez wklejenie oficjalnych danych smile
                                • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 00:03
                                  Nie rozsmieszaj mnie, centrala banku ma oficjalnie napisac, ze ma problem z ogarnieciem procesu?
                                  • misiekzdzisiek2 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 00:05
                                    W taki razie jesteś niewiarygodna w swych twierdzeniach, bo nie masz na nie dowodów smile
                • memphis90 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:06
                  Nie masz racji. W jednym z banków na D analiza dokumentów trwała dobre 8 tygodni - i to bylo normą dla wszystkich, bo kredytów było wówczas dużo, a analityków ten bank miał mało.
          • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:52
            Ale bzdury piszesz... Przed rozpoczęciem procedury pytasz o twoją zdolność kredytową w danym banku, chyba wiesz ile zarabiasz, ile masz kart kredytowych, dodatkowych dochodów, masz pit z poprzedniego roku, ile masz mężów i dzieci i możesz podać by sprawdzili czy sobie głowę zawracać.
            Przy kredycie na budowę domu jest więcej obowiązków i papierologii, ale hipoteczny na mieszkanie to pryszcz dla kogoś jako-tako ogarniętego i umiejącego czytać.
            No chyba, że męczy cię wypełnienie kilku stron wniosku, podpięcie zaświadczeń z pracy i aktu notarialnego. tongue_out
            • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:55
              Zdolnosc kredytowa nie oznacza, ze otrzymasz kredyt.To tylko jeden z parametrów branych pod uwage.
              • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:57
                Naprawdę? nie wiedziałam! big_grin no dobrze że przyszłaś i mi powiedziałaś big_grin
                • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:58
                  Znowu czegos nie wiedzialas- z postu powyzej wlasnie widac jak "głęboka" masz wiedze.Pojecia nie masz, duzo tylko szumu robisz.
            • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 22:57
              I jeszcze nie wiem czy wiesz, ze umowa o prace nie jest jedynum zrodlem dochodu jaki ludzie maja.I ze cel na jaki biora kredyt moze byc rózny- nie tylko budowa czy zakup.
              • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:00
                no coś ty. a ja myślałam że ludzie tylko na etacie pracują i nie miewają innych dochodów.
                a jak miewają to bank im nie mówi jak je wykazać, tylko utajnia te informacje, a później złośliwie kredytu nie przyznaje. i tylko pośrednik na to poradzi, bo tylko on wie jaki papier bank chce tylko nie mówi żeby utrucnić tongue_out
                • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:09
                  Posrednik znajac dane finansowe od razu jest w stanie ocenic, gdzie jest najwieksza szansa na kredyt.Zwlaszcza, jesli dochod jest z DG, zlecen, umów o dzielo.Podejscie banków moze sie znacząco róznic i trudno mi sobie wyobrazic łazenie od banku do banku w poszukiwaniu tego, który nam kredyt przyzna.Mnie by było szkoda czasu i zachodu.Nałazic sie, naczekac w kolejce, kilku osobom powtarzac to samo.I w zasadzie- po co? Co tym zyskuję?
                  Jak sobie pomysle, ze mialabym w ten sposób szukac OC to w zyciu bym chyba nie ubezpieczyla auta.Wykonuje jeden mail do agenta i on mi wszystko ogarnia.A ja mam swiety spokoj i moge czas przeznaczyc na zarabianie kasy.
        • premeda Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 15:01
          Oferty to sobie można porównywać do samej śmierci, a później wpada pośrednik do dyrektora na pogawędkę i masz w umowie zupełnie co innego. To czasami jest plus, a czasami minus, wiadomo zależy kto pośredniczy. I ja czekając na swoją kolej do podpisania umowy widziałam takie akcje, że głowa mała. Typu: może potencjalni klienci mają gdzieś w Polsce jakiś kawałek ziemi czy udział w spadku bo to by nam znacznie sytuację zmieniło. Pośrednik wprost powiedział, że klient pracuje ale kasę bierze pod stołem, więc z zaświadczeń nic nie będzie. A to najczęstszy problem w naszym kraju, żeby w ogóle kredyt dostać wink
    • miliwati Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:03
      bebi_nowa napisała:

      > czy warto korzystać z firm open finance ,expander? czy lepiej pytaćw konkretnyc
      > h bankach o oferty? chodzi o kredyt hipoteczny

      Expander? Tak nam chyba miesiąc, jak nie dłużej "pomagał" załatwić kredyt w 2007, że o mało nam cały zakup domu nie poszedł psu w d*pę. Na szczęście w ostatniej chwili udało się załatwić w tydzień kompletny kredyt w zupełnie innym banku niż polecany (nader nachalnie). I to na lepszych warunkach.
    • memphis90 Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:10
      Miałam doradcę finansowego z polecenia, nie expander, golden egg, open finance itd. W tych ostatnich byłam kilka razy i zawsze coś było nie tak- bo pierwsza praca, za krótko etat, a czemu od razu umowa na kilka lat- czemu nie mam umowy na okres próbny, tak się nie da itd. Zaufałam "specjalistom" i bujałam się na wynajmie 6 lat- bez sensu. Skorzystałam z oferty prywatnej firmy i poszło od razu.
    • antyk-acap Re: pośrednicy kredytowi 13.04.15, 23:37
      jakoszczedzacpieniadze.pl/ile-zarabia-doradca-kredytowy ciekawy artykuł. A dla jednej interlokutorki - prowizja nie jest dla doradcy taka sama od każdego banku.
      • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 00:01
        Napisałam powyzej, ze wiekszosc bankow płaci tyle samo.A jesli roznice sa, to nieznaczne.
        Ten artykuł zawiera sporo pólprawd i mija sie w czesci z prawdą, generalizuje.
        No nie wyglada to tak.
    • mozambique Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 09:35
      znajoma zniechecona do posredników poprosru zatrudniła prawnika zajmujacego się sparwami finansowymi - zlecila mu porównane ofert ilus tam banków z porównaniem kosztów i wyszczegolnieniem tych wszystkich haczyków w umowach

      zaplacila niecałe tysiąc zł, dodatkowo jeszce za obecnosc przy niej w banku przy podpisywnaiu umów, czytal na bieżąco te wsyztskei papiery i bezlistosnie dociskał pracownika o byle co .m in. tylko dzieku niemu uniekneła oplacenia ubezpiecznei kredytu bo okazalo sie ze i tak nie mialaby dostepu do warunków tego ubezpieczenia ( nie jest stron
      • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 15.04.15, 09:26
        Super rozwiazanie, tylko trzeba zaplacic.
        A wiesz jak to u nas jest- kazdy chcialby doradztwa, ale za darmo.
    • makumi Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 10:09
      Moja siostra korzystała z doradcy. Równolegle poprosiła mnie o ocenę co myślę o przedstawionej propozycji. Poradziłam jej, żeby poprosiła doradcę o pokazanie harmonogramu z WIBORem z 2008 roku. Pani powiedziała jej, ze to bez sensu, że jak można zakładać taki scenariusz, że po co w ogóle to. Namawiała ją za to, żeby wzięła kredyt na 100% nieruchomości (miała odłożony wkład własny) bo takie niskie raty to żal nie skorzystać. Żeby nie było - mowa o kredycie na 30 lat. Wypisz wymaluj doradcy, który wciskali franka i to nie na dwupokojowe bo skoro frank taki tani to czemu nie zaszaleć i nie kupić 3-pokojowego? A możne domku pod miastem?
      Tak więc doradca może i załatwi sporo spraw za Ciebie, poszuka korzystnych ofert, ale będzie mu zależało żeby wcisnąć Ci jak najwyższy kredyt tam gdzie mu najlepiej płacą (oczywiście, ze mają różne stawki w różnych bankach, szczególnie w expanderze i open finance - tak samo jak nie tak dawno doradcy mieli wyższą prowizję za kredyt w CHF niż w PLN). Oprócz tego będzie pewnie wciskał inne produkty, przy okazji, takie jak ubezpieczenia albo polisy oszczędnościowe, żeby zabezpieczyć sobie kredyt. Należy więc być czujnym, wszystko dzielić przez 2 i cały czas pamiętać o co "doradcy" vel sprzedawcy chodzi (bynajmniej nie o Twój interes).
      • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 10:16
        W kazdej branzy znajda sie czarne owce.
        Jak najbardziej popieram- czujnosc i kontrola.
        Najlepiej szukac kogos sprawdzonego,rekomendowanego.
    • bebi_nowa Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 10:49
      wniosek z tej przydługiej dyskusji jest taki że nie można ślepo zaufać doradcy tylko sprawdzić też samemu. mam zamiar zapytać bezpośrednio o kredyt w co najmniej 2 bankach, w tym w którym mam od dawna rachunek oraz w drugim, który mi z porównywarek wyskoczył jako najlepsza oferta. czy to wystarczy?
      • fnutaki Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 11:06
        Możesz zapytać w dowolnie wielu bankach. Poszłabym przynajmniej do 3 i porownała oferty. Po prostu idź i niech ci przedstawią ofertę na to co potrzebujesz. Dopytaj o wszystkie koszty, możliwości, warunki, i niech wstępnie wyliczą ci zdolność kredytową itd

        Akurat bank w którym miałam od lat konto (wcale nie tanie więc zarabiali od lat na mnie niemało) i liczyłam że mi dadzą dobry produkt , zaproponował mi bardzo kiepskie warunki kredytu. Niektóre banki mają w nosie, że jesteś ich wieloletnim klientem, dają ci gorsze warunki niż komuś kto obcy z ulicy przychodzi (bankowcy mają prowizje od przyciągnięcia nowych klientów). Dostałam dużo lepszy kredyt w innym banku, a jedyne co musiałam zrobić to założyć u nowych konto - bezpłatne, z bezplatną kartą jeśli się użyje 3x wmcu.. Więc tylko skorzystałam na tej zmianie banku.
      • lola211 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 11:06
        Tak zrób.Sprawdz w tych bankach, najlepiej zeby ci oferte wydrukowano.
        Potem idz do doradcy i oczekuj, ze przedstawi ci 3 propozycje.Zweryfikuj u niego nastepnie oferty jakie przedstawiono ci w banku(nie zawsze sa przedstawione prawidłowo).
        I to ci da juz podstawy do oceny, czy doradca jest ok.
    • volta2 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 11:12
      pierwszy hipoteczny był zawarty bezpośrednio w banku, w którym mieliśmy konta, w którym prezes tegoż banku był serdecznym przyjacielem mojego teściasmile więc warunki świetne, szło specjalną ścieżkąsmile

      po 10 latach prezes jest już na emeryturze, teściu teżsmile więc organizujemy kredyt przez expandera(mamy obok domu) i dodatkowo w jeszcze jednym banku bezpośrednio. porównujemy sami, liczymy sami, wybierzemy ofertę najlepszą dla nas, bo jak inaczej?

      a naiwna wiara, że pośrednik połknie prowizję a pracownik banku to już nie - zostawiam naiwniakom, którzy bez obciachu w tym wątku się ujawnili.
      • dyzurny_troll_forum Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 11:19
        volta2 napisała:

        > a naiwna wiara, że pośrednik połknie prowizję a pracownik banku to już nie - zo
        > stawiam naiwniakom, którzy bez obciachu w tym wątku się ujawnili.

        Jak myślisz, trzeba więcej paszy, żeby wyżywić jedną świnię czy dwie?
      • atena12345 Re: pośrednicy kredytowi 15.04.15, 07:46
        volta2 napisała:

        > a naiwna wiara, że pośrednik połknie prowizję a pracownik banku to już nie - zo
        > stawiam naiwniakom, którzy bez obciachu w tym wątku się ujawnili.

        oczywiście, że pracownik banku łyknie prowizję. Różnica jest taka, że przedstawi Ci ofertę wyłącznie swojego banku, a porównujesz sama. Ewentualnie można z nim negocjować.
    • yaga7 Re: pośrednicy kredytowi 14.04.15, 11:27
      Korzystaliśmy z doradcy przy okazji dwóch kredytów, ale nie był to doradca open ani expandera, tylko mniejszej firmy.
      Dostaliśmy do porównania kilka kredytów, my wybraliśmy, nie doradca.
      Znacznym ułatwieniem było to, że wszystko załatwialiśmy w jednym miejscu, nie trzeba było latać po bankach, do tego moja sytuacja pracowa jest na tyle skomplikowana, że wolałam wszystko tłumaczyć raz doradcy, a nie fyfnaście razy w każdym banku.
      Pani doradca była bardzo miła, umawiała się z nami nawet po godzinach pracy, była też przy każdym podpisaniu umowy kredytowej w bankach, do tego zawsze dostępna pod komórką, mailem, wszystko sprawnie i gładko.
    • niegomezza Re: pośrednicy kredytowi 15.04.15, 22:49
      Mam wrażenie, że jezeli masz bardzo prostą sytuację, to możesz iść po prostu do banku. Przez prostą sytuację rozumiem spory wkład własny, wysokie dochody, niskie obciążenia, stałą umowę o pracę, kredyt w złotówkach itd. A im więcej ci brakuje do ideału kredytobiorcyj, tym lepszy okaże się doradca, bo ma dostęp do kilkunastu banków.
    • ochnio30 Re: pośrednicy kredytowi 20.04.15, 14:00
      Mnie polecili znajomi pko bp i po prostu poszłam do oddziału. Wszystko się zgadzało i wzięłam w tym banku hipoteczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka