Dodaj do ulubionych

Jak się dopsić?

26.04.15, 18:13
Kota już mam. Kot miłością naszą- my jego smile Kota wielce człekolubna, niewychodząca.
Z kolan nie schodzi. Wtula się i mruczy permanentnie. Zapragnęliśmy psa. Do kompletu. jakiegoś małego pieseła - planowane dopsienie (ze schroniska lub tymczasu )w wakacje, żeby menażerii móc więcej czasu poświęcić. Czy są jakieś zasady dopsiania w takiej sytuacji?

Nie chcemy, żeby kota przypłaciła to nerwicą i żeby się w nas odkochała.
Doradźcie

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sh/gh/mjr1/fqUsg2FTuaCvfxujrB.jpg
Obserwuj wątek
    • mama303 Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 18:25
      najczęściej to chyba koty rządzą, szczególnie rezydenci smile ale szukaj psiaka, który koty toleruje.
    • kota_marcowa Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 18:28
      Ja wzięłam szczeniaczka, jako, że nie wiedział co to kot i nigdy żadnego wcześniej nie widział, to od razu zapałał do nich miłością ogromną. One raczej miały stosunek olewczy, oprócz jednego, ale ten kot nienawidzi absolutnie wszystkich i wszystkiego big_grin
      Jakie było moje zdziwienie, gdy pewnego ranka odkryłam, że oba (pies i agresywny kot) spały razem tyłek w tyłek w naszym łóżku. Po prostu psia miłość, wieczne skakanie na plecy i próba lizania po głowie, tak zryły kotu beret, że w końcu dał se siana i się poddał big_grin
      Żeby nie było, tenże kot, dalej unika pozostałych dwóch kotów z pełną pogardy wyższościąsmile
      Aż mi się Garfield i Odi przypomniały wink
      • verdana Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 18:30
        Też radzę wziąć szczeniaka. Szczeniaka kot sobie wychowa.
        • panidemonka Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:52
          Oczywiście, że kot sobie wychowa psa, mój nieżyjący jużcrying Ziutek Przyjaciel rządził moimi bokserami. Jak zbytnio rozrabiały to dostawały bęcki od Ziutkasmile
    • arwena_11 Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 18:33
      n FB jest bardzo dużo ogłoszeń o adopcji psiaków. Dobra fundacja/organizacja zrobi wizytę przed adopcyjną i sprawdzi was, odpowie na pytania, pomoże rozwiać wątpliwości, pomoże znaleźć psiaka, który do was będzie pasował. Każdy psiak zostanie sprawdzony na kontakt z kotami. ja mogę polecić psy z punktu, gdzie moich rodziców suka została wzięta, gdzie sama dla kogoś robiłam PA i psiak szczęśliwy i państwosmile
      Tylko nie wiem skąd jesteś, bo może za daleko?
    • bogusiabaginska Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 18:48
      Tylko nie bierz psa dorosłego,bo z kotem się po zabijają,weź szczeniaka.
      • wilowka Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:03
        Jestem z Łodzi - pomysł jest na razie dyskutowany, więc nie chcę się deklarować. I tak, myślałam o niedużym młodym psiaku. smile
        • arwena_11 Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:07
          zajrzyj tutajsmile
          www.bezdomniaki.pl/do-adopcji/bezdomniaki-z-punktu-przetrzyman
          dziewczyna która jako wolontariuszka ogarnia to wszystko jest niesamowita. Psy w domach tymczasowych są zawsze bardziej zsocjalizowane, ale i o te w punkcie wolontariusze bardzo dbająsmile
          • majenkir Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:12
            Gabi jest slodka smile
            • arwena_11 Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:17
              one wszystkie są słodkiesmile. Gdybym mogła to wzięłabym wszystie. Marzy mi się zorganizowanie takiego tymczasu na działce, żeby miały swój kawałek zanim znajdą prawdziwy dom. Ale to plany na emeryturę, jak dzieci pójdą w świat.
              • majenkir Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:25
                Mnie sie marzy jeszcze jedna malutka sunieczka smile, ale moj stary nie chce sie zgodzic sad, mowi, ze teraz jest idealnie (bo jest, ale przeciez moze byc jeszcze lepiej wink)
                • arwena_11 Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:33
                  No możesmile Gabi jest taka mała, że nawet nie zauważysmile a potem powiesz, że przecież zawsze była a on ma sklerozęsmile
                  tak robi moja córka z moim mężem, co chwilkę nowy ciuch kupujemy ( w ogóle jej nie potrzebny ) a potem chowa go do szafy. Po tygodniu wyciąga i wpiera tacie że nie to nic nowego, już dawno ma, leżał na dnie szafy i dawno nie nosiławink
        • majenkir Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:09
          Roznie to bywa. Mlody moze byc rozbrykany i moze dokuczac kotu. A starszy, spokojny piesek moze byc dla kotka idealnym partnerem do drzemek smile
    • rosapulchra-0 Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:10
      Ależ piękna kocurka!
    • majenkir Re: 26.04.15, 19:32
      Wilowka, znalazlam Ci pieska wink
      www.schronisko-lodz.pl/index.php?p=adopcje&a=view_details&id=20526
      Jak Boga kocham, sama bym wziela. Zaraz napisze do mamy, moze ona sie skusi?
      • rosapulchra-0 Re: 26.04.15, 19:58
        O kurcze! Jaka przerażona kruszynka! sad
    • mynia_pynia Re: Jak się dopsić? 26.04.15, 19:53
      Kiedys, dawno temu mialam cud kundelka, był u nas od szczeniaka. Jako ze miekszkalam na wsi to zawsze jakas kocina kolo domu byla. Pies z kotem jadl z jednej miski, pili jedna wode, w ogole ten pies byl wyjatkowym milosnikiem naszych kotow, tylko naszych, obce gonil na potege. Teraz mam odwrotna sytuacje, mialm psa i doszedl kot, po praqie roku nadal sajgon, pies poluje na kota.
      • b-b1 Re: Jak się dopsić? 27.04.15, 07:20
        Mam trzy koty i kila psów. Pierwszy kot w ciągu swojego życia przyjął pod swój dach 9 psów-różnej narodowości, wagi i w różnym wieku(najstarszy pies , który dołączył miał 10 lat, był i 5 letni, dwuletni i szczeniaki). Zasadę stosuję podobną. Kiedy przychodzi nowy pies-koty przenoszę do jednego pokoju i zamykam. Przynoszę im psie miski do powąchania, psie posłanie, smycze, obrożę. Zamieniam miejscami-koty wpuszczam tam gdzie przebywa pies, psa, tam gdzie koty, bo jak skumulowane w jednym miejscu zapach jest intensywniejszy. I obserwuję reakcje. Trwa ty zwykle jeden, dwa dni, i łączę stado. W zależności od psa przez pierwszy tydzień/dwa kiedy wychodzę zamykam koty osobno, albo psa izoluję od nich, aby podczas mojej nieobecności krzywdy sobie nie zrobiły. Tyle. Po miesiącu nikt już nie pamięta, że "coś" nowego do stada dołączyło.
    • hema14 Re: Jak się dopsić? 28.04.15, 12:39
      Zależy jaki charakter ma Twój kot. Moja kotka, starsza "pani" niestety zwykle wrogo reagowała na inne zwierzęta, co najwyżej obwąchała, ale zbliżyć się nie dała, wtedy jest fuczenie, syczenie i ucieczka. Mimo wszystko wzięliśmy niedawno psa, szczeniaczka, mając nadzieję, że się zn im oswoi i skoro to szczeniak to kotka go zdominuje i będzie czuła się przy nim swobodnie jako "wielka pani". No - na razie nie jest różowo, kotka wcale dobrze psa nie przyjęła, syczy na niego i ucieka, jak zwykle, ale psina niezrażona z merdającym ogonkiem biega do kota i obszczekuje go, boi się podejść, bo widzi brak przyjaźni, ale ciągle próbuje. Wczoraj pierwszy raz dostała kocią łapą po nosie, to uciekła i zamilkł mi pies na godzinę, ale nie rezygnuje. Co kot koło niej przechodzi (raczej zły przemyka) to ogonek jej się zaczyna ruszać i patrzy z zainteresowaniem, nie ma lęku. Mam nadzieję, że jeszcze będzie lepiej.
      • wilowka Re: Jak się dopsić? 28.04.15, 17:51
        No właśnie plany dopsienia staneły pod znakiem zapytania bo mój mąż znalazł małego kotka...

        Żeby tylko nie ten klimat do kitu
        Żeby Wisła nam płynęła na południe
        W tedy można by dojść do dobrobytu
        I pokazać jak może być tu cudnie...
        • hema14 Re: Jak się dopsić? 28.04.15, 18:19
          Zastanówcie się jeszcze. Teraz widząc jakim człowiekolubnym zwierzęciem jest pies bardzo polecam to zwierzę. Ułatwienie jest przede wszystkim w świecie pozadomowym - gdzie zwykle koty uciekają przed obcymi, nie chcą spacerować przecież na smyczy wśród ludzi i innych zwierząt, a więc bardzo trzymają nas "przy domu", a mój pie jest wszystkiego ciekaw, niczego się nie boi i chce poznać każdą miłą osobę i zwierzę napotykane - tak: miłą, bo na tych warczących lub gburowatych nie zwraca uwagi lub wręcz oddala się - fajny barometr wink Jest to dla mnie duży plus bo przecież ze zwierzakiem jeździ się na wakacje, do ludzi, z psem łatwiej jak z kotem. Kota mam tyle lat ale dotychczas miałam z kim go zostawiać lub potem jak nie miałam to jeździł z nami ale do miejsc spokojnych, mam jednak nadzieję, że będziemy więcej i ciekawiej podróżować a to już tylko z psem się da.. No ale Wasz kot i tak jest młody więc czy jeden czy dwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka