blou1
31.03.06, 09:07
Dziewczyny kiedy czytam Wasze posty to myślę że miałyśmy z małą dużo
szczęścia. Oparzenie zdiagnozowane w szpitalu IIb/III ale nasz forumowy pan
doktor uświadomił mnie że to było tylko IIb, wygoiło się w ciągu miesiąca. Do
czego zmierzam. Chociaż wyglądało brzydko, przy takim oparzeniu obyło się bez
czyszczenia w szpitalu pod narkozą, bez przeszczepu. I teraz wyglada
rewelacyjnie!!! Osoba nie znająca sytuacji nie zorientuje się (ja widzę).
Trzeba działać!! I to szybko!!! U nas chyba to był czynnik decydujący o
zdrowieniu. Nie poddawajcie się masujcie nawet jak boli! Ja używałam cepanu i
okazał się dobry. No i zabiegi, o czym pisałam. Teraz natłuszczam, chociaż
przyznaję że czasem zapominam. Śladu po IIB prawie nie ma, gorzej jest z tymi
słabyszymi oparzeniami, tam są białe plamy i mam nadzieję że i one znikną.
Skoro u nas tak ładnie to wygląda u Was też będzie dobrze!!! Nadrabiam
zaległości i już piszę gdzie i jak i kiedy.