mama.gucia Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 28.04.15, 23:32 Macie duzo zasobow- dom, a nie czwarte pietro w bloku bez windy. Nie musisz wyrzucac smieci idac z gory z dziecmi, w tym jedno niosac na rekach. Po wsiach jezdza sklepy z asortymentem, wiec zakupy da rade zrobic. Dwutygodn iowe dziecko duzo spi...mozna tak wymieniac.. Po stronie minusow widze- niewyspanie, rozdraznienie w chwili bezradnosci, choroby. Jesli nie ma nikogo z otoczenia aby Ci pomoc to probuj szukac opiekunki lub gospodyni. Moze Ci sie zdarzyc nieprzespana noc I jak wtedy zajmiesz sie dziecmi? Na takie sytuacje musisz miec plan. Tak samo na okolicznosc gdy cos sie stanie- uraz jakis. Jak pojedziesz np do szpitala, co z dwojgiem pozostalych. Zaplanuj to tak aby przyjemnosc z bycia z dziecmi byla wieksza od zaskoczenia. Napisalam choc uwazam, ze pisal to troll. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 00:47 mama.gucia napisała: , Po wsiach jezdza sklepy z asortymentem, wiec zakupy da rade zrobic. Serio? Znasz realia wsi w Polsce? Bo zapewniam Cię, że do większości z nich nie jeżdżą sklepy z asortymentem. Jeśli już, to jest pieczywo i podstawowy nabiał, i na pewno nie jest to norma na Dolnym Śląsku, gdzie mieszka autorka. Dwutygodn iowe dziecko duzo spi...mozna tak wymieniac.. Z tym też różnie bywa - moja starsza córka nie spała w tym wieku prawie wcale, młodsza była spokojna w nocy, w dzień nie dała się odłożyć do wózka czy łóżeczka nawet na moment. I wiem, że nie były pod tym względem żadnym wyjątkiem. Dzieci są różne i robienie sobie reguły za jakiś zachowań jest po prostu śmieszne. , Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:06 He he, moja spała tak po 15 minut do mniej więcej ukończenia roku, w nocy też się wybudzała. Byłam bliska sfrunięcia z okna z wysokiego III piętra po kolejnej takiej sesji. Dziewczyna będzie półtora m-ca po cesarce. Jedyne wyjście jakie widzę, to zapasy przywiezione przez męża, no i karmienie starszych dzieci półproduktami, typu obrane warzywa i zupki z mrożonek, plus makaron, twarożek i owoce. Nie umrą . Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:21 zywienie to najmniejszy pikus. Problemem jest koniecznosc posiadania dwoch par rak, dwoch glow, czterdziestogodzinnej doby i brak mozliwosci spokojnego wysikania sie. Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:19 misterni napisała: > >mama.gucia napisała: > >, Po wsiach jezdza sklepy z asortymentem, wiec zakupy da rade zrobic. > Serio? Znasz realia wsi w Polsce? Bo zapewniam Cię, że do większości z nich nie > jeżdżą sklepy z asortymentem. Jeśli już, to jest pieczywo i podstawowy nabiał, > i na pewno nie jest to norma na Dolnym Śląsku, gdzie mieszka autorka. Nie demonizuj. U znajomych na wsi jak najbardziej jeździ pan z jarzynami i owocami, a do lokalnego sklepu można zadzwonić i wyjaśniając sytuację poprosić o przywiezienie większych zakupów, oczywiście za jakąś dopłatą. Ludzie się znają i sobie pomagają, nawet nieznajomym nowym mieszkańcom jest organizowana pomoc gdy jest potrzebna. Jest tez dość obskurny bar piwny, w którym jednak można zjeść typowy obiad, jak się wcześniej umówić to moga co dzień przygotować kotleta z ziemniakami. Wszystko się da, jak się człowiek ruszy i to zorganizuje. Na wsi zazwyczaj zawsze ktoś z sąsiadów jest w domu, znalezienie jakiejś starszej pani albo 18latki chcącej sobie dorobić przez kilka dni nie powinno być problemem. Tylko trzeba działać a nie rozlożyć ręce że nieddddsieee...niemoooożliiiwee.. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:36 Nic nie demonizuję. Mieszkam na Dolnym Śląsku i wiedzę ja to wygląda w okolicznych wsiach. Tu jest polska B, a nawet C.. I nie twierdzę, że trzeba rozłożyć ręce i nic nie robić, tylko po prostu śmieszą mnie posty w tonie weź się ogarnij babo, trójka małych dzieci to przecież żaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:39 Aha, sama mieszkam w miasteczku 10 tys i niestety zakupów spożywczych nikt nie dowozi. Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 15:11 misterni napisała: > Aha, sama mieszkam w miasteczku 10 tys i niestety zakupów spożywczych nikt nie > dowozi. Ale na tej wsi o której piszę, tez nie ma usługi dowozu ze sklepu w standardzie. Idzie się (lub dzwoni) do sklepu, gada z właścicielem, że ma się czasową podbramkową sytuację i czy by nie był uprzejmy zakupów przywieźć za dodatkową odpłatą. W takich sklepach wszyscy mają samochody bo czymś towary przywożą. Więc jedyny problem to pogadania z ludźmi i zorganizowania tego. W dużych miastach ludzie się nie znają i cię oleją, to w małych miejscowościach właśnie bez większego problemu da się zorganizowac sąsiedzką pomoc, i zna się panie z okolicznych kilku sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:58 misterni napisała: > I nie twierdzę, że trzeba rozłożyć ręce i nic nie robić, tylko po prostu śmiesz > ą mnie posty w tonie weź się ogarnij babo, trójka małych dzieci to przecież żad > en problem. ale tutaj nikt nie twierdzi że to "żaden problem" ale matka powinna ogarniać własne dzieci a jak nie umie to niech stawi temu czoła i sie nauczy a nie wymysla jak by sama jedna miała taka sytuacje i bez pomocy 4 osób nikt poniżej supermena by nie poradził Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:01 Naprawdę nikt nie twierdzi? No to poczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:02 nie ze to "żaden" tylko nie aż tak duzy jak wymysla autorka Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:22 Pasikonik10 "a gdzie problem??! bo ja widzę problem w tym ze najstarsza córka jest w przedszkolu do 18(!!!!)- podczas gdy ty siedzisz w domu?! ja w ogóle nie widze problemu bo za miesiac będzie ciepło- mozna w parku/na dworze spędzać cały dzień, zadko który 1.5 roczniak wytrzyma po czymś takim bez padnięcia o 20..". Beverlyja90210 "Ja jestem na co dzień z trójka dzieci w domu, do tego prowadzę własna działalność. Nie widzą w Twojej sytuacji problemu żadnego. Problemem jak dla mnie jest czas jaki Twoja mała córka spedza poza domem w sytuacji gdy nie musi, dla Twojej wygody " Plus inne urocze kwiatki w stylu siedzenia w domu z noworodkiem i 1,5 roczniakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:06 Trollem nie jestem, więc nie miej wyrzutów, że napisałaś. Na sytuacje bez wyjścia znajdzie się ktoś kto pomoże - ale nie chcę używać tej pomocy w sytuacji gdy nie muszę, a będzie mi wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 06:23 Też mam 3 dzieci i jestem bez męża 7 lat. Zabierałabym dzieci na całodzienne wyprawy. Wałówka na drogę, kocyk, zabawki i wio. Zawsze tak robiłam gdy nie pracowałam. Ale nie oddałabym dziecka na tyle godzin do przedszkola. To jakaś masakra. Z tego co widzę, to nie mąż Ci jest potrzebny a brak córki, który on Ci zapewniał. Przewinąć można wszędzie. Jest ciepło. Gorzej byłoby zimą. Zostaw to dziecko w domu, a nie skazuj na tyle godzin z obcymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 08:20 chyba zartujesz. Czterolatki potrzebuja towarzystwa rowiesnikow. I plodozmianu. Przedszkole to nie skazywanie na wiele godzin z obcymi ludzmi, tylko zapewnianie dziecku atrakcji i zajec, o ktorej trudno z dwojka malutkich dzieci w domu. Nie wiem, jak twoje dzieci, ale moje , w dni bez przedszkola, po krotkim momencie fascynacji wolnym dniem, dostawaly do lowy i lazily po scianach, bo organicznie potrzebowaly towarzystwa . Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:02 Czy twoje dzieci są poza domem po 12h dziennie dzień w dzień? Moje w takim przypadku znienawidziłyby przedszkole i mocno by się buntowały będąc od 6 do 18 poza domem nie mając czasu na zwyczajne ponudzenie się w domu i bez spędzania choćby odrobiny czasu z rodzicami. Jak o 20 idą spać to mają 2h na zjedzenie kolacji, umycie się i kontakt z rodzicami. Owszem, chodząc do przedszkola tak jak teraz syn, na 7 godz. max przedszkole jest mega atrakcyjne, ale przy 12h nie. czterolatki (i nie tylko) są różne. I nie wszystkie potrzebują przedszkola po 12h na dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:07 Wychodzi na to, ze to dziecko wraca do domu, żeby się przespać. Po co ktoś decyduje się na trójkę dzieci, skoro później wysyła je na cały dzień do przedszkola równoznacznego z przechowalnią w tym wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_lin Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 01.05.15, 12:54 >Czy twoje dzieci są poza domem po 12h dziennie dzień w dzień Ja jako dziecko byłam dowożona przez rodziców do przedszkola autobusem na drugi koniec miasta, bo na ich nowowybudowanym osiedlu przedszkoli jeszcze nie było. Pracowali po 8 godzin dziennie, więc dowożona byłam na 7 (wyjście z domu po 6 rano), odbierana o 17, w domu byliśmy po 18. Takie są realia dzieci rodziców pracujących, nie byliśmy jakimś ewenementem wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:07 Zaiste, w 6 tygodni po cc dziewczyna powinna spędzać cały dzień na nogach poza domem... Do szpitala by chyba wróciła . Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:21 No powinna pomyśleć o swojej sytuacji jakieś 10 m-cy wcześniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:23 to maz powinien pomyslec. Co tak zwalniacie biednego misia z odpowiedzialnosci? Ja bym mu jaja urwala za pomysly pozostawienia mnie samej w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:28 Biedny misiu zapitala od rana do nocy, zeby pani mogla byc w domu i rodzic rok po roku. Ktos musi utrzymac dom, zone i trojke dzieci. Wraca, jak sama autorka napisala po 18, a wychodzi z domu o 6 rano. Ja bym nie chciala zostac wdowa w takiej sytuacji jak autorka.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:35 No pewnie. A jak pan bez pracy zostanie to co zrobią? Bo pani zdolna jedynie do rodzenia jak widać. Bo już nawet jej się nie chce zajmować najstarszym dzieckiem... Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:41 Dlaczego tylko mąż? A żona to co, z myślenia zwolniona? Oboje powinni wspólnie obgadywać tego typu sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:42 No widocznie pani sobie znalazła wygodny sposób na życie. Ja rozumiem, że różnie się układa itp. ale skoro mąż zapiedala jak dziki osioł na całą rodzinę to ona mogłaby coś od siebie dać oprócz macicy i jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:43 Mąż powinien opłacić pomoc. Dogadać to muszą wspólnie,wszak to małżeństwo jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:46 lilly_about napisała: > Mąż powinien opłacić pomoc. Dogadać to muszą wspólnie,wszak to małżeństwo jest. Dlaczego mąż? Mają rozdzielność majątkową? On sobie, a ona sobie? Przecież to wspólne pieniądze, nie ma znaczenia z czyjego portfela wyjdą. Powinni wspólnie uzgodnić wszystko i znaleźć rozwiązanie przed jego wyjazdem. Dla mnie to chora sytuacja, trudno mi zrozumieć brak porozumiewania się w tak ważnych kwestiach. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:51 A ona pracuje zawodowo? Bo wydawało mi się, ze to mąż zapitala na wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:57 A może jest na macierzyńskim? Może ma swoje oszczędności? A jeśli tylko on zarabia, to czym ona zapłaci za zakupy jak mąż wyjedzie? To nie ma znaczenia, kasa jest wspólna o ile nie mają rozdzielności majątkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:04 No własnie to ma kolosalne znaczenie, bo jeśli ona ma pretensje o jego wyjazd służbowy, to niech sie zamienią rolami. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:17 lilly_about napisała: > No własnie to ma kolosalne znaczenie, bo jeśli ona ma pretensje o jego wyjazd s > łużbowy, to niech sie zamienią rolami. Szczerze wątpię, żeby chciała się zamienić. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:58 Ona jest W POLOGU. Dopiero przed chwila urodzila dziecko. Nie jest pasozytem ani dzieciorobem. Byc moze przed dziecmi pracowala i byc moze po macierzynskim rowniez wroci do pracy. Tak to idiotycznie natura wymyslila, ze , niestety, to kobiety rodza dzieci i w zwiazku z tym sa wylaczone przez jakis czas z aktywnosci zawodowej. Ale te dzieci urodzily sie w pelnej rodzinie, w ktorej na tym etapie tak a nie inaczej wyglada rozdzial obowiazkow, bo na takim etapie rozwoju rodzina sie znajduje. Calkiem naturalna sprawa. I o ile na codzien wszystko moze sprawnie funkcjonowac, przy dwojce doroslych ludzi i przedszkolu , to taka chwilowa zmiana, jak wyjazd jednego z rodzicow na 2 tygodnie, moze rozsypac cala ukladanke. Zeby ukladanka trzymala sie kupy potrzeba wspolpracy i wspolodpowiedzialnosci obojga rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:06 Ale czego oczekujesz od faceta, ktorego praca wymaga tego wyjazdu? Moj boze, takie wypowiedzi swiadcza li i jedynie o nieznajomosci zycia vel pracy swojej meza i znajomych w budzetowce na posadkach od do. Moj tez kilka razy w roku wyjezdza. Raz dalej, raz blizej. Raz w roku sa to tez dwa tygodnie na innym kontynencie. I nie moze nie jechac. Terminu tez nie moze zmienic. Poprostu. Nie jedzie dla przyjemnosci. I co? I nico. Taki lajf. Mam protestowac jak kretynka? Czy miesiac wczesniej dreczyc go, ze ma mi kogos do pomocy zalatwic? Jestem dorosla. Zakladam, ze autorka watku tez. O wyjezdzie nie dowiaduje sie dzien przed tylko ma czas na znalezienie rozwiazania. Siedzi na ematce, to w tym cAsie moze posiedziec na gumtree, czy serwisie opiekunki itp. Pomine fakt, ze juz dawno powinna z mezem poszukac przedszkola blisko domu. Bo to osobny temat. Teraz problemem sa dwa tygodnie i doszukiwanie sie najgorszego w mezu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:07 Już ci niżej napisałam, ze oni mieli do tej pory na dobrą sprawę jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 11:10 Mruwa ty bronisz każde kobiety, zwalając winę na misia, ze co nie pomyślał o ciąży pani. A pani to bezmózg ?ubezwłasnowolniona ?ze nie może stosować antykoncepcji? I tak właśnie dlatego ze kobieta ponosi konsekwencje ciąży (ciąża,poród,noworodek) to ona powinna bardziej przykładać wagę do "obrony" swojego ciała i komfortu. Oboje są odpowiedzialni facet zapierdziela na rodzine a pani z rodzina. Z tym ze ona ma opiekunke do syna, corka na wygnaniu i niezłe się ustawiła. Pani jest gloopia k.r.o.w.a ,bo pozbywa się córki na 12 godzin to jakieś chore, powinno być zgłoszone znęcanie się nad dzieckiem. Ja bym dorosłego chłopa nie wygnała z domu na tyle godzin a 4-łatkę? A chlop jak już wraca to jest pioruńsko zmęczony. I piszesz ze ona potrzebuje rówieśników a dom co hotel? weź się puknij w czoło i zacznij myślec obiektywnie, bo narazie we wszystkich wątkach co by kobieta nie zrobiła jest święte. I pani jest dziecioróbem, przykre ale robi dzieci jedno po drugim i pozbywa się ich. To może lepiej dom dziecka, odwiedzi kiedy będzie miała ochotę. Bardzo mi szkoda tego biednego dziecka, bo się mamusi doopy ruszyć nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:12 Córka od początku uwielbiała dzieci i przedszkole. Chodzi do niego chętnie i nie narzeka. Dosyć często ma wolne, bo albo mąż ma urlop albo są ferie, wakacje czy co tam jeszcze, a czasem mąż pracuje z domu. I wtedy pyta kiedy już pójdzie do przedszkola. W samym przedszkolu spędza 8,5-9 godzin, więc tyle ile dziecko rodzica pracującego 8h i dojeżdżającego po dziecko przy założeniu że nikt inny go nie odbiera "Z tego co widzę, to nie mąż Ci jest potrzebny a brak córki, który on Ci zapewniał. " to nie tak, bo jak jest mąż to oboje mamy możliwość mieć na oku dzieci, a jak jego nie będzie to będę te dzieci miała na oku tylko ja Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 08:55 Mąż powinien ci zapewnić na ten czas pomoc przy dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:03 lilly_about napisała: > Mąż powinien ci zapewnić na ten czas pomoc przy dzieciach. Powinni oboje w takiej sytuacji ustalić co i jak, i znaleźć wspólnie dobre rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:04 Dlatego dziwię się, ze autorka zamiast pogadać z mężem woli dzielić się z nami tym dyskomfortem. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:05 Też się dziwię. A potem mąż będzie zdziwiony, bo przecież "żadnego problemu nie było". Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:05 powiedz prosze ze to troling córka siedzi od 6 do 18 w przedszkolu, a ty w tym czasie jestes w domu? może czas zaczac sobie radzić z własnymi dziećmi całodniowe przedszkole, opiekunka i ty + mąż po pracy to wczasy totalne czas zakonczyc urlop ajk sie dzieci na swiat powołało Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:08 Halo, kobieta jest 2 tygodnie po porodzie i na ten czas była niania do starszego - jaki znowu urlop??? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:24 I co, że jest 2 tygodnie po porodzie. Jak miliony kobiet na świecie. Jak myslę, ta 4 latka od początku swojej przedszkolnej kariery siedziałą po tyle godzin w przedszkolu - z wygody mamusi. Nie widzę problemu, żeby jej zmienić przedszkole na bliższe, szczególnie, że przygotowanie przedszkolne od września może robić tam gdzie będzie chodzić do szkoły. Ale wtedy mamusia by musiała poświęcić więcej czasu pierworodnej - a widać z jej postów, że nie ma na to ochoty. Jak się robi gromadę dzieci to trzeba myśleć, jak potem ogarnąć taką ferajnę. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 ale wredne jestescie 29.04.15, 09:33 jedna baba druga babe w lyzce wody by utopila... Zero empatii.. Autorko: wspolczuje. Trzymaj sie. I nie daj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 09:43 Ta... ta...narobić pacholąt a potem niech się same zajmują sobą. Żeby jeszcze autorka w polu zapitalała...ale ona ma się zająć WŁASNYMI dziećmi podczas gdy jej mąż PRACUJE na 5 gęb do wyżywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 09:51 masz jedno odchowane dziecko, wiec nie wiesz, o czym mowa. Dzieci autorki beda pracowac na twoja emeryture. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 09:53 Buahaha. Moją emeryturę..ROTFL. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 09:55 Ale ty chyba nie rozumiesz. My nie krytykujemy rodzin wielodzietnych, sugerujemy tylko, ze pani zdecydowala sie na cos i powinna to przyjac na klate. Ewentualnie samodzielnie, jak dorosly czlowiek zajac sie poprawa swojej sytuacji chociazby przez zintensyfikowanie poszukiwan gosposi czy niani. Oczekiwanie, ze ma sie tym zajac jej maz to jakis absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 10:04 nie: PANI sie zdecydowala, tylko PANSTWO sie zdecydowalo. Oboje. I pewnie decydujac sie na wielodzietnosc nie pisali sie na pozostawienie kobiety w pologu na 2 tygodnie z trojka malutkich, wymagajacych dzieci. Bo nawet spokojne i latwe w obsludze dzieci wymagaja uwagi, pielegnacji, zmiany pieluchy przygotowania jedzenia. Calodobowo. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 10:52 Zdecydowali się czy nie sprawa jest jasna: czteroletnie dziecko dla wygody mamusi spędza poza domem 12 godzin. Mamusia rodzi trzecie dziecko, do drugiego przychodzi niania...mamusia trójki dzieci ma po prostu zerowe doświadczenie w opiece nad całą trójką... Przypominam sobie jak to było gdy urodził się mój trzeci syn. Najstarszy miał wtedy 5,5 roku ale Zespół Downa więc funkcjonował znacznie niżej. Średni - 2,5 roku - tez wymagał rehabilitacji. I generalnie byłam z dziećmi sama bo przez myśl mi nie przeszło, żeby mieć fochy o służbowe wyjazdy męża. Codziennie zabierałam niemowlaka i odwoziłam starszaków sama do przedszkola. Sama robiłam zakupy itp. To nie heroizm - to normalne życie. I jedno pamiętam dokładnie: marzenie, o domu z ogrodem do którego wyszłabym z chłopcami bez konieczności odpracowywania placów zabaw itp. Autorka ma spędzić 2 tygodnie z własnymi dziećmi. Rozumiem, że mąż przed wyjazdem zadba o zaopatrzenie. Nie wierzę, że wśród znajomych nie ma takich gdzie w rodzinie jest nastolatek, który za drobna opłata nie pójdzie do sklepu co drugi dzień po pieczywo, owoce. Pani nie ma znajomych? Sąsiadów? Żyją na odludziu? Skoro wychodzenie z trójką z domu jest problemem - proponuje zakupić wózek dla rodzeństwa plus dostawka dla najstarszej (to nadal małe dziecko!). Zdaje sobie sprawę, że wyjście do sklepu z trójka nie musi być relaksująca rozrywką ale jest do ogarnięcia. Nie do ogarnięcia jest zajmujący pół doby, codzienny pobyt poza domem czterolatki... To tylko dwa tygodnie. Dwa tygodnie gdy nie trzeba się nigdzie spieszyć, nic wykonywać na czas. Nie ma pobudki o 5. Czy na prawdę autorka nie ma koleżanki do której możne zadzwonić i powiedzieć: padam na pysk, muszę się przespać - wpadniesz na godzinę do dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Aj, aj ależ wy dośpiewujecie 29.04.15, 13:58 Gdzie żeś ten foch z powodu wyjazdu męża znalazła? A z drugiej strony nie doczytałaś, że autorka niedawno przeniosła się na wieś, więc raczej koleżanek na "padam na psyk, wpadnij na godzinę" tam jeszcze nie ma. Tudzież nastolatka z rodziny, co to go można po sprawunki wysłać. Owszem, ludzie są na ogól życzliwi, ale przypominam, że autorka weszła w w hermetyczne, wiejskie środowisko, gdzie wszyscy wszystkich znają, a ona jest ta "obca". Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Aj, aj ależ wy dośpiewujecie 29.04.15, 14:25 To niech poczeka jeszcze ze 3 lata aż uznają ją za swoją. Ona TERAZ potrzebuje pomocy i to ONA powinna poprosić o pomoc. Kobieta jest n iezaradna i tyle. Nie wierzę, że bez presji czasu nie da się ogarnąć trojki swoich dzieci. Mąż owszem - powinien spróbować zorganizować pomoc skoro żona jest taka niezaradna ale jeśli wyjazd jest służby to nie bardzo ma się jak z niego wymiksowac. Tutaj sprawa jest prosta: przeniesienie dziecka do pobliskiego przedszkola, ogłoszenie w lokalnej gazecie o poszukiwaniu kogoś do ogarniecia domu bądź odwiezienia córki do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Aj, aj ależ wy dośpiewujecie 29.04.15, 14:50 Owszem, powinna szukać pomocy i to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Aj, aj ależ wy dośpiewujecie 29.04.15, 17:03 Nie tragizuj, autorka wątku napisała, że sąsiadka na 2h może przyjść posiedzieć z dziećmi, więc chyba nie jest tak źle z tym brakiem znajomych czy sąsiadek do chwilowej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 17:24 Do sklepu na piechotę nie pójdę, bo do wiejskiego sklepu są 2km a dzieci nie ujdą tyle. Mogę podjechać samochodem - to nie kłopot wsadzić 3 do auta. Pobudki o 5 nie ma, jest o 6 bo do tej godziny śpi średni i budzi starszą. Czy jest zmęczony i wybiegany, czy pójdzie spać o 20 to i tak wstanie o tej 6 i tak - taki egzemplarz. Koleżankę jedną mam, tylko będzie wtedy sama w 7 miesiącu ciąży i nie wiem czy da radę, ale spytać i tak spytam Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 17:20 Nie oczekuję od mojego męża, że zajmie się szukaniem kogokolwiek. Z nim rozmawiam o sposobach, a realizacją zajmę się sama Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 10:01 mruwa9 napisała: > Dzieci autorki beda pracowac na twoja emeryture. Urban legend. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 09:52 Ja wspolczuje najstraszej corce. Spedzac codziennie 12 godzin poza domem, to jakas MASAKRA. Musi tyle siedziec w samochodzie, pozniej caly dzien w przedszkolu, powrot. Przeciez doroslego to by wykonczylo, a tu mowa o dziecku! Nie wspolczuje kobiecie dwa tygodnie po cc, bo jest dorosla i moze sie ogarnac (cc to nie koniec swiata), nawet z trojka dzieci, ale jak mozna cos takiego robic swojemu dziecku??? Dwanascie godzin poza domem... Autorce przeszkadza brak niani i meza, ktory odwiezie dziecko do przedszkola! I na tym polega jej problem, ze nagle przez dwa tygodnei zostanie z dziecmi sama. Sorry, ale to jest kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 09:52 Mruwa, sa poprostu kobiety, ktore nie nienawidza mezczyzn tak jak najwyrazniej ty. A partnerstwo nie oznacza dzielenia sie kazdym obowiazkiem, tylko dzieleniem obowiazkami. Czyli: jesli ja tez pracuje, dzielimy sie obowiazkami domowymi w miare mozliwosci, aczkolwiek racjonalnie. Czyli jesli ja wracam o 16 a maz o 18 to raczej normalne jest, ze to ja zrobie kolacje, czy pomoge odrobic lekcje, a maz wykapie dzieciaki i poczyta im do snu. Jesli ja ide na 8 a maz na 9 albo 8.30, to on wiezie dziecko do szkoly / przedszkola i zajmuje sie porannym ogarnieciem dzieci. Jesli ja jestem w domu, bo zajmuje sie domem i dziecmi, a on nadal pracuje i na to zarabia, to znaczy, ze oboje sie na to zgodzilismy. Jesli mi ciezko, ustalamy, ze bierzemy pomoc zewnetrzna - szukam pani sprzatajacej / opiekunki, ktora MI odpowiada, bo to JA bede miec z nia czestszy kontakt. Natomiast nie wyzywam sie na mezu i nie zmuszam go do dodatkowych obowiazkow typu szukanie niani, czy sprzataczki, skoro to na nim spoczywa obowiazek zarobienia na to. Daje mu mozliwosc skupienia sie na pracy, sama radze sobie jak moge jasno formulujac oczekiwania i nie robie z siebie ani ucisnionej niewolnicy, ani bezradnego kurczaczka. Traktuje ta prace w domu jako etap. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 11:16 Współczujesz tej babie a dziecku które od świtu do nocy jest poza domen to już nie. A pani jest 2 tygodnie po porodzie, to wcześniej czemu dziecko było tyle poza domem? Pani dla swojej wygodny pozbywa się córki i dziwi się ze dziecko robi problemy ze zazdrosna jest o brata? Który ma matkę a ona jest w przechowalni? Tak i utopiłaby w łyżce wody bo krzywdzi dziecko, ty byś wytłumaczyła każdy idiotyczny pomysł tylko dlatego ze jest kobieta. I to ty masz zero empatii dla małej dziewczynki która spędza pół życia z obcymi ludzmi, bo mamusia woli robić nowe a strych się pozbywać. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: ale wredne jestescie 29.04.15, 11:34 To prawda 12h dla czterolatka poza domem powinno byc karane. Sama mam malucha w tym wieku i nie mialabym serca oddac go na tyle godzin do przedszkola, zwlaszcza gdybym nie pracowala. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:13 A to, że ja na przykład 2 tygodnie po cesarce po prostu wlokłam się po ulicy i czułam tę przeklętą bliznę, każde podciągnięcie wózka na wysoki krawężnik kończyło się syczeniem i grymasem bólu. Plus silne krwawienie. Tatuś mojego dziecka też uważał, że cóż to jest dwa tygodnie po cesarce i całkowicie wywinął się od jakiejkolwiek odpowiedzialności, czego mu do końca życia nie podaruję. Babka zresztą pisze wyżej, jak to jest z tym przedszkolem, że mąż wozi jadąc do pacy i z pracy, a droga po prostu się dłuży i są korki - mała jest w przedszkolu 9 godzin, tyle spędzają tam czasu dzieci pracujących rodziców. Takie uroki mieszkania w wiosce. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:20 Lily, bez histerii. Pani zostanie sama nie jutro, tylko za miesiąc. Będzie wtedy półtora miesiąca po cesarce. Dalej według ciebie będzie się wlokła obolała po ulicy, brocząc obficie krwią? A teraz to nieszczęsne przedszkole... Rozumiałabym, gdyby nie było innego wyjścia i dziecko musiałoby jeździć do tego przedszkola 40 km w jedną stronę. Ale tu jest matka na okrągło w domu i przedszkole 30 km bliżej. To dziecko tak się meczy nie dlatego, że musi, ale dlatego, że matce wygodniej wypchnąć małą o szóstej rano i mieć ją z głowy do wieczora. Luzik, nie? W ten sposób to i dziesiątkę można mieć. Trzeba tylko kupić autobus, co rano wsadzać całe towarzycho i wywozić na 12 godzin i niech się obcy ludzie zajmą. --- Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek). Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:47 Akurat o innym przedszkolu bliżej nie doczytałam, bo nie byłam w stanie czytać całości. W tym wypadku zdecydowanie zmieniłabym przedszkole na bliższe...bądź na razie wcale nie posyłała, bo potem dla 5-latka i tak musi znaleźć się miejsce w szkole obwodowej w punkcie przygotowania przedszkolnego, czy jakoś tak. Własny ogród, młodsze rodzeństwo i dzieci sąsiadów jak najbardziej mogą być alternatywą dla przedszkola, skoro dojazd jest tak problematyczny. Ja półtora miesiąca po cesarce nadal czułam się kiepsko, chociaż krwawienie powoli się kończyło - ale ja niestety odczuwałam tę przeklętą bliznę przez bite pół roku, zresztą odczuwam ją w czasie każdej miesiączki do dziś. Po porodzie byłam bliższa położenia się do trumny niż radosnego zajmowania się dziecięciem, może dziewczyna też tak ma. Jedyna rada - musi przewidzieć wszystkie trudności i postarać się im zawczasu zapobiec (zakupy, zapasy, jakieś materiały plastyczne do zabawy dla dzieciaków, nowe filmy z bajkami ) na tyle, na ile się da - i ewentualnie poszukać kogoś, kto za jakąś kwotę ogarnie chałupę ze 2 razy na tydzień i przywiezie świeżego pieczywa.s Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:19 wskaż proszę z których moich postów to wynika? Z tych, w których stwierdzam że mam problem z relacją rodzeństwa? Nigdzie nie napisałam, że bym odesłała córkę żeby mieć od niej spokój - wręcz przeciwnie - pytam jak zorganizować się z trójką. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 01.05.15, 11:35 Co jest złego w wygodzie mamusi? Jakiś obowiązek bycia umartwiona matka polka? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 01.05.15, 14:42 Co jest złego w wygodzie mamusi? Jakiś obowiązek bycia umartwiona matka Złego w tym ze się klepie dzieci rok po roku i pozbywa żeby mieć święty spokój. Dla wielodzietnych ,gdzie Starsze rodzeństwo zajmuje się młodszym to coś złego, a ze mamusia rodzi i oddaje na 12 godzin dziecko w domu tylko śpi to spoko można. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 09:10 > Co jest złego w wygodzie mamusi? Jakiś obowiązek bycia umartwiona matka > > Złego w tym ze się klepie dzieci rok po roku i pozbywa żeby mieć święty spokój. > Wg Ciebie złego, wg mnie wygoda matki jest wskazana. Sama masz trójkę dzieci i dziwi mnie, że komuś zarzucasz "klepanie" dzieci. Jak w ogóle można mieć czelność komuś wypominac różnice wieku dzieci. Przyjmijcie do wiadomości, że ludzie w różny sposób wychowują dzieci. Sama staram się ze swoimi spędzać niezbyt wiele czasu, gdyż powyżej czterech godzin dziennie staje się niemiła, niecierpliwa matka. Lepiej żeby dziecko było zadbane w przedszkolu niż było wrzodem na tylku rodziców. Tyle możemy im dać. Zawsze je trzymam w przedszkolu jak najdłużej się da. Rozwijają się świetnie, a bardzo lubiane przez grupę, ładnie się uczą i nie mają żadnych deficytow. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 09:30 Po co Ci dzieci skoro po 4h spędzanych z nimi dostajesz ku...cy sercA? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 09:57 Tyle mi wystarczy. Nie oddam ich przecież do domu dziecka, wkrótce pewnie urosna i będą mniej upierdliwi, a do tego czasu nie mam zamiaru wylądować w tworkach czy też pokazywać im swoją niechęć i zniecierpliwienie. Ważna jest dla mnie jakość spędzanego czasu, jeśli chodzi o ilość to nie jestem stworzona do męczenia się cały dzień z dzieciakami, strasznie mnie męczą i denerwują. Na pytanie "to po co ci dzieci" odpowiem: właśnie dla tych paru chwil dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 10:03 No ale to jedno rozumiem w sytuacji, ktorą opisujesz - przekazanie genów, ematkowego majątku itp. itd ale 3 w momencie jak się nie lubi dzieci to bez sensu. No ale grunt, że jest różnorodność na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 10:30 Bardzo lubię dzieci. Ale nie na długo bo hałasuja, gadają i się biją. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:34 no niektórym to sie medal za cc należy a juz za zajecie sie swoimi dziecmi to przynajmniej ogłoszenie święta męczennicą Ona sie ma zajac 2 tyg własnym dziećmi - o laboga o co chodzi? Ja wiem ze to sielanka nie jest ale sielanki miec nie bedzie jeszcze przynajmniej 4 lata wiec niech sie wprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:50 czym innym jest samotne zajmowanie sie trojka dzieci calodobowo przez 2 tygodnie , a czym innym sytuacja, gdy oboje rodzice sie wspieraja, jedno z dzieci chodzi do przedszkola, ktore jest NATURALNYM SRODOWISKIEM dla czterolatki i niewatpliwie odciazeniem rowniez dla ciezko zapracowanej mamy, bo niemowlak i poltoraroczniak w domu to wystarczajace obciazenie. Na codzien pewnie wszystko gra , ale uklad rodzinny pewnie nie przewidywal takiego scenariusza na takim etapie zycia rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:53 Na co dzień to oni mieli w domu jedno dziecko, ponieważ noworodek dopiero się narodził, a czterolatka siedziała na okrągło w przedszkolu. Wiec teraz pani jest zdziwiona, że nagle ma trójke dzieci . Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:54 Przedszkole nie jest i nigdy nie bylo naturalnym srodowiskiem dla dziecka, ludzie co wy wypisujecie?? Dzieciak 12 godzin z dojazdem jest poza domem, to dziecku sie nalezy medal, a nie matce... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_lin Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 01.05.15, 12:59 A gdzie można się po takie medale zgłaszać? Bo znam mnóstwo takich dzieci. Z sobą sprzed trzydziestu paru lat na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 09:59 mruwa9 napisała: > cho > dzi do przedszkola, ktore jest NATURALNYM SRODOWISKIEM dla czterolatki Przedszkole nie jest naturalnym środowiskiem dla dziecka, bez względu na wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:16 Opiekunka była przez miesiąc - chwilę przed porodem jeździła ze mną po zakupy i pomagała mi w sprzątaniu domu, w trakcie mojego pobytu w szpitalu zajmowała się średnim synem gdy mąż pracował, po porodzie chodziła z małym na spacery jak jeszcze najmłodsza nie wychodziła z domu, też jeździ ze mną po zakupy, bo nie mogę dźwigać zgrzewek wody czy mleka a zakupy robię duże raz na tydzień i również pomaga mi w sprzątaniu. I kończy pracę jutro, więc może i miałam wczasy, ale już nie będę miała. Poza tym nazywać wczasami poród, pobyt w szpitalu, bolące wnętrzności po skomplikowanym cc i ciągłe bóle przez 10 dni i ogólnie rekonwalescencję jest w moim mniemaniu nadużyciem, ale jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 30.04.15, 00:32 Ewelinka nie tłumacz się. Tu na forum dla sporej części kobiet, cesarka to taki sam zabieg jak usunięcie zęba. Kobiety o własnych siłach ze stołu operacyjnego schodzą i kilka godzin po "śmigają po korytarzu" (w pełnym makijażu oczywiście). No i oczywiście one SAME zajmowały się swoją trójką, piątką, czy dziesiątką dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
monique_alt Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:05 Masz jeszcze miesiąc na przygotowanie się do sytuacji. Czym prędzej zmieniłabym młodej przedszkole na bliższe domu, do którego sama mogłabyś najstarszą córkę zawozić. Wybrałabym takie przedszkole, w którym są dzieci z którymi później córka do szkoły razem pójdzie i do którego planujesz zapisać syna. Zdecydowanie będzie to lepsze dla córki niż siedzenie w przedszkolu tyle ile siedzi teraz. Podejrzewam że wpłynie to na jej zachowanie. Poza tym zmiana przedszkola teraz kiedy jest ciepło i dzieci dużo przebywają na dworze będzie najlepszym momentem - w przedszkolu nikt nie płacze, dzieci są już zaaklimatyzowane i panie będą mogły Twojej córce poświęcić dużo czasu. Zorganizowałabym to na razie tak że mąż zawozi córkę rano do pracy ty ją spokojnie około 15.00 odbierasz. Miesiąc to dużo czasu na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji dla ciebie i córki i możliwe że za miesiąc dasz radę córkę spokojnie do przedszkola zawieźć. Uprzedziłabym przedszkole o sytuacji, że jesteś sama i że nie zawsze w ciągu tych dwóch tygodni będziesz w stanie na tą samą godzinę córkę przywieźć. Dodatkowo kupiłabym podwójny wózek żeby móc w nim przewozić dwójkę młodszych dzieci. Przyda się w czasie kiedy będziesz sama w domu i będziesz chciała podejść z dzieciarnią do sklepu. Już teraz zatrudniłabym męża do przygotowania ci obiadów na te dwa tygodnie. Niech to będą potrawy które lubi Twoja czterolatka i może jeść półtoraroczniak, pomroziłabym w porcjach żeby łatwo było podgrzać (sos do spaghetti, zupa pomidorowa, zupa warzywna, pokrojone warzywa do zupy żebyś tylko musiała je do garnka z kawałkiem mięsa włożyć, pierogi, klopsy mielone, gołąbki). Dodatkowo przed wyjazdem zrobiłabym zapas jedzenia dla całej waszej czwórki (jedzenie niepsujące się). Dowedziałabym się tez czy jakieś markety nie dowożą zakupów do Twojej miejscowości (Piotr i Paweł ma taką opcję, tylko dodatkowo płacisz za dowóz). Mogłabyś wtedy wyklikać zakupy wieczorem przez internet. Zaprzyjaźniłabym się z sąsiadami. Pogadałabym jak wygląda sytuacja i czy sąsiadka mogłaby zajrzeć do ciebie raz czy dwa razy w tygodniu żeby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Umówiłabym się też w weekend z jakąś przyjaciółką żeby przyjechała ci trochę pomóc, żebyś chociaż w weekend mogła odsapnąć i odespać. Ale najważniejsze to zmiana przedszkola dla najstarszej córki. Wszystkim to wyjdzie na dobre. I zmiana Twojego nastawienia - na pewno dasz sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:29 uż teraz zatrudniłabym męża do przygotowania ci obiadów na te dwa tygodnie. Ni > ech to będą potrawy które lubi Twoja czterolatka i może jeść półtoraroczniak, p > omroziłabym w porcjach żeby łatwo było podgrzać (sos do spaghetti, zupa pomidor > owa, zupa warzywna, pokrojone warzywa do zupy żebyś tylko musiała je do garnka > z kawałkiem mięsa włożyć, pierogi, klopsy mielone, gołąbki). Dodatkowo przed wy > jazdem zrobiłabym zapas jedzenia dla całej waszej czwórki (jedzenie niepsujące > się). normalnie jak na wojne albo wyprawe na everst przygotownai eobiadu to jest kilkanascie-kilkadzisesiat minut góra bo potem sie gotuje/dusi/piecze i w ciagu całego dnia nie znajdzie czasu na obiad? no sory ale ni erózbmy z dorosłej osoby ofermy bo ma 3 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:28 Ten wątek to jakaś kpina. Dziewczyna pyta się o konkretne rady w kryzysowej sytuacji, a dostaje wiwisekcję swojego życia rodzinnego. Przy czym rozrzut opinii jest niezły: od " leniwa krowa, miesiąc po cesarce nie chce jej się trójką małych dzieci zająć" do "co za palant z tego ojca, jak on śmie wyjechać służbowo i zostawić żonę w takiej sytuacji". Paradne. Dobrze że choć kilka sensownych rad dostała. Bardzo dobry pomysł, żeby - skoro trudno nianię full time - zaangażować jakąś nastolatkę czy panią emerytkę z sąsiedztwa choćby na weekend lub na 2 godziny dziennie. Niech popilnują dzieci, a mama będzie mogła nadrobić prace domowe w tym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 10:50 Z czasów niemowlęctwa córki pamiętam, że o wiele bardziej cieszyło mnie, jak ktoś podłogę umył i obiad nastawił, niż rwał się do dziecka. Zwłaszcza w półtora m-ca po cc. Szukałabym raczej kogoś, kto mi posprząta ze 2 razy na tydzień, nastawi zupę i przy okazji przywiezie świeże pieczywo. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 11:34 Czym prędzej zmieniłabym młodej przedszkole na bliższe domu, do którego sama mogłabyś najstarszą córkę zawozić. Wybrałabym takie przedszkole, Ja tez, bym tak zrobiła ,dlatego ze jak już mąż wyjedzie to odwiezie młoda na te 6 godzin i będzie miała luźniej. Obrać trochę ziemniaków ,wstawić ryż ,czy maraton to nie jest chyba zadanie nie do przeskoczenia. Zakupy przez internet, kupić trochę gotowców, zupa na 2 dni, a tez nie wymaga za dużo pracy. Długo się gotuje ale przygotowanie nie jest pracochłonne. Zrobienie 4/6 kanapek to chyba nie problem na śniadanie? Czy zalanie miski płatków mlekiem? Skupić się na prostych potrawach, poprosić sąsiadkę żeby nalepila pierogów, zapłacić i zamrozić. Robić Dania np. Udka z kurczaka, umyć odpisywać przyprawami to moment, obrać 6-8 ziemniaków 5 minut i wstawić do piekarnika, po 1 godz. 20 minutach masz gotowy obiad, plus obrać ogórka zalac śmietana 3 minuty. Lub otworzyć słoik z buraczkami. Dostosować się do dzieci, wyprać wszystko co się da tuż przed wyjazdem żeby jak najdłużej nie prac, zrobić zakupy , pomrozic co się da. Jakoś wierzyć mi się nie chce, ze pani nie ma koleżanek sąsiadów którzy w razie potrzeby przy okazji swoich zakupów ,kupią chleb czy mleko jajka. Ja będąc w 7 miesiącu ciąży, zajmowałam się 1.5 rocznikiem, 4 latkiem ,5-latka, 2 z 6-latków, i 10 i 12 latkami. Odbierałam z przedszkola i szkoły tuż obok od 4 latka w gore, szlam do domu i u nich gotowałam, nakarmiłam i pilnowałem do powrotu rodziców. Był ogród ,duży wspólny pokój pełen zabawek, i dałam radę, potem gdy młoda miała 4 miesiące wróciłam do pracy. Widać pani nie ma wprawy w zajmowaniu się własnymi dziećmi stad problem. ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 11:41 Dokładnie, pewnie nigdy nie przebywa na raz z trójka potomstwa. Znam taka jedną pindzię - ma troje dzieci, czwarte w drodze i do każdego nianię, dwie pary dziadków i męza do pomocy a sama biega na manikiury i ma mnostwo czasu dla siebie wiec uwaza ze "czworka dzieci to zaden problem". No tak w takiej sytuacji przy sztabie ludzi to fakt Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 11:48 bergamotka77 napisała: > Dokładnie, pewnie nigdy nie przebywa na raz z trójka potomstwa. Znam taka jedną > pindzię - ma troje dzieci, czwarte w drodze i do każdego nianię, serio???? to ty masz w swoim otoczeniu rodziny wielodzietne? no proszę moich znajomych się czepnęłaś, że LEDWO WIĄŻĄ KONIEC Z KOŃCEM a na swoją gadasz, że PIŃDZIA, bo do każdego dziecka ma niańkę i jeszcze rodzinę w postaci dzidaków do pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 11:56 Jak widac nie wiaze ledwo konca z koncem skoro ma trzy nianie Nie mowie ze znajoma bo to nie moje kregi, moje kolezanki nie rozmnazaja sie jak kroliki, ale dalsza sasiadka, ktora chodzila ze mna do szkoly Jagienka jeszcze ci malo hejtu ktory rozkrecilas w tamtym watku? Ty masz jakas obsesje na moim punkcie Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 12:01 Jagienka jeszcze ci malo > hejtu ktory rozkrecilas w tamtym watku? Ty masz jakas obsesje na moim punkcie : > ) o czym ty do mnie piszesz kobieto? założyłaś kretyński wątek, który i tak poleciał na oślą. co do mojej "obsesj"i na twoim punkcie, marzenia ściętej głowy. nie dla psa kiełbasa. co do "kręgów" w jakich się rzekomo obracasz, śmiem wątpić, żeby jakiekolwiek istniały. wątpię, żeby ktokolwiek przy zdrowych zmysłach ciałaby się z tobą zadawać. no, może prócz tej koleżanki, która łakomym okiem spogląda ukradkiem w stronę twojej drugiej połówki. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 12:08 Moja odpowiedź jest krótka: lecz się albo zmień leki, bo te nie działają Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 12:21 rozumiem, że ty tak ze swojego doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:32 Nie miałam wyobraź sobie okazji przez 2 tyg przebywać sama z trójką. Dziwne? Z dwójką radzę sobie bez problemu, obawiam się na ile niemowlak pozwoli mi wciąż sobie radzić. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:25 3-mamuska napisała: > > Ja będąc w 7 miesiącu ciąży, zajmowałam się 1.5 rocznikiem, 4 latkiem ,5-latka, > 2 z 6-latków, i 10 i 12 latkami. > Odbierałam z przedszkola i szkoły tuż obok od 4 latka w gore, szlam do domu i u > nich gotowałam, nakarmiłam i pilnowałem do powrotu rodziców. > ile godzin dziennie sie zajmowalas tyloma dziecmi? Czym innym jest mobilizacja na 4 godziny dziennie, po ktorych wracasz do siebie i idziesz spac, czym innym praca na wysokich obrotach i oczy dookola glowy 24 godziny na dobe przez 14 dni. Bez wzgledu na to, czy to troll, czy nie troll, sytuacja nie jest tak bardzo oderwana od rzeczywistosci. Poza tym w przypadku wiekszych dzieci ilosc dzieci nie przeklada sie na obciazenie obowiazkami. Dzieci zajmuja sie soba w podgrupach i tylko wystarczy pilnowac, zeby nie polala sie krew i zeby w odpowiednim momencie na stol wjechala karma. Dla mnie wiekszym obciazeniem byla opieka nad trojka dzieci w wieku od 0 do 5 lat, niz szostka-siodemka w wieku od 5 do 12 lat. W tym drugim przypadku bez problemu moglam zajac sie swoimi sprawami, a dzieci bawily sie same. Opieka nad noworodkiem, dzieckiem w wieku poniemowlecym i wczesnym przedszkolakiem to inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:59 Jak ktoś produkuje tyle dzieci to powinien jednak mieć wiedzę, że to nie miód i malina. Pańcia się ustawiła najwygodniej jak tylko mogła i teraz jej wygoda jest zagrożona stąd wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:04 > ile godzin dziennie sie zajmowalas tyloma dziecmi? > Czym innym jest mobilizacja na 4 godziny dziennie, po ktorych wracasz do siebie > i idziesz spac, czym innym praca na wysokich obrotach i oczy dookola glowy 24 > godziny na dobe przez 14 dni. > Bez wzgledu na to, czy to troll, czy nie troll, sytuacja nie jest tak bardzo od > erwana od rzeczywistosci Po 4/5 godzin dziennie, całe soboty, i co 6 tygodni tydzień lub dwa po 12 godzin dziennie. I w tej grupie był mój syn i syn mojej siostry. Zabierałam ich potem do domu. 2 najstarszych szła do siebie, ale to była rodzina gdzie ojciec miał wysokie wymagania. Nie było bramek na schodach ,bo niania ma pilnować, żadnych zabezpieczeń, na szafkach stołach i duży dom ,6 sypialni 2 salony kuchnia z jadalnia. I nie było łatwo ogarnąć ich, jedno toaleta ,drugi ogród , 3 chce pic a w tym wszystkim końcówka ciąży i 1.5 roczniak. Do tego zadania domowe starszych, musiałam przypilnować czy usiedli i pisali. Nie musiałam pomagać ani poprawiać , ojciec uważał ze sami maja myślec i sprawdzał on, lub prywatna nauczycielka. Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 12:19 a mnie zadziwia jeszcze brak pomysłu taty dziecka na urlop ? jak zwał tak zwał- tacierzyński/wypoczynkowy no cokolwiek.. To chamstwo ze zaraz po porodzie lepiej wam się opłacało zatrudnic nianię niz posiedzieć wszyscy razem rodziną.. jak miałać CC to termin był z góry znany... Porąbany ten układ.. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:53 termin cc nie musial byc znany - wystarczy, ze w trakcie akcji porodowej cos jest nie tak i na szybko robia cc. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 13:58 Ja uważam, że jak się człowiek decyduje na troje dzieci czy nawet dwoje, to bierze na klatę wszystko co się z tym wiąże i przewiduje, że takie sytuacje mogą mieć miejsce. Musicie to jakoś rozwiązać - np. znaleźć odpłatną pomoc dorywczą. Idź może na forum Wielodzietnych, tam ci doradzą, bo mają doświadczenie w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Fiu fiu, coraz lepiej - "chamstwo" 29.04.15, 14:29 bo najęli nianię Puk puk, tu ziemia - przypominam że ten pan ma na utrzymaniu 5 osobową rodzinę, a ludzie w takiej sytuacji nie mogą sobie pozwolić na branie urlopu w dowolnym terminie i za wszelką cenę. pasikonik10 napisała: , To chamstwo ze zaraz po porodzie lepiej wam się opłacało zatrudnic nianię niz posiedzieć wszyscy razem rodziną.. jak miałać CC to termin był z góry znany... Porąbany ten układ.. Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: Fiu fiu, coraz lepiej - "chamstwo" 29.04.15, 16:02 chyba nie zrozumialaś- nie czepiam się potrzeby niani- może być i niania i sprzataczak, i ogrodnik i pani od gotowania. Dziwi mnie- NAPRAWDĘ- ze po ustalonym terminie porodu ojciec dziecka idzie do pracy- zamiast własnie posiedzieć w domu. Dla Ciebie to dziwne a dla mnie to naturalne... Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Fiu fiu, coraz lepiej - "chamstwo" 29.04.15, 16:50 To ty zapomniałaś, co napisałaś: "To chamstwo ze zaraz po porodzie lepiej wam się opłacało zatrudnic nianię niz posiedzieć wszyscy razem rodziną.." Poza tym nie wiesz: 1. Czy urodziła w terminie (cesarka o niczym nie świadczy) 2. Na ile facet mógł sobie pozwolić na urlop w danym momencie i czy w ogóle mógłby sobie pozwolić. A to, że dla ciebie coś jest naturalne, o niczym nie świadczy, ponieważ imaginuj sobie, sytuacje życiowe są różne i nie wszystkie rozwiązania mają zastosowanie we wszystkich przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:51 > a mnie zadziwia jeszcze brak pomysłu taty dziecka na urlop ? jak zwał tak zwał- > tacierzyński/wypoczynkowy no cokolwiek.. Dziecko drogie, jakby mój mąż zarabiał tyle, że moglibyśmy pozwolić sobie na trójkę dzieci w krótkim odstępie czasu... to naprawdę nie wymagałabym od niego żadnych urlopów wypoczynkowych. W obecnej chwili pan jest głównym żywicielem, a może i jedynym, pięcioosobowej rodziny i pozostaje mu tylko zdrowia i sił życzyć! (młodej mamie też) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:37 Tata urlop wziął - dwa tygodnie - jeden jak byłam w szpitalu i jeden po porodzie. Ale nie zmienia to faktu, że na tym urlopie pracował po 10 godzin dziennie bo MUSIAŁ. Taką ma sytuację w pracy i tyle. Więc bez opiekunki nie obeszłoby się. Termin cc był przewidziany na 4 dni po terminie w jakim go faktycznie miałam, ale dziecko uznało że już chce być na świecie wcześniej. Praca męża jest ważniejsza w tym momencie, bo jest źródłem utrzymania dla całej rodziny i niestety ale to jej podporządkowujemy teraz nasze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
3razyklik Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:11 Nie kumam problemu... Masz trójkę dzieci i nie potrafisz poradzić sobie z nimi? Serio? Przecież z nieba nie spadły... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:21 spadły z nasienia tatusia kótry jak widac - kompletnie problemu nie widzi Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:57 Ja częściowo kumam Mam znajomą, ma dwójkę maluchow jeszcze nie chodzących pewnie na nogach. Mąż zapitala w pracy by ich wszystkich utrzymać w międzyczasie remontuje mieszkanie ,robi zakupy i zajmuje się dziećmi jak jest w domu, wozi do lakarza. Mówię jej -znajdz opiekunkę jak nie wyrabiasz, bo mąż ciągle na 300% tez nie da rady, oboje odetchniecie, ty się lepiej zorganizujesz mogąc choć na kilka godzin w tygodniu wyjśc z domu i cos pozalatwiać. " To nie. Niedasie." Dlaczego? "Tak na kilka godzin to nikt nie przyjdzie". A rozmawiałaś z kim? "Nie." " Ale się nie da. Bo inni mają na miejscu babcie a oni nie." Szukałaś czy ktoś chce dorobić? "Taaakkk szukała". "Bo dawniej to wisiały w windzie ogłoszenia że ktos się chce dzieckiem zaopiekować a teraz nic nie wisi".. A sama ogłoszenie powiesiłaś że kogoś szukasz? "Nie.." Niedasie Odpowiedz Link Zgłoś
edw-ina Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 30.04.15, 09:29 Z tą opiekunką na kilka godzin jest naprawdę ciężko, bardzo ciężko. Nie potrzebowałam nikogo do opieki na cały dzień, ale właśnie chcieliśmy pomoc 2-3 razy w tygodniu po kilka godzin, pytaliśmy znajomych, dawaliśmy ogłoszenia, na które był spory odzew, ale jak tylko padało, że to na 8-12 godzin w tygodniu, to od razu wszyscy rezygnowali, bo się nie opłaca... Mi już ręce opadły. Na szczęście pomogła zdecydowała się młoda sąsiadka, która czasowo pozostaje bez pracy i dzięki niej mam pomoc, w sytuacjach wyjazdów męża, mogłam zapisać się na kolejny język, by mieć jakiś stały punkt wyjścia z domu itp. Ale ogólnie taka pomoc "na kilka godzin" to wbrew pozorom nie jest coś łatwego do znalezienia. Sugeruję pytać nastoletnie/20-letnie sąsiadki, bo one jeszcze są na etapie, że chciałyby dorobić, a nie regularnie zarabiać. I jeszcze odnośnie wątku głównego - dawno nie widziałam tyle jadu i złośliwości wobec kobiety. Bardzo dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:19 ja iwdze ze tu duzo takich coby chetnie kobtke 2 dni po cc do kopania rowów wysłąły powinniscie połoznymi zostac i na porodówce pracować dziwne ze facet po podobnej w konsekwencjach operacjach np operacja przepukliny dostaje 6 tyg zwolnienia + skeirowanie na rehabilitację + do sanatorium jakby chciał ( moj osobisty ojciec mial akurat tak troskliwą panią dochtór, zadbałą o samca, ) a nie ma noworodka na brzuchu u i rękach i odpwiedizalnosci za niego 24/7 ja przypominam ze po cc jest medyczny zakaz dziwganai ciezarów powyzej pól kilograma ale co tam - skoro babka perfidnie sie rozmnożyła to moze targac troje dzieci w tym dwoje nad wyraz ruchliwych, krwawiąc po nogach jak zarzynana maciora jak widac - naparwde nie nie trezba zadnego przemocowego faceta zeby kobiete w ciązy /połogu zgnoic do imentu , wystarczy taka znajoma jak wy , grr( Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 30.04.15, 10:38 dodam jeszzce ze ja jestem hrabinia - mialam cc a ze chlop nie mogl wziac wolnego na mnie to wynajał dziewczynę pomocną "do wszystkiego" na 2 tygodnie na pare godzin dziennie - przede wszytskim podawała mi malego , nosiła go pokarmieniu, ogarniała co sie da w kuchni, łazience , prasowała niezbedne szmaty , no i chodizla z wózkiem na te spacery ale fakt - dosc szybko uprzedzila ze nie przedłuzy pracy bo szuka czego na stałe i na caly dzien pracy ( wiekszy zarobek) Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:20 Czasami takie dziecko przebywające tyle godz w przedszkolu ma więcej zapewnionej atrakcji stymulacji, zainteresowania własną osoba, niż by to miało w domu odstawione na boczny tor, matka zajęta maluchami i ze względu ,ze jest najstarsze mimo swoich 4 lat oczekiwania rodzicielki , ze ma zachowywać się już na tyle dorosło, aby najlepiej była niewidzialna i całkowicie bezproblemowa. Bo kto by widział i pomyślał, ze 4 latka kłoci się z rodzeństwem, bawi jak i dokucza sobie wzajemnie, no zgroza, to takie niebywale u dzieci a już zwłaszcza w wydaniu czterolatki, jakim prawem starsza zabiera młodszemu zabawki, przecież to odwrotnie powinno być wg matki wizji i wtedy było by ok Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:22 topienie w łyżce wody się rozpoczęło... to teraz ode mnie słowa wsparcia: dwójka starszych - różnicę wieku mam podobną i moje dzieci były razem od początku ze mną w domu cały dzień i też sobie wyrywały zabawki, dokuczało starsze młodszemu i pobyt 12 godzinny poza domem nie ma tu nic do rzeczy. przy tej różnicy jak tylko 3 latek nadał się do przedszkola - to tam poszedł - od 8 rano(zabierał go tam ojciec) do 16-16.30 a ja "siedziałam w domu" z młodszym. po starszaka szliśmy jak młodszy się wybudził z drzemki o 15-tej, zjadł i się ubrał mamuśki widzą czas 12 godzin poza domem, ale przecież gro czasu starsza dojeżdża z ojcem i ma go w tym czasie tylko dla siebie. ileż to mam spędzających czas w korku cieszy się z kawki na tarasie i czasu z dzieckiem w aucie w porannych dojazdach? u ciebie cieszy się tata, ale tu cię zgnoją. oczywiście dopuszczam opcję że o 6 dziecko zasypia w foteliku i smacznie śpi po czym idzie na śniadanko przedszkolne, więc nie daj się wpuścić w poczucie winy... na czas wyjazdu - nie ma co oczekiwać od teściów zmiany planów, ich syn się wywiązuje z obowiązków, pomocy mogłabyś oczekiwać od swojej matki, bo to twoja działka będzie zawalona... no tu bym brała na te 2 tygodnie opiekunkę do najmłodszych dzieci, sama zajęłabym się starszą, lub starszą i średnim by popracować nad relacjami między rodzeństwem(warto, bo to się opłaci na przyszłość) we wsi, w sklepiku(to centrum informacyjne) dałabym cynk, że poszukuję nastolatki do pójścia z wózkiem na spacer 2 godzinny(to naprawdę dużo - sama miałam taką nianię na same spacery z niemowlakiem, a sama wtedy zajmowałam się starszym) lub innej doświadczonej opiekunki, powinien ktoś się zgłosić. ogólnie - kanał, zaopatrz się w bajki, i szukaj dla starszej towarzystwa we wsi, może gdzieś jest jakieś dziecko, w podobnym wieku a do przedszkola w ogóle niechodzące. korzyść obopólna, choć realenie - wiem że czasu na szukanie nie masz... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:29 volta naprawde oddalabys miesieczniaka w rece nastolatki?! Ja nigdy. W tym okresie najbardziej mamy potrzebuje karmiony piersia noworodek, opieke znalazlabym dla starszych. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 14:31 ja dawalam 1,5 miesiecznego ale 18-latce w wóżku, nakarmionego , przewinietego na 2 godz .spacery w wózku - spał bez pzrerwy jaki problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 15:10 Ja miałam 15 lat, gdy opiekowałam się moim miesięcznym kuzynem na wakacjach. Ciotka go karmiła, przewijała, wsadzała do wózka, a ja szłam na 3 godzinny spacer. I tak 2,3 razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 16:26 a ja dostałam wózek z miesięczniakiem jako 11 latka i poszłam z nim wiejską drogą - poza tym, że skręciło mi się nim trochę do rowu - nic się nie stało. nikt nie zauważył, a pannica ma dziś 3 dzieci i wygląda na zdrową. lekkie przesunięcie w wózku szkód nie poczyniło. uczciwie, gdyby zaczęła ryczeć nie wiedziałabym co mam robić, ale widać matka umiała przewidzieć, że jak nakarmi i przewinie, to niemowlak będzie spał. długo spał. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:47 córka ma przyjaciela niedaleko nas, chodzi do szkoły, ale popołudniami będę ją podsyłała na trochę do niego żeby móc ogarnąć trochę w domu Dzięki za wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 16:48 Kilka kwestii wyjaśniających: - teściowie nic nie muszą, oni mogą chcieć nam pomóc, ale nie muszą. Nie wezmą mojej córki ze sobą na ten urlop, bo jadą do Chorwacji i nigdy nie mieli jej pod opieką bez naszej obecności. Za to w sierpniu biorą ją na 2 tyg nad polskie morze z ich własnej inicjatywy, żeby z nią pobyć i obawiają się jak się zachowa, ale chcą spróbować. Więc poświęcają poniekąd swój urlop żeby pobyć z naszą córką. Rozmawiałam z teściami i mogą pomóc w ten sposób, że zapraszają nas do siebie na tydzień, więc odpadłoby gotowanie, sprzątanie i zakupy. I chyba to jest najlepsze wyjście z sytuacji. Minusem jest to, że dzieci nie byłyby u siebie, ale to tylko tydzień. - Mąż musi jechać, wymaga tego od niego jego praca i nie ma możliwości, żeby nie jechał. Nie zostawia mnie samej z tym, rozmawiamy jakie są wyjścia z sytuacji. Więc nie piszcie o braku komunikacji czy o wypinaniu się. Ja też nie wymagam od niego cudów - radę sobie dam. - Ja nie jestem leniem patentowanym, bo zatrudniona jestem. To że w pracy nie było mnie już dwa lata wynika z tego, że najpierw miałam jedno dziecko i macierzyński, a teraz drugie dziecko. Ale pieniądze cały czas mam ja również. Ale owszem - to mój mąż zarabia na naszą rodzinę i to on nas utrzymuje. Chciałam wrócić już do pracy po średnim dziecku, ale pojawiło się kolejne, więc nie wróciłam. - Córka chodziła najpierw do żłobka od 6:30 do 13:30 (mieszkaliśmy wtedy we Wrocławiu, zmniejszyłam etat do 7/8 i miałam zaśw. o karmieniu piersią), potem to samo z przedszkolem. Na 9 godzin do przedszkola zaczęła chodzić 1,5 roku temu od kiedy przeprowadziliśmy się na wieś. Poza tym... Nie chciałam w tym wątku porad na temat tego gdzie mam córkę zapisywać do szkoły/przedszkola ani tego ile czasu spędza w przedszkolu. Mnie też jest przykro, że nie ma jej tyle czasu poza domem i wiem że problemy jakie mam wynikają z tegoż. Proszę nie roztrząsajcie tego tematu, bo nie wniesie to nic do kwestii organizacyjnej. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:26 Cieszę się, że to wszystko napisałaś, bo to wiele zmienia w odbiorze Twojej sytuacji. Dwa tygodnie szybko miną, może uda się z pogodą i będziecie mogli sporo czasu spędzać w ogrodzie. Dobrze, że na ten czas nie dajesz córki do przedszkola. Fajnie, że rozmawiasz o tym z mężem i wspólnie "kombinujecie" co i jak. Przemyśl jednak, czy nie lepiej przepisać córkę do bliższego przedszkola, mąż przecież mógłby ją odwozić rano a Ty wcześniej byś zabierała, mała miałaby szansę więcej czasu spędzać z Tobą na codzień, a nie tylko od święta czy inne wolne dni. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:30 Nie pojechalabym do teściowej i teścia. Bo u siebie to u siebie, możesz i ty i dzieci chodzić w piżamie , nawet do ogrodu. Dom masz przystosowany do dzieci. Mieszkasz na wsi 1.5 roku i nie masz znajomych?dziwne. dla mnie tyle godzin żadne wytłumaczenie, tym bardziej ze gdy zaczęła tak długo chodzić to byłaś albo w ciąży albo z maluchem. Zrobione z wygody. Tylko nie dziw się ze młoda nie niże dogadać się z bratem. Wyszło to ,bo córka pewnie dlatego złe się zachowuje do w stosunku do brata i masz z nią problem. Gdy ja urodziłam najmłodszego z soboty na niedziele, w niedziele o 21.30 byłyśmy w domu ,a maż poszedł w poniedziałek do nowej pracy. Rodzic miałam pózniej i miała przyjechać moja mama, ale miała komplikacje po operacji i nie mogła przyjechać a ja z powodu komplikacji musiałam rodzic już. Musiałam wychodzić z domu 4 razy z noworodkiem, bo Szkola, przedszkole, odebranie 2 razem, obiad i wyjście na dodatkowe zajęcia codziennie. W międzyczasie zakupy. I dało się, co prawda 4 latek i 9 latek na stanie. Opcja siedzimy w domu 2 tygodnie to najlepsza z możliwości. Nie trzeba się spieszyć, ubierać ,ciągać dzieci na czas gdzieś dojść. Zróbcie jak największe zakupy, sprawdź czy przywożą ci zamówienie internetowo, ostatecznie jakie gotowce na telefon możesz kupić. Kup jakieś nowe zabawki żeby dzieci były zainteresowane. I dostosuj się do dzieci , a mleko, chleb chyba kupisz u siebie na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 30.04.15, 10:52 Mieszkasz na wsi 1.5 roku i nie masz znajomych?dziwne. "' wcale nie dziwne podjrzewam ze ta wies to takie cos co o kiedys faktycznie bylo wsią a teraz jest osiedlem domów posatwionych przze maistowych , kury i krowy tam nie ma , za to wszedzie oczka wodne i kaskady w ogrodach tam nie ma praktycznie zadnego zycia "spolecznego" - ludzie mieskzają na swojej posesji, jezdza do pracy i szkoly do miasta, tam nie buduje sie zlobków ani placów zabaw bo po co ( kazdy ma plac zabaw w ogródku) czesto nie ma nawet gdzie pójsc z dzieckiem na spacer bo nie ma chodzniak czy pobocza , najwyzej do ekspresówki albo naprzystanek linii podmeijskiej sąsiedzi sie nie integrują bo nie ma powodu ani potrzeby, nie ma przestrzeni wspolnych , nie ma "leisure place" , "starzy" mieskzancy gardzą nowymi a nowi starymi , i mieszkaja wszyscy obok siebie i oddzielnie od siebie nawet jedna wrocłąwianka napisala parce magisterska o tym i powstala z tego ksiazka www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1537475,1,jak-naprawde-mieszka-sie-na-przedmiesciu.read polecam , pouczające Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 30.04.15, 11:08 tu całośc rozmowy www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1537475,1,jak-naprawde-mieszka-sie-na-przedmiesciu.read#ixzz2Qcx0zkRf Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 10:47 Yyy, ale widzisz różnice między dziećmi w wieku 0, 4 i 9 lat a 0, 1.5 i 4 lata? Ty miałaś 9-ciolatka zamiast 1.5-roczniaka do ogarnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
joaaa83 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 29.04.15, 17:21 Skoro wiesz, że nie znajdziesz niani to pozostaje Ci szukanie pomocy domowej. Na te 2 tygodnie odpuść dziecku przedszkole. W pobliskich sklepach spożywczych daj ogłoszenie, że potrzebujesz pani (najlepiej emerytki) do pomocy w domu np. na 4 godziny dziennie. Pani zrobi Ci zakupy, ugotuje obiad, coś poprasuje, czasem odkurzy. Myślę, że to nie będzie trudne, a jednak Cię trochę odciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 30.04.15, 10:29 Nastaw się tylko i wyłącznie na podstawowe przetrwanie. Czyli macie nie umrzeć z głodu i dzieci nie mają sobie niczego odciąć nożem ani się poparzyć. Masz miesiąc na to, żeby: - znaleźć dobry catering w okolicy/ nagotować sobie na zapas; - uprać taki zapas ubrań, żeby późniejsze zacięcia w praniu nie były żadnym problemem; - zgromadzić zapas pieluch i jedzenia dzieciowego; - wyspać się tak, żebyś nie miała w tej dziedzinie tyłów, nawet kosztem męża - jeżeli nie jest chirurgiem to trudno, będzie niewyspany, odeśpi na wyjeździe; - nastawić się psychicznie na to, że bałagan to nic złego; - zgromadzić bazę prostych przyjemności dla siebie i wypracować sposoby korzystania z nich pomimo obecności dzieci; - zrobić sobie jakiś fajny kalendarzyk odliczający dni/ godziny do powrotu męża. Dasz radę, będzie ciężko, ale jak nie będziesz się starać być superwoman to dasz radę. Odpowiedz Link Zgłoś
malowanka06 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 01.05.15, 17:01 a tesco nie dowozi do ciebie zakupów? może tak możesz je robić? lub inny sklep internetowy, jest ich wiele. Poza tym, daj ogloszenie, ze szukac pani do pomocy, na pewno się znajdzie, moze nawet dojezdzac. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka736 Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 01.05.15, 20:59 za daleko dla Tesco, a Leclerc w Oleśnicy nie oferuje dowozu. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 2 tyg. z 3 dzieci bez męża 02.05.15, 00:06 I ja Ci wierzę, też mieszkam na Dolnym Śląsku, przez chwilę Alma oferowała dowóz zakupów, ale szybciutko się wycofała. O Tesco, Lecrelcu nawet mowy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś