hedna
07.05.15, 19:23
Z moją córką do zerówki chodzi dziewczynka,której mama choruje. Dziś rozmawiałyśmy (z tą mamą),opowiadała ,że zaczęło się w 2012 od raka jajnika,chwilę był spokój,a teraz rośnie na wątrobie.Bierze kolejną chemię.Lekarze w Warszawie marnie to widzą. Dziewczyny,Ona ma 42 lata,troje dzieci,wspaniała kobieta.Tak bardzo chciałabym móc jej jakoś pomóc.Znacie jakiegoś dobrego onkologa?