Dodaj do ulubionych

Tak w sumie to mam szczęście...

14.09.04, 13:53
Jestem nowa, ale każdy przecież kiedyś zaczynał. Jestem mamą dwuletniej
(prawie) Wikusi (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15753460).
Mam 29 lat.
Chciałam się podzielić z Wami swoimi odczuciami.
Jeszcze do niedawna przejmowałam się bzdetami, problemy całego świata
upychgałam w swojej głowie. nie do końca potrafiłam się cieszyć Wiką, J. Sama
szukałam sobie zmartwień, problemów. Owszem miałam udane dziecko, kochałam je
nad życie, miałam dom, rodzinę, ale... zawsze znajdowałam jakieś ale.
Aż nagle, ni z tego ni z owego (no prawie, jak się później okazało)w
styczniu tego roku dostałam udaru mózgu. Tak po prostu. Rano, Wika jeszcze
spała. Nie mogłam się ruszać, sklecić dwóch słów. Gdy trafiłam do szpitala
lekarka powiedziała wprost, ze zdarzyć się może wszystko. mogłam
zostać "warzywkiem".
Ale nim nie jestem. Chodzę, ruszam się, a co najważniejsze mówię już prawie
normalnie. Powoli wszystko wraca do normy.
Tak się rozpisałam, ale zmierzam do jednego. Niezmiernie wdzięczna jestem
losowi, że, gdy zachorowałam miałam już Wikę. Wtedy nie widziałam jej ponad
miesiąc (sama wzmianka o niej wywoływała u mnie łzy), ale gdy byłam w tym
najgorszym stanie wciąż wydawało mi się, ze biega po korytarzu. Gdyby nie
Ona, to nie wiem, czy znalazłabym siły by wygrać z chorobą, by znów stać się
sobą.
Teraz, gdy zaczynam czarno myśleć, wyszukiwać sobie zmartwienia zaraz się
otrzeźwiam. nie warto zamartwiać się głupstwami, brać sobie wszystkiego do
głowy. Głowa może, Dziewczyny, po prostu nie wytrzymać. Nie warto.
Mam przecież wielkie szczęście, żyję i mogę w pełni cieszyć się moją Rodziną.
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Witaj na forum ! :) 14.09.04, 13:56
    • gcortazar Re: Tak w sumie to mam szczęście... 14.09.04, 14:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15753460
      tak miał wyglądać link do zdjęć. przepraszam
      • jagasz Re: Tak w sumie to mam szczęście... 14.09.04, 14:06
        Witaj!!!!
        Mnie zawsze ustawia do pionu Forum "Chore dziecko, strata dziecka" (chociaż
        przecież nie po to to forum powstało). I wtedy sobie myslę, jakie ty masz
        dziewczyno problemy???
        Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotu do zdrowia

        aga
    • jagienkaa Re: Tak w sumie to mam szczęście... 14.09.04, 14:11
      to bardzo fajne co napisałaś. Dzięki za sprowadzenie na ziemięwink)Dużo zdrowia
      życzę dla całej rodzinki.
    • le_lutki Re: Tak w sumie to mam szczęście... 14.09.04, 14:21
      Hej, witaj.
      Wlasnie jestem po zatrwazajacej lekturze watku o tym kto ile zarabia i co o tym
      sadzi cala reszta i zwatpilam w zycie, wiec ten Twoj watek to jak chlusniecie
      orzezwiajacej wody smile
      Oby wiecej takich.
    • gcortazar Re: Tak w sumie to mam szczęście... 14.09.04, 14:26
      Dzięki wielkie za miłe słowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka